Gość: armina
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
21.03.01, 14:33
"Trwaja ostatnio ozywione dyskusje na temat kanonu
lektur szkolnych.Wiele pozycji,dotychczas uznawanych
za klasyke,na naszych oczach odchodzi do
lamusa,dokonuja sie znaczace przewartosciowania,na
literackim horyzoncie pojawiaja sie nowe arcydziela.W
cyklu wywiadow z wybitnymi autorytetami wspolczesnej
humanistyki beda Panstwo mogli na nowo odkryc polska
rzeczywistosc literacka.Na poczatek wywiad z doktorem
Mloszem Nuobel-Szymborksim.
Redaktor:
Slyszy sie ostatnio opinie,ze kultura jest chora.Czy
zgadza sie pan z ta diagnoza?
Doktor:
Alez ja jestem doktorem nauk humanistycznych!
R: Doktor to doktor.Co ostanio pan bada?
D: Skonczylem prace "Ksiadz Robak jako prefiguracja
Kafkowskiego motywu przemiany"i zbieram sie do studiow
na obrazem dziadow w Chlopach i chlopow w Dzadach.
R: A co pana zdaniem nalezaloby zmienic w zestawie
lektur szkolnych w kontekscie naszego wejscia do
Europy?
D: Mysle,ze bedziemy musieli zrezygnowac z kilku
pozycji,"Granica "Nalkowskiej i "Odprawa Poslow
Greckich" sa nie do utrzymania.Mysle tez,ze bedziemy
musieli wybrac miedzy "Dziadami" a "Ludzmi
Bezdomnymi".Ten wybor niejako okresli nasz stosunek do
standartow europejskich...
R: A czym mozemy Europe podbic?
D: Naszym silnym punktem jest "Nasza Szkapa"utwor
umiejetnie laczacy feminizm z ekologia.
R: A czy ma pan w zanadrzu jakies zapoznane arcydzielo?
D: W mojej opinii prawdziwym arcydzielem polskiej
poezji jest anonimowy wiersz o incipicie"Kto sie
sciga"Poznalem ten utwor w przedszkolu i od tamtej
pory nie moge sie wyzwolic spod jego przemoznego
wplywu..
R: Moglby pan zacytowac?
D: Kto sie sciga,ten wyrzyga....
R: Jakie ponadczasowe wartosci dostrzega pan w tym
drobiazgu?
D: Jest to wiersz bardzo madry.Mozna go odczytywac
bardzo prosto,doslownie wrecz.Ale mozna tez dojrzec w
nim dramatyczny protest przeciw ograniczeniom
konsumpcyjnego stylu zycia.Ponadto lapidarnosc, dowcip
i odwazne obrazowanie.
R: No wlasnie...
D: Niech pani redaktor nie mowi"wlasnie",bo pani
redaktor guma w majtkach trzasnie.
R: A nich pan powie szafa
D: Znam to!..ale niech bedzie-szafa..
R: Panska zona to zyrafa
D: Bardzo mi przyjemnie
R: To moze tym optymistycznycm akcentem skonczymy
nasza audycje?"
a.