25.10.06, 12:50
co sie u licha dzieje z tą linią rankami ???
Regularnie od 2 tygodni wyjeżdzają z pętli na ul. Kamienskiego z
opóźnieneim , ewentulanie w ogóle nie wyjeżdżają . W tym punkcie miasta nie
mozna tłumaczyc sie korkami , bo tam akurat ich nie ma.
Standartowo nie ma kursu o godz 08.20( jest wplanie, w realu nie istnieje)

Przykład z wczoraj , po godz. 08.00 są w rozkładzie 4 kursy 144, NIE
PRZYJECHAŁ ŻADEN!!!!. CZekałam na autobus 58 minut. Prosze sobei wyobrazic co
działo sie w wozie, gdy po drodze zbierał oczekujących z całego miasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: g625 Re: linia 144 IP: 194.8.14.* 25.10.06, 13:08
      to samo jest ze 132/142 - tez nie jezdza niektore kursy. a jakos w korku nie
      stoja, bo kursy nastepne / poprzednie sa. za to pozniej sie wymijajaj na legnickiej.
    • Gość: Neo[EZN] Re: linia 144 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:15
      > Regularnie od 2 tygodni wyjeżdzają z pętli na ul. Kamienskiego z
      > opóźnieneim , ewentulanie w ogóle nie wyjeżdżają . W tym punkcie miasta nie
      > mozna tłumaczyc sie korkami , bo tam akurat ich nie ma.

      Tam może nie ma ale są przecież w innych miejscach na tej trasie o tej porze
      (np. na Zielińskiego i Piłsudskiego - tu przejazd od Swobodnej do pl.Legionów
      może zająć dobre kilkanaście minut).
      • Gość: g625 Re: linia 144 IP: 194.8.14.* 25.10.06, 13:18
        to tak trudno puscic chociaz awaryjny z zajezdni na obornickiej? rozklad to rozklad!
        • daniels2 Re: linia 144 25.10.06, 15:56
          Tak trudno, bo awaryjny jest po to żeby zastępować autobus który się zepsuł a i
          na takie przypadki nie ma nieraz awaryjnych bo po poprostu jest ich za
          mało.Brak autobusow na zajezdni wskutek wielu linii zatramwajowych i brak
          kierowców. Rozklad to rozklad- to powiedz to ZDiKowi i wladzom miasta ktore
          doprowadzily do takich korkow.
      • mozambique Re: linia 144 25.10.06, 13:24
        ale przeciez na pętli mają ok 20 minut postoju , jest sporo czasu aby
        wyrównać "dziury" w czasie. No chyba ze kierowcy mają w umowach
        zagwarmatowane ze po kazdym kursi MUSZĄ przez pół godziny palic razem papierosy
        na pętli, niezlaenie od rozkładu ?. POtem radosnie razem wyruszją np 3 czy
        cztery autobusy jeden za drugim.
        • daniels2 Re: linia 144 25.10.06, 15:58
          mozambique napisała:

          > ale przeciez na pętli mają ok 20 minut postoju

          Raz jest 20 minut raz jest 5 minut, nieznasz na pewno wszystkich trasówek.
          Nawet 30 minut czasem niewystarczy żeby nadorobić opóźnienia.
          , jest sporo czasu aby
          > wyrównać "dziury" w czasie. No chyba ze kierowcy mają w umowach
          > zagwarmatowane ze po kazdym kursi MUSZĄ przez pół godziny palic razem
          papierosy

          Nie po każdym, ale jak ktoś 5 godzin jezdzi bez przerwy to ma świete prawo
          zrobić sobie przerwe na jedzienie.
          >
          > na pętli, niezlaenie od rozkładu ?. POtem radosnie razem wyruszją np 3 czy
          > cztery autobusy jeden za drugim.

          To jest już niepraktykowane,sa wyraźne polecenia Centrali Ruchu aby zachowywać
          odstęp między brygadami.
          • Gość: g625 Re: linia 144 IP: 194.8.14.* 25.10.06, 16:35
            > To jest już niepraktykowane,sa wyraźne polecenia Centrali Ruchu aby zachowywać
            > odstęp między brygadami.
            dobre. bo jakos codziennie widze jadace razem 132 i 142. juz nie bede mowil o
            takim rozkladzie, ze wiele linni na jednej trasie jedzie w 3-5 minutowych
            odstepach - 133/17/d na klecine, 11/6/7 na olbin itp. fajnie tez wyglada korek
            na slowianskeij gdy tramy wyjezdzaja jeden po drugim z zajezdni, a z marino
            kolejne nadjezdzaja. w zajezdni tez korek je zlapa ze jada razem?
            • daniels2 Re: linia 144 25.10.06, 17:17
              Gość portalu: g625 napisał(a):

              > > To jest już niepraktykowane,sa wyraźne polecenia Centrali Ruchu aby zacho
              > wywać
              > > odstęp między brygadami.
              > dobre. bo jakos codziennie widze jadace razem 132 i 142.

              To są dwie różne linie. Odstep między brygadami zachowuje się miedzy brygadami
              tej samej linii.np. jak zjadą sie 3 brygady 134 albo 3 brygady 142.

              juz nie bede mowil o
              > takim rozkladzie, ze wiele linni na jednej trasie jedzie w 3-5 minutowych
              > odstepach - 133/17/d na klecine, 11/6/7 na olbin itp. fajnie tez wyglada korek
              > na slowianskeij gdy tramy wyjezdzaja jeden po drugim z zajezdni, a z marino
              > kolejne nadjezdzaja. w zajezdni tez korek je zlapa ze jada razem?

              To miej pretensje do tych co układają rozkłady widocznie nie da się lub niechce
              się synchronizować im linii.
              • Gość: g625 Re: linia 144 IP: 194.8.14.* 25.10.06, 17:24
                i mam pretensje. nie obchodzi mnie kto jest za to odpowiedzialny. komuna sie juz
                skonczyla;)
                • daniels2 Re: linia 144 25.10.06, 18:09
                  Od wielu lat miasto nie radzi sobie z komunikacją. To że cie to nieobchodzi
                  sytuacji nie zmieni.
                  • wro73 Re: linia 144 26.10.06, 19:03
                    daniels2 napisał:

                    > Od wielu lat miasto nie radzi sobie z komunikacją. To że cie to nieobchodzi
                    > sytuacji nie zmieni.

                    A ja mam pytanie z innej beczki:
                    Kto tak "genialnie" ułożył rozkład jazdy linii 142, że autobus by się wyrobić w
                    skrzydle jedzie... 30 km/h?
        • Gość: fred Re: linia 144 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.06, 16:04
          A MPK zbiera pieniądze od ZDiKu za nie wykonaną usługe przewozową ,którą i tak
          nikt nie sprawdzi.Jeśli brak kierowców autobusów , to proszę się tam dostać
          jako kierowca-niemożliwe.Płaca kierowcy w MPK bez sobót to 2200netto.
          • daniels2 Re: linia 144 25.10.06, 17:18
            Gość portalu: fred napisał(a):

            > A MPK zbiera pieniądze od ZDiKu za nie wykonaną usługe przewozową ,którą i
            tak
            > nikt nie sprawdzi.Jeśli brak kierowców autobusów , to proszę się tam dostać
            > jako kierowca-niemożliwe.Płaca kierowcy w MPK bez sobót to 2200netto.

            Bardzo łatwo dostac prace w MPK jako kierowca, wystarczy spełnić wymagania
            opisane na stronie internetowej MPK. Z płacą przesadziłeś jeśli chodzi o świeży
            nabytek.
    • daniels2 Re: linia 144 25.10.06, 16:00
      mozambique napisała:

      > co sie u licha dzieje z tą linią rankami ???
      > Regularnie od 2 tygodni wyjeżdzają z pętli na ul. Kamienskiego z
      > opóźnieneim , ewentulanie w ogóle nie wyjeżdżają . W tym punkcie miasta nie
      > mozna tłumaczyc sie korkami , bo tam akurat ich nie ma.

      A to ciekawe. Korek jest na Kamieńskiego do skrzyzowania z Bałtycką, na
      Trzebnickiej, Piłsudskiego, Krupniczej, Hallera do Powstanców, jest gdzie
      złapać opóźnienie.

      > Standartowo nie ma kursu o godz 08.20( jest wplanie, w realu nie istnieje)
      >
      > Przykład z wczoraj , po godz. 08.00 są w rozkładzie 4 kursy 144, NIE
      > PRZYJECHAŁ ŻADEN!!!!. CZekałam na autobus 58 minut. Prosze sobei wyobrazic co
      > działo sie w wozie, gdy po drodze zbierał oczekujących z całego miasta.
      • Gość: g625 Re: linia 144 IP: 194.8.14.* 25.10.06, 16:41
        to niech wyjedzie awaryjny - w koncu autobus nie przyjechal na petle, wiec
        sytuacja awaryjna.
        • daniels2 Re: linia 144 25.10.06, 17:19
          Gość portalu: g625 napisał(a):

          > to niech wyjedzie awaryjny - w koncu autobus nie przyjechal na petle, wiec
          > sytuacja awaryjna.

          A wiesz ile jest takich sytuacji awaryjnych? Potrzeba by z 50 tych awaryjnych
          autobusow, zrozum - NIE MA!
          • Gość: g625 Re: linia 144 IP: 194.8.14.* 25.10.06, 17:23
            to trzeba kupic. w koncu bilety sa duzo drozsze niz w chocby poznaniu czy
            warszawie, wiec kasa jest. mnie nie obchodzi dlaczego nie przyjechal, w koncu
            rozklad jest informacja handlowa.
            • daniels2 Re: linia 144 25.10.06, 18:07
              Takie rzeczy to tylko w Erze;) Właścicielem MPK w 100% jest miasto,wybierz
              takich radnych którzy Ci je kupią i dadzą taką pensje kierowcom, by ci nie
              uciekali do Anglii.
            • Gość: perian Re: linia 144 IP: *.os1.kn.pl 25.10.06, 18:58
              Ciekawe to stwierdzenie, że rozkład jest informacją handlową. Tylko najpierw
              sprawdź z kim zawarłeś umowę i kiedy ją zawierasz ;) (hint: stojąc na przystanku
              z biletem w garści nie zawarłeś umowy o przejazd)
              • Gość: g625 Re: linia 144 IP: *.Rozyckiego.korbank.pl 25.10.06, 21:32
                a kupujac sieciowke?

                poza tym, dlaczego w takim razie na ulotkach sklepow jest info, ze towar moze
                sie roznic od przedstawionego, a na przystanku we wro nie ma ze tram sie spozni?
                (hint: w poznaniu jest info - pojazd moze byc od 1 minuty za szybko, do 3 za pozno)
                • Gość: perian Re: linia 144 IP: *.os1.kn.pl 25.10.06, 22:22
                  Z biletem okresowym jest tak samo, bilet to bilet, jest formą "pieniądza",
                  którym opłacasz przejazd, podobnie jak znaczki skarbowe.

                  A odnośnie informowania o możliwych odchyleniach, w Poznaniu jest to przydatne,
                  bo tam jest taryfa czasowa, we Wrocławiu taka informacja niczego nie wnosi.
                  Tylko co z tej informacji, skoro pojazd KM i tak może się spóźnić i nic nie
                  poradzisz.
                  • Gość: g625 Re: linia 144 IP: *.Rozyckiego.korbank.pl 25.10.06, 22:29
                    > Z biletem okresowym jest tak samo, bilet to bilet, jest formą "pieniądza",
                    > którym opłacasz przejazd, podobnie jak znaczki skarbowe.
                    dokladnie. wiec wykupujac bilet na linie np. 144 o rozkladzie takim i takim,
                    przewoznik zobowiazuje sie wywiazac z rozkladu. jezeli nie moze > uruchamia
                    linie zastepcza lub puszcza tram awaryjny > w przypadku sytuacji od niego
                    niezaleznych (wypadek, rozkopane ulice). przyjazd przed czasem, brak 4 kolejnych
                    lub jednego kursu codziennie przez wiele dni nie jest niezalezny od przewoznika,
                    bo wie on o tym, a jednak nie robi nawet tego, co robilby w zdarzeniach losowych.
                    • Gość: perian Re: linia 144 IP: *.os1.kn.pl 26.10.06, 16:10
                      Mylisz się i to znacznie. W punktach:
                      1. Przewoźnik nie ma umowy z tobą, tylko z "miastem"
                      2. Mając bilet na 144 możesz jeździć linią 144, a nie linią 144 o takim a takim
                      rozkładzie jazdy. Czaisz?
                      3. Przewoźnik uruchamia wóz zastępczy, gdy _z_winy_przewoźnika_ inny wóz "wypadł
                      z kursu". Niezrealizowane kursy z winy przewoźnika nie są płacone i to dlatego
                      przewoźnik zapewnia sobie rezerwę, żeby było jak najmniej sytuacji, gdy kasy nie
                      dostaje.
                      4. Przewoźnik nie jest wróżką i nie jest także jego zadaniem likwidacja zatorów
                      na drodze, tym zajmują się odpowiednie służby miejskie i to do nich należy mieć
                      pretensje.
                      5. Przewoźnik wypuszcza tyle brygad ile ma w umowie, więcej nie wypuści, bo mu z
                      to nie płacą.

                      Pamiętajcie o tym, że wrocławscy przewoźnicy nie dostają żadnych dotacji z
                      budżetu miasta, każdy przewoźnik robi tyle za ile mu płacą na podstawie umów
                      cywilnych.
                      • Gość: g625 Re: linia 144 IP: 194.8.14.* 26.10.06, 16:31
                        a z kim lamie umowe nie kasujac biletu?
                        kupuje bilet, patrzac na rozklad. dlatego moge jezdzic zastepczym, ktory jezdzi
                        PO TEJ SAMEJ trasie.
                        3. z winy przewoznika grunwald jest rozkopany? to dlaczego sa linie zastepcze?
                        4. przewoznik nie widzi, ze wymieniane tu kursy zniknely? i powtarza sie to
                        regularnie?
                        5. nie moja sprawa kto mu placi, ja PLACE za bilet.
                        6. a co mnie to obchodzi? patrz pkt. 5

                        jezeli kupuje bilet na 144 i nie jezdzi, to czy moge pojechac innymi tak, aby
                        dotrzec na czas? czyli np. 7?
                        • Gość: perian Re: linia 144 IP: *.os1.kn.pl 26.10.06, 17:44
                          Zawierasz umowę i nie wiesz z kim? Popatrz na bilet i przeczytaj co jest na nim
                          zapisane.

                          Jeśli masz bilet na daną linię to możesz jeździć innymi liniami o ile trasa się
                          pokrywa, to oczywiste.

                          ad 3. nie z winy przewoźnika, oczywiście. Linie zastępcze są dlatego, że ktoś
                          (ZDiK) je zamówił i dlatego jeżdżą.
                          ad 4. Przewoźnik widzi, ale co ma zrobić, jak już pisałem od udrożnienia ruchu
                          jest ktoś inny. Kierowcy i motorniczowie razem z nadzorem ruchu próbują zachować
                          częstotliwość, żeby przynajmniej trochę sytuację ratować.
                          ad 5. To kłóć się z tym, komu płacisz.
                          ad 6. To po co się czepiasz? Ja próbuję tylko wytłumaczyć jak to działa.
                          • Gość: g625 Re: linia 144 IP: 194.8.14.* 26.10.06, 17:56
                            ale mnie nie obchodzi, kto przed kim odpowiada. zepsul Ci sie telewizor, to
                            oddajesz go do sklepu, anie jedziesz do chin klocic sie z robotem, ktory go
                            skrecal;)
                            • Gość: perian Re: linia 144 IP: *.os1.kn.pl 26.10.06, 20:04
                              Mnie nie obchodzi, to, że nie potrafisz pojąć słowa pisanego. Adresujesz swoje
                              żale pod zły adres i ewentualnie dostaniesz odpowiedź "adresat nieznany pod
                              wskazanym adresem".
                              • Gość: g625 Re: linia 144 IP: *.Rozyckiego.korbank.pl 26.10.06, 20:08
                                bardzo madra odpowiedz - tak madra jak osoby odpowiedzialne za komunikacje.
                • Gość: embriao Re: linia 144 IP: 82.160.135.* 25.10.06, 22:25
                  Dotykasz najwiekszej bolączki naszej komunikacji miejskiej. Za zaistniały stan
                  rzeczy ponoszą władze miasta które zamiast porządnie się zająć komunikacją
                  miejską wolą budować mosty donikąd :D
                  Ze strony MPK to mozna wymagać większej elastycznosci w kierowaniu autobusami.
                  Bo np. po co pchać wszystkie 135 do głównego jak od 1 maja stoją one w korkach
                  (90% brygad) - a na kozanowie się stoi po godzinie czekając.
                  Tak samo jest ze 144, które jest linią patologiczną i zamiast ją przeciskać
                  przez Zielińskiego - Piłsudskiego - Sądową - Most Trzebnicki -> można byłoby
                  zawrócić jedną brygadę na Zawalnej by dowieźć chociaż ludzi z Kamieńskiego do
                  tramwaju.
                  Ale to się nie da :-O
                  • Gość: g625 Re: linia 144 IP: *.Rozyckiego.korbank.pl 25.10.06, 22:31
                    byl plan, aby busy skrocic do tramow. po co 144, ktory duza czesc linii ma taka
                    sama jak 7? 132/142 jak 21?
      • Gość: mozambique n/z Re: linia 144 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 13:14
        >" A to ciekawe. Korek jest na Kamieńskiego do skrzyzowania z Bałtycką, na
        > Trzebnickiej, Piłsudskiego, Krupniczej, Hallera do Powstanców, jest gdzie
        > złapać opóźnienie."

        no własnie , korek jest OD bałtyckiej , ja czekam na Jutrosińskiej
        • wro73 Re: linia 144 26.10.06, 19:08
          Gość portalu: mozambique n/z napisał(a):

          > >" A to ciekawe. Korek jest na Kamieńskiego do skrzyzowania z Bałtycką, na
          > > Trzebnickiej, Piłsudskiego, Krupniczej, Hallera do Powstanców, jest gdzie
          >
          > > złapać opóźnienie."
          >
          > no własnie , korek jest OD bałtyckiej , ja czekam na Jutrosińskiej

          Korek jest w obie strony...
          Ponadto wcześniej jest Podwale, most Trzebnicki, itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka