mapnik rowerowy

IP: *.korbank.pl 19.07.07, 19:52
Jakis czas temu zakupiłem mapnik (na Allegro). O ile na zwykłych wycieczkach
można od biedy się bez niego obejść (gdy wykorzystałem go w mało znanym
terenie, to okazał się bardzo przydatny), to na zawodach na orientację
(brałem udział w czerwcu) okazuje się niezbędny. Odbyłem z mapnikiem dwie
dość długie wycieczki (105 i 165 km). Ciekawostka - zauważyłem niezwykłe
zainteresowanie napotykanych ludzi moim mapnikiem. Niemal każdy się ogląda i
przygląda ;-)
    • woo-cash Re: mapnik rowerowy 25.07.07, 15:12
      A jaki to mapnik?

      Bo ja kiedyś kupiłem w Decathlonie, na rzepy. Średnio jestem z niego
      zadowolony... Powoli rozglądam się za czymś nowym.

      Pzdr,
      Woo.
      • Gość: tepe Re: mapnik rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:26
        Są też torby na kierownicę, wierzch robi za mapnik, ma na rzepy plastik. Ja
        używam takiej Abusa (przeceniona była), nie jest źle.
        • Gość: Roman Re: mapnik rowerowy IP: *.korbank.pl 29.07.07, 21:05
          > Są też torby na kierownicę, wierzch robi za mapnik
          Plątanina linek, kabelek od licznika, mała odległość od koła - zdecydowanie mi
          to nie odpowiada. Torba na bagażniku, mapnik na kierownicy (ewentualnie GPS)!
      • Gość: Roman Re: mapnik rowerowy IP: *.korbank.pl 29.07.07, 20:54
        > A jaki to mapnik?
        Wygląda tak:
        6lo.no-ip.org/olawa/map1.jpg
        6lo.no-ip.org/olawa/map2.jpg
        Kupiłem jakieś 2 m-ce temu ma Allegro za ok. 25 zł.
        • Gość: Rowers Re: mapnik rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 21:41
          Mapnik jak każdy inny. Dla niektórych żecz niezbedna a dla innych kolejny zbedny
          bajer. Ja nie kożystam z mapnika. najcześciej na postoju wyznaczam sobie trase i
          jakoś sobie radze. nie wiem po co miałbym cały czas mieć mape przed oczami. Ale
          wiadomo, że to żecz gustu. I tak najważniejsza jest orientacja w terenie, bez
          niej najdrozszy mapnk nic nie pomoże.
          pozdro
          • Gość: Roman Re: mapnik rowerowy IP: *.korbank.pl 29.07.07, 23:23
            Bzdury wypisujesz. Ciekawe jak zapamietasz chocby kiludziesięciokilometrową
            trasę w nieznanym terenie. Oczywiscie, jest to mozliwe - zapamietanie mapy po
            dokładnym jej obejrzeniu. Mozliwe, lecz raczej rzadkie. Mapnik to nie żaden
            bajer lecz czasami przydatna rzecz - zamiast stawać na każdym nieznanym
            skrzyzowaniu wystarczy rzut okiem na mapę.
            • Gość: Rowers Re: mapnik rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 23:53
              A co to za przyjemność zawsze jechać zgodnie z trasą ;p. A tak serio to czy jest
              komuś przydatny czy nie to zależy od niego i od stylu jazdy. Ja preferuje jazde
              terenową i mam nieodparte wrażenie, że długo by sie przy mnie nie uchował. Ale
              kazdy ma swoje zdanie i co innego lubi wozić.
              pozdro
              • Gość: artek Re: mapnik rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 07:53
                > A co to za przyjemność zawsze jechać zgodnie z trasą ;p.

                napisz po prostu że nie używasz map, i tyle.

                > A tak serio to czy jest komuś przydatny czy nie to zależy od niego
                > i od stylu jazdy. Ja preferuje jazde terenową i (..)

                a to nie ma akurat żadnego znaczenia. szczególnie jadąc w tzw terenie -
                najczęściej nieznanym - szybki dostęp do mapy jest bardzo ważny. w razie braku
                mapnika czasem nawet co kilkanaście minut trzeba się zatrzymywać - i co? sięgać
                po mapę do plecaka? wiem jak to jest, sam tak robię ...
                kiedyś używałem mapnik - plastikowy pokrowiec z decathlona, ciasny, niewygodny,
                szybko się podarł. z kolei taka płaska podpórka na kierownicę jest w pewnych
                sytuacjach nie tylko niewygodna, ale i niebezpieczna. ale niestety nie znalazłem
                pasującego mi mapnika w _sensownej_ cenie, więc się męczę :(

                • Gość: Roman Re: mapnik rowerowy IP: *.korbank.pl 30.07.07, 09:42
                  > kiedyś używałem mapnik - plastikowy pokrowiec z decathlona, ciasny,
                  niewygodny,
                  > szybko się podarł. z kolei taka płaska podpórka na kierownicę jest w pewnych
                  > sytuacjach nie tylko niewygodna, ale i niebezpieczna. ale niestety nie
                  znalazłe
                  > m
                  > pasującego mi mapnika w _sensownej_ cenie, więc się męczę :(
                  Też miałem obiekcje przed zaczepieniem mapnika. Przekonałem sie do niego
                  podczas zawodów w jeździe na orientację. Rzadko go używam bo najczęściej jeżdżę
                  po znanych terenach. Mój mapnik mocuje się do uchwytu na stałe zamontowanego na
                  kierownicy przy pomocy zatrzasku co pozwala na błyskawiczny montaż lub
                  demontaż. Nie bardzo sobie wyobrażam sytuację, w której byłby niebezpieczny.
                  Niewygodny byłby chyba przy przedzieraniu się przez gęste chaszcze, ale wtedy
                  wszystko przeszkadza. Można jednak w razie potrzeby go zdjąc i schować do
                  sakwy, plecaka czy umocować na begażniku.
                  • Gość: artek Re: mapnik rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 09:58
                    > Nie bardzo sobie wyobrażam sytuację, w której byłby niebezpieczny.

                    mam na myśli na przykład sytuacje w których mapnik zasłania teren tuż przed
                    kołem, na krętych drogach, zjazdach itp.
                    • Gość: Paulo Re: mapnik rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 16:10
                      Ależ Artek i Rowers wymyślacie na siłę sytuacje gdzie też tylko mapnik może się
                      NIE PRZYDAĆ. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie tego montował np w
                      czasie dzikich zjazdów w górach, czy do jazdy po znanych na wylot szlakach.
                      Na siłę też można znaleźć sytuację, w której nawet daszek od czapki będzie
                      przeszkadzał, dlatego też takiej czapki używamy kiedy potrzeba, a nie zawsze.

                      Mnie by się np bardzo taki mapnik przydał kiedy ostatnio plątałem się jak wesz
                      po grzebieniu w okolicach Oleśniczki nie mogąc odnaleźć właściwej drogi,
                      musiałem stawać i grzebać w plecaku i rozkładać mapę na wietrze z kilkanaście
                      razy, duża niewygoda.
                      • Gość: artek Re: mapnik rowerowy IP: *.wro.vectranet.pl 30.07.07, 17:05
                        nic nie wymyślam. oczywiście używam map w terenie, o grzebaniu w plecaku
                        napisałem dokładnie to samo co ty, a mapnik miałem, podarł się i żałuję, że nie
                        znalazłem czegoś lepszego niż to coś z decathlona.
                        jeśli mam wątpliwości, to tylko do formy tego konkretnego typu mapnika.
                        • Gość: Roman Re: mapnik rowerowy IP: *.korbank.pl 30.07.07, 17:28
                          > jeśli mam wątpliwości, to tylko do formy tego konkretnego typu mapnika.
                          Jesli chodzi o ograniczenia, to mapnik zakrywa licznik (co nie jest żadną
                          niedogodnością) i musiałem uchwyt do przedniej lampy podwiesić pod kierownicą
                          (co nic nie zmienia w jej funkcjonalności). Poza tym widoczności w żaden sposób
                          nie ogranicza (pod koło chyba nikt nie patrzy w czasie jazdy). Wydaje się byc
                          dość trwały, podkładka pod mapę jest sztywna, z tworzywa, okryta grubą,
                          przeźroczystą folią w 100% zabezpieczającą przed deszczem.
                          • Gość: Rowers Re: mapnik rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 00:50
                            No wiadomo każdy ma swoje zdanie. Nie chodziło mi o to, że mapnik jest
                            niefunkcjonalny, tylko, że mi sie nie podoba a to ze względu na to, że nie lubie
                            wieszać coraz więcej żeczy na kierownicy. trzeba przyznać, że w niektórych
                            sytłacjach mógłby zaoszczedzić troche czasu i siły. Ale ja osobiście lubie
                            przygody na trasie ;). A co do jazdy na orientacje to mapnik to świetny
                            wynalazek. Ale u mnie przy jeździe jaką preferuje mógłby nie przetrfać za długo.
                            Ale ogólnie nie jest to głupi wynalazek tylko, że mi osobiście sie nie podoba
                            ale to moje zdanie.
                            • Gość: Mikołaj Re: mapnik rowerowy IP: 193.0.242.* 31.07.07, 14:02
                              > że mi sie nie podoba a to ze względu na to, że nie lubi
                              > e
                              > wieszać coraz więcej żeczy na kierownicy.

                              E, tam, założę się, że licznik masz.

                              > Ale u mnie przy jeździe jaką preferuje mógłby nie przetrfać za długo

                              To jak ty jeździsz, do góry kołami a mapnikiem w dół?

                              P.S. Jak tam się czuje moduł sprawdzania pisowni w twoim firefoksie?
                              • Gość: Roman Re: mapnik rowerowy IP: *.korbank.pl 31.07.07, 17:03
                                > P.S. Jak tam się czuje moduł sprawdzania pisowni w twoim firefoksie?
                                Czuje się nieużywany ;-)
                                • Gość: Rowers Re: mapnik rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 23:21
                                  Mam licznik i lampke. I już jest ciasno ;).
                                  preferuje jazde terenową i często zachaczam o różne gałęzie więc mapnik mógłby w
                                  krótkim czasie ulec zniszczeniu i pozatym mi osobiście sie nie podoba. Ale jak
                                  już mówiłem to moje zdanie(nie każdemu musi sie wszystko podobać).
                                  Co do Firefoxa to nie lubie tej przeglądarki więc nie używam ;P
                                  pozdro i sory za błędy
                                  • Gość: Rowers Re: mapnik rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 23:58
                                    Jeszcze wracając do jazdy to do góry kołami tez sie zdarza tylko, że to bywa
                                    bolesne ;P
                                    Pozdro
                                  • Gość: Mikołaj Re: mapnik rowerowy IP: 193.0.242.* 01.08.07, 09:58
                                    > Co do Firefoxa to nie lubie tej przeglądarki więc nie używam ;P

                                    Niezależnie od tego, co lubisz a co nie, tu jest forum polskojęzyczne i pisz po
                                    polsku; w chwili obecnej twoje byki aż kłują w oczy. I proszę, nie wyjeżdżaj mi
                                    tutaj ze sloganami "że każdemu się może przydarzyć" (bo tobie przydarza się
                                    notorycznie) ani że masz jakąś dyslek-cośtam albo inne dysmyślenie (bo to na
                                    ogół wyssane z palca brednie a nawet jeśli nie, to nie jest to żadne
                                    usprawiedliwienie). Nie podoba się Firefox? To znajdź sobie jakiś inny sposób na
                                    sprawdzanie pisowni, to twój problem, a nie nasz.
                                    • Gość: Paulo Re: mapnik rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:10
                                      on sobie raczej robi jaja..
                                      takie smaczki jak "żecz gustu" czy "przetrfać" to jest pisownia rodem z Doliny
                                      Muminków..

                                      no chyba, że ma z 10 lat i jakieś "dys-cośtam", no ale to już jakoś tam leczą i
                                      naprawiają
                                      poza tym, jak pamiętam, to wkuwanie słownika ortograficznego, bez żadnego
                                      zmiłuj, zaczynało się właśnie w okolicach 4-5 klasy S.P.

                                      Rowers, ile masz lat?
                                      • Gość: Rowers Re: mapnik rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 23:07
                                        Większość błędów robię przez pośpiech bo nie czytam tego co napisałem. Ale
                                        niektóre robię specjalnie żeby wciągnąć więcej osób do dyskusji.
                                        Ale jeżeli tak bardzo wam to przeszkadza to mogę zacząć sprawdzać to co napisze
                                        i znajdę inny sposób żeby więcej osób pisało.
                                        pozdro
                                        • Gość: Roman Re: mapnik rowerowy IP: *.korbank.pl 02.08.07, 09:57
                                          Więc ujawniasz osobowość trolla. Jakoś nie przypominam sobie by twoje
                                          wypowiedzi coś wniosły oryginalnego, poza ortografią, stylem i logiką, rzecz
                                          jasna;-)
                                          Piszesz, że tyle jeździsz, i to w terenie - może opiszesz jakąś swoją ciekawą
                                          trasę?
                                        • Gość: Mikołaj Re: mapnik rowerowy IP: 193.0.242.* 02.08.07, 11:06
                                          > Większość błędów robię przez pośpiech bo nie czytam tego co napisałem.

                                          Nie interesuje mnie to. Nie rób błędów.

                                          > Ale
                                          > niektóre robię specjalnie żeby wciągnąć więcej osób do dyskusji.

                                          Błędy ortograficzne w takiej liczbie jak w twoich postach tylko zniechęcają.

                                          > Ale jeżeli tak bardzo wam to przeszkadza to mogę zacząć sprawdzać to co
                                          > napisze

                                          To już chyba zostało ustalone przynajmniej miesiąc temu jak nie wczesniej!

                                          > i znajdę inny sposób żeby więcej osób pisało.

                                          Najlepiej pisząc o jeździe na rowerze; to przyciąga nas dużo bardziej niż błędy
                                          ortograficzne lub śmieszne przechwałki ile to ty ryzykujesz jeżdżąc w jakichś
                                          skrajnie trudnych warunkach terenowych.

                                          P.S. Ile masz lat? Stawiam na 15.
                                          • Gość: Matka Polka Re: mapnik rowerowy IP: *.elsat.net.pl 17.08.07, 19:51
                                            To ja teraz Wam trochę dorzucę do tych cudownych wypowiedzi.
                                            Ględzicie gorzej niż stare baby. Zamiast rzeczowych wypowiedzi na
                                            temat przedmiotowy, osoba z zewnątrz (a nie jest to przecież forum
                                            zamknięte) musi przeczytać stek agresywnych bzdur wziętych
                                            polonistów, na temat nie wiadomo komu potrzebnej cudownej polskiej
                                            ortografii. A gdyby tak zweryfikować Wasze teksty nie pod względem
                                            ortografii, bo to najłatwiej, a pod względem stylu, sensu i logiki.
                                            I jeszcze parę luźnych uwag.
                                            1. Wyjątkowym nietaktem jest wyśmiewanie się z czyichś
                                            niedoskonałości.
                                            2. Co ma wiek do wypowiadania się na tym forum - są ograniczenia?
                                            (a jeżeli na przykład jestem blondynką to w ogóle nie powinnam się
                                            wypowiadać?)
                                            3. "Nie interesuje mnie to..." - Mój drogi tych co chcieli poczytać
                                            na temat mapników nie interesują Twoje persolnalne odczucia na temat
                                            czyjejś ortografii, zaklnij sobie w duchu i nie męcz swymi
                                            kształcącymi wypowiedziami Bogu ducha winnych ludzi.
                                            4. Jeśli miałeś problem w pracy (lub też w szkole) to pokrzycz sobie
                                            w domu, nie zakłócając zbytnio spokoju sąsiadom, a nie opowiadaj
                                            bredni na temat swoich doznań estetycznych, które też nikogo nie
                                            interesują.
                                            5. Jeśli zaś chodzi o "śmieszne przechwałki" to Ty chyba faktycznie
                                            masz jakieś kompleksy.
                                            • Gość: Paulo Re: mapnik rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.07, 11:48
                                              A ty matulu co? W kościach cie łamie na deszcz, że tak żółcią
                                              kipisz? My tu sobie dyskutujemy o różnych sprawach rowerowych, a jak
                                              się inne tematy trafią to też, czasem ostrzej, czasem ktoś komuś
                                              dogryzie a inny się odetnie, normalna dyskusja.

                                              A ty wpadasz jak do obory, nie przywitasz się i zaczynasz od
                                              pouczeń, co kogo ma interesować, mylisz ciekawość z wścibstwem.

                                              Więc, matulu, poluzuj sobie warkoczyk, uspokój się, pomyśl, i możesz
                                              zacząć jeszcze raz. Tylko kulturalnie, bez jadu i ciskania się, no i
                                              sensem.

                • Gość: Tubylec Re: mapnik rowerowy IP: *.intec.pl 21.08.07, 12:29
                  Ja używam mapy tylko jak kompletnie stracę orjętacje. Wolę czerpać
                  przyjemność z jazdy na rowerze i wynajdowaniu nowych dróg niż ciągle
                  kierować się mapą.

                  Najważniejsza jest przygoda...!
                  • Gość: Roman Re: mapnik rowerowy IP: *.korbank.pl 21.08.07, 12:56
                    Po co się powtarzasz - tego typu wypowiedź juz była. Przeczytaj cały
                    wątek zanim dasz głos.
                    • Gość: Paulo Re: mapnik rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 14:03
                      Brzmi jak Rowers. Nawet eleganckie błędy ortograficzne robi w
                      podobnym stylu.
                      Może jest kolegą R. ze szkolnej ławy?
Pełna wersja