zorro-zx
23.10.09, 22:24
Załóżmy, że jednak dolar/lollar upadnie. Co wtedy? Jeśli moge prosić jakieś
przykłady z życia, ale i własne koncepcje.
Rozumiem, że dolar będzie musiał byc wymieniony na cos innego (Nowy dolar
amerykański, albo co tam innego) pewnie przelicznyk będzie taki że ludzie
stracą 50 lub więcej oszczędności. W Argentynie skasowano ludziom po prostu
oszczędności i zaprzestanow ypłacac renty. Z tego co wiem w Islandii nic sie
nie stało. Nadal wszystko funkcjonuje, tylko dług wzrósł (czyt. podatki muszą
wzrosnąć).
Na ukrainie był okres (nie wiem jak teraz) ale nie można było wyjąc pieniędzy
z Banku. Nawet 15% procentów płacili, ale wyciagnąc się nie dało. Reszta
troszkę oszczędza na budżetówce i świadczeniach.
Pewnie coś pominąłem. Dopowiedzcie.