Dodaj do ulubionych

epitafium na cześć 78

30.04.07, 00:56
Z żalem żegnam 78 - najmilszą, najbardziej malowniczą i dziwaczną linię tramwajową we Wrocławiu.

Jeździłem tym pustym zwykle wagonem na trasie Stadion Olimpijski - Kochanowskiego i za każdym razem na 2 minutowa jazda była czystą przyjemnością. Było nas pasażerów niewielu. Jak się patrzyło w lewo, można było udawać, że to tramwaj przez las. A potem dojeżdżało się do stacji końcowej i roztaczał się widok na wielkie miasto. Oszczędzałem sobie łażenia na Śniadeckich i wyprzedzałem na skróty 700 i 701 tkwiące w korku na Kochanowskiego.

Bez 701 i 78 czuję się uwięziony na Zalesiu.

(Niewspominam nawet o tym jak przejeżdżające w poprzek jaja tramwaje wpłyną na płynność ruchu wzdłuż osi. Reagan będzie się przewracał w grobie.)
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: epitafium na cześć 78 30.04.07, 04:50
      jaktheparrot napisał:
      > Jeździłem tym pustym zwykle wagonem...

      Na moim odcinku zwykłego jeżdżenia (Biskupin - Hala Stulecia) tłok w pierwszym
      wozie często panował niemiłosierny - jak za komuny - ale i tak mniej dotkliwy
      niż w "749". Za to drugi wóz - ten dupą przypięty - zawsze pusty, tylko podróżni
      wciąż bezskuteczni w swoim dobijaniu się do jego drzwiami na lewo wywróconego
      wnętrza...
      • Gość: gość Re: epitafium na cześć 78 IP: *.akron.net.pl 30.04.07, 09:03
        piękna linia, cisza i spokój. Zielony Park Szczytnicki (tramwaj w lesie :D ).
        Tłok robił się dopiero pod Halą Ludową, ale i tak było przyjemniej niż w
        autobusie. Niezastąpiony kiedy autobus nie przyjeżdżał ani o czasie, ani długo
        po czasie :) Szkoda trochę, dobrze, że zdjęcia zostaną :)
        • kolejar Re: epitafium na cześć 78 - tram analny 30.04.07, 09:46
          Gość portalu: gość napisał(a):
          Szkoda trochę, dobrze, że zdjęcia zostaną :)

          Też zrobiłem parę fotek. Warto było, bo te 105Na dupami do się, to coś jakby z
          tramwajowego cyrku. I niektórzy ludzie na "78" mawiali "tramwaj cyrkowy".
          Przychodzi mi namyśl wręcz "tramwaj analny".
    • svarte_sjel Re: epitafium na cześć 78 30.04.07, 09:17
      jaktheparrot napisał:
      > go i za każdym razem na 2 minutowa jazda była czystą przyjemnością. Było nas pa
      > sażerów niewielu. Jak się patrzyło w lewo, można było udawać, że to tramwaj

      Względem napełnień i tak daaaleko 78 było do pamiętnego 72 z Różanki na
      Osobowice. A to trójskładami obsługiwane było :^)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka