rocco-siffredi
17.12.05, 10:41
w żenujących okolicznościach głosami Pis, LPR i samoobrony sejm przyjął
wczoraj nowelizację ustawy o mediach.
Czy nie jest łamaniem prawa dawanie Radiu Maryja automatycznej, przedłużanej
koncesji?
skur...syny
Projekt przeszedł wczoraj II czytanie, a o 19.40 Sejm ustawę uchwalił. Tak
niezwykłego pośpiechu nie pamiętają posłowie, którzy na Wiejskiej pracują od
1989 r.
Na dodatek - argumentuje opozycja - pośpiechowi towarzyszyło łamanie
sejmowego regulaminu i dobrych obyczajów. Posiedzenia komisji zajmujących się
projektem były zwoływane w ostatniej chwili, posłowie nie dostali zamówionych
ekspertyz, czy projekt jest zgodny z konstytucją.
Mimo protestów PO i SLD marszałek Sejmu Marek Jurek (PiS) - wsparty decyzją
konwentu Sejmu zdominowanego przez koalicję PiS, Samoobrony, LPR - wprowadził
wczoraj rano do porządku obrad nowy punkt: II czytanie projektu noweli o
RiTV.
Chwilę wcześniej posłowie dostali sprawozdanie komisji, które w czwartek
pracowały nad projektem. Czasu na lekturę już nie było. Po II czytaniu znów
posiedzenie komisji i znów drukowanie sprawozdania naprędce.
- Tak procedować nie wolno! - mówiła wiceszefowa komisji kultury Iwona
Katarasińska-Śledzińska (PO) - cyzelujecie ten projekt na miarę swoich
potrzeb i aspiracji personalnych.
Piotr Gadzinowski (SLD) ujął to wprost: - Chodzi o to, by PiS jak najszybciej
przejął kontrolę nad mediami przed ewentualnymi przyspieszonymi wyborami
parlamentarnymi.
- Nie podobało się wam - mówiła Katarasińska do posłów z Prawa i
Sprawiedliwości - że jedna partia opanowała media publiczne, ale teraz inna
partia, skądinąd szlachetniejsza, chce je zdominować.
PiS zarzuty odpierał na jedną modłę: PO i SLD mają dziś media publiczne i
dlatego nie chcą zmian w KRRiT. - Czego wy bronicie? Albo trzeba zapytać:
kogo wy bronicie? - pytał retorycznie Jarosław Sellin, wiceminister kultury i
autor projektu nowelizacji ustawy.
A szef klubu PiS Przemysław Gosiewski zarzucił PO, że stała się
dziś "najwierniejszym obrońcą pani Waniek [szefowa KRRiT]".
Katarasińska przypomniała więc, że to PO pierwsza, a nie PiS, krytykowała
KRRiT i że Platforma, a nie PiS, napisała wniosek o postawienie przed
Trybunałem Stanu Waniek.
- Po co ten pośpiech? Czy coś strasznego dzieje się w TVP? Czy wrócił na
Woronicza duch Roberta Kwiatkowskiego? - pytała Katarasińska, przywołując
wieloletniego prezesa TVP powiązanego z SLD.
PiS w zamian za poparcie LPR przegłosował wniosek partii Giertycha, by tylko
Radio Maryja - jako tzw. nadawca społeczny - miało prawo automatycznie
otrzymywać kolejną koncesję. Pozostali nadawcy będą musi o nią występować za
każdym razem od nowa i liczyć się z odmową.