Jezdzicie?

IP: *.wroclaw.wsa.gov.pl 12.11.07, 07:58
Dzisiaj breja na drogach rowerowych. Asfalt czarny. Z mojej trasy z
Psiaka największym problemem był wyjazd z samego Psiaka, potem szło
ok. Droga rowerowa za Mianowskiego w miarę ok. Podjechałem nawet na
wał bez zsiadania po roztapiającym się śniegu. Potem między
Szczytnickim a placem grunwaldzkim jezdnią. Chyba kupię opony z
kolcami. A jak u Was?
    • Gość: Roman Re: Jeździmy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 08:05
    • Gość: cx Re: Jezdzicie? IP: *.crowley.pl 12.11.07, 11:56
      Jeździmy, jak najbardziej. Jeśli chodzi o warunki to nie jest tak źle, nie ma
      mrozu wiec nie jest aż tak ślisko. śnieg jest miękki i nie jest go dużo. Gorzej
      jest gdy breja zamarza i robi sie bardzo twarda, wtedy pokonanie np. skrzyżowań
      wymaga już większego wysiłku i uwagi. Opony z kolcami owszem, też chce tej zimy
      to wypróbować. Tylko niestety jest to dość drogie rozwiązanie i raczej wykonam
      je sobie sam (jak? poszukaj na forumrowerowe.org)
    • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 13:16
      wiadukt na klecińskiej nieodśnieżony, jechało się paskudnie, wężykiem. w świeżej
      pokrywie śnieżnej powstało już mnóstwo kolein, jak to w nocy zamarznie, to jutro
      rano będzie klęska.

      na domiar złego w ubiegłym miesiącu i na gądowiance, i na klecińskiej
      poustawiano wielkie pojemniki na piach. niestety tak niefortunnie, że zajmują
      połowę chodnika i to na samym końcu zjazdu. zostaje więc niewiele ponad metr
      prześwitu, a hamowanie w lodowych koleinach .. brrr! jak ktoś w tym momencie
      wyjedzie z przeciwnej strony ..
      rowerzystów o dziwo dużo, więcej niż w latach ubiegłych. i jak patrzę na nich,
      ciężko podjeżdżają ...

      a opony z kolcami pomóc mogą jedynie na w miarę płaskich śliskich
      nawierzchniach. na świeżym śniegu i w lodowych koleinach niewiele pomogą. i nie
      są za szybkie, w głębszym śniegu na schwalbe snowstudach nie da się jechać
      szybciej niż 10-15 km/h.
      • garym Re: Jezdzicie? 12.11.07, 14:59
        To że zwalniają to się zgadza. W ogóle to kiepsko się nimi po czystym asfalcie
        czy bruku jeździ - wręcz niebezpiecznie. Ale na pewno wspomagają jazdę po
        wszelkich zlodowaciałych nawierzchniach, w tym również koleinach. Moje samoróbki
        z blachowkrętów spokojnie sobie radzą tam gdzie wcześniej na pieszo miałem
        problemy. Do głębokiego sypkiego śniegu można spróbować szerokich klockowatych
        opon, podobnych jak do sypkiego piasku.
        • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.wro.vectranet.pl 12.11.07, 16:20
          > Ale na pewno wspomagają jazdę po wszelkich
          > zlodowaciałych nawierzchniach, w tym również koleinach.

          nie mówię, że nie ;P
          ja mam opony z dwoma rzędami małych kolców po bokach - nie na środku. ich
          przeznaczeniem jest miasto, również asfalt, tylko trzeba mocniej napompować.

          www.schwalbe.de/gbl/script/allgemein/file/showImage.php5?produktID=63&ID_Sprache=2&new=0&type=fullPic
          a ty zapewne wkręciłeś wkręty w klocki opony po bokach, być może również z
          wierzchu. to jest faktycznie typowa opona lodowa.

          zapewne coś w tym stylu:

          www.schwalbe.de/gbl/script/allgemein/file/showImage.php5?produktID=39&ID_Sprache=2&new=0&type=fullPic
          > Do głębokiego sypkiego śniegu można spróbować szerokich
          > klockowatych opon, podobnych jak do sypkiego piasku.

          niestety, to nie działa. w takich warunkach najlepiej sprawdza się cienka
          szosowa oponka, przynajmniej z przodu. idzie jak przecinak.
          • simonidesxx Re: Jezdzicie? 13.11.07, 08:04
            No dzisiaj jazda nie była największą przyjemnością z powodu
            padającego śniegu. Jakoś dojechałem... Gorzej bedzie jak przyjda
            wiesksze wiatry.
            • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.07, 09:29
              > No dzisiaj jazda nie była największą przyjemnością z powodu
              > padającego śniegu. Jakoś dojechałem...

              a ja mimo tej małej porannej zadymki miałem niesamowitą radochę, jadąc z wolna
              przez klecińską gdzieś tak 30 km/h, patrzyłem na mijane samochody, oni pół
              godziny w korku, ja w niecałe 10 minut od wyjścia z domu dojeżdżam do pracy. a
              parę chwil później, już popijając ciepłą herbatkę wyglądam przez okno, a tam
              powoli zjeżdża z wiaduktu furgonetka którą minąłem kilometr i kilkanaście minut
              wcześniej.

              feel free ;))
            • Gość: PiKO Re: Jezdzicie? IP: *.lanet.net.pl 28.11.07, 07:15
              wszystkich którzy nie boją się zimy zapraszamy na pierwszy
              wrocławski Alleycat - DEATHRACE ... (wyścigi rowerowe dla kurierów i
              nietylko) start 1.12.2007 - Białoskórnicza 26 (15:30)
              szczegóły na www.rowery.eko.wroc.pl
              zapraszamy
          • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 17:48
            > > Do głębokiego sypkiego śniegu można spróbować szerokich
            > > klockowatych opon, podobnych jak do sypkiego piasku.
            >
            > niestety, to nie działa. w takich warunkach najlepiej sprawdza się cienka
            > szosowa oponka, przynajmniej z przodu. idzie jak przecinak.

            No nie koniecznie nie działa tylko trzeba dobre opony założyć. Przy szerokich
            oponach dóże znaczenie ma kształt bierznika jaki zakładamy na tył i na przód
            tzw. opona napędowa i prowadząca.
            Ja z tyłu 2.125 typowo napędowa opona z wysokim profilem z przodu 2.1
            uniwersalana ze wskazanie na przód. Przy tych oponach po śniegu jeździło mi sie
            bardzo dobrze, nie miałem kłopotów z wkopywaniem sie.
            Co do pytania z tematu to u mnie chwilowa przerwa spowodowana początkami
            przeziębienia. Ale jak tylko sie obronie przed grypą to wracam na siodło
          • garym Re: Jezdzicie? 14.11.07, 14:41
            Gość portalu: artek napisał(a):
            > a ty zapewne wkręciłeś wkręty w klocki opony po bokach, być może również z
            > wierzchu. to jest faktycznie typowa opona lodowa.
            no coś takiego, robiłem na czuja, ale po lodzie idzie elegancko - szczególnie po
            zamarzniętych dużych taflach wody (jeziora, większe kałuże). Asfaltu jednak
            wtedy staram się unikać, boję się że kolce będą się ślizgać.



            >
            > zapewne coś w tym stylu:
            >
            > <a
            href="www.schwalbe.de/gbl/script/allgemein/file/showImage.php5?produktID=39&ID_Sprache=2&new=0&type=fullPic"
            target="_blank">www.schwalbe.de/gbl/script/allgemein/file/showImage.php5?produktID=39&ID_Sprache=2&new=0&type=fullPic</a>
            > > Do głębokiego sypkiego śniegu można spróbować szerokich
            > > klockowatych opon, podobnych jak do sypkiego piasku.
            >
            > niestety, to nie działa. w takich warunkach najlepiej sprawdza się cienka
            > szosowa oponka, przynajmniej z przodu. idzie jak przecinak.
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 14.11.07, 08:38
      Dzisiaj chlapało prosto w buźkę. Nawierzchnia spoko, nie było
      wiatru, irytował ten śnieg prosto w twarz. Pokonałem trasę w 33 min.
      Nie najgorszy rezultat.
    • garym Re: Jezdzicie? 14.11.07, 14:36
      Zimą, to jednak najlepiej po ulicach jeździć. Dwa lata temu ścieżka rowerowa
      wzdłuż Strzegomskiej, przez wiele dni była nieprzejezdna. Natomiast ulice gdy
      już skończą się opady i śnieg jest zgarnięty, już całkiem znośne są. Tylko rower
      potem solą jest pokryty, więc warto czymś tańszym jeździć
      • simonidesxx Re: Jezdzicie? 15.11.07, 07:59
        Dzisiaj jazda przednia. Temperatura sprzyjała szybkiemu pedałowaniu.
        Żadnych opadów. Wiatr minimalny. 32 min. Dotychczasowy rekord.
        • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:13
          simonidesxx napisał:
          > Dzisiaj jazda przednia. Temperatura sprzyjała szybkiemu pedałowaniu.
          > Żadnych opadów. Wiatr minimalny. 32 min. Dotychczasowy rekord.

          to ja mam krócej, najkrótszą drogą 2.5 km, 6-8 minut spokojnej jazdy po
          przebudowanej klecińskiej śmiga się bez zwalniania. a i rower się prawie
          zupełnie nie brudzi (jak to jeszcze rok temu bywało).
          chyba, że się za miasto wyjedzie. zachciało mi się przedwczoraj wracać do domu
          przez smolec, małkowice i gałów (wyszło w sumie 1,5 godz. 35 km i powrót po już
          ciemku, nota bene polecam moją sigmę powerled, cholernie droga, ale świeci
          naprawdę nieźle).
          jako że żwirki i wigury zamknięta, pojechałem polną drogą na mokronos. zryta ta
          droga niemożebnie, błota full. a potem jeszcze doprawiłem się błotem ze ścieżek
          nad bystrzycą i nie było wyjścia, samo by nie już odpadło. więc dwa wiadra wody,
          szczota i pierwsze od wiosny szorowanko ;P
          aż żal było wczoraj wyjeżdżać ...
          • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 15.11.07, 13:55
            > jako że żwirki i wigury zamknięta, pojechałem polną drogą na
            mokronos. zryta ta
            > droga niemożebnie, błota full. a potem jeszcze doprawiłem się
            błotem ze ścieżek
            > nad bystrzycą i nie było wyjścia, samo by nie już odpadło. więc
            dwa wiadra wody
            > ,
            > szczota i pierwsze od wiosny szorowanko ;P
            Ja przy okazji wizyty w Decathlonie swoim miejskim złomem umyłem go
            (po raz pierwszy od kilku miesięcy) z błota na samoobsługowej myjce.
            Za 2 zł i 2 minuty roboty błoto ładnie odeszło.
    • chomikdc Re: Jezdzicie? 15.11.07, 19:44
      Ja nie pada to jeździmy.
      • simonidesxx Re: Jezdzicie? 16.11.07, 07:59
        Dzisiaj jazda była przednia. Przy - 2 stopniach, bez wiatru po
        jakimś kilometrze było mi juz bardzo gorąco. Do pracy dojechalem
        spocony. Sniegi narazie omijają Wrocek.
        • chomikdc Re: Jezdzicie? 16.11.07, 11:45
          Nawet na moście uniwersyteckim ktoś prewencyjnie sypnął piachem, miła odmiana w
          stosunku do poprzednich zim.
          • Gość: Stachanowiec ;) Jakżesz by inaczej? ;) IP: *.magma-net.pl 16.11.07, 20:52
            Jeździcie????????????????
            Jeździmy......... - jeżdżę. ;)
            Dojeżdżacie??????????????
            Dojeżdżamy........ - dojeżdżam. ;)
            Pozdrawiacie?????????????
            Pozdrawiamy....... pozdrawiam..... jeżdżących - .......4 :)
            • Gość: Pstrowski ;-) Re: Jakżesz by inaczej? ;) IP: *.korbank.pl 17.11.07, 18:31
              Jak tam urobek, towarzyszu ;-))
              • sledzik4 Re: Jakżesz by inaczej? ;) 17.11.07, 19:22
                Gość portalu: Pstrowski ;-) napisał(a):
                > Jak tam urobek, towarzyszu ;-))

                Melduję Towarzyszu ....., że 321 % normy wykonane. ;)))
                www.bikestats.pl/index.php?work=userinfo&id=20
                • Gość: Roman Re: Jakżesz by inaczej? ;) IP: *.korbank.pl 17.11.07, 20:03
                  Zgadłem, gratuluję :-)
                  • sledzik4 Re: Jakżesz by inaczej? ;) 20.11.07, 14:06
                    Gość portalu: Roman napisał(a):
                    > Zgadłem, gratuluję :-)

                    Ja wiedziałem. ;)
                    Dzięki.
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 17.11.07, 12:03
      No dzisiaj nie było zbyt przyjemnie głównie przez śnieg lecący
      prosto w twarz. Temperatura niezbyt niska... Najgorszy był ten
      paskudny śnieg... W przyszłym tygodniu ma być dobrze powyżej zera i
      słoneczko...
      • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 18:14
        Mi tam śnieg nie przeszkadza tak bardzo. Gorsze jest wszechobecne błoto, które
        moej opony zbierają jak odkurzacz. I na dodatek nie zamontowałem jeszcze
        błotników ;P
        • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 17.11.07, 18:30
          Mnie również błoto wkurza najbardziej. Dziś przejechałem spore
          odcinki ulicami naszego miasta, które są w gruncie rzeczy
          błotnistymi i dziurawymi drogami gruntowymi. Pierwszy lepszy
          przykład - ulica o ładnej nazwie - Irysowa. W dodatku myjnia
          samoobsługowa na Braniborskiej zapadła już w sen zimowy :-(
      • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 17.11.07, 18:27
        Dzisiejsza przejażdżka:
        www.sbswroc.yoyo.pl/rower/171107m.jpg
        www.sbswroc.yoyo.pl/rower/171107g.jpg
        W sezonie jesienno-zimowym nie wyjeżdżam daleko za miasto. Okazuje
        sie że granicach administracyjnych mozna zaplanować
        kilkudziesieciokilometrową trasę odwiedzając miejsca gdzie się nigdy
        nie było :-)
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 19.11.07, 08:09
      Dzisiaj warunki extra. 0 stopni to tak akurat dla rowerzysty.
      Nakręca do szybkiej jazdy, a jednocześnie nie pozwala się za bardzo
      spocić. Do szału doprowadza sygnalizacja na Grunwaldzkim. Spędziłem
      tam wszystkiego ponad 5 minut. Zielone światło dla pieszych przez
      jakieś 30 sekund a potem minuty dla samochodów. Tak jest wokół
      całego placu Grunwaldzkiego.
      • Gość: ? Re: Jezdzicie? IP: 212.127.66.* 19.11.07, 08:30
        Kto ci każe przez plac jeździć?
        Nie ma innych, okrężnych dróg?
        • simonidesxx Re: Jezdzicie? 19.11.07, 09:25
          Tak się składa, że to przez plac Grunwaldzki prowadzą jedyne
          sensowne drogi rowerowe z na mojej trasie (Psiak-Rynek), Kromera już
          przerabiałem.
      • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 11:04
        > Dzisiaj warunki extra. 0 stopni to tak akurat dla rowerzysty.
        > Nakręca do szybkiej jazdy, a jednocześnie nie pozwala się za bardzo
        > spocić. Do szału doprowadza sygnalizacja na Grunwaldzkim. Spędziłem
        > tam wszystkiego ponad 5 minut. Zielone światło dla pieszych przez
        > jakieś 30 sekund a potem minuty dla samochodów. Tak jest wokół
        > całego placu Grunwaldzkiego.

        Nie pozwalają sie spocić?? Z doświadzczenia wiem, że przy niskich temperaturach
        i szybkiej jeździe pocenie jest nieuniknione. A to z prostej przyczyny. Trzeba
        sie cieplej ubrać żeby nie wyziębić organizmui pozwolić sie rozgrzać mięśniom.
        To prowadzi do podwyszenia temperatury ciała a dalej do pocenia. TAk więc przy
        ostrym pedałowaniu spocisz sie dosyć mocno. Wiadomo po rozgrzaniu sie można
        zrzucić coś z siebie ale to doprowadzi najpewniej do zapalenia płuc. Chyba że
        dla cibie ostre pedałowanie to jest jazda tempem spacerowym. Inaczej nie wieże,
        że sie pożądnie nie spociłeś.
        • simonidesxx Re: Jezdzicie? 19.11.07, 11:08
          Napisałem "za bardzo spocić". Oczywiście że się pocę z przyczyn
          przez Ciebie wskazanych. Jak bardzo, to już kwestia ocenna. No i w
          warunkach jak dzisiaj jadę z prędkością 24 do 32 km. A to nie jest
          chyba prędkość spacerowa...
          • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 18:53
            Nie sposób sie nie spocić. Prze ostatnie dni jeździłem po 40-50 km
            (szosa i troche błota) ze srednią 21-24 km/h. Ubieram sie na tyle
            ciepło by nie zmarznąć. Ale spocenie sie jest nieuniknione. Póki sie
            jedzie i wydziela ciepło (i pot), to jest w miarę bezpieczne. Jednak
            juz kilkuminutowy postój to zimny kompres na plecach. I chyba nic
            sie na to nie poradzi. No chyba, że spacerowa jazda - to juz troche
            indywidualna kwestia ilości wydalanego potu przy danym obciążeniu.
            Moze są jakieś kosmiczne ubiory, które pozwalaja wydalać blisko 100%
            potu na zewnątrz. Ale chyba w kosmicznych cenach...
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 20.11.07, 08:01
      Dzisiaj znowu jazda super. Delikatny mrozik dodawał gazu, na polach
      i jezdniach biały nalot, szron to czy szadź... Podpowiedzcie.
      Dojezdzając drogą rowerową do Grunwaldzkiego przyspieszyłem lekko bo
      widziałem że kobieta była już na pasach, załapałem się na zieloną
      falę, która trwała aż pod Politechnikę :) Samopoczucie git od samego
      rana!
      • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 08:14
        > Dzisiaj znowu jazda super. Delikatny mrozik dodawał gazu, na polach

        na klecińskiej koooooorek aż po horyzont. ale ja dzisiaj naokoło, ładniejszą
        drogą nad ślęzą.
        faktycznie jeździ się świetnie. po pierwsze wymiotło z dróg wszystkich
        sezonowych, a po drugie nad ślęzą niewielki mrozik ściął wczorajsze błocko i
        zasuwa się jak na wyścigach. moja ulubiona pogoda o tej porze roku.

        > i jezdniach biały nalot, szron to czy szadź... Podpowiedzcie.

        różnica niewielka, praktycznie w wyglądzie. szron jest bardziej
        igiełkowato-kryształkowaty a szadź zbita. i mnóstwo stanów pośrednich.

        • garym Re: Jezdzicie? 20.11.07, 11:19
          Gość portalu: artek napisał(a):


          > na klecińskiej koooooorek aż po horyzont. ale ja dzisiaj naokoło, ładniejszą
          > drogą nad ślęzą.

          a potem przez tory nielegalnie się przechodzi , hę ?
          • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 12:48
            no przecież że nie przejeżdża ...
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 21.11.07, 08:31
      Dzisiaj warunki atmosferyczne sprzyjały jeździe. Gdzie niegdzie
      biały nalot na jezdni był na tyle śliski, że trudno było o
      równowagę. Myślę o oponach z kolcami po bokach...
      • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 11:13
        Kolce po bokach do miasta? Jeden rząd kolcy na środku moge jeszce zrozumieć. Ale
        na bokach do miasta to już przesada. Przecież te opony to są zimowe terenówki i
        to do tródnego, oblodzonego terenu.
        • simonidesxx Re: Jezdzicie? 21.11.07, 13:22
          Mówiono mi że dlatego po bokach, by nie zmieniać codziennie rano
          opon. Jak będzie lód, to mozna trochę spuścić powietrze i
          będą "działały" . Przy braku lodu wystarczy dopompowac koła i będzie
          opona "bez kolców".
          • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.wro.vectranet.pl 21.11.07, 21:10
            dokładnie tak to działa. pozwala również zimą spokojnie jeździć po mieście nie
            tylko po zalodzonej powierzchni ale i po asfalcie na jezdni. takich snowstadów
            używać będę trzecią zimę. efektem ubocznym jest tylko głośne terkotanie. za to
            stabilność na zalodzonych osiedlowych uliczkach jest powalająca. dużo daje już
            choćby założenie jednej tylko, przedniej opony. z poślizgu na tylnej można rower
            wyprowadzić, poślizg na przedniej w >90% przypadków prowadzi do nieuchronnej gleby.

            a, taka opona niestety nie nadaje się do jazdy na lodzie, za mało kolców.
            próbowałem ;P
            • Gość: ep Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 23:39
              na moich wyjazdowkach jest za ciemno zeby jezdzic poza momentami, w
              kotrych mozna korzystac ze swiatla dziennego. ale nie ma tego zlego
              przerzucilem sie na bieganie, w weekend sprawdze jak przyrasta
              wydolnosc ;)
            • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 11:11
              > dokładnie tak to działa. pozwala również zimą spokojnie jeździć po mieście nie
              > tylko po zalodzonej powierzchni ale i po asfalcie na jezdni. takich snowstadów
              > używać będę trzecią zimę. efektem ubocznym jest tylko głośne terkotanie. za to
              > stabilność na zalodzonych osiedlowych uliczkach jest powalająca.

              Masz racje. Źle zrozumiałem ostatnią wypowiedź i myślałem, że chodzi o opony z 3
              lub 4 żędami kolców(na środku i po bokach).

              > z poślizgu na tylnej można rowe
              > r
              > wyprowadzić, poślizg na przedniej w >90% przypadków prowadzi do nieuchronne
              > j gleby.

              Poślizg na przednim kole? Prubowałem do tego doprowadzić setki razy i udało sie
              tylko kilka. Pozatym wyprowadzić z tego rower wcale nie jest trudno. Wystarczy
              troche refleksu i czasem lekkie podparcie nogą i wszystko ok.
              • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 13:49
                > Poślizg na przednim kole? Próbowałem do tego doprowadzić setki razy
                > i udało sie tylko kilka.

                bo do tego się nie doprowadza. to się samo zdarza, na przykład na jezdni na
                śliskiej kostce, na wyboju czy na zakręcie, wtedy, kiedy koło zaczyna nagle
                ujeżdżać w bok. to się zdarza szczególnie w trudnych zimowych warunkach
                atmosferycznych.
                a czy da się wyprowadzić rower z poślizgu .. to zależy od wielu rzeczy, nie
                tylko od refleksu. używałem kiedyś przełajowych lekkich opon, świetnych w
                terenie, ale fatalnych na mokrym asfalcie - twarde rzadkie kostki na bokach przy
                ostrych skrętach nie chwytały zupełnie kontaktu z podłożem, koło momentalnie
                zjeżdżało w bok. po drugiej glebie opona w ewidentnie takich samych warunkach
                poszła do piwnicy.
                zaś zimowej jazdy próbowałem i z normalnymi oponami, i z kolcami w różnych
                konfiguracjach przód-tył. w spd również - a z tych zrezygnowałem dość szybko (po
                obiciu biodra na kostce przy skręcie z ul. francuskiej) na korzyść platform,
                bynajmniej nie z powodu przemarzania stóp.
              • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 22.11.07, 22:30
                > Poślizg na przednim kole? Prubowałem do tego doprowadzić setki
                razy i udało sie
                > tylko kilka.
                Wjedź na lód pokryty wodą. Potrenujesz glebę do woli. Tylko radzę
                blisko domu bo szybko zmarzniesz. Podparcie nogą będzie równie
                nieskuteczne - prawie na pewno nie ustoisz.
                • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 00:16
                  Szczeże mówiąc to nie raz jechałem już po lodzie i jakoś glebe zaliczyłem tylko
                  kilka razy. Ale to z własnej winy. Jak podparcie nie pomaga to zawsze można
                  szybko zeskoczyć z roweru i prawie zawsze uda sie ustać. Dla niektórych może
                  wydawać sie to niemożliwe ale dla mnie to akurat proste. To tak samo jak jazda
                  na jednym kole czy chamowanie na przednim. Wymaga praktyki i odpowiednich odruchów
                  • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 20:11
                    Cos widzę, że nie tylko z ortografią jesteś na bakier. Czytaj
                    uważnie, napisałem LÓD POKRYTY WODĄ. Na suchym, zmrozonym lodzie
                    jeździ się OK. Sytuajca, o której piszę ma np. miejsce na
                    wydeptanym, zlodowaciałym śniegu w czasie odwilży (np.na ścieżkach w
                    parkach). Topniejący lód pokryty cienką warstwą wody jest nie do
                    ustania.
                    • Gość: rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 00:33
                      Czytałem i własnie o tym mówiłem. Lód pokryty wodą jest chyba najtrudniejszy do
                      opanowania. Ale nie jest tak źle, że nie da sie ustać. Prubwałem już tego.
                      Wymaga to ogromnego skupienia i perfekcyjnego opanowania roweru oraz równowagi.
                      • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 24.11.07, 13:57
                        Twoje wypowiedzi są raczej średnio wiarydogne. Pozujesz na
                        superprofesjonalistę, ale ja widzę w tym sporą dozę arogancji, a
                        może i ignorancji.
                        • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 19:52
                          nie uwarzam sie za superprofesjonalistę ale też nie za amatora. Jestem posrostu
                          doświadczonym rowerzystą i staram sie obalić twoją teorie, że "napewno nie da
                          sie ustać na lodzie pokrytym wodą". Jechałem po czymś takim, przewróciłem sie
                          pary razy ale opanowałem jazde w takich warunkach. Jest ona bardzo męcząca,
                          wymaga ogromnego skupienia, opanowania i równowagi. Wszystko to kwestia
                          praktyki. Nie da sie tego nauczyć pisząc na forum. Trzeba poprostu wsiąść na
                          rower i prubować do skutku. Na początku troche boli ale efekty widać bardzo szybko.
                          • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 26.11.07, 12:41
                            > staram sie obalić twoją teorie,
                            Nie sil się na wielkie słowa. To po prostu moje stwierdzenie
                            wynikłem z kilku zdarzeń. Wjazd na lód pokryty wodą zdarza się tak
                            rzadko (uściślam, w naszych warumkach - jeżdżę reularnie ok. 20 lat
                            i zdarzyło mi się chyba 2 razy), że każdy kto znajdzie się w takiej
                            sytuacji bedzie zaskoczony i w większości wypadków się nie utrzyma.
                            O tym piszę, a nie o treningach i przygotowaniach.
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 22.11.07, 07:50
      No to problem z oponami rozwiązany. Na początek kupię takie z
      kolcami z boku, później o ile będzie bardzo oblodzone również z
      większą ilością kolców.

      Dzisiaj pobiłem własny rekord. Z Psiaka do Rynku jechałem dokładnie
      30 min. Sprawę ułatwiła zielona fala na Grunwaldzkim i brak wiatru.
      Mrozik - 3 dopingował do szybkiej jazdy.
      • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 22.11.07, 22:31
        I tak będzie codziennie? Może założysz sobie blog?
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 23.11.07, 07:59
      Hej. Dzisiaj już dość ślisko na drodze. Pogoda sprzyja, chumor w
      czasie jazdy dopisuje, szczególnie gdy się widzi korki na brucknera,
      kochanowskiego przy grunwaldzkim itp.

      Nie założę bloga. Nie mam czasu ani cierpliwości. Pzdr.
      • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.07, 08:49
        > Pogoda sprzyja, chumor w czasie jazdy dopisuje, szczególnie
        > gdy się widzi korki na brucknera,
        > kochanowskiego przy grunwaldzkim itp.

        to ja dodam do kompletu klecińską i solskiego, oni stoją, a ja easy rider ;))))
        przy niskim czerwonym słoneczku nad ślęzą są śliczne widoki. więc zajechałem
        dzisiaj trochę dalej w kierunku oporowa i trochę fotek pocykałem.

        • Gość: wyobraźnia Re: Jezdzicie? IP: 212.127.94.* 23.11.07, 10:46
          Nie jeździmy, bośmy zagrypieni. A jak się wyleczymy, to się będziemy bali, że
          zachorujemy :-))
        • garym Re: Jezdzicie? 23.11.07, 14:02
          Gość portalu: artek napisał(a):

          > przy niskim czerwonym słoneczku nad ślęzą są śliczne widoki. więc zajechałem
          > dzisiaj trochę dalej w kierunku oporowa i trochę fotek pocykałem.
          >

          A te fotki gdzieś zobaczyć można artku?
          • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.07, 14:37
            > A te fotki gdzieś zobaczyć można artku?

            jeszcze nie. będą wieczorem, jak wrócę do domu - nie zabrałem do pracy kabelka.
            • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.wro.vectranet.pl 23.11.07, 16:59
              www.pkkompas.com/moje/2007-11-23-oporow/
              rano:
              wał nad ślęzą za cmentarzem (ul. turystyczna)
              schron bojowy piechoty na grabiszyńskiej


              po poludniu:
              bunkier przy ul. odkrywców wraz z dojazdami od ul. racławickiej do kładki
              oporowskiej
              • garym Re: Jezdzicie? 23.11.07, 22:33
                Gość portalu: artek napisał(a):

                > www.pkkompas.com/moje/2007-11-23-oporow/
                > rano:
                > wał nad ślęzą za cmentarzem (ul. turystyczna)

                cudne są te mgliste klimaty o poranku nad Ślężą. Szkoda, że jak to już kiedyś
                pisaliśmy, te tereny są tak słabo rekreacyjnie wykorzystywane. Szczególnie te
                bliżej Muchoboru.
                Latem po wałach nawet 4x dziennie jeździłem wożąc i odbierając dziecko z
                przedszkola.

                pozdr

                Michal
                • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 00:37
                  Czy to źle, że są słabo wykorzystywane? Niekoniecznie. Im mniej ingerencji
                  człowieka tym lepiej. Co to za przyjemność jechać ładną ubitą drogą? A gdzie
                  walka z terenem? Przecież wykładanie wałów kostką czy wylewanie ich asfaltem to
                  zabijanie całej przyjemności i zabawy z jazdy
                  • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 00:40
                    Ja wole jeździć po dzikich terenach. Lubie przygode, jechać w nieznane. Bardzo
                    często zjeżdżam specjalnie ze szlaków albo z drogi w jakąś woąską leśnią
                    ścieżke, która prowadzi niewiadomo gdzie. To właśnie jest prawdziwa turystyka
                    rowerowa. A wrażenia z takiej przygody są niezapomniane.
                  • garym Wały nad Ślężą 24.11.07, 01:47
                    już kiedyś rozmawialiśmy na temat i wiem że mamy różne zdania:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=65174512&v=2&s=0
                    Mimo wszystko uważam, że tereny zielone w środku miasta pomiędzy osiedlami
                    powinny być lepiej zagospodarowane. Nikt przecież nie mówi o asfaltowani czy
                    brukowaniu wałów, ale zrobienie ścieżek jak w parku tysiąclecia nie jest dużym
                    wyzwaniem. Na Oporowie przynajmniej ktoś trawę kosił, a na Muchoborze dzicz. Raz
                    jechałem tam z dzieckiem i cali poparzeni przez pokrzywy wróciliśmy. Ponadto
                    można by też zrobić przejazdy pod mostami. Zwłaszcza pod Solskiego jest sporo
                    miejsca, Wystarczyłoby tylko zjazdy wału po dwóch stronach mostu usypać i
                    bezpiecznie mijałoby sie ta ruchliwą ulice.
                  • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.wro.vectranet.pl 24.11.07, 08:41
                    > Czy to źle, że są słabo wykorzystywane? Niekoniecznie.
                    > Im mniej ingerencji człowieka tym lepiej.

                    na wałach? mniej ingerencji człowieka!? co ty gadasz? wszak wały to jedna wielka
                    ingerencja w naturę!

                    > Co to za przyjemność jechać ładną ubitą drogą?
                    > A gdzie walka z terenem?

                    a gdzie dostępność dla _wszystkich_? chcesz dziczy, jedź za miasto. a tereny
                    zielone przy osiedlach powinny być dostępne nie tylko dla wypasionych byczków na
                    wypasionych góralach. dobrze wiem jak moja 7-letnia córka lubi jazdę nad ślęzą,
                    i dobrze wiem jak jaką jej to trudność sprawia, nawet pomimo tego, że sprzęt jak
                    na rower dziecięcy ma bardzo dobry i całkiem terenowy.

                    > Przecież wykładanie wałów kostką czy wylewanie ich asfaltem
                    > to zabijanie całej przyjemności i zabawy z jazdy

                    a czy ktoś się doprasza asfaltowania? wystarczyłoby ścieżkę na wale poszerzyć,
                    wyrównać i częściej pielęgnować.

                    spójrz kto i jak jeździ:
                    www.pkkompas.com/moje/2007-07-01-waly-sleza/pages/image/imagepage11.html
                    i jak wygląda rekreacyjnie udostępniony teren:
                    www.pkkompas.com/moje/2007-07-01-waly-sleza/pages/image/imagepage7.html
                    dla porównania - latem osty nad ślęzą rozpleniają się na potęgę.
                    śliczne są, nie powiem, ale mocno kąśliwe:

                    www.pkkompas.com/moje/2007-07-01-waly-sleza/pages/image/imagepage2.html
                    www.pkkompas.com/moje/2007-07-01-waly-sleza/pages/image/imagepage4.html
                    a jak chcesz nad ślęzą powalczyć z terenem - pojedź w przepiękny zakątek u
                    samego jej ujścia - do lasu pilczyckiego, znajdziesz dzicz, kręte wąskie ścieżki
                    i mnóstwo ślicznych widoków. korzystaj, póki jeszcze nie ma tam autostrady.
                    • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.wro.vectranet.pl 24.11.07, 08:41
                      www.pkkompas.com/moje/2007-10-04-las_pilczycki/index.html
                    • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 20:02
                      a jak chcesz nad ślęzą powalczyć z terenem - pojedź w przepiękny zakątek u
                      > samego jej ujścia - do lasu pilczyckiego, znajdziesz dzicz, kręte wąskie ścieżk
                      > i
                      > i mnóstwo ślicznych widoków. korzystaj, póki jeszcze nie ma tam autostrady.

                      byłem tam niejednokrotnie. Ostatnio po deszczach. Rower czyściłem pare godzin.
                      Ale zabawa dla mnie przednia.

                      Rozómiem, że niewszyscy lubią sie zmagać z terenem. Ale to nie znaczy, że trzeba
                      wszystko wyrównywać poszeżać i wygładzać.
                      Ja na stan wałów nie nażekam. Większość jest taka jak powina wyglądać. Czyli
                      naturalna nawierzchnia, nierównana. i tak powinno zostać.

                      > a gdzie dostępność dla _wszystkich_? chcesz dziczy, jedź za miasto. a tereny
                      > zielone przy osiedlach powinny być dostępne nie tylko dla wypasionych byczków n
                      > a
                      > wypasionych góralach. dobrze wiem jak moja 7-letnia córka lubi jazdę nad ślęzą,
                      > i dobrze wiem jak jaką jej to trudność sprawia, nawet pomimo tego, że sprzęt ja
                      > k
                      > na rower dziecięcy ma bardzo dobry i całkiem terenowy.

                      Ale popatrz na to w ten sposub. Mieszkam w śródieści i żeby robić to co lubie
                      musze naginać ładnych kilkanaście km żeby pojeździć po dzikim terenie.
                      • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.wro.vectranet.pl 24.11.07, 20:14
                        > Ale popatrz na to w ten sposub. Mieszkam w śródieści i żeby robić
                        > to co lubie musze naginać ładnych kilkanaście km żeby pojeździć po
                        > dzikim terenie.

                        a ja to nie? 10 km do jarnołtowa nad bystrzycę, ze dwadzieścia do lasu malin.
                        las pilczycki (6 km) nadaje się się co najwyżej na popołudniową przejażdżkę po
                        pracy.
                        a wał nad ślęzą to tylko taki substytucik dzikiej przyrody. jak dla mnie to
                        więcej tam walki z psiarzami niż sportowego wysiłku. za to poranne widoki -
                        prześliczne. tu nie chodzi o wyasfaltowanie wału a wyłącznie o utrzymanie go w
                        stanie dostępności dla kogoś więcej niż drobny ułamek ogółu rowerzystów.
                        • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 22:31
                          > prześliczne. tu nie chodzi o wyasfaltowanie wału a wyłącznie o utrzymanie go w
                          > stanie dostępności dla kogoś więcej niż drobny ułamek ogółu rowerzystów.

                          Czyli uważasz, ze rowerzyści terenowi to tylko drobny ułamek? Wedłóg mnie jest
                          nas wielu.
                          Ale trzeba wziąść pod uwage, że jeżeli wał zrobi sie łatwiejszy do przejazdu to
                          wjedzie na niego więcej rowerzystów. Tak jak to jest np. na wale od mostu
                          szcetnickiego do jagielońskiego. Jak wyłożyli go kostką fazową to znalazło sie
                          dóżo więcje chetnych do jazdy po nim i nie ma już mowy o szybkim przejeździe jak
                          to było kiedyś. próbowałem niejednokrotnie przeskoczyć (latem) z dóżą
                          prędkością. Nie da sie. Co chwile trzeba zwalniać, wyprzedzać, wciskać sie. Taki
                          wał koło stoczni zaniedbany są tylko wydeptane ścieżki, przeskakuje średnią
                          prędkością 25-30km/h jak mi sie śpieszy.
                          • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 24.11.07, 22:57
                            Jednak pewnych rzeczy nie rozumiesz. Trasy rowerowe (mozna przyjąc,
                            że nadrzeczne wały w granicach miasta, w tym wypadku w bezposrednim
                            sasiedztwie osiedli mieszkaniowych) powinny być łatwo przejezdne dla
                            ogółu rowerzystów, a nie dla amatorów szybkiej, terenowej jazdy.
                            Sądzę, że jestem doświadczonym rowerzysta, jeśli za miarę tegoż
                            przyjmiemy lata spedzone w siodełku, kilometry wykrecane rocznie w
                            różnym terenie. Wał ślężański między ul. Strzegomską, Ostrowskiego i
                            Solskiego uważam za wybitnie nieprzyjazny dla przecietnego
                            rowerzysty. Po deszczach zaś staje sie niebezpieczny. Nie dla mnie,
                            ja sobie radzę bez problemu. Dla wielu innych, którzy mogliby
                            tamtedy jeździc zamiast wdychac spaliny i czekac na swiatłach wzdłuż
                            obwodnicy sródmiejskiej.
                          • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.wro.vectranet.pl 25.11.07, 09:11
                            > Czyli uważasz, ze rowerzyści terenowi to tylko drobny ułamek?
                            > Wedłóg mnie jest nas wielu.

                            jakoś nikogo z tych wielu nad ślęzą nie widuję. za to widzę dużo rowerzystów
                            nieterenowych, używających rowerów nie do rekreacji a w bardziej prozaiczny
                            sposób - do dojazdu do pracy czy na działkę.
                            miło by było, gdyby taki dojazd do pracy byłby wyłącznie dojazdem do pracy a nie
                            walką z terenem, chwastami, błotem czy wąską i krętą ścieżynką.

                            ponadto weź pod uwagę, że tereny nadślęzańskie to dla pobliskich osiedli (nowy
                            dwór czy oba muchobory) najbliższe i w zasadzie najsensowniejsze tereny zielone
                            - nic dziwnego, że ludzie tam chodzą czy jeżdżą - po prostu nie mają zbyt
                            wielkiej alternatywy.
                            • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 19:30
                              No dobra. Troche przesadziłem. Ale czasem naprawde mnie troche wkurzają osoby
                              jadace 10 km/h całą szerokością. A ich czas reakcji jest naprawde niewystarczający.
                              • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 25.11.07, 20:01
                                > Ale czasem naprawde mnie troche wkurzają osoby
                                > jadace 10 km/h całą szerokością.
                                Tam (na wałach ślęzańskich) każdy jedzie całą szerokością (wąskiej
                                ściezki na wąskiej koronie wałów).
                                • Gość: Rowers Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 20:58
                                  Nie chodziło o ten konkretny wał tylko o sytłacje. Ale konkretenie to taką
                                  sytłacje często spotykam na wale od mostu szczetnickiego do jagielonskiego i na
                                  następnym.
                                  • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 25.11.07, 22:30
                                    > Nie chodziło o ten konkretny wał tylko o sytłacje.
                                    To akurat typowe dla Ciebie - piszesz wielowatkowo (łagodnie mówiąc).
        • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 20:14
          > trochę fotek pocykałem
          Ja trochę fotek wczoraj nacykałem w Górach Izerskich. Co prawda nie
          na rowerze, bo tam zima w pełni, ale na nartach. Widoki również
          cudne. Niedługo dam linka.
    • garym Re: Jezdzicie? 25.11.07, 22:37
      niestety nie ma zdjęć :(
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 26.11.07, 10:19
      No dzisiaj to był hardcore. Nie temperatura, nie mokra nawierzchnia,
      nawet nie wiatr, ale mokry śnieg z deszczem padający prosto w twarz
      były zdecydowanie największym dzisiaj wyzwaniem. Jechałem 6 minut
      dłużej niż zwykle maksymalnie dwudziestką na godzinę. Musiałem zdjąć
      okulary bo były zaparowane i uniemożliwiały jazdę.
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 27.11.07, 08:25
      Dzisiaj było dużo lepiej niż wczoraj. Dużo lepszy 'suchy' śnieg
      od 'mokrego', no i specjalne . Trzeba uważać na przejazdach przez
      ulicę, generalnie jedzie się dużo wolniej. Fantastyczne warunki były
      wczoraj wieczorem, sucho i bezwietrznie. Może do popołudnia śnieg
      już stopnieje? W środę ma być juz + 6.
    • chomikdc Ładnie dzisiaj napadało :) 27.11.07, 08:26
      Czy znalazł się jakiś odważny i złoży nam relację ;)
      • sledzik4 Odważnych było... 27.11.07, 09:34
        ... bardzo wielu. ;) Wystarczyło popatrzeć na rowerowe "tropy".
        Dużo takich widziałem na drodze rowerowej, przy ul. Wybrzeże
        Wyspiańskiego. Najwięcej jednak na Grobli Szczytnicko-
        Bartoszowickiej - od Mostu Zwierzynieckiego do Jazu Opatowickiego.
        • chomikdc Re: Odważnych było... 27.11.07, 11:32
          Podziwiam takich ludzi, że też im się chce no ale jak napisał niżej Artek, rower
          to często jedyne sensowne rozwiązanie. Gdybym mógł jechać po jakimś wale albo
          inną drogą dla rowerów to kto wie, może bym się skusił. Dojazd z rejonów
          szpitala wojskowego do rynku jest w porządku ale potem jazda na Trzebnicką jest
          mało ciekawa i niezbyt bezpieczna. Byle do wiosny :)
      • Gość: artek Re: Ładnie dzisiaj napadało :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 11:07
        pierwszy rowerzysta którego przyuważyłem (przez okno), jechał przez moje osiedle
        ok. 4-tej rano, po świeżym, niemal dziewiczym śniegu.
        a ja żeby było łatwiej pojechałem nad ślęzą. świetna jazda, czasem tylko lekkie
        zachwianie po najechaniu na zasypaną śniegiem koleinę.
        przejazd był co prawda o parę minut dłuższy, ale to nic w porównaniu z
        godzinnymi spóźnieniami moich kolegów z pracy - klecińska kompletnie zakorkowana
        tak jak w najlepszych latach, z obu stron. jeden z kolegów na nowym dworze sobie
        jazdę autobusem odpuścił i przymaszerował do pracy na piechotę.
      • garym Re: Ładnie dzisiaj napadało :) 27.11.07, 12:17
        u mnie pod blokiem masakra, śliski ujeżdżony śnieg, dopiero na Mińskiej trochę
        lepiej. Potem już cały czas środkiem ulicy, a w obie strony zastój samochodowy
        był. Śmieszkę przy Strzegomskiej tez sobie odpuściłem, bo nieodśnieżona była i
        cały czas ulicą jechałem. Ciekawe jaki będzie powrót. Boję się tylko żeby ta
        breja nie zamarzła bo wtedy może być niebezpiecznie.

        Pomimo chlapy na ulicach i padającego śniegu dojechałem do pracy suchy. Niestety
        mój kolega który nie zainwestował w porządne błotniki miał całe plecy mokre. No
        i szkoda dobrych rowerów na taką solanke.
        • simonidesxx Re: Ładnie dzisiaj napadało :) 27.11.07, 20:05
          Po południu było ciekawiej. Sporo sniegu się roztopiło. Ale dość
          ślisko. Zobaczymy jak będzie jutro.
          • Gość: artek Re: Ładnie dzisiaj napadało :) IP: *.wro.vectranet.pl 27.11.07, 21:37
            a mnie dzisiaj w biurowcu zaczepiła już kolejna osoba - z firmy obok, o to
            jeżdżenie na rowerze, czy marznę, jak się jeździ w śniegu ..
            wytłumaczyłem co i jak, dziewczyna pokiwała głową, przyznała że autobusy dzisiaj
            koszmarnie jeździły, i tyle. nawet moi dwaj koledzy z pracy mając stosunkowo
            blisko (5 km) i świetną drogę nie mają ochoty na rower (przynajmniej przy takiej
            pogodzie ;).
            za to znajoma lekarka gdy ją dzisiaj zapytałem o jej fuji, mówi że jeździ do
            pracy parę razy w tygodniu - wtedy gdy musi się szybko z centrum w okolice
            bruknera przemieścić. szybko i zawsze przewidywalnie niezależnie od
            okoliczności drogowych. a że czasem ludzie w przychodni dziwnie się na nią z tym
            rowerem patrzą, a co tam ;)
        • garym Re: Ładnie dzisiaj napadało :) 27.11.07, 23:52
          A wieczorem gdy wracałem byłem mile zaskoczony odśnieżoną ścieżką przy Mińskiej,
          w przeciwieństwie do chodnika. tylko trzeba uważać przy wjeździe na nią przy
          starej Granicznej bo tam wielka dziura jest
          • Gość: PiKO Jeździcie to przyjeżdzajcie ;) IP: *.lanet.net.pl 28.11.07, 07:16
            wszystkich którzy nie boją się zimy zapraszamy na pierwszy
            wrocławski Alleycat - DEATHRACE ... (wyścigi rowerowe dla kurierów i
            nietylko) start 1.12.2007 - Białoskórnicza 26 (15:30)
            szczegóły na www.rowery.eko.wroc.pl
            zapraszamy
          • Gość: fakir Re: Ładnie dzisiaj napadało :) IP: *.171.196.2.crowley.pl 29.11.07, 12:58
            podobnie odśnieżone było na Legnickiej (w paru miejscach się nie dało). oraz
            Gądowianka - ale bez zjazdu na Strzegomską (w kierunku na Robotniczą) gdzie do
            dzisiaj zjazd/podjazd pokryty jest lodem...
    • Gość: garym Re: Jezdzicie? IP: *.nsn-inter.net 27.11.07, 12:08
      teraz mi poszło z pracy, ładne panoramy i sporo już śniegu napadało
      • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 19:20
        > ładne panoramy i sporo już śniegu napadało
        Ładne to wychodzą moim sprzętem przy słonecznej pogodzie. A śniegu
        było juz sporo, ale w tym tygodniu dopiero dopadało. Być moze znów
        się wybiorę.
      • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 28.11.07, 12:41
        Tutaj szczegóły:
        tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?p=111877#111877
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 28.11.07, 08:03
      Robi się ślisko, choć miło zaskoczył mnie piasek na wielu sciezkach
      rowerowych.Srednio jechałem 20 km/h. Coraz bardziej poważnie myślę o
      kolczastych oponkach. Zastanawiam się też czy nie wzbogacić o coś
      mojego ubraniowego rynsztunku:

      1/ buty trekingowe z membraną (z firmy Badura)
      2/ spodnie rowerowe z membraną + pod spodem legginsy
      3/ t-shirt termoaktywny, bluzka takaż sama, cienki polar i kurtka
      wodoszczelna z windstopperem
      4/ na głowe pod kask kominiarka i czapka, lub maska i czapka.
      • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 09:12
        > Coraz bardziej poważnie myślę o
        > kolczastych oponkach.

        jutro odwilż będzie ;)

        > 1/ buty trekingowe z membraną (z firmy Badura)

        póki co używam spd z ochraniaczami z neoprenu

        > 3/ t-shirt termoaktywny, bluzka takaż sama, cienki polar i kurtka
        > wodoszczelna z windstopperem

        pro zero crafta, ciepły windstopper montgomery biemme oraz cieniutka
        przeciwwiatrowo-przeciwdeszczowa kurtka z membraną

        > 4/ na głowe pod kask kominiarka i czapka, lub maska i czapka.

        kominiarka i czapka. kask na miasto sobie odpuszczam ...

        • czechofil Re: Piasek na drogach dla rowerów... 26.01.08, 14:04
          Przejeżdżałem dzisiaj przez Most Milenijny i nie mogłem zrozumieć
          jednej rzeczy. Kto i po co sypał tam piach na drogę dla rowerów? I
          kto i kiedy go teraz uprzątnie? Zimy praktycznie nie było, więc ta
          nadgorliwość pewnych służb wydaje się co najmniej dziwna...
          • Gość: Roman Re: Piasek na drogach dla rowerów... IP: *.korbank.pl 26.01.08, 22:40
            Było jednak wiele mroźnych nocy i z pewnością tam było ślisko.
          • Gość: artek Re: Piasek na drogach dla rowerów... IP: *.wro.vectranet.pl 27.01.08, 13:55
            > Przejeżdżałem dzisiaj przez Most Milenijny i nie mogłem zrozumieć
            > jednej rzeczy. Kto

            jedna z firm wynajętych przez zdik

            > i po co sypał tam piach na drogę dla rowerów?

            bo jak przymarznie, to robi się niebezpiecznie ślisko. również dla pieszych.
            więc chyba oczywiste "po co". a że piach gromadzi się na ddr, cóż, z
            niesprzątnietym piachem tak jest, zwłaszcza, ze się dodatkowo rozchlapuje błoto
            z jezdni .

            > I kto i kiedy go teraz uprzątnie?

            ta sama służba która sypała. a jeśli tego nie zrobiła, to trzeba by powiadomić
            zdium.

            > Zimy praktycznie nie było,

            oj, była, była. niekoniecznie śnieżna, wystarczy, że temperatura spadnie poniżej
            zera, już się ślisko robi. wiem, bo w listopadzie i grudniu jeździłem tam niemal
            codziennie.

            > więc ta nadgorliwość pewnych służb wydaje się co najmniej dziwna...

            ja bym określił to jako zaniedbanie. bo np. wiadukty na klecińskiej czy
            gądowianka zostały zamiecione. niestety jest drobna różnica - zdik kontraktował
            odśnieżanie wyłącznie chodników i ciągów rowerowo-pieszych, więc ddr na moście
            milenijnym może nie wchodzić w zakres kontraktu. ale sprzątnąć po zimie chyba
            powinni.
            • czechofil Re: Piasek na drogach dla rowerów... 28.01.08, 08:36
              zdik kontraktował
              > odśnieżanie wyłącznie chodników i ciągów rowerowo-pieszych, więc
              ddr na moście
              > milenijnym może nie wchodzić w zakres kontraktu. ale sprzątnąć po
              zimie chyba
              >
              powinni.

              Mam nadzieję, że nie będzie tak jak po zeszłej zimie, że piasek
              leżał tam aż do czerwca i wraz z nastąpieniem wiosny, tym razem
              zostanie jednak
              uprzątnięty...

              > bo jak przymarznie, to robi się niebezpiecznie ślisko. również
              dla pieszych.
              > więc chyba oczywiste "po co". a że piach gromadzi się na
              ddr

              Nie widzę sensu w posypywaniu oszronionych dróg rowerowych
              piaskiem. Ruch pieszy też nie jest tam aż tak duży, żeby stosować
              tego typu udogodnienia. A nie pisałbym tego wszystkiego, gdybym miał
              pewność, że piach zostanie jednak docelowo uprzątnięty. Nie cierpię
              czyścić roweru po jeździe na deszczu z mokrego, brudnego piachu. Nie
              wspomnę o tym, gdzie kryształki piasku się w rowerze dostają i co
              tam czynią...
              • Gość: CM Re: Piasek na drogach dla rowerów... IP: *.eranet.pl 28.01.08, 15:08
                bez przesady, większość rowerów jeździ wyłacznie po szutrach, piaskach i błotach i jakoś kryształki piasku nic złego im nie czynią :)
                • Gość: quchnia Re: Piasek na drogach dla rowerów... IP: *.vlan15.corcoran.lubman.net.pl 28.01.08, 15:25
                  A na jakiej podstawie takie stwierdzenie?
                  • Gość: CM Re: Piasek na drogach dla rowerów... IP: *.eranet.pl 28.01.08, 18:48
                    na podstawie praktyki
                    • Gość: quchnia Re: Piasek na drogach dla rowerów... IP: 212.182.117.* 29.01.08, 08:23
                      Może twojej własnej praktyki, która z oczywistych względów nie jest
                      praktyką powszechną. Proponuję, żebyś zadał sobie pytanie, po co
                      sypie się piach na ulice:
                      1. po to, żeby nic się nie działo?
                      2. po to, by zwiększyć tarcie?
                      Oczywista jest odpowiedź nr 2, co oznacza, że piasek dostający się
                      do żywotnych elementów roweru niszczy je. Narażone są najbardziej
                      łańcuch, tylna kaseta (jeżeli ktoś ją przez nieuwagę potraktuje
                      olejem), źle zabezpieczone łożyska, lakier ramy.
                      Dodatkowo, piach sypany na ulice bywa łączony z solą, która powoduje
                      kolejne uszkodzenia, głównie mechanizmu przerzutek.
                      Rowery, które długo funkcjonują mimo użytkowania ich w ekstremalnych
                      warunkach zawdzięczają to szczególnej dbałości właścicieli (myciu,
                      czyszczeniu, smarowaniu) a nie temu, że są na wszystko odporne.
                • czechofil Re: Piasek na drogach dla rowerów... 28.01.08, 22:15
                  > bez przesady, większość rowerów jeździ wyłacznie po szutrach,
                  piaskach i błotac
                  > h i jakoś kryształki piasku nic złego im nie czynią :)

                  Co to znaczy "większość rowerów"? To ja w takim razie należę do
                  mniejszości, która preferuje jedynie utwardzone nawierzchnie. I nie
                  mam ochoty jeździć po piachu, ziemi i błocie. Poruszałem się w zimie
                  na rowerze w Niemczech, Danii i Holandii i nigdzie tam nie widziałem
                  piasku na drogach dla rowerów...
                  • Gość: CM Re: Piasek na drogach dla rowerów... IP: *.eranet.pl 29.01.08, 00:59
                    A mówią, że rower dobrze wpływa na psychikę ...
                    • czechofil Re: Piasek na drogach dla rowerów... 29.01.08, 14:34
                      > A mówią, że rower dobrze wpływa na psychikę ...

                      No, widocznie nie u każdego. Czasami psychika jest tak pogmatwana,
                      że nawet rower nie pomoże. A u takich, co lubią pouczać innych, bo
                      wydaje im się, że ich stanowisko jest jedynie słuszne, jeżdżenie na
                      rowerze może nawet zaszkodzić, szczególnie innym uczestnikom ruchu
                      drogowego...
          • czechofil Re: Piasek na drogach dla rowerów... 31.03.08, 15:15
            To już jest przegięcie pały! Co za mutant popromienny rozsypał piach
            na całej długości ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż ul. Strzegomskiej?
            Dzisiaj jakiś kolega wyżej wymienionego był tak otumaniony przez
            MP3, że jechał zakosami zmuszając mnie do nagłego hamowania i przez
            ten cholerny piach o mały włos się nie wykorbiłem. Tylko błagam cię,
            Artek, nie pisz że parę dni temu na chwilę wróciła zima i jakieś tam
            służby musiały to uczynić. A nawet jak gdyby, to teraz jest już
            wiosna (co chyba widać), więc tak nagle jak ten piach się tam
            pojawił, tak szybko powinien stamtąd zniknąć. Bo następnym razem
            ktoś zrobi sobie już krzywdę...
            • Gość: Roman Re: Piasek na drogach dla rowerów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 20:19
              > Artek, nie pisz że parę dni temu na chwilę wróciła zima i jakieś
              tam
              > służby musiały to uczynić
              Ale faktycznie tak było. Gdy posypało śniegiem jeździła po głównych
              ciągach rowerowych i pieszych swego rodzaju mała pługo-piaskarka.
      • juski4 Re: Jezdzicie? 28.11.07, 09:56
        Karmelkowa i okolice codziennie totalny błotny H/C dzisiaj o 7.00
        wszystko zamrożone na kamień z jednej strony fajnie bo twardo z
        drugiej niebezpiecznie bo bardzo ślisko w koleinach lód ale dało sie
        jechać. CO do ubioru nie przesadzam raczej wierzchnia warstwa
        nieprzewieno-nieprzemakająca (do czasu) ważne aby błoto było łatwo
        pózniej zdrapac :-)
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 29.11.07, 08:47
      Już powoli odwilż się zbliża. Na drogach rowerowych śladowe ilości
      lodu. Lekki mrozik stymuluje jazdę. Jutro ma być + 6. Czas jazdy
      praktycznie w normie. Cały grudzień ma być w podobnym klimacie. Nie
      poddaję się... narazie. Zauważyłem, że dzięki codziennej jeździe
      przestał mnie boleć kręgosłup. A było z tym naprawdę zle...
    • czechofil Re: Jezdzicie? 29.11.07, 15:48
      Dzisiaj jeździłem po parodniowej przerwie na rowerze i, niestety,
      znów są te same problemy co każdej zimy (a zimy jeszcze teoretycznie
      nie ma). Mianowicie cały ciąg pieszo-rowerowy na Strzegomskiej był
      nieodśnieżony, a co gorsza, z topniejącego śniegu wytworzyła się już
      cienka warstwa lodu. Ponieważ nie jestem samobójcą, z powrotem
      wracałem w kierunku Nowego Dworu po ulicy, łamiąc prawo. Robię tak
      każdej zimy i czekam, aż kiedyś zatrzyma mnie policja. Myślę, że się
      jednak wytłumaczę, bo oblodzona droga rowerowa jest może atrakcyjna
      dla łyżwiarzy, ale dla kolarzy to już nie za bardzo...
      • Gość: artek Re: Jezdzicie? IP: *.wro.vectranet.pl 29.11.07, 19:43
        > Mianowicie cały ciąg pieszo-rowerowy na Strzegomskiej był
        > nieodśnieżony, (..) z powrotem
        > wracałem w kierunku Nowego Dworu po ulicy, łamiąc prawo.

        po jezdni nie po ulicy. po pierwsze nie łamiesz prawa bo na strzegomskiej droga
        dla rowerów jest tylko po jednej stronie ulicy - jadąc w kierunku ND po lewej,
        co oznacza, że nie jest obowiązkowa (dlatego, że kierującego obowiązują znaki
        ustawione po prawej stronie pasa ruchu) zaś zakazu ruchu rowerów na ulicy nie
        ma. po drugie nie sądzę aby jakikolwiek policjant miał o to pretensje,
        zważywszy, ze we wrocławiu dróg dla rowerów się po prostu nie odśnieża. zimą dwa
        lata temu zdarzało mi się nawet jeździć po jezdni gądowianką czy mostem
        milenijnym - bez jakichkolwiek pretensji, aczkolwiek doświadczenie to dość mocne
        - jazda środkowym pasem pomiędzy śmigającymi samochodami.

        *****

        jeśli o mnie chodzi, jak zwykle wybrałem trasę ciut trudniejszą, ale znacznie
        przyjemniejszą - poranna przejażdżka do pracy nad ślęzą i na dokładkę wieczorek
        wycieczka nad odrę (wałami i przez las lesicki do ujścia widawy):

        www.pkkompas.com/moje/2007-11-29-sleza-odra/
        (uwaga - serwer czynny od 7 do 22)
    • Gość: sie jeździ bez problemów i kolców IP: *.magma-net.pl 29.11.07, 19:16
      • Gość: Roman Re: jak na stachanowca przystało ;-) IP: *.korbank.pl 29.11.07, 22:21
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 30.11.07, 08:07
      Dzisiaj zaliczyłem pierwszy upadek i to na drodze rowerowej. Z
      przeciwka jechał rowerzysta, nieoświetlony, a przede mną szedł
      wolnym krokiem pieszy. Musiałem gwałtownie przychamować i znalazłem
      się na betonie. Trochę potłukłem się, kolano boli. Gdybym jechał po
      jezdni to nic takiego nie spotkałoby mnie. Ciekaw jestem czy opona z
      kolcami pomogłaby w takiej sytuacji.
      • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 30.11.07, 11:20
        To już trąci trollem. Miejscem na takie wynurzenia jest blog.
        • Gość: kolce zdjęte? Re: Jezdzicie? IP: *.magma-net.pl 01.12.07, 22:25
          • Gość: kolce zdjęte? ;))) zimuski :))))))) IP: *.magma-net.pl 01.12.07, 22:26
            • Gość: Roman Re: zimuski - w samochodzie IP: *.korbank.pl 02.12.07, 17:23
          • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 02.12.07, 17:24
            Kolców jeszcze na kołach nie miałem :-))
            • Gość: czas założyć zima idzie IP: *.magma-net.pl 02.12.07, 21:29
              • Gość: jakieś solidne? może lepiej łańcuchy IP: *.magma-net.pl 02.12.07, 21:31
    • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.korbank.pl 30.11.07, 16:25
      Więcej - tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=4358
    • simonidesxx Re: Jezdzicie? 03.12.07, 08:09
      Już prawie nie czuję potłuczenia. Ale przez weekend zastały mi się
      stawy i dzisiaj jazda była dość niemrawa. Ciepło, deszczowo. Niskie
      ciśnienie, nikomu nic się nie chciało. Kierowcom również.

      Powtarzam, nie założę bloga. Proszę się zwrócić do Gazeta.pl żeby
      wykasowali wątek, albo mnie zabanowali.
      • Gość: PIT Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 09:40
        Na Karmelkową wróciło total błoto :-) kto chce posmigać w extrem
        warunkach zapraszam :-)
      • Gość: Roman Re: Jezdzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 10:03
        > Powtarzam, nie założę bloga. Proszę się zwrócić do Gazeta.pl żeby
        > wykasowali wątek, albo mnie zabanowali.
        Bez przesady, to tylko sugestia. A prowadzenie bloga jest chyba
        równie łatwe co pisanie na forum.
Pełna wersja