Dodaj do ulubionych

policja spać nie daje

IP: *.magma-net.pl 01.02.07, 15:51
jeden z moich sąsiadów urządził sobie w nocy koncert waląc z zapamiętaniem w
rury c.o. Koło północy nie wytrzymałam i zadzwoniłam na policję. Sąsiad w
końcu zmożony wysiłkiem udał się na spoczynek. Zapanowała cisza. Poszłam spać.
Ok. 2.30 w nocy obudzili mnie policjanci, którzy przyszli do mnie abym im
jeszcze raz powiedziała to, co powiedziałam przez telefon. Sąsiad spokojnie
spał do rana, a ja długo nie mogłam zasnąć wyrwana przez Panów Policjantów ze
snu. Nie dziekuję. I już nie zadzwonię, choćby się krew lała. Czy o to chodziło?
Obserwuj wątek
    • Gość: goscowa Re: policja spać nie daje IP: 212.127.95.* 01.02.07, 23:53
      No to sie ciesz,bo do mnie kiedys na podobne wezwanie/halas w sasiedniej komienicy/w ogole nie przyjechali, a kiedy po kilku godzinach zadzwonilam zapytac, czemu nie interweniuja, oficer dyżurny powiedzial ze byli ale nie mogli wejsc do bramy bo tam jest domofon. A nowy dzielnicowy mojej dzielnicy chodzi i chwali sie, ze on to dopiero jest świetny, bo jako jedyny odbiera telefony od obywateli. Jakby ktos nie wiedzial, kazdy dzielnicowy ma slużbowa komórke na która nigdy nie mozna sie dodzwonic. Oczywiscie oplacaną z naszych podatków.
    • Gość: Szkoda gadać Re: policja spać nie daje IP: *.wroclaw.mm.pl 13.02.07, 00:21
      Pusta jesteś kobieto jak nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka