Dodaj do ulubionych

Selektywna moralność

13.10.06, 18:24
Mamy teraz we Wrocławiu przykład podwójnej moralności, zależnej od punktu
widzenia. Problem dotyczy zdrady. Otóż jedna zdrada wymaga upamiętnienia
nazwą ulicy (pułkownik Kukliński), a druga zdrada krwi wymaga (Pan hrabia).
Czyżby pojęcie moralności było wartością względną, traktowaną
instrumentalnie, czy jest to pojęcie bezwzględne i ponadczasowe.
Obserwuj wątek
    • hurysa1 Re: Selektywna moralność 14.10.06, 12:44
      taxi.wroclaw napisał:

      > Mamy teraz we Wrocławiu przykład podwójnej moralności, zależnej od punktu
      > widzenia. Problem dotyczy zdrady. Otóż jedna zdrada wymaga upamiętnienia
      > nazwą ulicy (pułkownik Kukliński), a druga zdrada krwi wymaga (Pan hrabia).
      > Czyżby pojęcie moralności było wartością względną, traktowaną
      > instrumentalnie, czy jest to pojęcie bezwzględne i ponadczasowe.
      >

      Słowo moralność pochodzi z łacińskiego mores (o tempora o mores) co oznacza
      obyczaj, a żaden obyczaj nie jest ponadczasowy. Każdy czas ma swoich bohaterów i
      zdrajców i role te są często wymienne. Nazywanie ulic nazwiskami uważam za
      aspołeczną bzdurę (w razie zmian władzy zmieniają się nazwy ulic i swojska
      przestrzeń adresowa przestaje być swojska). Najlepsze byłyby nazwy ogólne w
      rodzaju "ulica agentów", uwieczniałaby jednocześnie i Kuklińskiego i
      Dzieduszyckiego, Jamesa Bonda i kapitana Klossa oraz wielu wielu innych.
      • anu_anu Re: Selektywna moralność 14.10.06, 15:10
        Pomysł jest po prostu rewelacyjny! Ulica Agentów...
        • Gość: teokrates Re: Selektywna moralność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 15:49
          kuklinski, jakkolwiek byscie nie mowili, dzialal na korzysc POlski wolnej od
          komunizmu... a Dieduszycki donosil komuchom.
          • Gość: matkapolka20 Re: Selektywna moralność IP: 82.160.155.* 14.10.06, 16:48
            Zgadzam sie.Umieszczanie tych dwoch PAnow pod wspolnym mianownikiem wynika z
            ignorancji(ignoro, are z lac. - nie znac, nie rozumiec).
          • Gość: Ciekawy Re: Selektywna moralność IP: *.wroclaw.mm.pl 14.10.06, 17:36
            Gość portalu: teokrates napisał(a):

            > kuklinski, jakkolwiek byscie nie mowili, dzialal na korzysc POlski wolnej od
            > komunizmu... a Dieduszycki donosil komuchom.

            Czy słowo "POlska" oznacza nasz kraj rządzony orzez PO?
      • Gość: matkapolka20 Re: Selektywna moralność IP: 82.160.155.* 14.10.06, 16:51
        Umieszczenie tych dwoch PAnow w tym samym rzedzie wynika z ignorancji(z
        lac.ignoro, are - nie znac, nie rozumiec).
        • taxi.wroclaw Re: Selektywna moralność 14.10.06, 18:32
          Proszę zauważyć, że hrabia był z założenia wrogiem klasowym numer jeden i to z
          kilku powodów jednocześnie. Gdyby się na tę kolaborację nie zgodził to dziś nie
          byłoby tematu "Dzieduszycki". Taka postać by nie istniała w świadomości
          Wrocławian. I co paradoksalne, nikt by dziś hrabiego nie czynił bohaterem. Jego
          by nie było. Uważam, że oceny tamtych postaw z perspektywy wyłącznie dnia
          dzisiejszego nie zawsze są uprawnione.
          Natomiast w sprawie pułkownika, no zgoda w słusznej sprawie ale jednak tylko on
          jeden zdecydował się na przekazanie najściślejszych tajemnic państwowych i
          zdrade osobistych przyjaźni wśród oficerów najwyższego szczebla, czyniąc to w
          specjalnie zabezpieczonym trybie "ewakuacji" z kraju. Czy taka postawa jest
          rzeczywiście jednoznacznie czysta moralnie? Nie jest to zbytnim uproszczeniem?
    • napoj.chmielowy Hurysa ma rację. 14.10.06, 18:06
      Nazwami ulic powinny być pojęcia ogólne i to w liczbie pojedynczej.
      Przydzielanie ulic, konkretnym osobom zawsze będzie prowadziło do kłótni (nie ma
      ludzi niekontrowersyjnych).I tak
      Ulica Agenta
      Ulica Papieża
      Ulica Armii
      Ulica Noblisty
      Aleja Muzyka
      Plac Artysty
      • tomek854 Re: Hurysa ma rację. 14.10.06, 19:22
        I ulica "moja".

        Kazdy by byl zadowolony, ze ma swoja ulice :-)
        • napoj.chmielowy Re: Hurysa ma rację. 14.10.06, 19:56
          tomek854 napisał:

          > I ulica "moja".
          >
          > Kazdy by byl zadowolony, ze ma swoja ulice :-)

          Tak samo zadolony byłby z "ulicy twojej"
          • tomek854 Re: Hurysa ma rację. 14.10.06, 20:16
            Och :-) Myslisz, ze wszyscy byli by zadowoleni, gdyby byla we wroclawiu moja
            ulica? ;-)
            • napoj.chmielowy Re: Hurysa ma rację. 14.10.06, 20:28
              tomek854 napisał:

              > Och :-) Myslisz, ze wszyscy byli by zadowoleni, gdyby byla we wroclawiu moja
              > ulica? ;-)

              Jasne. Sam to stwierdziłeś.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=50298822&wv.x=2&a=50343647
              • tomek854 Re: Hurysa ma rację. 15.10.06, 17:08
                Ale to nie bylaby przeciez 'ulica ich' tylko 'ulica moja'!
                • napoj.chmielowy Re: Hurysa ma rację. 15.10.06, 17:20
                  tomek854 napisał:

                  > Ale to nie bylaby przeciez 'ulica ich' tylko 'ulica moja'!

                  Oczywiście, że "Twoja ulica".
    • napoj.chmielowy Dowód na rację Hurysy 14.10.06, 20:42
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3683754.html
      A gdyby był to plac Rzeczypospolitej radni nie zajmowaliby się pierdołami tylko
      pracą.
    • Gość: Sympatyk PRL Re: Selektywna moralność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 22:49
      Z akt znalezionych przez pana wojewodę wycztałem, że pan generał był w 1949 r.
      aresztowany. Nie wiem jednak za co i jak to wpłynęło na przyjęcie do szkoły
      oficerskiej. Czy to niezdrowa ciekawość?
      • Gość: pik Re: Selektywna moralność IP: *.wroclaw.mm.pl 15.10.06, 03:58
        Gość portalu: Sympatyk PRL napisał(a):

        > Z akt znalezionych przez pana wojewodę wycztałem, że pan generał był w 1949 r.
        >
        > aresztowany. Nie wiem jednak za co i jak to wpłynęło na przyjęcie do szkoły
        > oficerskiej. Czy to niezdrowa ciekawość?

        Pewnie niezdrowa, ale czy to akurat jest ważne?
        • Gość: Szmpatyk PRL Re: Selektywna moralność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 14:51
          Masz rację. Przyjmuję więc jako dogmat, że pan generał był bez skazy. Pracował
          dla naszych ukochanych przyjaciół, którzy zafundowali nam Jałtę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka