Gość: Roman
IP: *.korbank.pl
19.07.07, 19:52
Jakis czas temu zakupiłem mapnik (na Allegro). O ile na zwykłych wycieczkach
można od biedy się bez niego obejść (gdy wykorzystałem go w mało znanym
terenie, to okazał się bardzo przydatny), to na zawodach na orientację
(brałem udział w czerwcu) okazuje się niezbędny. Odbyłem z mapnikiem dwie
dość długie wycieczki (105 i 165 km). Ciekawostka - zauważyłem niezwykłe
zainteresowanie napotykanych ludzi moim mapnikiem. Niemal każdy się ogląda i
przygląda ;-)