Dodaj do ulubionych

Obudzili się z ręką w nocniku

11.04.07, 18:25
Super, po co szkolić anestezjologów, skoro od razu emigrują. A nas wszystkich
najlepiej od razu dobić.
Obserwuj wątek
    • t.wybraniec Obudzili się z ręką w nocniku 11.04.07, 18:50
      może najpierw trzeba przeszkolic urzędników??
      • Gość: slawomirski A gdzie dobra wola ludzi ? IP: *.cg.shawcable.net 11.04.07, 19:28
        Dlaczego sami sobie szkodzimy ?
        To jest patologia spoleczna.
        Do naprawiania takich problemow sa ludzie oplacani z podatkow np.min.Religa.
        • navaira Jestem pod wrażeniem pensji 11.04.07, 20:05
          "Przez sześć lat rezydent dostaje pensję, w tej chwili około 1,7 tys. zł brutto"
          • Gość: Asmodean Re: Jestem pod wrażeniem pensji IP: *.lom.vectranet.pl 11.04.07, 20:30
            Prawda, że to "dziwne", że po pięciu - sześciu latach pracy za taką pensję i
            szkolenia się całkowicie na własny koszt (obowiązkowe kursy i staże
            specjalizacyjne) lekarze natychmiast wieją za granicę? Zarabiam teraz 1,8 tys.
            brutto - już PO trzydziestoprocentowej podwyżce. Łatwo policzyć, ile zarabiałem
            wcześniej. Ale staram się nie narzekać, uczę się swojego fachu i języka obcego,
            a gdy tylko zdam egzamin specjalizacyjny, zacznę szukać pracy za granicą.
            Pewnie, że wolałbym zostać w kraju, wcale nie ze względu na jakiś abstrakcyjny
            patriotyzm, tylko z powodu rodziny i znajomych. Ale trochę mi nie odpowiada, że
            dla banku nie jestem i prawdopodobnie długo jeszcze nie będę wystarczająco
            solidnym klientem, aby przyznać mi kredyt hipoteczny.
            • poszeklu Urzedniczka z SLD, czy PO? 11.04.07, 20:54
              Od razu widac, ze kadry wojewodzkie zostaly po poprzednich ekipach.
              Im tam dynda, czy bedzie, czy nie bedzie dobrze. Oni czekaja na
              swojego z wehrmahtu albo krasnoarmiejca. Do tego czasu im bedzie
              ludziom gorzej tym dla rewolucji lepiej.
              • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Urzedniczka z SLD, czy PO? A moze z LPRu?? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 11.04.07, 21:12
                Zdarza sie, ze urzednik popelni blad (niezaleznie czy ow
                urzednik nalezy do jakiejs partii) ale... w dobrze
                dzialajacym panstwie zawsze ktos ma mozliwosc,
                by owego urzednika poprawic. I o to chodzi,
                by wladza dzialala czesciej w zgodzie ze
                zdrowym rozsadkiem i potrzebami
                spolecznymi ale... tego juz taki
                polglowek jak "poszeklu" chyba
                nigdy nie bedzie w stanie zrozumiec!
                • aplus Tylko Bufetowa z PO moze terminy przesuwac !!! 11.04.07, 21:37
                  Niechby tylko urzedniczka sprobowala zmienic terminy zaraz TVNienawisci by sie
                  dobrala do d. ze prawo lamane a Morozowski z Sekielskim to by sie chyba zapluli
                  ze wscieklosci .. ho ho. W UBekistanie jednostki ktore chca cos pozytecznego
                  zrobic dla spoleczenstwa sa ciagle karceni przez dzienikarska klike de facto na
                  uslugach UBekistanu.

                  Gość portalu: Bajki z Kaczolandu napisał(a):

                  > Zdarza sie, ze urzednik popelni blad (niezaleznie czy ow
                  > urzednik nalezy do jakiejs partii) ale... w dobrze
                  > dzialajacym panstwie zawsze ktos ma mozliwosc,
                  > by owego urzednika poprawic. I o to chodzi,
                  > by wladza dzialala czesciej w zgodzie ze
                  > zdrowym rozsadkiem i potrzebami
                  > spolecznymi ale... tego juz taki
                  > polglowek jak "poszeklu" chyba
                  > nigdy nie bedzie w stanie zrozumiec!
                  • Gość: ała 1700 złotych brutto przez 6 lat.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:13
                    I jak oni mają nie emigrować?
                    • uchachany Niech emigrują. Dzięki temu przybliżymy się do 12.04.07, 00:20
                      katolickiej idei "naturalnej śmierci" :-).
              • chrust wyluzuj, facet 12.04.07, 01:13
                akurat mialem kontakt (tez jestem lekarzem) z ta pania i zawsze byla pomocna i
                zyczliwa. Moze jej sie zdarzylo.
                • Gość: gosc Re: wyluzuj, facet IP: *.pool85-50-150.dynamic.orange.es 12.04.07, 14:47
                  Zawsze byla i jest zyczliwa, raz sie zdarzylo spoznienie. Czemu nikt z
                  ministerstwa nie zainteresowal sie brakiem zgloszenia???????????????
          • Gość: black_cat Re: Jestem pod wrażeniem pensji IP: *.toya.net.pl 11.04.07, 20:33
            skąd oni wzieli 1700 pln brutto. pensja rezydenta to okolo 1500 pln miesięcznie. jest o co się bić. to niecałe 10 pln na godzinę (przyjmując średnio w miesiącu 170 godzin pracy)
            • Gość: black_cat Re: Jestem pod wrażeniem pensji IP: *.toya.net.pl 11.04.07, 20:40
              o kurde, właśnie sprawdziem na stronach ministerswa zdrowia www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=b2&ms=332&ml=pl&mi=332&mx=0&mt=&my=376&ma=8099#zal2 , że faktycznie jest 1.757,00 PLN brutto od 1 stycznia. tylko dlaczego dostaję trochę ponad 1500 pln. (ale 10 pln za godzinę pracy
          • aro7 pewnie droga była dziurawa, że plik sie uszkodził. 12.04.07, 09:33
            wkurza mnie też podawanie wszędzie pensji brutto. obawiam się , że większość
            ludzi nie podejmie wysiłku ustalania kwoty netto lub zrobi to odejmując tylko 19
            % podatku zapominając o połowie zusu..
      • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: PiSuarczyki lepiej wiedza co wazne dla ludzi! IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 11.04.07, 20:01
        Problem w tym, ze problemy pierwszej wagi jak ten sa przez rzadzaca
        obecnie "Swieta Trojce" przesuwane gdzies daleko, na sam koniec kolejki, a jako
        czolowe przedstawia sie mundurki szkolne, aborcje, walke z gejami, "lustracje"
        i tym podobne, czysto populistyczne cuda!
    • Gość: Toni Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 11.04.07, 20:06
      Kolejny rekord glupoty popelniony. Nie bedzie specjalistow bo poczta mailowa
      zawalila.
    • misza1000 Studia maja byc platne 11.04.07, 20:13
      I to slono. Wtedy co mnie to obchodzi kto, ilu ich i po co studiuje. Za swoje
      studiuja i niech sobie zostaja albo wyjezdzaja jak im sie podoba. Opieka
      zdrowotna ma byc platna a nie byc jakas glupia "sluzba" oplacana z pieniedzy
      podatnikow. Durne urzedniczki won.
      • Gość: Yogi Re: Studia maja byc platne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 20:17
        OK, ale wszystkie. Prawo, AWF czy dziennikarstwo też.
      • Gość: wykidajlo2 Re: Studia maja byc platne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 20:20
        Myśl w zasadzie słuszna (co do płatności za leczenie) do chwili, gdy otrzyma
        się rachunek np na 150000 zł. Wtedy znajdziesz się w pozycji z kołami do góry.
        No i jeszcze jedno - po co studiować za wielkie pieniądze, mając w perspektywie
        pracę za psie pieniądze?
        • misza1000 Re: Studia maja byc platne 11.04.07, 20:54
          Gość portalu: wykidajlo2 napisał(a): "Myśl w zasadzie słuszna (co do płatności
          za leczenie) do chwili, gdy otrzyma się rachunek np na 150000 zł. Wtedy
          znajdziesz się w pozycji z kołami do góry."

          Hm, ludzie wymyslili takie cos jak ubezpieczenia zdrowotne. Ogromne koszty
          leczenia sa milion razy lepszym argumentem dla wszystkich na rzecz poprawy
          stylu zycia. Polska ze znanych mi krajow jest krajem najbardziej smierdzacym
          papierosami. A tak palacze, ktorzy na to stac, zaplaca za usuwanie i leczenie
          swoich roznych rakow (mniejszosc) a reszta (wiekszosc) zdechnie i problem
          palenia sie rozwiaze. Z duza korzyscia dla zdrowia pozostalej ludnosci.

          Rodzice, muszac zaplacic majatek za leczenie zebow swoim pociechom walna te
          pociechy w leb pare razy czesciej i juz cud sie stanie: zabki beda myte!

          Nagle bieganie stanie sie modne, rowerek wroci do lask, baseniki sie pobuduja,
          sale do cwiczen. Nie z milosci do sporu (malo prawdopodobne) a ze strachu przed
          wydatkami na szpital (bardzo prawdopodobne). Jak rodzice zaplaca za pastyleczki
          i za zastrzyczki to nastepnym razem pociecha z domku wyjdzi eubrana wlasciwie.

          Biedacy tez nie wymra tak od razu, gdyz jak uczy przyklad krajow zamozniejszych
          niz Polska, prywatne organizacje charytatywne sa calkiem sprawne.

          "No i jeszcze jedno - po co studiować za wielkie pieniądze, mając w perspektywie
          pracę za psie pieniądze?"

          A tego nie rozumiem. Jak uczy doswiadczenie, ludzi ezaplaca kazde pieniadze za
          zludzenie wiecznego zycia, czyli ze koszta opieki lekarskiej moga calkiem serio
          stac sie najwazniejsza pozycja w budzecie. Wazniejsza niz mieszkanie czy
          jedzenie. Np. jedzenie "na miescie" jest calkowicie opcjonalne. Wystarczy wstac
          wczesniej/pojsc wczesniej spac i zrobic sobie obiadek/kanapeczki do pracy.
          • Gość: qq Re: Studia maja byc platne IP: 83.2.103.* 11.04.07, 22:51
            to wsiadaj na rowerek i .... pedałuj
        • kaneis ?? Jakie płatne studia ??!!! 11.04.07, 21:11
          One już są płatne. Bo ja płacę podatki! I to duże. Ja ze swoich podatków
          jeszcze kilku innych studentów utrzymuję w imię "solidarności społecznej". A to
          tylko część kosztów edukacji - to tylko utrzymanie uczelni. Za podręczniki,
          mieszkanie i wiele innych dodatków już każdy płaci.
          Ponieważ płacę, to nikt nie może zabronić mojemu dziecku starać się o
          te "bezpłatne" miejsca jeżeli jest na tyle dobre, by się na nie dostać.

          Ale może to zmienić - niech będą płatne studia?
          Jeżeli np. w budżecie nakłady na szkolnictwo wyższe (bez badań naukowych) to
          powiedzmy 2% a przychody budżetu z podatku dochodowego to np. w 10%, to umówmy
          się, że 1/5 mojego PIT idzie na to szkolnictwo. Ma być płatne - OK, tylko
          bądźmy konsekwentni. Proszę obniżyć o 1/5 mój podatek: skala podatkowa 16%,
          24%, 32%. Ja na tym wyjdę dobrze.
          Czujesz wewnętrzny sprzeciw czytelniku? Boś komuch w głębi serca. Nie chodzi o
          płatność studiów. Chodzi Ci, żeby mnie zabrać, a żeby Ciebie to nie dotknęło
          (dowalić tylko tym bogatszym ode Ciebie). To takie ludzkie, leninowskie,
          lepperowskie prawda?

          Oto typowe PiS-S-LPR-owskie myślenie. Jakbym słyszał komuchów 20 lat temu.
          Rynek jest "be" - uciekają pracownicy, więc przywiązać ich za nogę, zrobić
          pańszczyznę.
          Efekt jest już taki, że nie tylko specjaliści, ale i stażyści po studiach
          uciekają. Zróbcie odpłatność, to uciekną już po szkole średniej - ci co
          zdolniejsi. Bo inne kraje zainwestują w nich - dla najlepszych są stypendia,
          specjalne umarzane kredyty. W ten sposób pozostaną tu tylko ci mniej zdolni.
          Będzie Lepperlandia. Nie widzisz, że trzeba odwrotnie - przyciągać tych
          najlepszych? Mocno zróżnicować płace lekarzy, nauczycieli, usługodawców. Wtedy
          zostaną najlepsi! Przecież już teraz wolisz zapłacić, żeby leczyć się w
          poważnych sprawach u tego NAJLEPSZEGO lekarza niż ryzykować u tego
          średniaka "za darmo". Chcesz rynku i go nie chcesz jednocześnie.
          Tym właśnie trzeba się było zająć na kilka lat przed wejściem do Unii
          Europejskiej. To było wiadomo od dawna, że tak będzie. Ale woleliśmy utrzymywać
          chory układ, armię pseudorolników w KRUSie, deficytowe firmy państwowe, którym
          umarza się ZUS na miliardy. No bo inaczej grozi spadek notowań wyborczych nie?
          Poza rządem Mazowieckiego i dalej Balcerowiczem mieliśmy większośc polityków -
          tchórzy bez wyobraźni. Wystarczyło kilka konsekwentnych ruchów i, po kilku
          bolesnych latach, już 10 lat temu bylibyśmy gotowi na Unię i wolny rynek pracy.
          Specjaliści by nie uciekali. A tak, to się wyborcy PiS-S-LPR i słuchacze RM
          mogą sami leczyć. I sami sobie domy budować. Nie będzie niewolnictwa.

          Dlaczego w ramach niewolnictwa sami politycy, w tym Premier nie pracują za
          800zł/mc. Każdy obywatel skorzysta czasem ze służby zdrowia, policji, wojska,
          sądów. I taki wyleczony, obroniony nie chcę się odwdzięczyć pracując przez
          nast. rok za 800zł? To wprowadzć odpłatność 100% za leczenie i inne świadczenia
          państwa. Umarzane tylko, gdy się odda paszport i będzie pokornie tu pracować.
          Pytam: i kto tu stoi tam, gdzie kiedyś stało ZOMO? Nie rządząca koalicja czasem?
          Nie podoba się naszym władcom, że ludzie głosują "nogami" uciekając z tej neo-
          komuny, prawda?
          • misza1000 Re: ?? Jakie płatne studia ??!!! 11.04.07, 21:56
            Oj obawiam sie, iz nastapila pomylka. Jezeli to ja mialem byc owym "komuchem w
            głębi serca" to przysiegam, ze nim nie jestem ;-)

            Oczywiscie zgadzam sie z rozumowaniem o koniecznosci powiazania obnizki
            podatkow ze zwiekszeniem kosztow uzyskania edukacji.

            W sferze edukacji na poziomie wyzszym jestem za wiernym skopiowaniem modelu
            amerykanskiego. Jak to mowil Fedorowicz - zwalac nalezy od prymusa!
            • kaneis Re: ?? Jakie płatne studia ??!!! 12.04.07, 01:01
              Przepraszam, mój błąd.
              Jestem uczulony na takie teksty w stylu - "Państwo ludowe cię wykształciło, a
              ty jak się odwdzięczasz" i stąd za szybko przeczytałem Pana post. Oczywiście to
              pomyłka. Pan to napisał z ultraliberalnego punktu widzenia. Mniej podatków i
              mniej "darmowych" świadczeń państwa.
        • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Studia maja byc platne i leczenie tez... IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 11.04.07, 21:15
          To fakt - nawet w tak bogatym kraju juz wielu ludzi
          zbankrutowalo ("personal bankrupcy") po otrzymaniu
          pliku rachunkow za leczenie (czesto opiewajacych
          na dziesiatki, a nawet setki tysiecy dolarow)!
      • hollowcat Re: Studia maja byc platne 11.04.07, 20:44
        Jak będą płatne to już napewno nikt tu nie zostanie. Po za tym jesteśmy za biednym krajem, ludzi nie stać płacić kilkadziesiąt tysięcy na semestr. Ale wsyzstko mi już jedno, wyjeżdżam stąd.
        • misza1000 Jak będą płatne to już napewno nikt tu nie zostani 11.04.07, 21:02
          hollowcat napisał: "Jak będą płatne to już napewno nikt tu nie zostanie. Po za
          tym jesteśmy za biednym krajem, ludzi nie stać płacić kilkadziesiąt tysięcy na
          semestr. Ale wsyzstk o mi już jedno, wyjeżdżam stąd."

          Powodzenia za granica. O ile celem jest jakis kraj w Europie, nie widze zadnego
          problemu. To tak jakbys sie przeprowadzal/la z jednego stanu USA do drugiego, z
          czego nikt tam nie robi zadnej sprawy.

          A ze studenci w USA koncza studia z duzym dlugiem to normalne. Normalnym tez
          jest odkaldanie na studia od momentu urodzenia dziecka, a w kazdym razie bardzo
          wczesnie. Plus praca studentow w czsie studiow. A w Polsce jakims cudem studia
          maja byc fundowane "miastowym" przez "prowincje" (bo koszta stancji i zycia
          poza domem sa znaczne) czyli generalnie bogatszym przez biedniejszych. Oraz
          przez rodzicow "dzieciom" do 24-5 roku zycia. Na glowe poupadali?
          • hollowcat Re: Jak będą płatne to już napewno nikt tu nie zo 11.04.07, 21:20
            Ale czemu podajesz przykład bogatego kraju, jakim jest USA? W Polsce niewiele osób odkładało by od małego. Mało kto by szedł na studia i w konsekwencji stalibysmy się krajem ludzi niewykształconych. Po za tym USA to kraj debili - wystarczy poczytać, popatrzeć. Mało kogo stać tam na studia i widać efekty. A skoro już porównujesz kraje to w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech studia są również za free.
            • misza1000 Czemu podajesz przykład bogatego kraju jak USA? 11.04.07, 22:10
              hollowcat napisał: "Ale czemu podajesz przykład bogatego kraju, jakim jest USA?"

              Bo zwalac nalezy od prymusa. Nie popieram polityki USA w kazdym zakresie, ale w
              dziedzinie edukacji wyzszej sa niekwestionowanym mistrzem swiata.

              "W Polsce niewiele osób odkładało by od małego."

              A dlaczego? Nie wiesz, jak wygladaja polskie mieszkania w srodku? Na zewnatrz
              budynku s_f a w srodku az sie blyszczy. Ile talerzy tv satelitarnej jest
              zamontowane nawet na popegeerowskich budynkach? I co, maja na to forse?
              Wszystko jest kwestia priorytetu. Braku zgodu na s_f na zewnatrz i braku zgody
              na tv jako zrodlo wiedzy.

              "Mało kto by szedł na studia i w konsekwencji stalibysmy się krajem ludzi
              niewykształconych."

              Znowu nie zgadzam sie. Popatrz co sie dzieje - ile masz studentow studiow
              platnych juz teraz, bez systemu stypendiow i bez gwarancji dobrej pracy po
              studiach. Ludzie mysla i wiedza, ze edukacja to ich jedyna szansa.

              "Po za tym USA to kraj debili - wystarczy poczytać, popatrzeć."

              Blad. USA to (i to tylko, mam nadzieje przejsciowo) kraj debilnego rzadu.
              Wyksztalceni, zamozni Amerykanie sa ludzmi na bardzo wysokim poziomie. I jest
              ich wiele, wiele milionow a nie jakies piec osob. To co czytasz i to na co
              patrzysz to twoj wybor. Zmien zrodla informacji i dostrzezesz calkiem inna
              Ameryke. Wiesz, ze za darmo mozesz sie uczyc z materialow wykladowych MIT
              dostepnych online?

              "Mało kogo stać tam na studia i widać efekty."

              Duzy blad. Wiekszosc ludzi stac na studia. Nie zawsze na Ivy League, ale na
              uniwersytet stanowy stac kazdego, ktory nie jest leniem.

              "A skoro już porównujesz kraje to w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech
              studia są również za free."

              You've got what you've paid for.
              • Gość: qq Re: Czemu podajesz przykład bogatego kraju jak US IP: 83.2.103.* 11.04.07, 22:56
                lol juz nie swiruj ze satelita tyle kosztuje. ;;;p
            • Gość: Sw.Patryk Re: Jak będą płatne to już napewno nikt tu nie zo IP: *.ipt.aol.com 12.04.07, 02:30
              to nie jest niestety prawda. Roczna oplata w UK za studia wynosi 3500 £ . Moze
              byc refundowana ( w roznym zakresie) ale nie musi
      • chrust Miszka, latwo kogos skazac na pozarcie, co? 12.04.07, 01:15
        Akurat znam te urzedniczka i jest b. dobra, ludzka i pomocna. Idz sobie
        lustrowac gdzie indziej.
    • monte-everesto Obudzili się z ręką w nocniku 11.04.07, 20:34
      Pisowskie szpitale stawiaja na grabarzy. Usypiaja na czas az do
      zmartwychwstania. A potem bedzie juz lepiej bo nie bedzie pisu ani kaczynskich.
    • koksanka Pani Krzesinska nigdy nie była kompetentna 11.04.07, 20:39
      Ależ pani Krzesińska to osoba znana ze swej niekompetencji i buty, nieraz
      dawała tego dowody, wiec co w tym dziwnego Nigdy nie była kompetentna.Poza tym
      chzba powinna wylecieć za to z roboty...
      • Gość: bat Pani Krzesinska nie jest zla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 01:10
        nie zgadzam sie. wroclawski wodkam nie jest zly, zawsze wszystko udalo mi sie
        zalatwic,nawet papiery specjaliacyjne mi przyjeli za pierwszym razem. idz na
        poczte w Cieplicach to dopiero zobaczysz skansen PRLowskiej niekompetencji i
        arogancji.
        • Gość: bea Re: Pani Krzesinska nie jest zla IP: *.bredband.comhem.se 12.04.07, 22:31
          Pani Krzesińska osobiście i z uwagą sprawdziła wszystkie moje papiery do
          specjalizacji, zwłaszcza, że złożyłam je niemal w ostatnim dniu. Nie pamiętam
          we wrocławkim WODKAM kłopotów. Ale przyczepić się zawsze można.
    • Gość: alfons Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.04.07, 20:44
      Taką idiotkę powinno się wywalić na zbity pysk !!!!! Gdyby to zrobił jakiś robol
      to by wyrzucono - ta kretynka nie umie posługiwać sie komputerem i to dlatego
      !!! O Polsko jakiś masz urzędasów których jest coraz więcej i dzięki takim
      debilom jest jak jest !!!!!! Przez taką debilkę Dolny Śląsk będzie miał
      trudności w szpitalach a to ma wpływ na życie tysięcy chorych ludzi -czy ta
      idiotka to rozumie ??? ale nawet przełożony tego nie kapuje bo karą jest tylko
      to że następnym razem ta kretynka będzie zapotrzebowania na szkolenia wysyłać
      faxem !!! Jakaś kompletna paranoja !! Tego jej kierownika też powinni wywalić bo
      nie ma pojecie o dobrej pracy !!!!
      • Gość: Georg Re: Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 21:07
        Drogi Alfonsie!
        Nie chcę bronić Pani Krzesińskiej ale ton Twojej wypowiedzi rzuca na kolana
        swoją ingorancją większą chyba aniżeli błąd Pani Krzesińskiej. Absolutnie nie
        chcę i nie mam zamiaru usprawiedliwiać jej błędów bo to co się stało absolutnie
        stać się nie powinno! Szkolenie lekarzy w obecnych warunkach, a następnie
        dalsza praca zawodowa (warunki) w Polsce to jedna wielka paranoja i gdy jeszcze
        takie sytuacje się zdarzają to po prostu wyć się chce. Ale prostując to co
        napisałeś - to przez ten błąd dolnośląskie szpitale nie będą miały gorzej. Nie
        będą miały darmowej siły roboczej, ot co!. A jeśli chcą mieć specjalistę to
        niech lepiej mu zapłacą. Wtedy i on się zgłosi chcąc pracować. Pozostaje
        kwestia ceny. Inną sprawą jest że kompetencje urzędników w Polsce też są różne
        i na każdym kroku powinniśmy w ten sposób "wywalić" conajmniej połowę
        urzędników, ale i też nauczycieli, kierowców, policjantów. Kto i jak to
        powiniem oceniać, co? Na pewno tak zgryźliwy, obłędny i zajadły ton Twojej
        wypowiedzi tego nie zmieni. Pozdrawiam
    • Gość: msbm Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.pronet.lublin.pl 11.04.07, 20:53
      A czy tu moze chodzi o celowa polityke tych u wladzy? Bedzie mniej lekarzy,
      wiecej kasy dla tych, co pozostana w Polsce, zmniejszy sie liczba szpitali, wiec
      rozwiaze sie problem dlugow sluzby zdrowia (zamknie sie kilkadziesiat szpitali
      publicznych lub sprywatyzuje), wiecej osob do leczenia publicznego, kolejki
      przepelnione. Do publicznej sluzby zdrowia najczesciej chodza bezrobotni,
      rencisci, emeryci, wiec nie beda mogli sie dostac na czas do lekarza, niektorzy
      umra... Bedzie wiecej mieszkan (moze nawet te 3mln), ZUS bedzie mial mniej
      swiadczen do wyplacania, wiec i reforma ZUS sie upiecze. Ufff... program
      zrealizowany. Moze to niehumanitarne, ale drodzy Panstwo w mojej ocenie do tego
      to dazy:(
    • Gość: aja Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.pools.arcor-ip.net 11.04.07, 20:58
      A ja wyjechalam :-)))) i dostaje brutto 2.800 euro...komfort psychiczny po
      prostu:-)))
    • Gość: xXx Re: Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.magma-net.pl 11.04.07, 21:09
      Winna urzędnicza biurwa powinna dostać dyscyplinarkę za rażące naruszenie
      obowiązków pracowniczych. To się w pale nie mieści, że takie miernoty siedzą w
      urzędach.
    • pyorunochron 1,7 tys. zł brutto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 11.04.07, 21:17
      ...
      'Dzieje się tak, choć praca anestezjologa jest coraz bardziej intratna i coraz
      więcej lekarzy po studiach w tym kierunku chce się specjalizować. Najlepszą
      drogą dla nich jest właśnie rezydentura, czyli etat w szpitalu opłacany przez
      resort zdrowia. Przez sześć lat rezydent dostaje pensję, w tej chwili około 1,7
      tys. zł brutto, a szpital, który go zatrudnia, ma darmowego pracownika.'

      Intratna praca! - 1,7 tys. zł brutto!!!!!!!!!!!! Czyli ok. 1000 zl. netto, czyli
      przez szesc lat pan doktor klepie biede - zadnych szans na dom, dzieci, normalne
      zycie do ok. 32 roku zycia (najwczesniej) dopoki sie nie zrobi specjalizacji i
      nie wyjedzie za granice (w Polsce po specjalizacji bedzie ok. 1,8 tys. zl.
      brutto). A jaka przyjemna praca! - odpowiedzialnosc jak cholera, a pacjenci i
      tak nosza pieniadze chirurgom, ktorzy co rok zmieniaja samochody na oczach
      biedakow anestesjologow, bez ktorych nie odbylaby sie ani jedna operacja, za
      ktora pacjenci przeciez placa chirurgom...
      Chora sluzba zdrowia, chorzy pacjenci, chore spoleczenstwo...
    • Gość: aaa Emigrują? Gowno prawda. 1 na 10 wyjezdza IP: *.chello.pl 11.04.07, 21:23
      ,
    • Gość: wyszkolona Re: Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.pr.radom.net 11.04.07, 21:28
      Jestem z innego województwa, u nas urzędniczki "szkolące nas" lekarzy tak samo
      są nami zainteresowane. One mają biuro i lepsze niż lekarze pensje. Pewna pani,
      urzędniczka u której składałam wniosek o kurs w trakcie szkolenia wyrzuciła moje
      podanie, bo ....miała taką władzę i mogła z niej skorzystać.
      Ps. pod jej nieobecność w biurze udało się sprawę odkręcic ,co robiła wówczas
      ww.PANI , otóż
      Zdawała LICENCJAT, jak więc mogła się pozbawić przyjemności pokazania lekarzowi
      z dwudziestoletnim stażem i tytułem specjalisty, gdzie jego( czytaj służby)
      miejsce w jej hierarchii.
      Młodzi lekarze wyjeżdżajcie, jak najszybciej możecie, ja będąc specjalistą
      zarabiam tyle ile kelner w pizzeri, młodym dadzą mniej.
    • Gość: marek Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 21:29
      Bardzo fajny artykul, wskazano konkretna osobe ktora zawinila - oby wiecej
      takich! W naszych mediach duzo sie pisze o patologiach, ale ze wskazywaniem
      winnych jest duzo duzo gorzej...
    • kornaccy Przeczytaj.Długi post, ale warto.Kliknij 11.04.07, 21:41
      tak lekarzyny krzyczą, że mało zarabiają? Niby 1700 brutto? Zabawni są. A
      praktyka prywatna? Ich gabinety prywatne??? Lekarzyna zarabia w szpitalu 1700
      brutto (w co nie wierzę) a w ciągu jednego dnia w gabinecie prywatnym przyjmuje
      15 osób, gdzie każda zostawi minimum 50 zł, czyli "biedny" lekarzyna prywatnie
      zgarnie ok 1000zł dniówki. Zgodzę się na podwyżki, ale tylko dla tych, którzy
      bezpośrednio wpływają na ratowanie zdrowia, ale jeśli chcą zrobić, aby lekarz
      bez specjalizacji (czyli nieuk-wypisywacz skierowań i przepisywacz
      witamin)zarabiał 5000 to już przesada. Krzyczą, że chcą zarabiać tyle, co w
      Unii. Ha ha ha. A =zastanowili się, ile kosztuje życie u nas a w Unii?
      przykładowo - lekarz niemiecki zarabia 10000 zł i lekarz polski zarabia 10000
      zł, ale lekarz niemiecki płaci za chlebek 5zł a lekarz polski 1.50zł. Lekarz
      niemiecki płaci czynsz za lokal np 3000 zł a lekarz polski 1000zł. Podane liczby
      są przypadkowe, aby pokazać proporcje. I gdzie tu sprawiedliwość społeczna?
      Dlaczego więc policjant polski nie ma zarabiać tyle, co niemiecki? Albo
      nauczyciel, strażak itp? NIGDY tak nie będzie zarabiać, więc lekarze nie
      ośmieszajcie się. Jest jeszcze jeden mój pomysł - kasy fiskalne w gabinetach
      nawet prywatnych, a pacjentom - możliwość odliczania od podatku kosztów
      poniesionych na leczenie. Wtedy lekarzyna nie będzie zatajać dochodów, bo
      przysłowiowy Kowalski wiedząc, że ma możliwość odliczyć od podatku leczenie
      BĘDZIE WOŁAŁ na lekarzynę fakturę VAT. poza tym, wiedza lekarzy jest cienka.
      Więcej człowiek sam sobie pomoże szukając po internecie lub literaturze nt
      choroby, potem mówiąc sugestie lekarzowi niż by miał czekać na jego pomysły,
      które czasem wołają o pomste do nieba. Spieprzą zdrowie pacjentom a potem
      umywają rączki i biorą się za następnych. Taka masówka.
      • Gość: ewa Nie warto było jednak czytać IP: *.autocom.pl 11.04.07, 22:13
        Wypociny niezorientowanego pieniacza.
      • Gość: aneczka Re: Przeczytaj.Długi post, ale warto.Kliknij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 22:22
        Bardzo sluszna uwaga. Nieukom bez specjalizacji 700 zl powinno wystarczyc, w
        koncu i tak tlyko calymi dniami przepisuja witaminy i jakies druczki
        wypelniaja... nie to co np panie sprzatajace. Te calymi dniami chodza
        sprzataja, pucuja, napracuja sie, wiec trzeba zachowac jakies proporcje.
        Zreszta po co oni sie tak dlugo ucz, skoro i tak nic nie umieja i nic nie
        robia. Leakarzowi powinno wystarczyc 6 klas podstawowki i ew. gimnazjum.
        Przeciez wystarczy umiec czytac ze zrozuminiem i pisac.. no bo przeciez do
        wypelnienia druczku wiecej nie trzeba, a jak przedmowca mowi latwo mozna
        znalezc wszystko w internecie i lekarza do tego nie trzeba...
        • Gość: fafik Re: Przeczytaj.Długi post, ale warto.Kliknij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 22:46
          obiecaj mi, że nigdy nie pójdziesz do lekarza - po co do takiej miernoty i
          "nieuka" (jak sama piszesz) iść. zobaczymy jak długo wytrzymasz... reszta no
          comment, bo nie zasługujesz na to
          • Gość: aneczka Re: Przeczytaj.Długi post, ale warto.Kliknij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:11
            A koledzy z pracy sie licza???? Bo wiesz jutro praca jak co dzien... recepty
            druczki i te sprawy... a komentarz to podsumowanie wypowiedzi poprzednika z
            nutka ironi i podkoloryzowania ;-))))
      • crusta Re: Przeczytaj.Długi post, ale warto.Kliknij 12.04.07, 08:46
        kornaccy !
        Jesli tego jeszcze nie doczytałeś, to w artykule jest mowa o anestezjologach. O
        ile mi wiadomo, nie ma prywatnego anestezjologicznego gabinetu, w ktorym za 50
        zł mógłbys przyjśc i sie znieczulić, bez operacji oczywiście, bo przyszedłeś do
        anestezjologa , a nie do chirurga. Anestezjologia to taka specyficzna
        specjalizacja, gdzie de facto nie można samemu pracowac w gabinecie, no taka
        specjalizacja i juz. Aha, anestezjolodzy jeszcze pracuja przy najciezej
        chorych, więc taki nie przyjdzie do gabinetu sam, zeby na 10 minut podłaczyc
        sie pod respirator i za chwile wrócic do domu. zastanów sie , co piszesz!!!
        A hydralik za wymine uszczelki 5 minutowa brał 100 juz pare lat temu. Jak
        porównać kompetencje i odpowiedzialność, to prawie taka sama, nie?
        Obrażac ludzi tez trzeba umiec, drogi karnaccy!
      • Gość: europeen byles ty ostatnio na zachodzie??? IP: *.chello.pl 12.04.07, 21:22
        proponuje zebys sie przejechal na zachod; ceny tam takie jak w polsce, a w
        wielu wypadkach nawet nizsze. ale co mnie to obchodzi; za kilka miesiecy i tak
        stad wyjezdzam.adieu!!!
    • Gość: serwo Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.icpnet.pl 11.04.07, 21:46
      Kadry "fachowców" pisuaru to poprostu dziadostwo!
    • Gość: lekarz prosta rada dla decydentow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 22:00
      Nie jestem spiworem ani chirurgiem. W moim fachu anestezjolodzy rzadko mi
      pomagaja, ale uwazam, ze anestezjolog powinien zarabiac przynajmniej 10 tys.
      miesiecznie netto (zakladajac prace etatowa w szpitalu i do 4 dyzurow
      miesiecznie). Jesli pracuje wiecej - to odpowiednio wiecej. Durni sa ci lekarze,
      ktorzy deprecjonuja prace spiworow - to jedni z madrzejszych z nas pracujacych w
      dziale interwencyjnym!
      Pozdrawiam, lekarz niezabiegowy ze szpitala w ZG :)
      • misza1000 Re: prosta rada dla decydentow 11.04.07, 22:33
        W Chicagowie mediana zarobkow wynosi (rocznie):

        nauczyliel szkoly sredniej $54k
        software engineer level I $58k
        software engineer level V $106k
        strazak $42k
        policjant $51k
        anestezjolog $318k

    • kornaccy W kolecje na zabieg za rok bo NFZ nie ma kasy 11.04.07, 22:21
      bo cała poszła na podwyżki... A potem słyszymy o konieczności dodatkowych
      ubezpieczeń. nie dawać takich podwyżek to będzie kasa na leczenie w NFZ
      • Gość: MM Re: W kolecje na zabieg za rok bo NFZ nie ma kasy IP: *.chello.pl 12.04.07, 20:51
        Kasa na leczenie będzie, tylko pacjent będzie się leczył sam. Znieczul się
        sam... do operacji :-)), albo się zdefibryluj:-)). Powodzenia! Ale kasa na leki
        i sprzęt będzie...
    • kornaccy klikklik klik 11.04.07, 22:28
      tak lekarzyny krzyczą, że mało zarabiają? Niby 1700 brutto? Zabawni są. A
      praktyka prywatna? Ich gabinety prywatne??? Lekarzyna zarabia w szpitalu 1700
      brutto (w co nie wierzę) a w ciągu jednego dnia w gabinecie prywatnym przyjmuje
      15 osób, gdzie każda zostawi minimum 50 zł, czyli "biedny" lekarzyna prywatnie
      zgarnie ok 1000zł dniówki. Zgodzę się na podwyżki, ale tylko dla tych, którzy
      bezpośrednio wpływają na ratowanie zdrowia, ale jeśli chcą zrobić, aby lekarz
      bez specjalizacji (czyli nieuk-wypisywacz skierowań i przepisywacz
      witamin)zarabiał 5000 to już przesada. Krzyczą, że chcą zarabiać tyle, co w
      Unii. Ha ha ha. A =zastanowili się, ile kosztuje życie u nas a w Unii?
      przykładowo - lekarz niemiecki zarabia 10000 zł i lekarz polski zarabia 10000
      zł, ale lekarz niemiecki płaci za chlebek 5zł a lekarz polski 1.50zł. Lekarz
      niemiecki płaci czynsz za lokal np 3000 zł a lekarz polski 1000zł. Podane liczby
      są przypadkowe, aby pokazać proporcje. I gdzie tu sprawiedliwość społeczna?
      Dlaczego więc policjant polski nie ma zarabiać tyle, co niemiecki? Albo
      nauczyciel, strażak itp? NIGDY tak nie będzie zarabiać, więc lekarze nie
      ośmieszajcie się. Jest jeszcze jeden mój pomysł - kasy fiskalne w gabinetach
      nawet prywatnych, a pacjentom - możliwość odliczania od podatku kosztów
      poniesionych na leczenie. Wtedy lekarzyna nie będzie zatajać dochodów, bo
      przysłowiowy Kowalski wiedząc, że ma możliwość odliczyć od podatku leczenie
      BĘDZIE WOŁAŁ na lekarzynę fakturę VAT. poza tym, wiedza lekarzy jest cienka.
      Więcej człowiek sam sobie pomoże szukając po internecie lub literaturze nt
      choroby, potem mówiąc sugestie lekarzowi niż by miał czekać na jego pomysły,
      które czasem wołają o pomste do nieba. Spieprzą zdrowie pacjentom a potem
      umywają rączki i biorą się za następnych. Taka masówka.
      • Gość: qq pomroczność jasna ;d IP: 83.2.103.* 11.04.07, 23:00
        ;]
      • Gość: T Re: klikklik klik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:14
        Klik, klik,
        uspokoj sie, chora istoto.
      • Gość: wojtula idiota z ciebie to mało powiedziane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:29
        6 lat cięzkiej nauki 6 rezydentury za 1700brutto i to jak odpowiedzialne zajecie
        moja pierwsza praca x lat temu to bylo 1900netto i nie zalezalo ode mnie niczyje
        zycie co za porównanie ten kto pisze ze to tylko wypisywanie kwitów to skończony
        cymbał. paranoja
      • slav_ Re: klikklik klik 11.04.07, 23:38
        Brawo !
        Ten post doskonale przedstawia GłÓWNY powód emigracji lekarzy.
        Śmiem twierdzić że wysokość zarobków jest dopiero drugim.
        • kaneis Re: "lekarzyny" - COŚ W TYM JEST czy nic? 12.04.07, 01:44
          Też się nie zgadzam, to prymitywny jakiś uprzedzony punkt widzenia (ofiara
          polskiej medycyny?).
          Ale coś w tym jest ! Idąc do lekarza nie potrafimy łatwo ocenić jego
          kompetencji i umięjętności. Często dobrze oceniani są tacy, co umiejętnie
          rozmawiają z pacjentem i dobrze się "sprzedają". Wiem, psychoterapia też jest
          ważna, ale ja wolę skuteczność. I nie chcę eksperymentować na sobie, tzn.
          leczyć się miesiące żeby w końcu zrezygnować i zacząć u innego. I nigdy nie
          wiem czy jak jest niedobrze, to "tak już musi być, ale lekarz się stara" czy po
          prostu kręci się w kółko i omija dobre rozwiązania.
          Pamiętajmy - to jeden z nielicznych zawodów, gdzie musimy ufać i nie potrafimy
          sami łatwo ocenić. Żaden lekarz nie pokazuje w poczekalni swojego dyplomu i
          stopni z indeksu. A są i tacy na 5 i tacy na 3 w ostatnim terminie. A potem
          wszyscy leczą! I z ilości jego błędów nie wynikajążadne konsekwencje !
          Znajomy dr hab. opowiada, że główny temat jego kursów i szkoleń płaconych przez
          firmy farmaceutyczne to stosowanie antybiotyków. Dlaczego - bo to 80-90%
          elementarnych błędów z którymi się spotyka, gdy już pacjent trafia do niego do
          szpitala i stosować trzeba "końskie" kliniczne leki. O zmianie antybiotyku na 2-
          gi dzień przy braku pozytywnej reakcji mowy nie ma: "przyjdzie Pan/Pani" za
          tydzień. O posiewach, antybiogramach nie wspominam nawet. Koronny przykład pana
          dr hab.: pani doktor stosuje w 3-4 tyg. już trzeci antybiotyk, bo nic nie
          skutkuje. A zarówno 1, 2 jak i ten trzeci to był Augmentin pod różnymi nazwami
          handlowymi. Znaczy Pani się uczy od przedstawicieli handlowych firm
          farmaceutycznych tego, czego się powinna nauczyć na 4 bodaj roku żeby być
          wogóle dopuszczona do ćwiczeń przez asystenta.
          Takich lekarzy jest niestety większość. Takich co nie potrafią rozpoznać
          podręcznikowej wirusowej mononukleozy i walą antybiotyki. Bo jak trzeba
          sprawdzić komplet 3 objawów to już za trudna logika. Zapytajcie znajomego
          lekarza co było najtrudniejsze na studiach - większość powie "diagnostyka
          różnicowa". Dlaczego - a bo z logiką u nich krucho. I "zawsze byłem słaby z
          matematyki z liceum".

          Do tego ta zbrodnicza solidarność zawodowa, która tuszuje błędy małe i nawet
          duże nie pozwalając segregować słabych lekarzy i pozwalając im dalej spokojnie
          partaczyć robotę. Zbrodnicza w większości nie w dosłownym sensie. Nie zabijają
          nas, wiadomo, błędy są wpisane w ten zawód, ale często po troszku niszczą nam
          zdrowie, marnują szanse pacjenta, jego czas i pieniądze, bo nikt inny z fachu
          im nie powie: człowieku, robisz kardynalne błędy, zdaj ponownie egzamin,
          blokuję twój awans zawodowy.

          Na prowincji - często układy kompletnie blokujące "młodych zdolnych". Rządzą
          starzy, "sitwa ordynatorska", są przypadki, że kompletnie bezkarne są
          elementarne błędy. A młodzi uciekają za granicę nawet tam robić specjalizację,
          bo są utrącani. Jak dyrektor szpitala zacznie wywalać nieudaczników i karać za
          błędy w sztuce, to się wyszukuje na jego oddziale istniejące lub rzekome błędy,
          robi aferę w prasie, nasyła prokuratora. A sporostowanie w gazecie po 3 latach
          wogóle się nie ukaże, bo po co - taki lekarz i były dyrektor jest już dawno
          spalony. Dawno wyjechał, najpewniej za granicę, przecieżmusi z czegoś żyć a nie
          czekaćlata na sprawiedliwość. Piszę tu o przypadku który widziałem "na własne
          oczy".

          Nie uogólniajmy, ale naprawdę w tym wyrzekaniu na lekarzy coś jest. Prawa,
          zarobki - tak, ale pod warunkiem permanentnej oceny i odpowiedzialności bez
          tuszowania błędów. Tak od dawna jest w innych zawodach. Rynek lub instytucje
          kontrolują nas i karzą natychmiast. Tylko nie lekarzy.
          • Gość: qvazi Re: "lekarzyny" - COŚ W TYM JEST czy nic? IP: 213.227.96.* 12.04.07, 23:41
            zgadzam się niestety z tobą mimo ze jestem studentem ostatniego roku
            medycyny.Należe do "tych lepszych" studentów, ale do wiekszosci swoich kolegow z
            roku balbym sie poslac nawet tesciową... co do zarobkow to nie ukrywam ze jestem
            rozgoryczony. zarabiamy tyle co sprzataczka, a chcac dorobic na dyzurach
            rezygnujemy z zycia prywatnego. Dla waszej informacji polscy lekarze sa jednymi
            z najlepiej wyksztalconych na swiecie i bardzo cenionych zagranica. zobaczymy
            jaki bedzie poziom leczenia gdy przyjada was leczyc lekarze ze wschodu, bo
            polskich naprawde zaczyna brakowac. druga sprawa:zobaczymy jaki bedzie poziom
            leczenia gdy zacznie was leczyc obecne pokolenie studentow, ktorzy dostali sie
            na studia bez egzaminu wstepnego(nowa matura), bo zgodnie z opinia kierowniczki
            dziekanatu, z ktora rozmawialem- poziom ich wiedzy jest przerazajacy. inna
            sprawa: za brak wiedzy wsrod lekarzy nie sa odpowiedzialni oni sami,tylko osoba
            ukladajaca plan studiow, tu nie ma nauki tylko wieczne niekonczace sie przerwy.
            praktycznej wiedzy nie mamy zadnej. to co umiemy pochodzi tylko i wylacznie z
            ksiazek, a niewiwlu znam studentow, ktorzy w wolnej chwili czytaja fachowa
            literature. inna sprawa egzaminy: przed wieloma wiadomo ze wystarczy sie nauczyc
            tylko testow (albo dobrze usiasc...:-) znajdzcie dobrego lekarza i przy nim
            trwajcie. do partaczy nie warto chodzic, ale jestesmy tylko ludzmi i nam tez sie
            zdaza popelniac bledy... byle nie za czesto. a kto uwaza ze lekarz nie moze sie
            mylic to niech go solidnie wynagrodzi(by mial mozlikosc doksztalcania sie i
            satysfakcje z wykonywanej pracy)i zapewni mu 40-godzinny tydzien pracy, by nie
            mogl popelnic bledu po 3.dyzurze pod rzad( tylko po to by wyzywic rodzine).
            koniec tych wywodow... trzeba sie pouczyc:-)
            • Gość: obserwator Re: "lekarzyny" - COŚ W TYM JEST czy nic? IP: *.chello.pl 13.04.07, 13:10
              no co Ty, ''lepszej''czesci studentow nigdy nie powinny zdarzac sie bledy
    • liton a potem dziw, że wyjeżdżają 11.04.07, 23:02
      takich jak ty leczyć? dziękuję, postoję...
    • melanc.hoolik Lewactwu dziękujemy za reformę edukacji ! 12.04.07, 01:08
      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,3746101.html
    • chrust szkoda mi tylko p. Krzesinskiej 12.04.07, 01:11
      bo to naprawde dobra i ludzka urzedniczka, mam nadzieje ze jej z tego powodu
      nie spotkaja jakies fatalne reperkusje.

    • chrust Do kolegow lekarzy 12.04.07, 01:28
      Wszedlem na to forum oczywiscie wiedzac co zastane, i nie pomylilem
      sie: "zrobic odplatne studia, przykuc lekarzy kajdanami do lozek chorych,
      lapownicy, pokaz lekarzu co masz w garazu" itp.

      Koledzy, dajcie sobie spokoj. Nie ma co odpowiadac na tego rodzaju posty.

      A mlodzi lekarze - uczcie sie jezykow (najlepiej angielskiego) i wyjezdzajcie
      stad albo przed, albo w trakcie (najlepiej), albo po specjalizacji. Najlepiej
      do Stanow. Sam wyjechalem do USA tuz po studiach, mieszkam tu juz 12 lat i
      dopiero tutaj docenilem jaki fantastyczny zawod mam w rekach, jakim szacunkiem
      (i $$$) normalne spoleczenstwa otaczaja lekarzy.

      Glowa do gory, bedzie duzo lepiej! (oczywiscie jesli nie zostaniecie w Polsce)

      Sprawdzcie www.usmle.strona.pl/
      • Gość: o.k Re: Do kolegow lekarzy IP: *.tpnet.pl 12.04.07, 07:10
        popieram
      • misza1000 Re: Do kolegow lekarzy 12.04.07, 17:26
        chrust napisał: "Wszedlem na to forum oczywiscie wiedzac co zastane, i nie
        pomylilem sie: "zrobic odplatne studia, przykuc lekarzy kajdanami do lozek
        chorych, lapownicy, pokaz lekarzu co masz w garazu" itp.
        Koledzy, dajcie sobie spokoj. Nie ma co odpowiadac na tego rodzaju posty."

        Ciekawi mnie tylko, jaka jest reakcja tych nowych, amerykanskich kolegow
        chrusta na jego wyjasnienia na temat darmowosci czy nie darmowosci studiow
        medycznych w Polsce.

        Bo jak sobie wyobrazam, chrust wyjasnia amerykanskim kolegom-lekarzom, iz to
        jego rodzice zaplacili w podatkach (i w swojej nizszej, bo zrabowanej przez
        komunistow pensji) wystarczajaco duzo. Tak duzo, aby starczylo na chrusta
        studia medyczne.

        Musza sie ci Amerykanie dziwowac, ach dziwowac, jakich to zamoznych rodzicow
        mial chrust aby z tych "niedoplat" i nadplaconych komunie podatkow zebralo sie
        na cos, co u nich, tj. w USA kosztuje setki tysiecy dolarow.

        Ale na szczescie jest w Stanach wystarczajco duzo normalnych lekarzy polskiego
        pochodzenia, ktorzy poczuwaja sie do dlugu wobec starego kraju i pomagaja jak i
        komu moga. Wlasnie z tych $$$ na mysl o ktorych tak chrustowi slinka cieknie.

        A ze jest tez pelno groszorobow zaslepionych $$$ i poklepujacych sie po
        ramieniu gratulujac sobie sprytu i fartu zyciowego? Zawsze tacy byli. Teraz
        sobie dorabiaja do i tak i tak wysokich pensji sprzedajac polonijnym pacjentom
        prawie-ze-przeterminowane probki lekow po prawie-ze-darmowej cenie...
    • Gość: kol Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.core.lanet.net.pl 12.04.07, 10:46
      skandal!!!!myślę,że jej głowa powinna odpaść za niedbalstwo!!!!jest dużo ludzi
      na jej miejsce!!!!
      • Gość: Żenada Re: Obudzili się z ręką w nocniku IP: *.blt.pl 13.04.07, 08:20
        Żenada, po takim incydencie należało wyciągnąć odpowiednie surowe wnioski wobec
        pracownika. Ona natomiast kryje d..ę koleżanki - urzędniczki!!
        "Agnieszka Majcher, rzeczniczka wojewody, któremu Centrum podlega, mówi o
        wypadku przy pracy: - Dla urzędniczki, która nie dopilnował formalności,
        oczywiście nie ma usprawiedliwienia. Zobowiązała się, że od tej pory zgłoszenia
        będzie ministerstwu przesyłać faksem."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka