Dodaj do ulubionych

PRL we Wrocławiu - o ludziach Polaru

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.03, 03:07
Wieziono nieboraka na egzamin wołgą...? Czy ten Libold zawsze
takie pierdołki musi sadzić. Pamiętam tego asystenta Popiela,
szarą eminencję w Polarze - właśnie w/w Andrzejka, jak za czasów
współrządzenia ze swoim idolem, mnawiał z zafrasowaną miną: -
"Gdybym ja tych studii(dosłownie)nie miał na głowie, to wiele
bym uczynił dla zakładu...". Teraz już wiadomo, kogo wołga
woziła na egzaminy (znacznie częściej jechały nią małe pralki i
lodówki, jako souveniry dziękczynne z okazji pomyślnego
zaliczenia sesji przez Andrzejka! Libold, nie gadaj bzdur, bo
zakładowe ptaszki ćwierkały o waszych,hm - zażyłych z Popielem
stosunkach!
Obserwuj wątek
    • Gość: Zulu Re: PRL we Wrocławiu - o ludziach Polaru IP: *.dial-up.net 09.05.03, 22:11
      Hi!,,jeans,,jak Ty to tak dobrze pamiętasz.Chyba byłeś gdzieś
      przy korytku (tak mówiono o ludziach pracujących w biurach )-
      uwaga osobista . Mnie się wydaje ,że to nie było wożenie na
      egzaminy na studja ,ale na wieczorowe Technikum Ekonomiczne ,też
      tam pracowałem w latach 1966-1980.Niedawno znalazłem tą stronę
      tj.7.05.03.i już mam taką frajdę.Który to z dyrektorów zajadał
      się kapustą ?
    • Gość: Zulu Re: PRL we Wrocławiu - o ludziach Polaru IP: *.dial-up.net 09.05.03, 22:15
      Napiszę coś więcej jak mnie ktoś sprowokuje .
      • Gość: Prowokator Re: PRL we Wrocławiu - o ludziach Polaru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.03, 23:21
        Proszę napisz ile zarabiali pracownicy akordowi, zwłaszcza tzw. kominiarze, a
        ile dyrektor. O ile wiem to dyrektor nie mieścił się w czołówce.
      • Gość: jajaccek Re: PRL we Wrocławiu - o ludziach Polaru IP: *.chicago-10rh15rt.il.dial-access.att.net 10.05.03, 15:17
        Gość portalu: Zulu napisał(a):

        > Napiszę coś więcej jak mnie ktoś sprowokuje .

        Napisz! Napisz.! Napisz o pilkarzach, "Polaru" o kursokonferencjach
        w "Irenie" w Karpaczu. O tysiacach agregatow, ktorych nie mozna bylo przez
        lata wyzlomowac.I o SP. dyrektorze Franku Sztychu, ktorego zabil jego Citroen
        2CV, przygniatajac Go na Spoldzielczej. I o eleganckim przystojniaczku Popielu,
        ktory wyjechal do Kanady.
    • Gość: Zulu Re: PRL we Wrocławiu - o ludziach Polaru IP: *.dial-up.net 10.05.03, 14:30
      Bardzo Cię przepraszam , ale naprawdę nie pamiętam jakie były
      stawki. Jeżeli bym coś napisał, to bym skłamał. Chyba zaczynam
      mieć sklerozę. Napisał bym coś więcej, ale dzisiaj nie mam za
      dużo czasu - idziemy właśnie na Polską Impreze tzw. Marzannę -
      co prawda nie ma tam rzeki, ale utopimy ją w wódecce. Nie wypada
      się spóźnić. Regards Zulu .
    • Gość: maupa Re: PRL we Wrocławiu - o ludziach Polaru IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 21:35
      Hej. Zulu, Hej Jeans
      aktualności o "waszym"Andrzejku www.remlez.republika.pl

      napiszcie coś zanim ten uzdrowiciel nie spieprzy wszystkiego.
      Adres na stronie.
      KOR Zelmer
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka