Podjazd na ślęże

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 22:33
Zamieżam wjechać na ślęże rowerem i nie bardzo wiem, którym szlakiem najlepiej
to zrobić. odrazu mówie, że ta spirala przeznaczona dla rowerów mnie nie
interesuje. Może ktoś już wjeżdżał na góre i mi coś doradzi.
    • Gość: artek Re: Podjazd na ślęże IP: *.wro.vectranet.pl 29.07.07, 06:57
      żółtym od strony przełęczy tąpadła. 3 kilometrowy podjazd, z przeyższeniem nieco
      ponad 300 m, miejscami kamienisty wysypany tłuczniem.

      uwaga: generalnie nie poleca się jazdy na ślężę w weekendy ze względu na ogromną
      ilość pieszych.
      • Gość: artek Re: Podjazd na ślęże IP: *.wro.vectranet.pl 29.07.07, 07:01
        imbramowice pkp - krasków - marcinowice - wirki - wiry - tąpadła - ślęża itd ...

        www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-03-13-sleza/
      • Gość: Rowers Re: Podjazd na ślęże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 00:41
        >miejscami kamienisty wysypany tłuczniem.

        Kamienisty(chodzi tu o naturalne kamienie) to on nie jest tak strasznie. Ale to
        tłuczenie, którym jest wysypany dosyć mocno utrudnia jazdę i niedoświadczony
        rowerzysta może mieć dosyć spore problemy z pokonaniem tego szlaku. I jeszcze
        dochodzą te paskudne rynny.

        > uwaga: generalnie nie poleca się jazdy na ślężę w weekendy ze względu na ogromn
        > ą
        > ilość pieszych.

        W dni powszednie też można paskudnie trafić. Ostatnio trafiłem na wycieczkę,
        która składała się z trzech autokarów i oczywiście musiała wchodzić żółtym szlakiem.
        Pozdro (sprawdziłem błędy)
        • Gość: Roman Re: Podjazd na ślęże IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.08.07, 12:08
          > Pozdro (sprawdziłem błędy)
          Ortograficzne tak, ale są jeszcze inne kwiatki:
          > Ale to tłuczenie, którym jest wysypany dosyć mocno utrudnia jazdę
          • Gość: Rowers Re: Podjazd na ślęże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 20:42
            No ale postęp juz jakiś jest ;)
            • Gość: Roman Re: Podjazd na ślęże IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.08.07, 21:13
              Niewątpliwie :-)
    • garym Re: Podjazd na ślęże 07.08.07, 08:58
      Bylem wczoraj po pracy i przy dobrej formie zoltym szlakiem mozna podjechac bez
      zatrzymywania. Kiedys mi sie udawalo, wczoraj musialem sie dwa razy zatrzymac -
      pierwszy raz specjalnie, zeby odpoczac, drugi raz przy koncu odcinka z
      tluczniem. Wlasnie ten odcinek jest najtrudniejszy gdyz nie dosc ze stromy to
      jeszcze trzeba uwazac i jezdzic w poprzek i szukac optymalnej drogi. Czasm
      trzeba tez docisnac na pedaly, zeby nie stracic rownowagi, co przy zwiekszajacym
      sie zmeczeniu bylo dla mnie dosyc ciezkie. Nastepny odcinek z tluczniem mozna
      juz ominac sciezka z boku, a potem az do szczytu momentami stromo, ale
      nawierzchnia w miare przyczepna. Rynienki mija sie dosyc latwo, gdyz zawsze jest
      jakies obnizenie.
      Polecma natomiast zjazd czerwonym szlakiem. Przy w miare dobrej technice, wymaga
      zejscia z roweru tylko w jednym miejscu (a moze niektorzy nawet ten odcinek
      potrafia przejechac). Zjazd szlakiem zoltym jest dosyc niebezpieczny dla
      mijanych turystow pieszych - po pierwsze predkosc, po drugie wylatujace z pod
      kol kamulce. Tych ktorzy zasuwaja w dol bez opamietania sam, pomimo ze tez
      jezdze, zatrzymalbym lub zmusil do upadku. Szczegolnie gdy na szlaku sa dzieci.
      A ponadto jest na tyle latwy, ze szkoda calego wysilku na podjezdzanie. Jesli
      ktos musi wrocic na Tapadle to z czerwonego szlaku mozna zjechac na czarny
      dookola Slezy i wrocic na przelecz.
      Wczoraj wieczorem spotkalem tylko kilka grupek turystow. W weekendy sa tu tlumy
      wiec warto wybrac sie z samego rana.
      • Gość: robson11 Re: Podjazd na ślęże IP: *.eranet.pl 12.08.07, 20:54
        zdobywałem dzisiaj na Śleżę ok. godz.10-11 (żółtym od Tapadła-
        najgorszy to ten tłuczeń dalej już może być) - ostatnia chwila, żeby
        uciec przed tłumem - w poźniejszych godzinach nie polecam
Pełna wersja