Chcą z rowerem do autobusu

06.07.05, 21:39
dobrze gada polać mu! ;)
    • Gość: ditran WROCŁAW PO EUROPEJSKU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.05, 22:00
      Było już setki listów na ten temat. To nie Holandia, Niemcy, czy Francja, że
      rowerzysta jest święty. Tu każdy cyklista postrzegany jest jako pedał albo
      narkoman. Wielu wrocławian np. popiera absurdalny zakaz jazdy rowerem przez
      Rynek. Szkoda pisać. W latach siedemdziesiątych każdy mógł sobie wnieść rower
      gdzie chciał i przypiąć w każdym sklepie. Nie pamiętam, aby wyprosił mnie jakiś
      motorniczy, bo rower wnoszę do tramwaju.
      • misza1000 WROCŁAW PO AMERYKANSKU 13.07.05, 18:10
        Tak to roba inni:
        www.transitchicago.com/news/ctaandpress.wu?action=displayarticledetail&articleid=127572

        oraz

        pacebus.com/sub/bus_system/bicycle_racks.asp
        pozdrowienia
    • sledzik4 Re: Chcą z rowerem do autobusu 06.07.05, 22:07
      "Powinien zawsze ze sobą wozić odpowiednie narzędzia - odpowiada Janusz Rajces,
      rzecznik MPK, prywatnie zapalony rowerzysta."

      Ps. Wożę dętkę, narzędzia i... kasę. Pomyśl troszkę ......e.
      Są sytuacje, że tylko kasa może ci pomóc.

      Nie chce mi się z toba gadać......... - "rowerzysto" :(
    • Gość: degustator Rajces-wieczny mądrala..WON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 23:40
    • matmichal Re: Chcą z rowerem do autobusu 07.07.05, 00:10
      pan radny już nie jeżdzi samochodem??? pewnie dodał za dużo gazu:))) i teraz
      jak znów przygazuje to chce wracać rowerem-autobusem:)))))
    • Gość: ja AUTOBUS 116 i brudni handlarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 00:26
      tak tak... oni kazdego dnia przewoza tony brudnych owoców i warzyw. Wiozą to
      nielegalnie, bez biletów, na plac Grunwaldzki by wroclawianie to potem kupowali.
      Nie kupujcie od nich bo zwykle są to rzeczy zbierane spod ciężarówek na targu
      przy centrostalu!!!
      A wracając do tematu... handlarzy jeszcze nigdy nie wyproszono!!! a jak ktoś
      czysty, kasujący bilet, NAWET ZA ROWER, jedzie autobusem to go wyrzucaja?
      paranoja. Trzeba jakis protest zrobic i koniec!!!
    • ed_norton Re: Chcą z rowerem do autobusu 07.07.05, 00:31
      wykrecasz siodelko i wtedy to juz nie rower...nie chca po dobroci, to sposobem
      ich...a do tego jak kierownik autobusu czy tramwaju ma watpliwosci, to dzwonic
      natentychmiast do ochorny konsumentow i skarge pisac, ze Ci bagazu ( z biletem
      oplaconym) przewiezc nie pzowolili.
      • Gość: matt Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 02:02
        święte słowa-sam widziałem jak koleś zdejmował koło(przednie) od roweru -na
        przystanku i potem mógł już jechać:)) a tak naprawdę to polacy są zaradni i w
        tym kraju trzeba kombinować-bo narmalnie sie nie da!!!!! i po co!:) - szkoda
        nerwów! na takie dyskusję
        • Gość: Marcin Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.e-wroc.com 07.07.05, 02:46
          Czesami kierowca lub motorniczy to takie jełopy i dalej sie burza o rower ze
          zdemontowanym przednim kolem to rower a nie bagaz.
          Przepisy ZDiKowe sa chore i bezsensu.
          Ale kto ich ruszy?
          • ed_norton Re: Chcą z rowerem do autobusu 07.07.05, 05:35
            kto? no Wy!!!
            przeciez od zawsze wiadomo, ze jak sie bedzie konsekwentnie dpy im zawracac to
            cos w koncu peknie.
            • ed_norton Re: Chcą z rowerem do autobusu 07.07.05, 14:34
              zainteresowanym podaje e-mail Rajcesa "Kolarza" Janusza , niedorzecznika MPK

              mpk@mpk.wroc.pl
    • Gość: bemolka Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.siechnice.sdi.tpnet.pl 07.07.05, 07:17
      nie zawsze podstawowy sprzęt pozwala naprawić rowerek, a przeciez nie bede
      zawsze wozić ze sobą ogromniastego plecaka żeby miec wszystko co moze sie
      ewentualnie przydac :/

      ps. pozdro dla sledzika :P
    • ulka777 Re: Chcą z rowerem do autobusu 07.07.05, 07:44
      o tak, chyba ze dwa lata temu wracałam z wycieczki rowerowej. rozpętała się
      straszna burza, lało jak z cebra. chciałam przejechać tramwajem z Sępolna na
      Szczepin. kupiłam bilet tramwajowy, w tramwaju było kilka osób. I mnie też
      motorniczy wyprosił z tramwaju. jechałam blisko godzinę do domu w pełnym
      deszczu. dziękuję ci MPK
      • Gość: KKW Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 08:17
        W imieniu MPK - nie za ma co ....
    • Gość: MSI Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: 156.17.63.* 07.07.05, 09:05
      ciekawe czy radni będą w stanie wyimaginować sobie dlaczego "fajnie" jest
      jeździć rowerem - oni chyba nie będą dojeżdżać do pracy na rowerach
    • Gość: timtam Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.05, 09:33
      wkurzają mnie takie sytuacje. Do głowyby mi nie przyszło, że rower komuś
      przeszkadza! Jak do tej pory z taką sytuacją tylko u nas się spotkałem, w wielu
      innych miastach (w tym polskich) rower można ładować nie zależnie od ilości
      ludzi! A najlepiej to już za darmo. Ech... i tak muszę lubić to miasto - ale
      nie tych urzędasów!
      • Gość: darek_w1 Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.lan.pop.pl 07.07.05, 10:15
        > wkurzają mnie takie sytuacje. Do głowyby mi nie przyszło, że rower komuś
        > przeszkadza!

        Może masz za małą głowę ;-)
        Powiedzmy, że wsiadasz na pętli do pustego tramwaju z rowerem. 5 przystanków
        dalej tramwaj jest już pełny ludzi, którzy się tłoczą wokół twojego bicykla.
        Ktoś się otrze o łańcuch, wybrudzi sobie smarem spodnie. Albo ty wybrudzisz 5
        osób przepychając się z rowerem do wyjścia. Sorry, ale wożenie rowerów w
        tramwaju czy autobusie to nieporozumienie. Jak się komuś rower zepsuje tak, że
        nie jest w stanie go naprawić na miejscu to może sobie zamówić taksówkę,
        uprzedzając oczywiście co chciałby przewieźć. Takie awarie nie zdarzają się tak
        często (mnie jeszcze nigdy), żeby te kilkadziesiąt złotych stanowiło problem. A
        większość taryfiarzy jest w stanie podjąć się tego - ci co mają samochody
        kombi, hatchbacki albo nawet zwykłe ze składanym oparciem tylnej kanapy.
        • Gość: Fakir Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: 195.117.40.* 07.07.05, 14:07
          tylko ze taka sytuacja dotyczy tylko godzin szczytu i to nie na każdej linii, a
          juz szczególnie w wakacje gdy taka mozliwośc by się przydała. Przy dobrych
          chęciach mozna pogodzic interesy pasazerów z i bez rowerów.... MOze jakies
          uchwyty przy wnękach blokujace rower?
        • Gość: twoj stary Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.05, 10:18
          a jak w tramwaju jedzie jakis smierdzacy menel z zasyfionymi torbami to juz jest dobrze?? no ale widac, ze wiekszosc spoleczenstwa najchetniej pozbawila by wyszskich poza soba wszelkich praw obywatelskich...
        • Gość: wro24 Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.05, 14:13
          panie mądry, gotówki ja przy sobie nie mam nigdy wiecej niz 20zł,
          a sam pewne jezdzisz tylkow niedziele po południu az 5km od domu
        • Gość: tiktak Re: A z wózkiem z bachorem można? IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 17.07.05, 16:26
          Rower nie jest może najbardziej moim najbardziej ukochanym środkiem lokomocji,
          ale nim jeżdżę. I nie rozumiem, dlaczego ma byc traktowany gorzej, niż wózek z
          wrzeszczącym bachorem.
          Wózki miewają też brudne koła, bachory - brudne łapy, macają wszystko, łapią za
          torby, nogawki, spódnice... A mamusia uśmiechnięta od ucha do ucha! Horror!
          Nawet do sklepu pchają się z wózkami, jakby nie można go było zostawić na
          zewnątrz.
          Ile razy głupia mamusia wjechała mi wózkiem na nogę, nie sposób policzyć.

    • Gość: Prezydenci Oswiadczenie prezydentów miasta Wrocławia IP: *.u-bourgogne.fr 07.07.05, 12:15
      Wroclaw bedzie OSTATNIM europejskim miastem, w ktorym mozna przewiezc rower
      autobusem lub tramwajem, obiecujemy!

      Prywatnie nigdy nie wsiedlismy na rower, to srodek transportu dla biednych i
      glupich, my wolimy nasze mercedesy i volviki.
    • Gość: Smok rowerzysta Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.05, 12:25
      Jasne kierowcy są tacy nieugięci tylko w stosunku do młodych i dzieci natomiast
      słowa nie powiedzą ja do tramwaju pcha się smierdzący staruch z rowerem. Jest
      taki jeden zawsze wsiada na ulicy grabiszyńskiej w 4 lub 11. jest agresywny i ma
      uświniony rower jeszcze sie nie zdażyło żeby motorniczy zareagował mimo iż za
      każdym razem kogoś pobrudzi. Natomiast byłam świadkiem jak stał na przystanku
      chłopaczek w wieku może 14 lat i płakał... złapał gume i nie mógł dojechać do
      domu oczywiście kierowca ze 127 go wyrzuciał i jeszcze obrzuciał inektywami.
      Cóż w tym zakapciałym kraju starzy moga wszystko a młodzi to najlepiej żeby
      wyjechali.
      • Gość: kawa Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.05, 12:33
        Dokładnie!! Każdy mówi o tolerancji, uprzejmości i.t.p. Wkurza mnie to,
        że "starszym" trzeba ustępować, a jeśli jakiś młody człowiek nie uśmiechnie się
        i nie zwolni mu miejsca, to wyklina go od...*ehem*... Nieraz jak wracałam ze
        szkoły nie miałam siły stać, i jak widzę wolne miejsce poprostu siadam.
        Ustępuje tylko kobietom w ciąży i takim Staruszkom, którym wiem, ze warto.

        A co do tematu :P kojarzę tego cyklistę z Grabiszyńskiej :P...
    • corgan1 a w Warszawie można wozić rowery tramwajem 07.07.05, 12:58
      albo autobusem. Metrem mozna było od zawsze, ale od roku już we wszystkich
      środkach komunikacji miejskiej. I to za DARMO! :) W pociągach podmiejskich -
      chyba też ale muszę sprawdzić. I co? jakoś nie ma stad rowerzystów w tramwajach
      i autobusach. Za to można jeżdzić po wszystkich zakątkach miasta i okolicach
      rowerem posiłkujac się jakby co komunikacją miejska.

      No ale Warszawa to wiadomo - Azja...

      • Gość: cavemac Re: a w Warszawie można wozić rowery tramwajem IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.07.05, 13:21
        Mi także się nie udało pojechac 127 z zepsutym rowerem. Kierowca był nieugięty,
        groził wzywaniem jakiś służb..
      • Gość: artek a w krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 13:23
        a w krakowie rowersy bija kierowców mpk!
        i to za darmo!
        ;P
        • Gość: rowerzystka Re: a w krakowie IP: *.magma-net.pl 07.07.05, 13:38
          Przezyłam szok, gdy zobaczyłam jak to jest rozwiazane w Kanadzie. Autobus ma z
          przodu na zewnatrz przymocowane specjalne uchwyty. Kierowca autobusu, widzac
          pasazera z rowerem na przystanku - wysiada, bierze od niego rower i mocuje go (
          gdyz to on odpowiada za odpowiednie zamocowanie przewozonego roweru). Przy
          wysiadaniu, równiez kierowca ( z usmiechem i uprzjmie) zdejmuje rower z
          nieskomplikowanego uchwytu i oddaje go cykliscie.
          Daaaaaaaaaleko nam jeszcze do Świata Cywilizacji, Kultury i Życzliwosci.
          • im13 Re: a w krakowie 07.07.05, 14:08
            Gość portalu: rowerzystka napisał(a):

            > Przezyłam szok, gdy zobaczyłam jak to jest rozwiazane w Kanadzie. Autobus ma z
            > przodu na zewnatrz przymocowane specjalne uchwyty. Kierowca autobusu, widzac
            > pasazera z rowerem na przystanku - wysiada, bierze od niego rower i mocuje go (
            >
            > gdyz to on odpowiada za odpowiednie zamocowanie przewozonego roweru). Przy
            > wysiadaniu, równiez kierowca ( z usmiechem i uprzjmie) zdejmuje rower z
            > nieskomplikowanego uchwytu i oddaje go cykliscie.
            > Daaaaaaaaaleko nam jeszcze do Świata Cywilizacji, Kultury i Życzliwosci.

            Kochana Rowerzystko,
            doprawdy, Kanada to nie jest dobry przykład ;-)... Oni maja zupelnie inna,
            sprawna i dobrze zorganizowana komunikacje miejska z przystankami dla ludzi, a
            nie dla ZDiKu i masa drobiazgow, pt. bilet/transfer przy wejsciu do
            autobusu/metra do wykorzystania przez kolejne 1,5 godziny.... lezka sie w oku
            kreci. Pozdrawiam
            • droch Re: a w krakowie 07.07.05, 14:28
              > doprawdy, Kanada to nie jest dobry przykład ;-)... Oni maja zupelnie inna,
              > sprawna i dobrze zorganizowana komunikacje miejska z przystankami dla ludzi, a
              > nie dla ZDiKu i masa drobiazgow, pt. bilet/transfer przy wejsciu do
              > autobusu/metra do wykorzystania przez kolejne 1,5 godziny.... lezka sie w oku
              > kreci.

              Ja tam nie jestem człek światowy, więc proszę o odpowiedź na proste pytanie: a
              ile, w tej Kanadzie of koz, kosztuje ten cud bilet, co to niby transfery i inne
              cuda niewidy umożliwia?
              I ciekawe, czy w takiej samej cenie przyjąłby się we Wrocławiu?
              Nie czarujmy się, za te wszystkie udogodnienia, to Kanadyjczycy zapłacili
              sami...
              • im13 Re: a w krakowie 07.07.05, 14:59
                Bilet dla doroslej osoby kosztuje 2 dolary CAD. A najnizsza stawka za godzine
                7,75 dolarow CAD (w przypadku Quebec, Montreal). I jak? A studenci polowe
                biletu, a tsawke czesto maja wyzsza, plus stypendium. Prawda, jak maja zle?
              • pomyslowa Re: a w krakowie 07.07.05, 15:29
                Ja ze swojej strony moge dodac ze tak samo jest w Chicago np - tyle ze z tego
                co widzialam ludzie sobie te rowery sami wkladaja bo pewnie jak robia to
                codziennie to sie nauczyli :) A kierowcy sa tam tak mili i uprzejmi ze twez by
                pewnie chetnie pomogli. Co do cen biletow transfrowych (max 2 przesiadki w
                czasie 2 godzin) to w zaleznosci od tego czy linia jest miejska czy podmiejska
                jest to 1,50 USD lub 1,80USD - jesli nie mniej bo nie pamietam :P
                • Gość: hameryka Re: a na Florydzie IP: *.thebeacon.com 08.07.05, 01:31
                  W Ft. Lauderdale na Florydzie to samo co w Chicago z rowerami, a za 32 USD
                  czyli niecale 100 zl mozna kupic bilet miesieczny na autobusy, powtarzam -
                  miesieczny. A we Wrocku miesieczny normalny na wszystkie linie tez okolo stowy.
                  • Gość: Fakir Re: a na Florydzie IP: 195.117.40.* 08.07.05, 08:11
                    sporym kosztem funkcjonowania są koszty paliwa a w Stanach ceny paliw są trochę
                    inne. Mówiąć inaczej - niech zyje antytramwajowa polityka miasta - jeszce nam
                    sie czkawką odbije...
    • Gość: magic Czy kierowca samochodu który się popsuje doczepia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.07.05, 11:04
      Czy kierowca samochodu, który się popsuje doczepia się do autobusu aby ten go
      holował? Chyba nie. A czy gdy się popsuje motor też powinno się go ładować do
      autobusu? Chyba nie.

      Rowerzyści terroryści na drzewo!
      • Gość: M Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz IP: *.makler.local / 195.187.134.* 08.07.05, 11:23
        Najpierw, kochani rowerzysci: nauczcie sie zasad ruchu drogowego, uzywajcie
        swiatel z przodu i z tylu roweru, bedac w ruchu, jedzcie wolniej, jak musicie
        jechac chodnikami, itd. Dlugo by wymieniac. A potem upominajcie sie o swoje
        prawa, dobrze? Co do Ditrana i jego bełkotu o "bezsensie zakazu jazdy rowerami
        po rynku": ten zakaz jest sluszny i powinien zostac utrzymany. Chyba, ze chcemy
        rozjechane dzieci, polamane kosci i tym podobne sensacje. To chyba oczywiste,
        ze rynek to miejsca dla spacerow, wypelniony przez tłumy. Ditranowi jaja nie
        odpadną, jak sie przespaceruje z rowerem sto metrów przez Rynek.
        • Gość: artek Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 11:44
          > Najpierw, kochani rowerzysci: nauczcie sie zasad ruchu drogowego,
          znam, nawet lepiej niz piesi czy kierowcy. i co z tego? z jezdni zganiaja mnie
          kierowcy, z chodnika piesi (i zaparkowane samochody) a ze ściezki rowerowej
          jedni i drudzy!
          dokładnie tak to wygląda:
          www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=95&Itemid=47
          absurd, jak z mrożka!

          >uzywajcie swiatel z przodu i z tylu roweru
          uzywam, od zmroku do switu, ale tylko wtedy, zgodnie z UPoRD :))

          > bedac w ruchu, jedzcie wolniej, jak musicie jechac chodnikami
          tzn jak wolno? zreszta, rzadko jezdze chodnikami, tylko wtedy kiedy nie mam
          innej drogi

          > A potem upominajcie sie o swoje prawa, dobrze?
          no to skoro spełniam twoje postulaty - upominam sie o swoje prawa, mogę?
          wiesz, z taką demagogia to sobie możesz ..

          > Co do Ditrana i jego bełkotu o "bezsensie zakazu jazdy rowerami
          > po rynku":
          przejazd przez rynek imho nie nalezy do przyjemnosci, unikam jak mogę,
          niestety, czasem nie mogę ... bo po prostu nie ma innej drogi ...

          > ten zakaz jest sluszny i powinien zostac utrzymany
          zgodzę się z tym - o ile zostana wytyczone szlaki umożliwiajace przejazd
          rowerem wokół rynku. w tej chwili takich szlaków nie ma, co gorsza, zamyka sie
          dla ruchu coraz większą przestrzeń starówki. co do samochodów zgoda, ale dla
          roweru nadrabianie na parosetmetrowej trasie paru kilometrów to wyjątkowo
          irracjonalne (np koszmarnie wyboistą scieżką rowerową wzdłuż plant gdzie
          niedawno po wjechaniu w dziurę rozpadła mi się dętka).

          > Ditranowi jaja nie
          > odpadną, jak sie przespaceruje z rowerem sto metrów przez Rynek.
          to chyba nigdy nie chodziłeś w butach spd ;P
      • Gość: do debilka Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz IP: *.u-bourgogne.fr 08.07.05, 11:25
        Zapomniałeś debilku zapytać o pilota samolotu...
        • Gość: Marcin Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz IP: *.e-wroc.com 08.07.05, 12:04
          Widze ze ktos tu zaraz zacznie obwiniac rowerzystow za dziury w drogach, efekt
          cieplarniany i wysokie ceny benzyny.

          Ja przylaczam sie do tego by powysylac mejle z pytaniem o rowery do pana
          Rajcesa mpk@mpk.wroc.pl

          Rowery gora!!
          • Gość: M Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz IP: *.makler.local / 195.187.134.* 08.07.05, 12:14
            Rowery gorą? a obejrzysz swoje płuca w rentgenie po paru latach pedałowania
            wsród samochodów? współczuję.
            • Gość: Marcin Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz IP: *.e-wroc.com 08.07.05, 12:19
              No tak mam te nieszczescie ze najczesciej podruzuje rowerem po miescie ale
              patrzac jak samochody stoja w korkach i kierowcy trabia tylko po ty by
              wyladowac swoja agresje daje mi poczucie swobody. Jade gdzie chce, nie stoje w
              korkach i przeklinam. Choc pluca na tym traca ale nie gorzknieje.
            • Gość: artek Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:30
              > Rowery gorą?
              a górą, górą

              > a obejrzysz swoje płuca w rentgenie po paru latach pedałowania
              > wsród samochodów? współczuję.
              nie ma czego, będą na pewno w lepszym stanie niż kierowców - stojących w
              korkach, wdychających spaliny poprzednika.
              gdybyś się chwilę (wiem, ryzykowne założenie) zastanowił, to doszedłbyś do
              wniosku, że - spaliny sa cięższe, więc scielą się nisko. rowerzysta ma głowe co
              najmniej pół metra wyżej niz kierowca osobowego, nie siedzi w zamkniętym
              pomieszczeniu, a na dodatek nie stoi w korku 30 minut (czy więcej) a przejeżdza
              obok w kilka minut.

              w swoim czasie w NY robiono badania kierowcom i pieszym na nowojorskich
              ulicach, w nowojorskich korkach. piesi byli co najmniej o połowę mniej narazeni
              na spaliny. a rower przejezdza 3-4 razy szybciej ...
            • divak2 Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz 10.07.05, 21:04
              Gość portalu: M napisał(a):

              > Rowery gorą? a obejrzysz swoje płuca w rentgenie po paru latach pedałowania
              > wsród samochodów? współczuję.

              A jak jeżdzisz samochodem/autobusem to oddychasz z butli?
      • Gość: MSI Re: Czy kierowca samochodu który się popsuje docz IP: 156.17.63.* 08.07.05, 13:22
        to ty chyba jakis zboczeniec jestes :/
    • Gość: deINO Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.crowley.pl 08.07.05, 13:13
      Kocieba, prosze, pilnuj sprawy i nie spieprz tego !
    • qbekq A ja nie chcę rowerów w autobusie 08.07.05, 13:23
      Wystrczy że muszę robić uniki aby nie wpaść na nie na chodniku i do tego
      jeszcze mam uważać w środkach komunikacji aby jakiś brudny pedał mnie nie
      zaczepił? NIGDY!
      • Gość: Marcin Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie IP: *.e-wroc.com 08.07.05, 14:13
        Ty no racja przed wejsciem do autobusu kierowca powinien sprawdzac czy
        potencjalny pasazer jest czysty, czy jego bagaz podreczny nie jest zakurzony i
        czy sam ladnie pachnie.
        • qbekq Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie 08.07.05, 14:17
          Zaczynamy od rowerów a później weźmiemy się za brudasów. Wszystko po kolei.
          • Gość: artek Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:23
            qbekq napisał:
            > Zaczynamy od rowerów a później weźmiemy się za brudasów. Wszystko po kolei.
            oho, lpr fanatic? młodzieniec wszechpolski? czy inna cholera?
            marzy ci się ...
            • Gość: Marcin Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie IP: *.e-wroc.com 08.07.05, 14:24
              A moze Mlodziez Wszechgalaktyczna??

              Skad tyle nienawisci??
              • qbekq Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie 08.07.05, 14:27
                Też nie wiem skąd tyle nienawiści do MPK, że chroni pasażerów przed zagraceniem
                pojazdów.
                • Gość: artek Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:47
                  qbekq napisał:
                  > Też nie wiem skąd tyle nienawiści do MPK, że chroni pasażerów przed
                  > zagraceniem pojazdów.
                  w lekcewazonej przez wielu warszawie rowery w MZK można przewozić, i to za
                  darmo.
                  w krakowie również są autobusy przystosowane do przewozu rowerów.
                  na wrocławskim podwórku - w autobusach DLA np. spokojnie można jechać z
                  rowerami do sobótki.
                  na tym tle MPK wypada naprawdę blado. bardzo dobrze wpisuje się to w ogólną
                  prorowerową politykę władz miejskich, prorowerową tylko w retoryce, bo
                  konkretne działania są najczęściej albo pozorne, albo nieudolne, albo rażąco
                  sprzeczne z własnymi zapewnieniami.
            • qbekq Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie 08.07.05, 14:25
              Marzy mi się aby po wyjściu z autobusu nie czyścić spodni ubrudzonych kołami
              roweru lub co gorsza jakimś smarem. Niemyte brudasy też mi się nie podobają bo
              śmierdzą. Jak ich tak bardzo lubisz to możesz ich wozić na rowerze.
              • Gość: artek Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:39
                qbekq napisał:
                > Marzy mi się aby po wyjściu z autobusu nie czyścić spodni ubrudzonych kołami
                > roweru lub co gorsza jakimś smarem.
                och jakie to smutne :(((
                skąd takie marzenia? zupełnie jakbyś codziennie wysiadał z autobusu ubłocony i
                usmarowany.

                > Niemyte brudasy też mi się nie podobają bo śmierdzą.
                niegorzej niż przeciętny spocony wrocławianin w popołudniowym letnim tłoku.

                > Jak ich tak bardzo lubisz to możesz ich wozić na rowerze.
                nie podoba mi się twoja retoryka. sformułowania rodem z faszyzujących
                młodzieżowych ruszków i organizacyjek:

                "jakiś brudny pedał"
                "później weźmiemy się za brudasów"
                "Niemyte brudasy"
                • qbekq Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie 08.07.05, 18:19
                  > "jakiś brudny pedał"
                  > "później weźmiemy się za brudasów"
                  > "Niemyte brudasy"

                  i jeszcze dodaj: "pedały na rowerach"
              • Gość: Marcin Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie IP: *.e-wroc.com 08.07.05, 14:51
                Ty to musisz miec pecha. Codziennie jezdze MPK i nie wychodze ubrudzony.
                A co rower pobrudzi siedznia i wszystkie rurki do trzymania??

                Czloweku jestesmy na ziemi!!
                Choc nie dziwie Ci sie ze mozna sie juz pomylic patrzac na wladze miejsckie i
                ich podejscie do komunikacji rowerowej.
      • divak2 Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie 10.07.05, 20:56
        a ile razy robiłeś uniki na ścieżkach rowerowych?
        • Gość: Marcin Re: A ja nie chcę rowerów w autobusie IP: *.e-wroc.com 10.07.05, 22:12
          Co??
    • Gość: Stanisław Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 08.07.05, 14:36
      Pierwszy wniosek jaki się nasuwa - niech MPK zmieni rzecznika. Drugi wniosek:
      MPK zachowuje się jak monopolista - teksty w/w. pana tchną pełną arogancją i
      ignorancją. Skoro w wagonach PKP można(na określonych warunkach) przewozić
      rowery ..... .
      W mieście W-wiu potrzebna jest od zaraz konkurencja dla zadufanych tramwajarzy.
      • Gość: deINO Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.crowley.pl 08.07.05, 14:53
        a zwlaszcza dla 'milutkich', 'sympatycznych' kierowcow autobusow, zarabiajacych
        od 2500 brutto wzwyz... ktorzy zajezdzaja droge, wymuszaja pierszenstwo, ze o
        otwarciu drzwi na przystanku, stojac na czerwonym swietle, nie wspomne...

        pan rzecznik mpk sp. z o.o. jest chyba sam ograniczony.. vide zabawa z
        kasowaniem biletu w jednym wagonie i niemoznosci przejscia do drugiego wagonu...

        qubek, czy jak ci tam - ile razy przed wprowadzeniem tego bzdurnego zakazu
        rowerzysta cie uswinil, a ile razy malo nie pozygales sie w tramwaju/autobusie
        bo wsiadl bezdomny i roztoczyl zapaszki spod paszki?
        • Gość: artek Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:58
          > pan rzecznik mpk sp. z o.o. jest chyba sam ograniczony.. vide zabawa z
          > kasowaniem biletu w jednym wagonie i niemoznosci przejscia do drugiego
          > wagonu..

          no proszę, to było juz chyba ze dwa lata temu, a ludzie do dziś to pamiętają :))
          śmiechu było co niemiara, pośmiewisko na całą polskę <lol>
    • Gość: Stanisław Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 08.07.05, 14:48
      Do pana radnego! Proszę nie odpuszczać i nie dać wziąć się na krzyk
      tramwajarzom!
      Do miasta należy wpuścić firmy przewozowe które by "przewietrzyłyby" gnuśną
      atmosferę. Może pojawiłyby się np. nowe tramwaje.
      • Gość: Marcin Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.e-wroc.com 08.07.05, 14:54
        Wiesz chyba przez najblizszych kilka lat nie wejdzie ktos nowy na "wroclawski
        rynk komunikacyjny", jestesmy skazani na monopol MPK ale co nie oznacza ze MPK
        moze zaczeloby dbac o swoich klientow. Na poczatek radzilbym podniesc poziom
        kultury pracownikow.
    • ad.r Re: Chcą z rowerem do autobusu 08.07.05, 15:53
      Zakaz obejmuje wyłącznie przewóz (jak rozumiem kompletnych) ROWERÓW, a nie
      części rowerowych.
      Czy jeżeli mam osobno większą i mniejszą część roweru (na przykład przednie
      koło osobno) to już mogę z tymi CZĘŚCIAMI jechać czy nie?
      I kto ma decydować czy to JUŻ rower czy jeszcze NIE?
      Może Komisja Śledcza ds. Części Rowerowych powinna powstać przy MPK?
    • Gość: misiek Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.07.05, 15:11
      proponuje podpatrzyc chicago, tutaj kazdy autobus na przodzie maski ma
      zamatowany rozkaldany stojak na rowery, ktore dodatkowo przewozi sie bez zadnej
      oplaty.
      • wroclawjacek Re: Chcą z rowerem do autobusu 09.07.05, 20:18
        A może to miał na myśli rzecznik mówiąc że jest prosty pomysł na rozwiązanie
        problemu przewozu.
        A kierowcy wyrzucają nawet z pustego tramwaju bo im tak kazali.
        Wystarczy aby kierowca decydował czy wolno.
        Często chciałby pozwolić ale mu nie wolno.
        Wystarczy wprowadzić zasade pytania kierowcy czy wolno , on gdy jest pewny że
        nie spowoduje to utrudnień to pozwala i nakazuje skasować dwa bilety. Gdy
        kierowca wie że w centrum bedzie tłoczno to pozwala jechać do momentu w ktorym
        trzema dzwonkami nie wyprosi (taka usługa pod warunkiem niekasowania za bagaż).
        Właśnie najbardziej boli zakaz jazdy na peryferiach lub późną porą w pustym
        tramwaju.
        A właśnie tam są najdłuższe "przystanki " i jest najniebezpieczniej późną porą.
        A propo brudnych rowerów.
        Kiedys widziałem jak był zatrzymany tramwaj na 10 minut bo pasażer nie chciał
        wyjśc z nowym (bez pedałow) rowerem. Najpierw pasazerowie pyskowali na
        motorniczego, że sobie jaja robi ale po 10 minutach sami wyprosili "rowerzystę".
        • Gość: Marcin Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.e-wroc.com 10.07.05, 11:09
          Nie powinno byc tak ze to od widzi mi sie kierowcy czy motorniczego bedzie
          zalezalo czy mozna zabrac rower czy tez nie.
          Dlaczego w innych miastach mozna bez problemu przewozic rowery i do tego nie
          kasowac za nie biletu a u nas laska kierowcy by decydowala??
    • Gość: Alinoe Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 11.07.05, 00:54
      a co ma zrobic pechowy rowerzysta jak go taka burza jak ostatnie nawiedzi w trakcie przejazdu przez miasto?? ma przeczekac moze pod drzewem?? juz jedna ofiare smiertelna (rowerzystke) po slawetnej poniedzialkowej nawalnicy mielismy...
      dla mnie ten zakaz to paranoja... ze niby wozki dziecece np nie powoduja zagrozenia?? albo zajmuja mniej miejsca? przeciez wiadomo ze nikt roweru dla przyjemnosci autobusem wozic nie bedzie a tylko w wyjatkowych przypadkach (zlapanie gumy np - juz widze jak sobie kobita sama na miescie poradzi ze zmiana detki ...)
      jak by sobie niektorzy radni i pracownicy mpk pojezdzili na rowerach po miescie to by moze zmienili poglady na wiele spraw
      bo np. dopoki przez samo centrum nie ma porzadnych sciezek rowerowych niektorzy maja prawo sie bac przejezdzac rowerem taka trasa moim zdaniem
      kolejny problem to tragiczna jakosc drog - wertepy + pelno smieci - o zlapanie gumy lub uszkodzenie kola naprawde nietrudno...
      ale to Polska wlasnie...
      • Gość: M Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.05, 13:44
        Przestancie terroryzowac caly swiat tymi swoimi rowerami, mozna oszalec.
        • Gość: CaN Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.07.05, 15:08
          > Przestancie terroryzowac caly swiat tymi swoimi rowerami, mozna oszalec.

          drodzy kierowcy.. przestancie terroryzowac caly swiat tymi swoimi samochodami,
          mozna oszalec
    • Gość: STS Piwna Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 15:08
      Tp niech Pan Rajces z MPK wybierze sie słuzbowo na Bornholm i zabaczy jak
      bardzo niskim kosztem można dostosowac autobus do przewozu nawet kilku rowerow.
      Tylko czy kierowcy będzie sie chcialo ruszyć tyłek zza kierownicy.
    • Gość: mkorek Re: Chcą z rowerem do autobusu IP: *.akron.wroc.pl 11.07.05, 16:03
      Autobusy powinny byc przystosowane do przewozu rowerow To bardzo dobry pomysl W
      USA- Alaska Kazdy autobus jest wyposazony w specjalny bagaznik z przodu
      autobusu. Pasazer z rowerem sam wstawia rower na bagaznik. Bylem pełen podziwu i
      chyba troche zazdrości dla takiego udogodnienia i rozwiązania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja