Dodaj do ulubionych

Chemia zdrady

15.12.02, 22:32
Chemia zdrady
Jak chyba juz wiecie w momencie zakochania w mozgu wybrankow wydziela sie
ferryloetyloamina.
Wlasciwie dziala jak amfetamina, powodujac stan uniesienia.
Zakochani czuja sie jak w "rauszu"
Po moze dwoch latach organizm ludzki uodparnia sie na ten hormon i powstaje
pierwszy kryzys.
Po czterech latach organizm przestaje produkowac ten zwiazek i wtedy
niektorzy zaczynaja szukac okazji, zeby uzupelnic te niedobory.
Zaczynaja ZDRADZAC !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mgwa Re: Chemia zdrady IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.02, 23:19
      Dla niketórych cała chemia sprowadza sie do fizyki, a może wręcz nawet do matki
      matematyki, a zainteresowanie wydzielaniem hormonu sprowadza do ogldania
      przychodw na konto, tudziez zasobnosc portfela...
      Gorzej gdy i ten "hormon" zniknie...

      a zupelnie z drugiej strony patrząc to może wystarczy tym "wiecznie
      poszukującyh", nigdy nie zakochanym, albo tym juz nie produkujacym tego
      pieknego hormonu codzien rano za fundowac kuracje amfetaminy z niewieka
      domieszka zelaza... i ludzie na ulicy zaczna sie usmiechac?
    • Gość: jajaccek Re: Chemia zdrady IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 15.12.02, 23:58
      ballest napisał:

      >.............. Zaczynaja ZDRADZAC !!!
      Tiaa? To tlumaczy, dlaczego Kuklinski przestal kochac ruskich.

      PS. Przepraszam jesli kogos obrazilem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka