Dodaj do ulubionych

@ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYSŁ

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 14:51
czpiotka12 napisał(a):

> czesc chcialabym cos poruszyc na temat przejscia swidnickiego slyszalam
> ze ma byc zasypane>?

Poruszyc niebo czy ziemię?

Poważnie mówiąc - warto o tym rzeczowo (bez emocji) porozmawiać:

Wygoda przejścia jest znacznie większa dla pieszych niż jakakolwiek
kładka (jest ono wpuszczone pod linię jezdni na mniej niż 3 metry.

Każda kładka w obecnych warunkach (wziąwszy pod uwagę wysokość trakcji
tramwajowej) musiałaby być wzniesiona ponad pięć metrów na poziomem
jezdni. A więc znacznie więcej schodów do pokonania - zapewne nawet
bardziej stromych. Chyba, że ktoś zamierza przeorać wzdłuż trasę W-Z
i obniżyć poziom jezdni o kilka metrów. Jeśli jednak przystanki miałbyby
zostać zachowane (a ich lokalizacja jest idealna z punku widzenia
komunikacji masowej na linii wschód-zachód oraz ze względu na bliskość
Rynku (podobno głównej atrakcji miasta) to ich funkcjonalność SPADNIE!

Wyobraźmy sobie, że jezdnia zostanie obniżona a przystanki zachowane.
Wtedy powstanie gmatwanina schodów oraz kładek prowadzących z poziomu
jezni ul. Świdnickiej w dół na przystanki (jak np. w Warszawie na Placu
Na Rozdrożu), które będą musiały być wpuszczone na głębokość conajmniej
pięciu metrów (Tramwaj + pantograf + trakcja!!!). Zatem KAŻDE schody
prowadzące do tych przystanków będą dłuższe i mniej wygodne niż ma to
miejsce w rozwiązaniu obecnym.

Moja propozycja rozwiązania problemu 'brudu' w przejściu podziemnym
jest PROSTA, TANIA, ELEGANCKA, KULTURALNA i EUROPEJSKA...

Wystarczy wielokrotnie mniej pieniędzy niż na 'strategiczne prace
ziemne', których wymagałoby obniżenie jezni i torów tramwajowych na
długości od placu Dominikańskiego do ul Krupniczej i także znacznie
mniej niż na budowanie wysokiej, szerokiej i długiej kładki ponad
trasą WZ.

Wystarczy drobna modernizacja przejścia podziemnego i jego poszerzenie
które umożliwiłoby zbudowanie:

JEDYNEJ W POLSCE GALERII PLAKATU oraz FOTOGRAFII ARTYSTYCZNEJ...
...usytułowanej w PRZEJŚCIU PODZIEMNYM,

Na całej długości przejścia i przeznaczenie obu jego ścian na dobrze
oświetlone ekspozycje (np w specjalncch wielkoformatowych kasetonach)

I już mamy europejskie rozwiązanie problemu brudu. Świecimy przykładem
w Europie, jesteśmy otwarci na nowoczesną sztukę plakatu, wrażliwi na
piękno przekazu wizualnego... zapraszamy artystów z CAŁEGO ŚWIATA do
wystawiania ich prac w naszej GALERII W PRZEJŚCIU, którą odwiedzają
codziennie TYSIĄCE KULTURALNYCH WROCŁAWIAN oraz TYSIĄCE TURYSTÓW
spragnionych darmowej (nieznacznie sponsorowanej przez miasto) SZTUKI...

EFEKT promocyjny OSIĄGNIĘTY, brud wyczyszczony (a nie wypchnięty czy
zasłonięty kładką), życie kulturalne dostępne dla KAŻDEGO bez hałasu
ulicznych koncertów...

To tyle! Wrocław górą! :-)))

Genialnych plakatów Świerzego nie będzie już trzeba kisić w Ratuszu...

Robert
Jezierski

PS. Na początek zaprosimy np. Horowitza, a potem przybiegną następni...
FORUMOWICZWE i WROCŁAWIANIE: KTO JEST ZA??????????? Proszę o wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS 10.07.02, 14:55
      Brzmi to zupelnie rozsadnie.
      W przeciwienstwie pomyslu zasypania.
      Pozdr.
      • Gość: Yani Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.proxy.aol.com 10.07.02, 15:07
        Jestem za.
        Pozdr.
        • Gość: Jarosz Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.vogel.pl 10.07.02, 15:17
          Pomysł godny poparcia!

          Pozdrawiam :-)))
        • sivasec Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS 10.07.02, 15:17
          Zasypanie przejscia - to jak cios ponizej pasa dla Wroclawia i jego mieszkancow.
          Przejscie we Wroclawiu jest jedyne w swoim rodzaju i kojarzy sie w tym miastem bo
          gdzie jeszcze sa tak zabawne i oryginalne schody???

          Pozdrawiam
          • Gość: Niteczka Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 16:50
            * Pomysl SUPER, jestem za.

            * Tylko ze moim zdaniem nie rozwiazuje to problemu brudu :-)

            * I tak roznej masci huligani bede malowac, pluc, kopac ... te sciany.

            * Niestety na hamstwo nie ma juz rady, ale tak jest wszedzie, na calym
            swiecie. :-(

            * Jedyne co mozemy, to stworzyc SOPS - Straz Ochrony Przejscia na Swidnickiej
            (skladajaca sie z forumowiczow) i pelnic dyzury w przejsciu :-)

            POZDROWIENIA !!!
            Niteczka
            • klinta Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS 10.07.02, 18:57
              ja ciagle i nieustajaco jestem jednak za odwrotna opcja:samochody dolem,ludzie
              deptakiem... tylko co z trmawajami...
              i to za kosztowne...
              no tak na samym poczatku ktos skwasil sprawe budujac to co mamy...
              wystawa plakatow-ladny pomysl,kwestii brudu nie rozwiaze jednak,a jedynie moze
              mobilizowac jakowes mety do dewastowania. skoro kiedys mogli zdemontowac nawet te
              kule kamienne ze swidnickiej,to co tam jedna mala tablica podswietlana...
              • Gość: mr_pope Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 14:23
                Władze miasta chcą zbudować jakieś Przejście Pokutnicze (???), które ma prowadzić
                między innymi przez budynek ZETO (na Ofiar Oświęcimskich) który ma zostać przy
                tej okazji zburzony.
                • Gość: Rob-35 Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 22.07.02, 19:06
                  Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                  > Władze miasta chcą zbudować jakieś Przejście Pokutnicze (???),
                  > które ma prowadzić między innymi przez budynek ZETO
                  > (na Ofiar Oświęcimskich) który ma zostać przy tej okazji zburzony).

                  Skąd te wieści? Wiesz coś więcej na ten temat?

                  Pozdr
                  Rob-35
    • Gość: qwerty Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 10.07.02, 19:48
      pomysl doskonaly! w kwesti formalnej: po co poszerzac? a jesli juz poszerzac, to
      wzdluz (przez srodek) moznaby zbudowac scianke - zwiekszy sie w ten sposob
      powierzchnia ekspozycyjna. pozostaje jeszcze problemu brudu (sam fakt
      eksponowania prawdziwej sztuki tego nie rozwiaze), ale tu nie mam pomyslu.
    • Gość: oki Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYSŁ IP: *.koof.com.pl 10.07.02, 19:49
      czytam i czytam i sie zastanawiam dlaczego!!!! dlaczego to przejscie ma byc
      zasypane- z powodu brudu??? jest to jakis powod, ale nie na tyle powazny by
      wprowadzac wielkie rewolucje na swidnickiej. Jezeli nie ma
      powodow "konstrukcyjnych" no to w ogole nie ma o czym dyskutowac, przejscie
      zostanie. Kazda kladka -bedzie to rozrzutnosc. przejscie ma zapewnac bezpieczne
      przejscie przez ulece Kazimierza Wlk. i swoja role spelnia znakomicie. Po co to
      ruszac??? A jak juz ktos cos chce zmieniac to niech sie wezmie za estakady przy
      UW- one nie spelniaja swojej funkcji!!! A wracajac do przejscia to prosze
      podajcie jakie sa powody tej rewolucji, moze o czyms nie wiem.
    • Gość: bonk czasami się dziwię.... IP: *.pl 10.07.02, 21:18
      ROB dorośli jesteśmy przecież i wiemy chyba w czym rzecz.Tu nie chodzi o kładkę czy o przejście, nie chodzi
      też o zasypanie czy pomoc przy przekraczaniu ulicy w jakiejkolwiek formie by nie była.Tu chodzi o rzecz
      prozaicznie polska a mianowicie o własne gówniane interesy.Ten kto zainiciował to z władz miasta ma swój
      interes w tego typu inwestycji i głęboko w dupie ma moje czy twoje z nim polemiki.Jak znam zycie to sprawa
      (casus fontanny) bedzie sie wlokła a jeśli za nią stoją duże pieniądze (kontrakty, umowy, łapówki) to wadza
      postawi na swoim choćbyśmy musieli iśc do galerii dominikańskiej żeby na drugą strone przejśc.Więc nie zdziwię
      sie gdy pewnego dnia bedąc we Wrocku przy AWAGU stanie jedno wejście na kładkę a przy Rynku drugie !
      Obym się mylił
      Post-strofionka
      bonk
      • Gość: Rob-35 Re: czasami się dziwię.... NIC W TYM DZIWNEGO :-) IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 12.07.02, 18:51
        Gość portalu: bonk napisał(a):

        > ROB dorośli jesteśmy przecież i wiemy chyba w czym rzecz. Tu nie chodzi
        > o kładkę czy o przejście, nie chodzi też o zasypanie czy pomoc przy
        > przekraczaniu ulicy w jakiejkolwiek formie by nie była.

        Oczywiście, że jesteśmy dorośli i wiemy znacznie więcej niż otwarcie mówimy.

        > Tu chodzi o rzecz prozaicznie polska a mianowicie o własne gówniane interesy.
        > Ten kto zainiciował to z władz miasta ma swój interes w tego typu inwestycji
        > i głęboko w dupie ma moje czy twoje z nim polemiki.

        Wrocławianie też niedługo pokażą, kogo mają głęboko w dupie :-)

        > Jak znam zycie to sprawa (casus fontanny) bedzie sie wlokła a jeśli za nią
        > stoją duże pieniądze (kontrakty, umowy, łapówki) to wadza postawi na swoim

        Nie pierwszy i nie ostatni raz JA POSTAWIĘ NA SWOIM.
        Robię to raczej rzadko, ale za to skutecznie...

        > Obym się mylił

        Błądzić jest rzeczą ludzką ale dlaczego zaraz mielibyśmy
        błądzić po kładkach i tunelach lokalnej waaadzy ???

        To waaadza nas się boi i DA NAM TĘ GALERIĘ W PRZEJŚCIU
        BEZ SZEMRANIA w ciągu najbliższego roku.
        W końcu wszyscy jesteśmy dorośli.

        Pozdr
        Rob-35
    • slawek_xl Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYSŁ 10.07.02, 22:42
      Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

      > czpiotka12 napisał(a):
      >
      > > czesc chcialabym cos poruszyc na temat przejscia swidnickiego slyszalam
      > > ze ma byc zasypane>?
      >
      > Poruszyc niebo czy ziemię?
      >
      > Poważnie mówiąc - warto o tym rzeczowo (bez emocji) porozmawiać:
      >
      > Wygoda przejścia jest znacznie większa dla pieszych niż jakakolwiek
      > kładka (jest ono wpuszczone pod linię jezdni na mniej niż 3 metry.
      > ...
      Nie dajcie przejścia. Dla mnie zaburzenie rytmu marszu przez Świdnicką na
      słynnych schodach to był zawsze moment refleksji nad błędami które popełniamy.
      Proponuję na początek przepuścić kilkakrotnie po schodkach autorów pomysłu.

      Recepta na nieporządki?
      Przetarg na komercyjne wykorzystanie przejścia pod warunkiem zachowania jego
      podstawowej funkcji i estetycznego wyglądu. Przecież we Wrocławiu nie brakuje
      ludzi przedsiębiorczych.

      pozdrowienia
      Sławek
      ex-wrocławianin
      • Gość: Rob-35 @ NIE ZASYPYWAĆ =$= KULTURA & NAUKA & MEDIA IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 13.07.02, 13:52
        slawek_xl napisał(a):

        > Recepta na nieporządki?
        > Przetarg na komercyjne wykorzystanie przejścia pod warunkiem zachowania jego
        > podstawowej funkcji i estetycznego wyglądu. Przecież we Wrocławiu nie brakuje
        > ludzi przedsiębiorczych.

        Prawie się z Tobą zgadzam. Jednak pamiętaj, że to WARUNKI przetargu decydują,
        zaś ustala TE WARUNKI albo DORAŹNA albo DŁUGOFALOWA POLITYKA. Gdyby chodziło
        wyłącznie o cel merkantylny, możnaby wynająć całe przjście temu, kto da WIĘCEJ.

        I wtedy najwięcej da na przykład poznański potentat reklamowy branży outdoor,
        zaś w PRZEJŚCIU wrocławianie oglądać będą reklamy szamponów i majtek = TAKIE
        SAME, JAK NA KAŻDYM PRZYSTANKU tramwajowym i autobusowym.

        A więc warto postawić pytanie: W JAKIEJ SYTUACJI MIASTO I JEGO MIESZKAŃCY
        ZYSKAJĄ NAJWIĘCEJ:
        - przy budowie kładki? - zyskają tylko ci, którzy ją wybudują
        - przy większej inwestycji komunikacyjnej (okopy i zasieki) - patrz wyżej
        - przy prostym przetargu o charakterze komercyjnym? - inwestor i urzędnicy
        (WROCŁAWIANIE ZAŚ STRACĄ JEDYNE PRZEJŚCIE W CENTRUM MIASTA WOLNE OD PROSTEJ
        KOMERCJI)

        To, co zaproponowałem, wynika z nieco bardziej DALEKOWZROCZNYCH oczekiwań:
        CEL PROMOCYJNY NA ZEWNĄTRZ oraz CEL KULTUROWY WEWNĄTRZ = wartości nie do
        przeliczenia na proste złotówki w trzecim kwartale przyszłego roku...
        = wartości do przeliczenia na EURO... nie tylko walutowe, ale EURO duchowe.

        Zgodnie z hasłem EXPO 2010: "Kultura-Nauka-Media"

        Jeśli jakikolwiek urzędnik określiłby WARUNKI EWENTUALNEGO PRZETARGU
        według kryteriów wyłącznie komercyjnych w tym najwęższym rozumieniu,
        oznaczałoby to, że nie jest zwolennikiem EXPO we Wrocławiu, albo że
        przynajmniej NIEWIELE ZROZUMIAŁ Z JEGO PRZESŁANIA i coś mu ideę EXPO
        przesłania...

        Wtedy byłoby jasne, że w całym zamieszaniu o EXPO nie chodzi o KULTURĘ,
        NAUKĘ i MEDIA we Wrocławiu, także dla dobra Wrocławian, ale o wielkie
        kredyty dla "Korporacji EXPO", które będzie można przewalić przez kilka
        lat "kombinując w papierach"...

        Ale przecież ANI TY, ANI JA, ANI NIKT WE WROCŁAWIU NIE DOPUSZCZA NAWET
        MYŚLI, ŻE KTOŚ MIAŁBY MIEĆ TAKIE NIECZYSTE INTENCJE...

        Zgodzisz się ze mną?

        Czy forumowicze też się wypowiedzą?

        Pozdr
        Rob-35
        • slawek_xl Re: @ NIE ZASYPYWAĆ =$= KULTURA & NAUKA & MEDIA 14.07.02, 02:37
          Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

          > A więc warto postawić pytanie: W JAKIEJ SYTUACJI MIASTO I JEGO MIESZKAŃCY
          > ZYSKAJĄ NAJWIĘCEJ:
          > - przy budowie kładki? - zyskają tylko ci, którzy ją wybudują
          > - przy większej inwestycji komunikacyjnej (okopy i zasieki) - patrz wyżej
          > - przy prostym przetargu o charakterze komercyjnym? - inwestor i urzędnicy
          > (WROCŁAWIANIE ZAŚ STRACĄ JEDYNE PRZEJŚCIE W CENTRUM MIASTA WOLNE OD PROSTEJ
          > KOMERCJI)
          >
          > To, co zaproponowałem, wynika z nieco bardziej DALEKOWZROCZNYCH oczekiwań:
          > CEL PROMOCYJNY NA ZEWNĄTRZ oraz CEL KULTUROWY WEWNĄTRZ = wartości nie do
          > przeliczenia na proste złotówki w trzecim kwartale przyszłego roku...
          > = wartości do przeliczenia na EURO... nie tylko walutowe, ale EURO duchowe.
          >
          > Zgodnie z hasłem EXPO 2010: "Kultura-Nauka-Media"
          >
          > Jeśli jakikolwiek urzędnik określiłby WARUNKI EWENTUALNEGO PRZETARGU
          > według kryteriów wyłącznie komercyjnych w tym najwęższym rozumieniu,
          > oznaczałoby to, że nie jest zwolennikiem EXPO we Wrocławiu, albo że
          > przynajmniej NIEWIELE ZROZUMIAŁ Z JEGO PRZESŁANIA i coś mu ideę EXPO
          > przesłania...
          >
          > Wtedy byłoby jasne, że w całym zamieszaniu o EXPO nie chodzi o KULTURĘ,
          > NAUKĘ i MEDIA we Wrocławiu, także dla dobra Wrocławian, ale o wielkie
          > kredyty dla "Korporacji EXPO", które będzie można przewalić przez kilka
          > lat "kombinując w papierach"...
          >
          > Ale przecież ANI TY, ANI JA, ANI NIKT WE WROCŁAWIU NIE DOPUSZCZA NAWET
          > MYŚLI, ŻE KTOŚ MIAŁBY MIEĆ TAKIE NIECZYSTE INTENCJE...
          >
          > Zgodzisz się ze mną?
          >
          Zgadzam się co do idei.
          Pomijając względy techniczne (poszerzenie) pomysł na nowe, znaczące w kulturze
          miejsca w centrum miasta też jest mi bliski. I gdyby go zrealizować byłoby
          pięknie.

          Pisząc o przetargu miałem na myśli nie prostą komercję a raczej sposób na
          uzyskanie gwarancji na zapewnienie estetyki i odpowiedniego charakteru tego
          miejsca.

          Sztuka pzez "S" musi mieć mecenasa ale nie znaczy to, że mecenas nie może
          dzięki sztuce zarabiać. Ważne by obie sprawy odpowiednio wyważyć, i zamiast
          prostych przeliczników uruchomić wyobraźnię.
          Przykładem mogą być plastikowe torby na zakupy, reklamujące centra handlowe, z
          reprodukcjami prac początkujących artystów plastyków.

          Z czasów gdy mieszkałem na stałe we Wrocławiu pamiętam, że nie brakowało tu
          ludzi zainteresowanych tym co się wokól nich (a i troche dalej) dzieje a przede
          wszystkim wrażliwych. Nie znam dobrze współczesnych układów ale myślę, że i
          dziś znajdą się tacy i wśród zarządu miasta jak i wśród ludzi z kapitałem.

          Co zaś się tyczy spraw załatwianych "pod stołem" to pewnie są ale raczej nie
          regułą a patologiami, które trzeba plenić a nie tworzyć obrazy powszechnego
          złodziejstwa. Przy takich dekoracjach nic nie może się udać.

          Miasto które chce organizować wielką wystawę, wcale nie o charakterze
          targowiska, musi radzić sobie z problemami na styku samorządu, komercji i
          kultury. Może sprawa przejścia będzie takim mini testem przed EXPO?

          pozdrawiam
          Sławek
          • Gość: Rob-35 Re: @ NIE ZASYPYWAĆ =$= KULTURA & NAUKA & MEDIA IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 15.07.02, 12:04
            slawek_xl napisał:

            > Zgadzam się co do idei.

            To już dobry początek.

            > Pomijając względy techniczne (poszerzenie) pomysł na nowe, znaczące
            > w kulturze miejsce w centrum miasta też jest mi bliski. I gdyby go
            > zrealizować byłoby pięknie.

            Moja koncepcja nieznacznego POSZERZENIA (głównie na samym dole)
            wynika z założenia, aby nie zaburzać ruchu pieszego, bo to przecież
            jest głównym powodem istnienia przejścia.

            > Pisząc o przetargu miałem na myśli nie prostą komercję a raczej sposób
            > na uzyskanie gwarancji na zapewnienie estetyki i odpowiedniego charakteru
            > tego miejsca.

            Zgadzam się co do metody. Oczywiście otwarty PRZETARG. Pozostaje ustalenie
            proporcji przy ocenie walorów ewentualnych ofert przetargowych.

            > Sztuka pzez "S" musi mieć mecenasa ale nie znaczy to, że mecenas nie może
            > dzięki sztuce zarabiać. Ważne by obie sprawy odpowiednio wyważyć, i zamiast
            > prostych przeliczników uruchomić wyobraźnię.

            Brzmi tak, jakbyś zamierzał kandydować do jakiejś funkcji publicznej :-)
            Ale piszę to z niekłamaną sympatią...

            > Przykładem mogą być plastikowe torby na zakupy, reklamujące centra handlowe,
            > z reprodukcjami prac początkujących artystów plastyków.

            Wg mnie to akurat jest przykład cienki (jak te torby), choć z braku
            lepszych przykładów dobre i to...

            > Z czasów gdy mieszkałem na stałe we Wrocławiu pamiętam, że nie brakowało
            > tu ludzi zainteresowanych tym co się wokól nich (a i troche dalej) dzieje
            > a przede wszystkim wrażliwych.

            Nie wiem, jak dawno tu mieszkałeś. Wielu ubyło :-(
            Ilu przybyło?

            > Nie znam dobrze współczesnych układów ale myślę, że i dziś
            > znajdą się tacy i wśród zarządu miasta jak i wśród ludzi z kapitałem.

            Obyś się nie mylił.

            > Co zaś się tyczy spraw załatwianych "pod stołem" to pewnie są ale raczej
            > nie regułą a patologiami, które trzeba plenić

            Robi się!

            > a nie tworzyć obrazy powszechnego złodziejstwa.

            Trzeba DAWAĆ PRZYKŁADY POZYTYWNEJ I KREATYWNEJ, JAWNEJ
            WSPÓŁPRACY urzędników, obywateli i lokalnego biznesu.
            Tylko tak wykreuje się pozytywny obraz powszechnej
            szczęśliwości :-)

            > Przy takich dekoracjach nic nie może się udać.

            Grozi nam albo "śmierć w starych dekoracjach" albo zmiana...
            dekoracji

            > Miasto które chce organizować wielką wystawę, wcale nie o charakterze
            > targowiska, musi radzić sobie z problemami na styku samorządu, komercji
            > i kultury. Może sprawa przejścia będzie takim mini testem przed EXPO?

            Żałuję, że nie ma cię we Wrocławiu :-(

            Pozdr
            Rob-35
          • Gość: Rob-35 Re: @ NIE ZASYPYWAĆ =$= KULTURA & NAUKA & MEDIA IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 15.07.02, 12:04
            slawek_xl napisał:

            > Zgadzam się co do idei.

            To już dobry początek.

            > Pomijając względy techniczne (poszerzenie) pomysł na nowe, znaczące
            > w kulturze miejsce w centrum miasta też jest mi bliski. I gdyby go
            > zrealizować byłoby pięknie.

            Moja koncepcja nieznacznego POSZERZENIA (głównie na samym dole)
            wynika z założenia, aby nie zaburzać ruchu pieszego, bo to przecież
            jest głównym powodem istnienia przejścia.

            > Pisząc o przetargu miałem na myśli nie prostą komercję a raczej sposób
            > na uzyskanie gwarancji na zapewnienie estetyki i odpowiedniego charakteru
            > tego miejsca.

            Zgadzam się co do metody. Oczywiście otwarty PRZETARG. Pozostaje ustalenie
            proporcji przy ocenie walorów ewentualnych ofert przetargowych.

            > Sztuka pzez "S" musi mieć mecenasa ale nie znaczy to, że mecenas nie może
            > dzięki sztuce zarabiać. Ważne by obie sprawy odpowiednio wyważyć, i zamiast
            > prostych przeliczników uruchomić wyobraźnię.

            Brzmi tak, jakbyś zamierzał kandydować do jakiejś funkcji publicznej :-)
            Ale piszę to z niekłamaną sympatią...

            > Przykładem mogą być plastikowe torby na zakupy, reklamujące centra handlowe,
            > z reprodukcjami prac początkujących artystów plastyków.

            Wg mnie to akurat jest przykład cienki (jak te torby), choć z braku
            lepszych przykładów dobre i to...

            > Z czasów gdy mieszkałem na stałe we Wrocławiu pamiętam, że nie brakowało
            > tu ludzi zainteresowanych tym co się wokól nich (a i troche dalej) dzieje
            > a przede wszystkim wrażliwych.

            Nie wiem, jak dawno tu mieszkałeś. Wielu ubyło :-(
            Ilu przybyło?

            > Nie znam dobrze współczesnych układów ale myślę, że i dziś
            > znajdą się tacy i wśród zarządu miasta jak i wśród ludzi z kapitałem.

            Obyś się nie mylił.

            > Co zaś się tyczy spraw załatwianych "pod stołem" to pewnie są ale raczej
            > nie regułą a patologiami, które trzeba plenić

            Robi się!

            > a nie tworzyć obrazy powszechnego złodziejstwa.

            Trzeba DAWAĆ PRZYKŁADY POZYTYWNEJ I KREATYWNEJ, JAWNEJ
            WSPÓŁPRACY urzędników, obywateli i lokalnego biznesu.
            Tylko tak wykreuje się pozytywny obraz powszechnej
            szczęśliwości :-)

            > Przy takich dekoracjach nic nie może się udać.

            Grozi nam albo "śmierć w starych dekoracjach" albo zmiana...
            dekoracji

            > Miasto które chce organizować wielką wystawę, wcale nie o charakterze
            > targowiska, musi radzić sobie z problemami na styku samorządu, komercji
            > i kultury. Może sprawa przejścia będzie takim mini testem przed EXPO?

            Żałuję, że nie ma cię we Wrocławiu :-(

            Pozdr
            Rob-35
    • Gość: dr Jekyll WYSADZIĆ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.07.02, 21:16
      ... te okropne schody!!!!!
      • Gość: szary Re: WYSADZIĆ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.02, 22:20
        Ja tam wiem swoje.Przejście powinno zniknąć.Mam album z dawną ulicą Świdnicką.Za
        Niemca była przepyszna.Przejście burzy jej architekturę i logikę.Nie wspomne już
        o koszmarkach takich jak Solpol czy Solpol II.Kto pozwolił na postawienie takiego
        g.....a w tym miejscu?
        • Gość: Rob-35 Re: WYSADZIĆ... Z SIODŁA ARCHITEKTÓW KOSZMARU IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 12.07.02, 22:48
          Gość portalu: szary napisał(a):

          > Ja tam wiem swoje.Przejście powinno zniknąć.

          Abrakadabra :-)

          > Mam album z dawną ulicą Świdnicką.Za Niemca była przepyszna.

          Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...

          > Przejście burzy jej architekturę i logikę.Nie wspomne już
          > o koszmarkach takich jak Solpol czy Solpol II.

          Też "abrakadabra" ???

          > Kto pozwolił na postawienie takiego
          > g.....a w tym miejscu?

          Pewnie ten sam, kto teraz chętnie poparłby szalone
          pomysły "robót ziemnych" w iście NAPOLEOŃSKIEJ lub
          nawet CEZARIAŃSKIEJ skali... za nasze pieniądze
          płynące do kieszeni "WIELKICH BUDOWNICZYCH"...

          Pozdr
          Rob-35
      • Gość: Rob-35 Re: WYSADZIĆ... KRZEWAMI :-) IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 12.07.02, 22:42
        Gość portalu: dr Jekyll napisał(a):

        > ... te okropne schody!!!!!

        Przejście powinno się zmienić po renowacji w szerokie,
        jasne, przestronne przejście z nieco niższym poziomem
        "podłogi" (aby sufit był nad głowami nieco wyżej).

        Schody też powinny zostać zastąpione ŁAGODNIE OPADAJĄCYM
        CHODNIKIEM (przynajmniej od strony Solpolu) nieco wydłużonym
        w jakiej części (ok 50 % szerokości) - dla matek z wózkami,
        niepełnosprawnych na wózkach, itp. Schody, także wydłużone
        o parę metrów (dzięki czemu łagodniejsze) mogą pozostać
        na szerokości 50% przejścia (w dwóch pasach, po bokach).

        Jeśli do tego samo przejście zostałoby poszerzone, to mielibyśmy
        dwa ciągi schodów (każdy szeroki na 3 metry), a pośrodku równie
        szeroki pochyły "zjazd"...

        Samo przejście też można tak skonstruować, że po prostu nikt nie
        będzie w stanie w nim "siedzieć" ani "pod ścianą" ani tym bardziej
        "na środku" ciągu pieszego :-)))

        Przy samych ścianach, po obu stronach, na całej długości schodów,
        (dokładnie między ścianą a masywną poręczą) szeroki na 20-30 cm,
        gęsty żywopłot z krzewów, które uniemożliwią przyklejanie czegokolwiek
        do ścian :-)))

        Kto jest za?

        Pozdr
        Rob-35
        • Gość: Tirsa Re: WYSADZIĆ... KRZEWAMI :-) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 23:39
          to idziemy na wernisaż, czy postrzyżyny...... żywopłotu?????
          • Gość: Rob-35 Re: WYSADZIĆ... KRZEWAMI :-) IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 13.07.02, 01:49
            Gość portalu: Tirsa napisał(a):

            > to idziemy na wernisaż, czy postrzyżyny...... żywopłotu?????

            Żywopłoty po obu stronach SCHODÓW (od poziomu ulicy Świdnickiej
            aż do końca tychże schodów, jednak już NA DOLE W PRZEJŚCIU:
            CIĄG KASETONÓW NA CAŁEJ DŁUGOŚCI ŚCIANY, i żeby było mocniejsze
            wrażenie... KASETONÓW USYTUŁOWANYCH niczym ZYGZAKOWATA HARMONIJKA,
            pod kątem 30 stopni względem linii prostej (dzisiejszej ściany
            bocznej). A zatem usytułowanych WZGLĘDEM SIEBIE pod kątem 60
            stopni (KAŻDY KASETON ZGLĘDEM KAŻDEGO KOLEJNEGO KASOTONU).

            Dzięki temu idący przejściem przechodnie mogą spoglądać bez
            większego wysiłku na KOLEJNE PLAKATY (lub FOTOGRAFIE) niezależnie
            od tego, z jakiego kierunku się przemieszczają...

            Żeby było jeszcze bardziej oryginalnie całe przejście powinno być
            wyłożone rzeźbionymi płytami usytułowanymi poniżej dolnej krawędzi
            kasetonów (kasetony owe zajmują przestrzeń od wysokości 70 cm do ok.
            220 cm) oraz na całej powierzchni sufitu.

            Zmieniające się wraz z upływem czasu oświetlenie powinno dawać
            bardzo szeroki wachlarz ruchomych efektów wizualnych...

            Tak oto uzyskujemy efekt MAGICZNEJ BRAMY, której przejście od
            strony południowej daje nam poczucie przekraczania tego co byle
            jakie i wchodzenia na promienny deptak Świdnickiej, za którą
            już czeka 'najbardziej pulsujący i rozedrgany Rynek w Europie
            Środkowej'

            (cytat z możliwego Przewodnika po Wrocławiu... 2007 A.D.)

            Pozdr
            Rob-35

            PS. Oczywiście nie będzie to banalny zaułek do eksponowania
            krzykliwych reklam i programu operetki czy przyjezdnego
            cyrku...
    • Gość: flip Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.p.lodz.pl 13.07.02, 18:34
      Mozna nie zasypywac, ale po prostu zamknac. Niech tylko kto chce, wlazi.
      • Gość: geniusz Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.02, 10:38
        nie mozna przejsc na poziomie ulicy, tak jak we wszystkich innych miastach
        swiata? N.p. za pomoca sygnalizacji swietlnej???????? Jezu, jak wybuduja jakas
        kladke to bedzie to jeszcze gorsze - jakas paranoja. Naserjo zanim wybudowali
        ta tragedie zwana Trasa W-Z to to miasto nie bylo przekrojone na pol!
        • Gość: flip Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.p.lodz.pl 15.07.02, 17:08
          No pewnie, ze mozna. A nawet trzeba :-)
        • Gość: oki Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.koof.com.pl 15.07.02, 18:33
          ...a chcialbys potem jadac samochodem zatrzymywac sie co kilka metrow na
          swiatlach, by przepuscic pieszych????
          • Gość: geniusz Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.02, 14:32
            Gość portalu: oki napisał(a):

            > ...a chcialbys potem jadac samochodem zatrzymywac sie co kilka metrow na
            > swiatlach, by przepuscic pieszych????

            kurde tak!!!!!!!!!! Bo nie ma sensu wpychac calego ruchu tranzytowego w samo
            serce miasta!!!!!!!! W tej czesci miasta ktora jest ograniczona fosa TYLKO i
            wylacznie piesi i tramwaje lub autobusy maja pierwszenstwo, a nie tiry z
            uzbekistanu lub niemiec!
            Jedyna mozliwosc pozbycia sie ruchu z centrum jest utrudnienie kierowcom
            poruszania sie w tej czesci miasta samochodem! Samochody powinny okrazac
            starowke, nawet jak droga jest przez to dluzsza (na mysli dlugosc trasy, a nie
            czas - bo najczesciej w takich przypadkach sie szybciej porusza po miscie, bo
            ruch nie jest koncentrowany na jednym odcinku)
            • Gość: oki Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.koof.com.pl 16.07.02, 15:14
              A ktoredy bys puscil te Tiry - Odra??? to, ze obwodnica jest potrzebna to
              oczywiste, ale poki co jej nie ma i samochody musza ktoredys przejechac. Mysle,
              ze Twoj sposob na pozbycie sie samochodow z centrum nie nalezy do najbardziej
              przemyslanych (utrudnic kierowca poruszanie sie - to juz wiecej nie
              przyjada???). Lepszym sposobem byloby takie zorganizowanie komunikacji
              zbiorowej, byś mogl wszedzie bez problemow dojechac (w miare szybko i
              wygodnie), przeciez ruch samochodwy w miescie to nie tylko uzbecke Tiry, ale
              przede wszystkim nasze wroclawskie samochody!!
              • Gość: hen Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: 156.17.85.* 16.07.02, 15:49
                1. Zbudować obwodnice
                2. Zrekultywować trasę W-Z, poprzez nasadzenia odtworzonej przedinwazyjnej
                niskiej zabudowy, lub trawniczków z fontannami.
                I teraz albo:
                3. Przejście zasypać - ewentualnie zostawić małe schodki i stworzyć miejskie
                kibelki.
                albo:
                3. Puścić ulicę dołem, razem z tramwajami. Przystanki tramwajowe znajdowałyby
                się więc trochę dalej niż obecny.
                4. Na sam koniec rozrzuności zburzyć klocek za KFC i otworzyć ulicę
                Leszczyńskiego na Świdnicką
                5. I prośba do pana Solorza: zmiłujże się Pan choć raz i to coś będziesz Pan
                budował koło św. Doroty będzie miało jaki taki wygląd.

                Myślę, że na razie wystarczy. I jeszcze jedno - nie należy stosować rozwiązań
                tymczasowych, ale określić dalekowzroczny plan, aby przetrwał do następnego
                Festung Breslau.

                PS: Oj wolno chodzą nowe strony gazety :-(
                • Gość: oki Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.koof.com.pl 16.07.02, 17:29
                  ..a co znalazles jakis dzbanek (co tam dzbanek - dzbanicho)ze zlotem na koncu
                  teczy, by to wszystko sfinansowac?? to ja bym jeszcze chcial by morze
                  przyblizyc!! (byc moze to ostatnie zaraz sie spelni bo ponoc ulewy z nad czech
                  nadchodza)
                  • Gość: hen Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: 156.17.85.* 17.07.02, 10:43
                    Gość portalu: oki napisał(a):

                    > ..a co znalazles jakis dzbanek (co tam dzbanek - dzbanicho)ze zlotem na koncu
                    > teczy, by to wszystko sfinansowac?? to ja bym jeszcze chcial by morze
                    > przyblizyc!! (byc moze to ostatnie zaraz sie spelni bo ponoc ulewy z nad
                    czech
                    > nadchodza)

                    Przybliżanie morza do granic Wrocławia? Jak rozumiem. Mój drogi Oki, toż to
                    mrzonki SF. Mogę za to wymienić kilka europejskich metropolii, do jakich
                    chcielibyśmy się zaliczać, gdzie takie rozwiązania - szerokie i długie tunele -
                    są stosowane na o wiele większą skalę.
                    • Gość: oki Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.koof.com.pl 17.07.02, 20:57
                      no to niech bedzie troszke powazniej. Tramwaj ma wysokosci ok. 2.5 m (plus
                      jakis metr na pantograf)- tunel musialby miec glebokosc nie mniejsza niz 4-4.5
                      metry (jest to gleboko). Taki tunel zaczynalby sie na wysokosci ul. Krupniczej
                      i konczacy sie w okolicach ul Olawskiej (przed i za tymi ulicami musi byc
                      torowisko naziemne, poniewaz sa rozjazdy). Gdzie proponowalbys przystanki
                      tramwajowe??? na wybudowanie ich w miejscu obecnych nie ma miejsca, jest za
                      wasko, a zejscia po drabinie na dol raczej nie wchodza w gre. (rozumiem, ze
                      chcialbys aby ul Kazimierz Wlk. tez biegla przejazdem podziemnym). Mysle, ze
                      sam tunel tramwajowy powinien byc duzo szerszy bo co w razie jakiegos wypadku??
                      No i taki znikajcy w podziemiu tramwaj i wyskakujacy 200 m dalej na
                      powierzchnie to tez nie jest ladny widok.
                      Reasumujac- NIE WARTO!!! nie wierze, aby znalazlo sie jakies miasto w europie
                      ktore zdecydowaloby sie na taka kosztowna inwestycje tylko dlatego, ze stare
                      rozwiazanie wyglada malo estetycznie (wg mnie wyglada dobrze). Utrzymanie
                      takiego tunelu, konserwacja sporo kosztuje. jeszcze jedno- z samym przejsciem
                      podziemnym na 1 Maja sa problemy (woda) a co dopiero z takim tunelem.. i
                      pamietaj, ze nawet jesli bys znalazl takie El Dorado, to co z tego?? Tu jest
                      Polska!!!
                      • Gość: Rob-35 Re:@ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYSŁ IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 17.07.02, 21:22
                        Gość portalu: oki napisał(a):

                        > no to niech bedzie troszke powazniej.

                        Nareszcie :-)

                        > Gdzie proponowalbys przystanki tramwajowe??? na wybudowanie ich w miejscu
                        > obecnych nie ma miejsca, jest za wasko, a zejscia po drabinie na dol raczej
                        > nie wchodza w gre.

                        I chyba tutaj tkwi sedno sprawy: ZA MODELOWE ROZWIĄZANIE TAKIEGO PROBLEMU
                        dobrze ustawiony architekt może wziąć KUPĘ KASY (będzie mógł podzielić się
                        nią z urzędnikiem), "bo przecież NIKT w Polsce jeszcze tego nie zrobił"...

                        > Mysle, ze sam tunel tramwajowy powinien byc duzo szerszy
                        > bo co w razie jakiegos wypadku??

                        No co ty!!!??? Takie problemy rozwiązuje przecież NIEWIDZIALNA RĘKA RYNKU
                        Pasażerowie "zapiekani" w zadymionych tunelach to od pewnego czasu popularna
                        rozrywka dla mas...

                        > No i taki znikajcy w podziemiu tramwaj i wyskakujacy 200 m dalej
                        > na powierzchnie to tez nie jest ladny widok.

                        Dla upartego DECYDENTA to żaden argument.
                        Gdy

                        > Reasumujac- NIE WARTO!!! nie wierze, aby znalazlo sie jakies miasto
                        > w europie ktore zdecydowaloby sie na taka kosztowna inwestycje
                        > tylko dlatego, ze stare rozwiazanie wyglada malo estetycznie
                        > (wg mnie wyglada dobrze).

                        > Utrzymanie takiego tunelu, konserwacja sporo kosztuje.

                        I to jest to, co DEVELOPER lubi najbardziej - zawyżone i z sufitu wzięte
                        koszty okresowych przeglądów (bo o gwarancji MOWY NIE MA).

                        > jeszcze jedno - z samym przejsciem podziemnym na 1 Maja sa problemy
                        > (woda) a co dopiero z takim tunelem...

                        Czyli TYLKO IDIOTA dałby się przekonać do takiej inwestycji:
                        REASUMUJĄC: czy we władzach miasta jest ktoś, kto wierzy, że
                        we Wrocławiu mieszka POŁ MILIONA IDIOTÓW??????????

                        > nawet jesli bys znalazl takie El Dorado, to co z tego??
                        > Tu jest Polska!!!

                        Tego się akurat obawiam :-(

                        Urzędnik pomyśli: tu jest Polska, więc mi wszystko wolno...
                        Inwestor pomyśli: tu jest Polska, więc nikt palcem nie kiwnie
                        i zrobię co zechcę...

                        A ja wciąż uparcie twierdzę, że TU JEST EUROPA i ludzie wiedzą
                        dobrze, co im jest najbardziej potrzebne...

                        Pozdr
                        Rob-35
                        • Gość: oki Re:@ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYSŁ IP: *.koof.com.pl 18.07.02, 14:01
                          masz racje co do tego, ze ludzie wiedza co jest im potrzebne, a co nie. (my
                          Europejczycy)
                          pamietaj jak bylo z fontanna- konserwator nie wydawal zgody na jej budowe, a
                          mimo to wybudowano ja (my Polacy)
                          Ja uwazam, ze jakiekolwiek "rewolucje" z przejsciem podziemnym sa zbedne, ale
                          jak jakis urzedas podpisze zgode na przebudowe, to co- do koparki mam sie
                          przykuc?? pewnie moja reakcja ograniczylaby sie do jakiegos komantarza
                          wygloszonego pod nosem i tyle. sadze, ze pol miliona wroclawian postapi
                          podobnie. zareagowanie wymagalo by pojscia do urzedu, przejrzenia papierow co
                          do przyszlych planow zagospodarowania przestrzennego, poniewaz nie bedziesz
                          przeciez protestowal przeciw czemus, o czym niewiele wiesz (a noz sie okaze, ze
                          wymyslona cudowny sposob na pozbycie sie korkow, i potrzena jest przebudowa
                          przejscia). Mi sie po prostu nie chce uzerac z urzednikami (nie wyobrazam
                          sobie, by potraktowano mnie tam powaznie i udostepniono mi dokumenty).
                          a na koniec prosba- gdzie mozna znalezc jakiekolwiek informacje w sieci
                          dotyczace "modernizacji" przejscia. szukalem na oficjalnych stronach W-wia ,
                          ale nic nie znalazlem. Pzdr.
                          • Gość: Rob-35 Re:@ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYSŁ IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 18.07.02, 17:52
                            Gość portalu: oki napisał(a):

                            > Mi sie po prostu nie chce uzerac z urzednikami

                            Oby nam się "chciało chcieć" :-)

                            > (nie wyobrazam sobie, by potraktowano mnie tam powaznie
                            > i udostepniono mi dokumenty).

                            Czas już sobie to wyobrazić, już czas najwyższy...

                            > a na koniec prosba- gdzie mozna znalezc jakiekolwiek informacje w sieci
                            > dotyczace "modernizacji" przejscia.

                            W sieci prawdopodobnie nie. Jeśli gdzieś, to chyba tylko
                            w Biurze Rozwoju Wrocławia. Sprawdzę, co w trawie piszczy i dam znać...

                            Pozdr
                            Rob-35
                • szarykot Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS 16.07.02, 20:26
                  > 2. Zrekultywować trasę W-Z, poprzez nasadzenia odtworzonej przedinwazyjnej
                  > niskiej zabudowy [...]

                  ehhh... pomarzyć dobra rzecz...
                  • Gość: geniusz Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.02, 12:01
                    oczywiscie, ze trzeba puscic ten ruch z trasy W-Z gdzies indziej zanim ja sie
                    zamknie! Problem polega na tym, ze caly ruch W-Z leci przez starowke, i dopiero
                    na placu spolecznym rozdziela sie na polnoc (pl. Grunwaldzki) i poludnie
                    (trauguta). To powoduje wielkie skrzyzowanie + korki na placu spoecznym z
                    powodu ruchu polnoc poludnie.

                    Rozwiazanie polega na tym, zeby ten ruch W-Z rozdzielic najpozniej juz na pl 1
                    Maja na polnoc i poludnie, poto, zeby nie kumulowac calego ruchu na jednej
                    trasie, i zeby dodatkowo odkorkowac te ochydne autostrady na tak zwanym placu
                    spolecznym.

                    Puszczanie calego ruchu trasa W-Z pod ziemia nie ma sensu, bo to nie rozwiazuje
                    gownego problemu, a dalej glosno i zatloczonie bedzie!
                    Zeby to wszystko sie udalo, jest potrzebny lacznik od placu strzgomskiego na
                    zaporska, usprawnienie podwala od pl. 1 Maja na wyspe mieszczanska, i lacznik
                    od malachowskiego do krakowskiej. Oprocz uporzadkowania bylych terenow
                    przemyslowych przez te nowe ulice ruch miedzyosiedlowy W-Z bedzie rozproszony
                    na kilka ulic, zamiast tylko na autostrade w sercu miasta.

                    Te inwestycje sfinansuje sie przez sprzedaz terenow uwolnionych od tej
                    autostrady w centrum miasta, i w szczegolnosci tereny na wtedy bylym
                    skrzyzowaniu na pl. spolecznym.

                    A zabudowac tereny na trasie w-z trzeba, bo to wyglada calkowicie skastrowanie,
                    jak male budyneczki z bialoskorniczej stoja naprzeciwko 50m pustyni. Cos
                    takiego nie tworzy skali miasta! Teraz starowka zamiast sie konczyc nad fosa,
                    konczy sie juz przy trasie W-Z, co strasznie negatywnie dziala na zabudowe
                    miedzy trasa, a fosa, lecz te czesci miasta maja ogromny potencjal!

                    A tramwaje i autobusy lub samochody dostawcze nowa jednopasmowa aleja oczywisce
                    beda jezdzily, lae za to cico i spokojnie. Dla miasta to rozwiazanie by mialo
                    same korzysci, i to nie tylko dla samej starowki, lecz takze dla
                    uporzadkowanych terenow w najblizszym rejonie ktore zyskaja bardzo duzo na
                    wartosci: Kepa mieszczanska, tereny za dworcem swiebodzkim, plac spoleczny i
                    tereny miedzy dworcem a krakowska.
                    • Gość: hen Re: @ NIE ZASYPYWAĆ PRZEJŚCIA - JEST LEPSZY POMYS IP: 156.17.85.* 25.07.02, 13:28
                      A Podwale? Przecie toż to trasa co najmniej szybkiego ruchu, tu też należałoby
                      ją jakoś uspokoić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka