Dodaj do ulubionych

Pierwszy we Wrocławiu hostel

12.02.06, 20:28
50 zlotych, malo???????? Dziz, ja od roku jezdze po Irlandii i najwyzsza cena
za hostel, jaka zaplacilem, to bylo 13 euro. Widac, ze jeszcze nie ma konkurencji.
Obserwuj wątek
    • wari Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 13.02.06, 00:24
      Ciekawe gdzie jest ten warzywniak z setkami gatunków kapusty :).
    • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 13.02.06, 02:41
      Kpina :)

      50 złotych to tanio?

      Hostelw Inverness - najdroższy w jakim byłem - w sezonie 8 funtów. 6x8 = 48 zł. W sezonie. A teraz funt nie kosztuje blisko 6 złotych, a około 5.50...

      A co ze schroniskiem młodzieżowym w MDK na Kołłataja? Ciekawe po ile tam nocleg...
      • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 13.02.06, 02:43
        O. A w DW "Piast" dla studentów miejsce w pokoju 4-osob. tylko 25 zł!.Usytuowany na wprost Dworca Głównego PKP, w zabytkowej kamienicy wpisanej do rejestru zabytków Wrocławia.
        • Gość: Sytko Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.06, 08:47
          Nocleg w Londynie w wakacje kosztuje od 10 funtow (pokoj 6-os). Za 12 funtow
          mozna dostac 4-os. Śniadanie gratis!
          • Gość: hubi Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.magma-net.pl 13.02.06, 08:52
            To sniadanie to raczej w cenie a nie gratis :)
        • Gość: szmaja Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 01:18
          byles? bo zdaje sie, ze ta oferta nie wyglada tak rozowo, jak sie z nia blizej
          zapoznasz.
          poza tym, w sezonie zawsze i wszedzie jest taniej, bo konkurencja
          nieporownywalna, nawet we wroclawiu masz wtedy do dyspozycji dizzy daisy i
          orange hostels - szybka adaptacja akademika i nawet da sie zarobic.

          co do curfew, to naprawde pecha miales :)
          • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 16.02.06, 02:07
            To do mnie?
            • Gość: szmaja Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 03:08
              a ktorego z argumentow nie podniosles? :)
              • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 16.02.06, 03:54
                nie rozumiem tych zdań po prostu. Jeżeli pytasz gdzie byłem, to byłem w wielu miejscach. We wrocku nie spałem, bo mam tu własny dom.
                • Gość: szmaja Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 04:49
                  pytam, czy byles w piascie, o ktorym piszesz - oferta ma gwiazdki.
                  • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 16.02.06, 06:04
                    Nie. Ja piasta podałem, jak szukałem cen we Wrocławiu. Pierwsze z brzegu. Są też inne noclegi w podobnym przedziale cenowym. W letnich hostelach w akademikach sypiali moi przyjaciele - bez gwiazdek ;-)

                    Z całorocznych to nie wiem, jak jest, nie chce mi sie szukac - dlatego wlasnie dalem Piasta - pierwszego z brzegu.
                    • Gość: szmaja Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 07:22
                      no wiec ci wlasnie pisze, ze zanim podasz, to sprawdz te oferte. szczegolnie,
                      jesli nie chodzi o studentow. wtedy porownuj do swiatowych hosteli, tanich nocelgow.
                      z calorocznych jest wlasnie mdk - wejscie do 22, wyjazd do 9 czy 10, ponad
                      polowe tanszy, ale funkcjonuje na zasadach schroniskowych - wchodzisz, nocujesz,
                      wychodzisz.
                      i my chyba o roznych gwaizdkach ;P.
                      • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 16.02.06, 09:13
                        Oj, wziąłem pierwszą z brzegu. Zobacz sobie inne.

                        A tak się składa że wejście o 22 a wyjście o 10 to i w paru hostelach się zdarzyło.
                        • Gość: szmaja Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 00:09
                          no jakie inne we wroclawiu i w jakim rejonie?
                          curfew i szybki wypad to typowe dla schronisk (no, moze nie w gorach :P), ale
                          nawet nie rozmawiamy tu o typowosci, tylko o tym, co jest wazne, kiedy jestes w
                          innym miescie i co sie liczy w miejscu, w ktorym sie zatrzymujesz :).

                          • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 17.02.06, 00:29
                            www.ssm-lzn.com.pl/cennik.html to może nie w centrum (hehe) ale za to jakie ceny. Od 11 złotych

                            www.domna.gulliver.com.pl/a/miasta/wroclaw/orangehostels/ w wakacje tylko, od 20 złotych

                            www.puhot.pl/text.php?alias=cennik_pokoje&lang=PL pokój czteroosobowy za mniej niż 90 złotych...

                            Jeszcze mam szukać? :-)
                            • Gość: szmaja Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 03:40
                              no i sie uparles, zeby cos udowodnic. niepotrzebnie.
                              pytalam, co jest wazne, kiedy przyjezdzasz do innego kraju, miasta.
                              o orange i dizzy juz pisalam, ale problem polega na tym, ze sa tylko w lecie i
                              jak juz rowniez pisalam, sa to po prostu inaczej otwarte akademiki.

                              pierwsza pozycja, pomijajac fakt, ze jest nie wiadomo gdzie, to do tego mnostwo
                              tam liczenia :), posciel osobno, przechowanie bagazu osobno, pobyt od 10-17 (!)
                              osobno... tanio na pewno, nie da sie temu zaprzeczyc, ale myslisz, ze
                              obcokrajowcy pojda tam chetnie?

                              a w solo czy trio nigdy nie bylam :), pewnie bym sie wybrala, gdybym planowala
                              podroz do wroclawia, no chyba, ze nie znam jezyka polskiego i ich strona to dla
                              mnie czarna magia :P.

                              swoja droga, dla turystow z europy zachdniej, taka doba nocelgowa za 50 PLN, to
                              mniej wiecej dwie godziny pracy za najnizsza stawke :), chcialabym przenocowac w
                              takich warunkach za 10 PLN, szczegollnie w duzym, ciekawym miescie.
                              • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 17.02.06, 03:47
                                > no jakie inne we wroclawiu i w jakim rejonie?

                                Pytałe/aś, odpowiedziałem. Kilka pierwszych z googla.

                                :-)

                                A co do cen - dlaczego u nas nie może to być proporcjonalne do zarobków? :)
                                • Gość: szmaja Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 06:59
                                  bo koszty nie sa proporcjonalne do zarobkow.
                                  dziwnym trafem wybrales tylko jedno z pytan i "rozwiales" tylko jedna z
                                  watpliwosci, co mnie jakby nie zaskoczylo...
                                  • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 17.02.06, 16:23
                                    No a o czym chcesz gadać?

                                    LZN jest na zadupiu, wszystko ma liczone osobno, ale i tak wychodzi taniej niż reklamowany hostel.

                                    Natomiest trzemska owszem - ma stronę także po angielsku i niemiecku.

                                    Za to nie znalazłem jeszcze strony hostelu reklamowanego przez GW, za to znalazłem inne miejsca noclegowe, które także nie mają stron, ale są starsze niż ten hostel.
    • Gość: 1944 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.06, 11:42
      Nie można tego nazwać jakoś po Polsku
      • gawelek Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 13.02.06, 14:50
        Raczej bym tego nie nazywal po polsku, bo to jest tak jakbys hotel nazwal po
        polsku. Nikt tego nie rozpozna.
        • Gość: kasia Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:01
          dokladnie, ciezko cos takiego jak hostel nazwac po polsku, poza tym jest to
          nazwa, ktora funkcjonuje na calym swiecie tak samo jak hotel i nie ma sensu jej
          zmieniac. Poza tym w Polsce takich miejsc powinno byc znacznie wiecej. Ma
          przynajmniej jakis klimat a nie jak MDK jest tania sypialnia.
    • Gość: Kornela Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:05
      Na przyklad w Krakowie takich hosteli jest ok 40 i wszystkie sobie dobrze radza,
      no i maja podobne ceny. 50 zlotych to moze wiecej niz najtanszy nocleg czyli 20
      zlotych, ale przynajmniej jest czysto, mozna poznac ciekawych obcokrajowcow, a
      jeszcze nie jest to cena nie do przejscia. Poza tym, ze Wroclawiu brakuje
      wlasnie takich noclegow posrodku...czyli, ani za tanich (majac na mysli
      paskudnych), ani za drogich (majac na mysli 150 za noc i wiecej). Zycze
      powodzenia!!!
    • Gość: Maciek złodzi Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:09
      Cena 50 zl nie jest wcale wysoka, zważywszy na to, że jest bardzo fajna, domowa
      i super przyjazna atmosfera w hostelu, poza tym śniadanie oraz dostep do
      internetu (24h) jest wliczony w cene, nie mówiąc już o tym że jest kino domowe i
      multimedialny wyświetlacz, gdzie można sobie filmy na DVD poogladać czy też na
      X-boxie pograć, widziałem że obcokrajowcy nie mają problemu z porozumiewaniem
      się. A spanie w MDK - hehe smieszne  godzina policyjna prosze was w jakim
      świecie żyjecie człowiek chce wyjść na impreze przecież a tu wraca z imprezy i
      ZONK drzwi zamknięte, poza tym żadnego dostępu do netu no i obcokrajowiec raczej
      będzie miał problemy z komunikacją....sam widzialem jak na migi sie
      porozumiewają – gorzej niz na kolonii!!!!
      Miejscowość Inverness na północy Wielkiej Brytanii raczej jest mało znana i mogą
      sobie oni pozwolić na tak niską cenę, a jeżeli chodzi o większe miejscowości
      typu Edynburg to nocleg jest tani owszem za 6 funtów ale w 38 OSOBOWYM
      POKOJU!!!! A ja spałem za 45zł w 4 osobowym pokoju w tym Hostelu bo mają zniżki
      na EURO<26 i chyba na ISIC tez. A jeżeli chodzi o DW Piast we Wrocławiu (też
      spałem tak jak w MDK) .... czy ktos widzial jakie tam maja warunki.....
      zabytkowa kamienica to może i to jest, ze względu na swój wiek, ale remontów to
      tam dawno nie przeprowadzono. No cena 25 zl ( ale tylko dla studentów, niestety
      dla ludzi którzy nie studjują albo skończyli studia cena jest wyższa) za taki
      nocleg jest wporzadku tyle, że standard jest bardzo niski w STRANGERE jest
      wszystko nowe i cena adekwatna do standardu w jakim czlowiek nocuje,
      przynajmniej ma się tą pewność, żę spisz w porządnej wypraniej, świeżej
      pościeli, że łaźienki są czyste i posprzątane i rano jak się obudzisz to nie
      masz pustego brzucha tylko śniadanko na ciebie czeka i to do godziny pierwszej
      specjalnie dla śpiochów po imprezie. Zreszta przyjedzcie i sami zobaczycie 
      napewno bedziecie zadowoleni .
      Pozdrowienia dla calej ekipy ze Strengera
      Maciek z Łodzi
      • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 14.02.06, 01:08
        > Miejscowość Inverness na północy Wielkiej Brytanii raczej jest mało znana i mog
        > ą
        > sobie oni pozwolić na tak niską cenę, a jeżeli chodzi o większe miejscowości
        > typu Edynburg to nocleg jest tani owszem za 6 funtów ale w 38 OSOBOWYM
        > POKOJU!!!!

        Tak się składa, że miejscowość Inverness w Szkocji, stolica Highlands, jest dość znana. Chociażby z potwora Nessie jakoby zamieszkującego pobliskie jezioro Loch Ness. :)

        Jest to bardzo ładne miasteczko z mnóstwem Hosteli, ktore nie narzekają na brak gości - bo turystów tam jest naprawdę wielu (jak na taki dziwny deszczowy kraj jak Szkocja, oczywiście). Pewnie dlatego w wyniku konkurencji ceny są niskie :-)

        Co do Edynburga: tak się składa, że wiem, jakie są ceny. W lecie pracowałem jako kierowca w firmie pralniczej z bazą w Glasgow i hoteli, hosteli i B&B najeździłem się tyle, że do końca życia mi starczy :-)

        Otóż prawdą jest, że w mniejszych miejscowościach jest taniej - hotelik np. w takim Strathaven, niesamowicie przyjemny - ceny od 40 za dwuosobowy pokój. B&B rzadko od 20, przeważnie od 15. Hostele już od 6 funtów, najdrtoższy jaki widziałem - w Glasgow - kosztował 12. Dla przykładu: www.edinburghhostels.com/ proponuje 4 Bed Dorms from 10 GB Pounds per night.

        A teraz pomyślmy. Facet, który przywozi pranie zarabia tam 6.50 na godzinę. Możemy chyba śmiało przyjąć, że utrzymanie takiego hostelu jest zatem znacznie droższe niż w polsce (gdzie za taką samą robotę można dostawać 5 złotych za godzinę). Bo stawka minimalna to jest ok. 5 funtów. A mimo to cena jest bliska cenie w Polsce. Ja tego nie rozumiem.

        Co do "godziny policyjnej" - ja chyba mam takiego pecha, że wszędzie gdzie spałem w Hostelu zawsze była godzina policyjna - w PRadze, w Kolonii czy w Inverness - i zawsze była godzina poranna, kiedy trzeba się było wynieść. W inverness było o tyle dobrze, że pani nam zdradziła kod do drzwi wejściowych i moglismy się poszlajać - ale to takie Szkockie podejście luzackie do wszystkich przepisów było...

        Generalnie ja się cieszę, że takie miejsca powstają Tylko czemu muszą być takie drogie?

        Ja myślę, że to jednak jest jakieś ogólna, polska specjalność - ceny mamy światowe (hostel w cenie takiej jak w Paryżu np. czy w Edynburgu, płyty 2 razy droższe niz w UK) tylko zarobki jakoś dalej polskie... Ale skoro wszyscy w Polsce zarabiają jak Polacy, to ich zatrudnienie jest tanie jak zatrudnienie Polaków. To gdzie idzie ta kasa? Ja tylko mam nadzieję, że do kieszeni pazernych właścicieli hostelu, a nie w formie mnóstwa idiotycznych podatków na becikowe...
        • Gość: bywaczka hosteli Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 08:21
          Obawiam sie niestety, ze ceny faktycznie sa bliskie tym w innych krajach Europy
          wlasnie z powodu nieszczesnego becikowego...
          Wlasciciel hostelu niekoniecznie zarabia kokosy. Koszty utrzymania takiego
          miejsca sa ogromne. Podatek to nie wszystko (choc wiemy, jak to w naszym kraju
          wyglada!!!). Kosztow czasem nie da sie obnizyc. Jesli chcesz miec czysta
          posciel, jakas pralnia musi ja wyprac. Jesli chcesz miec internet za free, ktos
          inny musi za nie zaplacic. Jesli chcesz miec recepcje otwarta 24h, ktos musi na
          niej pracowac 24h. Rachunki za prad, gaz itd... Lista platnosci jest naprawde
          spora...
          Kiedys hostele wygladaly inaczej. Osoba podrozujaca dziekowala co najwyzej za
          to, ze miala dach nad glowa, nie do konca wierzac, ze nikt jej np. nie okradnie
          do rana. Dzisiaj hosteli sa tysiace na calym swiecie i jest to jedna z
          podstawowych mozliwosci noclegow dla turystow. Szczegolnie dla mlodych osob,
          ktore szukaja nie tylko miejsca do spania ale takze zabawy, milej atmosfery i
          pewnego standardu bezpieczenstwa i czystosci czy dobrej lokalizacji. Hostele sa
          rozne, takie tez ceny. Ale wybor miejsca noclegu zawsze nalezy do nas.
          Polecam wszystkim spanie w hostelach. A jesli kiedys wyladujecie we Wroclawiu,
          polecam szczegolnie Stranger Hostel, ktory ja tez odwiedzilam. A sami
          przekonacie sie o czym mowa... :)
          Pozdrawiam cieplo super recepcjonistow Strangera!!!
          • tomek854 Re: Pierwszy we Wrocławiu hostel 14.02.06, 15:29
            Kosztow czasem nie da sie obnizyc. Jesli chcesz miec czysta
            > posciel, jakas pralnia musi ja wyprac. Jesli chcesz miec internet za free, ktos
            >
            > inny musi za nie zaplacic. Jesli chcesz miec recepcje otwarta 24h, ktos musi na
            >
            > niej pracowac 24h. Rachunki za prad, gaz itd... Lista platnosci jest naprawde
            > spora...

            Tak, tylko ile kosztuje pranie u nas, a ile w UK (pomijając, że ja jeździłem 2 letnim sprinterem a pralnia MAX jeżdzi 10 letnimi lublinami). Ile kosztuje godzina pracy recepcjonisty u nas, a ile w UK? No, internet pewnie mamy droższy :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka