Dodaj do ulubionych

Kultura i pieniądze

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 21:24
To skandal. 800.000zł za trzy lata pracy i to z naszych
pieniędzy. Całe szczęście, że pani kandydatka na prezydenta nie
ma szans na wybór. Z taką lekką rączką puściła by nas wszystkich
z torbami.
Obserwuj wątek
    • Gość: matrix Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 00:09
      A może by tak obciąć jeszcze pensje muzykom? Pewnie dużo
      zarabiają skoro ich szef tyle wyciąga....?
      • Gość: arm. Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 00:21
        Gość portalu: matrix napisał(a):

        > A może by tak obciąć jeszcze pensje muzykom? Pewnie dużo
        > zarabiają skoro ich szef tyle wyciąga....?


        ...a moze przestac byz zazdrosnym o to ,ze inni maja zloto i zaczac samym o
        tym myslec..jak ulozyc sobie droge w zyciu i by staalo sie to i Waszym
        udzialem...
        nie jestem zwolenniczka polityczna Pani Lidii(jak i calej opcji ja promujacej
        ale ja nei jestem zwolenniczka nikogo i niczego oprocz tych co potrafia
        pragmatycznie i sensownie postepowac )lecz doswiadczenia w zarzadzaniu
        Vratislavia w jej wykonaniu naleza prawie do wzorcowych..a placi sie tym co
        cos potrafia a nie koniecznie tym co potrafia tylko mowic . mowic , mowic a co
        gorsze pomawiac...

        dobrej nocy zycze...i koniecznie ze snami o potedze..bo one mozliwe,byle nie
        zagladac innym do kieszeni...

        arm
        • johann3 Re: Kultura i pieniądze 06.11.02, 07:16
          Gość portalu: arm. napisał(a):

          > Gość portalu: matrix napisał(a):
          >
          > > A może by tak obciąć jeszcze pensje muzykom? Pewnie dużo
          > > zarabiają skoro ich szef tyle wyciąga....?
          >

          > ale ja nei jestem zwolenniczka nikogo i niczego oprocz tych co potrafia
          > pragmatycznie i sensownie postepowac )lecz doswiadczenia w zarzadzaniu
          > Vratislavia w jej wykonaniu naleza prawie do wzorcowych..a placi sie tym co
          > cos potrafia a nie koniecznie tym co potrafia tylko mowic . mowic , mowic a
          co
          > gorsze pomawiac...

          może pan Smolij potrzebuje tyle kasy, żeby móc zapraszać panią niezaspokojoną
          na wystawne kolacje? jak jestem pomawiaczem to co mi tam...
          • Gość: arm Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 09:11

            >
            > może pan Smolij potrzebuje tyle kasy, żeby móc zapraszać panią niezaspokojoną
            > na wystawne kolacje? jak jestem pomawiaczem to co mi tam...


            Jestes pomawiaczem.stop.
            Komuna juz odeszla drogie dzieci i chec posiadania pieniedzy nie jest
            grzechem:))stop.
            Pomimo ze mam na miesiac 1000 zl ,to nie uwazam,by innym mialo dziac sie
            gorzej.stop.

            arm
        • docg Re: Kultura i pieniądze 06.11.02, 10:30
          tu chodzi tylko o to, że ten pan dostanie pieniądze pochodzące z naszych
          podatków. Zrozum cały bezsens tej sytuacji: emeryt, nauczyciel, lekarz...
          zarabiający po 1000 zł albo mniej płaca pokaźną część swoich pieniędzy po to,
          żeby miasto zatrudniło dyrektora filharmonii, zarabiającego 100 razy więcej od
          nich? Toż to paranoja, że lepszej i Kafka by nie wymyślił. Jak ktoś jest zdolny
          i uczciwie zarabiając ma dużo pieniędzy, to można mu tylko pogratulować. Ale
          jak ktoś bez sensu i źle wydaje publiczne pieniądze to należy PROTESTOWAĆ.
          • Gość: Filip z K. Re: Kultura i pieniądze IP: *.prawo.uni.wroc.pl 06.11.02, 11:57
            Witam!

            docg napisał:

            > Zrozum cały bezsens tej sytuacji: emeryt, nauczyciel, lekarz...
            > zarabiający po 1000 zł albo mniej płaca pokaźną część swoich pieniędzy po to,
            > żeby miasto zatrudniło dyrektora filharmonii, zarabiającego 100 razy więcej
            od
            > nich?

            I po co ta demagogia. Przecież w notatce GW wyraźnie napisano, że kwota
            obejmuje wydatki ponoszone przez sponsorów. Prawdopodobnie dotyczy to także
            wynagrodzenia, bo Wratislavia - o czym wie każdy, kto chce wiedzieć - utrzymuje
            się w znacznej części z datków sponsorów, czyli bogatych do nieprzyzwoitości
            ludzi, którzy chcą aby ich pieniądze były wydawane tylko na festiwal a nie na
            emerytów czy dziury w drogach. Emeryci nic nie zyskają na obcięciu
            wynagrodzenia tego pana.

            Pzdr

            Filip

            • Gość: docg Re: Kultura i pieniądze IP: 212.160.147.* 06.11.02, 13:32
              o sponsorach było tylko jedno, mocno niejasne zdanie:
              "Suma obejmuje trzyletnie honorarium oraz m.in. pobyt w hotelach i przeloty,
              fundowane przez sponsorów. "
              Kiedy już filharmonia i festiwal będą całkowicie sponsorowane i nie będą
              kosztowały ani złotówki podatników, to proszę bardzo. A na razie mamy niejasne
              powiązania pieniędzy państwowych z prywatnymi i Lidię, która już pokazała, co
              potrafi. A przy okazji - zaskoczyła mnie informacja o zarobkach Kołakowskiego.
              I za co, za takie badziewie! No ale do tego to już chyba podatnicy nie
              dokładają, bo to byłby dopiero skandal.
            • Gość: arm. Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 13:35

              > od
              I po co ta demagogia. Przecież w notatce GW wyraźnie napisano, że kwota
              > obejmuje wydatki ponoszone przez sponsorów. Prawdopodobnie dotyczy to także
              > wynagrodzenia, bo Wratislavia - o czym wie każdy, kto chce wiedzieć -
              utrzymuje
              >
              > się w znacznej części z datków sponsorów, czyli bogatych do nieprzyzwoitości
              > ludzi, którzy chcą aby ich pieniądze były wydawane tylko na festiwal a nie na
              > emerytów czy dziury w drogach. Emeryci nic nie zyskają na obcięciu
              > wynagrodzenia tego pana
              >
              > Filip



              Filie masz szostke z czytania ze zrozumieniem ..wlasnie tak to jest...
              Vratislavia ma swoj bardzo specyficzny budzet i jako jednostka
              samodzielna ,moze samodzielnie decydowac co, komu i za ile .
              Jej wola jest by kierowaniem zajał sie Pan Smolij a reszta to juz jak kazdego
              z nas chodzenie na rozmowe o prace...za ile i na jak dlugo...albo po prostu
              samemu wziecie sie za prace dawanie...wtedy czytanie tekstow ze zrozumieniem
              bedzie przezroczyste...

              wszystkim zas zycze
              takich wlasnie pensji

              sobie nie omieszkam takze

              thx
              arm.
        • Gość: shogun Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 18:02
          Wiesz arm, to nie tylko kwestia, że on dużo dostanie, ale
          przede wszystkim za co. Repertuar filharmonii na ten sezon też
          ustalał ten pan i niestety atrakcyjnym raczej trudno go nazwać.
          Ani jednego dobrego polskiego dyrygenta tam nie widziałem -
          czyżby bał się konkurencji? A tu kontrakt za ciężkie pieniądze
          i na trzy lata- będzie America Cantans bo i dla pana S. i dla
          pani dyrektor "wszystko złoto co amerykańskie".
          • Gość: arm.... Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 20:56
            Gość portalu: shogun napisał(a):

            > Wiesz arm, to nie tylko kwestia, że on dużo dostanie, ale
            > przede wszystkim za co. Repertuar filharmonii na ten sezon też
            > ustalał ten pan i niestety atrakcyjnym raczej trudno go nazwać.
            > Ani jednego dobrego polskiego dyrygenta tam nie widziałem -
            > czyżby bał się konkurencji? A tu kontrakt za ciężkie pieniądze
            > i na trzy lata- będzie America Cantans bo i dla pana S. i dla
            > pani dyrektor "wszystko złoto co amerykańskie".

            Ja mysle ze mit ameryki tkwi w nas jak kompleks nie do zdarcia.
            Nie moge polemizowac merytorycznie zTwoja wykladnia,jako ze planow tego pana
            nie znam(bije sie w piesi moja to wina),ale ja to cokolwiek wyslucham to
            szczesliwa jestem,(nawet gry na okarynie) a i tak sobie pomyslam ,ze moze
            Wlasnie on nada i wypromuje to co polskie ,nawet jeszcze nieznane,bo znam
            zasady jakie obowiazuja wlasnie w usa. Moze to wlasnie jego cel pokazac nie
            tych upiorkanych ale dobrych i utalentowanych. Mysle,ze kazdy kto w
            jakikolwiek sposob bedzie mial nazwisko swoj z nim zwiazane,to w CV swoim nie
            omieszka o tym wspomniec.W swiecie artystow nie ma regul jak nalezy czynic by
            mistrzostwo osiagnac..praca ,talent i owszem ale jest i jeszcze cos..wlasnie
            ten syndrom amerykanskiego przypadku z pucybuta miliarderem...oby wiec tylko
            goscie,podopieczni etc...zechcieli ta swoja szanse zauwazyc i wykorzystac..ale
            czy tak bedzie...
            Mi to najbardziej zal takich ciaglych ocen w stylu plebejskim...jak ma za duzo
            to sciagnac go w dol...bo co tam ...po co my mamy isc w gore biorac przyklad z
            kogos kto na pewno nie osiagnal czegos,poprzez uklady,znajomosci..ale przez
            ciezka prace.Tym bardziej wymagajaca nie tylko zdolnosci odtworczych..
            pozdrawiam


            arm
    • Gość: vlad1 Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 09:27
      Po co GW włącza się w kampanię wyborczą? Nie widzicie spadku
      sprzedaży? Nie widzicie, że powodem tego są kretyńskie działania
      pani Piedgoń? Zajmijcie się opisywaniem także i tych
      niewygodnych dla was faktów jak duży "rozkurz" pieniędzy przy
      obchodach milemium, straty z tyt. zmiany zarządców domów
      komunalnych, straty w KGHM (Maryjan i s-ka)i inne... W
      przeciwnym wypadku Gazecie nic nie pomoże....
      • acho Re: Kultura i pieniądze 06.11.02, 10:13
        Gość portalu: vlad1 napisał(a):

        > Zajmijcie się opisywaniem także i tych
        > niewygodnych dla was faktów jak duży "rozkurz" pieniędzy przy
        > obchodach milemium, straty z tyt. zmiany zarządców domów
        > komunalnych, straty w KGHM (Maryjan i s-ka)i inne

        No właśnie sęk w tym, że każdy z tych tematów był wałkowany w Gazecie po kilka
        (naście) razy, więc nie do końca Cię rozumiem...
    • Gość: Ludek Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 10:59
      Najpierw pani Geringer chciała zatrudnić swojego kochasia w
      telewizji, później zrobiła go dyretorem u siebie w filharmonii
      teraz daje mu kasę. Każdy by chciał mieć takiego prezydenta!
      • Gość: lesiop Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 12:39
        Gość portalu: Ludek napisał(a):

        > Najpierw pani Geringer chciała zatrudnić swojego kochasia w
        > telewizji, później zrobiła go dyretorem u siebie w filharmonii
        > teraz daje mu kasę. Każdy by chciał mieć takiego prezydenta!

        Wiesz to na 99%, czy zgadujesz z sufitu?
      • skrzat3 Re: Kultura i pieniądze 06.11.02, 12:40
        Mysle, ze zadna praca nie jest warta takich pieniedzy. To po prostu NIEMORALNE
        I CYNICZNE
    • Gość: meloman Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 19:30
      Gość portalu: bolo napisał(a):

      > To skandal. 800.000zł za trzy lata pracy i to z naszych
      > pieniędzy. Całe szczęście, że pani kandydatka na prezydenta nie
      > ma szans na wybór. Z taką lekką rączką puściła by nas wszystkich
      > z torbami.

      Maestro J. Maksymiuk chciał 20 000 złp miesięcznie, jeśli do pensji obecnego
      pana dyrektora artystycznego dodamy kontrakt na Wratislawię wyjdzie, że jest
      droższy, a nazwisko jakby jednak mniej znane, nie mówiąc o zwykłym warsztacie
      dyrygenckim, fajnie, tak trzymać
    • Gość: efkowy Re: Kultura i pieniądze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.02, 00:04
      800000 za trzy lata to niemało ale jednocześnie to tylko 8 zdalnie sterowanych
      słupków takich jak na Kurzym Targu
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=481&w=2624396&a=2624396
      no ale tam przetarg się odbył zgodnie z zasadami zamówień publicznych
      • Gość: Aniela Re: Kultura i pieniądze IP: *.cg.shawcable.net 07.11.02, 06:55
        >Ja mysle ze mit ameryki tkwi w nas jak kompleks nie do zdarcia.

        Szkoda, że tak mało ludzi niewiele obchodzi jak są wydawane
        społeczne pieniądze.Możecie zobaczyć w budżecie miejskim
        Wrocławia, ile dostaje Wratisława Cantans od "sponsrów-
        mieszkańców" Wrocławia, ponad 400 tyś. zł.rocznie, Teatr
        Grotowskiego ponad 1 mil.,topienie Marzanny 3 tyś. zł.itd...
        W USA i Kanadzie filharmonie mają poważne kłopoty finansowe, tu
        wyłącznie są sponsorowane prywatnie a nie z podatków miejskich
        czy państwowych.Ta Orkiestra Pana S. jest dotyłu w tym roku o
        1.3 milionów dolarów. Pan S. był organizatorem koncertów dla
        dzieci - czytaj naganiaczem słuchaczy ze szkół.
        W takiej bogatej Polsce taka posada jest dobrym sposobem na
        amerykańskie bezrobocie. Wiele Filharmonii jest na skaju
        bankructwa np: w St. Louise, San Jose, Calgary.
        Boston,Philadelphia,Chicago, Cleavland grają na ostnich nogach.
        Sponsorzy tacy jak American Airlines sami walczą o przetrwanie.
        Orkiestry zaciskają pasa, zwalniają kogo mogą, rezygnują z penji
        i wstrzymują składki emerytralne itd...
        No ale w tym szaleństwie jest metoda, w Polsce "sponsorzy" mają
        bardzo hojną rękę.
        Tutaj taka rada miejska by wyleciała w 5 min. za taką
        rozrzutność.Przy takim bezrobociu jak we Wrocławiu powinni mieć
        bardziej przemyślane wydadki np: budowanie mieszkań dla
        najbiedniejszych, tak jak na tym kontynencie. Acha , zapomniałam
        jest już zakaz eksmisji do marca - radni mają święty spokój.
        Jeszcze jedno, ta pensyjka płaci za domek w Huoston, no i
        oczywiście podatki w tym ładnym i ciepłym mieście Teksańskim.
        Pozdrawiam i mam nadzieje że społeczeństwo zacznie rozliczać
        swoich reprezentantów miejskich , to tak na początek.
        • Gość: docg w końcu jakiś głos rozsądku IP: 212.160.147.* 07.11.02, 08:19
          w końcu jakiś głos rozsądku, tylko czy te głosy muszą zawsze dochodzić zza
          granicy? Polacy zawsze mają takie dziwne podjście: może byc dookoła syf, ale
          dyrygenta będziemy mieli fajnego. I jeszcze wierzą, że to wszystko jest uczciwe.
          • Gość: zenek Re: w końcu jakiś głos rozsądku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.02, 11:37
            Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Pan Smolij jest artystyczną miernotą z
            upiększonym życiorysem (robota Pani Geringer). W dobie nieograniczonego dostępu
            do informacji głupotą jest gloryfikowanie podrzędnego dyrygencika od koncetów
            dla przedszkolaków do rangi dyrektora orkiestry z Huoston(zapraszam na stronę
            internetową tejże i polecam program artystyczny-Pan Smolij nie dyryguje żadnym
            poważnym koncertem, a jedynie kilkoma koncertami szkolnymi, familijnymi itp).
            Jeśli program Wratislavii zostanie zaplanowany z równą "błyskotliwością" co
            program filharmonii, to wróżę rychły koniec tej imprezy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka