Gość: Titien
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
03.10.01, 19:49
Radio Bar
Ta speluna to totalna porażka. Przebywają tu głównie osoby w wieku 40-50 lat.
Obsługa jest najgorsza jaką można sobie wyobrazić, np. szatniarz objada się
jakimś tłustym żarciem po czym bierze twoją kurtkę w swoje łapy i upycha ją tak
aby zmieściła się na jakimś haczyku. Następnego dnia możesz jedynie podziwiać
plamy, które pozostały po jego łapach i cholernie pognieciony płaszcz (nie
wspominając o tym, że mógł korzystać z twojego telefonu). Po za tym koleżance
zginął sweter w szatni o czym poinformowała obsługę [zgadnijcie co się stało]
powiedziano jej że jest ............. złodziejką i niech się z stąd wynosi po
czym ją wyrzucono. Być może jest to spowodowane tym że ochrona jest prawie
zawsze naćpana albo pijana – i to widać na własne oczy.
Jeżeli chodzi o alkohol to proporcja piwa wygląda mniej więcej: 55% piwo i 45%
woda. – wypiłem osiem piw a czułem się jak po czterech.
Radio Bar to już przeszłość – być może dlatego przychodzi tu coraz mniej osób.
W tym klubie nikt z obsługi o nic nie dba (nawet o klientów) dlatego wnętrze
tej piwnicy wygląda strasznie. Klimatyzacja cieknie ci na głowę zamiast dobrze
działać. Jeżeli jednak jeszcze tam nie byłeś a masz zamiar pójść to mam ważną
radę dla śmiałków „Nie odzywaj się do ochrony, obsługi nie zwracaj uwagi na to
jak ochrona komuś łamie np. nos czy kogoś po prostu wyrzuca z klubu, nie
zadawaj obsłudze pytań i najważniejsze nie pij za dużo (bo cię okradną albo
wyrzucą) i nie baw się za dobrze – bo jak obsługa zobaczy że się bawisz lepiej
niż oni to zabawa dla ciebie jest już skończona.- i po co ci to narobisz sobie
tylko obciachu przy wszystkich.