Dodaj do ulubionych

biblioteka uniwersytecka

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 10:42
www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1343441.html

Pytanie w tytule powinno rozpocząć się raczej od słów "Kto i dlaczego
(ewentualnie za ile) .... "
Do chwili, gdy Ustawa o Zamówieniach Publicznych nie zostanie gruntownie
zmodyfikowana takie absurdalne zapisy w specyfikacjach przetargowych będą się
pojawiać.
Jeżeli Inwestor ma problemy z finansowaniem swoich zamierzeń to wyjścia są
dwa:
1. nie budować
2. rozpisać osobny przetarg na finansowanie inwestycji
Obserwuj wątek
    • Gość: para1 Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 09:02
      Czy o tematach nieco bardziej przyziemnych niż budowa wieżowców we Wrocławiu
      już nikt nie chce rozmawiać?
      • Gość: Rafis Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.03, 14:10
        Gość portalu: para1 napisał(a):

        > Czy o tematach nieco bardziej przyziemnych niż budowa wieżowców we Wrocławiu
        > już nikt nie chce rozmawiać?

        To jest bardzo szeroki temat pod tytułem dlaczego wrocławskie firmy robia
        drogo i kiepsko.Przykro to stwierdzic ale firmy z Wrocławia(budowlane) nadaja
        sie chyba tylko do wykładania chodników.Przegrywaja wszystkie przetargi bo
        proponuja najwyższe ceny.Jak to możliwe zeby firma,która jest na miejscu
        stawała do przetargu z najwyzsza proponowana cena a inne firmy z
        Poznania,Kielc,Krakowa i Wawy proponuja o wiele mniej mimo tego,że muszą
        sciagac czesto ludzi i sprzet z daleka.
        Wsród wykonanych prac drogowych najwieksze fuszerki sa robione przez
        wrocławskei firmy.Nie dziwie sie,że bankrutują(jedynka) skoro sa drogie i
        niefeektywne.Przykre,że w ten sposób zmniejszamy bezrobocie w Poznaniu i
        innych miastach a nie we Wrocławiu ale taki jest rynek i miasto tez sporo
        oszczędza.
        Ostatnio 2 firmy poznanskie wygrały przetargi na prace związane z programem
        ISPA we Wrocławiu-zaproponowały ceny o 8mln Euro mniejsze niż przewidywało
        miasto.Komputeryzacja UM tez jest prowadzona przez firme z Poznania.Firma
        parkingowa tez Poznan i jeszcze pewnie kilka innych,które wygrywaja kolejne
        przetargi i smieja sie z głupich wrocławskich firm,które mimo iz sa w osrodku
        gdzie sie duzo buduje to nie potrafią z tego skorzystac.
        • Gość: TED Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.03, 14:22
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > Gość portalu: para1 napisał(a):
          >
          > > Czy o tematach nieco bardziej przyziemnych niż budowa wieżowców we Wrocław
          > iu
          > > już nikt nie chce rozmawiać?
          >
          > To jest bardzo szeroki temat pod tytułem dlaczego wrocławskie firmy robia
          > drogo i kiepsko.Przykro to stwierdzic ale firmy z Wrocławia(budowlane) nadaja
          > sie chyba tylko do wykładania chodników.Przegrywaja wszystkie przetargi bo
          > proponuja najwyższe ceny.Jak to możliwe zeby firma,która jest na miejscu
          > stawała do przetargu z najwyzsza proponowana cena a inne firmy z
          > Poznania,Kielc,Krakowa i Wawy proponuja o wiele mniej mimo tego,że muszą
          > sciagac czesto ludzi i sprzet z daleka.
          > Wsród wykonanych prac drogowych najwieksze fuszerki sa robione przez
          > wrocławskei firmy.Nie dziwie sie,że bankrutują(jedynka) skoro sa drogie i
          > niefeektywne.Przykre,że w ten sposób zmniejszamy bezrobocie w Poznaniu i
          > innych miastach a nie we Wrocławiu ale taki jest rynek i miasto tez sporo
          > oszczędza.
          > Ostatnio 2 firmy poznanskie wygrały przetargi na prace związane z programem
          > ISPA we Wrocławiu-zaproponowały ceny o 8mln Euro mniejsze niż przewidywało
          > miasto.Komputeryzacja UM tez jest prowadzona przez firme z Poznania.Firma
          > parkingowa tez Poznan i jeszcze pewnie kilka innych,które wygrywaja kolejne
          > przetargi i smieja sie z głupich wrocławskich firm,które mimo iz sa w osrodku
          > gdzie sie duzo buduje to nie potrafią z tego skorzystac.

          Gdyby nie Wrocław i jego wielki rynek inwestycyjny, w Poznaniu bezrobocie
          osiągneło by już z 15%, a większość firm z tamtego miasta zbankrutowało. To nie
          mój wymysł, tylko stwierdzenie kilku szefów firm budujących i prowadzących
          interesy we Wrocławiu. Pozostawiam to bez komentarza!
        • Gość: para1 Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 09:07
          Gość portalu: Rafis napisał(a):


          > To jest bardzo szeroki temat pod tytułem dlaczego wrocławskie firmy robia
          > drogo i kiepsko.Przykro to stwierdzic ale firmy z Wrocławia(budowlane) nadaja
          > sie chyba tylko do wykładania chodników.Przegrywaja wszystkie przetargi bo
          > proponuja najwyższe ceny.Jak to możliwe zeby firma,która jest na miejscu
          > stawała do przetargu z najwyzsza proponowana cena

          Jeżeli o wyniku przetargu decyduje cena - trudno mieć do tego zastrzeżenia.
          Jednak warunki przystąpienia do - nieograniczonego jak wynika z ustawy -
          przetargu fomułowane są w wielu przypadkach w ten sposób, że już na starcie
          eliminowane są, często w sposób budzący poważne zastrzeżenia liczne firmy.
          "Ustawianie" przetargów odbywa się właśnie na tym etapie.

          > a inne firmy z
          > Poznania,Kielc,Krakowa i Wawy proponuja o wiele mniej mimo tego,że muszą
          > sciagac czesto ludzi i sprzet z daleka.

          Przecież w zdecydowanej większości przypadków zatrudniają one jako
          podwykonawców lokalne firmy, często te, które zostały "wycięte" przez warunki
          przetargu a niejednokrotnie korzystają z usług drobnych, "walizkowych" firemek
          którym bez ponoszenia większych konsekwencji po prostu mogą nie zapłacić za
          wykonane usługi - to znakomicie obniża koszty inwestycji :)

          > Przykre,że w ten sposób zmniejszamy bezrobocie w Poznaniu i
          > innych miastach a nie we Wrocławiu ale taki jest rynek i miasto tez sporo
          > oszczędza.
          > Ostatnio 2 firmy poznanskie wygrały przetargi na prace związane z programem
          > ISPA we Wrocławiu-zaproponowały ceny o 8mln Euro mniejsze niż przewidywało
          > miasto.

          To nie musi znaczyć, że były o tyle tańsze od innych firm startujących w
          przetargu. Świadczy jedynie o tym że "fachowcy" przygotowujący ten przetarg tak
          naprawdę nie mieli pojęcia ile to może kosztować. Takie podejście do sprawy
          traktować można nie jako oszczędność a jako brak kompetencji.
          Czy nie słyszałeś o przetargach (w różnych zresztą branżach), w których
          najtańsze oferty odrzucane są z powodów nieistotnych dla realizacji inwestycji,
          z wykorzystaniem wszystkich możliwych sztuczek dopuszczonych przez ustawę o
          zamówieniach publicznych z efektem określonym znaną sentencją: "Najściślejsze
          stosowanie prawa często bywa największą nieprawością".

          • Gość: Rafis Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.03, 10:00
            Gość portalu: para1 napisał(a):

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            >
            > > To jest bardzo szeroki temat pod tytułem dlaczego wrocławskie firmy robia
            > > drogo i kiepsko.Przykro to stwierdzic ale firmy z Wrocławia(budowlane) nad
            > aja
            > > sie chyba tylko do wykładania chodników.Przegrywaja wszystkie przetargi bo
            >
            > > proponuja najwyższe ceny.Jak to możliwe zeby firma,która jest na miejscu
            > > stawała do przetargu z najwyzsza proponowana cena
            >
            > Jeżeli o wyniku przetargu decyduje cena - trudno mieć do tego zastrzeżenia.
            > Jednak warunki przystąpienia do - nieograniczonego jak wynika z ustawy -
            > przetargu fomułowane są w wielu przypadkach w ten sposób, że już na starcie
            > eliminowane są, często w sposób budzący poważne zastrzeżenia liczne firmy.
            > "Ustawianie" przetargów odbywa się właśnie na tym etapie.

            I o to chodzi.Przynajmniej sie juz czegos nauczylismy.Efektem braku eliminacji
            karłów i firm krzaków jest stan torowisk na Piłsudskiego.Robiła je firma,która
            pózniej znikła.Warunek doswiadczenia(tak jak w tym przypadku) jest
            rozsądny.Nie mozna dopuszczac firm,które wczesniej nie budowały nic za wiecej
            niz kilka milionów do inwestycji za 200mln.
            >
            > > a inne firmy z
            > > Poznania,Kielc,Krakowa i Wawy proponuja o wiele mniej mimo tego,że muszą
            > > sciagac czesto ludzi i sprzet z daleka.
            >
            > Przecież w zdecydowanej większości przypadków zatrudniają one jako
            > podwykonawców lokalne firmy, często te, które zostały "wycięte" przez
            warunki
            > przetargu a niejednokrotnie korzystają z usług drobnych, "walizkowych"
            firemek
            > którym bez ponoszenia większych konsekwencji po prostu mogą nie zapłacić za
            > wykonane usługi - to znakomicie obniża koszty inwestycji :)
            >
            > > Przykre,że w ten sposób zmniejszamy bezrobocie w Poznaniu i
            > > innych miastach a nie we Wrocławiu ale taki jest rynek i miasto tez sporo
            > > oszczędza.
            > > Ostatnio 2 firmy poznanskie wygrały przetargi na prace związane z programe
            > m
            > > ISPA we Wrocławiu-zaproponowały ceny o 8mln Euro mniejsze niż przewidywało
            >
            > > miasto.
            >
            > To nie musi znaczyć, że były o tyle tańsze od innych firm startujących w
            > przetargu. Świadczy jedynie o tym że "fachowcy" przygotowujący ten przetarg
            tak
            >
            > naprawdę nie mieli pojęcia ile to może kosztować. Takie podejście do sprawy
            > traktować można nie jako oszczędność a jako brak kompetencji.
            Tylko,że to mozna nazwac oszczednoscia bo projekty zostały ocenione korzystnie
            takze przez ISPE,która to finansuje.W ten sposób pozostałe pieniadze mozna
            przeznaczyc na cos innego.Brakiem kompetencji mozna nazwac raczej postawe firm
            wrocławskich które przegrały kolejny przetarg w swoim miescie.
            > Czy nie słyszałeś o przetargach (w różnych zresztą branżach), w których
            > najtańsze oferty odrzucane są z powodów nieistotnych dla realizacji
            inwestycji,
            >
            > z wykorzystaniem wszystkich możliwych sztuczek dopuszczonych przez ustawę o
            > zamówieniach publicznych z efektem określonym znaną
            sentencją: "Najściślejsze
            > stosowanie prawa często bywa największą nieprawością".
            To tylko dowód na to,że wrocławskie firmy czuja sie zagubione w nowych
            realiach i czekaja az ktos im da!!!
            • Gość: ek Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.03, 00:25
              Kolejne podejście

              Sobota, 1 marca 2003r.

              WROCŁAW - O tę inwestycję uczelnia stara się od XIX wieku. Jak dotąd nie udało
              się to ani Niemcom, ani Polakom. Ale teraz wreszcie się uda - twierdzi Igor
              Borkowski rzecznik prasowy Uniwersytetu Wrocławskiego, który właśnie rozpoczął
              kolejny przetarg na budowę nowej biblioteki.

              To nie pierwszy taki przetarg. Jesienią 2002 r. Naczelny Sąd Administracyjny
              unieważnił już jeden ze względów proceduralnych. Teraz, gdy ogłoszono następny,
              budowlańcy, znów mają szansę. Ma ją także Wrocław. - Wybór przyszłego wykonawcy
              potrwa cztery tygodnie. Oferty można składać do 11 kwietnia do godz. 11. Jeśli
              więc nic nam nie przeszkodzi, budowa rozpocznie się w maju. Zakończyć się
              powinna zaś po trzech latach – wyjaśnia Igor Borkowski.

              Uczelniane wymagania Przyszła biblioteka wraz z wyposażeniem będzie kosztować
              180 mln zł. Pieniądze na ten cel pochodzą z budżetu państwa. W trakcie
              realizacji inwestycji Uniwersytet będzie się także starał o fundusze z Unii
              Europejskiej na ratowanie dziedzictwa narodowego. Poza tym ok. 20 mln zł
              zarobić ma na sprzedaży dzisiejszej siedziby biblioteki przy ul. Szajnochy.
              Zanim jednak ruszy budowa, jej przyszły wykonawca musi sprostać rygorystycznym
              kryteriom. - Przede wszystkim szukamy firmy dużej i wydolnej, która jest w
              stanie zakończyć pracę w ciągu trzech lat. To pomoże nam wystąpić o dotacje z
              Unii – wyjaśnia Borkowski. Z wyliczeń władz uczelni wynika jednak, że w trzecim
              roku inwestycji zabraknie na ten cel pieniędzy. - Dlatego właśnie szukamy
              wykonawcy z zabezpieczeniem finansowym (50 mln zł), który będzie mógł przez ten
              ostatni rok pracować na kredyt – mówi rzecznik.

              Postarają się o pracę To będzie trzecia taka budowa w Polsce. Podobne
              biblioteki powstały już w Warszawie i Krakowie. Oprócz książek, znajdzie się w
              niej także nowoczesne centrum konferencyjno-edukacyjne i multimedialne
              wyposażenie. Zgodnie z planami uczelni skorzystać mają na tym nie tylko
              studenci i miłośnicy książek. - Jeśli nawet wybór budowniczego biblioteki
              wskaże firmę spoza Wrocławia, będziemy go zachęcać do współpracy z lokalnymi
              firmami. Uczynimy wszystko, by miejsc pracy dla wrocławian przy budowie naszej
              książnicy nie zabrakło – zapewniają władze Uniwersytetu.

              Marek Zoellner - Gazeta Wrocławska
              • Gość: ek Re: ROZSTRZYGNIĘTO PRZETARG! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.03, 22:39
                Rozstrzygnięty przetarg na budowę Biblioteki Uniwersyteckiej


                Maciej Miskiewicz 23-04-2003, ostatnia aktualizacja 23-04-2003 20:17

                Prace przy budowie nowej Biblioteki Uniwersyteckiej mogłyby rozpocząć się już w
                maju. Pod warunkiem, że nikt nie zaskarży przetargu na generalnego wykonawcę



                W przetargu startowały trzy spośród największych polskich firm budowlanych:
                Budimex-Dromex i Warbud z Warszawy oraz Mitex z Kielc. Najtaniej, bo za 104,4
                mln zł (brutto), chciał wybudować bibliotekę Budimex-Dromex, ale został
                wykluczony z przetargu.

                - Złożone w ofercie dokumenty nie potwierdzały tego, że firma spełnia wszystkie
                warunki przetargu - mówi Cezary Petzlaff, rzeczoznawca Uniwersytetu
                Wrocławskiego.

                Komisja oceniała więc tylko dwie pozostałe oferty. Wybrała najtańszą - firmy
                Mitex. Ale kielecka firma zaproponowała cenę wyższą o 13 mln zł. Czy uczelni
                nie szkoda tych pieniędzy?

                - Nie mieliśmy wyboru. Zgodnie z Ustawą o zamówieniach publicznych musieliśmy
                wykluczyć Budimex - wyjaśnia Cezary Petzlaff.

                - Jeżeli nie będzie protestów, 28 kwietnia podpiszemy umowę - zapowiada
                prorektor Jan Kołaczkiewicz, który przewodniczył komisji przetargowej.

                Protest może złożyć Budimex-Dromex. - Decyzję podejmiemy w czwartek - zapowiada
                Waldemar Mierzwa, rzecznik prasowy Budimeksu. Warbud raczej nie będzie
                protestował, bo chciał wybudować bibliotekę za trzy miliony zł więcej niż Mitex.

                Jeżeli umowa z Miteksem zostanie podpisana, wrocławskie firmy mogą liczyć na
                współpracę z kielecką firmą. - Wybierając je, będziemy oceniać jakość i cenę -
                usłyszeliśmy we wrocławskim oddziale firmy.

                Mitex we Wrocławiu wybudował budynek Wydziału Zootechnicznego Akademii
                Rolniczej i wznosi nowe budynki Wydziału Mechanicznego oraz Informatyki i
                Zarządzania Politechniki Wrocławskiej.
                • Gość: para1 Re: ROZSTRZYGNIĘTO PRZETARG! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 11:24
                  Gość portalu: ek napisał(a):

                  > Rozstrzygnięty przetarg na budowę Biblioteki Uniwersyteckiej

                  > Maciej Miskiewicz 23-04-2003, ostatnia aktualizacja 23-04-2003 20:17
                  >
                  > Prace przy budowie nowej Biblioteki Uniwersyteckiej mogłyby rozpocząć się już
                  w maju. Pod warunkiem, że nikt nie zaskarży przetargu na generalnego wykonawcę

                  > W przetargu startowały trzy spośród największych polskich firm budowlanych:
                  > Budimex-Dromex i Warbud z Warszawy oraz Mitex z Kielc.

                  "Polskich" jedynie zgodnie z zapisem ustawy o zamówieniach publicznych:

                  1. BUDIMEX - DROMEX = FERROVIAL (VALIVALA HOLDINGS BV)
                  2. WARBUD = VINCI CONSTRUCTION
                  3. MITEX = EIFFAGE CONSTRUCTION

                  > Najtaniej, bo za 104,4 mln zł (brutto), chciał wybudować bibliotekę Budimex-
                  Dromex, ale został wykluczony z przetargu.

                  > - Złożone w ofercie dokumenty nie potwierdzały tego, że firma spełnia
                  >wszystkie warunki przetargu - mówi Cezary Petzlaff, rzeczoznawca Uniwersytetu
                  > Wrocławskiego.

                  > Komisja oceniała więc tylko dwie pozostałe oferty. Wybrała najtańszą - firmy
                  > Mitex. Ale kielecka firma zaproponowała cenę wyższą o 13 mln zł. Czy uczelni
                  > nie szkoda tych pieniędzy?

                  > - Nie mieliśmy wyboru. Zgodnie z Ustawą o zamówieniach publicznych musieliśmy
                  > wykluczyć Budimex - wyjaśnia Cezary Petzlaff.

                  A jeśli BUDIMEX wystąpiłby jako podwykonawca MITEXU? - tego ustawa o
                  zamówieniach publicznych nie zakazuje - MITEX zarobi swoje bez jakichkolwiek
                  nakładów a BUDIMEX też będzie zadowolony. Straci jedynie inwestor, w dodatku na
                  własne życzenie i w majestacie prawa.

                  > - Jeżeli nie będzie protestów, 28 kwietnia podpiszemy umowę - zapowiada
                  > prorektor Jan Kołaczkiewicz, który przewodniczył komisji przetargowej.

                  > Protest może złożyć Budimex-Dromex. - Decyzję podejmiemy w czwartek -
                  zapowiada Waldemar Mierzwa, rzecznik prasowy Budimeksu. Warbud raczej nie
                  będzie protestował, bo chciał wybudować bibliotekę za trzy miliony zł więcej
                  niż Mitex

                  Dlaczego miałby nie protestować? Przecież wykluczenie jeszcze jednej firmy z
                  przetargu spowoduje jego unieważnienie i powtórzenie po pewnym czasie co może
                  dać WARBUDOWI jeszcze jedną szansę. Brak protestu z ich strony byłby
                  nielogiczny, chyba że do takiego protestu nie ma absolutnie żadnych podstaw
                  (przy tak dużym przetargu to raczej dziwne) lub nastąpi
                  nieformalne "zawieszenie broni" pomiędzy WARBUDEM i MITEXEM.

                  > Jeżeli umowa z Miteksem zostanie podpisana, wrocławskie firmy mogą liczyć na
                  > współpracę z kielecką firmą. - Wybierając je, będziemy oceniać jakość i cenę -
                  > usłyszeliśmy we wrocławskim oddziale firmy.

                  Wynika z tego że także wrocławskie firmy wyeliminowane już na wstępie przez
                  absurdalne wymagania określone w warunkach przetargu są w stanie zrealizować
                  tego typu kontrakt. Jasne jest również że za dużo mniejsze pieniądze niż
                  zaproponował MITEX. Gdzie wobec tego troska o publiczne pieniądze?

                  Ustawę o zamówieniach publicznych należy zmienić!

                  • Gość: ek Re: oprotestowano :(((((((((( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.03, 23:12
                    Budimex-Dromex oprotestował przetarg na budowę Biblioteki Uniwersyteckiej


                    misk 25-04-2003, ostatnia aktualizacja 25-04-2003 21:20

                    Rozpoczęcie budowy Biblioteki Uniwersyteckiej opóźni się. Komisja przetargowa
                    wybrała generalnego wykonawcę, ale jej decyzja została zaskarżona przez Budimex-
                    Dromex - firmę, której oferta była najtańsza, ale została odrzucona z przyczyn
                    formalnych




                    Rozpoczęcie budowy Biblioteki Uniwersyteckiej opóźni się. Komisja przetargowa
                    wybrała generalnego wykonawcę, ale jej decyzja została zaskarżona przez Budimex-
                    Dromex - firmę, której oferta była najtańsza, ale została odrzucona z przyczyn
                    formalnych

                    - Złożyliśmy protest, bo decyzja komisji przetargowej jest dla nas krzywdząca -
                    mówi Waldemar Mierzwa, rzecznik prasowy Budimeksu.

                    W przetargu startowały trzy firmy. Komisja wybrała ofertę kieleckiej firmy
                    Mitex. O wyborze zadecydowała zaproponowana cena. Jednak najtańsza ze złożonych
                    ofert - Budimeksu-Dromeksu z Warszawy nie była rozpatrywana, bo firma została
                    wykluczona z przetargu.

                    - Wytknięcie nam kilku drobnych błędów w sytuacji, w której oferty konkurencji
                    nie są pozbawione błędów nawet o wiele poważniejszych, jest niesprawiedliwe, a
                    w ostatecznym rachunku będzie o 12 proc. droższe - mówi Waldemar Mierzwa.
                    Budimex chce unieważnienia przetargów lub umożliwienia wszystkim oferentom
                    naprawienia błędów.
                    • Gość: Rafis Re: oprotestowano :(((((((((( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.03, 16:47
                      Ciekawe czy kiedykolwiek ta budowa sie zacznie bo pieniądze z budżetu
                      centralnego były juz raz przełożone na rok następny,tym razem ktoś może się
                      wkurzyć.
            • Gość: para1 Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 20:33
              Gość portalu: Rafis napisał(a):


              > To tylko dowód na to,że wrocławskie firmy czuja sie zagubione w nowych
              > realiach i czekaja az ktos im da!!!

              Już nie chwalisz firm spoza Wrocławia?
              W przetargu wystarczyły tylko trzy i zobacz jakie bagno.
              • Gość: Rafis Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.05.03, 20:43
                Gość portalu: para1 napisał(a):

                > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                >
                >
                > > To tylko dowód na to,że wrocławskie firmy czuja sie zagubione w nowych
                > > realiach i czekaja az ktos im da!!!
                >
                > Już nie chwalisz firm spoza Wrocławia?
                > W przetargu wystarczyły tylko trzy i zobacz jakie bagno.

                Co ma kradzież dokumentów do firm? Zobacz lepiej jak zeszli z ceną :)
                • Gość: para1 Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 09:12
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):


                  > Co ma kradzież dokumentów do firm? Zobacz lepiej jak zeszli z ceną :)

                  Zeszli?
                  W poprzednim przetargu na tę samą inwestycję ceny były przecież niższe.
    • Gość: histeryk Re: biblioteka uniwersytecka IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 26.04.03, 17:50
      www.bit-info.pl/archiwum.php?nr=52&a=668 -coś tam widać.
      • Gość: Rafis Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.03, 20:46
        Wiadomo cos o dalszych losach przetargu?
        • Gość: para1 Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 10:10
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > Wiadomo cos o dalszych losach przetargu?

          Wiadomo:

          "RZECZPOSPOLITA" 13.05.03

          Śledztwo w sprawie zaginięcia dokumentów przetargowych
          Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Stare Miasto podejmie śledztwo w sprawie
          zaginięcia dokumentów związanych z rozstrzygniętym 28 kwietnia przetargiem na
          budowę Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego, poinformowal "Rz" Jarosław
          Salwa, szef prokuratury. Wartość przetargu wynosiła 180 mln zł. Doniesienie o
          podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył profesor Zdzisław Latajko, rektor
          uniwersytetu.

          - Rektor zdecydował o zawiadomieniu prokuratury zawiadomiony przez profesora
          Jana Kołaczkiewicza, przewodniczącego komisji przetargowej. Przeglądając
          dokumenty po złożeniu odwołania od wyników przetargu przez jedną z trzech
          firm biorących w nim udział, profesor Kołaczkiewicz miał poważne wątpliwości
          czy są one kompletne - mówi dr Igor Borkowski, rzecznik uniwersytetu.
          Odwołanie do komisji przetargowej złożył "Budimex", którego oferta została
          oddalona z powodów formalnych. "Budimex" argumentował, że podobne uchybienia
          miały oferty warszawskiego "Warbudu" i kieleckiego "Mitexu". Odwołanie to
          zostało oddalone.

          Przetarg na budowę biblioteki wygrał "Mitex", którego oferta była tańsza od
          oferty "Warbudu". Odrzucona oferta "Budimexu" była jednak tańsza o ok. 10
          procent od przyjętej oferty "Mitexu".

          Był to już drugi przetarg na budowę Biblioteki Uniwersyteckiej. Pierwszy
          ogłoszony we wrześniu 2002 został unieważniony po otwarciu ofert z powodu
          protestów kilku firm.

          Uniwersytet ma czas do 25 maja na podpisanie umowy z "Mitexem". Jeśli jednak
          prokuratura w wyniku śledztwa stwierdzi, że doszło do zniszczenia lub ukrycia
          dokumentów to przetarg i umowa mogą zostać unieważnione. Śledztwo w sprawie
          zaginięcia dokumentów nie powinno być długie, ponieważ miała do nich dostęp
          wąska grupa osób.

          • Gość: para1 Re: biblioteka uniwersytecka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 14:15
            Czy są może jakieś nowe wiadomości?
            • Gość: ek Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.03, 21:11
              Jest już podpisana umowa na budowę nowej Biblioteki Uniwersyteckiej



              Maciej Miskiewicz 20-05-2003, ostatnia aktualizacja 20-05-2003 20:10



              Już w środę na placu budowy nowej Biblioteki Uniwersyteckiej powinni pojawić
              się pierwsi robotnicy. Rusza największa inwestycja w powojennej historii
              uczelni.


              W poniedziałek został podpisany kontrakt na budowę biblioteki. Gmach wzniesie
              kielecka firma Mitex, która wygrała drugi przetarg na generalnego wykonawcę.
              Mitex zadeklarował, że wybuduje bibliotekę za 117 mln zł. - Po podpisaniu umowy
              prezes Miteksu obiecał, że jego firma na pewno wybuduje bibliotekę taniej -
              mówi Igor Borkowski, rzecznik prasowy Uniwersytetu Wrocławskiego. Część
              pieniędzy na budowę będzie pochodzić z budżetu. Część wyłoży uczelnia. Będą to
              m.in. środki uzyskane ze sprzedaży budynku przy ul. Szajnochy, gdzie w tej
              chwili mieści się biblioteka.

              Nowa Biblioteka Uniwersytecka powstanie przy ul. Wyszyńskiego i F. Joliot-
              Curie, tuż za mostem Pokoju. Budowa ma potrwać maksymalnie trzy lata, ale Mitex
              obiecał, że na pewno wybuduje bibliotekę szybciej.

              Jednak te terminy mogą być zagrożone. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie
              zaginięcia części dokumentów przetargowych. - Jeżeli wyniki śledztwa doprowadzą
              do unieważnienia przetargu, wszystko trzeba będzie zaczynać od nowa - mówi Igor
              Borkowski.

              Biblioteka ma być wybudowana według projektu warszawskich architektów Jacka
              Rzyskiego i Jerzego Ruszkowskiego. Gmach ma mieć powierzchnię 40 tys. mkw.
              Oprócz pomieszczeń do przechowywania i udostępniania zbiorów w budynku będą
              m.in.: podziemny parking, lokale przeznaczone na działalność usługową, muzeum,
              sala wykładowa i kawiarnia internetowa. Architekci zdecydowali się na oszczędne
              użycie materiałów nowoczesnych, takich jak szkło, beton czy stal, na rzecz
              szarego piaskowca.

              Biblioteka ma służyć uczelni także jako centrum kongresowo-konferencyjne. -
              Będą też dobre warunki, by prowadzić tu zajęcia dydaktyczne - mówi Igor
              Borkowski.

              WIZUALIZACJA:

              www1.gazeta.pl/im/1489/z1489011G.jpg
              • Gość: JG Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bu.uni.wroc.pl 22.05.03, 17:32
                No nie wiem czy jest sie z czego tak bardzo cieszyc.
                Oczywiscie ciesza sie
                wszyscy, ktorzy obiecuja sobie na tej budowie zarobic,
                to zrozumiale. Tym
                bardziej, ze a conto tej budowy zdazono juz wydac kilka
                mln PLN. Wg oficjalnych
                danych juz gdzie w polowie 2001 suma wydatkow wyniosla
                4,7 mln PLN, choc wtedy
                jeszcze nie bylo nawet gotowego projektu, na co to
                poszlo? Dlaporownania ten parkingo-biurowiec z wieza z
                3 czubkami (przy Kazimierza Wlk.) kosztowal ca 32
                mln.Nb. jest teraz chyba do kupienia za mniejsze
                pieniadze, bo ponoc zbankrutowal.
                W kazdym razie niektorzy juz sporo zarobili i wielu
                jeszcze na tym zarobi (nie ma w tym zreszta nic
                zdroznego, o ile sa to zarobki uzasadnione). Placi w
                koncu kasa panstwowa, bo inwestor, jak wiadomo, cienko
                przedzie.
                Niestety, z perspektywy samej Biblioteki wszystko to
                wyglada mniej optymistycznie. Jeszcze nie wykopano
                fundamentow a juz wiele wskazuje, ze realizacja tego
                projektu faktycznie pogorszy sytuacje biblioteki, jest
                on do po prostu do bani. Pomijajac zupelnie techniczne
                mankamenty projektu warto zauwazyc, ze nikt nie zadal
                sobie trudu by policzyc ile bedzie kosztowala
                eksploatacja nowego budynku. To dosc istotne, bo
                wiadomo np. ze warszawska nowa Bibl. Uniwersytecka,
                ktora byla inspiracja i wzorem dla naszej, kosztuje
                rocznie ca 12 mln PLN (liczby moga byc nieco niescisle,
                bo pisze je zpamieci). Nasza Biblioteka ma roczny
                budzet okolo 6 mln. PLN i nic nie zapowiada jego
                powiekszenia w najblizszej przyszlosci, bo Uniwersytet
                i tak zawsze uwazal ja za 5. kolo u wozu (oczywiscie w
                wypowiedziach nieoficjalnych) i zawsze wydziela tych
                pieniedzy mniej niz faktycznie potrzeba. Z tych ca 6
                mln. prawie 5 wydawane jest na place. Nic wiec
                dziwnego, ze na zakup ksiazek nie wydaje sie juz prawie
                nic . Ma to i dobre strony - zmalaly przez to
                drastycznie problemy lokalowe Biblioteki, a wizja
                rosnacych zwalow ksiazek (w epoce socjalistycznego
                planowania) lezala przeciez u podstaw powolania w
                zamierzchlej przeszlosci komitetu budowy nowej
                biblioteki, ktory teraz tak efektownie nam sie spisal.

                Malo kto wie, ze cale to wiekopomne i rekordowo wielkie
                przedsiewziecie zostalo zorganizowane w calosci poza
                Biblioteka, jesli pominac jej dyrekcje, a wlasciwie 2/3
                poprzedniej dyrekcji, i w zasadzie w pewnym oderwaniu
                od rzeczywistych potrzeb samej Biblioteki. Projekt
                zostal skonsultowany z bibliotekarzami ze zbiorow
                specjalnych dopiero w zeszlym roku, mimo, ze od czasu
                kiedy ogloszono jego zwyciestwo i mozna sie bylo z nim
                zapoznac (wiosna 2000) wiadomo bylo, ze budynek
                przeznaczony dla tychze zbiorow moze ich po prostu nie
                pomiescic. Nikomu nie chcialo sie jednak pomierzyc ile
                faktycznie te najwieksze w kraju zbiory starodrukow
                faktycznie zajmuja miejsca (dla jednej ossoby z
                metrowka i kalkulatorem operacja na jedna dniowke,
                wliczajac pare kaw po drodze). Zrobila to dopiero pare
                tygodni temu pewna pani inzynier z Uniwersytetu i wtedy
                potwierdzily sie przewidywania, ze owszem, starodruki w
                nowej bibliotece, ktora ponoc po to sie buduje, zeby
                ochronic stare, bezcenne ksiazki (w kazdym razie byl to
                jeden z deklarowanych powodow budowy) nie pomieszcza
                sie i rozwiazano ten problem zdawaloby sie prosto - w
                koncu budynek ma byc 2 razy wiekszy od tego co jest
                obecnie - wygospodarowujac miejsce w tej czesci
                budowli, gdzie maja byc zbiory nowoczesne. Tyle ze
                oznacza to okropne komplikacje organizacyjne, bo
                komunikacja miedzy magazynami tychze starych drukow
                najprostsza, ujmujac to eufemistycznie, nie bedzie i
                kto wie, czy z bialymi krukami pod pacha bibliotekarze
                nie beda biegac przez dziedziniec. Stan po
                wielomiesiecznych probach dopasowania przyszlej budowli
                do jakiejs uzywalnosci jest taki, ze czesc tychze
                cennych niezwykle starych drukow jest gdzies w dole
                trojkatnej wiezy, gdzie maja sie pomiescic zbiory
                specjalne, czesc wrecz przeciwnie na samej gorze, a
                reszta, gdzies w w drugim budynku. Inaczej sie sie nie
                dalo, a i tak jest lepiej, bo oryginalnie stare druki
                mialy byc skladowane w przyziemiu, a budynek przecie
                bezie stal tuz nad Odra. W ogole, choc powierzchnia
                uzytkowa nowej biblioteki bedzie chyba 2 razy wieksza
                niz obecnie, to zbiory specjalne beda mialy tejze
                powierzchni znacznie mniej. O innych, licznych
                mankamentach dlugo mozna by pisac.
                Zgrabnie pomyslane, trzeba przyznac! i to wszystko
                sobie fundujemy za 200 baniek (tak 2 lata temu
                wyceniano budowe). No, ale oczywiscie ci ktorzy to
                buduja nie beda musieli w tej bibliotece pracowac,
                pojawia sie co najwyzej w jakiejs wielkiej auli
                aaudio-wizualnej na imprezie ku czci. Ja niestety,
                prawdopodobnie bede musial sie tam przeniesc (chyba ze
                mnie wczesniej wywala z tej roboty), a jako lokatora
                wielkiego i pieknego budynku na malowniczej wyspie
                Piasek, z widokiem z okna na katedre, zupelnie mnie ta
                perspektywa nie zachwyca. Przeprowadzic sie z obecnych
                300 m2 na nowoczesne 80 czy 100 w tym pieknie
                zapowiadajacym sie zelbetonowy przybytku to zadna
                korzysc. No jakos nie tesknie do przebywania "w
                blokach" (troche sie w nich namieszkalem), wole
                zdecydowanie stare, feudalne rozwiazania
                rezydencjonalne (to pewnie wstecznictwo).
                Biorac jeszcze dodatkowo pod uwage plan biznesowy tej
                inwestycji (tez wesoly) sklonny jestem przypuszczac, ze
                mamy tu do czynienia z wybitnym przykladem tego
                zjawiska, ktore nasi zlosliwi sasiedzi z zachodu
                nazywaja "Polnische Wirtschaft". No ale pojsc droga
                Ossolinczykow - remontowac stare palaco-klasztory,
                budowac jakies oddzialy na Koszarowej, gdzie jest spora
                czesc Uniwersytetu, to nie byla droga dla naszej bylej
                dyrekcji i slawetnego komitetu budowy. To na pewno nie
                kosztowaloby 200 baniek i nie porwalo by wyobrazni tych
                co daja forse.

                Z bibliotecznym pozdrowieniem, z Piasku, z ciagle
                pieknym widokiem za oknem.

                JG
                • Gość: ek Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.03, 18:58
                  Przyznaj się, że po prostu boisz się tej całej "nowoczesności" :)
                  • Gość: lolobolo Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 22.05.03, 22:33
                    musze przyznac, ze jak na moj gust to budynek prezentuje sie ciekawie !
                    Szkoda, ze tak niski :(
                    • Gość: lkjh Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.03, 22:56
                      Bardzo dobrze, że budowana jest ta biblioteka. Wrocław zyska nowoczesny obiekt
                      usytułowany bardzo reprezentacyjnym miejscu.Dzięki temu teren w pobliżu mostu
                      Pokoju znów będzie "miastem" z wielkomiejską zabudową. Wszystkim tym, którym ta
                      inwestycja przeszkadza proponuje korzystanie z gminnych bibliotek, których
                      wiele jest we Wrocławiu, są małe, kameralne, i co najważniejsze tanie w
                      utrzymaniu!!!!
                      TAK dla nowej biblioteki uniwersyteckiej!!!!!
                      • Gość: wojtek Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.math.umd.edu 23.05.03, 01:23
                        O czym Ty mowisz?!?! Budowac dla samego budowania moze
                        ten kogo na to stac. Jesli jeszcze nie zauwazyles, to
                        naszego kraju nie stac na razie na to, wiec kazda budowa
                        finansowana ze srodkow publicznych musi miec sens. A ta
                        budowa sensu nie ma, bo wydawanie mnostwa pieniedzy na
                        nowy budynek tylko po to zeby przeniesc tam ksiazki ze
                        starego (ale najwyrazniej nadajacego sie do uzytku)
                        budynku sensu najmniejszego nie ma. A osoby ktore staraja
                        sie na to wszystko zwrocic uwage robia to bo im zalezy na
                        lepszym wykorzystaniu wspolnych pieniedzy, a nie dlatego
                        ze lubia miec male biblioteki zamiast jednej duzej. Twoja
                        ironia wynika z kompletnego braku zrozumienia problemu i
                        dlatego jest niesmaczna i zupelnie nie na miejscu.
                        • Gość: lkjh Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.03, 11:29
                          Gość portalu: wojtek napisał(a):

                          > O czym Ty mowisz?!?! Budowac dla samego budowania moze
                          > ten kogo na to stac. Jesli jeszcze nie zauwazyles, to
                          > naszego kraju nie stac na razie na to, wiec kazda budowa
                          > finansowana ze srodkow publicznych musi miec sens. A ta
                          > budowa sensu nie ma, bo wydawanie mnostwa pieniedzy na
                          > nowy budynek tylko po to zeby przeniesc tam ksiazki ze
                          > starego (ale najwyrazniej nadajacego sie do uzytku)
                          > budynku sensu najmniejszego nie ma. A osoby ktore staraja
                          > sie na to wszystko zwrocic uwage robia to bo im zalezy na
                          > lepszym wykorzystaniu wspolnych pieniedzy, a nie dlatego
                          > ze lubia miec male biblioteki zamiast jednej duzej. Twoja
                          > ironia wynika z kompletnego braku zrozumienia problemu i
                          > dlatego jest niesmaczna i zupelnie nie na miejscu.


                          Ty oczywiście lepiej znasz potrzeby biblioteki uniwersyteckiej we Wrocławiu!!!
                          Pewnie lepiej nic nie budować, nic nie remontować bo to przeciez nie ma sensu!!!
                          • Gość: wojtek Odpowiedz IP: *.math.umd.edu 23.05.03, 22:58
                            Gdzie przeczytales, ze ja uwazam, ze nie nalezy nic
                            budowac bo to nie ma sensu?! Napisalem wyraznie, ze
                            nalezy budowac to co ma sens. To sa dwa bardzo rozne
                            stwierdzenia i nie wiem jak mozna je pomylic.

                            Natomiast ta akurat budowa sensu nie ma i mimo, ze nie
                            znam zbyt dobrze potrzeb BUWr, co nieco sie orientuje w
                            potrzebach pracownikow i studentow tego uniwersytetu. W
                            zwiazku z tym moge Ci zareczyc, ze jedna z ostatnich
                            rzeczy jakie Uniwersytet Wroclawski potrzebuje jest super
                            biblioteka zawierajaca wszystkie zbiory i polozona daleko
                            od zdecydowanej wiekszosci jednostek uczelnianych. I to
                            nawet gdyby budynek byl piekny i super nowoczesny. Trendy
                            sa dzis w tym wzgledzie nastepujace: (1) wydzialy
                            skladajace sie z pokrewnych instytucji sa zgrupowane
                            blisko siebie i maja swoje biblioteki wydzialowe, ktore
                            zawieraja wszystkie materialy specjalistyczne potrzebne
                            pracownikom i studentom; (2) ksiazek i drukow przybywa w
                            zastraszajacym tempie, zarowno tych czytanych chetnie jak
                            i tych ktore sa wypozyczane raz na 5 lat - w zwiazku z
                            tym, w celu obnizania kosztow czesto kilka uczelni buduje
                            poza centrum miasta magazyn takich drukow i
                            kiedy chcesz ksiazke z niego wypozyczyc musisz poczekac
                            ze dwa dni az zostanie do Twojej biblioteki wydzialowej
                            dostarczona; (3) to czego uczelnie potrzebuja dzis to
                            nowoczesne centra akademickie, w ktorych mozna pracowac i
                            uczyc sie, ktore posiadaja literature podstawowa taka jak
                            encyklopedie, slowniki, podreczniki itp oraz literature
                            interdyscyplinarna, ale tez ktore oferuja dostep do
                            najnowoczesniejszych technologii i to na masowa skale -
                            juz niedlugo wiekszosc specjalistycznych czasopism bedzie
                            dostepna glownie przez internet i nie bedzie potrzeba dla
                            nich powierzchni magazynowych tylko laboratoriow -
                            podobnie z katalogami, mikrofiszami i calym mnostwem
                            innych materialow (na przyklad zobacz co oferuje
                            biblioteka wirualna matematyki ICM - juz u nas w Polsce!,
                            albo IMUWr ze skryptami, a Uniwersytet jako calosc robi
                            krok do tylu). I cos takiego by sie nam we Wroclawiu
                            przydalo, nie nowa biblioteka glowna.

                            Natomiast odnoszac sie do Twojego zarzutu, ze nie znam
                            sie na potrzebach biblioteki (notabene nie popartego
                            zadnym argumentem, ani nie sugerujacego w zaden sposob,
                            ze Ty wiesz cos tych potrzebach), pozwol mi tylko
                            powiedziec, ze wiem ze byly robione badania zasobow BUWr
                            i czytelnictwa i okazalo sie ze do 30% zbiorow to nigdy
                            nie wypozyczane "dziela" z zakresu ekonomii
                            socjalistycznej i marksizmu-leninizmu. oraz podobne
                            kwiatki, czesto w bardzo wielu egzemplarzach (rekord to
                            bylo 70+ egzemplarzy czegos czego nikt nie czyta).
                            Zachowujac po 1-2 egzemplarzach takich okazow dla
                            przyszlych pokolen i nie zmieniajac nic wiecej w
                            bibliotece mozna by uwolnic miejsca na najblizsze 20 lat.
                            A co by daly nowoczesne katalogi, a co by mozna osiagnac
                            gdyby literature specjalistyczna rozdysponowac do
                            bibliotek wydzialowych, a co by dalo wieksze korzystanie
                            z zasbow internetu, czy chocby lokalnych baz danych ... A
                            budynek stoi od ponad (?) 100 lat i drugie tyle przy
                            odpowiednim remoncie moze postac. Nie musze dodawac ze
                            taki remont wyjdzie znacznie taniej niz calkiem nowy budynek.


                            > Ty oczywiście lepiej znasz potrzeby biblioteki
                            uniwersyteckiej we Wrocławiu!!!
                            > Pewnie lepiej nic nie budować, nic nie remontować bo to
                            przeciez nie ma sensu!!

                  • Gość: JG Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bu.uni.wroc.pl 23.05.03, 08:41
                    Gość portalu: ek napisał(a):

                    > Przyznaj się, że po prostu boisz się tej całej
                    "nowoczesności" :)

                    Masz najzupelniej racje, zwlaszcza napawa mnie obawa
                    takie zagadnienie: cosie stanie z naszymi swietnymi
                    zbiorami jak je przeniosa do ciasnych zelbetonowych
                    magazynow i zabraknie pieniadzy na zaoinstalowanie
                    klimatyzacji? (rachunmki , powiedzmy, biznesowe sa
                    takie, ze moze moze zabraknac na sam budynek). Juz
                    tereaz ta (o ile chodzi o stare druki i rekopisy)
                    najwieksza w kraju kolekcja jest w podlym stanie, a co
                    bedzie wtedy? Teraz przynajmniej te zbiory maja komfort
                    przestrzenny i chronia je grube mury, wilgotnosc w
                    magazynach zmienia sie co prawda od ok. 29% do
                    przepisowych 55, ale w skali rocznej. Co do mnie to
                    nowoczesnosc pewnie przetrwam, zwlaszcza, ze po 8
                    godzinach moge sobie pojsc do domu.
                    • Gość: lkjh Re: UFFFFFFFFF, NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.03, 11:31
                      Gość portalu: JG napisał(a):

                      > Gość portalu: ek napisał(a):
                      >
                      > > Przyznaj się, że po prostu boisz się tej całej
                      > "nowoczesności" :)
                      >
                      > Masz najzupelniej racje, zwlaszcza napawa mnie obawa
                      > takie zagadnienie: cosie stanie z naszymi swietnymi
                      > zbiorami jak je przeniosa do ciasnych zelbetonowych
                      > magazynow i zabraknie pieniadzy na zaoinstalowanie
                      > klimatyzacji? (rachunmki , powiedzmy, biznesowe sa
                      > takie, ze moze moze zabraknac na sam budynek). Juz
                      > tereaz ta (o ile chodzi o stare druki i rekopisy)
                      > najwieksza w kraju kolekcja jest w podlym stanie, a co
                      > bedzie wtedy? Teraz przynajmniej te zbiory maja komfort
                      > przestrzenny i chronia je grube mury, wilgotnosc w
                      > magazynach zmienia sie co prawda od ok. 29% do
                      > przepisowych 55, ale w skali rocznej. Co do mnie to
                      > nowoczesnosc pewnie przetrwam, zwlaszcza, ze po 8
                      > godzinach moge sobie pojsc do domu.

                      Mam propozycję dla Ciebie wyjdź z biblioteki po godzinie :P
                      • sebcat Re:MITEX znowy nikt kasy nie zobaczy 24.06.03, 21:34
                        Mitex firma legenda. Jedna z najbardziej nieuczciwych firm budowlanych obecnych
                        czasów. Wiele firm od razu zrezygnowała z bycia podwykonawcami gdy generalnym
                        został MITEX. Ludzie z branzy wiedza ze pieniadze można na tej budowie zarobić
                        ale nie gdy MITEX jest generalnym. O pieniądzach zapłaconych na czas nie ma
                        nawet mowy, a i tak wiekszość podwykonawców zdechnie na wyśrubowanych terminach
                        lub naprawiajc niby usterki jakie mitex bedzie im wytykał. A oni sa w tym
                        naprawde dobrzy. Przy takich terminach niektóre rzeczy uchodzą uwadze
                        podwykonawcy i to działa na korzyść MITEXU bo jak każdy generalny ma
                        odpowiednio wysokie kary umowne. Takze gra z mitexem jest naprawde trudna
                        trzeba byc naprawde potężnym finansowo i mieć świetnych prawników.
                        MITEX to przeklęństwo na rynku budowlanym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka