Gość: mops
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
30.11.05, 19:51
Czy ktos moglby wyjasnic mi logike polityki transportowej prowadzonej przez
PKP? Albo inaczej, dlaczego PKP robi wszystko zeby nie korzystac z jej uslug?
Zwroccie uwage na wazne narzedzie autodestrukcji polskich koleii jakim sa
rozklday jazdy - niedlugo nowy. Już chyba nikt nawet nie probóje się z nich
tłumaczyć. Słyszymy że linia jest nierentowna i na tym sprawa się kończy, a
kolejne połączenia umierają. Nikt też nie wyjaśnia celowych działań
niszczących lokalny transport kolejowy. Najbardizej kuriozalny przykład - nowy
rozkład jazdy dla Kłodzka. Wiele lini z przesiadka w Klodzku zostało
pomyślanych tak, że pasażer może dojechać tylko do stacji Kłodzko Główne, a
dalszą trasę może kontynuować ze stacji Kłodzko Miasto (następnej na trasie)
oddalonej o ok. trzy kilometry. Pasażerowie PKP będą więc musieli robić sobie
trzykilometrowe spacery (ew. biegi) lub odpowiednio zapłacić za taksówkę. W
ten sposób za rok - dwa, dowiemy się, że pociągami w Kotlinie Kłodzkiej nikt
już nie jeździ, a PKP z ulgą przystapi do likwidacji kolejnych linii. O co
chodzi polskim kolejom? Przeciez to jest firma panstwowa, ktora ma konkretną
misje spoleczna, a nie prywatny interes cargo-intercity! Jakie są możliwości
społecznoge oddziaływania na PKP? Gdzie interweniować, jak skutecznie
protestować? Ostatnie pytania kieruję również do redakcji.
pozdrawiam!
Krzysiek