Dodaj do ulubionych

KOŚCIELNIACZA ŻENADA

IP: 217.11.145.* 05.03.03, 10:59
No to można powiedzieć, że mieliśmy w mieście teatr muzyczny. Kościelniak
dostał zabawkę od wujka Łosia i na maxa próbuje go wydoić jak krowę. Co
miesiąc pobiera regularną - wysoką pensję, a do tego popełnia ciągle
jakieś "genialne" reżyserie. Tym samym jego dom przy ulicy Słowińców ciągle
się rozrasta... W nowym regulaminie organizacyjnym Teatru Kościelniak zawarł
punkt, w którym jest mowa o tym, że jeśli pracownik Teatru reżyseruje
przedstawienie - to otrzymuje za to wielokrotność swoich poborów. Jasno też
powiedział, że to ON będzie reżyserował w operetce. Żyć nie umierać. Nie wiem
jak Wy, ale mi się to bardzo nie podoba. Kościelniak robi co chce razem z
garstką swoich kolesiów. Żenada.
Obserwuj wątek
    • Gość: histeryk Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 05.03.03, 11:18
      Gość portalu: murgrabia napisał(a):

      > No to można powiedzieć, że mieliśmy w mieście teatr muzyczny. Kościelniak
      > dostał zabawkę od wujka Łosia i na maxa próbuje go wydoić jak krowę. Co
      > miesiąc pobiera regularną - wysoką pensję, a do tego popełnia ciągle
      > jakieś "genialne" reżyserie. Tym samym jego dom przy ulicy Słowińców ciągle
      > się rozrasta... W nowym regulaminie organizacyjnym Teatru Kościelniak zawarł
      > punkt, w którym jest mowa o tym, że jeśli pracownik Teatru reżyseruje
      > przedstawienie - to otrzymuje za to wielokrotność swoich poborów. Jasno też
      > powiedział, że to ON będzie reżyserował w operetce. Żyć nie umierać. Nie wiem
      > jak Wy, ale mi się to bardzo nie podoba. Kościelniak robi co chce razem z
      > garstką swoich kolesiów. Żenada.
      Może w innych teatrach też tak jest?
      • Gość: Lolita Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.magma-net.pl 05.03.03, 15:05
        Nawet nie wiecie, ile pan Wojtek zażądał pieniędzy na zrobienie tegorocznej
        Gali PPA. Licytujcie - ile to milionów złotych? Kto zgadnie, ten dostanie
        bilet ;)
        • Gość: Michał Pan brylancik IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 00:36
          Nie wiem ile zarobi na Gali PPA, ale na pewno zdobędzie brylant telewizji!
    • Gość: Koneser Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 01:18
      To że Wojtuś kasę robi sprawą jest oczywistą.Jak może być inaczej skoro za
      przygotowanie dwa razy tej samej,nazwijmy to "sztuki"bierze sie dwa razy
      forse.Przykladem niech tu będzie boski Elvis w gorączce i
      kolejna "superprodukcja" Wojtka na PPa we Wroclawiu.Jestem tylko ciekawy,kto
      tym razem zasiądzie przy kręconym stoliku?Możliwe iż w końcu sam wielki
      Wojtek,wszak móglby jeszcze zainkasować za rolę,aktorem wszakże jest,czyż nie?
      • Gość: Michał Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 11:01
        Bankiecik dla szlachty artystycznej też będzie słodki i wykwintny!!!

        Polecam wszystkim głodnym na dworcu i w schroniskach dla bezdomnych sam widok
        by was nakarmił.
        • kutasuwa Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA 08.05.03, 16:32
          Srednio inteligentny widz domysli się od razu o co chodzi czytając dyrdymały
          oburzonej rzekomo publiczności. Ci, co tak drą ryja na Kościelniaka wywodzą się
          z ogromnej rzeszy nieudaczników, którzy chcieliby tylko nie potrafią! Jacyś
          ciotowaci tancerze w podartych rajstopach, śpiewacy o talencie pana
          Wiśniewskiego tudzież takim guście, itp. indywidua. Na szczęście internetowe
          pierdoły w niczym nie przeszkodzą spektaklom, zwłaszcza dobrym. A frustratom-
          pogarda.
          • Gość: Qna Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 00:17
            kutasuwa napisał:

            > Srednio inteligentny widz domysli się od razu o co chodzi czytając dyrdymały
            > oburzonej rzekomo publiczności. Ci, co tak drą ryja na Kościelniaka wywodzą
            się
            >
            > z ogromnej rzeszy nieudaczników, którzy chcieliby tylko nie potrafią! Jacyś
            > ciotowaci tancerze w podartych rajstopach, śpiewacy o talencie pana
            > Wiśniewskiego tudzież takim guście, itp. indywidua. Na szczęście internetowe
            > pierdoły w niczym nie przeszkodzą spektaklom, zwłaszcza dobrym. A frustratom-

            > pogarda.
            Brawo!!!
            A zwłaszcza za kulturę wypowiedzi. Od razu można wyczuć że jesteś z tej ekipki
            wzajemnej adoracji pseudoartstycznej. Ale na szczęście, to już długo nie
            potrwa.Poprostu nikt juz (oprócz paru oszołomów) do tego teatrzyku nie będze
            przychodził.
            Łącze wzajemnie pogardę.
            • waldek.s Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA 09.05.03, 17:23
              Gość portalu: Qna napisał(a):

              > kutasuwa napisał:
              >
              > > Srednio inteligentny widz domysli się od razu o co chodzi czytając dyrdyma
              > ły
              > > oburzonej rzekomo publiczności. Ci, co tak drą ryja na Kościelniaka wywodz
              > ą
              > się
              > >
              > > z ogromnej rzeszy nieudaczników, którzy chcieliby tylko nie potrafią! Jacy
              > ś
              > > ciotowaci tancerze w podartych rajstopach, śpiewacy o talencie pana
              > > Wiśniewskiego tudzież takim guście, itp. indywidua. Na szczęście interneto
              > we
              > > pierdoły w niczym nie przeszkodzą spektaklom, zwłaszcza dobrym. A frustrat
              > om-
              >
              > > pogarda.
              > Brawo!!!
              > A zwłaszcza za kulturę wypowiedzi. Od razu można wyczuć że jesteś z tej
              ekipki
              > wzajemnej adoracji pseudoartstycznej. Ale na szczęście, to już długo nie
              > potrwa.Poprostu nikt juz (oprócz paru oszołomów) do tego teatrzyku nie będze
              > przychodził.
              > Łącze wzajemnie pogardę.

              a teraz przychodzą takie tłumy?
    • Gość: histeryk ZNÓW O KASIE.ŻENADA. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 07.03.03, 00:10
      • Gość: kac Re: ZNÓW O KASIE.ŻENADA. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 01:28
        Niestety -ZNOWU. Najgorsze w tym wszystkim jest to,że za te wszystkie gaaaaaże
        i kasę na bankieciki jak również finansowanie mało kompetentnej ekipy
        "artychów"( a napleniło się tego mnóstwo zarówno na "górze" jak i na "dole")
        można by było zrobić masę świetnych koncertów, spektakli... i nikt by nie
        utyskiwał na to, że "kultura umiera", "nie ma pieniędzy".
        • Gość: k 2 Re: ZNÓW O KASIE.ŻENADA. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 09:38
          Dajcie spokój. Dobrze, że Kościelniak jest w operetce bo przynajmniej Imiela
          nie musi dalej się tułać po supermarketach. Gdyby nie Wojtek co by robił?
          • konrad.imiela Re: ZNÓW O KASIE.ŻENADA. 07.03.03, 16:19
            podobno medytacja transcendentalna jest w stanie wpłynąć na poziom pozytywnych
            wibracji w świecie - naukowo dowiedzione!

            pozdrawiam!

            ki
            • devojce Re: ZNÓW O KASIE.ŻENADA. 08.03.03, 02:10
              konrad.imiela napisał:

              > podobno medytacja transcendentalna jest w stanie wpłynąć na poziom
              pozytywnych
              > wibracji w świecie - naukowo dowiedzione!

              Ale im już nic nie pomoże.

              Zdenerwowałam się jakieś cztery posty temu. Miałam siedziec cicho ale już nie
              mogę.

              widzę, że tu sami znawcy są i specjaliści. To może zamiast psy wieszać na
              Kościelniaku, Imieli itd. to sami coś by Państwo zrobili rewelacyjnego. Łatwo
              jest siedzieć z założonymi rękami i psioczyć na innych. Do roboty!!!

              Pozdrawiam Pana Wojtka, Konrada Imielę, Mariusza Kiliana, Kingę Preis,
              Cezarego Studniaka, Janusza Radka i pozostałych wspaniałych ludzi z Operetki
              Worcławskiej.

              Devojce

              P.S.: A co? Straciliście robotę i się na Kościelniaku wyżywacie? no super.
    • Gość: teatr k2 Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: 62.233.154.* 07.03.03, 17:46
      Teatr k2 we Wrocławiu nie jest autorem wypowiedzi podpisanej "k2". Bylibyśmy
      wdzięczni gdyby każdy podpisywał się za siebie tylko. A Wojtkowi życzymy
      wszystkiego najlepszego.

      teatr k2 we Wrocławiu (tel. 36 999 63)
      • kinga!!! Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA 07.03.03, 19:49
        ...ha ha ha


        ...nudzicie...
      • Gość: k 2,5 Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 20:55
        Gość portalu: teatr k2 napisał(a):

        > Teatr k2 we Wrocławiu nie jest autorem wypowiedzi podpisanej "k2". Bylibyśmy
        > wdzięczni gdyby każdy podpisywał się za siebie tylko. A Wojtkowi życzymy
        > wszystkiego najlepszego.
        >
        > teatr k2 we Wrocławiu (tel. 36 999 63)

        Nie kazdemu k 2 od razu kojarzy sie z waszą żałosną scenką - niektórym może
        np. ze szczytem. Po co na dodatek ten numer telefonu? Imiela podaje adres
        swojej strony bo na niej uczy medytacji transcendentalnej.
        • Gość: z boku Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 22:20

          > Nie kazdemu k 2 od razu kojarzy sie z waszą żałosną scenką - niektórym może
          > np. ze szczytem. Po co na dodatek ten numer telefonu? Imiela podaje adres
          > swojej strony bo na niej uczy medytacji transcendentalnej.

          Coś Ty taki agresywny, człowieku o zapewne bardzo wysublimowanym guście...? Co
          byś nie mówił to na forum poświęconym kulturze, w wątku poświęconym teatrowi i
          na dodatek we Wrocku istnieje spore prawdopodobieństwo, że ludzie widzący hasło
          k2 skojarzą je z teatrem k2 właśnie. Więc się ich nie czepiaj.

          Acha, i co Ci przeszkadza, że numer telefonu podają? Może nowy mają to się
          chwalą...
          • waldek.s Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA 08.03.03, 12:55
            Gość portalu: z boku napisał(a):

            >
            > > Nie kazdemu k 2 od razu kojarzy sie z waszą żałosną scenką - niektórym m
            > oże
            > > np. ze szczytem. Po co na dodatek ten numer telefonu? Imiela podaje adres
            > > swojej strony bo na niej uczy medytacji transcendentalnej.
            >
            > Coś Ty taki agresywny, człowieku o zapewne bardzo wysublimowanym guście...?
            Co
            > byś nie mówił to na forum poświęconym kulturze, w wątku poświęconym teatrowi
            i
            > na dodatek we Wrocku istnieje spore prawdopodobieństwo, że ludzie widzący
            hasło
            >
            > k2 skojarzą je z teatrem k2 właśnie. Więc się ich nie czepiaj.
            >
            > Acha, i co Ci przeszkadza, że numer telefonu podają? Może nowy mają to się
            > chwalą...

            ...jasne, Ci, kórzy słyszą w dzienniku hasło "Moskwa" od razu myslą o Robercie
            Moskwie....
            • Gość: z boku Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.acn.waw.pl 08.03.03, 16:14

              > ...jasne, Ci, kórzy słyszą w dzienniku hasło "Moskwa" od razu myslą o
              Robercie
              > Moskwie....

              Naprawdę sądzisz, że twoje porównanie jest trafne? Nie widzisz różnicy?
              Naprawdę nie sądzisz, że jeżeli w rozmowie o wrocławskich teatrach jakiś gość
              podpisuje się "k2" to jednak ktoś może zostać wprowadzony w błąd? Tym bardziej,
              że grono forumowiczów nie jest liczne. A już tych, którzy wchodzą na podforum
              kulturalne jest naprawdę niewielu. W tak wąskim gronie, któremu chce się gadać
              o teatrze, które - jak z tego wnoszę - tym teatrem się interesuje chyba
              naprawdę nie trudno o ewentualną pomyłkę.

              Czasami odnoszę wrażenie, że kłócimy się tutaj dla samego kłócenia. No, może
              spieramy się a nie kłócimy... Ale i tak mam wrażenie, że sztuke dla sztuki
              uprawiamy. Każdy ma ustalone poglądy i tylko szuka ich potwierdzeń
              • Gość: Marylka Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 17:16
                Gość portalu: z boku napisał(a):


                >
                > Naprawdę sądzisz, że twoje porównanie jest trafne? Nie widzisz różnicy?
                > Naprawdę nie sądzisz, że jeżeli w rozmowie o wrocławskich teatrach jakiś gość
                > podpisuje się "k2" to jednak ktoś może zostać wprowadzony w błąd? Tym
                bardziej,
                >
                > że grono forumowiczów nie jest liczne. A już tych, którzy wchodzą na podforum
                > kulturalne jest naprawdę niewielu. W tak wąskim gronie, któremu chce się
                gadać
                > o teatrze, które - jak z tego wnoszę - tym teatrem się interesuje chyba
                > naprawdę nie trudno o ewentualną pomyłkę.
                >
                > Czasami odnoszę wrażenie, że kłócimy się tutaj dla samego kłócenia. No, może
                > spieramy się a nie kłócimy... Ale i tak mam wrażenie, że sztuke dla sztuki
                > uprawiamy. Każdy ma ustalone poglądy i tylko szuka ich potwierdzeń

                za mało zwrotów "naprawdę sądzisz" zboku
                • Gość: magician Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 18:48

                  ja podaje telefon nie dla szpanu, ale na wypadek, gdyby ktoś chciał
                  zadzwonić...?to jakieś dziwne..?
                  dajcie spokój Kościelniakowi - 25 lat was Rostecki nie oburzał, a teraz nagle
                  rewolucja i miliony wątków!
                  dlaczego wszystkich porusza musical, a nie Teatr dramatyczny...? Watek kultura
                  nie rowna się Operetka!!!

                  m.
                  • waldek.s Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA 08.03.03, 19:04
                    Gość portalu: magician napisał(a):

                    >
                    > ja podaje telefon nie dla szpanu, ale na wypadek, gdyby ktoś chciał
                    > zadzwonić...?to jakieś dziwne..?
                    > dajcie spokój Kościelniakowi - 25 lat was Rostecki nie oburzał, a teraz
                    nagle
                    > rewolucja i miliony wątków!
                    > dlaczego wszystkich porusza musical, a nie Teatr dramatyczny...? Watek
                    kultura
                    >
                    > nie rowna się Operetka!!!
                    >
                    > m.

                    Sama dajesz odpowiedź- przez 25 lat Rostecki nikogo nie oburzał :-)
                    • Gość: Marylka Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 20:40
                      Nikt się nie oburza tylko ten teatr jest rzeczywiście coraz bardziej
                      dramatyczny.
                      • Gość: celina Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 00:39
                        nie obużał bo jego pracownicy nie potrafili włączyć komputera, a co dopiero
                        internet :-))
                        • Gość: nieuk Re: KOŚCIELNIACZA ŻENADA IP: 62.29.232.* 29.04.03, 01:19
                          Oj celyna dziecko drogie czy na prawdę wydaje Ci się że tylko Ty potrafisz
                          włączyć komputer i wystukać jakąś głupotę na komputerze.
                    • Gość: NA lepsze ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZEJ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 01:02
                      waldek.s napisał:

                      > Gość portalu: magician napisał(a):

                      > > dajcie spokój Kościelniakowi - 25 lat was Rostecki nie oburzał, a teraz
                      > nagle
                      > > rewolucja i miliony wątków!
                      > > dlaczego wszystkich porusza musical, a nie Teatr dramatyczny...? Watek
                      > kultura
                      > >
                      > > nie rowna się Operetka!!!
                      > > m.
                      >
                      > Sama dajesz odpowiedź- przez 25 lat Rostecki nikogo nie oburzał :-)


                      Tych, których nie oburzało to, co się działo w Operetce jeszcze niedawno można
                      przyrównać do debili kulturalnych. Teraz jest o szczebel lepiej, ale jeszcze
                      długa droga do normalności i jakości przawdziwego teatru.



                      • Gość: takie sobie Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.03, 09:34
                        a co to jest "przawdziwy" teatr?
                        • Gość: Monika Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 16:29
                          pewnie chodziło o "prawdziwy"
                          • Gość: ochach Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.03, 01:43
                            Dajcie spokój.We Wrocławiu przydałby się porządny Teatr Muzyczny, może i taki
                            jak Kościelniaka i bez tego całego gnoju który utrudnia mu pracę (musi
                            doangażowywać np. muzyków, bo ci którzy są na etatach nie są w stanie ugrać
                            "sztuki").Przydałaby się też Operetka dla licznych wielbicieli tego gatunku ale
                            z dobrą obsadą i orkiestrą.Przydałaby się dobra Filharmonia z porządnym
                            dyrygentem (M.Pijarowski wróć!) wreszcie Opera... dużo by tu
                            wymieniać.Niektórzy jeżdżą już do Berlina, Pragi czy Wiednia bo w promieniu 200
                            km nie ma np. żadnej dobrej opery czy orkiestry a teatry grają
                            chimerycznie.Jest dużo do zrobienia... bo uszy i oczy więdną...
                            • Gość: słaby Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 22:01
                              Jeśli piszesz o muzykach którzy nie potrafią zagrać sztuki to byłoby dobrze
                              żebyś choć trochę się orientował o co chodzi tak naprawdę. Mały cytacik
                              z "dyrygenta" Opery za 3 grosze:" a niech zagra Michał przecież tam nie ma nic
                              do grania a zarobi sobie chłopak na opłaty". Nie twierdzę że orkiestra operetki
                              jest wybitna ale ten zespół od dwóch sezonów nie ma kierownika a wystarczy
                              posłuchać Filharmonii po odejściu Pijarowskiego czy choćby operowej orkiestry
                              pod panią Michnik żeby wiedzieć o co chodzi. Jestem mimo wszystko dobrej myśli
                              że wreszcie skończą się w naszym mieście rządy ludzi którzy nie mają zielonego
                              pojęcia jak prowadzi się instytucje kulturalne.
                              • Gość: ochach Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.03, 23:49
                                ...a wiesz coś na temat angażu kwartetu smyczkowego bo "operetkowy" nie był w
                                stanie ugrać...??? Ja tam nigdy nie słyszałem dobrze grającej orkiestry
                                Operetki, a wiem jakich ludzi tam czasem przyjmowano. Chciałbym podzielić Twój
                                optymizm co do lepszych czasów dla wrocławskiej kultury- czyżby miała zacząć
                                odbijać się już od DNA bo do dna w ostatnim czasie powoli schodziła.A może dno
                                jeszcze daleko?
                                • Gość: słaby Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 21:05
                                  Mam wrażenie że o tym też nie wiesz wszystkiego. Trudno wymagać dobrego grania
                                  od kwartetu po dwóch czy trzech próbach kiedy sam Dziubek przyznał że mieli
                                  zbyt mało czasu aby to przygotować. A ja słyszałem jak ta orkistra grała dobrze
                                  fakt że było to jakiś czas temu pod dyrekcją prof. Mieczysława Nowakowskiego a
                                  później pod dyrekcją prof.Przybylskiego. Miejmy nadzieję że to jeszcze kiedyś
                                  wróci dla dobra wszystkich którzy chcieliby w naszym mieście zobaczyć i
                                  usłyszeć dobrą operetkę ale póki co Kościelniak skutecznie "walczy" z
                                  publicznością. TRUDNO
                                • Gość: nikt Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.visp.energis.pl 25.03.03, 21:51
                                  Wspominasz coś o kwartecie smyczkowym że operetkowy nie mógł ugrać tylko trzeba
                                  bylo zaangażować świetnych muzyków z zewnątrz. Załuj że nie byłeś w piątek na
                                  Gorączce to co prezentował kwartet to skandal. pozdrawiam
                            • Gość: zorientowany Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.03, 11:21
                              Muzycy z Operetki nie dlatego nie grają w "dziełach" p.Kościelniaka "że nie są
                              w stanie ugrać sztuki", ale dlatego, że nie mają takiej szansy - z założenia
                              nie są dopuszczani do produkcji nowych spektakli. Cytat z rozmowy z
                              dyr.Kościelniakiem - "Czy panu nie zależy na dobrych muzykach?" odp. dyr.
                              Kościelniaka:"Nie, nie zależy".Pytanie: " A na tym by pracownik podnosił swoje
                              kwalifikacje?". Odp. Dyrektora" Nie, nie interesuje mnie to". A potem jakieś
                              ściemnianie o poziomie i profesjonaliźmie... Zapraszam na próby po premierach -
                              można uslyszeć w pełni "profesjonalnych" kolegów i to nie z Operetki którzy
                              nadal borykają się z tekstem... A może by spytać o opinię p. Aleksandra Mazura,
                              który przygotowywał musical "Chicago" od strony muzycznej. Z tego co wiem
                              przyszedł z założeniem, że przynajmniej sekcję wprowadzi swoją. I okazało się,
                              że muzycy z operetki nie tylko dali radę, ale zagrali to wyśmienicie (dla
                              niedowiarków są robocze nagrania ze spektakli). To samo dotyczy zdjętego także
                              przez nową dyr. spektaklu "Ktoś mnie pokochał.." Będący na premierze jeden z
                              braci Zielińskich( Skaldowie) powiedział" nie wierzyłem, że orkiestra operetki
                              czyli klasyczna tak zawodowo może zagrać muzykę rozrywkową"
                              A na genialne sztuki p.Kościelniaka bilety są sprzedawane coraz częściej
                              poniżej kosztów tzn. przy normalnej cenie 25zł. za bilet idą po 8zł., 6zł., a
                              nawet 3zł.(!!!!!) czyli w cenie "gorącego kubka" żeby tylko złapać publiczność.
                              A na operetki klasyczne bilety wyprzedane są 2tyg. wcześniej. To wszystko można
                              sprawdzić na wydrukach kasowych.
                              Znalazło by się jeszcze parę innych ciekawych rzeczy do przedyskutowania.
                              A na razie pozdrawiam.
                              • Gość: mon Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.03, 08:50
                                nie wiem skąd u ciebie informacje że bilety są za trzy złote bo ja jakoś
                                jeszcze nigdy nie trafiłam na taką promocję. może napiszesz kiedy i na jakie
                                przedstawienie można kupić za tyle bileciki bo z miłą chęcią pójdę obejrzeć
                                którekolwiek z przedstawień za tą cene. czekam na kontakt z twojej strony.
                                pozdrawiam
                                mon
                                • devojce Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE 21.03.03, 14:48
                                  No ja właśnie za taką cenę też bardzo chętnie i natychmiast. Chociaż i tak nie
                                  mogę narzekać na ceny biletów w Operetce. PRzynajmniej są zniżki dla studentów.

                                  Już niedługo "Mandarynki..." :-D
                              • Gość: ochach Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.03, 01:11
                                Nie twierdzę, że wszyscy muzycy w Operetce są do niczego ale jak się
                                przekonałem jest takowa grupa. A skoro rządy Kościelniaka tak wyglądają jak
                                wyglądają to może należałoby rozpędzić całe to towarzystwo i zbudować od
                                początku solidny teatr muzyczny z operetką...? Tylko kto miałby to zrobić? A
                                jeśliby nawet robił to czy nie został by zjechany znowu przez np.
                                TowarzystwoPrzyjaciółKościelniaka lub PartięSfrustrowanychMuzykówAmatorów? Czy
                                da się w tym mieście zrobić "sztukę" na poziomie, gdzie nikt nie będzie miał
                                coś przeciwko?
                                • Gość: słaby Re: ROSTECKA I STASZEWSKA GORSZA OD KOŚCIELNIACZE IP: *.visp.energis.pl 24.03.03, 22:18
                                  Wydaje mi się że problemem Operetki nie jest frustracja czy fascynacja z powodu
                                  sztuki którą próbuje kreować jej dyrektor lecz zwykły brak umiejętności
                                  prowadzenia i odpowiedniego wykorzystania wszystkich możliwości które zastał w
                                  tym teatrze zostając jego dyrektorem naczelnym i artystycznym próbując
                                  udowodnić że do teatru można zniechęcić każdego.Dotyczy to zarówno wielbicieli
                                  piosenki aktorskiej jak i operetki klasycznej dzięki której jeszcze ten teatr
                                  przynosi zyski.
    • Gość: BURAKI I ZIEMNIAKI KOŚCIELNIAK, TERENTIEW, KASA I OWOCE TROPIKALNE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 17:13
      Zamieszanie z Niną Teretiew tak szumnie ogłaszane przez gazety wspierające
      regionalny patriotyzm nie jest niczym innym jak chęcią zarobienia jeszcze
      większych pieniędzy na tzw. "sztuce". Przecież nie od dawna wiadomo, że
      telewizja sponsoruje w części (a nie są to małe pieniądze) przedstawienia,
      które transmituje. Może Pan Kościelniak zażądał za wysokiej kwoty i tu jest
      pies pogrzebany, albo też telewizja nie zgodziła się na udział jego kolegów-
      artystów w przedstawieniu. Ciekaw jestem czy Cezary Studniak znowu pobiera
      pieniądze za asystenturę reżyserską, bo jego dziewczyna na pewno za
      choreografię. Każdy sobie rączkę myję szmalem i o to w tym wszystkim chodzi...
      I zapraszam wracając do wątku kogoś z przedmówców na wykwintny bankiecik
      artystyczny, szczególnie osoby, które nie mają, czego do garnka włożyć.
      A nazwę Gali z "Pomarańczy i mandarynek" przemianowałbym na "Buraki i
      ziemniaki" bo stałby się onA bardziej czytelny dla widza, który ambicją sztuki
      Kościelniaka może czuć się zagubiony...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka