Dodaj do ulubionych

przerazajace i uciazliwe

02.06.06, 10:48
witam

moja dziewczyna wynajmuje pokoj w dwupokojowym mieszkaniu studenckim. W
drugim pomieszczeniu mieszka para ,,prawie malzenstwo". I ta para zabrania
mojej dziewczynie (placa po tyle samo za wynajem) zapraszac mnie na noc. Nie
zycza sobie, ale bez konkretnego powodu.
Moja luba nie chce isc z nimi na noze. Dlatego za kazdym razem, kiedy zostaje
u niej na noc wczsniej przemyca mnie do meszkania, dokladnie tak jak
nastolatki robia to na koloniach.
W pokoju musimy byc cicho, bardzo cicho, z lazienki korzystam w atmosferze
horroru... Wszystko po to, aby ta parka nie zorientowala sie, ze jestem u
mojej bejbe na noc. Bo jesli sie zorientuja, to wybranka moja bedzie miala
problem ;/
Sami zapraszaja do siebie znajomych, takze na noc, zdazaja sie im imprezy...
Nie widza nic zlego w tym, zeby ich znajoma sama sobie wchodzila do
mieszkania, brala prysznc, w koncu spala sobie w najlepsze.
Jednak mojej dziewczynie zabraniaja zapraszania...
Ci ludzie sa ogolnie jacys dziwni. Otoz poza zdaje sie dwoma imprezkami (lecz
w domu), przez ostatnie pol roku NIGDY nigdzie nie wyszli, a ich jedyna
rozrywka wykraczajaca poza mury mieszkania jest wyjazd na zakupy do Tesco raz
w tygodniu.
Dobra, ludzie. Przechodze do sedna.
Jak rozwiazac ten problem? Nie podoba mi sie, ze musze jak jakis szczeniak
udawac, ze mnie nie ma. Do szalu mnie doprowadza fakt, ze ktos mojej
dziewczynie dyktuje warunki. Co robic?
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Niech dziewczyna zmieni mieszkanie. /nt 02.06.06, 10:55


      • wiatr.ze.wschodu Re: Niech dziewczyna zmieni mieszkanie. /nt 02.06.06, 10:57
        mieszkanie jest w swietnym miejscu, bardzo ladne i tanie. Taka opcja odpada.
        Ratujcie!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Magic wiem jak mogę Ci pomóc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:00
          Otóż kolego sympatyczny, Twoja luba ukrywa Cię przed współlokatorami bo ma
          romans z innym....
          Znam to mieszkanie i tą historię....
          • wiatr.ze.wschodu Re: wiem jak mogę Ci pomóc 02.06.06, 11:04
            ho ho... :) To by wiele wyjasnialo! Wal wiec szczegoly, ktore Cie uwiarygodnia.
            • wiatr.ze.wschodu Re: wiem jak mogę Ci pomóc 02.06.06, 11:36
              eee, myslalem, ze cos napiszesz jeszcze i bede mogl z nia zerwac :)
    • Gość: mamar Re: przerazajace i uciazliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:05
      nie rozumiem problemu, przecież to nie oni wynajmują jej to mieszkanie i nie
      oni decydują o takich rzeczah...!
      • Gość: mamar Re: przerazajace i uciazliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:05
        rzeczach :)
      • wiatr.ze.wschodu Re: przerazajace i uciazliwe 02.06.06, 11:05
        no wlasnie... A chodzi o to, aby nie dochodzilo do awantur! I stad problem ;/
        • siara66 Re: przerazajace i uciazliwe 02.06.06, 11:10
          Jeśli twoja dziewczyna na równych warunkach wynajmuje pokój to nie ma problemu,
          trzeba być asertywnym i mówić wprost, że płacąc tak samo jak oni ma prawo
          mieszkać tak jak uważa. Skoro ona nie podnajmuje od nich tego pokoju to co oni
          mogą, gó.. mogą.
          • wiatr.ze.wschodu Re: przerazajace i uciazliwe 02.06.06, 11:56
            niby racja. Ale po tekscie ,,nie zyczymy sobie, aby ktos Ciebie odiwedzal"
            trudno (majac na uwadze atmosfere) o asertywnosc. Ja bym powiedzial prosto z
            mostu. Moja dziewczyna tak nie chce.
            • Gość: mamar Re: przerazajace i uciazliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:00
              no daj spokój,
              można kulturalnie i grzecznie zapytać, z jakiej niby racji oni sobie czegoś nie
              życzą... stawiacie się na pozycji przegranej od początku i tak macie...
              przecież to chore!
              • wiatr.ze.wschodu Re: przerazajace i uciazliwe 02.06.06, 12:09
                stary, jesli ktos by Ci powiedzial, ze sobie ,,nie zyczy" i to takim tonem,
                jakby nigdy w zyciu nie mial orgazmu, to bys inaczej teraz prawil :) Wiadomo,
                mozna sie albo dostosowac, albo podyskutowac, albo olac, albo ,,ukrywac".
                Pierwsze jest zalosne , drugie po prostu dosc skomplikowane, a trzecie odpada,
                bo moja dziewczyna nie chce miec z nimi zlych kontaktow, po prostu jest dobrze
                wychowana (co niekiedy jest minusem...). Dlatego niestety wchodzi w zycie punkt
                4.
                A dyskusja byla by skomplikowana, bo owi ciemiezyciele sa starsi od mojej
                wybranki (dziewczyna nawet o 6 lat) i z tego powodu uzupuruja sobie prawo
                moralne i obyczajowe. Dodam, ze mieszkaja w tym lokum juz dluzszy czas, a moja
                dziewczyna dopiero od stycznia.
                Ciezka sprawa ;/
                • Gość: josip Re: przerazajace i uciazliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:41
                  Sprawe zalatwcie poprzez wlasciciela domu. Wynajmujacy dyktuje warunki a nie najemca. Szczerze mowiac nie wiem w czym problem, czemu do tej pory nie rozmawiales z wlascicielem? Jesli twoja panna placi tyle samo co owa para lacznie, czyli rozliczacie sie "za pokoj" to wlasciciel nie powinien robic problemu z wyrazeniem zgody na twoje pomieszkiwanie tam. A w innym wypadku mozesz zadeklarowac ze bedziesz dorzuczal pare groszy ze swoje zuzycie pradu,gazu, wody. Ale wszystko nalezy zalatwiac z szeryfem.
                • robak_wroc Re: przerazajace i uciazliwe 02.06.06, 13:39
                  i jak "takim tonem" powiedza jej zeby dala sie im zerznac to tez pojdzie?
                  no bez przesady! troche wiecej pewnosci siebie! co oni zrobia jak zostaniesz
                  oficjalnie na noc? zadzwonia po policje? wysmieja ich! moze po wlasciciela?
                  oleje to (a jak nie to wtedy Twoja panna niech dzwoni po wlasciciela jak do nich
                  ktos przyjdzie). nie ma to tamto. trzeba walczyc o swoje. wiek nic tutaj nie ma.
            • robak_wroc Re: przerazajace i uciazliwe 02.06.06, 13:35
              nichaj ona powie to samo do nich.
    • Gość: robak Re: przerazajace i uciazliwe IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.06.06, 13:24
      olej ich po prostu. jesli to nie jest ich mieszkanie, a roszcza sobie
      dezydowanie co i kto w nim, to ich olejcie po prostu. niby z jakiej racji maja
      rzadzic takimi sprawami? albo oni tez nikogo nie zapraszaja, albo zapraszaja i
      Twoja kobieta tez robic co chce. nie ma to tamto. a wojenneo sciezki? niby z
      jakiej racji. zawsze mozna porozmawiac z wlascicielem i juz.
    • leonardo49 Re: przerazajace i uciazliwe 02.06.06, 14:02
      Mysle,ze najlepszym sposobem bylaby rozmowa z tymi ludzmi i uzmyslowienie im,ze
      zle postepuja.To moze byc trudna rozmowa,ale wydaje mi sie ,ze bedzie
      warto.Jesli nie trzeba bedzie zmienic lokum.Zycze Wam Obojgu powodzenia.
    • Gość: Wszechpolak Re: przerazajace i uciazliwe IP: 156.17.201.* 02.06.06, 14:26
      Donieś komu trzeba że mieszkają tam bez ślubu. Najlepiej komisji obyczajowej
      naszej organizacji.
      • Gość: Fszehpolak Re: przerazajace i uciazliwe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 16:06
        To napewno geje i ćpuny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka