Dodaj do ulubionych

jazda w szpilkach :)

15.09.14, 10:43
dla mnie jazda samochodem w wysokich szpilach jest fizycznie wniewykonalna...ubieram zawsze buty na plaskim obcasie lub max 5-7cm
W samochodzie mam zawsze zapasowa pare butów do jazdy smile
Wciaz widze kobiety w bardzo wysokich obcasach za kólkiem, dl;a mnie niewykonalne, kiedys probowalam czulam sie jak na szczudlach za kólkiem, na szczescie trasa byla krótka a mnie wydawalo sie ze w razie "W" bedzie kraksa sad Kwestia "techniki" , przyzwyczajenia, jezdzicie w butach z wysokimi obcasami?
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 10:45
      nie. jest to niewygodne i stwarza zagrożenie.
    • mx3_sp Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 10:46
      u mnie nie tyle to wysokość obcasa decyduje, ale platforma. W platformie nie wyczuwam pedałów i nie jeżdżę w takich. Owszem, kiedyś też woziłam buty na zmianę.
    • dziennik-niecodziennik Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 10:48
      lepiej mi sie jezdzi w szpilkach niz w koturnach. w koturnach to juz całkiem nie wiem co mi sie dzieje pod stopą.
      a generalnie - umiem, ale nie lubię. poza tym szpilki sie niszczą.
    • mozambique Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 10:49
      nie nie dam rady ,
      moze dlatego ze mam długie nogi i stopy ( rozmiar 42)
      fizycznie ustawienie odpowiednio nogi i stopy w szpilce jest dla mnie niewykonalne

      juz pomijajac fakt ze przy prowadzeniu koszmarnie niszczą się buty
    • spalona_gora Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 10:58
      Szpilek nie noszę, ale w wysokich obcasach (10 cm) prowadzę i jest mi wygodniej niż na płaskim. Kompletnie nie wiem w czym problem (poza przyzwyczajeniem). Nie da się za to prowadzić w butach, w których nie wyczuwa się pedału przez podeszwę (np. w drewniakach).
    • dors_venabili Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 11:01
      Lubię prowadzić w szpilkach, jestem niska, szpilka wydłuża mi nogę i daje dobry punkt podparcia.
      Może nie na długie trasy, ale po mieście nie muszę zmieniać butów. A teraz jeszcze mam automat, więc jest dobrze.
      Wydaje mi się, że sama szpilka nie jest problemem tylko dywanik. Musi być taki, żeby nie zaczepić się.
    • rosapulchra-0 Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 14:47
      pomidorpomidorowy napisała:

      > dla mnie jazda samochodem w wysokich szpilach jest fizycznie wniewykonalna...ub
      > ieram zawsze buty na plaskim obcasie lub max 5-7cm
      A w co ubierasz te buty? wink

      Osobiście wolę prowadzić na bosaka niż butach na szpilkach.
    • madzioreck Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 14:53
      Mogę jeździć w każdych butach, płaskich, szpilkach, koturnach, japonkach, glanach. Tyle, że szpilek szkoda wink W sumie wygodniej mi w obcasach, a nawet szpilkach, bo w płaskich butach muszę podnosić w powietrze całą stopę, żeby puścić sprzęgło, a w szpilkach (i w ogóle obcasach) nie wink
    • awidyna Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 15:00
      Dla mnie wygodniejsze do jazdy są właśnie szpilki czy buty na wysokim obcasie. Mam wyżej piętę, i zdecydowanie lepsze oparcie na pedały. W butach na koturnie też problemu nie mam, po prostu wyczuwam pedał. Ale nie lubię jeździć w zimowych butach, w których chodzimy w góry. Mają za szeroką podeszwę i zahacza o drugi pedał.
    • cosmetic.wipes Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 15:10
      Najwygodniej mi się jeździ na wysokim obcasie, takim 7-10 cm. Mam wygodne oparcie dla pięty. Butów na koturnie nie mam, więc nie wiem, podejrzewam, że mogłoby byc kiepsko. W klapkach (japonkach) bez problemu. Boso też mi się zdarzyło kilka razy i było całkiem OK, chociaż pierwsze wrażenie interesujące. Najgorzej mam w butach roboczych - mają grubą, zbrojoną metalem podeszwę, są twarde i ciężkie, na tyle szerokie, że zdarzyło się zahaczyć o sąsiedni pedał.
    • jola-kotka Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 16:13
      Jeżdżę bo w innych nie chodzę.
    • capa_negra Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 16:19
      Chodzę głownie w butach na obcasach ok 10 cm i świetnie mi się w nich prowadzi.
      Prowadzę w każdych butach od płaskich po bardzo wysokie, w gumiakach, drewniakach i boso tez.
      W wysokich jest mi najwygodniej.
      Inna sprawa, że bardzo się niszczą wiec nie każde zakładam do samochodu.
      W bagażniku zawsze mam jakieś na zmianę
    • jusytka Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 16:54
      Dla mnie to normalne, jeżdżąc po mieście nie przyszło by mi do głowy, by zmieniać buty na niższe. No ale ja jestem przyzwyczajona do wysokich obcasów, właśnie gdybym auta nie miała nie byłabym w stanie w nich chodzić do pracy wink
    • joaaa83 Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 17:08
      Ja jestem przyzwyczajona do jazdy w butach na obcasie i w płaskich jeździ mi się niewygodnie, bo muszę odrywać całą stopę od sprzęgła. NA koturnach, na szpilkach też nie ma problemu. Nawet klapki na koturnie i w dodatku z drewnianą podeszwą (miałam takie z 5 lat temu) są dla mnie lepsze niż adidasy. Za to nigdy nie wsiadłabym w japonkach, bo po pierwsze nawet nie mam, a po drugie nawet jak przymierzam w sklepie to uwierają mnie między palcami, a stopa mi się w nich dziwnie układa (zaraz wystaje za krawędź buta). Jak jadę nad wodę to prowadzę np. w sandałach na koturnie, a na miejscu zmieniam na płaskie klapki.

      Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Najlepiej mi się jeździ w butach na grubszym, stabilnym obcasie o wysokości 7-10 cm. Szpilki też mogą być, ale mam parę takich tanich, kupionych pod jakąś kreację i tak samo jak podczas chodzenia czuję się w nich mało stabilnie, tak podczas jazdy kiedy opieram nogę, czuję że nie jest tak jak być powinno.

      Poza tym jestem zła na instruktora jazdy, że nie pozwalał przychodzić w butach na obcasie i wmówił, że jazda jest niewykonalna. Nie znałam wtedy nikogo, kto jeździł w butach na obcasie. Dziś bym takiej kursantce powiedziała, że skoro na co dzień wygodnie jej w takich chodzić, to za kółkiem też się może lepiej w nich czuć i przede wszystkim noga jej się tak nie zmęczy.
    • neffi79 Re: jazda w szpilkach :) 15.09.14, 21:50
      jeżdżę w szpilkach, bez problemu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka