Dodaj do ulubionych

One Woman Show z telebimem w tle

16.03.06, 00:19
bardziej adekwatne do sytuacji byłoby użycie sformułowań: "patologicznie
trywialny" i "patologicznie nudny". to co zobaczyłem i usłyszałem podczas jej
pierwszego w Polsce występu niewiele ma wspólnego z jakąkolwiek awangardą, to
co zobaczyłem i usłyszałem zakrawa o kpinę. występ mega-super-gwiazdy z
nowego jorku tylko dlatego nie zakończył się "totalną klęską" - po raz wtóry
nawiązuję do poetyki autora artykułu - że został dobrze sprzedany przez
organizatorów ppa. właśnie dlatego sala cała pełną była, dlatego sala cała
tak ochoczo - bojąc się posądzenia o brak znastwa - klaskała. reasumując -
podeprę się fragmentami tekstu Pana Grzegorza - pierwsza dama nowojorskiej
awangardy nie wciągnęła publiczności w swój świat, nie trzymała całego
audytorium w magicznej hipnozie. i co najważniejsze - WIDOWNIA NIE BYŁA
OSZOŁOMIONA!
pozdrawiam serdecznie

Obserwuj wątek
    • Gość: stworywodne Re: One Woman Show z telebimem w tle IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.06, 00:24
      bylem, widzialem, z nudow mialem ochote pograc na telefonie
      najwieksze rozczarwonie tego festiwalu to wystep podstarzalego "stara" minionej
      awangardy

      pieniadze wrzucone w bloto

      koscielniak oddawaj mi kase!
    • Gość: kaem Re: One Woman Show z telebimem w tle IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 17.03.06, 19:23
      Trudno oczekiwać, by każdemu się podobało. Zawsze będą osoby, którym się nie
      spodoba. Irytujące jest dla mnie tylko, że ktoś mi wmawia, że nie wiem, co MNIE
      się podoba, a co nie. A poodobało mi się bardzo.
      • immoralista Re: One Woman Show z telebimem w tle 17.03.06, 22:15
        ależ ja Panu niczego nie wmawiam i wierzę (zakładam, że to Pan, autor tekstu w
        GW, jest autorem komentarza), że występ Laurie Anderson mógł się podobać, czy
        nawet podobać bardzo. proszę mi jednak nie wmawiać - co z kolei dla mnie
        niezwykle jest irytujące - że koncert L.A. był wielkim wydarzeniem artystycznym
        (sic!) i że podobał się wszystkim tak, jak podobał się Panu. że L.A. "od
        pierwszego do ostatniego słowa trzymała całe audytorium w magicznej hipnozie",
        że "widownia była oszołomiona". to znaczące nadużycie.
        pozdrawiam
    • Gość: kaem Re: One Woman Show z telebimem w tle IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 17.03.06, 23:34
      kaem i autor tektów to dwie różne osoby. Jestem tą częścią widowni, która była
      zahipnotyzowana wiedząc, co i kogo oklaskuje. Laurie jako artystkę znam od 12
      lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka