Dodaj do ulubionych

Recenzja z dolnej półki.

    • Gość: li Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 18:45
      Na czym to polega, że ta mała scenka stała się nagle wielka ? Piękny spektakl
      od strony plastycznej. Jedno krzesło, drzwi.. Czysta magia. Siedziałam w
      pierwszym rzędzie i miałam wrażenie, że płynę a scena nie ma końca. Z tyłu
      otwierają się drzwi i wychodzą duchy z Kantora i Grotowskiego. Wszystko to
      trochę jak u Chagalla – proste i powszednie rekwizyty tworzą atmosferę czegoś
      dziwnego, czemu zmuszone są poddać się reżysersko-dyrektorskie pajacyki. Niezły
      haj.
      Ii
      • Gość: olo Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 18:46
        Ostatnim spektaklem k-2, który zrobił na mnie takie wrażenie
        było „Przezroczyste zero”. Klimaty transowe.
        Olo

        • Gość: lotar Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 19:01
          Nie przesadzacie czasem z tą metafizyką ? Po prostu zgrabnie skrojona komedia.
          Ogromna rzadkość w kraju pięciu wieszczów.
          cze
    • Gość: 07 Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 18:57
      Ja tam wolę kino. Teatr przynudza.
      • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 20:43
        Gość portalu: 07 napisał(a):

        > Ja tam wolę kino. Teatr przynudza.
        Dobry teatr nie przynudza, lecz ekscytuje!
        Pamiętam "Kandyda" Wojtyszki w Polskim, ledwo,ledwo "Woyzecka" Minca, "Sztukę "
        Miskiewicza, "Rzeźnie" Wisniewskiego - mozna odlecieć. Ale w kinie jest moc! No i
        w dobrym hip-hopie. Kto był na koncercie PFK albo Grammatika, ten wie, o czym
        mówię. A NWA? Odloty!

        • Gość: cotam Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 22:13
          Tylko nie róbcie z "Homleta" argumentu przeciwko kinu ! To po prostu komentarz
          do rzeczywistości . Może trochę grzeszy nadmiarem publicystyki, ale jednak
          zabawny i według mnie w dobrym stylu zabawny.
          hej
          • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 23:16
            To znaczy do jakiej rzeczywistości? Rozmawiasz z kimś o przyszłości słowami
            Czechowa? Kochasz kobietę/męzczyznę słowami Szekspira? Nakładasz na głowę
            pikelhaubę z Kantora w tramwaju? Czyją rzeczywistość komentuje "Homlet" -
            marzenia sprzątaczek? Ludzie, co wy?
            • syntagma Re: Recenzja z dolnej półki. 19.11.01, 00:04
              Jestem aktorem. Te sytuacje są prawdziwe Mela możesz mi wierzyć . Narzucanie
              obsady, obsadzanie w rolach głównych dyrektorskiej dupy, targi o kasę. Scena
              pijacka to majstersztyk. Boże ile ja widzialem takich scen począwszy od
              fuksówki na studiach a skończywszy na rozmaitych popremierowych popijawach, ile
              sojuszy jednych przeciwko drugim, ile takich przyjaźni "przy kielichu"...
              Oczywiście są tu przerysowania, ale na tym polega farsa. Bywa zresztą, że do
              aktora "przykleja się" rola. Sam przyłapuję się na tym że mówię stylem postaci,
              którą próbuję.
              pozdrawiam

              A.
            • kwazar Re: Recenzja z dolnej półki. 20.11.01, 00:10
              Gość portalu: mela napisał(a):

              > To znaczy do jakiej rzeczywistości? Rozmawiasz z kimś o przyszłości słowami
              > Czechowa? Kochasz kobietę/męzczyznę słowami Szekspira? Nakładasz na głowę
              > pikelhaubę z Kantora w tramwaju? Czyją rzeczywistość komentuje "Homlet" -
              > marzenia sprzątaczek? Ludzie, co wy?


              Niestety, nie mogę odpowiedzieć tak jak syntagma. Nie jestem aktorem. Wystarczy
              jednak, że mam w tym środowisku kilku znajomych. Całe mnóstwo sytuacji
              przedstawionych w HOMLECIE pasuje jak ulał do tego co jest tematem prawie każdego
              z nimi spotkania. TAK PO PROSTU JEST! dyskutujmy, spierajmy się, ale nie
              podważajmy oczywistych faktów!
    • kaliban Re: Recenzja z dolnej półki. 19.11.01, 00:19
      Moim zdaniem "Homlet" balansuje na granicy kiczu i dobrego smaku, ale jej nie
      przekracza. To raczej właśnie teatralny kicz jest jego tematem. W "Homlecie"
      mamy coś w rodzaju bardzo świadomej i precyzyjnie kontrolowanej gry z kiczem
      np: sprzątaczka mówi "Czechow przewraca się w grobie" i za chwile rozgrywana
      jest scena przy pomocy klasycznych i podręcznikowych sztamp czechowowskich.
      Intencja jest prześmiewcza. Autor nabija się z rozmaitych skamielin naszego
      teatru (np. kiedy sprzątaczka mówi, że światła nabierają DYŻURNEGO
      metafizycznego koloru naszych teatrów) robi się niebiesko jak zawsze wtedy,
      kiedy na wzór K Lupy grono jego naśladowców przywołuje rzeczywistość snu albo
      marzenia i stara się w ten sposób generować oniryczne klimaty.
      pozdrawiam
      • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 09:02
        Jesli jest tak strasznie, jak piszecie, to czemu w mieście nie powstała żadna
        grupa nieformalna, która by sobie z tymi chorobami teatru radziła. Nie mówie od
        razu Gardzienice, ale błyskotliwy kabaret o ż y c i u, nie o t e a t r z e.
        Spektakle Nowego Teatru, Kompanii Fredrowskiej, recitale w Firleju bywają
        zabawne, zaciagam na nie córkę. Śmieje się, bo wie, że mi na tym zależy. Ale to
        nie są rzeczy, na które zwalałby się cała Polska lub takie, które wyrwą z
        marazmu uczniów. Gdy proponuję maturzystom wyjście do teatru, chcą mi zapłacić,
        byleby tylko nie musieli iść?
        • kwazar Re: Recenzja z dolnej półki. 20.11.01, 00:13
          Gość portalu: mela napisał(a):

          > Jesli jest tak strasznie, jak piszecie, to czemu w mieście nie powstała żadna
          > grupa nieformalna, która by sobie z tymi chorobami teatru radziła. Nie mówie od
          >
          > razu Gardzienice, ale błyskotliwy kabaret o ż y c i u, nie o t e a t r z e.
          > Spektakle Nowego Teatru, Kompanii Fredrowskiej, recitale w Firleju bywają
          > zabawne, zaciagam na nie córkę. Śmieje się, bo wie, że mi na tym zależy. Ale to
          >
          > nie są rzeczy, na które zwalałby się cała Polska lub takie, które wyrwą z
          > marazmu uczniów. Gdy proponuję maturzystom wyjście do teatru, chcą mi zapłacić,
          >
          > byleby tylko nie musieli iść?

          To ciekawe co piszesz, ale wszystkie wymienione przez Ciebie wyżej grupy
          teatralne są właśnie grupami nieformalnymi. Pewnie umknęło to Twojej uwadze. Żeby
          było już zupełnie śmiesznie, to i teatr k2 jest grupą nieformalną! Kolejny raz
          przyłapuję ciebie, melu, na zaprzeczaniu oczywistym faktom!
    • taoista Re: Recenzja z dolnej półki. 19.11.01, 10:12
      Albo będę Miłoszem albo nie będzie mnie w ogóle. Albo będę Picassem albo niech
      mnie piekło pochłonie. Ja tam się cieszę, że oprócz Miłosza jest Poniedzielski,
      oprócz Krynickiego Waligórski... Ile trzeba mieć pychy w sobie, żeby siebie
      widzieć w układzie Mozart - Salieri ?
      tao
      • Gość: robercik Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 10:21
        taoista napisał(a):

        > Albo będę Miłoszem albo nie będzie mnie w ogóle. Albo będę Picassem albo niech
        > mnie piekło pochłonie. Ja tam się cieszę, że oprócz Miłosza jest Poniedzielski,
        >
        > oprócz Krynickiego Waligórski... Ile trzeba mieć pychy w sobie, żeby siebie
        > widzieć w układzie Mozart - Salieri ?
        > tao

        Tak to bardzo ciekawe co Piszesz. Pozdrowionka dla wszystkich.

      • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 11:20
        Dlaczego pychy? A mierz siły na zamiary! W sztuce nie ma kompromisów. Kiedy
        czytam ten wątek mam wrażenie, że wszysycy chcą, żeby PL usprawidliwił ich
        skłonność do ulegania, do kompromisów właśnie, ich konformizm. Jesteśmy szarzy,
        to i ty bądź szary. A właściwie dlaczego? Pamiętam z dzieciństwa książkę
        Gumulickiego "Wspomnienia niebieskiego mundurka". Bycie tym drugim to dla
        wyczynowców (także dla intelektualistów) dramat. Być docentem do końca życia.
        Brrr!
        Pycha to pokusa porównywania, umiejętność rezygnacji to pokora. Ja robię
        najlepsze w rodzinie pulardy i nikt mi w tym nie podskoczy. Ryb w ogóle nie
        dotykam, od tego jest szwagierka. I co, jesteśmy pełne pychy?
        Ech taoisto! Odłóż Kubusia Puchatka pod poduszkę!
        • taoista Re: Recenzja z dolnej półki. 19.11.01, 11:59
          Gość portalu: mela napisał(a):

          > Dlaczego pychy? A mierz siły na zamiary!

          "Mierz siły na zamiary ma usprawiedliwiać młodego, podobno dobrze zapowiadającego
          się poetę do łamania pióra dlatego, że Miłosz pisze lepsze wiersze ?
          >
          > to i ty bądź szary. A właściwie dlaczego? Pamiętam z dzieciństwa książkę
          > Gumulickiego "Wspomnienia niebieskiego mundurka". Bycie tym drugim to dla
          > wyczynowców (także dla intelektualistów) dramat. Być docentem do końca życia.
          > Brrr!

          To jest właśnie pycha. Trzeba służyć tam gdzie to możliwe. Docenci są potrzebni,
          poeci też (niekoniecznie klasy Miłosza)

          > Pycha to pokusa porównywania, umiejętność rezygnacji to pokora.

          No a co robi młody poeta czytający Miłosza jeśli się z nim nie porównuje ?
          Wszystko albo nic ?
          • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 13:15
            taoista napisał(a):
            "Mierz siły na zamiary ma usprawiedliwiać młodego, podobno dobrze zapowiadające
            go się poetę do łamania pióra dlatego, że Miłosz pisze lepsze wiersze?
            Przekręcasz. Młody (?) poeta zrozumiał, że Miłosz pisze wiersze i on pisze
            wiersze. Te pierwsze, jak zrozumiałam, były wyjątkowe. Z jaichś względów - może
            PL - wyjaśni, jego tak wyjątkowe nie były. Nie chciał być twórcą wice-światów,
            pół-prawd, poeta drugiej ligii (był tak geniusz średniactwa Zbigniew Jarzyna!)
            itp. Chyba chodziło o olsnienie. Upieram się, że uznanie cudzej wielkości nie
            jest pychą. Poniedzielski też jest jedyny w swoim rodzaju - o tę jedyność chodzi,
            nie o dobry klon.

            Trzeba służyć tam gdzie to możliwe. Docenci są potrzebni.
            Nie, nie zgadzam się - konserwują przeciętniactwo! To polska choroba
            pomniejszania się. (brzmi: wszystko jest do dupy, bo jest do dupy)

            No a co robi młody poeta czytający Miłosza jeśli się z nim nie porównuje?
            Wszystko albo nic?
            Dokładnie tak! Nie porównuje się - doznaje objawienia, olsnienia, moga być
            mniejsze słowa - zawstydza się.
            • advocem Re: Recenzja z dolnej półki. 19.11.01, 15:18
              Nie chciał być twórcą wice-światów,
              > pół-prawd, poeta drugiej ligii (był tak geniusz średniactwa Zbigniew Jarzyna!)

              Ale żeby z tego powodu zostawać krytykiem sztuki ? Nie najlepsza rekomendacja.
              Problem pana docenta polega na tym, że cierpi na swoistą schizofrenię. Dawniej
              było tak, że artyści pogardzali profanum vulgus- "mieszczuchem chłępczącym krew
              artysty" , krytycy zaś poczuwali się do jedni z publika, a teraz wygląda na to,
              że to teatry podejmują nierówną walkę z Big Brotherem i zabiegają o widza, a
              krytycy obrażają go i zniechęcają pisząc , że "ma hemoroidy" i dlatego lubi
              gotować aktorom stojące owacje, albo "rechocze pod śledzika". Jeśli tak ma
              wyglądać wychowywanie publiczności teatralnej, to ja z pisma "Gazeta Dolnośląska"
              wysiadam na przystanku "teatr". Co do pana docenta i jego schizofrenii to polega
              ona na tym, ze wprawdzie już nie pisze wierszy, ale nawyk pałowania "filistra"
              zarzucił mu się jakby z poprzedniego wcielenia na obecne.
              • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 16:39
                jesli filistra, to jest ok.
                • advocem Re: Recenzja z dolnej pó?ki. 20.11.01, 17:59
                  Tylko czy do teatru K 2 chodza wylacznie straszni mieszczanie ?
        • advocem Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 11:05
          Gość portalu: mela napisał(a):

          > Dlaczego pychy? A mierz siły na zamiary! W sztuce nie ma kompromisów

          Miłaja maja !!!
          Żeby to chociaż PP przemienił się z PRZECIĘTNEGO poety w WYBITNEGO krytyka, ale
          on przecieżgnął się z PRZECIĘTNEGO poety w jeszcze przeciętniejszego, albo
          i byle jakiego krytyka. W przeciwnym wypadku brylowałby w „Pegazie” prawda ?
          Zobacz sobie co pisze o książkach Lowrego i Pilcha tu w tej dyskusji. Nie o to
          chodzi, że mu się nie podobają, ale o to, że według niego „propagują grzech i
          występek”. Jeżeli w „Radiu Maryja” powstanie odpowiednik „Pegaza” ma tam
          murowana posadę. Taki sobie spięty i nadęty jak mówi mój kumpel „nabucowany”
          styl.
    • Gość: nana Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 12:32
      Nie wiem, czy zauważyliście, ale Leszek Pułka ma poważną konkurencję - w
      grafomaństwie został wręcz pobity przez nową dziennikarkę Panią Ilonę Niebał,
      która Kapuścińskiego zapytała o to, jak się czyuje jako doktor honorowy UW,
      oraz czy jeszcze do naszego miasta przyjedzie... !!!!!!!!!!! Chcąc zabłysnąć
      wrzuciła do rozmowy jeszcze standardowe pytanie "I jak będzie po 11 wrzesnia?" (
      No cóż, nie wiem ile Pani Ilonka ma lat, ale do liceum powinna wrócić gazetki
      szkolne redagować!
      A jej teksty o spektaklach.... - wstyd mi za naród polski...
      Proponuję więc dać odetchnąć Pułce i przenieść się na bardziej fascynujące
      zjawiska Dolnośląskiego Grafomaństwa i Głupoty Dziennikarskiej. Jest tego
      sporo!!!!!!!!
      • Gość: skierka Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 13:19
        walicie na odlew, a to od kilku dni jeden z ciekawszych wątków, w którym
        ludziom chodzi o wartości. Co mamy czytać, Harry Pottera?
        • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. 19.11.01, 16:32
          Gość portalu: skierka napisał(a):

          > walicie na odlew, a to od kilku dni jeden z ciekawszych wątków, w którym
          > ludziom chodzi o wartości. Co mamy czytać, Harry Pottera?

          Uwaga !!! Pastisz - tym razem Moliera.

          "Jaką miarką kto mierzy, taką mu odmierzą
          Wczoraj Pułka przykładał, dziś jego uderzą"

          Zgadnijcie uczone kotki z czego to ?

          pozdrawiam
          • Gość: skierka Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 16:41
            cos jakby damy i huzary
            • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. 19.11.01, 23:17
              "Świętoszek" ! Pasuje jak ulał do bohtera tej rozmowy.
              • Gość: skierka Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 01:23
                co ty wiesz o zabijaniu?
      • Gość: Żarłacz Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 01:36
        Poznałam kiedyś Panią Niebał. Ma coś ze dwadzieścia lat, jest miła i słodka i
        napisze wszystko o co ją poprosisz. Nie wiem tylko czy nadal pisze w Aktivist,
        jeśli tak to niech sobie pisze - jaki żurnał - takie żurnalisty
        • zoli Re: Recenzja z dolnej półki. 20.11.01, 09:29
          Nie znam redaktorki, ale widziałem spektakl. I tu niestety to ona ma racje.
        • Gość: Jojo Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 09:57
          Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

          > Poznałam kiedyś Panią Niejebał. Ma coś ze dwadzieścia lat, jest miła i słodka i
          > napisze wszystko o co ją poprosisz. Nie wiem tylko czy nadal pisze w Aktivist,
          >
          > jeśli tak to niech sobie pisze - jaki żurnał - takie żurnalisty.

          • Gość: skierka Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 10:43
            To wiemy, no i co dalej?
            • Gość: Jojo Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 11:14
              Przeczytaj uważnie.Taki mały żarcik (na poziomie oślej ławki).
              • Gość: wera Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 213.25.67.* 20.11.01, 20:02
                Pije sobie kawę i tak sobie myślę...co jest nie tak?Pan Pułka ma gust
                specyficzny...ale wiadomo o gustach sie nie dyskutuje...tylko Ci,którzy
                przejawiaja gusta specyficzne maja swoja prasę...za przeproszeniem swój
                organ...swoja drogą Panie Leszku jeśli Homlet jest tak niedobry jak Skibińska
                ładna i zdolna, to moge spać spokojnie...A swoja droga co Panu sie w Niej
                podoba?To taka wrocławska Niunia-obligatoryjna...Jej mąż jest
                krytykiem ,nieprawdaż?kiepskim i koniunkturalnym...Skibińska może sie Panu
                podobać...tylko seksualne fascynacje zostawia sie dla siebie,a jeśli Pan sie
                chce nimi dzielić to jest takie czasopismo"Twój weekend" zdaje się ,chociaż
                przy tych upodobaniach może cos bardziej hard"inaczej"...A Bogdan
                Grzeszczak...to jeden z najbardziej utalentowanych aktorów w Polsce....hahah
                nie tylko zdolniejszy ...ale i talent sprawia,że ładniejszy od
                Skibińskiej...!!!!!Proponuję:Pułka na półkę,Skibińska do garderoby,a Grzeszczak
                na scenę!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: mariusz Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 213.25.67.* 20.11.01, 20:15
                  Brawo wera!!!Grzeszczak jest naprawdę świetnym aktorem.Co za
                  indywidualność,osobowość.Grzeszczak to prawdziwy diament.Trzeba byc wyjątkowo
                  ślepym ,żeby tego nie widzieć.Prawdziwy grajdoł wrocławski.Tu zgadzam sie z
                  werą...ta Skibińska moze nie taka brzydka,ale taka nienaturalna...Czy ktoś
                  widział Ja w roli Oli Wattowej?Boże... tak wzorcowo źle zagrana...Lać tego
                  Pułkę ...to cienias...Ze Skibińską powinni zagrac w teledysku "Ich troje"-
                  Powiedz..."Wstań,powiedz nie jestem sam...'
                  • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 23:25
                    No, cieniasom Jarocki zwykle nie proponuje głównych ról, cokolwiek by o nim nie
                    powiedzieć. To prawda, że umie wykorzystywac głuptasów wbrew ich woli, ale w
                    roli Oli W. Skibinska miała niezłą prasę. To pamiętam.
                    To nie mąż, tylko konkuben. W "Leworęcznej kobiecie" E. S. gra dobrze i nie
                    kłamcie, że jest inaczej. Grzeszczak mógłby jej tam buty czyścić na zmianę z
                    Reczkiem wystruganym z drewna.
                    A w ogóle to Grzeszczak, Kiljan, Imiela jakoś nie moga w sposób ważny podbić
                    anten TV i sal kinowych. To pewnie złosliwość albo spisek...
                    • Gość: beta mela no coś Ty... IP: 213.25.67.* 22.11.01, 11:29

                      > A w ogóle to Grzeszczak, Kiljan, Imiela jakoś nie moga w sposób ważny podbić
                      > anten TV i sal kinowych. To pewnie złosliwość albo spisek...

                      a któremu z wrocławskich aktorów sie udało?Po prostu co za argument...




                      • kwazar Re: mela no coś Ty... 22.11.01, 15:27
                        Gość portalu: beta napisał(a):

                        >
                        > > A w ogóle to Grzeszczak, Kiljan, Imiela jakoś nie moga w sposób ważny podb
                        > ić
                        > > anten TV i sal kinowych. To pewnie złosliwość albo spisek...
                        >
                        > a któremu z wrocławskich aktorów sie udało?Po prostu co za argument...
                        >
                        Ja zwyczajem swym pozwole się odzywać głównie tam gdzie ktoś zprzecza oczywistym
                        faktom.
                        Igor Przegrodzki
                        Jolanta Fraszyńska
                        Robert Gonera
                        Michał Baka
                        Mariusz Jakus
                        Darek Jowalski
                        Bogusław Linda
                        Ewa Dałkowska
                        Kinga Preis
                        Jacek Bończyk
                        Cezary Żak
                        Bednarek (imienia nie pamiętam)
                        Teresa Sawicka
                        to oprócz wspomnianej Ewy Skibinskiej aktorzy, którzy byli wrocławskimi aktorami
                        i się im udało. Listę sporządziłem w przypadkowej kolejności i prawdę mówiąc nie
                        chciało mi sie nad nią zbyt długo myśleć. Dlatego przepraszam tych wszystkich,
                        których pominąłem. Jest ich z pewnością kilka razy więcej.
                        Albo droga Beato zupełnie nie wiesz o czym mówisz, albo "zły to ptak ....itd"
                        Pozdrowienia
                        >
                        >
                        >

                • ##wera## Re: PODSZYWACZ !!!!!!! 20.11.01, 23:22
                  NIE WIEM KTO TO , ALE TO NIE JA NAPISAŁAM !!!!

                  Podszywaczu / podszywaczko !!! WYMYŚL SOBIE WŁASNEGO NICKA DOBRZE ???
                • Gość: Ewa Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 11:12
                  Nie zniżaj się do poziomu dolnej półki ! Co do redaktora zgoda. Co do talentu
                  róznie mówią na mieście. Pozdrawiam cię moja E.
                  EWA
              • Gość: skierka Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 23:17
                a Ty fuju jeden!
    • kitajec Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 10:56
      „Homlet” jest satyrą na teatralną chałę i marnotę. Ale to nie znaczy, że sam
      jest marnotą. Na podobnej zasadzie skonstruowany jest pomysł scenariusza
      filmu „Pół serio” tyle, że w tym przypadku chodzi o chałę filmową . Kantor
      przywołany w miejsce ducha z „Hamleta” jest jasnym znakiem. Nie ma mowy o
      parodii i „kpinach z poezji” To jest właśnie poezja, która upomina się o swoje
      w czasach, w których przerabia się Szekspira na sitcomy . Tak samo jak duch
      w „Hamlecie” upomina się o sprawiedliwość i „powrót świata w koleiny”. Że
      śmieszy ? „Historia wesoła a ogromnie przez to smutna” jak mówi poeta.
      Który ? „Który niejednokrotnie głodem przymierał” - bełkoce w sztuce reżyser do
      dyrektora teatru podczas kłótni o pieniądze za jego ciężką pracę nad psuciem
      przedstawień.

      mm
    • Gość: Wiglusz Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 11:08
      Kaucz nie Piesiewicz
      Półka nie Puzyna
      Papier jest cierpliwy
      A teatr wytrzyma.
      • Gość: zyzio Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.01, 14:35
        Puyzna był pedałem
        Kaucz jest cieniasem
        Pułka jest sobą
        A ty smutasem.
        • kwazar Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 15:32
          Gość portalu: zyzio napisał(a):

          > Puyzna był pedałem
          > Kaucz jest cieniasem
          > Pułka jest sobą
          > A ty smutasem.

          zastanawiające dlaczego Ci, którzy stają w obronie Pana Redaktora prezentują
          zazwyczaj tak prostacki styl i podły język.....? hmmmm....
          • Gość: elżbieta Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 213.25.67.* 21.11.01, 17:53
          • Gość: elżbieta Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 213.25.67.* 21.11.01, 17:53
          • Gość: elżbieta Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 213.25.67.* 21.11.01, 17:53
          • Gość: elżbieta Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 213.25.67.* 21.11.01, 17:53
          • Gość: elżbieta Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 213.25.67.* 21.11.01, 18:30
            Miałam cicho siedzieć...ale to raczej głupio...zwłaszcza ,że jestem fanka
            Grzeszczaka o czym mówię na lewo i prawo.Uwazam,ze Bodzio jest fantastycznym
            aktorem...Z Ewa studiowałam,wiem ,że się może podobać...Pan Leszek Pułka jest
            trochę za bardzo wymagający...Ludzie wrzuccie na luz...Przeciez nie mozna
            doprowadzać do piany na ustach...Niech spieniony krytyk nie skacze twórcy do
            gardła!!!
            P.S.Jest mnóstwo dobrych aktorów,którzy nie sa popularni...To nie tylko sprawa
            talentu ,ale tez szczęścia...

            P.S Panie Leszku,a sprzątaczka sie Panu nie podobała?Boże..a tak się
            starałam...Mam nadzieję,że kiedys w jakiejś fajnej knajpie/Pan
            wybierze/,siadziemy przy kawie i wytłumaczy mi Pan dlaczego powinnam
            zrezygnować z zawodu...

            P.S.Bodzio jesteś the Best!!!!!

            P.S.co by nie mówić,czy nam sie to podoba czy nie Ewce S.udało się!

            P.S.Bodzio,który czyści Ewie buty? Ciekawe...

            P.S.A w ogóle ktoś tu sie lubi?

            Pozdrawiam elżbieta wróblewska
            • lora Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 19:04

              > P.S Panie Leszku,a sprzątaczka sie Panu nie podobała?

              Mnie się pani podobała. Trochę mi się to kojarzyło z postaciami z Marqueza.
              Głowa w której kanapka sąsiaduje z wizjami aniołów. Coś w tym jest ładnego -
              prosta baba z wielką wyobraźnią, bo to się przecież dzieje w jej głowie , prawda ?
              lora

              p.s. A może by się wypowiedzieli jeszcze inni uczestnicy skandalu ?
            • kitajec Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 21:29
              Ja lubię wardejna, Elę, Ewę i Grzesczaka też. Chyba nie mam uprzedzeń
            • kwazar Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 23:43
              Pani Elżbieto! Mi się Pani podobała bardzo. Nie czadzę teraz tylko prawdę jak
              na spowiedzi mówię. Mojej narzeczonej też. Podziwiamy Panią za piękne,
              wyraziste oczy, za chwile wzruszeń, których dostarczyla nam Pani zwłaszcza jako
              Ofelia z wiankiem z rury od odkurzacza. Poważnie! W pierwszej chwili śmiesznie,
              ale po kilku wersach już się nie śmialiśmy. Pod koniec głupio nam się zrobiło,
              że wilgotno w kącie oka mamy. To nieprawdopodobne, ale tak właśnie było.
              Podziwiamy też Panią za dystans do samej siebie, za rosyjską scenę (do
              zjedzenia!) i za litościwą postawę względem Pulki Leszka. Tym bardziej, że mamy
              wrażenie, że gdyby Pani chciała, to potrafiłaby go Pani zmiażdżyć.
              Pozdrawiamy i gorąco prosimy, błagamy, apelujemy: NIECH PANI NIE ZMIENIA
              ZAWODU!!!
              • Gość: elżbieta Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 213.25.67.* 22.11.01, 11:07
                Miałam z pokorą przyjąc pochwałę i cieszyc sie w ciszy...ale dzięki
                kwazar...pozdrawiam ew
        • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 18:26
          Ordynarne to trochę. Dowcip koszarowy ?
        • kitajec Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 21:00
          Tu pisze Pułka
          p.o. krytyka
          co był poetą
          lecz się wyprztykał



    • teflon Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 19:19
      Piszę sobie recenzję prywatną - konkurencyją do dwóch które czytałem jutro
      powinienem skończyć. Kogo ciekawi niech sobie przeczyta.
      • kwazar Re: Recenzja z dolnej półki. 26.11.01, 21:31
        teflon napisał(a):

        > Piszę sobie recenzję prywatną - konkurencyją do dwóch które czytałem jutro
        > powinienem skończyć. Kogo ciekawi niech sobie przeczyta.

        I co teflon, gdzie ta zapowiadana recenzja? Pytam, bo ciekaw jestem...
    • mondry Re: Recenzja z dolnej półki. 21.11.01, 19:28
      Taka awantura z powodu jednego pismaka ? To on ma zaczerniać papier !
    • kilia Re: Recenzja - do Pana Leszka Pułki... 21.11.01, 20:18
      Panie Leszku - wróć na Forum!!!!
      Smutno tu bez Pana, oj bardzo bardzo!!!
      pozdrawiam i czekam
      kilia
      • nitka Re: Recenzja - do Pana Leszka Pułki... 21.11.01, 21:09
        kilia napisał(a):

        > Panie Leszku - wróć na Forum!!!!
        > Smutno tu bez Pana, oj bardzo bardzo!!!
        > pozdrawiam i czekam
        > kilia

        Duch LP unosi się nad wodami. Ja nie mogę się doczekać następnej recenzji. Choć
        nie trudno przewidzieć, że jak będzie Zioło to będzie głupio i nisko . A kiedy
        musi być dobrze ? Kto podpowie? Wilson z tego co wiem nie wybiera się do
        Wrocławia.

    • mimezis Re: Recenzja z dolnej półki. 22.11.01, 00:26
      A może by tak porozmawawiać na serio o tym czym powinna być krytyka sztuki?
      • kaliban Re: Recenzja z dolnej półki. 22.11.01, 08:46
        Należałoby przede wszystkim nie mylić poezji gdzie jak wiadomo wypowiada się
        podmiot liryczny wzburzony hormonami z oceną faktu estetycznego gdzie powinna
        wypowiadać się inteligencja. Im bardziej jestem na tak albo na nie tym bardziej
        wczuwam się w rolę swojego wyobrażonego przeciwnika. Najlepszym krytykiem
        marksizmu stał się Kołakowski, a to dlatego że znał go detalicznie i od
        podszewki, prześledził wszystkie wątki. Ktoś kto ocenia nie może patrzeć po
        wierzchu, a jeśli myli się co do faktów (tarzał się , nie tarzał się)to wogóle
        nie ma o czym mówić bo mamy wtedy klasyczne "nie, bo nie".
        • laurra Re: Recenzja z dolnej półki. 22.11.01, 11:19
          "Nie mnożyć bytów ponad potrzebę". Pisać o faktach, starać się zrozumieć
          intencje twórcy zanim się go zacznie chwalić albo chlastać. Pułkę interesuje
          głównie zaprezentowanie czytelnikowi własnej literatury na temat spektaklu, a
          nie sam spektakl. Chce się prezentować jako znawca i surowy koneser.Nie chce
          uprzytomnić klimatu przedstawienia ale porazić oryginalną struktura swojego
          krytycznego filtra i efektownej metafory. Niesympatyczne wrażenie jakie
          wywołują jego teksty bierze się prawdopodobnie z walącego z nich napuszenia i
          lekceważącego, protekcjonalnego tonu jaki przyjmuje. Coś tu też jakby próby
          naśladowania Słonimskiego ale nie z pozycji ostrości intelektu tylko z pozycji
          ataku podagry (jak w słynnej scenie w Szwejku)
          • mimezis Re: Recenzja z dolnej półki. 22.11.01, 11:35
            To, to ,to ! Ja jescze zwróciłbym uwagę na akcenty chamstwa (hemoroidy) i tak
            zwanej dwubiegunowej wizji świata. Albo coś jest całkiem do kitu, albo
            genialne. Tu jest jeszcze coś co ktoś nazwał "wizją świata umysłu upodlonego"
            Typowe stwierdzenie: "wszyscy kradną" zamiast "ludzie w gruncie rzeczy są
            porządni". Przyjęcie jednego z takich przykładowych założeń determinuje nie
            tylko spojrzenie na sztukę ale cały światopogląd. Towarzyszy temu zwykle
            poczucie, że jest się jedynym prawym pośród znieprawionych, jedynym mówiącym
            prawdę pośród kłamców, jedynym mądrym wśród legiona głupców, jedynym moralnym
            pośród niemoralnych, jedynym prostolinijnym pośród pochlebców i wazeliniarzy
            itd. Stąd właśnie uczucie pogardy i lekceważenia zwłąszcza dla tego co się nie
            mieści po pozytywnej stronie bieguna.
            • advocem Re: Recenzja z dolnej półki. 23.11.01, 00:42
              No,no , no... Umysł upodlony ? Czyje to ?
    • Gość: bromden Przedstawienie Hamleta we wsi Glucha Dolna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 12:10
      Pamietacie?
      • syntagma Re: Przedstawienie Hamleta we wsi Glucha Dolna 22.11.01, 14:08
        Gość portalu: bromden napisał(a):

        > Pamietacie?

        No masz ... Jakżeby nie...
    • laurra Re: Recenzja z dolnej półki. Złoty wiek już minął 23.11.01, 14:21
      Tytuł wywiadu z Peterem Brookiem w dzisiejszej Wyborczej- "Złoty wiek już
      minął". Czy to czasem nie dotyczy sytuacji teatru ?
      • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. Złoty wiek już minął 24.11.01, 13:26
        Okres stagnacji, który minie
      • kinga!!! Re: Recenzja z dolnej półki. Złoty wiek już minął 24.11.01, 13:39
        laurra napisał(a):

        > Tytuł wywiadu z Peterem Brookiem w dzisiejszej Wyborczej- "Złoty wiek już
        > minął". Czy to czasem nie dotyczy sytuacji teatru ?


        Złoty wiek teatru już dawno minął i nadal przechodzimy kryzys teatralny ale
        jeszcze będzie czas gdy zatęsknią ludzie za teatrem i aktorami...
    • Gość: laurra Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 09:09
      • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.01, 10:54
        ciemno wszędzie, głucho wszędzie?
        • advocem Re: Recenzja z dolnej półki. 25.11.01, 13:59
          We Wrocławiu trochę jakby jaśniej choćby za sprawą dialogu , Cieplaka i paru
          innych, ale to i tak nie to co kiedyś...
        • Gość: tyrys Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 14:10
          ...czekajac na nastepna sztuke.....
          • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.01, 20:50
            na sztuke "Sztukę" czy sztuke Cieplaka. Mruczycie coś w trzech słowach i człek
            głupieje. Prosze o precyzję. P. napisał że dziki dyplom PWST na strychu
            Współczesnego jest "mądry". Kto widział? Kto idzie?
    • Gość: sadło Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 14:00
      Durnych recenzji ostatnio wysyp. U nas w Szczecinie też.
    • piterpietia Re: Recenzja z dolnej półki. 28.11.01, 10:41
      Z góry pszepraszam za porównanie w stylu autora artykułu ale chce powiedzieć o
      sytuacji niespełnionego artysty i chodzi mi bardziej o pewien psychologiczny
      mechanizm nie o obrażanie kogokolwiek. Około osiemdziesięciu lat temu na studia
      w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych nie przyjęto pewnego młodego człowieka ,
      który pragnął zostać malarzem. W kilkanaście lat potem człowiek ten doszedł do
      władzy i stworzył jeden z paskudniejszych totalitarnych epizodów historii tego
      świata. Za jego zgodą i apropbatą zorganizowano wystawę , którą
      nazwano "Wystawą Sztuki Zdegenerowanej", gdzie pokazano prace najwybitniejszych
      malarzy niemieckich dwudziestego wieku, w klimacie nagonki, szyderstwa i
      potępienia. W ten sposób po latach furher rozgrywał swój resentyment z czasów
      młodości biorąc odwet na tych , którzy ne przyjęli go do swojego grona.
      Strzeżcie się niespełnionych artystów !!!
      peter
      • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.01, 13:05
        rozumując jak Wy, można by dodać - strzeżcie się w ogóle ludzi niespełnionych:
        językoznawców jak Stalin, architektów jak Speer, mężów stanu jak Cimoszewicz,
        filozofów jak Pol Pot... A co z miłością do tych nieudaczników. Jesteście
        fanami eutanzji czy Leppera?
        • piterpietia Re: Recenzja z dolnej półki. 28.11.01, 17:28
          Kochać nieudaczników ? Kochać. Ale nie kochać tego co robią biorąc wety za
          swoje przeszłe niepowodzenia. Nie tolerować pielęgnowania resntymentu. U siebie
          też. Kto z nas był zawsze wygrany ?
          • kurdyban Re: Recenzja z dolnej półki. 28.11.01, 17:45
            Zdarza się , że się człowiek myli co do powołania. Van Gogh próbował być
            pastorem. Ale kiedy już został malarzem nie wziął się za namiętną krytykę kazań
            innych duchownych. A może to głupi przykład ? Są w końcu jakieś WOTy w
            Warszawie jeśli ktoś lubi pisać o teatrze i chce z tego mieć chleb niech tam
            wali po maturze. Ja np. piszę sobie muzykę na moim kompie. Czy mam to przestać
            robić tylko dlatego, że Górecki jest lepszy ? Czy mam się stać krytykiem
            muzycznym jak niejaki Ekiert , który pisał o Góreckim dwadzieścia lat temu , że
            prymitywny, ubogi, prostacki i nudny a teraz nabrał wody w usta , bo świat
            uznał mistrza ? Czytałem te krytyki z przed dwudziestu lat z uczuciem
            potwornego wstydu za pana redaktora Ekierta. Myślę, że redaktor Pułka to coś w
            tym stylu tylko na niwie teatralnej.
            Kur.
            • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.01, 18:02
              wracamy do punktu wyjścia - sugerujesz, że którykolwiek z wrocławskich
              reżyserów lub aktorów jest niedocenionym przez. P. Góreckim?
              Masz sporo tupetu! Idź na "Ciszę" z Preisówną i napisz mi, za co ona dostała
              nagrodę?
              • kurdyban Re: Recenzja z dolnej półki. 28.11.01, 21:39
                Niczego nie sugeruję. Twierdzę tylko, że istnieją przypadki w których złośliwy
                albo niechętny krytyk może zaszkodzić. Tak właśnie było z Góreckim. Nie jestem
                teatromanem , przytoczyłem przykład z bliskiej mi działki. BYĆ MOŻE Miśkiewicz
                ma szanse wyrosnąć na gwiazdę pierwszej wielkości ?
      • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. 28.11.01, 22:22
        To porównanie nie wydaje mi się szczęśliwe, chyba , że przyjąć, iż "recenzje"
        mr. Pułka z restauracji są wynikiem krachu dziecinnych marzeń o karierze
        kucharza.
      • jaano Re: Recenzja z dolnej półki. 20.12.01, 21:57
        to ciekawe co piszesz, ale jeśli czytałeś Alana Bullocka ('Hitler i Stalin.
        Żywoty równoległe') to musisz wiedzieć, że obaj w młodości należeli do służby
        liturgicznej
    • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. 28.11.01, 22:29
      Bomba. A teraz może mi ktoś powie gdzie jest czyste powietrze ? Który recenzent
      w Polsce i dlaczego zasługuje na miano "wielkiego humanisty" ?
      • kitajec Re: Recenzja z dolnej półki. 28.11.01, 22:42
        Ja zasługuję. Patrzę i widzę. Potem oceniam - 4.1, 4.4. 5,1 6,0 jak w jeździe
        figurowej na lodzie. Potem to wrzucam do kosza, bo dla mnie to za trudne.
        Zauważyliście, że recenzje bardzo sporadycznie są mądre, a przeważnie są
        przemądrzałe ? "Im mądrzej tym głupiej" jak mawiał Gombrowicz.
        • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. 29.11.01, 15:00
          Coś w tym jest. Chodzi o ta o czym pisała Laurra. Krytycy zapominają o tym,, ze
          ich rola jest służebna i walą głównie po to, zeby pokazać jacy są subtelni i
          wykształceni
      • advocem Re: Recenzja z dolnej półki. 30.11.01, 09:00
        Lubię recenzje Sieradzkiego. Są wyważone i pisane bez złości.
    • lastbutnotleast Re: Recenzja z dolnej półki. 29.11.01, 19:42
      Ciekawa dyskusja. Kiedy można zobaczyć pretekst dla tych wywodów -
      przedstawienie ?
      • kwazar Re: Recenzja z dolnej półki. 30.11.01, 23:41
        lastbutnotleast napisał(a):

        > Ciekawa dyskusja. Kiedy można zobaczyć pretekst dla tych wywodów -
        > przedstawienie ?

        HOMLETA grają pod koniec przyszłego tygodnia w teatrze k2
        pozdrawiam i polecam, bo warto
        • lastbutnotleast Re: Recenzja z dolnej półki. 01.12.01, 17:26
          zobaczymy, zobaczymy...
    • syntagma Re: Recenzja z dolnej półki. 30.11.01, 09:19
      Kochani proponuję zamknąć ten wątek. Jeśli ktoś się przejmuje P. popełnia błąd.
      Mój przyjaciel pierwszoligowy recenzent teatralny obiecał, że będzie się
      odnosił do spektakli obsmarowanych przez P. na ramach forum, prostując jego
      brednie. Dalsza kontynuacja dyskusji stawia P. na pozycji męczennika wolnego
      słowa. Podejrzewam, że od momentu rozwinięcia się tego wątku zaczął się uważać
      za człowieka przesladowanego za oryginalność poglądów, ostrość sądów itd. Poza
      tym spór z P. ? Rezenziakiem ? Trochę to mi się zaczybna wydawać infantylne
      • advocem Re: Recenzja z dolnej półki. 01.12.01, 07:54
        > Mój przyjaciel pierwszoligowy recenzent teatralny obiecał, że będzie się
        > odnosił do spektakli obsmarowanych przez P. na ramach forum, prostując jego
        > brednie.

        NIEZALEŻNE RECENZJE NA FORUM ? DOSKONAŁY POMYSŁ !
        • syntezy Re: Recenzja z dolnej półki. 03.12.01, 00:23
          Większość tzw. recenzentów nie bardzo potrafi się odnieść do czegoś o czym nikt
          wcześniej nie pisał. Oceniać coś o czym nie można poczytać we wstępie do dzieła
          wydanego w Bibliotece Narodowej ? Brrrr... Okropność !
          • advocem Re: Recenzja z dolnej półki. 03.12.01, 22:34
            Zwykle tak jest że ich tam sadzają jakby za karę. Pozycja dziennikarzy
            zajmujących się kulturą jest mniej więcej taka jak kultury jako takiej. Upycha
            się w działach kulturalnych przypadkowych ludzi, którzy pojęcia nie mają. A
            niech tam sobie skrobią, szkodliwość społeczna niewielka , myśli sobie redaktor
            mniej lub bardziej naczelny. I tak to sobie leci...
            • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 22:52
              Jesli macie po 90 lat, to usprawiedliwiam wasze pitolenie, jak mniej, to
              zapiszcie sie do kółek różańcowych. Strasznie plumkacie!
              • Gość: lelek Re: Recenzja z dolnej półki. IP: 192.168.0.* 04.12.01, 17:49
                Pitolenie dziś jest w cenie
                • kinga!!! Re: Recenzja z dolnej półki. 04.12.01, 20:02
                  Temat rzeka widzę - pan L.Pułka...
                  a ja tu napomnę o recenzji z prapremiery "przypadku Klary" i choc pana Pułki
                  nie darzę sympatią ... to podobala mi sie nawet ta recenzja może dlatego że
                  widzialam przedstawienie jeszcze przed przeczytaniem jakichkolwiek wypowiedzi
                  na ten temat, prawdę przedstawił i b. dobrze...
                  • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.01, 20:28
                    Ale czy on jest brzydki, że niesympatyczny, czy niesympatyczny, bo niegrzeczny.
                    O co chodzi z tą antypatią? ma brodawki, krzywe nogi... Opisz kurczę dokładniej!
              • Gość: wacio Re: Recenzja z dolnej pó?ki. IP: 192.168.0.* 06.12.01, 09:22
                Mela dosun pierdzielom mlodziezowo,az im protezy wypadna. Grypsnij na ostro
                zeby poczuli oddech mlodosci na karkach.
              • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. 06.12.01, 22:30
                Młodości - dodaj mi skrzydła !
                Niech nad martwym wzlecę światem
                W rajską dziedzinę ułudy !
              • syntagma Re: Recenzja z dolnej półki. 07.12.01, 08:30
                Mela, Mela... Nie pundrol tylko napisz coś do rzeczy. Twoja krytyka krytyki na
                temat krytyka to o jeden most za daleko.
                PS
                Czy pisze wystrarczająco COOL ?
                • Gość: mela Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.01, 22:41
                  cool Britannia to Sarah Kane, którą szykuje Warlikowski we Współczesnym. Ma byc
                  ciekawie - bedzie podobno działo sie w dyskotece i w łaźni, najpierw seks,
                  potem tusz, niezle. Wydaje mi się, że widziałam Warlikowskeigo w mieście - jest
                  cudowny, ma tak pieknie nastroszone włosy jak sex pistolsi w najlepszych
                  czasach. Bosko! Ciekawe, co zobaczy pan P. w tej łaźni?
    • kwazar Re: Recenzja z dolnej półki. 08.12.01, 00:24
      Nie mam nic do dodania, ale odczuwałem nieposkromioną chęć dodania wiadomości z
      numerem 200. I udało mi się. Pozdrawiam wszystkich, którzy ciężko na to
      pracowali. Pana Pułkę też. To chyba niezły wynik jak na miesiąc konwersacji...:)
      • Gość: PL Re: Recenzja z dolnej półki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.01, 22:29
        Serdecznie Panstwu dziękuję. Do zobaczebnia w następnym wątku.
        Pozdrawiam fanów GW i jej forum.
        Leszek Pułka
    • laurra Re: Recenzja z dolnej półki. 10.12.01, 23:11
      To, że ten temat zgromadził ponad 200 postów to jest cud na skalę ogólnopolską !
      Że można się tak długo kłócić o przedstawienie teatralne... Nie do wiary !
      L.
      • nitka Re: Recenzja z dolnej półki. 14.12.01, 19:58
        MOŻNA I TRZEBA.
    • Gość: Leszek Re: Recenzja z dolnej pó?ki. IP: 192.168.0.* 18.12.01, 19:02
      Albo ja jestem tepy i mam Bawarskie poczucie humoru, albo P. to palant.
      Bylem na spektaklu dwa razy, bawilem sie b. dobrze.
      • advocem Re: Recenzja z dolnej pó?ki. 08.01.02, 23:27
        Chodząc sobie po sieci natknąłem się na taką oto recenzyjkę z
        festiwalu "A'PART". Ten sam tekst - inne przedstawienie.

        Najbardziej tradycyjną propozycją tegorocznego przeglądu był "Homlet"
        katowickiego Teatru Korez, ale spodobał się wszystkim, nawet wyznawcom czystej
        tearalnej awangardy. "Homlet" awangardą nie jest, ale został świetnie
        zrealizowany, imponuje sprawnym aktorstwem i pazurem trafionej w dziesiątkę
        satyry. Ironiczny wątek zdobywania sponsorów bawił widzów, a organizatorów á
        partu wprawił w zadumę, bo tylko oni wiedzą, ile musieli się nachodzić "po
        prośbie", by festiwal mógł wystartować...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka