Dodaj do ulubionych

SQUOT na ul W. Jagiellończyka - kiedy wyburzenie?

01.07.07, 17:42
Okoliczni mieszkańcy narzekają na hałas w nocy i smród z ich polowych kuchni.
Już raz próbowano coś z tym zrobić ale miasto ugieło się pod 30- osobową
manifestacją squotersów. Sąsiedzi nadzieją wyczekują zamoknięcia tej meliny i
wyburzenia tego rozsypującego się budynku. Kiedy wreszcie dojdzie to do skutku?
Obserwuj wątek
    • fra_mauro Re: a gdzie ten squat ? 02.07.07, 11:40
      Mieszkam na tej ulicy i nie mam pojecia gdzie to.
      • Gość: NRR Re: a gdzie ten squat ? IP: 89.174.34.* 02.07.07, 12:04
        W podwórzu przy kwartale ulic Chrobrego, Jagiellończyka, Rydgiera i Św.
        Wincentego. Wejście jest od strony Jagiellończyka przez dużą bramę wjazdową w
        starej kamienicy, na wysokości sklepu monopolowego.
    • yanuszka kolejny z wielkich problemów? 02.07.07, 12:30
      jeśli mieszkańcy nawet nie wiedzą gdzie to, to chyba nie taki olbrzymi problem??

      a zapomniałeś/as dodać, że przy pomocy tych kuchni polowych dokarmiają
      okolicznych mieszkańców..
      • Gość: NRR Re: kolejny z wielkich problemów? IP: 89.174.34.* 02.07.07, 12:52
        yanuszka napisała:

        > jeśli mieszkańcy nawet nie wiedzą gdzie to, to chyba nie taki olbrzymi problem?
        > ?

        ulica Jagiellonczyka jest długa, więc nie każdy mieszkający na niej musi
        wiedzieć gdzie jest squot. Mieszkańcy sąsiednych budynków wiedzą aż za dobrze.


        > a zapomniałeś/as dodać, że przy pomocy tych kuchni polowych dokarmiają
        > okolicznych mieszkańców..

        Bzdura. Okolicznych mieszkańców nei trzeba dokarmiać. Poza tym jeśli chcą być
        tacy charytatywni, to niech się wyniosąze swoją działalnością gdzieś, gdzie nie
        będą przeszkadzać. I tak największym problemem nie jest smród tylko muzyka - te
        ich "koncerty".
        • Gość: p. Re: kolejny z wielkich problemów? IP: *.devs.futuro.pl 02.07.07, 14:56
          O ile pamiętam, mieszkańcy bronili squatersów, kiedy władze miasta chciały ich stamtąd wywalić pod pretekstem naruszenia przepisów antypożarowych.

          Poza tym w ścisłym sensie nie jest to squat, działalność jest zalegalizowana.

          Te "ich koncerty" są dużo cichsze niż przeciętny klub czy dyskoteka, wiem, bo bywam u kolegi, który mieszka przy Chrobrego i ma balkon na podwórko.

          Ale zawsze znajdzie się paru kwękaczy, którym się "brudasy w dredach" nie podobają. Mi się z kolei nie podba syf na tym wspólnym podwórku, wiecznie na..i tubylcy i zasrane klatki schodowe.
          • Gość: fra_mauro Re: kolejny z wielkich problemów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 16:48
            OK. Dzieki za info. Mowiac szczerze, gdybym miala wybierac pomiedzy ich
            koncertami i kuchnią, a panem Pawelkiem i jego kumplami wraz z panią Adasiowa i
            jej nieprzebranym potomstwem, ktorzy od lat stanowia "ozdobe" mojego podworka ,
            bez wahania wybralabym tych pierwszych.
            • morning.calm Re: kolejny z wielkich problemów? 02.07.07, 17:07
              Nie dosc, ze legalnie dzialaja to jeszcze sami ostatnio sie wzieli za remont.
            • squat_kromera Ręce precz od squatów. 02.07.07, 17:52
              > OK. Dzieki za info. Mowiac szczerze, gdybym miala wybierac pomiedzy ich
              > koncertami i kuchnią, a panem Pawelkiem i jego kumplami wraz z panią Adasiowa
              > i jej nieprzebranym potomstwem, ktorzy od lat stanowia "ozdobe" mojego
              > podworka , bez wahania wybralabym tych pierwszych


              Czapki z głów przed głosem rozsądku.

              Peace.
          • Gość: NRR Re: kolejny z wielkich problemów? IP: 89.174.34.* 02.07.07, 20:55
            Gość portalu: p. napisał(a):

            > O ile pamiętam, mieszkańcy bronili squatersów, kiedy władze miasta chciały ich
            > stamtąd wywalić pod pretekstem naruszenia przepisów antypożarowych.

            nic takiego nie było. Pamiętam to wszystko - oddziały prewencji i tłumy gapiów.
            Nikt z mieszkańców okolicznych kanienic ich nie bronił, bo i po co?

            > Te "ich koncerty" są dużo cichsze niż przeciętny klub czy dyskoteka, wiem, bo b
            > ywam u kolegi, który mieszka przy Chrobrego i ma balkon na podwórko.

            to nie usprawiedliwia w żaden sposób hałasowania po nocy


            > Ale zawsze znajdzie się paru kwękaczy, którym się "brudasy w dredach" nie podob
            > ają. Mi się z kolei nie podba syf na tym wspólnym podwórku, wiecznie na..i tuby
            > lcy i zasrane klatki schodowe.

            nie mieszkasz tam więc nei musisz tego znosic niemal codziennie..
            Co do naj... tubylców - z nimi też przydałoby się zrobić porządek, oczywiście że tak
        • robak_wroc Re: kolejny z wielkich problemów? 02.07.07, 17:56
          masz racje. najlepiej niech to zamkna i wezma sie za tanie wina stojac w
          klatkach schodowych, a potem jak juz sie ostro nawala, to zaczna atakowac
          staruszki w moherowych beretach chcace wejsc do domu i kazdego kto im nie da na
          kolejne wino. co sie tyczy halasu to miedzy 6 a 22 masz pecha - moga
          koncertowac, co sie tyczy zapachu to co masz do niego? zapach jak kazdy inny z
          kuchni.
          • benderro Re: kolejny z wielkich problemów? 03.07.07, 17:08
            Wina to i tak piją, ale to szczegół. Co do samego miejsca widywałem gorsze i
            bardziej śmierdzące widoki. Popieram akcje gotowania, obojętnie czy dla
            mieszkańców,czy żuli, czy dzieci. Jeżeli choćby jeden człowiek nie chodzi
            głodny dzięki tej kuchni to popieram inicjatywę. Smród z kuchni ?
            Jeżeli komuś przeszkadza zawsze może postawić dom w szczerym polu,ale znając
            życie tam tez znajdzie się coś, co będzie marudzie przeszkadzało.
    • krzysiomisio Re: SQUOT na ul W. Jagiellończyka - kiedy wyburze 03.07.07, 18:29
      to poczekać aż nikogo nie będzie, spalić norę i po sprawie
      • Gość: sydia SQUOT jest potrzebny IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.07, 13:08
        Jak dla mnie squat na jagielończyka to znaczące centrum kultury i dziękuję
        organizatorom za to że raz na jakis czas mogę zobaczyć dobry koncert za 10pln.
        (sic!)A co najlepsze żaden komercyjny klub muzyczny w tym mieście nie zrobi tak
        niszowych kapel.
        • Gość: anty Re: SQUOT jest potrzebny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.07, 17:05
          potopić brudasów w Odrze, śmierdziele, naćpają się i mają klimat a normalni dla
          nich są porąbani, bo pracują zamiast mieć dredy śmierdzące
          • Gość: kruczkowski Re: SQUOT jest potrzebny IP: 193.239.59.* 05.07.07, 00:25
            twoich starych potopić kryptopedale z lpr
    • tsy Re: SQUOT na ul W. Jagiellończyka - kiedy wyburze 05.07.07, 18:12
      Mówisz "O centrum reanimacji kultury"? Przecież ją trzeba reanimować (Twój post
      o tym świadczy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka