Dodaj do ulubionych

Wrocław walczy z narkomanią

19.03.06, 16:06
Nareszcie cos sie dzieje, bez wzgledu czy metoda jest dobra czy zla. To lepsze
niz kolejna rata na ojca dyrektora czy łuk triumfalny na placu Powstańców
Sląskich!
Obserwuj wątek
    • Gość: akuku Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 19:40
      Dobrze powiedziane - zmiana środowiska i miejsca zamieszkania! Pracodawcy w
      innych miastach - nie mówiąc o małych miasteczkach i wsiach - tylko czekaja na
      wrocławskich narkomanów, którzy mają w całej Polsce opinię kompetentnych,
      zdyscyplinowanych i sumiennych pracowników... Nie mówiąc o tym, że wszedzie
      czekają na nich piękne i tanie mieszkania... Monarowi gratulujemy terapeutów!!!
      • tomek854 Re: Wrocław walczy z narkomanią 19.03.06, 20:15
        a co ty wiesz o tym...
        • Gość: hyperreal.info hyperreal.info IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.03.06, 21:32
          A ty co o tym wiesz?

          hyperreal.info/drugs
      • Gość: Aura Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.adm.uni.wroc.pl 20.03.06, 07:23
        Jestem matką narkomana, dziękuję za tę wypowiedź.
    • Gość: tragedia Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 22:53
      Proponuję ogłosić "miasto Wrocław wolne od narkotyków". Ponad 1000 narkomanów.
      Trzeba unieszkodliwić handlarzy śmiercią, pilnować dzieci i młodzież.
    • Gość: szkoda gadać Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 09:39
      Monar walczy o przetrwanie - najgorsze w Europie statystyki wyleczalnosci i najwiecej darowanych od państwa pieniedzy a teraz jeszcze ten metadon. To im zupełnie odbierze klientów. Metadon daje heroinistom wolność od heroiny i mozliwosc prowadzenia normalnego życia. Czemu to tak bardzo nie podoba sie Monarowi? Monar to filozofia łagru dla narkomana, który ma go jakoby wyleczyć, głównie za pomocą golenia głów i poniżania. Kotański jest na liscie Wildsteina i nie dziwi mnie jego esbecki obraz świata i ignorancja. Monar to biznes.
    • Gość: Majka Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.e-wro.net.pl 20.03.06, 16:47
      Jestem matką narkomana.16 lat walki z jego uzależnieniem i żadnych efektów.
      Dopiero lęk przed więzieniem trochę powstrzymuje. I jedynie więzienie jest,
      niestety. miejscem, gdzie narkoman, jeśli nie ma pieniędzy, może odtruć swój
      organizm.. Narkomania to choroba duszy, dopiero potem ciała, a duszy nie leczą
      ani w ośrodkach, ani w Monarze - wszystko to już widziałam. Z ośrodka można w
      każdej chwili wyjść, pracują tam chwilowo wyleczeni narkomani, brak jest kadry
      profesjonalnej, brak pieniędzy. Ten problem jest już bardzo w Polsce
      nabrzmiały, ale jesteśmy zupełnie nie przygotowani do udżwignięcia go. Jest
      kilka ośrodków katolickich, ponoć mają lepsze wyniki, ale dostać się jest
      bardzo trudno. Oglądam programy amerykańskie - gdzie nam do takich warunków. A








      przede wszystkim potrzebna kadra psychologów, pedagogów - skąd tylko ją wziąć.
      Kotański też w końcu zniechęcił się do narkomanów, bo efekty mizerne i
      przerzucił się na pomoc bezdomnym,maltretowanym matkom i hospicjom. To problem
      nie do wyleczenia metadonem. Ten lek może pomóc w przezwyciężeniu zgięć i
      podają go na detoksie, ale wyleczyć? Raczej uzależnić! Mój syn na głodzie
      potrafił zażyć 10 tramali - mnie ścięło po jednej tabletce, gdy miałam silne
      bóle stawowe. Są terapeuci żądni szybkiego sukcesu i myślą, że tabletkami
      go osiągną.






    • wielki_czarownik Stwórzmy getto 20.03.06, 17:16
      Stwórzmy getto, otoczmy je murem na 5 metrów, co 100 metrów wieżyczka z karabinem maszynowym i tyle. Narkomania to nie jest choroba. Narkomania to wynik słabości osobnika i jego degeneracji. Takich należy izolować od społeczeństwa a nie pomagać im, albowiem narkomanem zostaje się na własne życzenie.
      Co innego jak ktoś jest chory wbrew sobie a co innego jak człowiek dobrowolnie się narkotyzuje a potem bezczelnie chce aby inni ludzie mu pomagali.
      • Gość: majka Re: Stwórzmy getto IP: *.e-wro.net.pl 20.03.06, 18:09
        Masz mózg rosyjskiego generała
    • Gość: cent Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.e-wro.net.pl 20.03.06, 21:10
      To straszne, gdy radni, czyli ci mądrzy rajcy, uchwalają takie
      kretyństwa.Wystarczy poczytać w internecie, czym jest METADON,jakie są jego
      skutki dla organizmu i jak uzależnia. Podawać się powinno go go jedynie w
      ośrodkach zamkniętych jako lek na likwidację głodu narkotykowego.To jest bloker
      Przy ul.Pereca był ośrodek prywatny, gdzie nim "leczono". Skutki były
      fatalne dla organizmu - widziałem tych wyleczonych. Nie wyleczy się metadonem
      czynnego i bardzo uzależnionego narkomana, szczególnie,gdy zażywa obok tego
      heroinę. Czy pan Zbyszek z Monaru tego nie wie? On potrzebuje sukcesu i forsy,
      bo już znudziła mu się beznadziejna praca z Cpunami.
      • Gość: jak Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:21
        nareszcie
    • Gość: cent Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.e-wro.net.pl 22.03.06, 13:03
      Narkoman w każdym środowisku znajdzie narkomana i zmiana miejsca zamieszkania
      niczego nie załatwia.Pokażcie mi ćpuna, który wstanie regularnie do pracy, a w
      tej pracy czegoś nie ukradnie. Od narkotyku uwolni go długotrwałe leczenie,
      które on sam zaakceptuje i będzie miał wolę wyleczenia, ale narkomania to
      przede wszystkim choroba woli i tę trzeba leczyć, ale leczyć umiejętnie, nie
      monarowskimi metodami przypominającymi obóz koncentracyjny, polegający na
      wymyślaniu bezsensownych kar, poniżaniu każdego, śledzeniu się wzajemnym i
      donoszeniu na innych, ciągłej wiwisekcji sterowanej przez nieudolnych
      terapeutów, często prymitywnych i grubiańskich, znudzonych, w większości
      b.narkomanów, którzy w ośrodkach znajdują jedyny z możliwych sposobów na życie,
      gdyż wcześniej wszystko w swoim życiu zniszczyli. Takich metod nie wytrzymują
      wrażliwsi pacjenci i uciekają, niekoniecznie,żeby znowu ćpać.Najlepszą opinię
      ma zoz-owski Nowy Dworek, tam widać jakąś myśl i troskę, sensowniejszy dobór
      kadry. Na Marywilskiej w warszawskim Monarze zmuszają każdego do dyżurów w
      hospicjum, co wytrzymują tylko nieliczni młodzi ludzie-reszta buntuje się lub
      obojętnieje, zamiast opiekować się chorymi, grają całą noc w karty.
      Jeśli chodzi o metadon brany codziennie pod kontrolą lekarską, to pokażcie mi
      ćpuna, który będzie systematycznie zgłaszał się do poradni.
      • Gość: azazel Re: Wrocław walczy z narkomanią IP: *.222.38.84.otvk.pl 27.04.15, 21:48
        Ćpuny czy jak to się ładnie nazywa narkomani uzurpowały sobie boczne przejście na dworcu PKP. Jeden obśliniony gania za ludźmi i gada ze chce kasę bo będzie pracowal w piekarni i musi sie wyspać w hotelu. Dałem mu drobne na odczepnego, a ten mi ukradł 10zł. Lepiej nie wchodzić w starcie, bo nie wiadomo jakie choroby roznosi. Pozdrowienia dla SOK za pilnowanie bezpieczeństwa podróżnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka