Dodaj do ulubionych

czy da sie polozyc na torach pod jadacym pociagiem

11.09.05, 22:48
Wlasnie zalozylem sie z kolegami o 5kpln, ze poloze sie pod pociagiem osobowym np reacjii poznan-wroclaw, ciagniety przez eu07. Problem jest taki, ze nie mam pewnosci czy mnie jakos nie wciagnie pod kola i nie amputuje nog lub rak. Jak wyglada kwestia zawirowan powietrza? Podejrzewam, ze najgorszy bedzie moment, gdy zetkniemy sie z pedem powietrza od lokomotywy, dalej powinno byc ok. Nawet lezalem juz wzdloz torow i kolega sprawdzal ile wystaje mi korpus ponad wysokosc torow i byly to moze ze 2 cm.
Czynil juz ktos taki zabieg? Czy moze na poczatku sprobowac z waskotorowka?
Obserwuj wątek
    • Gość: romantyk Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 23:00
      > Podejrzewam, ze najgorszy bedzie moment, gdy zetkniemy sie z pedem powietrza
      > od lokomotywy, dalej powinno byc ok.

      :)) Widać że jesteś zielony, bo najlepsze właśnie dalej się zaczyna. Otóż jeśli
      podłożysz się pod osobowy, to na 99% zostaniesz oszczany.
      • grubawy_maslak Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 11.09.05, 23:12
        )) Widać że jesteś zielony, bo najlepsze właśnie dalej się zaczyna. Otóż jeśli
        >
        > podłożysz się pod osobowy, to na 99% zostaniesz oszczany.

        Z tym sie niestety licze. Ja zapewnie tez popuszcze, ale lepiej sie wykapac, nie nie wstac zywym z torow, prawda?
      • aeea Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 13.09.05, 12:47
        Gość portalu: romantyk napisał(a):


        > :)) Widać że jesteś zielony, bo najlepsze właśnie dalej się zaczyna.
        > Otóż jeśli podłożysz się pod osobowy, to na 99% zostaniesz oszczany.

        Ale z tego to się ubawiłem! :)))
      • Gość: kolo Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:04
        ratujmy lasy tropikalne
      • Gość: Jurek Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.GRAB.verizone.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 18:13
        Stary twoja głupota mnie przerosła. Naprawde jestyeś nieziemski :) hahaha
        • Gość: Szabla Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.skynet.net.pl 22.11.05, 16:23
          ej ale 5 tysi dostanie :) chyba że koledzy powiedzą że zakład nieważny że
          żartowali :P
    • Gość: eNDe Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 11.09.05, 23:17
      Czy możesz podać termin i miejsce, bardzo chciał bym zobaczyć ...
      • Gość: nie Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:18
        nie
    • Gość: Mikołaj Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: 213.199.196.* 11.09.05, 23:28
      Zgarniacze w EU07 są na wysokości (na oko) 15-20cm nad torami, więc jeśli
      wystajesz 2cm to teoretycznie się mieścisz. Mam jednak jedną prośbę:
      zrób swój eksperyment pod pociągiem towarowym. Jeśli nie daj boże pociag cie
      zabije lub zrani, to jesli bedzie to pasazerski to pasazerom podroz wydluzy sie
      o ok 2 godziny (procedura, policja itp). Zaś łądunkowi w towarowym i tka
      wsyzstko jedno.

      Poza tym: jeśli maszynista zauważy, ze leżysz, to zacznie wczesnie hamować i
      ZATRZYMA POCIĄG nawet jesli bedziesz juz pod nim.
      Jesli wskoczysz pod nadjezdzajacy to mozesz nie zdazyc - nawet jednak jak
      zdazysz to MASZYNISTA ZATRZYMA POCIAG!
      Więc zanim się wygramolisz spod taboru to i tak zostaniesz złapany przez drużynę
      pociągu i odstawiony na komisariat. Takze daruj sobie.
      • grubawy_maslak Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 11.09.05, 23:38
        Zgarniacze w EU07 są na wysokości (na oko) 15-20cm nad torami, więc jeśli
        > wystajesz 2cm to teoretycznie się mieścisz. Mam jednak jedną prośbę:
        > zrób swój eksperyment pod pociągiem towarowym. Jeśli nie daj boże pociag cie
        > zabije lub zrani, to jesli bedzie to pasazerski to pasazerom podroz wydluzy sie
        > o ok 2 godziny (procedura, policja itp). Zaś łądunkowi w towarowym i tka
        > wsyzstko jedno.


        Wiadomo - niczego nie da sie wykluczyc :(


        > Poza tym: jeśli maszynista zauważy, ze leżysz, to zacznie wczesnie hamować i
        > ZATRZYMA POCIĄG nawet jesli bedziesz juz pod nim.
        > Jesli wskoczysz pod nadjezdzajacy to mozesz nie zdazyc - nawet jednak jak
        > zdazysz to MASZYNISTA ZATRZYMA POCIAG!
        > Więc zanim się wygramolisz spod taboru to i tak zostaniesz złapany przez drużyn
        > ę
        > pociągu i odstawiony na komisariat. Takze daruj sobie.

        No wiec wlasnie tego sie najbardziej obawiam, juz nie chodzi o policje itd, tylko o tego biednego maszyniste, ze nawet przez chwile bedzie myslal, ze komus cos sie moglo stac - np mi.
        Moze rozsadniej by bylo wpierw pojsc do kolejarzy jak testuja lokomotywe i wgramolic sie pod nia. Moze nawet uda sie ich namowic, zeby nia nade mna ruczyli, Podejrzewam, ze robili juz nie jeden taki manewr. Tylko boje sie, zeby nie oberwac jakims goracym smarem, olejem kapiacym od spodu.
        • Gość: Mikołaj Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: 213.199.196.* 11.09.05, 23:55
          > No wiec wlasnie tego sie najbardziej obawiam, juz nie chodzi o policje itd, tyl
          > ko o tego biednego maszyniste, ze nawet przez chwile bedzie myslal, ze komus co
          > s sie moglo stac - np mi.

          O maszynistę się nie martw - maszyniści to mocne chłopy.
          Jakikolwiek nie będzie wynik twojego eksperymentu, maszynista zawsze zatrzyma
          pociąg, a ty zostaniesz złapany i odstawiony na policję, lub do rodziców
          (policja i tak zostanie powiadomiona).

          > Tylko boje sie, zeby nie oberw
          > ac jakims goracym smarem, olejem kapiacym od spodu.

          Oberwiesz co najwyżej po łbie od kolejarzy, za zgłaszanie tak durnych pomysłów.
          Ew. jeśli mimo wszystko położysz się pod osobowy, to nie tyle gorącym smarem, co
          gorącą kupą z kibla możesz oberwać w twarz. Jeśli jeszcze z wrażenia otworzysz
          usta, to może być nieciekawie. Także znajdź sobie jakieś mądrzejsze zajęcie.
          • Gość: ach Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.blt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:51
            W tej kwestii najlepszych doradców znajdziesz tutaj:

            Szpital Psychiatryczny
            50-226 Wrocław, ul. Wybrzeże Korzeniowskiego 18
            • piast9 Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 13.09.05, 21:50
              Gość portalu: ach napisał(a):

              > W tej kwestii najlepszych doradców znajdziesz tutaj:
              > Szpital Psychiatryczny
              > 50-226 Wrocław, ul. Wybrzeże Korzeniowskiego 18
              A co na to kklement? ;)
            • Gość: no nie wiem Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:03
              balcerowicz musi odejsc
            • Gość: nie koniecznie Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:19
              nie koniecznie najlepsi
          • Gość: balamut Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:03
            balamut
          • Gość: no nie wiem Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:18
            hi hi hi
          • Gość: ziemia Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:20
            ziemia dla ziemniaków
          • Gość: mikołaj Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:25
            św mikołaj
        • Gość: gosc Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:02
          uwolonic orke
          • Gość: zgadzam się Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.am.wroc.pl 22.09.05, 14:31
        • Gość: nierealny pomysł Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.am.wroc.pl 21.09.05, 18:27
          Nierealny pomysł i absurdalna dyskusja, która ma sporo wdzięku.
      • Gość: jazda Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:19
        jazda bez trzymanki
    • Gość: poniedziałek Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:49
      ciekawe jakie ekstremalne doświadczenia masz za sobą? skok na główkę do basenu
      bez wody? a może tylko w dzieciństwie z wóżeczka na główkę wypadłeś. Bo
      niewątpliwie w łep trzepnięty jesteś. Mogę ci polecić dobrego ortopedę, nózki ci
      może wyleczy, bo na głowę to juz zdecydowanie za późno.
      • Gość: jestem ok Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:23
        ale troche mniej
    • Gość: ano podaj czas i miejsce akcji IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 12.09.05, 09:23
      jak skończy się obchód to napisz na przerwie w świetlicy kiedy i gdzie
      zamierzasz to zrobić?
      • Gość: ok Re: podaj czas i miejsce akcji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:21
        sie robi
    • Gość: Jacek Dzięki tobie kilka osób się dowartościowało :))) IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.09.05, 10:02
      grubawy_maslak napisała:

      > Wlasnie zalozylem sie z kolegami ....

      No i popatrz ile radości ludziom sprawiłeś. Mogą sobie od poniedziałku przyjść
      do pracy, wejść na forum i ubliżać żeś psychiczny, głupi itp. Czy zdajesz sobie
      sprawę jak "ludzie" którzy ci naubliżali dzięki tobie się dowartościowali?
      Czują się teraz lepsi i wartościowsi bo mogli wykazać wyższość a sprawy sobie
      głupcy nie zdają że to tylko prowokacja aby złapać na haczyk takich jak oni.

      I w ten sposób zaczęliśmy na forum kolejny wspaniały tydzień. Nic się nie
      zmieniło :)
      • Gość: xyz Re: Dzięki tobie kilka osób się dowartościowało : IP: *.am.wroc.pl 21.09.05, 18:01
        A mi się ta niepoważna dyskusja podoba.
    • garym Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 12.09.05, 11:57
      Podejrzewam ze to jakis prowokacyjny zart, ale w razie czego sprobuj moze
      wczesniej z kukla o twoich rozmiarach i twojej wadze. Jesli ona zostanie
      nienaruszona to ty tez masz duze szanse przezycia.
      • mily.kokosz Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 12.09.05, 12:17
        Podejrzewam że to nie żart , kolega po porstu jest spragniony prawdziwych
        wrażen , jedni skacza na banji , jedni na linie z mostu itd ( ich nikt nie
        wyzywa od psycholi , zwłaszcza że jest to znana forma podniesienia samooceny na
        imprezach integracyjnych dla firm ,i pracujacego w niej menagera albo
        przedstawicielka handlowego z białego seicento ) Jezeli wymiary tych pojazdów
        szynowcyh są takie jak pisze ów smiałek , to rezcz powinna sie udac i wcale nie
        jest tak niebezpieczna jakby sie mogło wydawać !

        P.s Jezeli postem uraziłem jakiegos zakompleksionego menagera czy innego
        wiernego sługi wielkiej korporacji lub co gorsza ,małej hurtwoni itd to nie
        jest mi przykro i jezei takowy jest musi dawać upust swoim chorym emocjom na
        wyzywaniu id psycholi młodego czlowieka który ma jak widac dosc silny pociąg
        do adrenaliny to raczej Żenada ! NIE POLEcam tego pomysłu ale jest to wykonalne
    • wielki_czarownik Kklement! Pacjent do Ciebie! 12.09.05, 12:26
      Nikt ostatnio nie uciekł z Lubiąża?
      • qbekq Re: Kklement! Pacjent do Ciebie! 12.09.05, 12:39
        grubawy_maslak nie słuchaj czarownika! On od lat korzysta z usług kklementa ale
        niestety poprawy nie widać.
      • qbekq Re: Kklement! Pacjent do Ciebie! 12.09.05, 12:47
        wielki_czarownik napisał:

        > Nikt ostatnio nie uciekł z Lubiąża?

        A co szukasz na urlop wolnego miejsca w hotelu?
        • goscdw Re: Kklement! Pacjent do Ciebie! 12.09.05, 17:40
          Tam już trafili forumowicze z zakładki wspólnoty mieszkaniowe!!!!!!!!!!!!
          • Gość: cool Re: Kklement! Pacjent do Ciebie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 16:21
            spoko
      • kklement O Lubiążu nic nie wiem, ja pracuję na Kraszkach :) 12.09.05, 17:09
        Koleś jest niezły :) Nawet nie tylko sam pomysł, ale te jego dywagacje przy
        okazji :D
    • Gość: pomysłowy Dobromir Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 14:43
      Jak
      > wyglada kwestia zawirowan powietrza?

      może spróbuj śrubami do podkładów się przymocować...
    • Gość: wentylator Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 17:11
      mam prośbę! zanim sie położysz - pościel sobie jakieś 3 m2 folii. bedzie
      prościej zebrać całe mięso!
    • Gość: wentylator gra półsłówek IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 17:13
      ej! zamiast z wąskotorówką - polecam z wąską tirówką!!! <lol>
    • Gość: mortycja Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.mm.pl 12.09.05, 17:15
      Da się, ale tylko dwa razy- pierwszy i ostatni.
      • Gość: Komandor_ Miva Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.05, 17:59
        Oszałamiajaca inteligencja , co za polot wypowiedzi :) a tak na serio czemu
        wszyscy sceptycy twierdzą że jest to nie wykonalne , prosze uzasadnic odp! Zeby
        nie było nie popieram pomysłu ale z punktu technicznego to jest to wykonalne :)
        Moze i dobrze że jest jeszcze kilku pozytywnych odmieńców w tym kraju ,
        przynajmniej uszkodzi siebie nie innych jak coś nie wypali !
      • Gość: doradca Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.an1.dca17.da.uu.net 12.09.05, 18:02
        dobrze by bylo gdybys sfilmowal ta akcje na video, a najlepiej na dwa, jedno z
        boku, a drugie z podpociagu

        Wydaje sie, ze przeswit pod pociagiem wydaje sie wystarczajacy, aby impreza sie
        powiodla. Mam jednak obawy ze spod jakiegos wagonu lub lokomotywy moze cos
        zwisac, co cie moze zachaczyc.
        Tak wiec, raczej bym ci odradzal tego "happeningu"
    • grubawy_maslak Dzisiejsze obserwacje 12.09.05, 22:31
      Niestety z braku czasu, bylismy tylko na pol godzinki na torach i nie zaobserwowalismy ani jednego przejazdu pociagu.

      Natomiast wpadlismy na konkretniejsze opcje lezenia na torze.
      Jest on dosc szeroki, a wysoki na tyle, ze prawie cale cialo chowa sie w torach.
      Poniewaz ped powietrza bedzie ogromny, najlepiej bedzie lezec na brzuchu, bedac zapartym nogami i wyciagnietymi w przod rekami
      o podklady (bele). Bedziemy lezec przodem do nadjezdzajacego pociagu. Taki uklad bylby idealny pod wzgledem oporow powietrza
      oraz mozliwosci solidnego zaparcia. Oczywiscie zrobilibysmy lekki podkop miedzy belami aby zmiecila sie tam twarz oraz stopy.

      Zrobimy takze kilkanascie prob, zeby poznac ped powietrza panujacy pod pociagiem. Ten plug na dole powinien go troche
      rozcinac, ale fizykiem jestem wiec gdybam. Dlatego chce to sprawdzic w praktyce.
      Na poczatek chce ustawic 9, 5. litrowych butelek z woda w ukladzie 3x3. 3 butelki szerokosci i dlugosci. Sa dosc wysokie,
      takze sprawdzimy czy wpierw je zdmuchnie czy zachaczy.

      Ogladalismy takze beton na przejezdzie kolejowym i nie mial zadnych rys wzdluz torow, jedynie male ukruszenia tam gdzie beton
      sie zaczynal i gdzie konczyl wiec raczej pretow nie powinno byc zbyt chamskich.

      Najcenniejsze dla nas bedzie teraz dorwanie pociagu na bocznicy, w celu jego doglebnej analizy. Baa, nawet mysle, ze uda nam
      sie wsunac pod EU i poogladac. Poprzygladalmy sie takze podwoziu wagonow.
      • agasik4 Re: Dzisiejsze obserwacje 12.09.05, 22:40
        to juz nie bedziesz sie na tych torach kladl sam?
        musze przyznac ze jestem zszokowana twoimi przygotowaniami
        • kkopytko Szanuję profesjonalistów 12.09.05, 22:51
          Szanuję profesjonalistów a widzę że kolega czynni bardzo staranne
          przygotowania. Chciałoby się aby wszyscy w Polsce tak profesjonalnie
          podchodzili do swoich zajęć.
      • Gość: et22 Re: Dzisiejsze obserwacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 10:13
        > Bedziemy lezec przodem do nadjezdzajacego pociagu. Taki ukl
        > ad bylby idealny pod wzgledem oporow powietrza

        nalezy wziac pod uwage, ze spod podwozia wagonu lub lokomotywy moze cos
        wystawac (stan techniczny moze nie byc idealny :P). lepiej wiec polozyc sie
        nogami w kierunku nadjezdzajacego skladu, wtedy wystajacy element moze rozwali
        ci tylko noge i odegnie sie (urwie), a tak dostaniesz w leb - koniec zabawy.

        > Na poczatek chce ustawic 9, 5. litrowych butelek z woda w ukladzie 3x3. 3 bute
        > lki szerokosci i dlugosci. Sa dosc wysokie,
        > takze sprawdzimy czy wpierw je zdmuchnie czy zachaczy.

        dobry pomysl. a tak swoja droga to ciekawe jak duze jest cisnienie powietrza
        pod skladem, gdy jedzie np. 100km/h.

        zycze udanych eksperymentow.
      • kolejar Re: Dzisiejsze obserwacje 13.09.05, 11:02
        Przede wszystkim proponuję w czasie eksperymentów zbyt daleko nie ingerować w
        konstrukcję nawierzchni - mniejszym złem będzie ewentualny zgon
        eksperymentatora, niż zagrożenie bezpieczeństwa ruchu z powodu - powiedzmy -
        odkształcenia toku szynowego na skutek ubytków w strukturze podtorza :). Poza
        tym: dlaczego to ma być na szlaku Wr - Po i z użyciem EU07, a nie coś
        ambitniejszego - np. EP09 na CMK?
        A jeśli już Wr - Po, to dnia 17.09 ma wg planu przejazd z pośpiesznym maszyna
        Pm36-2...
        • piast9 Re: Dzisiejsze obserwacje 13.09.05, 21:56
          kolejar napisał:

          > A jeśli już Wr - Po, to dnia 17.09 ma wg planu przejazd z pośpiesznym maszyna
          > Pm36-2...
          O, to by było przeżycie! Parowóz od spodu widziałem kiedyś w muzeum - fajna maszyna.

          A tak btw o której godzinie będzie przejeżdżać? Nie żebym ja też się chciał
          kłaść, ale może fotki czy coś...
          • kolejar Re: Dzisiejsze obserwacje Pm36-2 14.09.05, 05:44
            Planowy odjazd P67501 "Hefajstos" Wrocław Gł. - Wolsztyn: 17.09.2005, godz. 9.15
            z peronu 3 stacji Wr. Gł. Planowa maszyna: Pm36-2. Może być zastępczo
            Pt47-(chyba 112 ex. Kłodzko Gł.).
            Może nasz bohater jednak fakt wykorzysta i podłoży się - zamiast pod EU07?
            A ostrzegam: z pociągu może zwisać nie "coś tam", a wąż hamulcowy z ciężką,
            metalową końcówką. Jak w którymś z wagonów będzie taki szlauch wisiał i bohatera
            trafi w "bańkę", to wiadomo... Parę lat temu były jeszcze węże ogrzewania
            parowego... Nawet nie węże, a metalowe rury z przegubami... Jak coś takiego
            zerwie się z zawieszenia i obija o podkłady, to może nawet z rozpędu zamknąć
            kurek hamulca między wagonami. Tak bywało. Nie tylko na francuskim filmie o
            BB16500 z Paris La Chapelle. Potem powietrze z przewodu głównego nie złazi, jak
            trza, i nie da się w porę wyhamować pociągu.
            Na zakończenie: wolałbym akurat nie trafić na EU07 w dniu i godzinie
            eksperymentu. Nie mam zaufania... Nie jest przyjemne przejeżdżanie ludków,
            autek, ani nawet tzw. potrącanie. I jak na widok gościa leżącego pośród toru nie
            uruchomić "hamowania nagłego". Potem kierownik pociągu musi napisać raport. Jak
            przeżyjesz, to PKP-PR S.A. obciąży Cię za opóźnienie. Jak nie - to Twoja
            rodzinka gó.. dostanie... Masz kogoś? Pomyśl...
      • Gość: EU07 Re: Dzisiejsze obserwacje IP: *.ds.ae.wroc.pl 13.09.05, 12:27
        Radziłbym jakiś kask na głowę, choćby rowerowy, to może tylko śpiączką się
        skończy ;) Podziwiam i życzę powodzenia :)
      • docg Re: Dzisiejsze obserwacje 13.09.05, 12:42
        ja myślę, że powinieneś przygotować się pod konkretny pociąg, tzn. wybrać sobie
        konkretny skład, obejrzeć go dokładnie na dworcu, sprawdzić, o której godzinie
        będzie w miejscu akcji, i na tym składzie zrobić próbę z butelkami. Dokładne
        obejrzenie konkretnego składu zminimalizuje ryzyko wystąpienia
        nieprzewidzianych wystających elementów podwozia. Pędu powietrza bym się nie
        obawiał, przy ziemi będzie raczej mniejszy, niż jak wystawisz głowę za okno.
        Dobrze byłoby też "przejechać się" (nomen omen :-))) tym pociągiem, żeby wybrać
        odpowiednie miejsce akcji.
        pozdrawiam i zyczę powodzenia

        Deo
        • fredrus przypomnienie 13.09.05, 18:45
          A ja przypominam nagrac caly ten haening na video ( najlepiej z dwoch roznych
          ujec - z podpociagu i z boku) i pozniej przedstawic to w net'cie.
          • Gość: Neo[EZN] Re: przypomnienie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.09.05, 20:09
            > A ja przypominam nagrac caly ten haening na video ( najlepiej z dwoch roznych
            > ujec - z podpociagu i z boku) i pozniej przedstawic to w net'cie.

            Wrzucić to na stronę www, walnąć banner i można na tym jeszcze zarobić ;]]
            • Gość: Baba Re: przypomnienie IP: *.idea.pl 13.09.05, 21:43
              dobrze ze sie przynajmniej wzdloz a nie w poprzek kladziesz
    • sedzia.p Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 14.09.05, 10:49
      Jest tylko jeden drobny problem. Dyrektywa unijna EU07/EP09-P67501. W
      paragrafie 11 punkt 32, podpunkt 785-23 jest wyraźnie napisane, że w
      eksperymencie musi uczestniczyć obserwator niezależny i dodatkowo czterech
      obserwatorów zależnych. Należy sporządzić stosowny protokół z eksperymentu-
      obowiązkowo w 34 kopiach ( potwierdzonych notarialnie)plus, oczywiście materiał
      zdjęciowy lub filmowy na sprzecie posiadającym odpowiedni certfikat. Niestety,
      grubawy_maslaku MUSISZ go osobiście podpisać po zakończeniu akcji. Nie polecam
      kładzenia się w poprzek na torach-ze zrozumiałych względów- możesz poźniej mieć
      kłopoty z podpisaniem protokołu, a cały eksperyment będzie nieważny. Aha,
      jeszcze jedno musisz mieć zgodę(zezwolenie)MSWiA, NFZ,MSZ( gdyby był to pociąg
      międzynarodowy)oraz specjalnej komórkiUE ds.eksperymentów z siedzibą w Ukulele
      (trzeba udać się tam osobiście). Jak to wszystko załatwisz, to reszta będzie
      samą przyjemnością. Życzę tobie maslaku udanego eksperymentu. pozdr.
      • wro73 Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 14.09.05, 10:56
        sedzia.p napisał:

        > Jest tylko jeden drobny problem. Dyrektywa unijna EU07/EP09-P67501. W
        > paragrafie 11 punkt 32, podpunkt 785-23

        Oczywiście w zakresie rozumianym w oparciu o dyrektywę ET21/ET41-I1611.

        jest wyraźnie napisane, że w
        > eksperymencie musi uczestniczyć obserwator niezależny i dodatkowo czterech
        > obserwatorów zależnych. Należy sporządzić stosowny protokół z eksperymentu-
        > obowiązkowo w 34 kopiach ( potwierdzonych notarialnie)plus, oczywiście
        materiał
        >

        Natomiast zarządzenie Rady Europejskiej nakazuje wniesienie opłaty
        rejestracyjnej protokołu w wysokości 9999.99 Euro, oraz opłacenie kosztów
        obserwacyjnych.

        > zdjęciowy lub filmowy na sprzecie posiadającym odpowiedni certfikat.
        Niestety,
        > grubawy_maslaku MUSISZ go osobiście podpisać po zakończeniu akcji. Nie
        polecam
        > kładzenia się w poprzek na torach-ze zrozumiałych względów- możesz poźniej
        mieć
        >
        > kłopoty z podpisaniem protokołu, a cały eksperyment będzie nieważny. Aha,
        > jeszcze jedno musisz mieć zgodę(zezwolenie)MSWiA, NFZ,MSZ( gdyby był to
        pociąg
        > międzynarodowy)oraz specjalnej komórkiUE ds.eksperymentów z siedzibą w
        Ukulele
        > (trzeba udać się tam osobiście). Jak to wszystko załatwisz, to reszta będzie
        > samą przyjemnością. Życzę tobie maslaku udanego eksperymentu. pozdr.

        Trzeba również zgłosić eksperyment na forum międzygalaktycznym, co najmniej z
        30 letnim wyprzedzeniem oraz powiadomić Komendę Rejonową SOK o czasie i miejscu
        eksperymentu.
        • sedzia.p Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 14.09.05, 11:14
          wro73 napisał:
          "Oczywiście w zakresie rozumianym w oparciu o dyrektywę ET21/ET41-I1611."
          Oczywiście! Bez tego niz nie zrobisz!
          "Natomiast zarządzenie Rady Europejskiej nakazuje wniesienie opłaty
          > rejestracyjnej protokołu w wysokości 9999.99 Euro, oraz opłacenie kosztów
          > obserwacyjnych."
          Z tym ,że na dzień dzisiejszy dyrektywa EU07/EP09 w paragrafie 39 punkt 16 ,
          podpunkt 892( z późniejszymi zmianami) dopuszcza możliwość dotacji. Aktualnie
          jest to bodaj 17/125 stawki wynikającej ze średniej rocznej przychodu w kraju
          jeszcze nie należącym do strefy euro-szczegóły w gablocie info parlamentu w
          Strassburgu. Do tej kwoty trzeba dodać planowany przychód w 2123
          roku ,podzielić na ilość członków rodziny, odjąć podatki,ZUS itd.Następnie
          trzeba odjąć średnią zarobków w strefie euro(według biuletynu skarbowego
          wydawanego do końca III kwartału poprzedzającego dany rok podatkowy). Trzeba
          też odjąć średnią dotację dla każdego producenta żywności we Francji.Pozostała
          kwota jest właśnie dotacją do eksperymentu kolegi Maslaka(grubego).
          • Gość: sekundant Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.an2.dca17.da.uu.net 14.09.05, 11:44
            Ja tylko od siebie dodam, ze procedury musza byc bezwzglednie przestrzegane! :)
    • Gość: maciek Grubawy_Maslaku, żyjesz??? n/txt IP: 212.160.147.* 14.09.05, 11:53
      • Gość: sekundant Re Grubawy_Maslaku:, żyjesz??? n/txt IP: *.an3.dca17.da.uu.net 14.09.05, 20:56
        Grubawy Maslak jest pewnie zajety testowaniem pociagow i wyborem miejsca akcji.
    • Gość: starszy brat Film z eksperymentu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 01:52
      Miejsce zdarzenia: Osobowice, tory na Poznań
      www.wroclaw.dmkproject.net/Niebo_nad_Osobowicami.mpg
      • kolejar Eksperyment - poważnie 15.09.05, 02:15
        Ktoś z przedmówców zwrócił uwagę na konieczność zawiadomienia Komendy SOK o
        eksperymencie. Trzeba zawiadomić oficjalnie nie tylko ich. Oni i tak pewnie już
        wiedzą o planowanym eksperymencie i przyjdą. Chodzi o to, że jak już muszą być,
        to niech nie przeszkadzają, a ewentualnie w czymś pomogą... A obecni na miejscu
        z pewnością być zechcą i należy ich powiadomić:
        - przedstawiciel PLK-SA;
        - przedstawiciel PKP-PR-SA;
        - przedstawiciel PKP-Cargo-SA;
        - funksjonariusze SOK (zabezpieczenie miejsca);
        - jednostka Straży Pożarnej (zabezpieczenie miejsca);
        - 2-3 karetek Pogotowia Ratunkowego (zabezpieczenie uczestników i widzów);
        - jednostka KRD Policji Państwowej (zabezpieczenie dojazdów);
        - Nadzór Ruchu MPK (zabezpieczenie dojazdu);
        - Straż Miejska (zabezpieczenie okolicy);
        - prasa, radio, telewizja (obsługa medialna).
        • wro73 Re: Eksperyment - poważnie 15.09.05, 08:53
          kolejar napisał:

          > Ktoś z przedmówców zwrócił uwagę na konieczność zawiadomienia Komendy SOK o
          > eksperymencie. Trzeba zawiadomić oficjalnie nie tylko ich. Oni i tak pewnie
          już
          > wiedzą o planowanym eksperymencie i przyjdą. Chodzi o to, że jak już muszą
          być,
          > to niech nie przeszkadzają, a ewentualnie w czymś pomogą... A obecni na
          miejscu
          > z pewnością być zechcą i należy ich powiadomić:
          > - przedstawiciel PLK-SA;
          > - przedstawiciel PKP-PR-SA;
          > - przedstawiciel PKP-Cargo-SA;
          > - funksjonariusze SOK (zabezpieczenie miejsca);
          > - jednostka Straży Pożarnej (zabezpieczenie miejsca);
          > - 2-3 karetek Pogotowia Ratunkowego (zabezpieczenie uczestników i widzów);
          > - jednostka KRD Policji Państwowej (zabezpieczenie dojazdów);
          > - Nadzór Ruchu MPK (zabezpieczenie dojazdu);
          > - Straż Miejska (zabezpieczenie okolicy);
          > - prasa, radio, telewizja (obsługa medialna).

          Nie zapominajmy też o przedstawicielu:
          - PKP InterCity,
          - PKP Energetyka,
          - Telekomunikacji Kolejowej,
          - Żandarmerii Wojskowej,
          - WOPR,
          - Rady Osiedla na którym będzie się ów eksperyment odbywał i ościennych
          - Komisji Badań Wypadków Lotniczych ( na wszelki wypadek ),
          - Straży Leśnej,
          - Straży Rybackiej,
          - Ministerstwa Infrastruktury,
          - Ministerstwa Zdrowia,
          - NFZ,
          - Ministerstwa Ochrony Środowiska,
          no i koniecznie o przedstawicielu Unii Europejskiej.
    • grubawy_maslak L & g! 15.09.05, 04:28
      Stalem dzisiaj na peronie w garniturze, wiec maszynista spogladal na mnie jak na niespelna psychicznego, podczas gdzy zagladalem
      pod elektrowoz (eu07).
      A wiec - pomiedzy zawieszniem elektorwozu wisi jakas poprzeczna belka, ktora wyglada jak jakis stabilizator, ktora jest zawieszona
      bardzo nisko, rzedu 3,4 cm nad poziomem torow. Reszta skladu wisi naprawde wysoko - pod wagonami bylbym w stanie kleczec i nic by
      mnie nie tknelo.

      W ramach eksperymentu postawilem dzisiaj na tor butelke 5. litrowa, dosc wysoka. Wpierw ulozylem ja nie na bali drewnianej, lecz
      nieco nizej - 2cm. na kamieniach. Jechal elektrowoz eu07 z pr. ok. 90 km/h i o dziwo nie tknal jej. Butelka byla wypelniona
      kamieniami z nasypu w 30%.

      I to mnie utwierdzilo w przekonaniu, ze zaklad jest wykonalny!

      Ze nie ma zadnych zawirowan!! Nie ma , poniewaz po przejechaniu pociagu, butelke dotknalem palcem i sie przewrocila - czyli nie
      bylo zadnego podmuchu!

      Jednakze nastepne dwa podlozenia owej butelki okazaly sie niefortunne.
      2. x z rzedu polozylismu je na bela drewniane (2,3 cm wyzej) i 2 pociagi pod rzed ja skosily.

      Takze, mysle, ze zakladajac kask na glowe, jestem w stanie podlozyc sie pod eu07.

      Jeszcze dokladnie musze poznac odleglosc elementow zawieszenia (te poprzeczne belki w zawieszeniu) i mysle ze bede zdolny podjac
      nastepne kroki.

      Dziekuje szanownym i mniej uczestnikom forum za udzielenie cennych rad i wskazowek.

      Pozadrawiam, gruby (oczywiscie nie na live :)) Maslak!
      • fredrus W takim razie stanowczo ci odradzam !!! 15.09.05, 07:00
        Jesli butelki postawione na podkledzie nie przeszly pozytywnie testu, to nawet
        nie mysl o przezyciu tego happeningu. Kask ci tu nic nie pomoze. Czy zdajesz
        sobie sprawe jakie skutki wywoluje udezenie stali o masie X10O ton, z
        predkoscia 90km/h w plastikowy kask? Chyba nie, bo inaczej na tym etapie dalbys
        sobie spokuj, ale zapewniam cie, ze ten kask w niczym cie nia uchroni. Wysokosc
        butelki 0.5l. nie jest wielka,(nalepiej niech cie twoj asystent dokladnie
        zmierzy, w pozycji lezacej, na calej dlugosciciala ) a ten stabilizator moze
        byc w roznych lokomotywach na roznej wysokosci. W takiej sytuacji jast to
        naprawde wielkie ryzyko.
        daj sobie lepiej spokuj. 5 tys zl nie jest tego warte, maze sie okazac, ze nie
        bedziesz mial mozliwisci ich odebrac. Narazisz rodzine na rozpacz i wydatki
        zwiazane z pogrzebem, a maszyniste na wyrzuty sumienia.
      • docg belka 15.09.05, 08:03
        grubawy_maslak napisała:
        > A wiec - pomiedzy zawieszniem elektorwozu wisi jakas poprzeczna belka, ktora
        wyglada jak jakis stabilizator, ktora jest zawieszona...

      • kolejar Re: L & g! 15.09.05, 13:24
        Najniżej wystającymi elementami wszystkich "Anglików" (EU06, EU07, EP07, EP08,
        ET22 i ET41) są obudowy przekładni napędowych (obok jednego z kół każdej osi) -
        135 mm nad główką szyny. Potem są silniki trakcyjne - 152 mm. Niemniej jednak
        proponuję przeprowadzanie prób z udziałem maszyn EU07/EP07 o numerach powyżej
        300 - one mają na całej szerokości zgarniacz - nieco poniżej najniższego
        elementu podwozia. Podobnie ET22 i ET41.
        • kolejar Re: L & g! 15.09.05, 15:50
          Aha, byłbym zapomniał - wysokość elementów (przekładni i silników) nad główką
          szyny podałem bez uwzględnienia pracy I stopnia usprężynowania ("Angliki" mają
          całkowicie odsprężynowane silniki i przekładnie). Natomiast zgarniacze bujają
          się wraz z pudłem także na II stopniu. Przy uwzględnieniu tych wszystkich
          faktów, mam - drogi grubawy_maslaku - wątpliwości, czy ci jednak któryś z
          silników przypadkiem bańki nie urwie... To są elementy o masie 4 t każdy (4
          sztuki). A cała maszyna - zależnie od wersji - ma 80,5 albo 83,5 tony.
          • Gość: macio66 Re: L & g! IP: 217.97.133.* 15.09.05, 22:24
            Hej kolejar że tak napiszę big respect dla Ciebie znasz się na kolejnictwie jak
            rzadko kto. Mam pytanie - mógłym Ci wysłać lamerskie pytania na priva? Mam
            fioła na punkcie kolei. Można pokorespondować? Dzięki za odpowiedź!
            pozdro
            M.
            • kolejar Re: L & g! 16.09.05, 00:06
              Hi macio66! Możemy korespondować o kolei :). Bo zawsze miałem taką korbę i ten
              grubawy_maslak trochę mnie śmieszy, a trochę przeraża. Pewnie, że dostanie w
              dynię końcówką węża hamulcowego - jak już ktoś napisał - dobrze, że nie ma już
              stalowych rur - sprzęgów ogrzewania parowego...
              A mój adres priv-"gazeciany" chyba nie jest tajemnicą - kliknąć na nicka i się
              włącza poczta - nie piszę tu jako "gość", a jako zalogowany :), więc
              kolejar@gazeta.pl
              Aha, w sumie najbardziej współczuję mechanikowi, który będzie jechał, jak ten
              koleś się podłoży... Nie chciałbym takiego numeru osobiście... Patrzę... gość na
              torze, to nagłe hamowanie... serce do gardła... Trochę w życiu pojeździłem EN57.
              Nikogo nie przejechałem, bo tylko trochę. Na Anglikach... Jechałem ileś tam razy
              i raz... wpadł nam pod EP08-011 jeden idiota. Chyba przeżył. Ale dziękuję.
    • tiges_wiz Ciekawe ile watkow zalozyl? 15.09.05, 09:02
      Tu jest drugi

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28906795
      • Gość: et22 Re: Ciekawe ile watkow zalozyl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 17:31
        smieszni goscie na tamtym forum. mowia, ze kask niepotrzebny - czyzby
        zakladali, ze maslak ma zarobic w dynie sprzegiem albo kocowka weza od
        ukl.hamulcowego? przeciez moze byc to element, ktory po udezeniu w kask odegnie
        sie albo urwie, a przynajmniej nie rozetnie glowy.

        a to mnie rozbawilo najbardziej na tamtym forum:

        **********
        • masakra
        anucha57 15.09.05, 13:06 + odpowiedz

        po pzeczytaniu tego postu jestem w ciezkim szoku !! Jak wogole mogl przyjsc
        czlowiekowi taki pomsl do glowy nie mowiac juz wogole o jego wykonaniu. Mam
        nadzieje maslak ze twoja matka (wyrazy wspolczycia dla matki za takiego potomka)
        zdaje sobie sprawe z tego jakiego kretyna ma synusia , bo moze jutro wpadnie
        ci pomysl zeby to ja podsunac na tory celem sprawdzenia czy jej nie traci
        pociag
    • brat44 Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 15.09.05, 09:03
      Ale strary uważaj żeby nie płożyć sie poprzek;-)
    • lpr_rasta Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci 15.09.05, 09:47
      Hej halo ale ludzie po co wy takie zakłady robicie? To jest puste i próżne,
      idzcie se lepiej na jakąś imprezę. We wtorki są chyba jakieś biby ragga na
      ruskej.
      • Gość: chudawy_prawdziwek Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 17:55
        grubawy_maslak wkręta robi a wy jak dzieci !!!!!!!
        wy myślicie że z jego wiedzą na ten temat to on by się was o rady pytał?
        już dawno by leżał ... w knajpie i przepijał te śmieszne PLN ... gdyby tylko
        chciał to zrobić
        • Gość: Jorg Grubawy_maślaku zacznij od walca drogowego IP: *.siec2000.pl 15.09.05, 21:45
          później będzie Ci łatwiej zmieścić się pod pociągiem.
          • Gość: podróżny Re: Grubawy_maślaku zacznij od walca drogowego IP: *.246.jawnet.pl 15.09.05, 23:31
            Widzialem coś takiego na filmie. Tam pokazano jak dokonał tego maly chłopiec
            ale zemdlał leżąc podczas przejeżdżania pociągu. Z tym, że to mogła być tylko
            fikcja filmowa (dawno temu to oglądałem w TV).
      • Gość: kopi Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.05, 13:04
        > Hej halo ale ludzie po co wy takie zakłady robicie? To jest puste i próżne,
        > idzcie se lepiej na jakąś imprezę. We wtorki są chyba jakieś biby ragga na
        > ruskej.

        od tygodnia imprezy w jamajskich rytmach odbywaja sie w czwartki.
        "na ruskiej", czyli w drodze do mekki
    • Gość: inc. Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 20:43
      no i co z tym zakladem? maslaku...?
    • Gość: Przegraj! Re: czy da sie polozyc na torach pod jadacym poci IP: *.am.wroc.pl 19.09.05, 13:28
      Szkoda życia! Oddam ci przegraną!
    • map4 Się da. Pytanie, czy da się potem wstać ... 19.09.05, 16:30
      Połóż się na nasypie na wysokości ulic Strzegomskiej/Stacyjnej. To idealna
      lokalizacja pod względem planowania ucieczki, a jednocześnie pociągi nie jeżdżą
      tam zbyt szybko. Do plusów takiej lokalizacji nalezy zatem: gęsta zabudowa
      oferująca liczne drogi ucieczki, oraz znikoma prędkość składów, pozwalająca
      wyeliminować z obliczeń wpływy aerodynamiki pociągów na eksperymentatora.
      Dodatkowym plusem jest fakt, że przeważnie zaraz za/przed stacją Wrocław Gł.
      ludziska nie siedzą w kiblach narażając Cię na wiadome ryzyko, tylko albo się
      zbierają do wysiadania, albo dopiero szukają miejsc. Wadą tego rozwiązania jest
      natomiast stosunkowo krótka droga hamowania pociągu.

      Jedno pytanie: jeśli przegrasz - jak zamierzasz spłacić kolegów ? Tak z czystej
      ciekawości pytam ...
    • Gość: divak2 Połóż się - będziesz miał spokój IP: *.ift.uni.wroc.pl 20.09.05, 11:14
      jw.
      • Gość: Spoczywaj w pokoju Re: Połóż się - będziesz miał spokój IP: *.am.wroc.pl 21.09.05, 17:20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka