Dodaj do ulubionych

20 mln zł na Świątynię Opatrzności

17.02.06, 17:24
W dobie gdy nie ma pieniędzy dosłownie na nic, wybrańcy narodu rzucają na
tacę Kościołowi miłą sumkę.

Nie mam pytań...
Obserwuj wątek
    • Gość: glupi polak Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: 5.6.2R* / *.cg.shawcable.net 17.02.06, 17:34
      Budujmy te piramidy ,aby przyszle pokolenia mialy co zwiedzac.
      • tia666 zawsze mozna przerobic na fabryke wiaderek 19.02.06, 02:09
    • busmen Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 17.02.06, 17:51
      Czy interesowałeś się choć trochę historią tej inwestycji?? Czy po prostu
      zobaczyłeś temat 20mln-państwo-Kościół i chciałeś znowu dołożyć panującej
      władzy i Kościołowi?

      Jeżeli tak było, to informuję Cię, że nie chodzi tutaj o związki Kościoła i
      Państwa, ale o realizację postanowienia Sejmu Wielkiego o wybudowaniu Świątyni
      jako wotum konstytucji 3 maja. I jeszcze dodam, że postanowił to nie Sejm
      obecnej kadencji, ale poprzedniej w którym rządziło "antyklerykalne"
      i "ateistyczne" SLD...
      • neti13 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 17.02.06, 17:59
        Świątynia świątynią świątynię pogania ;) Taki kraj, taki obyczaj ;)
      • Gość: wydra Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 17.02.06, 20:18
        czyli cofamy się o 200 lat wstecz. No to powróćmy do pańszczyzny i poddaństwa
        chłopów bo Konstytucja 3 Maja właśnie poddaństwo i pańszczyznę sankcjonowała
        jako nieodłączne fundamenty Rzeczypospolitej Dmokracji Szlacheckiej. A co
        tam... pójdźmy dalej za ciosem. chcemy... FEUDALIZMU!!! dziesięciny!!!
      • capo_di_tutti_capi Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 17.02.06, 20:29
        busmen napisał:

        > Czy interesowałeś się choć trochę historią tej inwestycji?? Czy po prostu
        > zobaczyłeś temat 20mln-państwo-Kościół i chciałeś znowu dołożyć panującej
        > władzy i Kościołowi?
        >
        > Jeżeli tak było, to informuję Cię, że nie chodzi tutaj o związki Kościoła i
        > Państwa, ale o realizację postanowienia Sejmu Wielkiego o wybudowaniu
        Świątyni
        > jako wotum konstytucji 3 maja.

        Zaraz, zaraz, przecież tego typu "imprezy" są w Polsce prawnie zabronione i
        guzik mnie obchodzi, że budujemy dumę dziedzictwa narodowego, jeśli odbiera się
        tym samym fundusze na rzecz inicjatyw społecznych. Sejm Wielki zapewne nie
        przewidział, że w przyszłości budżet państwa będzie znajdował się w stanie
        agonalnym.
        • busmen Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 17.02.06, 21:57
          capo_di_tutti_capi napisał:

          > guzik mnie obchodzi, że budujemy dumę dziedzictwa narodowego

          Wzorowy z Ciebie obywatel.

          > tym samym fundusze na rzecz inicjatyw społecznych

          Uważasz, że te 20mln zł. zaspokoi wszelkie potrzeby społeczne? Nie, to kropla w
          morzu. I państwo nie tylko na to daje pieniądze i założę się, że gdyby te
          pieniądze nie zostałyby przekazane na świątynię, to i tak nie byłyby rozdane
          potrzebującym. Nie oszukujmy sie...
          • tomek854 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 17.02.06, 23:09
            założę się, że gdyby te
            > pieniądze nie zostałyby przekazane na świątynię, to i tak nie byłyby rozdane
            > potrzebującym. Nie oszukujmy sie...

            No to rzeczywiście argument - rewelacja!

            I dobrze świadczy o naszych rządzących - "skoro i tak mamy przepie..ć tą kasę, zamiast wydać ją na coś pozytecznego, to przynajmniej przepie..y ją na kościół, którego nikt nie potrzebuje"

            Bo z tego co pamiętam, miała być ogólnonarodowa ściepa, tylko jakoś naród się wypiął. Teraz więc zapłaci z przymusu - z podatków.
            • Gość: mirek Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.e-wro.net.pl 01.03.06, 17:50
              kacze klony złamały konstytucje zeby wejść w odbyt czarnym pasożytom
          • Gość: XXX Re: 20 mln zł na ... Busmen, chyba jesteś księdzem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.06, 23:20
            Oj busmen, coś mi się widzi, że Ty chyba chodzisz w tej długiej czarnej kiecce
            i jesteś jednym z funkcjonariuszy katokościoła. Dlaczego ten kraj nie może być
            po prostu świecki? Dlaczego rządzący muszą bez wazelinki wchodzić czarnym w
            wypasione tyłki. Pracownicy katokościoła mają pieniądze na ekstra samochody i
            plebaniane luksusy (vide mułła Rydzyk lub Jankowski - choć temu chwała za to,
            co robił w stanie wojennym), niech więc zrezygnują z części swojego majątku i
            oddadzą trochę swoich pieniędzy na miejsce swojej pracy. Do tego niech się
            dorzucą ci, którzy chcą do świątyń chodzić i kasa się znajdzie. Wiesz busmen,
            że część z tych 20 dużych baniek została zabrana Sławie Sląskiej, to taka
            niewielka mieścina w lubuskiem nad j. sławskim. Za te pieniądze to jeziorko
            miało zostać oczyszczone i mieli nad nie wrócić turyści. Dzięki temu tamten
            rejon miał stanąć na nogi. A tak co? Bezrobotnym pozostanie do garów włożyć
            obrazki budowanego w Warszawce kościółka. I ręczę Ci, że głodny ma w nosie to,
            co było 200 lat temu i ma w nosie. Ludzie chcą pracować i mieć na chleb. Pewnie
            zaraz odpiszesz, że za te pieniądze i tak niewiele by tam zrobili. Ale zawsze
            coś.
            • busmen nie jestem 18.02.06, 08:44
              > Oj busmen, coś mi się widzi, że Ty chyba chodzisz w tej długiej czarnej
              > kiecce i jesteś jednym z funkcjonariuszy katokościoła

              Szkoda, że tak uważasz. Nie tylko księża popierają i wspierają Kościół
              Katolicki. Nie muszę być księdzem, aby mieć odmienne zdanie od twojego.

              > Dlaczego ten kraj nie może być po prostu świecki?

              Przecież jest świecki. I to bardzo świecki. Świecki jest prezydent, świecki
              premier. W sejmie żadnego biskupa, czy księdza też nie ma (nie mówimy tutaj o
              osobie pana Rydzyka). Kościół nie miesza się do wąsko rozumianej polityki
              partyjnej.
              Chyba, że Ci chodziło o państwo laickie?? No to mówię, że to państwo nie może
              być laickie i mieć w d**** katolików, dopóki stanowią oni ponad 90%
              społeczeństwa. Gdy się to zmieni (tak jak jest np. we Francji) to się zmieni
              nastawienie Państwa do Kościoła.

              >Pracownicy katokościoła mają pieniądze na ekstra samochody i plebaniane
              >luksusy

              Skoro nie jesteś katolikiem, to co Ciebie to obchodzi. Nie twoja sprawa. Ja do
              twojego mieszkania nie zaglądam. Zarobili to mają. I szkoda, że tym samym nie
              dostrzegasz innych księży, zakonników żyjących w ubóstwie.

              >Wiesz busmen, że część z tych 20 dużych baniek została zabrana Sławie Sląskiej

              Nie wiedziałem. Jeżeli będę miał możliwość sprawdzenia tej hipotezy, albo dasz
              mi może jakiegoś linka do takiej decyzji parlamentu, to przyznam Ci rację, że
              parlament podjął niesłuszną decyzję.

              >Do tego niech się dorzucą ci, którzy chcą do świątyń chodzić i kasa się
              >znajdzie

              Oczywiście, tylko ja nie chodzę do świątyni w Warszawie, a we Wrocławiu i
              zostawiam swoje pieniądze tutaj. Poza tym kard.Glemp robi za duży szum z tej
              budowy i nie popieram Go wcale w tej budowie. Dla mnie to poroniony pomysł, a
              jeszcze bardziej się wkurzyłem, jak zdecydował się pochować ks.Twardowskiego na
              tej budowie...

              > Ludzie chcą pracować i mieć na chleb.

              Dokładnie. Ale jak wiesz państwo ma się zajmować także i resztą społeczeństwa.
              W tym kraju nie są tylko biedni i bezrobotni i sprawy społeczne nie są jedynym
              zadaniem państwa.
              • tomek854 Re: nie jestem 18.02.06, 16:06
                > Przecież jest świecki. I to bardzo świecki. Świecki jest prezydent, świecki
                > premier. W sejmie żadnego biskupa, czy księdza też nie ma (nie mówimy tutaj o
                > osobie pana Rydzyka). Kościół nie miesza się do wąsko rozumianej polityki
                > partyjnej.

                Ale:

                1. Wszędzie pełno kapelanów i katechetów utrzymywanych również i z moich podatków. Dlaczego nie można zrobić tak, żeby koscioły utrzymywane były np. z 1 % podatków zadeklarowanych przez ich wiernych? Założę się, że wtedy by się okazało że wcale w Polsce nie ma 90% Katolików.

                2. NIe miesza się do wąsko rozumianej polityki partyjnej, ale do szeroko rozumianej polityki miesza się bardzo. (chocby w osobie OR, który co prawda niby nie ma poparcia biskupów, ale jakby chcieli, to by dawno z nim porzadek zrobili.)
                • busmen Re: nie jestem 18.02.06, 16:39
                  > 1. Wszędzie pełno kapelanów i katechetów utrzymywanych również i z moich
                  > podatków. Dlaczego nie można zrobić tak, żeby koscioły utrzymywane były np. z
                  > 1 % podatków zadeklarowanych przez ich wiernych? Założę się, że wtedy by się
                  > okazało że wcale w Polsce nie ma 90% Katolików.

                  To jest bardzo dobre rozwiązanie. Wtedy chętnego do bierzmowania, ślubu,
                  pogrzebu sprawdzalibyśmy po zaświadczeniach. A nie przychodzą się bierzmować bo
                  chrzestnym trzeba zostać, albo do Kościoła po ślub, bo UC jest mniej
                  uroczyście. Popieram. Pozbylibyśmy sie z kościoła raz na zawsze "katolików
                  wożonych", których zawsze ktoś do kościoła musiał przywozić - na chrzest, ślub
                  i pogrzeb. A Kościół by nie stracił ;) Rodzina takiego "dusigrosza" pokryłaby
                  wszystko podwójnie, jeśliby się dowiedziała, że z pogrzebu katolickiego nici :)
                  I wtedy rzeczywiście wiedzielibyśmy ilu jest katolików, bo nie obchodzą mnie Ci
                  statystyczni - wolę 30% ale zaangażowanych - tak jak jest w Czechach - tam jest
                  może 1% katolików, ale tak zaangażowanych, że Polsce nawet tylu nie ma...


                  > 2. NIe miesza się do wąsko rozumianej polityki partyjnej, ale do szeroko
                  >rozumianej polityki miesza się bardzo. (chocby w osobie OR, który co prawda
                  >niby nie ma poparcia biskupów, ale jakby chcieli, to by dawno z nim porzadek
                  >zrobili.)

                  Robią powoli porządek - już upomnienia wysłali :) A poza tym do szerokiej
                  polityki Kościół musi się mieszać, aby bronić swoich poglądów: np. aborcja,
                  eutanazja, związki homoseksualne. I na całym świecie się miesza... Tylko, że
                  jedynie w Polsce i niektórych krajach się tego głosu słucha, a to już nie
                  Kościoła wina.
                  • tomek854 Re: nie jestem 18.02.06, 17:00
                    1. To super że się zgadzamy czy taka idea jest słuszna. A teraz sobie pomyśl: czy gdyby było 30% zaangażowanych katolików, to księżom żyłoby się tak samo dobrze jak z podatków 100 % społeczeństwa (wiem, wiem, że zyją też z tacy, ale nie płacą od niej takich podatków jak należy). I od razu masz wyjaśnienei, czemu u nas w kraju tak nie będzie.

                    2. Taaak. Baaaaaardzooooo poooooowoooooliiiiii rooooobiąąąąą teeeeeeeen poooooorząąąąąąadeeeeeek. Bo przecież najpierw Kościół musi osiągnąć na czym mu zalezy - dopiero wtedy (o ile) zrobi się porzadek z Rydzykiem.
                    • busmen Re: nie jestem 18.02.06, 17:13
                      tomek854 napisał:

                      >czy gdyby było 30% zaangażowanych katolików, to księżom żyłoby się tak samo
                      >dobrze jak z podatków 100 % społeczeństwa

                      Księża nie żyją obecnie z podatków 100% społeczeństwa
                      a gdyby było 30% bardzo zaangażowanych, to oni bardziej by wyzywili księdza i
                      dali mu więcej kasy niż mają teraz - tylko że ksiądz musiałby być w porządku...
                      Płacą i podatek (ryczałt) i ZUS.

                      > Bo przecież najpierw Kościół musi osiągnąć na czym mu zalezy
                      > - dopiero wtedy (o ile) zrobi się porzadek z Rydzykiem.

                      Raczej nie o to chodzi. Glemp i spółka bardzo lubią popularność i się wkurzają
                      gdy im ktoś tę popularność zabiera (czyt. pan Rydzyk). Tylko nie ma za bardzo
                      jak go zdjąć, bo go kochany zakon i przełożeni bronią... przecie gdyby nie on,
                      to by o redemptorystach nikt nie słyszał :)
                      • tomek854 Re: nie jestem 19.02.06, 16:49
                        > Księża nie żyją obecnie z podatków 100% społeczeństwa

                        Ciekawe. Katecheci, kapelani, zwolnienia podatkowe... Pewnie to wszystko jest utrzymywane z podatków co drugiego Polaka...
              • Gość: XXX Re: nie jestem. Link dla busmena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.06, 11:33
                serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3169112.html
                Mam jeszcze jedno pytanko. Czy według Ciebie można jednocześnie być katolikiem
                i antyklerykałem. Czy można wierzyć w Boga, Crystusa i wszystko, co z tym
                związane, a jednocześnie niegodzić się na postępowanie kk jako instytucji? Nie
                godzić się na pazerność urzędników kk? Nie godzić się na ksenofobię,
                antysemityzm i hipokryzję mułły Rydzyka i jego rydzyjka?
                • busmen Re: nie jestem. Link dla busmena 19.02.06, 13:17
                  Gość portalu: XXX napisał(a):

                  > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3169112.html

                  Dzięki za ten link, teraz znam całą sprawę.

                  > Czy według Ciebie można jednocześnie być katolikiem i antyklerykałem.

                  Atyklerykałem nie. Ale można krytykować poszczególnych przedstawicieli Kościoła
                  za to co robią. Nienawidzę Rydzyka, bo niszczy Kościół i przyczynia się do Jego
                  negatywnego wizerunku w społeczeństwie (a mogło być inaczej, gdyby radio zajęło
                  się TYLKO modlitwą i katechezą). Nie lubię Glempa bo pochował tak znakomitego
                  człowieka, księdza i poetę ks.Twardowskiego na budowie. Ale bardzo cenię
                  niektórych księży, którym wiele zawdzięczam w swoim życiu, a których nazwisk
                  nie będę przytaczał bo ich pewnie nie znacie.
                  Podsumowując: Nie można być katolikiem i odciąć się od Kościoła. Można być
                  katolikiem i odcinać się od niektórych przedstawicieli Kościoła...

                  > Czy można wierzyć w Boga, Crystusa i wszystko, co z tym
                  > związane, a jednocześnie niegodzić się na postępowanie kk jako instytucji?

                  Jak mówi Pismo Święte - nawet szatan i duchy nieczyste wierzą w Boga, ale nic z
                  tego nie winika. Można zostać protestantem i być zbawionym. Jednak my katolicy
                  wierzymy, że siłę do zbawienia dają sakramenty, a te można uzyskać jedynie w
                  Kościele.

                  Bardzo szanuje tych, którzy krytykują ludzi Kościoła, ale nie mogę zrozumieć
                  tych którzy krytykują Kościół, bo wierzę, że mimo wszystko działa w nim Bóg.
                  • Gość: XXX Re: nie jestem. Link dla busmena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.06, 13:37
                    Busmen napisał: Bardzo szanuje tych, którzy krytykują ludzi Kościoła, ale nie
                    mogę zrozumieć
                    > tych którzy krytykują Kościół, bo wierzę, że mimo wszystko działa w nim Bóg.

                    Otóż kościołem rządzą ludzie. Ludzie ustanowili prawa kościelne i ludzie
                    rozliczają tych ludzi, którzy postępują niegodnie i niezgodnie z prawem. Ale ci
                    ludzie żyją w jakimś kraju. Kraju, w którym obowiązuje prawo tego kraju i
                    powinni być temu prawu posłuszni. A co jest jak nie są? Hierarchia kościelna
                    broni tych złych jak niepodległości i bardzo często wywiera swoje zkulisowe
                    wpływy na niezależne Państwo aby sprawę zatuszować. A jak już sprawa nie może
                    się rozegrać bez udziału prasy, to starają się wszystko bagatelizować i
                    pomniejszać winę tego, który zbłądził. Widzisz Busmen, ja jestem właśnie
                    przeciwko takiemu kościołowi, kościołowi jako instytucji a nie kościołowi,
                    który jest, a przynajmniej powien być w człowieku. Wyraziłeś swoją niechęć do
                    Rydzyka. Powiedz mi, co jako katolik niechętny Rydzykowi zrobiłeś aby
                    wytłumaczyć tym katolikom, którzy nieomal wielbią Rydzyka, że to, co on robi
                    jest złe i szkodzi kościołowi? A tak wogóle, to fajnie się z Tobą dyskutuje, bo
                    widać, że masz otwaryt umysł i nie zacietrzewiasz się. Pozdrawiam
                    • busmen Re: nie jestem. Link dla busmena 19.02.06, 16:24
                      Gość portalu: XXX napisał(a):

                      > Otóż kościołem rządzą ludzie.

                      Dokładnie. Ludzie słabi, często pazerni na pieniądze, leniwi itd. I można być
                      przeciwko tym ludziom, ale nie przeciwko Kościołowi, który stanowią wszyscy
                      katolicy i w którym (jak wierzymy) działa Bóg.

                      > Ale ci ludzie żyją w jakimś kraju. Kraju, w którym obowiązuje prawo tego
                      > kraju i powinni być temu prawu posłuszni.

                      Dokładnie tak. Prawo kanoniczne (kościelne) odnosi się jedynie do działań
                      kościelnych i nie jest i nie może być przeciwne prawu cywilnemu danego kraju.
                      Jednak jeżeli prawo cywilne jest przeciwne prawu naturalnemu nie spełnia
                      wymagań prawa (rozumności, godziwości, pożyteczności itd.) to katolik może się
                      takiemu prawu sprzeciwić. Ale taka sytuacja nie dotyczy bynajmniej Polski, a
                      tylko kilku/kilkunastu państw na świecie. Tak był kiedyś w starożytnym Rzymie
                      gdzie mordowano chrześcijan za to, że sprzeciwiali się prawu cywilnemu
                      zakazującemu wyznawania ich wiary. I wielu z nich jest dzisiaj czczonych jako
                      świętych.

                      > Hierarchia kościelna broni tych złych jak niepodległości i bardzo często
                      > wywiera swoje zkulisowe wpływy na niezależne Państwo aby sprawę zatuszować. A
                      > jak już sprawa nie może się rozegrać bez udziału prasy, to starają się
                      > wszystko bagatelizować i pomniejszać winę tego, który zbłądził.

                      Dokładnie. Takie działania wpływają na zmiejszenie się w dzisiejszych czasach
                      autorytetu i wiarygodności Kościoła. Szkoda mi, że przez wszystkich "kolesiów"
                      ludzie tracą szacunek dla Kościoła i dla uczciwych ludzi Kościoła.

                      > Widzisz Busmen, ja jestem właśnie
                      > przeciwko takiemu kościołowi, kościołowi jako instytucji a nie kościołowi,
                      > który jest, a przynajmniej powien być w człowieku.

                      To dobrze. Jeżeli wszyscy ludzie nie zaczną krytykować TAKIEGO Kościoła, to się
                      nic w tym kraju nie zmieni i wielu księży dalej będzie myśleć, że można nic nie
                      robić a jednak się dorobić...

                      > Powiedz mi, co jako katolik niechętny Rydzykowi zrobiłeś aby
                      > wytłumaczyć tym katolikom, którzy nieomal wielbią Rydzyka, że to, co on robi
                      > jest złe i szkodzi kościołowi?

                      Mogę jedynie z ludźmi rozmawiać. Ale takich ludzi lepiej zostawić w spokoju. W
                      większości nie są szkodliwi i dobrze że coś trzyma ich przy życiu (słyszałem o
                      takich, dla których RM stanowiło siłę w przeżywaniu trudnych chwil w życiu)
                      Jednak władza Kościelna (Episkopat) powinna być jednomyślna w opiniach o Radiu
                      Maryja (przecież ogólnopolskiemu) a nie jest tak, że jeden biskup mówi jedno,
                      drugi coś innego, a zwykły człowiek nie wie co ma myśleć (zwykły - ten, który
                      nie ma wyrobionego zdania na ten temat).

                      > A tak wogóle, to fajnie się z Tobą dyskutuje, bo widać, że masz otwaryt umysł
                      > i nie zacietrzewiasz się.

                      Dzięki. Wzajemnie. Lubię rozmawiać o Kościele z tymi, którzy mają o czym
                      rozmawiać. Nie nawidzę tych, którzy operują jedynie wyzwiskami i
                      określeniem "ciemnogród" nieznając znaczenia tego słowa. Żyjemy w XXI wieku w
                      wieku, w którym Kościół i religia wcale nie są zacofaniem, ale w wielu
                      przypadkach sensem życia. I nie boję się rozmowy na ten temat, ale rozmawiam
                      jedynie z ludźmi, którzy nie uważają, że jedynie ich punkt widzenia
                      ("ateistyczny") jest słuszny.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: XXX Re: nie jestem. Link dla busmena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.06, 00:40
                        W jedym z linków na tym forum napisałeś cyt.:
                        Muszę Cię zmartwić, ale nie ma NAD CZYM głosować... Polacy już raz niedawno
                        zagłosowali i póki co TEN głos jest ważny, choć może się wielu nie podobać.

                        Czy nie sądzisz, że ci, którzy otrzymali największą ilość głosów otrzymali tych
                        głosów nie na tyle żeby rządzić samodzielnie ale żeby się tą władzą podzielić?
                        Czy nie uważasz, że społeczeństwo zadecydowało o tym żeby rządzili wspólnie?
                        Lecz chore ambicje do samodzielnego rządzenia bliźniaków spowodowały taką
                        sytuację?
                        • busmen Re: nie jestem. Link dla busmena 20.02.06, 09:51
                          Gość portalu: XXX napisał(a):

                          > Czy nie uważasz, że społeczeństwo zadecydowało o tym żeby rządzili wspólnie?

                          Większość zadecydowała o rządach PiSu.

                          > Lecz chore ambicje do samodzielnego rządzenia bliźniaków spowodowały taką
                          > sytuację?

                          Dla mnie jest wręcz przeciwnie, ale każdy może mieć swoje zdanie.
                          A czy któraś partia jest przeciwna (oprócz SLD) tej dotacji? Bo się nie
                          orientuję...
              • misiu_koala87 Re: nie jestem 20.02.06, 15:40
                >Pracownicy katokościoła mają pieniądze na ekstra samochody i plebaniane
                >luksusy
                ">Skoro nie jesteś katolikiem, to co Ciebie to obchodzi. Nie twoja sprawa. Ja do
                twojego mieszkania nie zaglądam.<"
                do poki to talatajstwo nie bedzie placic podatkow jak wszyscy normalni
                ludzie,bedzie sobie sprawiac Lexusy a do powstajacych wciaz(nie wiadomo po co i
                dlaczego)swiatyn nie doklada ani grosza natomiast musza! jak sie okazuje to
                robic podatnicy i dopoki z mojej kieszeni beda takie poronione!! pomysly
                finansowane dopoty mbedzie to sprawa moja i kazdego obywatela tego chorego
                panstwa!! prawo jest po to zeby chronic mniejszosc przed glupota wiekszosci i
                niedociagnieciami demokracji!!!nie zeby ta mniejszosc dyskryminowac!!!
              • rysiopysio Re: nie jestem 24.02.06, 20:28
                busmen napisał:
                ...
                > Skoro nie jesteś katolikiem, to co Ciebie to obchodzi. Nie twoja sprawa. Ja do
                > twojego mieszkania nie zaglądam. Zarobili to mają.

                Aleś mnie ubawił. ZAROBILI ?
                Jak ? Coś wyprodukowali ? Po prostu wyciągneli pieniądze od
                łatwowiernych owieczek.
            • Gość: kasia Re: 20 mln zł na ... Busmen, chyba jesteś księdze IP: *.qld.bigpond.net.au 23.02.06, 10:57
              Problem zachlannego kosciola jest nie od dzis. Oni nazrec sie nie moga. Tak
              bylo zawsze. Na kazdej wsi najwazniejszy byl ksiadz wyzyskiwacz. I tak bedzie,
              poki ludzie nie wezma sie za to. Tyle krytyki w tej sprawie. Po co wiec
              glosowalo tylu Polakow na PIS. Wiadomo bylo co bedzie dalej. Problem w tym, ze
              Polak przed szkoda i po szkodzie glupi.
            • Gość: MIREK Re: 20 mln zł na ... Busmen, chyba jesteś księdze IP: *.e-wro.net.pl 01.03.06, 19:18
              darmozjady w sukienkach okradają kraj np.Kraków jest prawie w czarnych
              przepastnych łapach,musi być rozdział państwa od tej czarnej
              zarazy,obłudników,bandy pedofili w suknach,wyłudzają z budzetu ok.5 miliardów i
              pasożytom ciągle mało
              • Gość: xy Re: 20 mln zł na ... Busmen, chyba jesteś księdze IP: 139.48.149.* 01.03.06, 19:34
                Tak muslec i pisac nie wolno.
                Ludzie maja prawo do religii i moga dac na tace.
                Agnostyk i ateista respektuje wole wolnego czlowieka.
          • capo_di_tutti_capi Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 17.02.06, 23:40
            busmen napisał:

            > capo_di_tutti_capi napisał:
            >
            > > guzik mnie obchodzi, że budujemy dumę dziedzictwa narodowego
            >
            > Wzorowy z Ciebie obywatel.

            i pisze to człowiek popierający udzielenie lekką ręką dwudziestomilionowej
            zapomogi dla _instytucji_

            > Uważasz, że te 20mln zł. zaspokoi wszelkie potrzeby społeczne? Nie, to kropla
            w
            >
            > morzu. I państwo nie tylko na to daje pieniądze i założę się, że gdyby te
            > pieniądze nie zostałyby przekazane na świątynię, to i tak nie byłyby rozdane
            > potrzebującym. Nie oszukujmy sie...

            To jest twój punkt widzenia. Mój jest taki, że konserwatywnemu rządowi łatwiej
            jest dawać na tacę samodzielnej instytucji. Tłumaczenie typu: "nie oszukujmy
            się, te pieniądze nie starczą dla wszystkich" jest nieco mizerne. Tak się
            składa (o czym zapewne wiesz), że ta kasa miała określony konkretny cel
            przeznaczenia (społeczny), ale co tam- przez muzeum do kościoła...
        • Gość: wojtek Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.mat.univie.ac.at 19.02.06, 15:46
          > Sejm Wielki zapewne nie
          > przewidział, że w przyszłości budżet państwa będzie znajdował się w stanie
          > agonalnym.

          Juz wtedy budzet byl w stanie agonalnym - tak jak caly kraj zreszta.
        • Gość: legwan Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.zmarciniak.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 10:04
          dajcie spokój - to chodzi o 60gr na obywatela, a pomogloby 6zł - czyż nie
          warto dać 6zł miast 60gr - spór byłby taki sam a efekt bardziej piorunujący...
      • Gość: maniek.27 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.lublin.mm.pl 18.02.06, 12:30
        W kwestii historycznej masz 100% racji. Natomiast czy teraz była ta inwestycja
        konieczna? Ja jestem wierzący i się tego nie wstydzę ale kwestia księży to inna
        bajka (ja to od siebie oddzielam). W moim przekonaniu księża zbyt dużo
        pieniędzy przekazywanych na kościół bierą do kieszeni. Generalnie nie mam
        wyrobionego zdania. Pieniądze przekazane na tą świątynię zostały m.in zabrane
        na z czyszczenia jakiegoś jeziora.
    • Gość: Ozon W tym kraju tylko kościoły się dobrze budują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 18:01
      A na autostrady czy obiekty sportowe niestety nigdy nie ma pieniędzy...
      • Gość: ziutek Re: W tym kraju tylko kościoły się dobrze budują IP: *.kom / *.os1.kn.pl 17.02.06, 19:04
        Opanowała nas czarna mafia. Kler to prawdziwi okupanci Polski.
    • agasik4 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 17.02.06, 21:43
      To co dzisiaj powiedział Wielki Brat w sejmie:

      "Nie będzie w Polsce dyktatury i tylko ktoś bardzo głupi może wierzyć w tego
      rodzaju zagrożenie. Nie będzie w Polsce autorytaryzmu, bo też tylko bardzo
      głupi ludzie mogą w to wierzyć" - zaznaczył prezes PiS. "Będzie w Polsce
      porządek, bo to jest w interesie zwykłych ludzi, zwykłych Polaków. A Prawo i
      Sprawiedliwość jest partią zwykłych Polaków i jesteśmy z tego dumni"

      "potrzebne są bardzo energiczne działania, by poprawić sytuację grup
      najbardziej upośledzonych, zmierzające do tego, by to wszystko co w ostatnim
      okresie się zupełnie nie udawało: wielkie, wspólne przedsięwzięcia społeczne -
      budowa autostrad, mieszkań - mogło być podejmowane, by Polska uzyskiwała szybki
      wzrost gospodarczy"

      Tak więc Polska dla Polaków, tych zwyczajnych, z moherowymi beratami,
      bezrobotnych, niewykształconych. Zamiast jeść i życ przynajmniej na poziomie
      minimum będą na klęczkach autostradą do nieba zmierzać do Świątyni po
      błogosławieństwo.
      Amen.
    • Gość: Jaro [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 23:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: katolik z urodzeni Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością IP: 139.48.209.* 18.02.06, 11:21
        Polska nie jest krajem katolickim ,bo Polacy sa pragmatykami.
        Pisanie ,ze 90% Polakow to katolicy jest niesluszne.
        Jaki Polak pozwoli sobie aby ksiadz mu zycie ukladal?
        Odpowiedz - glupi Polak. Jest takich troche ale to nie jest 90%.
        • busmen Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 18.02.06, 11:50
          Gość portalu: katolik z urodzeni napisał(a):

          > Polska nie jest krajem katolickim

          Póki co - jest.

          > Pisanie ,ze 90% Polakow to katolicy jest niesluszne.

          Słuszne. Popatrz w statystyki. Pewnie i Ty jesteś katolikiem. Ochrzczony =
          chrześcijanin. Jeżeli tak nie uważasz i chcesz być formalnie ateistą - złóż
          wniosek o wypisanie z Kościoła - akt apostazji i będzie o jednego
          statystycznego katolika mniej.

          > Jaki Polak pozwoli sobie aby ksiadz mu zycie ukladal?

          Jest dużo Polaków, którzy pozwolą, aby BÓG im życie układał. I jako światły,
          tolerancyjny obywatel XXI wieku powienieneś to uszanować (choć być może uważasz
          to za bzdurę).
          • Gość: Ozon Czytaj ze zrozumieniem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 12:39
            > > Jaki Polak pozwoli sobie aby ksiadz mu zycie ukladal?
            >
            > Jest dużo Polaków, którzy pozwolą, aby BÓG im życie układał.

            Kolega napisał KSIĄDZ a nie BÓG. A to jest różnica!!!
            Ja np. jestem wierzący, ale wierzę w BOGA nie w Kościół, który z biegiem lat ma
            (niestety) coraz mniej wspólnego z Bogiem, wpierd***jąc się w politykę i już
            niemal w każdą inną dziedzinę życia. Kościół to już tylko organizacja czerpiąca
            zyski z - jak powiedział niegdyś jeden z papieży - "bajki o Chrystusie"...
            Taka jest prawda!
            • busmen umiem czytać. 18.02.06, 12:59
              Umiem czytać. Musisz zrozumieć kto to jest katolik. Ten, który wirzy i ufa Bogu
              będąc w jedności z Kościołem. Jeżeli jednego lub drugiego brakuje przestajesz
              być katolikiem. Ksiądz nie jest elementem koniecznym wiary katolickiej, a
              jedynie pomocą w dojściu do Boga w sprawowanych sakramentach. Tak więc nie
              chcę, aby mi ksiądz życie układał, ale Bóg i Kościół przez swoją naukę.

              Gość portalu: Ozon napisał(a):
              > zyski z - jak powiedział niegdyś jeden z papieży - "bajki o Chrystusie"...

              Który??? Jak coś cytujesz, to mógłbyś podać dokładne źródło i kontekst.
            • Gość: maniek.27 Re: Czytaj ze zrozumieniem! IP: *.lublin.mm.pl 18.02.06, 13:40
              A który tak powiedział???
              • Gość: Ozon Papież Leon X IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.02.06, 15:53
                "Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła".
                • Gość: maniek.27 Re: Papież Leon X IP: *.lublin.mm.pl 18.02.06, 19:15
                  Gdzie to jest? W której encyklice?
                • busmen Re: Papież Leon X nic takiego nie powiedział 18.02.06, 21:44
                  Gość portalu: Ozon napisał(a):

                  > "Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła".

                  Muszę Cię zmartwić, ale Leon X nic takiego nie powiedział. Przeszukując polski
                  internet odnalazłem ten cytat wielokrotnie i bezmyślnie powielany przez różne
                  osoby. Miał on być niby z "zapisków watykańskich". Jednak NIGDZIE nie
                  odnalazłem źródła tej wypowiedzi. Zasadą cytowania wypowiedzi osoby, która żyła
                  dosyć dawno, jest umieszczenie obok miejsca skąd ona pochodzi. Rozdział, wiersz
                  pracy naukowej itp. Jeżeli tego nie ma to możemy tę wypowiedź brać jedynie za
                  niepotwierdzoną anegdotę a tych poważni ludzie nie powinni cytować. Poza tym
                  papież Leon X do najzacniejszych nie należał (delikatnie mówiąc), ale nie byłby
                  w stanie powiedzieć tych słów, pisząc w tym samym czasie bullę Exsurge,
                  Domine... ("Powstań, Panie, bo dzik pustoszy winnice...") przeciwko Lutrowi
                  samemu nie wierząc w sens wiary katolickiej. Jednak gdyby był ateistą (co jest
                  mozliwe) to można go cytować jako człowieka, niekoniecznie jako wzór do
                  naśladowania. Były to bowiem czasy, gdzie urząd papieski łączył się z władzą
                  świecką i niewielu było na tyle świątobliwych aby obie władze w Bogu połączyć.
                  I jeżeli prawdą jest ten cytat pochodzący (znalazłem :) ) z książki: Horst
                  Hermanna, Książęta Kościoła. Między słowem pasterskim a godzinkami owieczek,
                  Uraeus, Gdynia 2000, s.145 to najpierw bym sprawdził jej wiarygodność, a
                  następnie wiarygodność papieża, którzy często zdobywali urząd za pomocą symonii
                  i nepotyzmu. I gdyby ten cytat był prawdziwy, to Leon X stałby się patronem
                  księży dbających tylko swoje dobro a nie o dobro wiernych. Jest ich trochę -
                  zauważ, że nawet w gronie Apostołów był Judasz - to musisz przyznać, że są
                  księża sumiennie spełniający swoje obowiązki (np. śp.ks.Jan Twardowski) o
                  których nie można powiedzieć złego słowa. I przez waszą generalizacje ośmiesza
                  się i oddala się ludzi od osoby księdza, zamiast krytykować personalistycznie
                  złych, a pochawalać dobrych.

                  To tyle.
                  • Gość: wojtek Re: Papież Leon X nic takiego nie powiedział IP: *.mat.univie.ac.at 18.02.06, 22:01
                    Mam nieodparte wrazenie, ze pisal Pan to wszystko nadaremno :)
                    Przeciez tu nie chodzi o prawde (jakkolwiek rozsadnie zdefiniowana) tylko o to,
                    ze bardzo wiele osob, zamiast samodzielnie myslec, ucieka sie do pewnych
                    koncepcji, ktore z takich czy innych wzgledow sa dla nich satysfakcjonujace. A
                    nastepnie dla tak obranego celu szuka jakiegokolwiek uzasadnienia. A ze cos tam
                    sie skonfabuluje czy sklamie to drobiazg - cel uswieca srodki. Ciekawe jest na
                    przyklad to, ze wypowiadaja sie tu osoby, ktorym nie przeszkadza to, ze RP wyda
                    pieniadze na "wroclawskie zloto". Ale widza olbrzymie problemy w tym, ze
                    pieniadze zostana tez wydane na SOB. (Na marginesie, zeby nie bylo
                    nieporozumien: poprzedni projekt SOB podobal mi sie nieskonczenie bardziej. Ten
                    obecny jest straszny.)
                  • Gość: maniek.27 Re: Papież Leon X nic takiego nie powiedział IP: *.lublin.mm.pl 18.02.06, 22:25
                    Mam znajomego, który jest znawcą historii Kościoła i przeczytał nie jedno
                    dzieło Biskópów Rzymu. Zapytam go i napiszę czy któryś papież tak napisał.
                    Osobiście wydaje mi się, że twórcą tych słów może być niejaka pani Senyszyn,
                    Urban lub inny "wiarygodny" dziennikarz gazety NIE, Fakty i Mity lub Trybuna
          • Gość: kurdybacha Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością IP: *.e-wro.net.pl 18.02.06, 12:41
            > Jeżeli tak nie uważasz i chcesz być formalnie ateistą - złóż
            > wniosek o wypisanie z Kościoła - akt apostazji i będzie o jednego
            > statystycznego katolika mniej.

            Bredzisz jak zwykle. Księżulki boją się statystyk i utrudniają jak tylko mogą
            (dowód poniżej) a normalnym ludziom nie chce się walczyć ze świrami w sutannach
            i dają sobie spokój a co myślą o obecnym poziomie duchownych to ci duchowni
            woleli by nie słyszeć.

            www.apostazja.info/
            "Niestety apostazja nie zawsze jest prosta i możliwa do przeprowadzenia zgodnie
            z procedurą, którą opisujemy na tej stronie. Przekonał się o tym Pan Zbigniew
            Kaczmarek z Olecka, który musiał aż odwołać się do sądu świeckiego aby wymóc na
            Kościele uznanie swej formalnej apostazji."

            Gdyby to było takie proste to by się okazało że w Polsce jest może jakieś 30%
            praktykujących katolików a reszta patrzy z niesmakiem na opętany przez szatana
            Kościół i jego nawiedzonych Rydzyków.
            • busmen Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 18.02.06, 12:53
              Nie powiedziałem, że to jest proste. Można zadzwonić do sądu metropolitalnego -
              telefon powinen być na www.archidiecezja.wroc.pl i tam dowiedzieć się jak
              powinno wyglądać pismo dot. apostazji...
          • Gość: maniek.27 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością IP: *.lublin.mm.pl 18.02.06, 13:38
            Bushmenie!!! Wg. osób negatywnie nastawianych do chrześcijaństwa talerancja
            jest wtedy gdy oni tak uważają. Nie wytłumaczysz im tego.
          • tomek854 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 18.02.06, 16:09
            > Słuszne. Popatrz w statystyki. Pewnie i Ty jesteś katolikiem. Ochrzczony =
            > chrześcijanin. Jeżeli tak nie uważasz

            Ja tak nie uważam. NIkt mnie nie pytał czy chciałem być ochrzczony. A zatem nie podjąłem tej decyzji świadomie - można uznać, że będąc niemowlęciem zostałem do tego zmuszony.

            Jak to jest, że w Ziemskich sprawach aby podjąć ważną decyzję trzeba mieć odpowiedni wiek, a decyzje podjęte pod przymiusem się nie liczą, a w o wiele ważniejszych sprawach - sprawach zbawienia - nie?

            Poza tym dlaczego mam uważać akurat że prawda jest w myśleniu kościoła katolickiego? Muzułmanie np. uważają, ze jestem niewiernym. Dlaczego mam słuchać Katolikow a nie Muzułman?

            I dlaczego mam składać jakieś podania do kościoła, ktory nic dla mnie nie znaczy?
            • busmen Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 18.02.06, 16:54
              tomek854 napisał:

              > Ja tak nie uważam. NIkt mnie nie pytał czy chciałem być ochrzczony.

              A ktoś Cię pytał, czy chcesz chodzić do szkoły, lub czy chcesz być szczepiony
              przeciwko jakiejś chorobie? Nie. Tutaj rodzice zadecydowali za Ciebie i mieli
              do tego prawo i możesz mieć do nich teraz pretensje...

              Chrzest nie zostawia na Tobie jakiejś szczególnego, widzialnego znaku, a więc z
              Twojego punktu widzenia nie odniósł na Tobie żadnej zmiany. Nie potrzeba więc
              aby decyję o chcrzcie odkładac na później, skoro stanowi On łaskę potrzebną do
              zbawienia (w to wierzą chrześcijanie). Nie przekreśla on również żadnych
              widoków na przyszłość...

              > Poza tym dlaczego mam uważać akurat że prawda jest w myśleniu kościoła
              > katolickiego? Muzułmanie np. uważają, ze jestem niewiernym. Dlaczego mam
              > słuchać Katolikow a nie Muzułman?

              Katolicy i muzułmanie wierzą w tego samego Boga, podobnie jak Żydzi i po części
              hindusi. Jednak robią to wg.chrześcijan w sposób niepełny nie uznając Jezusa
              Chrystusa za Boga i Odkupiciela. W ten sposób wyznawcy tych religii także mogą
              dojść do zbawienia, jednak chrześcijanie uważają, że to przez naszą wiarę można
              to zbawienie uzyskać najpełniej i najkrótszą drogą.

              Po co wybierać połprawdę prawdę, skoro można wybrać pełnię prawdy?

              Prawdę mówiąc, muzułmanie uważają nas tak jak my ich - wierzącyh ale
              niedoskonale. Tylko odłamy terrorystyczne i fanatyczne uważają inaczej i to
              tylko dlatego, aby mieć pretekst do ataku na cywilizację zachodu.

              > I dlaczego mam składać jakieś podania do kościoła, ktory nic dla mnie nie
              > znaczy?

              Żeby naprawić błąd Twoich rodziców, który popełnili na Twoim chrzcie. Błędy
              trzeba naprawić...
              Gdyby rodzice mnie zapisali do jakiejś instytucji (np. do harcerstwa) wbrew
              mojej woli, to też bym musiał sam się z tej organizacji wypisać, gdybym nie
              chciał być harcerzem do końca zycia... czyż nie?

              pozdrawiam
              busmen
              • tomek854 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 18.02.06, 17:07
                Co do wiary w chrzest - niech ci będzie. Dla mnie to nic nie znaczy, a więc mnie wisi, co się wydawało moim rodzicom.

                Co do muzułman - taki pierwszy z brzegu przykład wziąłem, ale jest więcej religii i ty wiesz o co mi tak naprawdę chodzi. Na pewno istnieje conajmniej jedna religia, według której zostanę potępiony (zdaje się, że u Jehowitów trzeba się załapać do grona 44 000 najlepszych).

                > Gdyby rodzice mnie zapisali do jakiejś instytucji (np. do harcerstwa) wbrew
                > mojej woli, to też bym musiał sam się z tej organizacji wypisać, gdybym nie
                > chciał być harcerzem do końca zycia... czyż nie?

                Oczywiscie ze nie :) ZHP np wywali cię, skreśli z listy, jeżeli nie będziesz płacił składek. I nie będziesz uwzględniany w kolejnych spisach harcerskich.

                I to jest właśnie ta róznica. ZHP starając się o dotację od państwa mówi "mamy tylu i tylu członków"
                Kościół natomiast cały czas, w myśl Twojego rozumowania, za członków uznaje wszystkich, którzy kiedykolwiek byli ochrzsczeni i nie złożyli podania o ekskomunikę, czy co to tam miało być :-)

                Pomyśl sobie ilu członków miało by ZHP gdyby liczyło wszystkich, których choć raz mama przyprowadziła na zbiórkę zuchową - miliony :-)
                • busmen Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 18.02.06, 17:21
                  > Oczywiscie ze nie :) ZHP np wywali cię, skreśli z listy, jeżeli nie będziesz
                  > płacił składek.

                  Dokładnie. To tylko takie dalekie porównanie miało być :^)

                  Kościół niestety nikogo nie wyrzuca, bo wtedy by wszyscy zarzucili mu brak
                  miłosierdzia do grzeszników :^) I tak źle i tak niedobrze.... I dlatego te
                  miliony są w Kościele dalej i to niestety Ty musisz sie z Niego wypisać... A
                  chciałbym, żeby było jakieś inne rozwiązanie...
                  • tomek854 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 17:01
                    E. Tak myslac, to nigdy mi sie nie uda wypisac, bo przeciez moglem sie pomylic, i nawet jak sie wypisze, zawsze moc wrocic jak ten syn marnotrawny. Wiec dalej mozna uznac, ze "tak naprawde wcale sie nie wypisalem".

                    Chcialbym jednak zauwazyc, ze nawet wedlug KK czlowiek ma przeciez wolną wolę. A zatem tylko od jego własnej woli powinno zależeć, czy jest w kościele, czy nie.

                    Inna sprawa, ze taki Jezus, czy Jan chrzciciel chrzcili dorosłych. Opowiadali im, i jeżeli ci przyjęli ich nauke - przyjmowali chrzest. NIe przypominam sobie chrzczenia niemowląt. To dopiero późniejszy, ludzki wymysł, który pojawił się gdzieś po drodze ewolucji kościoła jako instytucji.
                    • busmen Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 18:24
                      tomek854 napisał:

                      > E. Tak myslac, to nigdy mi sie nie uda wypisac, bo przeciez moglem sie
                      > pomylic,i nawet jak sie wypisze, zawsze moc wrocic jak ten syn marnotrawny.

                      Ależ oczywiście. Wtedy wstępujesz do ruchu neokatechumenalnego i po 2-3 latach
                      uroczyście odczytujesz wyznanie wiary i po wypełnieniu papierów znowu jesteś
                      katolikiem. Tak więc kwestia wypisania nie jest wcale dożywotnia...

                      > To dopiero późniejszy, ludzki wymysł, który pojawił się gdzieś po drodze
                      > ewolucji kościoła jako instytucji.

                      Tak, tylko wtedy uważali to za dar dla tych dzieci. Nie przyszło im do głowy,
                      że ktoś może nie chcieć chrztu...
                      • tomek854 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 23:43
                        > Tak, tylko wtedy uważali to za dar dla tych dzieci. Nie przyszło im do głowy,
                        > że ktoś może nie chcieć chrztu...

                        I to jest problem Kościoła. Nie przychodzi im do głowy, że ktoś może nie chcieć opłacać ze swoich podatków kapelanów, katechetów, świątyń opatrzności...

                        Co więcej, jak już jesteśmy przy świątyni opatrzności, nie przychodzi im do głowy, że skoro nie można dotować miejsc kultu z pieniędzy państwowym oszukiwanie w taki sposób, że się to robi niby na muzeum jest poniżej pasa. Że o tym, że im nie przyszło do głowy, że skoro ksiądz Twardowski wyraźnie powiedział gdzie chce zostać pochowany, to widocznie nie chciał zostać pierwszą atrakcja tego muzeum po śmierci (nie mówiąc o chowaniu kogoś na placu budowy w ogóle...)
          • koloko2 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 00:32
            busmen napisał:

            > Słuszne. Popatrz w statystyki. Pewnie i Ty jesteś katolikiem. Ochrzczony =
            > chrześcijanin.

            Bardzo sprytnie to wszystko wymyślone, co taki mały dzidziuś ma do powiedzenia.
            Tak samo pierwsza komunia, małe dzieciaki co też nie mają swojego zdania.
            Bierzmowanie? Straszy sie je, że nie będe mieć ślubu kościelnego.
            Sprytnie, bardzo sprytnie...
            • busmen Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 08:22
              koloko2 napisał:

              > Bardzo sprytnie to wszystko wymyślone, co taki mały dzidziuś ma do
              > powiedzenia.

              Rodzice za niego podejmują decyzję i to ich można za nią winić...
              Szkoda, że Ci rodzice tak często się mylą....
              Nikt ich do Kościoła przecież na siłę nie przyproadzał...

              > Tak samo pierwsza komunia, małe dzieciaki co też nie mają swojego zdania.

              Oj mają, mają.... niektóre przynajmniej. Są dzieci, które bardziej czują Bożą
              obecność niż biskup z papieżem razem wzięci ;^)

              > Bierzmowanie? Straszy sie je, że nie będe mieć ślubu kościelnego.

              I bardzo dobrze. Skoro nie jest katolikiem, to po co mu ślub kościelny?

              A może mała ankieta: Ilu z was drodzy (będący w związku małżeńskim) "wrogowie
              kościoła" brało ślub w Kościele?
              • tomek854 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 17:15
                > Nikt ich do Kościoła przecież na siłę nie przyproadzał...

                Nie, ale często był szantaż :)

                Tak wyglądało np. moje bieżmowanie. bardzo się buntowałem przeciwko chdozeniu do kościoła ale mama mówiła "nie możesz sam decydować nie jesteś dorosły duchowo". Dorosły duchowo miałem się stać po bieżmowaniu, więc poszedłem, "odbębniłem" (czym na pewno sprawiłem przykrość mojemu głęboko wierzącemu wujkowi, którego mama załatwiła mi na świadka) po czym przylazłem z kościoła i pierwsze co to oznajmiłem "teraz jestem dorosły duchowo, a więc zdecydowałem, moja noga tam więcej nie postanie". Od tej pory wpadam do kościoła tylko zwiedzając zabytki, na śluby i na pogrzeby.

                Dla dzieci komunijnych też często jest to presja otoczenia - wszyscy idą, wszyscy mają sukienki i gajerki, a ja nie pójdę? A prawdziwa idea się zatraca.

                Jestem też zdania, że dziecko nie jest w stanie pojąć tego pomysłu z ciałem Chrystusa (który i dla mnie jest absurdalny, jeżeli nie traktować tego jedynie jako symbol) a na pewno jeżeli nauka religii odbywac się będzie tak jak za moich czasów "wyrecytuj wierzę w boga, ojcze nasz, 3 cnoty katolika, 7 grzechów głównych, jakieś tam uczynki..."
                • busmen Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 18:45
                  tomek854 napisał:

                  > Nie, ale często był szantaż :)

                  Ale to już nie jest wina Kościoła...

                  > Dla dzieci komunijnych też często jest to presja otoczenia - wszyscy idą,
                  > wszyscy mają sukienki i gajerki, a ja nie pójdę? A prawdziwa idea się zatraca.

                  To prawda. Ale na szczęście nie wszystkie dzieci tak myślą i nie we wszystkich
                  rodzinach tak jest...

                  > Jestem też zdania, że dziecko nie jest w stanie pojąć tego pomysłu z ciałem
                  > Chrystusa

                  Co jest dziwne, ale dziecko to lepiej pojmuje niż niejeden domorosły teolog...

                  >(który i dla mnie jest absurdalny, jeżeli nie traktować tego jedynie jako
                  > symbol)

                  Szkoda. Ale niestety tak to już w dzisiejszych czasach jest. Wszystko musi być
                  udowodnione i zbadane - nic na wiarę... Mędrca szkiełko i oko...
                  Poczytaj o cudach eucharystucznych. Może nie uwierzysz, ale mimo wszystko
                  ciekawa lektura...

                  > a na pewno jeżeli nauka religii odbywac się będzie tak jak za moich
                  > czasów "wyrecytuj wierzę w boga, ojcze nasz, 3 cnoty katolika, 7 grzechów
                  > głównych, jakieś tam uczynki..."

                  No tak... ale to już nie te czasy i nie ta mentalność dzieci. Choć może jeszcze
                  lekcje są niestety prowadzone w ten sposób...
                  • tomek854 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 23:57
                    > Ale to już nie jest wina Kościoła...

                    No może i nie, ale świadczy to o tym, że nie potrafi on nauczać - skoro takie osoby, kltóre uważają się za jego dzieci, czynią takie absurdy (i zostawmy moją mamę w spokoju - wystarczy na moherowców popatrzeć - taki filmik ostatnio po necie latał, www.youtube.com/w/Moherowe-berety?v=WyxEdbyswKA&search=eurowizja%202006%20polska%20polish%20poland%20funny - jakoś nie widzę tam nauki kościoła (szczególnie ten pan co wrzeszczy "raus, żydy"...

                    Jakby było tak jak mówisz - żeby się nie stawiało na ilość tylko na jakość - to by było dużo lepiej.

                    Widziałeś może kiedyś ogłoszenia o pracę "zatrudnię.... , bardzo chętnie świadka jehowy?" Jakoś nie widać ogłoszeń "zatrudnię katolika..."

                    > To prawda. Ale na szczęście nie wszystkie dzieci tak myślą i nie we wszystkich
                    > rodzinach tak jest...

                    Fajnie by było, gddyby zatem do komunii szły te dzieci, które rozumieją, a nie wszystkie.

                    > Co jest dziwne, ale dziecko to lepiej pojmuje niż niejeden domorosły teolog...

                    Również magiczne zdolności Supermana dla wielu dzieci są bardziej rzeczywiste niż dla doroslych. Ale czy to o czymś świadczy?

                    > Szkoda. Ale niestety tak to już w dzisiejszych czasach jest. Wszystko musi być
                    > udowodnione i zbadane - nic na wiarę... Mędrca szkiełko i oko...
                    > Poczytaj o cudach eucharystucznych. Może nie uwierzysz, ale mimo wszystko
                    > ciekawa lektura...

                    Zerknę. Ale niewiem, dlaczego uwazasz, ze to,z e wszystko musi byc udowodnione ma byc czyms zlym... Przypominam, ze to inzynierowie pchają świat do przodu, a nie poeci. Gdyby nie ci, co wszystko muszą zbadać, to byśmy teraz z maczugami za kolacją latali...

                    > No tak... ale to już nie te czasy i nie ta mentalność dzieci. Choć może jeszcze
                    > lekcje są niestety prowadzone w ten sposób...

                    Niestety, często są. Dla mnie cała msza święta zresztą jest czymś takim - siedzą ludzie w ławeczkach, patrzą jak kapłani odprawiają rytuały, wypowiadają formułki... W tym momencie o wiele bardziej podoba mi się to, co jest u Świadków Jehowy, czy o protestantach - gdzie spotykają sie jak równy z równym i naprawdę dyskutują o biblii (nie - wysłychują nudnego kazania, ale naprawdę dyskutują).
                    • Gość: heniek Re: do tomka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.06, 09:18
                      "Przypominam, ze to inżynierowie pchają świat do przodu, a nie poeci". Ale to
                      poeci przecież mówią gdzie tył, gdzie przód i gdzie droga... Naprawdę
                      wyobrazasz sobie świat bez poetów? Byłby równie marny jak świat bez inżynierów.
                      • tomek854 Re: do tomka 20.02.06, 14:30
                        OCzywiscie, świat bez poetów byłby pusty. Ale jestem w stanie go sobie wyobrazić, choć nie chciałbym w nim życ.
                • busmen Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 19.02.06, 19:00
                  tomek854 napisał:

                  >(który i dla mnie jest absurdalny, jeżeli nie traktować tego jedynie jako
                  > symbol)

                  Szkoda. Ale niestety tak to już w dzisiejszych czasach jest. Wszystko musi być
                  udowodnione i zbadane - nic na wiarę... Mędrca szkiełko i oko...
                  Poczytaj o cudach eucharystucznych. Może nie uwierzysz, ale mimo wszystko
                  ciekawa lektura...

                  Nie podałem linków:

                  www.voxdomini.com.pl/vox_art/lanciano.html
                  www.nasza-arka.pl/2002/rozdzial.php?numer=6&rozdzial=5
                  • tomek854 Re: W podziemiach tej budowli spoczną z pewnością 20.02.06, 00:00
                    Z całym szacunkiem - ale bleeee....
                    Dla mnie to, podobnie jak cały kult relikwii, to jest coś obrzydliwego... Kawałki zwłok... Eeeee

                    Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, ale dla mnie czczenie ścinków paznokcia świętego kleofasa, czy dużego palca u nogi świętej brunhildy, to jakiś absurd...

                    Jeżeli już mam czytać o jakichś niewyjaśnionych (lub - wyjaśnionych jedynie na płaszczyźnie wiary) przypadkach, to wolę czytać o UFO ;-)
    • Gość: NIE! NIE! NIE! Sonda! Głosować! IP: *.e-wro.net.pl 18.02.06, 11:36
      Pod tym linkiem jest sonda (po prawej stronie) GŁOSOWAĆ!

      www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/
      • Gość: marco-van-basten Re: Sonda! Głosować! IP: 81.219.217.* 18.02.06, 11:46
        to nie ma nic wspolnego z wiarą, konstytucja 3 maja itd
        to tylko chęc władzy, wpływu itd
        jak to ktos ładnie napisał- jeszcze jeden pomnik ludzkiej pychy i buty kleru i pisu
      • busmen Re: Sonda! Głosować! 18.02.06, 11:53
        Gość portalu: NIE! NIE! NIE! napisał(a):

        > Pod tym linkiem jest sonda (po prawej stronie) GŁOSOWAĆ!

        Muszę Cię zmartwić, ale nie ma NAD CZYM głosować... Polacy już raz niedawno
        zagłosowali i póki co TEN głos jest ważny, choć może się wielu nie podobać.
        • tomek854 Re: Sonda! Głosować! 18.02.06, 16:11
          i tu, niestety masz 100% racji.

          Szkoda, że wcześnoiej politycy nie przeprowadzili sondażu... Zanim zadecydowali o takim skandalicznym wydaniu naszych pieniedzy.
          • aktsieta Dlaczego tylko tyle? 18.02.06, 16:19
            Jesteśmy krajem i mlekiem ......
    • toka95 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 18.02.06, 17:07
      capo_di_tutti_capi napisał:

      > W dobie gdy nie ma pieniędzy dosłownie na nic,


      30 mln zł na przygotowanie polskich "sportowców" do igrzysk olimpijskich w Turynie.

      Nie mam pytań.
      • tomek854 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 18.02.06, 17:09
        Taaa. Ale tutaj przynajmniej można się wykręcic tym, że promocja sportu, że młodzież będzie patrzeć na sukcesy Małyszow i innych i też będzie chciała takie osiągać, będzie się garnąć do sportu i będzie zdrowsza... Ale też mi się to nie podoba.
        • toka95 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 18.02.06, 17:41
          tomek854 napisał:

          > Taaa. Ale tutaj przynajmniej można się wykręcic tym, że promocja sportu,
          > że młodzież będzie patrzeć na sukcesy Małyszow i innych i też będzie
          > chciała takie osiągać, będzie się garnąć do sportu i będzie zdrowsza...
          > Ale też mi się to nie podoba.

          A co z tej wypowiedzi da się obronić??

          Patrzeć na "sukcesy"
          Od sportu młodzież będzie zdrowsza

          Chyba tylko - "Ale też mi się to nie podoba."

          A jakoś nikt tego nie oprotestowuje, kwota dużo wyższa, a to tylko jedna z wielu
          wycieczek finansowanych przez podatnika: zimowe IO, letnie IO, mistrzostwa
          świata w piłce nożnej, itp, itd.

          • tomek854 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 19.02.06, 17:09
            NIe, no oczywiscie że patrząc na wyczyny naszych sportowców widac, ze to nie działało.

            Ale ideę jestem w stanie zrozumieć "Postaramy się mieć sukcesy, co zachęci młodzież, i będzie ona zdrowsza"

            A co się da obronić w "Postawimy ten kościół, bo... ?"
            • toka95 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 19.02.06, 17:34
              tomek854 napisał:

              > NIe, no oczywiscie że patrząc na wyczyny naszych sportowców widac,
              > ze to nie działało.
              >
              > Ale ideę jestem w stanie zrozumieć "Postaramy się mieć sukcesy,
              > co zachęci młodzież, i będzie ona zdrowsza"
              >
              > A co się da obronić w "Postawimy ten kościół, bo... ?"
              >

              Wybacz, ale ja tej idei nie rozumię, nawet pomijając osiągnięcia polskich
              bobsleistów, skeletonistki, czy też hokeistów.
              Żyjemy w czasach, gdy już doskonale wiadomo, że "sport to zdrowie" to jedno
              wielkie oszustwo.
              • tomek854 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 19.02.06, 18:05
                No, to niestety jest prawda, jeżeli chodzi o wyczynowy sport.

                Ale jeżeli dzieciaki poogladają np. mecze w telewizji, to niezaleznie kto kupił mecz i za ile, wyjdą potem na łakę piłkę pokopać - i to jest jedyny pozytek z promowania sportu jako takiego moim zdaniem.
                • Gość: wojtek Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.mat.univie.ac.at 19.02.06, 18:18
                  > Ale jeżeli dzieciaki poogladają np. mecze w telewizji, to niezaleznie kto kupił
                  > mecz i za ile, wyjdą potem na łakę piłkę pokopać

                  Albo obejrza olimpiade i potem skreca kark na snowboardzie.
                  • tomek854 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 20.02.06, 00:07
                    hehe, no i tak może być :-)
        • Gość: maniek.27 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.lublin.mm.pl 18.02.06, 19:16
          Cóż za osiągnięcia. Żadnego medalu. Napewno młodzież będzie zachęcona
          • Gość: Łoś_bimbacz pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 23:41
            chciałbym spytać czy przyjęto wniosek czołowej konstruktywnej oPOzycji o
            przeznaczenie kwoty 20 mln na dofinansowanie uczelni katolickich z budżetu.
            Kształcenie kadr: katechetów, kapelanów itp. wydaje się bardziej rozwojowe niż
            kolejne muzeum. Jeśli nie to mam nadzieję, że bojownicy o POprawniejszą
            przyszłość nie zniechęcą się i będą pamiętać o POtrzebach kużni
            teologicznych.
            • capo_di_tutti_capi Łosiu, głupoty PISzesz. 19.02.06, 15:43
              Dbając o "POprawniejszą przyszłość" chyba nie będziemy zaczynać od dbania o
              rozwój kuźni doktrynerów, nieprawdaż?;)
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: Łosiu, głupoty PISzesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 20:40
                Dbając o "POprawniejszą przyszłość" chyba nie będziemy zaczynać od dbania o
                > rozwój kuźni doktrynerów, nieprawdaż?;)

                mój beret niemal się zazielenił, gdy POgłębiło się życie duchowe naszych omc
                Sterników: Sakrament małżeństwa, zlot w Łagiewnikach i POprawka do budżetu o
                dofinansowanie kuźni duchowowści. A teraz piszesz, że wszystko dla jaj, bo
                naiwne berety i tak to kupią???, jestem niePOcieszny:))))
                • capo_di_tutti_capi Ostrzegam, mam PIStolet:) 20.02.06, 13:07
                  ... i w razie krańcowej konieczności użyję go przeciewko każdemu
                  nadgorliwcowi:))
    • Gość: Wrocławianeczka Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 19.02.06, 00:02
      Pewnie, że 20 mln to kropla w morzu potrzeb. Pomyślcie jednak tak: co nam da ta (kolejna) świątynia? Co ona da dzieciom, którym za te pieniądze można kupić obiady? Co powiedzą chorzy w szpitalach? Co powiedzą ludzie opiekujący się zwierzętami w schroniskach? Pewnie, że za 20 milionów nie zbawimy świata, ale te kilka ścian świątyni też tego nie zrobi.

      Owsiak za 20 milionów uzbieranych na Orkiestrze dałby sobie flaki wypruć.

      I pamiętajmy - 20 mln tu, 20 mln tam... aż zbierze się całkiem niezła sumka.
      • mesty8 do busmena 19.02.06, 18:58
        mam pytanie z innej beczki kim jest ten pracownik bvg berlin, ze cytujesz jego
        słowa w sygnaturce i to w jego ojczystym jezyku w polsce?
        to jakis noblista?
        bo twoja sygnaturka jak dla mnie to totalne dno!
        • busmen Re: do busmena 19.02.06, 19:13
          mesty8 napisał:

          > mam pytanie z innej beczki kim jest ten pracownik bvg berlin.

          Kierownikiem odpowiedzialnym za obsługę techniczną autobusów.

          > to jakis noblista?

          Można tak powiedzieć. W komunikacji miejskiej BVG Berlin jest uważana za wzór
          (razem z RATP Paryż), a autobusy kupowane przez BVG automatycznie są zauważane
          przez innych operatorów... Tak więc kierownik od spraw technicznych jest tu
          akurat dla mnie autorytetem pod względem techniki i jakości autobusów.

          > bo twoja sygnaturka jak dla mnie to totalne dno!

          Dobrze, że akurat w tym momencie twoje zdanie zupełnie mnie nie obchodzi.
          • mesty8 Re: do busmena 19.02.06, 19:46
            a czemu akurat to zdanie tego szanowanego pana tak cie ujęło, że umieściłeś je
            w swojej sygnaturce?
            • busmen Re: do busmena 19.02.06, 20:44
              mesty8 napisał:

              > a czemu akurat to zdanie tego szanowanego pana tak cie ujęło, że umieściłeś
              > je w swojej sygnaturce?

              Bo nie lubię Volv 7000/7700.... i są one według mnie marnym produktem
              wolę solarisy...
              ale to jest OT więc nie będę się więcej na ten temat wypowiadał.
              • mesty8 Re: do busmena 19.02.06, 20:59
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=36608179
                • Gość: maniek.27 Najważniejsze to być w temacie!!! IP: *.lublin.mm.pl 19.02.06, 21:20
      • Gość: maniek.27 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.lublin.mm.pl 19.02.06, 21:22
        Tylko weź pod uwagę to że te pieniądze zostały zabrane z inwestycji dot.
        oczyszczania jeziora. Tak więc chorzy ani biedni by jej nie dostały
        • tomek854 Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 20.02.06, 00:09
          Oczyszczenie tego jeziora będzie z korzyścią dla biednych, żyjących w nim zwierzątek, które są chore aż od zanieczyszczeń :-)

          A tak poważnie - czyste jezioro, to magnes dla turystów, nowe miejsca pracy...
    • Gość: aron ile milionów dla SLD? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.02.06, 09:25
      capo_di_tutti_capi napisał:

      > W dobie gdy nie ma pieniędzy dosłownie na nic, wybrańcy narodu rzucają na
      > tacę Kościołowi miłą sumkę.

      a ile milionów dostała partia SLD w ramach dotacji do partii politycznych?
    • Gość: legwan Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności IP: *.zmarciniak.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 12:17
      z pewną dozą nieśmiałości:
      --------------------------------------------------------------------------------
      dajcie spokój - to chodzi o 60gr na obywatela, a pomogloby 6zł - czyż nie
      warto dać 6zł miast 60gr - spór byłby taki sam a efekt bardziej piorunujący...
    • Gość: Gosc M NORMALNE ZLODZIEJSTWO! Ja sie nie zgadzam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.06, 13:27
      I co? co jamoge jeszcze?rzadzi moimi pieniedzmi partia ktorej nie wybralam,
      dobrala sobie jeszcze dwie partie - rownie super jesli chodzi o wyznania i
      rozumki - i jeszcze wydaja moje pieniadze na cos, na co sie nie zgadzam!! Ja
      pytam....jak to mozliwe??????czy to jest ta nasza polska
      wlasnie?????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ????
      • Gość: ziutek Rydzyk to niekwestionowany władca Polski IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.02.06, 15:11
        Za nim następni właściciele: Glemp, Jankowski i cała sitwa pomniejszych
        darmozjadów. PiS heheheh....coś takiego nie istnieje to poprostu piesek
        chodzący na pasku Opus Dei.
        • busmen Re: Rydzyk to niekwestionowany władca Polski 20.02.06, 15:53
          Gość portalu: ziutek napisał(a):

          > to poprostu piesek chodzący na pasku Opus Dei.

          Ty wiesz w ogóle co to jest Opus Dei? Jeżeli nie wiesz to po co zabierasz głos
          i piszesz bzdury.

          A poza tym to księża płacą podatki...
          • Gość: ziutek Re: Rydzyk to niekwestionowany władca Polski IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.02.06, 15:58
            Polecam : www.pl.josemariaescriva.info/ ;
            praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67725,3090657.html oraz 185 tysięcy
            innych stron w internecie. Jeśli nie wiesz poczytaj a potem zwracaj uwagę
            innym.
            • busmen Re: Rydzyk to niekwestionowany władca Polski 20.02.06, 16:17
              "Duchowość Opus Dei polega na tym, że dobrze wykonujemy swoje obowiązki, cenimy
              szczerość i wzajemną pomoc. Dlaczego muzułmanin, który jest profesjonalistą,
              nie miałby u nas wykładać? Nie widzę przeszkód - twierdzi Koszewski"

              "Szkoła nie jest żadną kuźnią kadr dla rządu PiS - twierdzą organizatorzy. -
              Nasz najważniejszy rynek to biznesmeni. Oczywiście zachęcam też polityków, ale
              ze wszystkich partii, także z SLD - zapewnia Koszewski. Jak się dowiedzieliśmy,
              chęć udziału w programie wyraziło także dwóch polityków PO."

              Uważasz, że jak ktoś uczestniczy w programie IESE to już musi podpisywać
              cyrograf Opus Dei? Że ktoś należący do Opus Dei jest w jakikolwiek sposób przez
              nią zniewolony? To Ty najpierw poczytaj.
              • Gość: ziutek Re: Rydzyk to niekwestionowany władca Polski IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.02.06, 16:26
                Tak uważam. To tylko fasada. Naprawdę ślędzę rozwój tej organizacji od lat.
                Również jej działania w innych krajach (np. powiązanie śmierci Jana Pawła I-go -
                słownie pierwszego- z przkrętami w banku watykańskim "Ambrosiano" gdzie
                rządziło "Opus Dei"). Chciałbym pozostać przy swoim i skończyć ten temat.
                Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
          • Gość: heniek Re: do Busmena IP: 62.233.177.* 22.02.06, 13:56
            Myślałem, że dyskutujemy w dobrej wierze. Jeśli jestes ksiedzem, to najlepiej
            wiesz jak wygląda płacenie podatków przez księży - jest to fikcja mająca na
            celu zamydlenie oczu reszcie prawdziwych podatników. Jeśli księdzem nie jesteś,
            to się zainteresuj tą fikcją, tymi pseudopodatkami w wysokości mniej niż
            symbolicznej.
    • capo_di_tutti_capi Summa summarum 22.02.06, 11:31
      Naród (poza jednostkowymi przypadkami) nie zgadza się na takiego rodzaju
      darowizny! Schroniskom dla bezdomnych, jakiemuś szpitalowi dać miast Kościołowi!
      • Gość: Ptaku Re: Summa summarum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 15:04
        Zgadzam się. Te pieniądze powinny pójść np. na domy dziecka, na hospicja albo
        schroniska dla samotnych matek...
        I pękam ze śmiechu jak niejaki busmen pisze, że "księża płacą podatki"!!!!
        Buhahaha, człowieku, o jakich ty podatkach mówisz?! :o
        • busmen Re: Summa summarum 22.02.06, 16:01
          Gość portalu: Ptaku napisał(a):
          > Buhahaha, człowieku, o jakich ty podatkach mówisz?! :o

          Ryczałt płacony od ilości parafian w danej parafii. W dużych jest to nawet 800zł
          • tomek854 Re: Summa summarum 22.02.06, 18:35
            Przy średnich zarobkach księży na poziomie ponad 2000 złotych w dużych parafiach (czyli zakłądam, że tam, gdzie księża są najbogatsi) ryczałt wynosi 800 złotych? Kiedy ksiądz nie ma dzieci na utrzymaniu ani nic?

            śmiechu warte - noralnie pracującemu człowiekowi państwo zabiera połowę dochodu..
    • anu_anu Re: 20 mln zł na Świątynię Opatrzności 14.05.06, 09:52
      Ktoś wie co dzieje się w tej sprawie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka