Dodaj do ulubionych

Praca jest, chętnych brak

    • rtd5rtd Ja chce tyrac tam? nawet za freee. byle by 19.09.06, 18:10
      byle by dobrze wyposarzona silownia byla, dietanablol, wszystkie suple i odbloki oraz fajne dziwki.
    • Gość: Kajtek Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:11
      Nie tylko w miejscach wskazanych przez Was jest wyzysk. Nawet w tak renomowanej
      firmie jak hotel Wrocław zatrudnieni tam nie posiadają pisemnych zakresów
      obowiązków i nie wiedzą jaki zakres pracy do nich konkretnie należy. Boja sie o
      tym mówić do przełożonych, ale do czasu jak coś się nie stanie i będzie
      szukanie winnych.
    • Gość: Alojzy Re: Praca jest, chętnych brak IP: 81.219.158.* 19.09.06, 18:12
      Dutkiewicz niech pogoni te wszystkie firmy, które mu placzą, że nie ma
      pracowników. Tu dziala prawo popytu i podaży: niska placa - slabo
      wykwalifikowany pracownik albo wcale... Przecież zrobili sobie feasibility
      study zanim zaczeli tu inwestować. Jak ich rynek przyciśnie to podniosą place.
      • Gość: tak sobie pisze Re: Praca jest, chętnych brak IP: 213.199.253.* 19.09.06, 18:36
        coraz częsciej spotykam się z informacją że ludzie nie chca pracować za 1000zł
        brutto. Ja jako inzynier pracuje za takie piniedzę. co prawda jestem dopiro po
        sszkole, ale gdyby nie to ze mieszkam u rodziców to zostało by mi się tylko
        pochlastać. Wszyscy sie cieszą z LG że taka inwestycja. Ja sam pracuje w
        koreąńskiej firmie i wiem że ludzi traktują jak bydło. Na kążdą oznake
        niezadowolenia reagują tak samo "zwolnić"
        Jakiś czas temu słyszałem że w zakładach LG Mława miał być STRAJK. Dlaczego
        dziennikarze nie zainteresują sie łamaniem praw pracowniczych w takich firmach?
        Przeciez praca przy taśmie po 10-12 godzin to jest horror
        • preslaw Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 18:43
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Oczywiscie ze sie nie zastanawiaja i tak powinno byc. Pracodawca zajmuje sie
          > prowadzeniem swojej firmy, a nie wnikaniem kto ile wydaje na zycie. Tak samo
          > McDonald's nie patrzy, ile masz w portfelu ani ile zarabiasz, i czy stac Cie na
          > BigMaca - oni zajmuja sie swoimi interesami a nie Twoimi.

          ***************************************

          Zgadzam się z Tobą. Tylko niech pracodawcy później nie jęczą, że nie mają pracowników a myśleli, że jak postawią fabrykę to ludzie z radości się posikają.

        • Gość: tom Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 20.09.06, 00:54
          Byłem na rozmowie w LG Mławia - kuta..y straszne tam są.
          Potrafią się umówić, że rozmawiamy o kwicie 3500 Netto, biore dzień wolnego jadę
          z Wrocka pół dnia na rozmowę, wydaję 350zł na paliwo a rozmawiam z jakim
          kolesiem w dresach który mi proponuje pracę na początek za 1500zł. Ogłoszenia o
          pracę powinny być tak samo regulowane prawnie jak oferty Handlowe.
          Powinny być ofertami: czyli zawierać ilość godzin pracy, warunki, obowiązki itp
          i co najważniejsze proponowany przedział wynagrodzenia (np. zależny od
          doświadczenia kandydata itp). Jak pracodawca coś kombinuje to żeby można go
          pozwać do sondu za stracony czas. Tak ludzie szukający pracy też tracą czas.
          Wybierają jedne spotkanie kosztem innego!
    • Gość: lolek Praca jest, chętnych brak IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 19.09.06, 19:14
      Oj chyba te firmy za dlugo byly hamowane przez nasze wladze zeby wejsc na nasz
      rynek bo wiekszosc mlodych zdazyla zwiac na zachod
    • Gość: ja Praca jest, chętnych brak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.06, 19:36
      Jezeli proponowana w omawianym artykule półroczna pensja rowna sie sredniej
      cenie metra kwadratowego nowego mieszkania we Wroclawiu to chyba nie mozna sie
      dziwic, ze nikt nie chce za takie pieniadze pracowac...
    • Gość: emu 4500 zł na reke to mało!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:20
      Prowadzę gastronomię,
      Osobie zarzadzajacej tym biznesem płace 3000 na reke plus daje mieszkanie z
      opłatami (ok.1500 zł). Praca po ok 7-9 godzin dziennie, ok 220 godzin w miesiacu.
      Co kilka lub kilkanascie miesiecy muszę szukac nowego pracownika na to
      stanowisko bo kazdy z nich jak już okrzepnie to zaczyna mi robic boki. obojetnie
      ile bym płacił to zawsze skończy sie na tym ze jest za mało bo gastronomia to
      taki biznes, że aż kusi aby skasowac coś poaz kasa i oszukac pracodawcę.
      Zlewanie wódek i robie nie z nich potem drinków, przynoszenie i sprzedawanie
      swojego alkoholu, dopisywanie do rachunku to patologie z którymi musze walczyc
      na codzień. Jak tylko sie odwrócisz to jestes walony w rogi.
      Jezeli ci ludzie jada do Irlandii czy jakiejs innej Anglii i tam nie kradna to
      znaczy, że są uczciwi ale od pewnej kwoty ale jak znam zycie tylko do czasu bo
      natura ciagnie wilka do lasu a okazji w gastronomii nie brakuje.
      • Gość: gli Re: 4500 zł na reke to mało!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 22:52
        Gość portalu: emu napisał(a):

        > Prowadzę gastronomię,
        > Osobie zarzadzajacej tym biznesem płace 3000 na reke plus daje mieszkanie z
        > opłatami (ok.1500 zł). Praca po ok 7-9 godzin dziennie, ok 220 godzin w
        miesiac
        > u.
        > Co kilka lub kilkanascie miesiecy muszę szukac nowego pracownika na to
        > stanowisko bo kazdy z nich jak już okrzepnie to zaczyna mi robic boki.
        obojetni
        > e
        > ile bym płacił to zawsze skończy sie na tym ze jest za mało bo gastronomia to
        > taki biznes, że aż kusi aby skasowac coś poaz kasa i oszukac pracodawcę.
        > Zlewanie wódek i robie nie z nich potem drinków, przynoszenie i sprzedawanie
        > swojego alkoholu, dopisywanie do rachunku to patologie z którymi musze walczyc
        > na codzień. Jak tylko sie odwrócisz to jestes walony w rogi.
        > Jezeli ci ludzie jada do Irlandii czy jakiejs innej Anglii i tam nie kradna to
        > znaczy, że są uczciwi ale od pewnej kwoty ale jak znam zycie tylko do czasu bo
        > natura ciagnie wilka do lasu a okazji w gastronomii nie brakuje.

        Hm, w gastronomii jeszce nie pracowałem, ale nie kradłem w pracy nigdy, mimo
        pracy na samodzielnym stanowisku ;) Akurat jestem na wypowiedzenieu, więc
        jakbyś szukał kogoś, to się pisze za te 3k + mieszkanie ;)
    • Gość: Agnes a jak specjalistow wynagradzaja ?? smiech na sali IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.09.06, 21:00
      moja kolezanka, specjalistka z doswiadczeniem, i biegla znajomoscia
      angielskiego, podstawowa niemieckiego i rosyjskiego byla na rozmowach u nich
      wszystkich.
      Stanowiska samodzielne, zwiazane z logistyka lub zakupami (miedzyanarodowe).
      dostala 3 oferty pracy, ale nie przyjela zadenj, bo najwyzsza kwota jaka
      uslyszla to bylo 3500 brutto. Smiech na sali. Osoba odpowiedzialna za
      negocjacje, dostarczanie towaru na czas wg lancucha dostaw, zeby nie bylo
      zapasow, przestojow itd, wlasciwie z calego globu (bo przeciez pracuje dla
      koncernow), a kasa ... ??? Pozal sie Boze.
      Niech managerom otworza sie oczki i zaproponuja ludziom nieco lepsze warunki DO
      ZYCIA, nie WEGETACJI, to sie znajda i do pracy chetni.
      Pozdrawiam z Londynu, nie ze zmywaka :-)
    • Gość: leser Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.06, 21:11
      Pracuje na czarno na swoje konto od kilku lat zarabiam dobrze i SRAM na LG 3m
      iinnych wyzyskiwaczy,kiedyś dziadowałem pracując w firmie państwowej za 1500.
    • Gość: haha Re: Praca jest, chętnych brak IP: 80.54.21.* 19.09.06, 21:16
      haha i to mi się podoba.
      Widać jakcy są do dupy ich eksperci.
      Praca za miskę ryżu już dawno w Polsce nie wystarcza!
    • Gość: REJ Praca jest, chętnych brak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.06, 22:23
      Utrzymajcie rodzine za 1000 zł.
      • Gość: .... Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 22:29
        nawet nie próbuje,
        na paliwo wydaje 300 zł miesiecznie
        niestaty pale kolejne 150 zł
        czymsz jakies 200 zł
        inne media około 100 zł
        pomijam telefony,internet

        zyc nie umierac :))))

        viva polska
    • Gość: dy Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 07:28
      NIC dziwnego!!! Przedmówca ma racje, nawet 1500 pln na życie we Wrocławiu to po
      prostu za mało, a biorąc pod uwagę cene za m2 mieszkania to jest nawet nie 1/3!!!!
      Więc co ?? to tak skromnie trzeba by żyć 150 lat aby spłacić mieszkanie!!!!
      Może więc niech nasze władze więcej inwestują w naukę i medycynę!!!
      Kiedy uda się przedłużyć nasze życie pojawią sie chętni na pracę bo zyćia im
      starczy aby może jeszcze chwilkę pomieszkać we naprawde własnym mieszkaniu!!!!
    • Gość: LoKate Praca jest, chętnych brak IP: 195.94.215.* 20.09.06, 08:39
      Pracuje w biurze, jestem po studiach i po podyplomowce. Zarabiam 1500zl na reke
      a teraz pracodawca po 2 miesiacach pracy chce mi obciąc pensje do 1000zl. Nie
      mam nawet jak sie zbuntowac bo i tak mieszkam z rodzicami, nie stac mnie na
      kurs j.ang a w umowie i tak mam najnizsza krajowa zeby uniknac placenia
      wysokiego ZUSu. Kierowca w mojej firmie zarabia 2000zl i jest tym oburzony...
      Wynajęcie pokoju kosztuje około 400zł a dojazd do pracy 100zl. Na zycie zostaje
      500zl. DZIWICIE SIĘ ŻE WYJEŻDŻAJĄ???
      • malazuzia Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 09:39
        To tak, jak na zakończenie swojego gagu powiedział Marcin Wójcik z kabaretu Ani
        Mru Mru: " Widzisz Macieju, czasami trzeba kogoś dużego w d**ę kąpnąć, żeby ci
        się w życiu polepszyło".
        Ludzie zacznają patrzeć w przyszłość i się o nią martwić. Bo jaka będzie kwota
        emerytury skoro całe życie pracowało się za minimum? Być może faktycznie
        koncerny zgromadzone na terenie woj. dolnośląskiego przejżą na oczy.
        Skończyłam wydział nauk humanistycznych i społecznych, sama płaciłam ciężkie
        pieniądze za studia, a teraz państwo odpłaca się tym, że nie daje mi pracy (
        oczywiście takich przypadków jak mój jest tysiące ). Wyjechać niestety nie mogę
        z różnych względów. I w desperacji często mówię, że zrobię sobie kurs spawacza.
        Pozdrawiam
        • Gość: hahaha Re: Praca jest, chętnych brak IP: 193.109.212.* 20.09.06, 11:06
          sama sobie odpowiedziałaś - zrób kurs spawacza bo takich frustratów, którzy
          skończyli studia za ciężkie pieniądze i liczą na dobrą pracę za grube siano są
          tysiące ;( a spawaczy - brak, a fryzjerek - brak, itd... widzisz, w każdej
          dziedzinie aby osiągnąć sukces trzeba mieć jescze coś więcej niż tylko
          udokumentowaną wiedzę... i tak właśnie życie weryfikuje nasze plany ;)
          • bischof Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 11:44
            Gość portalu: hahaha napisał(a):

            > sama sobie odpowiedziałaś - zrób kurs spawacza bo takich frustratów, którzy
            > skończyli studia za ciężkie pieniądze i liczą na dobrą pracę za grube siano

            > tysiące ;( a spawaczy - brak, a fryzjerek - brak, itd... widzisz, w każdej
            > dziedzinie aby osiągnąć sukces trzeba mieć jescze coś więcej niż tylko
            > udokumentowaną wiedzę... i tak właśnie życie weryfikuje nasze plany ;)
            >
            Tak zawsze jest było i będzie, kto tego nie rozumnie jest sam sobie winny.
            Komuna jest już dawno za nami , a myślenie ze starych czasów pozostało.
            Każdy by chciał być kierownikiem ale nie ma czym kierować, nie ma ludzi do
            pracy.
            Kto się nie dopasuje do zapotrzebowań polskiego rynku pracy, tylko marudzi jest
            sam sobie winien że jest bez pracy. Nadprodukcja ludzi wykształconych jest
            również na zachodzie.
            Oczywiście, praca człowieka musi być tak wynagradzany aby mu zapewniła godną
            egzystencje. A nie jak do tej pory zapłaty za pracę są takie, że ludzie
            niejednokrotnie muszą walczyć o zaspokojenie podstawowych potrzeb
            biologicznych. Podczas gdy koncerny dla których ci ludzie pracują zarabiają
            strasznie duże pieniądze.
          • malazuzia Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 13:03
            No cóż, chciałam trochę zażartować, a w Twojej odpowiedzi ironii że ho ho.
            To rynek pracy, przez ostatnie lata spowodował, że ludzie zaczęli nagminnie i
            być może wręcz na siłę kończyć studia. Wykształcenie wyższe jest terz tak ważne,
            żeby na tym rynku pracy się utrzymać. Może znowu minie " moda" i wśród
            pracodawców zmieni się ideał kandydata na dane stanowisko.
            Nie każdy jest stworzony do tego by siedzieć za kółkiem, by bawić się czyimiś
            włosami, czy siedzieć za biurkiem. I nie jest powiedziane, że po ukończeniu
            przytoczonego przeze mnie przykładu spawacza, jako kobieta znajdę sobie pracę.
            Czy lekarzowi albo prawnikowi, którzy nie mogą znaleźć sobie pracy ( całkiem
            wirtualny przykład, gdyż w tych zawodach można jednak sobie jakoś poradzić.
            Zaznaczam PRZYKŁAD )zaproponujesz im, żeby przekwalifikowali się na spawacza,
            czy też fryzjer? Rynek zmienia się w zastraszającym tempie. Miejmy nadzieję, że
            jednak on w końcu znormalnieje.
            • bischof Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 13:22
              Polski rząd ustalając stypendium dla kilkuset studentów z Ukrainy wyszedł z
              założenia iż im powinno wystarczyć minimum socjalne. Przyznał im 1340 zł.
              miesięcznie , poza tym oni mają tanie wyżywienie w stołówkach.
              Dlaczego więc polski podatnik pracujący na tego studenta ma dostać za pracę
              1000 zł./ miesięcznie ???
            • perro69 Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 13:43
              "Skończyłam wydział nauk humanistycznych i społecznych" - proszę cię, nie
              żartuj sobie ;) i czego teraz oczekujesz z takimi kwalifikacjami, co chciałabyś
              robić i ile zarabiać? proponować prawnikowi albo lekarzowi przekwalifikowanie
              się na spawacza? oni nabyli konkretne umiejętności, na które jest i będzie
              zapotrzebowanie - do dupy ten przykład niestety ;(
              • bischof Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 14:02
                perro69 napisał:

                > "Skończyłam wydział nauk humanistycznych i społecznych" - proszę cię, nie
                > żartuj sobie ;) i czego teraz oczekujesz z takimi kwalifikacjami, co
                chciałabyś
                >
                > robić i ile zarabiać? proponować prawnikowi albo lekarzowi przekwalifikowanie
                > się na spawacza? oni nabyli konkretne umiejętności, na które jest i będzie
                > zapotrzebowanie - do dupy ten przykład niestety ;(
                >
                Ja znam lekarza który pracuje na stacji benzynowej.
                Niestety nie dostał pracy i zaczepił się tam na jakiś czas, w między czasie
                szuka dalej pracy w swoim zawodzie.
                Przed laty niektórzy politycy tłumaczyli wysokie bezrobocie, faktem iż w Polsce
                jest społeczeństwo mało wykształcone. Udawali mędrców na poklask.
                Wtedy już było wiadome iż to są populistyczne wypowiedzi, że to jest szukanie
                usprawiedliwienia na ich nieudolność w rządzeniu.
                Wykształcenie jest bardzo ważne, ale jest ważne również takie wykształcenie
                które jest na rynku pracy potrzebne.
                • perro69 Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 14:29
                  lekarz nie mógł znaleźć pracy? a jaką miał specjalizację? i skończył na stacji
                  benzynowej? to może nawet lepiej dla pacjentów ;)... widocznie to bvardziej go
                  pociągało, mój kolega prwanik prowadzi pizzerię i sobie chwali ;)
                  • bischof Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 14:43
                    perro69 napisał:

                    > lekarz nie mógł znaleźć pracy? a jaką miał specjalizację? i skończył na
                    stacji
                    > benzynowej? to może nawet lepiej dla pacjentów ;)... widocznie to bvardziej
                    go
                    > pociągało, mój kolega prwanik prowadzi pizzerię i sobie chwali ;)
                    >
                    Nie skończył na stacji, tylko zaczął.
                    Poza tym tam gdzie ja mieszkam absolwenci medycyny czekają nawet dziewięć lat
                    na miejsce pracy. Wielu z nich jeździ np. na taryfie . A że to nie Polska i
                    inna kultura pracy, nikogo to więc nie dziwi. Uważane to jest za normalne.


                    • perro69 Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 14:57
                      sorry, ale my tu o polsce właśnie ;)
                      • bischof Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 15:23
                        perro69 napisał:

                        > sorry, ale my tu o polsce właśnie ;)
                        >

                        Wiem o tym że o Polsce.
                        To chyba nie przeszkadza jak ja zrobię porównanie z innymi krajami EU.
                        Wiele waszych żądań jest uzasadniona, ale nie wszystkie. Wielu z was
                        bowiem nie traktuje swojego wykształcenia i pracy jako towar do sprzedania.
                        A towar który nikt nie chce kupić jest niepotrzebny. To jest prosta zasada
                        wolnorynkowa.

                        • bischof Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 15:33
                          Zagadka.

                          Jak nazywa się jeden z polskich populistów który przed laty usprawiedliwiał
                          swoją nieudolną politykę monetarną w taki sposób:
                          __________________________
                          To że w Polsce jest tak dużo bezrobotnych ,
                          to nie wina mocnej złotówki. To wina tego że
                          Polacy są słabo wykształceni, i dlatego nie
                          mogą znaleźć pracy.
                          __________________________

                          ??????????????????????????
              • malazuzia Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 21:03
                Odpowiem ci. Chciałabym znaleźć pracę, która będzie mnie spełniała zawodowo.
                Żebym mogła się realizować w tym co chcę. Jeżeli chodzi o miesięczne
                wynagrodzenie, to nie mam wygórowych wydumań. Też bym chciała, aby moje dziecko
                chodziło dodatkowo na język angielski oraz na swoją wymarzoną pasję, czyli
                taniec. Naprawdę dziwie się twojej reakcji na kierunek, która skończyłam. Co
                jest w nim coś nie tak? Czy wg Ciebie mają szansę jedynie inżynierowie, lekarze
                czy prawnicy? A co powiesz o muzykach? U mojego męża na produkcji pracował jeden
                muzyk. Po miesiącu się zwolnił. Tak jak ktoś napisał wcześniej, że z niewolnika
                nie ma pracownika. Przypuszczam, że tak do końca nie śledzisz tej rozmowy, która
                tu zawrzała. Odpowiadałam na post wcześniejszy.
              • malazuzia Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 21:07
                perro69 napisał:

                > "Skończyłam wydział nauk humanistycznych i społecznych" - proszę cię, nie
                > żartuj sobie ;) i czego teraz oczekujesz z takimi kwalifikacjami, co chciałabyś
                >
                > robić i ile zarabiać? proponować prawnikowi albo lekarzowi przekwalifikowanie
                > się na spawacza? oni nabyli konkretne umiejętności, na które jest i będzie
                > zapotrzebowanie -



                do dupy ten przykład niestety ;(
                I jeszce jedno. " Wypowiadasz " się publicznie, więc wypadało by zachowanie
                taktu i nie wylewaie się. Pewne słowa można wyrazić inaczej, ale chyba nie
                potrafisz.
                • perro69 Re: Praca jest, chętnych brak 21.09.06, 08:11
                  sorry, ale z dupą to akurat ty zaczęłaś przywołując skecz z kabartu, więc
                  wytykanie mi tego, że próbuję mówić do ciebie twoim językiem to trochę
                  ż.a.n.e.t.a.
                  chciałabym, chciałabym, chciałabym... no i co z tego? wzruszyła mnie twoja
                  historia. rynek pracy zweryfikował towar, który masz do sprzedaży, czyli twoje
                  umiejętności. wynik - chce za nie zapłacić niewiele albo wcale ich nie
                  potrzebuje. możesz oczywiście siedzieć w domu i czekać aż coś się zmieni. twoja
                  sprawa. i tak jesteś w lepszej sytuacji od tysięcy wpuszczonych w kanał z
                  dyplomem pt. marketing i zarządzanie ;)
                  • malazuzia Re: Praca jest, chętnych brak 21.09.06, 09:26
                    Nie uważam, żeby cię wzruszyła. Jesteś dość ironiczny. No może nie jesteś TY
                    jako osoba, ale wypowiedzi i owszem.
                    Rynek zwerfikował: i czy tak ma być do niewiadomo kiedy? Teraz marketingowcy,
                    potem inżynierowie, potem technicy. Rynek za bardzo się zmienia. Co roku ludzie
                    kończą różne kierunki, uczelnie, technika itd. Czy da się skończyć coś, żeby
                    zawsze była praca? Uniwersalnie?
                    W domu raczej siedzieć nie mam zamiaru, nie z moim temperamentem. Mam dwa
                    pomysły na swoją działalność, które muszę dokładnie przemysleć, przeaanlizować,
                    skonsultować z mądrzejszymi ode mnie.
                    A może ty masz jakąś receptą na przyszłość? Czy Ciebie ten problem też dotyczy?
                    • perro69 Re: Praca jest, chętnych brak 21.09.06, 10:40
                      jestem ironiczny bo męczą mnie szlochy pt. skończyłem studia za własne, ciężkie
                      pieniądze a teraz nie mam pracy ;( usiądź, przemyśl, przedyskutuj i zrób coś, a
                      studia potraktuj jako przygodę, może kiedyś rynek się o ciebie upomni.
                      moim problemem jest to, że moja praca nie jest moją pasją ;) a szkoda...
                      • malazuzia Re: Praca jest, chętnych brak 21.09.06, 11:58
                        Nie dziw się tym ludziom. Odrobina empatii by Ci się przydała. Wszyscy już są
                        zmęczeni tą sytuacją jaka panuje. I mają prawo do szlochania. I to nie jest
                        ludzi wina, tylko rządzących. Pośrednio ludzi, bo jednak do urn wyborczych
                        chodzimy lub nie.Poniekąd też mamy wpływ na całą sytuację. Jednakże nie tak do
                        końca.
    • Gość: Rafik Re: Praca jest, chętnych brak IP: 81.219.231.* 20.09.06, 12:53
      Tak czytam o tych "biednych" pracodawcach i jakoś nie mogę uwierzyć że oni
      uważają te 800zł za godną płacę! Oni chyba sami nie wierzą w to co mówią.
      Przecież nikt z młodych ludzi nie wymaga aby zaraz po studiach zarabiać 5000zł,
      ale prosze nie popadać w zupełną skrajność jaką jest suma ok.800zł. Na co takie
      800zł starczy?Każdy potrzebuje gdzieś mieszkać, zjeść, dojechać czymś do pracy,
      ubrać się, wyjść czasami na miasto (np.pub, kino,teatr) i moim zdaniem to jest
      pewne minimum do normalnego egzystowania.Każdy po cięzkim tygodniu pracy
      chciałby odreagować stresy idąc do kina, czy też pubu. Na te wszystkie rzeczy
      800zł nie wystarczy.
      Bardzo ciekawi mnie to, jak wyobrażają sobie ci pracodawcy utrzymanie rodziny
      za 800zł? Jak ma to wyglądać? Przecież utrzymanie dziecka też kosztuje!
      Owszem można zacząć pracę od 1000zł na rękę, ale ze świadomością że podczas
      pracy podniesie się swoje kwalifikacje, co zaprocentuje awansem i podwyżką
      płacy.
    • Gość: bogusia Praca jest, chętnych brak IP: 194.204.184.* 20.09.06, 14:30
      i bardzo dobrze, wreszcie polacy zaczeli się cenić jak można harować za 850 zł
      burtto absurd.
      niech wujeżdzają za granice a rząd niech się chwali że spoada bezrobocie
      tak trzymać niech nieroby z Ministerstw wezmą się za robotę za te marne grosze
      to jest upodlenie człowieka ile jeszcze mamy wytrzymywać tych obietnic PIS-u
    • Gość: staś Praca jest, chętnych brak IP: 194.204.184.* 20.09.06, 14:37
      Niech młodzi ludzie wyjdą na ulice tak jak na Wegrzech bo rząd ma ludzi w dupie
      i chcą by wszyscy pracowali za psie grosze. Niech wszyscy młodzi ludzie wyjadą
      i zostana sami starcy .Czas cos z tym zrobić ile można być nedzażem ,pracowac
      cały miesiąc i starcza tylko na opłaty a za co mamy zyć.PIS tylko myśli o
      władzy i o swoich pensyjkach a szarych obywateli ma gdzieś!!!!!!!!!
      • Gość: Pegaz [OT] jest szansa IP: *.e-wro.net.pl 21.09.06, 08:41
        > PIS tylko myśli o władzy i o swoich pensyjkach
        > a szarych obywateli ma gdzieś!!!!!!!!!

        masz szansę to zmienić. Głosuj w wyborach samorządowych. I zrób to dobrze :)
        • jawor10 Średnia krajowa pensji 21.09.06, 14:02
          www.jobber.pl/aktualnosci/2006/08/rednia-krajowa-w-drugim-kwartale-to.html


          10 sierpień 2006
          Średnia krajowa w drugim kwartale to 2427,27 zł



          Przeciętne wynagrodzenie w II kwartale 2006 wyniosło 2427,27 zł, podał Główny
          Urząd Statystyczny. To mniej niż w I kwartale, ale więcej niż rok temu.

          W połowie maja GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie w I kwartale wyniosło
          2530,18 zł. Natomiast w II kw. 2005 przeciętne wynagrodzenie wyniosło 2318,53
          zł.
          opublikowane 16:00

      • Gość: Rita Re: Praca jest, chętnych brak IP: 81.15.151.* 28.09.06, 10:55
        to prawda wina lezy nie po stronie pracodawców, bo oni po prostu chcą mieć
        zysk, ale po stronie systemu stworzonego przez rządzących, koszty pracy powinny
        być niższe po to zeby pensje mogły być wyższe,
    • Gość: zenek Praca jest, chętnych brak IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.09.06, 10:54
      800-1400... Pewnie brutto jeszcze... Ja siedze na emigracji i bardzo humor
      poprawia mi wysylanie Mamie okolo 2000 zl miesiecznie. Bez zadnych bolow dla
      mojej kieszeni. Robic miesiac za rownowartosc 150 funtow?? Buahahaha!
      • Gość: chenryk Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 17:47
        850zł to ja mialem w 1993 pracujac w zwyklej ochronie. Drugie tyle wyciagalem na
        lewo. Za 850zł to oni moze znajda ludzi, ktorzy nastepnego dnia juz beda szukac
        nowej roboty. Żenujacy kraj i wyzysk.
        • wtc2004 Re: Praca jest, chętnych brak 22.09.06, 18:10
          jawor10 napisal:

          > Przeciętne wynagrodzenie w II kwartale 2006 wyniosło 2427,27 zł, podał Główny
          Urząd Statystyczny.

          Lekcja na temat sredniej arytmetycznej:

          robol #1 zarabia 1.000,00
          robol #2 zarabia 1.000,00
          robol #3 zarabia 1.000,00
          robol #4 zarabia 1.000,00
          robol #5 zarabia 1.000,00
          robol #6 zarabia 1.000,00
          robol #7 zarabia 1.000,00
          robol #8 zarabia 1.000,00
          robol #9 zarabia 1.000,00
          szefo zarabia 15.272,70

          srednia zarobkow =2,427.27 na ryło.
          • Gość: Rita Re: Praca jest, chętnych brak IP: 81.15.151.* 28.09.06, 10:53
            Ano właśnie, rozbieżności są ogromne, oczywiście to naturalna kolej rzeczy, ale
            mimo wszystko wkrótce będziemy bliżej Brazyli a nie Europy zachodniej. We
            Wrocławiu klasa średnia praktycznie nie istnieje.
    • Gość: gringo Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 18:26
      drogie KOREAńCE!! Dacie mi 2000zl na lape i co roku "13", to bede smigal przy
      tasmie z usmiechem i zaangazowaniem. Sami bedziecie w szoku co potrafi polski
      szarak. 2000 mi wystarczy, mieszkanie juz mam, samochod tez, wiec odkladac nie
      musze.
      • wtc2004 Re: Praca jest, chętnych brak 22.09.06, 18:42
        Gringo, juz mowilem, 1000 zlotych brutto i ani grosza wiecej. Jak ci sie nie
        podoba to bierzemy kogos innego, chetnych nie brak.

        Powaznie teraz. Pojawily sie ostatnio informacje ze zachodnie firmy mysla o
        przesunieciu produkcji z Chin do krajow o jeszcze nizszym koszcie sily
        roboczej.
    • Gość: Darek Praca jest, chętnych brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 20:23
      Za ile? Nie trzeba patrzeć na anglie czy Irlandie wystarczy popatrzeć na Czehy gdzie za taką samą prace jak u nas na starcie dostajemy jako początkujący pracownik 1500 zł na ręke plus zakfaterowanie i rozłąkowe,bądz za dojazdy.Nie wspominając o opiece lekarskiej.Więc jak jest to możliwe że w kraju takim jak Czechy można płacić dużo więcej jak u nas,a ceny w sklepach są niemal identyczne?.Jeszcze długo będzie brakować rąk do pracy jeśli się nic nie zmieni.A może najwyższa pora na podniesienie najniższej średniej krajowej np.do 2000zł brutto którą pracodawca będzie musiął wypłacić pracownikowi.
      • Gość: do Darka Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:39
        czy byłeś kiedyś pracodawcą?może nim zostań i zobaczymy ile będziesz płacił
        swoim pracownikom/nie zapomnij doliczyć kosztów na ZUS,33dni chorobowego dla
        każdego pracownika-to płacisz zwłasnej kieszeni i 26 dni urlopu.Zyczę
        powodzenia!
    • Gość: Myśliciel Panasonic a LG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 15:43
      Pracuje w Panasonic pod agenturą i jeżeli zarobki w LG osiągają 1200-1400 zł
      brutto to bardziej opłaca pracować w Czeskiej Republice w Panasonic mimo iż
      pracuje się pod agenturą. Zarobki po odliczeniu hoteli pracowniczych podatków i
      składek zdrowotnych wynoszą na rękę 1200 do 1400 zł na ręke a ceny w sklepach są
      przybliżone naszym. Rząd powinien dbać o jakość życia Polaków a nie sprzedawać
      ich obcym kapitałom tak nie może być!!!Bo rząd obiecał tanią siłę roboczą to
      jest parodia i kompromitacja Rzeczpospolitej Polskiej. Dlaczego Czechom opłaca
      się produkcja telewizorów płacąc zwykłemu czeskiemu pracownikowi nawet do 13 zł
      na godzine a Polak w Polsce dostanie jakieś 690 zł netto miesięcznie żeby co żyć
      aby przeżyć???Kto ma o nas dbać obce narodowości.Załamać się idzie.Sprzedadzą
      nas wszystkich.
      • Gość: sylw Re: Panasonic a LG IP: *.chello.pl 25.09.06, 15:56
        Cierpliwości trochę.U nas też się niedługo unormuje.
    • Gość: . Re: Praca jest, chętnych brak IP: 213.148.236.* 26.09.06, 22:28
      Problem polega na zbyt malej podazy w stosunku do popytu... ot co.
    • Gość: Wyborca Re: Kaczki do roboty za 1000 zł ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 00:11
      Kaczki do roboty za 1000 zł !
    • Gość: redwach Praca jest, chętnych brak IP: *.chello.pl 29.09.06, 09:58
      nie ma się co martwić Prezydent Wrocławia zachęca ludzi do powrotu z Londynu bo
      we Wrocławiu jest dużo pracy pytam za ile i co ten młody człowiek zrobi z 1000
      zł na pewno kupi mieszkanie i założy rodzinę bo to przecież kupa szmalu
      chciałby tylko wiedzieć ile urząd miasta wydał pieniędzy z urzędu na tę
      kretyńską akcje
      • compor Re: Praca jest, chętnych brak 30.09.06, 15:02
        heh, wczoraj na TVN 24 widzialem program, gdzie podawali ceny z sierpnia za
        mieszkania. Wrocek jest juz na drugim miejscu z cena ...6.200zł/m. Przy tasmie
        to w ciagu roku zarobnicie na 2m, oczywiscie przy zalozeniu ze mieszkania nie
        pojda do gory i wy bedziecie odzywiac sie lisciami z drzew.
        • Gość: dynamikus Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 20:10
          > to w ciagu roku zarobnicie na 2m, oczywiscie przy zalozeniu ze mieszkania nie
          > pojda do gory i wy bedziecie odzywiac sie lisciami z drzew.

          ja chętnie podejmę to wrocławskie wyzwanie, tylko jak zdobyć liście w zimie?
          • broxel Praca jest, brak mieszkań 02.10.06, 09:15
            Jeżeli natychmiast Wrocław nie uruchomi budowy taniego budownictwa, ale o
            odpowiednim europejskim standardzie, to nie ma co liczyć na napływ młodej kadry.
            To jest już ostatni dzwonek na pozyskanie chętnych do pozostania we Wrocławiu.
            Budownictwo napędza gospodarkę i jej wszystkie branże - niech włodarze o tym
            pamiętają
    • Gość: Beata Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.os1.kn.pl 03.10.06, 19:09
      Jestem osobiście oburzona pisaniem o starszych niedouczonych ludziach.Czy
      wy ,drodzy mądrzy i młodzi,nigdy nie będziecie starsi?A czy ktoś z was potrafi
      docenić coś takiego ,co nazywa się doświadczeniem?Ja jestem właśnie taką
      osobą ,mam 40 lat,jestem technologiem żywienia i mam 20 lat praktyki.I prawdę
      mówiąc ,gdybym chciała ,to pakuję walizki i mam pracę na zachodzie,ale tego nie
      zrobię .A dlaczego?Bo do jasnej cholery,nie po to w latach 80-tych nadstawiałam
      swój kark,żeby teraz we własnym kraju nie móc godnie pracować i godnie
      zarobić.Nie po to zaciskałam pasa na początku lat 90-tych ,aby teraz byle
      pracodawca traktował mnie jak szmatę .czy to ,że nie mam dyplomu wyższej
      uczelni oznacza ,że jestem gorsza od was ,którzy posiadają taki świstek?Może
      już czas najwyższy,aby płacić za pracę odpowiednie pieniądze,a nie dawać
      jałmużnę ,a premię w postaci wyzwisk i urągowań.
      • hyper_mouse Re: Praca jest, chętnych brak 04.10.06, 10:42
        Zgadzam się, na zachodzie ceni się pracowników z dużym starzem, a u nas 35 lat
        to właściwie koniec kariery zawodowej... chore
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka