karakalla
17.08.06, 20:01
No właśnie. Oblazłem dziś całe centrum Wrocławia w poszukiwaniu upominkowego kota-fugurki. Tragedia. Są jakieś straszne pseudoegipskie kłody (nie dość, że straszne, to za duże), jakieś totalnie kiczowate mniejsze drewniaki... I to w zasadzie wszystko. A chciałbym kota, który wygląda mniej więcej jak kot, a nie wyobrażenie przedszkolaka na temat tego zwierzęcia. Spotkałem tylko jedno takie coś - ładny kamienny kociak prawie naturalnej wielkości, ale sorry... 360 zł, to jeszcze nie ten etap. Aha, no i ładne malutkie gipsówki w jednym sklepie, ale to znów za tanie i za tandente, po kilka złotych. Dobrze byłoby 50 zł, góra - 100. Kilka zaobserwowanych figurek metalowych też nie za bardzo, ledwo można rozpoznać zarys kota. Materiał jest mi obojętny - może być drewno, szkło, porcelana, srebro, ganz egal... Może być zupełnie malutki.
Pytanie - czy ktoś widział taką rzecz w jakimś sklepie w okolicy centrum miasta (tak, żeby dało się jutro po fajrancie kupić)?