Gość: Mikołaj
IP: 213.199.196.*
22.05.05, 23:01
Spoko, spoko, nie kupiłem roweru w Kerfurze :-)
Natomiast chciałbym zwrócić uwagę, że jeśli chodzi o jakąś osprzętową drobnicę
to przy odrobinie cierpliwości da się w supermarketach parę skarbów wyłowić. I
tak:
Do "autobusu" kupiłem za grosze całkiem przyzwoite pedały, z których jestem
bardzo zadowolony.
Do tegoż samego autobusu, nabyłem sprawny komplet oświetlenia na dynamo za
20zł - lampki o tylefajne, że obie zintegrowane z odblaskami (dość wspomnieć,
ile kosztuje lampka w jakimś "kultowym" sklepie typu Harfa).
Pompką za 20zł z LIDLA już się chwaliłem w innym wątku - i nie tylko mnie ona
się spodobała :-)
No a z racji tego, że moja szosówka nie ma tylnej lampki (oddałem razem ze
starym rowerem) to dzisiaj znalazłem całkiem przyjemną malutką
trójdiodóweczkę-mrugaweczkę za niecałe 15zł. Wygląda trochę tandetnie, ale
jest malutka i świeci jak trzeba.
Także nie ma co ulegac panice anty-rowerowo-supermarketowej - przy odrobinie
uwagi da się znaleźć bardzo tanio jakieś przydatne drobiazgi!