Dodaj do ulubionych

GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...??

08.11.05, 00:32
Czy są jacyś atrakcyjni, romantyczni, interesujący, nie myślący tylko o
seksie ( tylko nie znaczy w ogóle) mężczyźni we Wrocławiu?? odezwijcie się...
Obserwuj wątek
    • czuly_barbarzynca Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 08.11.05, 09:14
      są...tylko że takich zazwyczaj omija się szerokim łukiem...np mnie. a naprawde
      straszny nie jestem.
      • Gość: krwia_tleniona Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: *.smstv.pl 08.11.05, 11:08
        Sprawileś dzisiaj ,ze poczułam się wyjątkową:)Chyba jednak są kobiety, które
        potrafisz oczarowac, choćby słowami..własnie tutaj:)
        Ech Panie Nauczycielu...
      • samite35 Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 08.11.05, 15:38
        a dlaczego omijają? chyba nie ze względu na nick? pozdrawiam
        • czuly_barbarzynca Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 08.11.05, 15:49
          nie nie ze względu na nick, poprostu, mam pecha, od roku nie potrafie zbudować
          z kobietą stałych relacji, choć wiem ze to możliwe, poprostu niezatrybiło, albo
          nie trafilem na tą odpowiednią.
          pozdrawiam
          • samite35 Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 09.11.05, 20:04
            ..to smutne, ale zdarza się...podejrzewam, że jak już Ci się trafi to będzie to
            ta jedyna i wymarzona:)) życzę Ci takiej bardzo, bardzo..pozdrawiam!
            • woocasch Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 14.11.05, 12:33
              pod pantoflami żon schowani jesteśmy
    • rzulw Poszli szukać fajnych kobiet ... 24.12.05, 02:51

    • alexanderson Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 25.12.05, 11:50
      Są atrakcyjni, romantyczni, interesujący i we Wrocławiu, ale niestety - nie
      myślą w ogóle o seksie.
      • mesty8 Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 25.12.05, 21:09
        coś mnie tu przygnało...
        • Gość: gosc Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: 80.51.166.* 13.02.06, 19:25
          sa napewnoooo
    • Gość: string i tony Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.05, 22:27


      Tu jesteśmy dobry wieczór;

      Jesteśmy jacyś atrakcyjni
      Jesteśmy romantyczni
      Jesteśmy interesujący
      I jesteśmy .... Nie myślący!!! buehahahahahahahaha

      www.kartki.wp.pl/kat,43,kid,2030,main,25,nowakartka.html

      string i tony halik
      • nick_nolte Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 29.12.05, 22:33
        Gość portalu: string i tony napisał(a):

        >
        >
        > Tu jesteśmy dobry wieczór;
        >
        > Jesteśmy jacyś atrakcyjni
        > Jesteśmy romantyczni
        > Jesteśmy interesujący
        > I jesteśmy .... Nie myślący!!! buehahahahahahahaha
        >
        > www.kartki.wp.pl/kat,43,kid,2030,main,25,nowakartka.html
        >
        > string i tony halik


        Panowie,Panowie,Hooooooola tak nie można!
        Pzdr
        www.kartki.wp.pl/kat,69,kid,2014,main,65,nowakartka.html
    • tomek854 Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 31.12.05, 05:52
      Fajni faceci włóczą się po forum wtedy, kiedy nawet już bezsenność dawno śpi ;-)
      • Gość: lake_of_sorrow Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.06, 12:00
        a fajne dziewczeta wlocza sie po forum wtedy,gdy wszyscy jeszcze spia..:)
        pozdrowienia dla wszystkich cierpiacych..:D
        • alexanderson Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 05.01.06, 23:52
          I w ten sposób nawet we śnie nie dane jest nam się spotkać.
          • Gość: lake_of_sorrow Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 08.01.06, 10:39
            "...jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć
            prędkość zawrotna przybliża nas..."
            • string_tony Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 08.01.06, 12:01
              Gość portalu: lake_of_sorrow napisał(a):

              > "...jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć
              > prędkość zawrotna przybliża nas..."

              DAWAJ TONY ZAŚPIEWAMY;
              string - Jest już za późno
              tony - Nie jest za późno
              string - Jest już za późno
              tony - Nie jest za późno.......:))))))) naprawdę ładnie nam to wyszło hi hi
              • Gość: lake_of_sorrow Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 08.01.06, 18:13

                "gdzie ci mezczyzni..?
                prawdziwi tacy
                orly,sokoly,herosy.."
                p.s. panowie s&t zespol powstaje..reflektujecie?:)
                • string_tony Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 08.01.06, 18:47
                  Gość portalu: lake_of_sorrow napisał(a):

                  >
                  > "gdzie ci mezczyzni..?
                  > prawdziwi tacy
                  > orly,sokoly,herosy.."
                  > p.s. panowie s&t zespol powstaje..reflektujecie?:)

                  Jesteśmy za,a nawet przeciw,zależy z kim i z czym do ludzi...
      • robak_wroc Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 09.01.06, 03:33
        tak jak mowisz orys :)
    • is_kierka Ani Mru Mru też mówi, że "nie ma" ;) 08.01.06, 21:35
      ...
      Dookoła jeden z drugim jak nie nerwus, to
      histeryk,
      drobny cwaniak, skrzętna mrówa, niepoważne to,
      nieszczere.
      Jak bezwolne manekiny przestawiane i kopane,
      gęby pełne wazeliny, oczka stale rozbiegane.
      Bez godności, bez honoru, zakłamane swoje racje
      wykrzykuje taki w domu śmiesznym szeptem po
      kolacji,
      śmiesznym szeptem po kolacji, śmiesznym szeptem
      po kolacji...

      Gdzie ci mężczyźni . . .
      Gdzie, gdzie, gdzie, gdzie!?
      Nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
      nie ma, nie ma,
      nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
      nie ma, nie ma,
      nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie
      ma....

      ;))))

      I nie ma co się mazać, tylko się z tym pogodzić albo zmienić orientację...:)
      • string_tony Re: Ani Mru Mru też mówi, że "nie ma" ;) 09.01.06, 17:36


        > Gdzie ci mężczyźni . . .
        > Gdzie, gdzie, gdzie, gdzie!?
        > Nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
        > nie ma, nie ma,
        > nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
        > nie ma, nie ma,
        > nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie
        > ma....
        >
        > ;))))
        >
        > I nie ma co się mazać, tylko się z tym pogodzić albo zmienić orientację...:)

        I nikomu nie wolno się z "tego" śmiać!
        I nikomu nie wolno się z "tego" śmiać!!!
      • Gość: 4469836 Re: Ani Mru Mru też mówi, że "nie ma" ;) IP: *.orange.pl 15.01.06, 19:13
        oj zocha zocha, albo masz słaby wzrok albo źle oceniasz otaczającą Cię
        rzeczywistość ;)
        Thoras
    • robak_wroc Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 09.01.06, 03:32
      jestem tu, ale juz zajety :P
      • string_tony Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 09.01.06, 21:30
        robak_wroc napisał:

        > jestem tu, ale juz zajety :P
        >

        odłóż te swoje modele bo i tak łapki siem tobie psklejały to nie będziesz
        zajęty a modele i modelki mogom se poczekać ;)))
        • Gość: guarana Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:47
          cudowni mężczyźni już dawno pochowani leżą w grobach ; D
          a ci mniej cudowni dogorywają,hihi...
          i zostaja tylko niedobitki.chyba ich nawet lubię.
          a zajęci mnie nie interesują.takie to mało atrakcyjne,hyhy...
          pzdr
          • string_tony Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 09.01.06, 22:18
            Gość portalu: guarana napisał(a):

            > cudowni mężczyźni już dawno pochowani leżą w grobach ; D
            > a ci mniej cudowni dogorywają,hihi...
            > i zostaja tylko niedobitki.chyba ich nawet lubię.
            > a zajęci mnie nie interesują.takie to mało atrakcyjne,hyhy...
            > pzdr


            Powiedzmy sobie tu i teraz jak na spowiedzi zajęci też mogą być atrakcyjni
            tylko muszą pozbyć się natręctw i żon :)
            • Gość: guarana Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 22:00
              fakt.
              nie chciałabym mieć jakiegoś babsztyla na karku i za każdym razem jak otwieram
              drzwi zastanawiać się czy to listonosz czy to czyjaś dziewczyna czycha na mnie
              z siekierą.
              wole spokój dlatego się powstrzymuję ha ; )
    • Gość: wrocławianin Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.06, 11:00
      Oczywiście, że są mieszkają niedaleko "kurfury" tyle tylko, że na takich moda już dawno przminęła :(
      • angelix Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 12.02.06, 12:10
        A co to jest "kurfury"...jak bardzo jestes niemodny?
        • mirmurek Re: GDZIE JESTEŚCIE FAJNI FACECI...?? 12.02.06, 21:06
          Według mnie chodzi o centrum handlowe Borek - czyli carrefour :)
          Ja podobnie nazywam to miejsce.
    • sequin Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 00:24
      Wiesz co? Mysle,ze ich poprostu nie ma !!! Wygineli dawno temu.A wiem co
      mowie !!!
      • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 00:28

        No ba!...
        A co mówisz?
        • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 01:16
          mówi,że wie. może ma racje.;p
          • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 01:18

            Być może może ma a może być może nie kto ją tam zna kto ją tam wie...
            • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 01:24
              ją wie,ale nie wie, że wie,bo wie,że ona nie wie,że on wie i być może w morze
              patrzy czasem i tam go widzi..;)
              • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 01:27

                bo męska rzecz być daleko a kobieca wiernie czekać - amen kurna :)
                • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 01:31
                  te czasy się już dawno skończyły.;p a ostatnie słowo należy do kobiety. teraz
                  amen!;))
                  • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 18:57

                    O co to to nie,teraz amen!
                    • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 20:37
                      to się nie liczy,bo z jednodniowym opóźnieniem. i to nic nie znaczy, że
                      prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy.;))
                      • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 07.03.06, 21:47

                        Ale ja jeszcze nie skończyłem...
                        • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 08.03.06, 00:38
                          czyli jednak faceci wiedzą co to gra wstępna.. ;))
                          • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 09.03.06, 00:12

                            prowokatorka!

                            nie dam się sprowokować...

                            i wpis 7777 należy na tym forum do mnie,a 7 to szczęście :)
                            • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 09.03.06, 10:57

                              ;) sprawdzam czy nie było any
                              nie było można iść
                              • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 09.03.06, 15:42
                                ;)
                                uff nareszcie....
                                myślałem że nie da tak łatwo za wygraną...
                                • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 09.03.06, 19:47
                                  bo nie dałam!! a co ty sobie kurcze wyobrażasz!! żaden facet nie będzie mi
                                  mówił,co mam robić.;p a to jest ogólnie dostępne forum i każdemu wolno się
                                  wypowiadać jak mu się podoba i tyle.;)
                                  a co ty się kobiet boisz??
                                  • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 09.03.06, 19:59

                                    ..A..a....aaa.a.a...a.a.a...a....a.aaaa Tytttytyytytty mmmiii nie dyktuj
                                    • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 09.03.06, 20:10
                                      ja nic nie dyktuje,ja tylko odpowiadam
                                      • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 09.03.06, 20:42


                                        się przestraszyłem że Szekspir uff kamyk zielony spadł mię ze serca
                                        • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 09.03.06, 23:29
                                          Przykro mi,ale nie potrafię odnaleźć odpowiedniego ucha od śledzia..
                                          • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 10.03.06, 01:05


                                            musisz zagrać vabank albo pójść na całość ;)
                                            • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 10.03.06, 21:51
                                              tylko,że nie gram o stwkę większą niż życie ;p
                                              • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 10.03.06, 22:02

                                                A w co grasz ... Grasz o stasz?...
                                                • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 10.03.06, 22:23
                                                  w kuku na muniu
                                                  • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 10.03.06, 23:28

                                                    wiem że staż się pisze tak nie tak i po co od razu to kuku na muniu ja ci nie
                                                    mówię wystaw jedno oko na maroko a drugie na madagaskar,przyjazny morfik
                                                    jezd i milusi :)
                                                  • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 11.03.06, 00:55
                                                    cacy cacy, ale i poskromnić zwierzę też czasem trzeba ;p
                                                  • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 11.03.06, 01:08


                                                    no tu niestety się z tobą niechcem ale muszem się zgodzić
                                                  • anyzrata Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 11.03.06, 01:52
                                                    HA! nareszcie!;))
                                                  • morfeusz_1 Re: Gdzie jestescie fajni faceci..? 11.03.06, 10:37

                                                    HA HA buehaha!
    • anyzrata Re: no gdzie? 12.03.06, 18:31
      samite35 napisała:

      > Czy są jacyś atrakcyjni, romantyczni, interesujący, nie myślący tylko o
      > seksie ( tylko nie znaczy w ogóle) mężczyźni we Wrocławiu?? odezwijcie się...


      tacy po prostu istnieją tylko na niezapisanych kartkach naszej wyobraźni.;)
      • morfeusz_1 Re: no gdzie? 12.03.06, 19:41
        anyzrata napisała:

        > samite35 napisała:
        >
        > > Czy są jacyś atrakcyjni, romantyczni, interesujący, nie myślący tylko o
        > > seksie ( tylko nie znaczy w ogóle) mężczyźni we Wrocławiu?? odezwijcie si
        > ę...
        >
        >
        > tacy po prostu istnieją tylko na niezapisanych kartkach naszej wyobraźni.;)
        >
        Nawet we Wrocku?...
        • anyzrata Re: no gdzie? 12.03.06, 20:49
          nawet. chyba, że o czymś nie wiem..;p
          • morfeusz_1 Re: no gdzie? 12.03.06, 20:59

            George Cloney -> Brzydal
            Leonardo di Caprio -> Brzydal
            Antonio Banderas -> Brzydal
            Hugh Grant -> Największy Brzydal
            • anyzrata Re: no gdzie? 12.03.06, 21:17
              a z tym to się zgodzę tofik.;) ale oni nie mieszkają we wrocławiu.;p
              • morfeusz_1 Re: no gdzie? 12.03.06, 21:28


                nie mów hop - John Porter też nie mieszkał - a teraz co i mieszka i
                książki,filmy komnaty tajemnic,anity,cuda wianki dzikie wężżżżże strażackie tak
                że anyzrata Don't worry Be happy!
                • anyzrata Re: no gdzie? 12.03.06, 21:51
                  a właśnie,że hop powiem, bo to znaczy, że najpierw trzeba sobie takiego
                  importować.;p i wogóle i'm happy very much i nie mam się o co martwić ;)
                  • morfeusz_1 Re: no gdzie? 12.03.06, 23:16


                    to wery wery gud soł nał ajm soł hepik tu ;)
    • is_kierka Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 12.03.06, 23:42
      Oglądałam właśnie brytyjski film i tak po przypatrzeniu się Anglikom doszłam do
      wniosku, że cieszę się, że jestem wśród (o niebo lepszych)Polaków.

      Od dziś koniec narzekania!
      ;)
      Jakiś taki teraz świat mi się piękniejszy wydaje...
      To niesamowite, jak to niewiele do szczęścia potrzeba...;)))
      • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 13.03.06, 17:10
        a można wiedzieć jaki? może ja też obejrze i mi przejdzie.;)
        • is_kierka Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 13.03.06, 23:02
          "Dotykając pustki" (Touching the void)

          ale nie polecam ;)
          • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 13.03.06, 23:09
            a ja właśnie obejrzałam "Tajemnice Brokeback Mountain" i jestem pod wrażeniem.
            to jest prawdziwy film o miłości i tolerancji. moim zdaniem każdy Polak
            powinien go objrzeć i się zastanowić..
            • morfeusz_1 Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 13.03.06, 23:13


              E....tam....
              • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 00:03
                e tam?? no nie! zero wrażliwości?? na film, który był obstawiany jako czarny
                koń tegorocznej galii oscarowej!! rzadko się zdarza,żeby ktoś poruszał w filmie
                dużego formatu tak trudny temat jak homoseksualizm.
                i uważam,że role zagrane zostały brawurowo.;)
                • morfeusz_1 Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 00:14


                  Tak jeszcze nie wszedł na ekrany a już porównywano go z Absolwentem...
                  Ajajaj co za ludzie jaki kraj

                  Zmieńmy temat ;
                  www.virgin.net/music/musicvideos/jamesblunt_yourebeautiful_hi.html
                  • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 00:26
                    dlaczego on się rozbiera w tym teledysku??;p
                    ja wolę to: teledyski.onet.pl/10172,953063,teledyski.html
                    • morfeusz_1 Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 00:49

                      Nie czuję,babka niewyraźnie śpiewa co to za slang ?

                      A co do pytania to czyż w filmie "Tajemnice Brokeback Mountain" nikt się nie
                      rozbierał,nic to nie ma do rzeczy nie należy się dopatrywać kontekstów.
                      Rzeczy są jakie są ,a ludzie też i tutaj jest jak jest po prostu.
                      • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:03
                        nie zawsze rzeczy są takimi jakimi są. a pytanie o rozbierającego piosenkarza
                        miało zupełnie inny charakter. widzę,że nastąpiło nieporozumienie na
                        płaszczyźnie kulturowej. albo po prostu najzwyczajniej w świecie czasem mnie
                        irytujesz.;p co ty, spod bliźniaka jesteś?;))

                        może to będzie dla ciebie wyraźniejsze:
                        teledyski.onet.pl/10172,949940,teledyski.html
                        chociaż ta piosenka ma akurat dla mnie odźwięk sentymentalny.;)
                        • morfeusz_1 Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:14

                          pytanie 1

                          Nie.
                          Spod ciemnej gwiazdy ;)

                          pytanie 2

                          .....
                          Sentymentalna jesteś bardzo najwyraźniej,może tak trzeba...
                          • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:15
                            1. czyli spod byka
                            2. może..
                            • morfeusz_1 Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:16

                              1.nie..
                              2.na pewno.
                              • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:17
                                1. wodnik?
                                2. tego nie możesz wiedzieć
                                • morfeusz_1 Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:18

                                  1.nie...
                                  2.wiem.
                                  • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:19
                                    1. grr..to jaki?
                                  • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:20
                                    2. NIE wiesz i NIE możesz wiedzieć tego.

                                    podzieliło się :(
                                    • morfeusz_1 Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:23

                                      1.grrr....
                                      2.Nie zaprzeczaj,tak jest nie dziel włosa na czworo bo znowu Ci nic z tego
                                      nie wyjdzie ;) z dzielenia ma się rozumieć.
                                      • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 14.03.06, 01:25
                                        1. lew?
                                        2. a kto powiedział, że nie wyjdzie? nie ma rzeczy niemożliwych.;)
                                        • morfeusz_1 Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 15.03.06, 17:40

                                          1. lew
                                          2. a tego nie znałem
                                          • anyzrata Re: Trzeba się tylko dobrze porozglądać ;) 16.03.06, 00:05
                                            1. przeczuwałam ;p
                                            2. Albert Einstein
    • Gość: mike911 Re: A propos IP: *.chello.pl 16.03.06, 10:03
      Czytam wlasnie cos zabawnego, w sensie ksiazke... Oto pewien fragment:
      "(...)Sa oczywiscie chlubne wyjatki, jak ja, ale kobiety ich, niestety, nie
      cenia. One wprost uwielbiaja zimnych drani, przez ktorych moga potem plakac bez
      konca i miec na amen zlamane zycie."
      • anyzrata Re: A propos 16.03.06, 12:59
        a ja się z tym nie zgadzam.;p
        a wogóle co to za książka? może ją polecisz?;)
        • morfeusz_1 Re: A propos 16.03.06, 18:11
          A to fajne jest co kolega powiedział...
          Teraz sprzedam Wam dowcip,tak po prostu bo w tym wątku trzeba też coś
          przemycić ;)

          Wiesław mieszkał w spokojnej wsi Zdrożewo.

          Jako, ze był wielkim miłośnikiem literatury codziennie kupował "Fakt" w
          miejscowym spożywczo-przemysłowym i zawsze czytał pierwsza i ostatnia stronę...
          Wiesław był też miłośnikiem krzyżówek, wiec zawsze rozwiązywał
          tez "panoramiczną" w tymże dzienniku. Przyfarcilo mu się pewnego razu i wygrał
          wycieczkę (jednoosobowa) do Krynicy Morskiej.

          Pojechał wiec Wiesław nad morze i wylegiwał się godzinami na plaży.
          Jednego z tych leniwych dni podeszła do niego pani, w nieco już
          zaawansowanym wieku, jednak sposobem bycia i wyglądem utwierdzała Wiesława w
          przekonaniu, ze była z miasta. Rzekła ta pani do Wiesława:
          - Czy byłby pan tak uprzemny coby mnie dymnąć?
          -Ale mi już nie staje...
          -Ależ to żaden problem - mam na to naprawdę przeuroczy sposób.

          Zabrała wiec kobitka Wiesława do pensjonatu "Polonia", rozebrała go i
          nasmarowała mu przyrodzenie śmietaną.
          Zawołała psa:
          -Pimpek!
          Pimpek (francuski pudełek, notabene) przybiegł i tak długo zlizywał śmietanę z
          przyrodzenia Wiesława, że w końcu mu stanął!
          Dymnął wiec Wiesław damulkęi sobie poszedł.

          Po powrocie do Zdrożewa cala wieś chciała usłyszeć od Wiesława opowieści z
          Krynicy Morskiej, ale ten od razu pobiegł do domu.
          Żonę swoją - Halinkę, zastał w oborze przy oporządzaniu inwentarza.
          -Halinka! Idziemy do wyra!
          -Ale Wiesiu, przecież tobie już nie staje...
          -Mam na to sposób, Halinka. Miastowy! Idziemy!
          Poszli wiec do sypialni.
          Wiesław po drodze zabrał ze sobą słoik ze śmietaną, która nasmarował sobie
          członka i zawołał psa:
          -Cygan!
          Cygan podleciał, popatrzył, powąchał po czym JEB - odgryzł Wiesławowi członka u
          samej nasady.
          Wiesław tylko zaklął pod nosem:

          -No wiocha... ku.., po prostu wiocha!
          • anyzrata z życia wzięte 16.03.06, 19:53
            dobre.;) a jeśli już z przemycamy z życia wzięte,to i ja się podzielę
            historyjką znajomego znajomej znajomego znajomego;)
            Często zdarza się nam mieć zły dzień. I bardzo chcemy się na kimś wyżyć. Tak,
            to się naprawdę zdarza. Ale moim zdaniem zbyt często wyżywamy się na bliskich i
            znajowych, podczas gdy o wiele lepiej jest wyładować stress na kimś zupełnie
            obcym. Postąpiłem tak pewnego dnia. Przypomniałem sobie w biurze o zaległym
            telefonie, jaki miałem wykonać. Odnalazłem numer w notesie i wystukałem go na
            klawiaturze telefonu. Usłyszałem, jak jakiś facet po drugiej stronie
            mówi "halo!", więc zapytałem grzecznie, czy mogę rozmawiać z Anią Jurkowską.
            Facet bez słowa rzucił słuchawką. Byłem kompletnie zaskoczony..

            Jak można być tak źle wychowanym! Sprawdziłem jeszcze raz numer do Ani i
            wykręciłem go (okazało się, że przekręciłem dwie ostatnie cyfry). A po
            zakończeniu rozmowy postanowiłem znowu zadzwonić pod poprzedni "zły" numer i
            kiedy tylko tamten facet podniósł słuchawkę rzuciłem krótkim

            - "ty chu...!",

            po czym rozłączyłem się.

            Zapisałem sobie jego numer na zółtej karteczce i przykleiłem na monitorze. Raz
            na kilka tygodni, kiedy coś wyjątkowo źle mi wychodziło, kiedy płaciłem zaległe
            rachunki, dostałem mandat za parkowanie albo z innego powodu miałem zły dzień,
            dzwoniłem do typa i kiedy tylko się zgłosił, serwowałam mu głośne

            - "ty chu...!"

            Od razu robiło mi się lepiej...

            Po pewnym czasie telekomunikacja wprowadziła program identyfikacji numeru
            dzwoniącego, przez co mój nowy sposób na chandrę i stres okazał się poważnie
            zagrożony. Zadzwoniłem więc do typa, przedstawiając się jako pracownik
            telekomunikacji i zapytałem:
            - "przepraszam, czy słyszał pan może o naszej nowej ofercie w zakresie
            identyfikacji numeru dzwoniącego?".
            - "Nie!" - uciął i rzucił słuchawkę.

            Zadzwoniłem do niego ponownie:
            - "nie słyszałeś o tym programie dlatego, że jesteś zwyczajnym chu...!".

            Kilka dni później, kiedy na parkingu przed supermarketem próbowałem zająć
            ostatnie wolne miejsce, jakiś dresiarz w BMW bezczelnie zajechał mi drogę i
            wepchnał się na moje miejsce. Wkurzyłem się nielicho. Na beemce była kartka" na
            sprzedaż" i numer telefonu. Zanotowałem go skrupulatnie. Wieczorem zadzwoniłem.

            - "Halo, czy to pan ma beemkę do sprzedania?"
            - "Tak."
            - "A gdzie można ją obejrzeć?"
            - "Stoi na podwórzu domu przy Leśnej 23."
            - "A kiedy pana można złapać w domu?"
            - "No tak od 17.00 już raczej jestem."

            Zapisałem numer dresiarza na żóltej karteczce, tuż poniżej numeru faceta, do
            którego miałem zwyczaj poprzednio dzwonić. Teraz miałem dwóch dupków, na
            których mogłem się wyżyć. Ale po kilku dniach wydzwaniania do nich poczułem, że
            nie było to już takie podniecające, jak na początku... Wpadłem na zupełnie inny
            pomysł... Zadzwoniłem do tego pierwszego faceta.
            - Halo! - rzucił jak zwykle.
            - Ty ch...! - krzyknąłem, ale tym razem nie odłożyłem słuchawki.
            - Jesteś tam jeszcze?
            - Jestem! - krzyknął.
            - Jestem, piedo... palancie! Nie wiem, kim jesteś,ale chciałbym cię dostać w
            swoje ręce!
            Gnoju pierd...! Powiedz, gdzie mieszkasz, to zaraz pojadę i ci rozje... ten
            oblany ryj!

            - Tak? No to mieszkam przy Leśnej 23... Poznasz po czarnej beemie zaparkowanej
            w podwórzu! Czekam na ciebie, ciemny baranie z lasu! Facet rzucił słuchawką a
            ja natychmiast wykręciłem numer dresiarza. - Halo, to ty, pedale? Dzwonię do
            ciebie, bo mam ochotę w końcu ci przypie..ć! Jak masz jaja to wyjdź przed
            dom, zaraz u ciebie, ku..no, będe! W chwilę potem zadzwoniłem na policję,
            informując o bójce w okolicach Leśnej 23, oraz do telewizji regionalnej,
            wspominając coś o porachunkach gangsterów. Na koniec podjechałem samochodem w
            okolice Leśnej i patrzyłem z dala na dwóch dupków, bijących się w światłach
            dwóch radiowozów i reflektorów ekipy telewizyjnej...

            Mówię wam prawdziwa rozkosz!!!
            • morfeusz_1 Re: z życia wzięte 16.03.06, 21:23
              dobre ..sprzedam :)
              • morfeusz_1 Re: z życia wzięte 16.03.06, 21:55
                mortal.kombat.w.wydaniu.kotkow.patrz.pl/
                • anyzrata Re: z życia wzięte 16.03.06, 23:44
                  kupione.;) niektóre sceny dość brutalne.;) a z pieskami nie mieli??
        • Gość: mike911 Re: A propos IP: *.chello.pl 16.03.06, 23:06
          Alez, oczywiscie, ze moge polecic. I polecam z czystym sumieniem... To z "Seksu
          i innych przykrosci" Joanny Fabickiej. Oczywiscie, to proza do smiechu i
          relaksu.
          I bardzo jestem rad, ze sie z tym cytatem nie zgadzasz. Pozdrawiam
          • anyzrata Re: A propos 16.03.06, 23:48
            w końcu nie generalizujmy gatunku kobiecego.;p są róże, tulipany i fiołki..;)
            a co do książki to jest to podobno już trzeci tom..?:/ a dużo stracę pomijając
            pierwsze dwa, czy jest jakiś wspólny wątek? bo z opisu zapowiada się
            interesująco.;)
    • anyzrata no gdzie te chłopy!? 27.03.06, 23:05
      Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy,
      mmm, orły, sokoły, herosy!?
      Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów,
      gdzie te chłopy!? - Jeeeee!

      Dookoła jeden z drugim jak nie nerwus, to histeryk,
      drobny cwaniak, skrzętna mrówa, niepoważne to, nieszczere.
      Jak bezwolne manekiny przestawiane i kopane,
      gęby pełne wazeliny, oczka stale rozbiegane.
      Bez godności, bez honoru, zakłamane swoje racje
      wykrzykuje taki w domu śmiesznym szeptem po kolacji,
      śmiesznym szeptem po kolacji, śmiesznym szeptem po kolacji...

      Gdzie ci mężczyźni . . .

      Bojownicy spraw ogromnych, owładnięci ideami
      o znaczeniu wiekopomnym, i wejrzeniu, jak ze stali.
      Gdzie umysły epokowe, protoplaści czynów większych,
      niż pokątne, zarobkowe kombinacje tuż przed pierwszym.
      Nieprzekupni, prości, zacni, wielkoduszni i szlachetni.
      Gdzie zeoni, gdzie tytani woli, czynu, intelektu,
      woli, czynu, intelektu, woli, czynu, intelektu...?

      Gdzie są prawdziwi mężczyźni tacy,
      mmm! orły, sokoły, bażanty?
      Gdzie ci mężczyźni - u-u-u - na miarę czasów,
      gdzie te franty - jeeeeee!
      Gdzie, gdzie, gdzie, gdzie!?
      Nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
      nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
      nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma....
      gdzie te chłopy, gdzie te chłopy, gdzie te chłopy, gdzie te chłopy?
      No nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
      nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma...
      Gdzie, gdzie, no gdzie, gdzie,
      no gdzie te chłopy!? - Jeeeeeeee
      no gdzie te chłopy!? je
      • morfeusz_1 No i po co się tak wydzierać??? Jestem o so chosi? 29.03.06, 00:59

        Jeeeee!
        • anyzrata Re: No i po co się tak wydzierać??? Jestem o so c 29.03.06, 01:09
          phi. ;p miały być orły, sokoły, herosi..itp., itd. ;)
    • Gość: Jasio Re: dlaczego ? IP: *.eranet.pl 29.03.06, 15:19
      Dlaczego dzisiaj tak trudno spotkać mężczyzn delikatnych, wrażliwych,
      zadbanych ? - bo tacy mają już przyjaciela ... ;)
      • anyzrata Re: dlaczego ? 29.03.06, 16:43
        no właśnie. hehe ;)
        • morfeusz_1 Re: dlaczego ? 29.03.06, 18:06

          Na Eltona Tego to ja nie słyszałem ?
          Mołntaijn Wiu - nie pijesz nie żyjesz - oscar 2 pierwszoplanowe role męskie
          • anyzrata Re: dlaczego ? 30.03.06, 00:32
            a ja poproszę o przetłumaczenie sensu myślenia, bo chyba jakoś w nie tę stronę
            zawiał.. ;p
            • morfeusz_1 Re: dlaczego ? 30.03.06, 18:19
              anyzrata napisała:

              > a ja poproszę o przetłumaczenie sensu myślenia, bo chyba jakoś w nie tę
              stronę
              > zawiał.. ;p

              zawiał w tą a to do nijakiego Jasia było ;)
    • anyzrata to może zróbmy wyprzedaż?? 30.03.06, 23:38
      np. posezonową..;)
      • morfeusz_1 Re: to może zróbmy wyprzedaż?? 31.03.06, 00:51
        można zrobić czemu nie
        • anyzrata Re: to może zróbmy wyprzedaż?? 01.04.06, 23:13
          cena wywoławcza? ;)
          • morfeusz_1 Re: to może zróbmy wyprzedaż?? 02.04.06, 11:16
            to nie jest z pewnością zabawa dla morfiego,na licytacji same kobitki...hm....
            IDĘ STĄD! - sfixowałyście boście dawno chłopa nie widziały ;)
            • anyzrata Re: to może zróbmy wyprzedaż?? 03.04.06, 00:37
              chyba raczej oswoiłyśmy się z towarem powszednim i potrzebujemy czegoś od
              święta z górnej półki.;p
              • morfeusz_1 Re: to może zróbmy wyprzedaż?? 03.04.06, 00:43

                do tego to drabina jest potrzebna,poza tym na górnej półce widzę jeno dwie
                książki i to we wschodnim języku napisane -
                Mistrz i Małgorzata i Zbrodnia i Kara
    • von_lewir tutaj 03.06.06, 11:20
      jestem, ale pracuje
      • morfeusz_1 Stań Tutaj 07.06.06, 23:13
        to nie pasuj,nawiąż łączność
    • morfeusz_1 ??? 28.06.06, 23:01
      iiiiiiichaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka