Rowerowe zakupy w supermarkecie :-)

IP: 213.199.196.* 22.05.05, 23:01
Spoko, spoko, nie kupiłem roweru w Kerfurze :-)
Natomiast chciałbym zwrócić uwagę, że jeśli chodzi o jakąś osprzętową drobnicę
to przy odrobinie cierpliwości da się w supermarketach parę skarbów wyłowić. I
tak:
Do "autobusu" kupiłem za grosze całkiem przyzwoite pedały, z których jestem
bardzo zadowolony.
Do tegoż samego autobusu, nabyłem sprawny komplet oświetlenia na dynamo za
20zł - lampki o tylefajne, że obie zintegrowane z odblaskami (dość wspomnieć,
ile kosztuje lampka w jakimś "kultowym" sklepie typu Harfa).
Pompką za 20zł z LIDLA już się chwaliłem w innym wątku - i nie tylko mnie ona
się spodobała :-)
No a z racji tego, że moja szosówka nie ma tylnej lampki (oddałem razem ze
starym rowerem) to dzisiaj znalazłem całkiem przyjemną malutką
trójdiodóweczkę-mrugaweczkę za niecałe 15zł. Wygląda trochę tandetnie, ale
jest malutka i świeci jak trzeba.

Także nie ma co ulegac panice anty-rowerowo-supermarketowej - przy odrobinie
uwagi da się znaleźć bardzo tanio jakieś przydatne drobiazgi!
    • Gość: artek Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:22
      > Także nie ma co ulegac panice anty-rowerowo-supermarketowej - przy odrobinie
      > uwagi da się znaleźć bardzo tanio jakieś przydatne drobiazgi!
      raz kupiłem w promocyjnej cenie komplecik oswietlenia.
      czas życia wyniósł mniej wiecej 2 dni - byle jaki plastik, złącza
      niedopasowane - niedolewki i nadlewki, więc szybko popękało, połamało się i do
      śmieci.
      • Gość: Mikołaj Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) IP: 213.199.196.* 23.05.05, 11:41
        > raz kupiłem w promocyjnej cenie komplecik oswietlenia.
        > czas życia wyniósł mniej wiecej 2 dni - byle jaki plastik

        Napisałem wyraźnie, że "przy odrobinie uwagi"! :-)
        • Gość: artek Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:41
          naprawdę uważałem :))
          z drugiej strony 10 funkcyjny licznik kupiony w kerfurze za dwadziescia pare zł
          słuzy już 3 rok, i działa, za wyjątkiem drobnej upierdliwości - resetowania się
          od czasu do czasu ...
          szczerze mówiac nie mam zaufania do supemarketowego osprzętu, tylko lidl jest
          pod tym względem wyjatkiem - niestety rowerowy asortyment jest tam tylko
          okazyjnie ale za to na pewno wart uwagi.

          btw kupowałem dzisiaj w maxsporcie w borku buciki (specialized sport mountain,
          ech, dałem się namówić, zaczynam chyba kupować jak kobieta - śliczne są i
          pasują do roweru, ciekawe jak się w nich będzie jeżdzić ;P) i polazłem na
          moment do kerfura. piękny bajk wystawili, góral fulsaspenszyn wypasiony
          niemożebnie, z tyłu deore, z przodu tourney :))
          widać że czas komunijny :))
          • Gość: Mikołaj Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) IP: 213.199.196.* 23.05.05, 13:07
            No odrowerów w marketach to i ja się trzymam z daleka ;-)
            • tomek854 Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) 23.05.05, 14:42
              A ja sobie kupilem przednie diodki (takie zoltawe) za 20 zlotych w carrefourze
              ui sa naprawde fajnie wykonane i swieca o wiele jasniej niz diodki za 10
              zlotych z Legionow, ktore kupilem dziewczynie

              Poza tym kiedys kupilem w Carrefourze tylne diodki (+ lampke przednia) za 8.99
              (bo same tylne kosztowaly 12) i o ile lampka oczywiscie okazala sie gowniana,
              to trzeba przyznac, ze jak na swoja cene (a o kosztowala mnie -3.01 :P )
              swiecila zajebiscie i gdybym nie walnal w nia drzwiami wprowadzajac rower do
              mieszkania byla by calkiem fajna

              Diodki tylne (ktorych jest piec) wytrzymaly rok, po czym zostaly zmasakrowane
              przez jedna dzeiwczynke, co mi w tyl roweru wjechala. Za ta cene sa
              rewelacyjne :) , wiec swojej pannie tez takie kupilem :) Swieca przyzwoicie.

              zalezy kto czego oczekuje - owsze, mozna sobie kupic komplet oswietlenia
              cateye za jakies 200 zlotych, ale jak ktos "na szybko" potrzebuje lampek, a
              nie ma za duzo kasy, to to dobry zakup :) Wszystkie wiejskie babcie na
              nieoswietlownych ukrainach powinne sobei takie lamki za 9 zlotych kupic :)
              • Gość: artek Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:56
                > Poza tym kiedys kupilem w Carrefourze tylne diodki (+ lampke przednia) za
                > 8.99 (bo same tylne kosztowaly 12) i o ile lampka oczywiscie okazala sie
                > gowniana, to trzeba przyznac, ...
                no właśnie takie kupiłem i raz dwa zmasakrowałem zapiecia. ale nic straconego,
                czerwona lampke przypiąłem do plecaka i teraz swieci nawet jak na piechotę
                zasuwam :)
    • Gość: X11 Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) IP: *.ift.uni.wroc.pl 24.05.05, 10:11
      Ja kupilem w Kałflandzie :) trąbke do dyskusji drogowych. kosztowala 8 pln i dziala juz 2 czy 3 miesiąc.
      • tomek854 Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) 24.05.05, 12:27
        chyba tez sobie sprawie taki "argument dyskusyjny" :)

        Widzialem kiedys w necie za 60 zlotych trabke na sprezone powietrze - pompuje
        sie na stacji :D
        • divak2 Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) 24.05.05, 18:40
          Uzależnienie rowerzystów od stacji benzynowych: :D
          • Gość: artek Re: Rowerowe zakupy w supermarkecie :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 18:48
            > Uzależnienie rowerzystów od stacji benzynowych: :D

            a jak sądzisz, gdzie ja dzisiaj powerade kupowałem?
            ;P
Pełna wersja