Kobiety z wąsami

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 15:31
Idę ulicą, już z daleka widzę piękną kobietę. Cudowna brunetka, z
niewątpliwymi... hm, walorami itd. Zbliża się... i okazuje się, że wyhodowała
sobie zawadiacki wąsik! Konsternacja.
Wybieram się do lekarza. Przyjmuje bardzo sympatyczna pani doktor. Oczywiście z
sumiastym wąsem!
Młoda, na oko piętnastoletnia dziewczyna w tramwaju. Czy świeci przykładem?
Skądże - świeci zarostem! Obrzydliwe!

Kochane panie! Jak to możliwe? O makijaż zawsze potraficie zadbać, o stroju
nawet nie wspomnę. Dlaczego nie wybierzecie się do kosmetyczki? Nauka idzie
naprzód, z niesfornymi włoskami można sobie bezboleśnie i trwale poradzić,
koszty też nie są wygórowane. Zróbcie to dla mnie, błagam!
A swoja drogą, czy jestem jedynym, który to zauważa, względnie jedynym, któremu
to przeszkadza? Może zmysł estetyczny mi szwankuje? Czuję się nieco
zagubiony...
    • Gość: Birbant Re: Kobiety z wąsami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 16:41
      To jeszcze nic bracie. Niektóre posiadają całkiem pokaźny zarost na lub między
      piersiami. Wtedy dopiero chce się szybko zwiewać.
      • bosambo Re: Kobiety z wąsami 19.11.01, 17:51
        Birbant: prawda, to może być bardzo przykra niespodzianka, podobnie jak włosy
        na plecach... Ale to są sprawy ukryte i nie jestem narażony na codzienne,
        wielokrotne z nimi obcowanie. Natomiast wąsy są już wszędzie! Nie pamiętam, by
        dawniej tak było. Może to jakaś cicha inwazja?!
    • Gość: nell Re: De gustibus ... IP: 213.77.49.* 19.11.01, 17:17
      A jak mocno owłosiony mężczyzna prezentuje się na basenie bez ubrania, fuj,
      takie futro uważam za wyjątkowo nieestetyczne bo przypomina mi małpę.
      Sam siebie uważa zapewne za bardzo męskiego.


      • kinga!!! Re: 19.11.01, 17:23
        Nie martwcie sie to tylko pozostałość po przodkach - małpach- wg darwinowskiej
        teorii, a panie z brodą czy wąsami wyglądają komicznie i obleśnie, mężczyźni
        nie są lepsi jak plecy i tors jest we włoskach... co tu poradzic trzeba byc
        atrakcyjnym bez zbędnego owłośienia.
      • bosambo Re: De gustibus ... 19.11.01, 20:32
        Niestety w obowiązującym nas wzorcu kulturowym kobieta z włosami w pewnych
        miejscach jest jednoznacznie obrzydliwa, a facet nie :)
    • szarykot Re: Kobiety z wąsami 19.11.01, 18:20
      a czy ty, szanowny kolego, codziennie rano i wieczorem bierzesz prysznic,
      golisz się, używasz wody kolońskiej i dezodora, zmieniasz i pierzesz skarpetki,
      czyścisz buty, nie chodzisz z przetłuszczonymi włosami?
      • bosambo Re: Kobiety z wąsami 19.11.01, 19:06
        Szarykot: a i owszem :)
        • Gość: Igor Re: Kobiety z wąsami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 19:09
          Mi tam by sie nie chciało :)
          • szarykot Re: Kobiety z wąsami 21.11.01, 17:40
            myślisz że ja to robię :-)
    • Gość: ninus Re: Kobiety z wąsami IP: *.dtvk.tpnet.pl 19.11.01, 19:51
      Ale sie przyczepiles...To, ze raz na czas zobaczysz kobiete z "zarostem" na
      twarzy nie znaczy, ze my wszystkie o siebie nie dbamy.Tak samo zreszta wyglad
      wielu mezczyzn pozostawia wiele do zyczenia. Kazdy ma inny gust i jezeli
      Tobie sie takie kobiety nie podobaja, po prostu na nie nie patrz i pozostaw to
      innym, ktorym beda sie one podobaly i ktorzy beda potafili takie wlasnie
      kobietki pokochac :)
      • Gość: bromden spotkanie forumowiczek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 20:08
        Nurtuje mnie pytanie: ile bylo wasow na spotkaniu forumowiczek?
        • Gość: ninus Re: spotkanie forumowiczek IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.11.01, 01:39
          Hehe, na spotkaniu nie bylo zadnych wasow :)
          pozdrawiam :)
      • bosambo Re: Kobiety z wąsami 19.11.01, 20:36
        Ależ ja nie generalizuję! Musisz jednak przyznać, iż zjawisko to przybiera
        niepokojąco szeroki zasięg. Na tyle szeroki, że często mimowolnie spoglądam w
        jakieś miejsce, a tam znajduje się akurat kobieta z wąsami. I nie spotkałem
        jeszcze faceta, którego taki "atrybut" by pociągał...

        Gość portalu: ninus napisał(a):

        > Ale sie przyczepiles...To, ze raz na czas zobaczysz kobiete z "zarostem" na
        > twarzy nie znaczy, ze my wszystkie o siebie nie dbamy.Tak samo zreszta wyglad
        > wielu mezczyzn pozostawia wiele do zyczenia. Kazdy ma inny gust i jezeli
        > Tobie sie takie kobiety nie podobaja, po prostu na nie nie patrz i pozostaw to
        > innym, ktorym beda sie one podobaly i ktorzy beda potafili takie wlasnie
        > kobietki pokochac :)

        • Gość: marsha Re: Kobiety z wąsami IP: 192.168.0.* 19.11.01, 21:34
          doprawdy, nie wiem gdzie ty kolego bywasz...?! już dawno nie widziałam na
          wrocławskich ulicach kobiety "z wąsem".
          zapuszczone kosmate łydki czasami (niestety) jeszcze straszą,ale meszek nad
          górną wargą...
          • Gość: bromden Re: Kobiety z wąsami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 21:54
            > doprawdy, nie wiem gdzie ty kolego bywasz...?! już dawno nie widziałam na
            > wrocławskich ulicach kobiety "z wąsem".

            moze natknal sie na kolektyw forumowiczek wracajacych ze spotkania?
            wierzycie w zbiegi okolicznosci?
            • Gość: Birbant Re: Kobiety z wąsami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 21:57
              Myślisz ,że to było spotkanie wasatych forumowiczek?
              • Gość: bromden Re: Kobiety z wąsami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 22:11
                Nie wiem, ja tylko skojarzylem dwa fakty i zadalem pytanie.

                Kolejna poszlaka: co moze trzymac kobiete w domu przy komputerze? Niechec do
                wyjscia na zewnatrz i sciagania na siebie ukradkowych spojrzen, usmieszkow,
                wytykania palcem lub nawet szyderczych uwag jawnie wyglaszanych przez
                nieokrzesanych.
                • Gość: Birbant Re: Kobiety z wąsami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 22:17
                  Też się nad tym zastanawiałem. Doszedłem do wniosku ,że albo są bardzo
                  samotne ,albo się bardzo nudzą ...no albo wąsiki..
                  • Gość: bromden Re: Kobiety z wąsami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 22:31
                    > Też się nad tym zastanawiałem. Doszedłem do wniosku ,że albo są bardzo
                    > samotne ,albo się bardzo nudzą ...no albo wąsiki..

                    Powinienes byl uzyc alternatywy zamiast alternatywy rozlacznej jako spojnika.
                    • Gość: Janek Re: Kobiety z wąsami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 22:40
                      W magistracie takich Pań pełno. No ale szefowie wąsiki noszą. Poprzedni i
                      obecny. Dobrze, że wiceprezydenta Łosia nie naśladują. Tak to jest gdy roczne
                      nagrody się płaci.
                    • Gość: ninus Re: Kobiety z wąsami IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.11.01, 01:51
                      A ciekawe co kolega bromden i Birbant robia tyle czasu przy komputerze...to
                      rowniez daje do myslenia. Pod adresem kobiet rzucacie zgryzliwe uwagi w ogole
                      nas nie znajac, trzeba bylo sie pojawic na spotkaniu to nie byloby
                      niepotrzebnej i bezsensownej dyskusji...
                      pozdrawiam
                    • Gość: kaktus Do birbanta i bromdena IP: 10.101.1.* 20.11.01, 15:56
                      A co może trzymać mężczyznę przy komputerze ? pewnie jest łysy, zezowaty,
                      wzrostu siedzącego psa, impotent, nie umie tańczyć, nie ma wyobrażni ani
                      poczucia humoru, chleje, żona ( dziewczyna) go rzuciła itp. Mogłabym tak
                      jeszcze długo, tylko po co? Czy wam się panowie przypadkiem zakręty w mózgu nie
                      prostują ?
                      • Gość: bromden Re: Do birbanta i bromdena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 18:29
                        Mnie np. trzyma praca. Ale, kiedy nie pracuje uganiam sie za gladkimi
                        dziewczynami, a one za mna wprost szaleja. Ja tez staram sie byc gladki. A
                        Birbant nie wiem, czy jest gladki. Isis twierdzi, ze ma gladkie lydki. Nie
                        wiem, nie widzialem.
                        • Gość: Birbant Re: Do birbanta i bromdena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 18:41
                          Mnie również do korzystania z komputera (a mam ich trzy) zmusiła praca. W
                          wolnym czasie robię to do czego zobowiązuje mnie mój nick. Podobnie jak Bromden.
                          P.S. Nie wierzę w te gładkie łydki u kolezanki wokalistki (czy też jak je
                          brzydko określaliśmy na Akademii-fekalistki).Dziś się tego bardzo wstydzę.
                          • Gość: kaktus Re: Do birbanta i bromdena cd. IP: 10.101.1.* 20.11.01, 19:28
                            A kobiet waszym zdaniem, nie może trzymać przy komputrzez praca? Ja dzisiaj
                            pracuję już parę godzin, musiałam nawet zrezygnować z pływalni bo nie mam
                            czasu, niestety!. Dla relaksu wpadam co jakiś czas na forum i co czytam? Ano,
                            że te kobitki to niechlujne, owłosione, porzucone, nikt sie pewnie z nimi nie
                            chce zadawać w realu -takie paskudy. Leczą tu biedactwa swoje komleksy.
                            A poważnie, dlaczego rozmawiamy na forum? Ja dlatego, że jestem ciekawa innych
                            ludzi, zwłaszcza jeśli powinni być w miarę szczerzy , bo są tu właściwie
                            bezkarni. Interesują mnie różne sprawy, na których ja się nie znam a inni tak,
                            i potrafią coś ciekawego powiedzieć. Cieszę się jeśli wyczuwam, że ktoś jest
                            mi emocjonalnie bliski, lubię czytać wiersze w bezsenności. Czasem cos w
                            naszym życiu mnie wnerwia i muszę to wykrzyczeć na forum. Poza tym zawsze
                            można wierzyć, że jeśli na forum wiele osób będzie dyskutować konstruktywnie (a
                            nie obrzucać się inwektywami) , to może coś razem zmienimy na lepsze. Może
                            niektórzy chłopcy przestaną myśleć, że jeśli kobieta ma IQ powyżej szczypawki
                            to musi być brzydka, zaniedbana i mieć nóżki ja sarenka.
                            Było mi niezwykle miło pogaworzyć, a teraz jeden klik i wracam do realu.
                            PS. właśnie weszła moja młodociana córka i prosiła żeby dopisać,że jest piękna,
                            młoda i uwielbia siedzieć w sieci..
                            • Gość: Jureek Re: Do birbanta i bromdena cd. IP: 62.8.156.* 20.11.01, 19:35
                              Gość portalu: kaktus napisał(a):

                              > niektórzy chłopcy przestaną myśleć, że jeśli kobieta ma IQ powyżej szczypawki
                              > to musi być brzydka, zaniedbana i mieć nóżki ja sarenka.

                              Nie denerwuj się kaktus, oni tak tylko prowokują. Gdyby starczyło im odwagi i przyszli na któreś z realnych
                              spotkań forumowiczek(ów), to zmieniliby zdanie. Ja byłem, widziałem i WIEM, że chłopaki się grubo mylą.
                              A zdania zmieniać nie musiałem, bo i wcześniej miałem takie samo.
                              Pozdrawiam
                              Jurek
                              • Gość: bromden Re: Do birbanta i bromdena cd. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 22:48
                                Dziesiec lat temu poznalem dziewczyne. Byla slodka, szczesliwa istota, jej
                                oczy przypominaly blekitne brylanty, a mysli miala czyste, jak biale zeszyty.
                                Pobralismy sie na wiosne i zanurzylismy sie w szczesciu i milosci. Nie
                                wiedzialem, co zycie ma dla nas w zanadrzu. A wszystko zmierza do swojego
                                konca. Tego mozecie byc pewni. Pewnego ranka obudzilo mnie jej lkanie. Przez
                                kilka nastepnych dni stala sie posepna i milczaca, jej dusze zaczal toczyc
                                nienazwany smutek. Od tego czasu ciemne, ponure sily zaczely spowijac nasze
                                zycie. Czy to byla skrucha, czy jakies okropne przeczucie, jakby widziala
                                swoja ostatnia noc przesiaknieta krwia, oczy lunatyka i noz kuchenny. Krotkimi
                                chwilami szczescia byly narodziny dzieci. Trzy corki wdaly sie w matke: mialy
                                blekitne oczy, byly ciche i spokojne. W naszym domu nigdy nie brzmial smiech.
                                Pewnej nocy do domu przybyl gosc, nie bylo mnie wtedy w domu, jako lekarz bylem
                                z wizyta u chorego przyjaciela. Moja zona zostala zwiazana tasma, do ust
                                wtloczono jej szmate, wielokrotnie dzgnieta nozem wepchnieto do spiwora. Moje
                                dziewczynki pozbawiono zycia w podobny sposob. Byla polnoc, kiedy wrocilem do
                                domu, dzwoniac na policje powiedzialem, ze ktos zabral cztery niewinne zycia.
                                Nigdy nie zlapali tego czlowieka, wciaz jest na wolnosci i morduje nadal
                                cytujac Johna Miltona na scianach krwia ofiar. W moim domu napisal 'jego
                                czerwona prawa reka', co, jak powiedziano mi, jest z 'Raju utraconego'. To
                                moja historia. Zaszylem sie z dala od ludzi i zyje w samotnosci. Nieraz tylko
                                odwiedzam forum, ale wtedy, jak mieliscie okazje sie przekonac, wylewam swoja
                                zgryzote czyniac przykrosci innym. Wybaczcie mi.
                                • Gość: kaktus Re: Do birbanta i bromdena cd. IP: 10.101.1.* 20.11.01, 23:07
                                  Bromden, przestań pić , albo szybko dopij, a wogóle jak już obie robisz jaja to
                                  lepiej opowiedz jakiś dowcip dla "paddierżania rozgowora" . Z chwilę cię
                                  sprawdzę , ale muszę wracać do pracy, strasznie mam jeszcze dużo do zrobienia,
                                  niestety , niewątpliwie, hej !
                                  • Gość: redhand Re: Do birbanta i bromdena cd. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.01, 01:32
                                    > Bromden, przestań pić , albo szybko dopij, a wogóle jak już obie robisz jaja to

                                    Jaja? Kobieto, on nie zartuje.
                                    Wlasnie kartkuje 'Raj utracony', wybieram cytat dla do twojego domu. To jest
                                    najprzyjemniejsza czesc tego wszystkiego.
                            • isis! Re: Kaktus... 20.11.01, 23:08
                              ...lubię Cię. Świetna wypowiedź, podpisuję się rękami i (gładkimi, kto nie chce
                              niech nie wierzy) łydkami. Pozdro..............................................
                        • Gość: terka Re: Do birbanta i bromdena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.01, 23:48
                          Gość portalu: bromden napisał(a):

                          Ja tez staram sie byc gladki. A

                          Czy wszędzie???????? :)))))))) :(((((((((((
                          • Gość: bromden Re: Do birbanta i bromdena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 00:39
                            > Ja tez staram sie byc gladki. A
                            > Czy wszędzie???????? :)))))))) :(((((((((((

                            W granicach rozsadku.

                            A na razie, to chcialbym, zeby nie polecialy na mnie laski z urzedu skarbowego i
                            mam troche papierkowej roboty.
    • isis! Re: Kobiety z wąsami i włochatymi łydkami 19.11.01, 23:20
      Ja też nie wierzę, że to takie pospolite. Może ma na to wpływ coraz
      powszechniejsze zażywanie doustnych środków antykoncepcyjnych (a że
      dofinansowywane są tylko te starej generacji, z większą ilością hormonów, to
      mamy efekty...)? Przyznam, że ja tego zjawiska nie widuję na wrocławskich
      ulicach, natomiast straaaaasznie cierpię na widok włochatych łydek (FUJA,
      zwłaszcza w białych rajstopach - takie poskręcane czarne włosy przyciśnięte
      rajstopą!). Przechodząc koło takiej delikwentki, albo stojąc (!) obok niej w
      tramwaju, śpiewam pod nosem: "Włosy na nogach potargał wiatr...".
      Ale jest jeszcze jeden aspekt tego zjawiska: Otóż miałam koleżankę na studiach,
      która miała i meszek pod nosem i bardzo włochate łydki. Nie bardzo jej się to
      podobało, ale była aktualnie z facetem, którego to niesamowicie podniecało.
      Chchąc go przy sobie zatrzymać - zapuszczała zarosty. Poza tym była zadbana i
      pachnąca. Na III roku on ją i tak rzucił, a wtedy się ogoliła. Może te panie z
      wąsami i zarośniętymi łydkami mają takich "dziwnych" partnerów? Zobaczcie w
      prasie dla dorosłych w ilu ogłoszeniach "pan szuka pani z dużym zarostem"...
      Kobiety - gólcie się jednak. Dla siebie, a nie dla zboczków. Jak chcą coś
      zarośniętego, niech sobie pójdą do ZOO, do pawilonu małp, albo znajdą
      przystojnego, owłosionego MACHO homo sapiens.
      • Gość: bromden Re: Kobiety z wąsami i włochatymi łydkami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 23:53
        > Ale jest jeszcze jeden aspekt tego zjawiska: Otóż miałam koleżankę na studiach,
        > która miała i meszek pod nosem i bardzo włochate łydki. Nie bardzo jej się to

        I po co to wymyslanie historyjek 'moja kolezanka na studiach ...'?
        Wszyscy tu na forum jestesmy jedna wielka rodzina, nie musisz sie niczego
        wstydzic. Moze jeszcze kiedys znajdziesz partnera, ktorego bedzie ekscytowalo
        Twoje futerko. Birbant cos o tym wspominal ...
        • isis! Re: Kobiety z wąsami... bromden... 20.11.01, 00:04
          Gość portalu: bromden napisał(a):

          > I po co to wymyslanie historyjek 'moja kolezanka na studiach ...'?
          > Wszyscy tu na forum jestesmy jedna wielka rodzina, nie musisz sie niczego
          > wstydzic. Moze jeszcze kiedys znajdziesz partnera, ktorego bedzie ekscytowalo
          > Twoje futerko. Birbant cos o tym wspominal ...

          Pleciesz trzy po trzy. Tak się składa, że mam wyjątkowo mizerny zarost, czego
          zazdroszczą mi wszystkie "włochate" koleżanki. Mimo to golę wszystko co nieładnie
          wystaje i zdziwiłbyś się widząc gładkość moich łydek (nie wspominając...)
    • Gość: bonczek to podobno.. IP: *.pl 19.11.01, 23:30
      takie włoski na buziaczku i noziach nazywają się potocznie śródziemnomorską
      urodą...
      pozdrowienia dla bro....
    • Gość: ogolony Re: Kobiety z wąsami IP: *.*.*.* 19.11.01, 23:55
      A ja golę sobie nogi choć jestem facetem w 100%, ale mam b.silny zarost i jak
      bym tego nie robił to bym wyglądał małpo-podobnie...
      • Gość: IXUS Re: Kobiety z wąsami IP: 10.129.130.* 20.11.01, 00:42
        Dlaczrgo wszyscy Portugalczycy nosza wasy?
        -Bo chca byc podobni do swoich matek!
    • .roberto65 KOBIETA POWINNA MIEĆ OGOLONĄ CIPĘ !!! 20.11.01, 00:41
      Jest to bowiem podstawa higieny francuskiej. Proponuję tak na 3 mm!!!
      Nogi są nieważne, bo i tak idą na boki. Wąsy? Bez znaczenia, bo na twarz zawsze
      można położyć gazetę.
      • Gość: otreboR Re: KOBIETA POWINNA MIEĆ OGOLONĄ CIPĘ !!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 01:54
        Ixus jako roberto65 z małą kropką na przodzie. Klonuj się dalej olo pedofilu z
        podstawówki.
        • Gość: Birbant Re: KOBIETA POWINNA MIEĆ OGOLONĄ CIPĘ !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.01, 23:07
          Wytłumacz bo nie czaję-jak można być pedofilem w podstawówce?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja