jezierski.m
05.01.06, 21:50
Jako organizator tego happeningu a nie manifestacji chciałbym zaznaczyć kilka
rzeczy:
1. Treść mojej wypowiedzi zamieszczona w tej notatce nie ma nic do mojej
wypowiedzi na Rynku:
"Zmusza nas do tego istniejąca w Polsce władza, która zabrania organizowania
manifestacji przeciwko nietolerancji, a tym samym nie pozwala na pełne
korzystanie z prawa do wolnej wypowiedzi"
Faktycznie, stwierdziłem, że wolność słowa i tolerancja są filarami któe
podtrzymują gmach zwany demokracją. Mówiłem również, że politycy podpierając
się tymi hasłami dochodzą do władzy a potem starają się skruszyć te filary.
Następnie stwierdziłęm, że być może politycy, którzy niegdyś byli w opozycji,
wychowani zostali jednak w innym systemie niż demokratyczny i starają się
przejąć jego metody. Dziwnym byłoby twierdzić, że władze zakazują
manifestowania poglądów skoro tutaj, we Wrocławiu, nasza organizacja spotykała
się z dobrą pracą urzędów jak i policji, za co chciałbym serdecznie podziękować.
2. W kulminacyjnym punkcie happeningu było troszkę więcej osób niż 35 ale to
szczegół ;)
Dziękuję wszystkim w imieniu Aktywnego Ruchu Studenckiego za przybycie i
prosiłbym o zmodyfikowanie wypowiedzi. Dziękuję także przedstawicielom mediów.
Michał Jezierski,
członek Aktywnego Ruchu Studenckiego
jezierski.michal.pl@gmail.com