Dodaj do ulubionych

Wrocławsko-katowicki spór o Silesię

    • Gość: Leopolis Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 09:50
      Piastowski Dolny Śląsk to nie obszar wyznaczony przez Prusaków, to też
      Świebodzin, Zielona Góra oraz Ziemia Lubuska, a granica z Górnym Śląskiem
      przebiegała wzdłuż tzw. przesieki, na wschód od Namysłowa, Brzegu i Nysy.
      Zaś Górny Śląsk ze stolicą w Opolu to też Księstwo Siewierskie, Księstwo
      Oświęcimsko-Zatorskie wraz ziemią żywiecką i Czadcą (Śłowacja).
    • Gość: rozumiem Katowicza Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 213.199.232.* 07.12.07, 09:55
      przecież jeżeli to najnudniejsze miasto Europy stworzy aglomerację, to powinni
      ją nazwać GŚląsk tylko jakby to się wymawiało "gieśląsk:???
      • Gość: upper silesia Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.telsat.wroc.pl 07.12.07, 10:07
        Mimo że silesia to dla mnie upper silesia - to co to za dziwny pomysł z tą
        Silesią????
        A może Mordor albo Gondor?
    • Gość: mw Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.07, 10:33
      Łapy precz od nazw historycznych! Silesia jest nazwą całego regionu. Myślę, że
      prężną i dynamiczną aglomerację górnośląską stać na wynajęcie agencji reklamowej
      lub copywritera, który wymyśli równie chwytliwą, a mniej kontrowersyjną nazwę.
      Nie ma znaczenia spór o to, które miasto miałoby być stolicą regionu. Takiej
      stolicy dzisiaj nie ma - jest połączona autostradą linia dobrze rozwijających
      się miast: Wrocław-Opole-aglomeracja górnośląska. Schowajmy ambicje do kieszeni.
      Region nie jest państwem, żeby potrzebował koniecznie stolicy.
      Zbrodnią natomiast byłoby fałszowanie historii i złożonej tożsamości regionu,
      przez zawłaszczenie jego nazwy. To zakrawa na jakąś goebbelsowską propagandę.
      Ślązacy z Górnego Śląska - opamiętajcie się proszę. Wielu mieszkańców woj.
      opolskiego i dolnośląskiego chce żyć na Śląsku - rozumianym odrobinę szerzej niż
      Górny Śląsk. Wyrządzicie nam krzywdę, upierając się przy nazwie Silesia.
      pozdrawiam,
      mw
      • Gość: grushek5 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 11:08
        Czy należy to rozumieć, że gdyby powstała Silesia to byłoby Ci wstyd
        powiedzieć, że mieszkasz na Śląsku?. Co to zmienia?
        Nikomu nie uwłączając nie spotkałem ludzi z Wrocławia i okolic,
        którzy mówili że są ze Śląska. Zawsze mówili że są z Wrocławia.
        A na marginesie. Ludziom z Katowic na nazwie Silesia za bardzo nie
        zależy. Woleliby mieszkać w Katowicach i podejrzewam że tak będą
        mówić, tak samo jak mieszkańcy Chorzowa że są z Chorzowa, Sosnowca
        że są z Sosnowca. Tu chodzi o nazwę tworu administarcyjnego, którą
        będzie w stanie zaakceptować większa część mieszkańców ( bo nazwy
        Katowice nie zaakceptują). A obecnie nazwa Śląsk przez Polaków jest
        kojarzona z miastami Górnośląskiego Okregu Przemysłowego.
        • wilhelm4 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 17.04.08, 22:04
          > Sosnowca że są z Sosnowca.
          My sam godomy o Slonsku - a sosnowice niy som !
      • Gość: rumburak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 12:16
        czy Mexico City nie moze sie nazywac tak jak caly kraj? Czy to tez zaklamuje
        historie, bo przeciez Meksyk sklada sie takze z innych regionow niz tylko miasto
        stoleczne.
        btw Opolszczyzna jako nazwa to wymysl PRL, to jest historyczny Gorny Slask
        www.gerlachsheim.net/pic/schlesien-1b.gif
        • Gość: swoboda_t Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:00
          Kansas City, New York City, Texas City, Panama City...
        • wilhelm4 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 17.04.08, 22:07
          > btw Opolszczyzna jako nazwa to wymysl PRL,
          > to jest historyczny Gorny Slask

          Sztimuje 100%.

          Moje krewne z Krappitz/Krapkowitz i Gogo"u"lina
          jak ich pytosz, czy sie czujom Slonzokoma czy...."Opolanoma",
          "Opolanczykoma" abo "Oposzyzniakoma" - to Cie na miyjscu
          Z L I N C Z U J O M !!!! :))))))))))))))

    • cynek2003 who cares? 07.12.07, 10:37
      Niech się nawet nazywają pomorzem południowym...
    • Gość: pplar Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.12.07, 10:43
      Kopmaetarz pana Urbanka jest skrajnie zalosny. Widocznie przeciwnicy nazwy
      Silesia nie maja lepszych argumentow
    • Gość: mp Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.nerc-bush.ac.uk 07.12.07, 10:59
      argumenty pana sawki sa dosc durnowate. takie cos doprowadzilo juz we wroclawiu
      do powstania "uniwersytetu przyrodniczego" z "akademii rolniczej".
    • Gość: Godfater Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 11:09
      A od kiedy Wrocław jest stolicą śląska...?
      • Gość: Jonek Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 11:26
        Od ponad 1000-a lat.
        • Gość: grushek5 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 11:47
          Być może i był (chociaż z tego co pamiętam to nigdy nie było państwa
          o nazwie Śląsk tylko księstwa ze swoimi niezależnymi władcami). A
          jeżeli nawet historycy uznają że był, to było to kiedyś i się
          skończyło, bo Śląsk już dawno temu podzielił się na górny i dolny
          oraz opolski (jeżeli jego mieszkańcy nie chcą się zaliczać do
          dolnego- nie wiem, więc z góry przepraszam).
          • wilhelm4 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 17.04.08, 22:09
            > nie wiem
            Teee specu: to po co sie wypowiadasz, jak nawet tego nie wiesz ?
        • Gość: swoboda_t Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:01
          Wrocław jest taką stolicą Śląska jak Płock Mazowsza a Gniezno czy
          Kraków Polski...
          • Gość: truth speaks Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.08, 11:57
            Zdaje ci się bo napatrzyłeś się za dużo telewizora.
    • makabi Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 07.12.07, 11:45
      Czasy Edwarda Gierka i Władysłąwa Gomułki minęły, a dziwaczne resentymenty o
      wyższośći klasowo-społecznej regionu przemysłowego pomiędzy Wrocławiem a
      Krakowem pozostały. Przez lata PRL hutnicy i gornicy, awangarda propagandy
      socjalistycznego zamiłowania do promocji przemysłu cieżkiego, czuli sie
      wyróznieni i uprzywilejowani. Ale ta czasy sie zmieniły. czsy powstańców
      śląśkich walczących o polskość tych ziem też minłęy. Przyszły czasy rachunku
      ekonomicznego. Podwójne obywatelstwo, sentyment do niemiekich czasów, bo w
      Niemczech to lepsza kasa jest.
      Górnoślązkom od dawna nie po drodze z POlska. Chca nadal być lepsi, chcą być
      inni. A może zamiast Silesia to należałoby nazwać ten teren "Schlessien". Bo
      przcież gdyby nie prusacy, którzy zaczęli eksploatować rabunkowo te tereny to
      byłby to teraz zaścianek kraju.

      A do pana autora, czy kto to tam powiedział. Urodziłem sie na DOlnym Śląsku. MO
      ojciec przesiedlił sie z Waszawy po wojnie. Ale n atych terenach nie tylko
      przesiedleńcy mieszkali. Na Górnym Śląsku też jest masa migrantów, którzy
      przenieśli sie tam bo lepiej płacili. Prosze o tym pamiętac.

      A jak sfrustrowanym miszkańcom byłego Stalinogrodu sie POlska nie podoba to nikt
      ich tu nie trzyma. Pzede wszytskim sa polakami, a walka o jakąś odręboność
      kulturowo-etniczą to banialuki. Sny o potedze, której nie ma.

      • Gość: up Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.telsat.wroc.pl 07.12.07, 12:04
        Ta tożsamość/odrębność istnieje i nie trzeba o nic walczyć.

        Dlatego nie rozumiem dlaczego taki sprzeciw, nagle wielkie sentymenty?
        Pomijając fakt że nazwa Silesia na aglomerację jest co najmniej dziwna...
        • Gość: Piotr Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.echostar.pl 07.12.07, 12:08
          Wypowiedź pana Urbaniaka... no cóż, głupstw się nie komentuje, jak mawiał mój
          wykładowca od filozofii.
          • Gość: up Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.telsat.wroc.pl 07.12.07, 12:17
            To do mnie???
            Ja jestem dziołcha!
      • Gość: migtlanc Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 212.106.166.* 07.12.07, 15:40
        A mozesz wskazac gdzie w calej tej dyskusji pojawiaja sie kwestie ciezkiego
        przemyslu? To tak jakby mowic o PGRowatosci Dolnego Slaska.

        Gornoslazacy maja prawo do nazwy Silesia czy to sie potomkom
        malopolsko-ukrainskich chlopow podoba czy nie.
        • flins1 Re: małopolsko-ukraińscy chłopi 07.12.07, 21:38
          Co za ton! Nazistowska gadka! Rasowe uprzedzenia! Bełkot! A gwoli
          wyjaśnienia: po II wojnie wiekszość wrocławskich osadników to
          mieszkańcy miast i miasteczek, pochodzący z Wielkopolski i Polski
          centralnej, a te 20 % Kresowiaków to w dużej mierze inteligencja i
          wykwalifikowani robotnicy, nie chłopi. Ucz się, ucz. Taki z Ciebie
          Ślazak-historyk, śmiechu warte.
          • Gość: wspaniała "elyta" Re: małopolsko-ukraińscy chłopi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:56
            I taka polska "elyta" zaprzepaściła EXPO?

            Wprost niewjarygodne?!

            Widocznie to są Wasze zwykłe przechwałki.
    • jan_hus Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 07.12.07, 13:02
      Po pierwsze. Nazwa Silesia nie ma sensu na określenie aglomeracji, w
      której skład mają wejść ziemie nieśląskie.
      Po drugie. Oczywiści obecni „Dolnoślązacy” mają prawo do
      utożsamiania się z tradycją śląska na takiej zasadzie, jak Hunowie z
      spuścizna starożytnego Rzymu lub Rosjanie w Kaliningradzie z
      tradycją hanzeatycką.
      Po trzecie. Nigdy nie zrozumiecie „Dolnoślązacy” w czym tkwi
      problem. Jesteście do tego niezdolni, bo nie różnicie się mentalnie
      od swoich rodaków z Włoszczowej czy Podlasia. Kwestia Śląska, to
      przede wszystkim kwestia stosunku do Polski. Bycia przez więzy krwi
      w Europie od stuleci i dystansu do euroazjatyckiej „polskości”. Ale
      to trzeba mieć we krwi, a nie uczyć się z książek o Breslau nie
      znając nawet języka niemieckiego.
      Po czwarte: jesteście śmieszni strojąc się w nie swoje piórka.
      • ak_2107 Wspolny jezyk schlonsko - slaski 07.12.07, 13:27
        W zwiazku z pewna awersja w Echtschlesien do jezyka polskiego
        wykreowano niedawno jezyk slaski....

        paciorka mozna jusz sie uczyc:

        Uojćec noš, keryś je w ńebjy,
        bydź pośwjyncůne mjano Twojy,
        přidź krůlestwo Twojy,
        bydź wola Twoja,
        kej we ńebjy, tak tyž na źymjy.
        Chlyb naš každodźynny dej nům dźśoj
        a uodpuść nům naše winy,
        kej my uodpuščůmy našym winńikům.
        A ńe wůdź nos na pokušyńy,
        nale zbow nos uod zuygo. Amyn.


        Teoretyczne podstawy mozna wyczytac u pana Ewalda Bienia :

        Pierwsze proste wytyczne do kierowania godki shlonskij

        Dość zgodnie ocenia się, że najszlachetniejszą formą dialektu-gwary
        śląskiej są gwary cieszyńsko-rybnickie-zaolziańskie, stanowję one
        pewien „Kreol” - krzyżówkę elementów morawsko-czesko-polskich z
        niemieckimi.

        Oczywiście jest to też pewne przybliżenie. Pamjętajmy jednak, że i
        język polski posiada zaledwie około tysiąca rdzeni typowo słowiansko-
        polskich, cała reszta to zapożyczenia!

        Budując „język śląski” należy oczywiście zachować korzenie
        wymienonych wyżej gwar-dialektu, nie tworzymy bowjem żadnego nowego
        sztucznego Zamenhoffa-esperanta, oderwanego od naturalnej kultury
        środowiska. Chcemy pozostać przy czymś żywym nieco tylko
        cywilizując, głównie poprzez ujednolicenie sposobu zapisu. Formalny
        zapis zapewne bądze w jakimś stopniu wpływał zwrotnie na wymowę,
        lecz powinniśmy to ograniczyć do minimum. Tak staje się (stało się)
        ze wszystkimi językami - ich formami literackimi.

        Pierwsze moje propozycje kodyfikacyjne zacznę od słownictwa.

        Tutaj musze odnieść się, uzasadnić zapis tytułu artykule. Jak
        pisać „Śląsk”- do tej pory pisałem różnie Śląsk, Silesia ,
        Schlesien, i ostatnio głównie Shlonzsk. To ostatnie pod wpływem
        czeskiego Slezsko, zas s, ś, sz, sch, zastąpiłem prostym na pewno
        przyszłościowym angielskim „sh” przy którym zdecydowanie zostaję,
        natomiast ze Shlonzsk’a wykreślam czeskie „z”, „s” natomiast należy
        czytać jak słabe „zet”. (W tym mjejscu chcę przeprosić wszystkich
        czytelników, którzy znaja moje teksty z pisanym „Shlonzsk” za
        wykreślenie litery „z” - zet.)

        Sh - jak w angielskim, odczytywać podobnie jak polskie „sz”
        niemieckie „sch” i czeskie š - litera „s” z ptaszkiem. W rezultacie
        otrzymujemy Shlonsk, bowjem literkę „ą”- zastępujemy przez „on”.
        Zmieniamy te będą odpowjadać przyjętemu niżej fragmentowi alfabetu
        Shlonskigo - propozycji.

        I tak:

        I

        rezygnacja z literek „ę” oraz „ą” (idą -> idóm, będą -> bydóm)
        literka c -> „tz (plac -> (platz, kloc -> klotz)
        literka c też jako „k” (cemping -> kemping, claun -> klaun)
        literka ck jako twarde „k” (techn. backi -> szczęki, druck -> druk)
        literka z -> c ‘tse’ (dyzko -> zawsze, walz -> walc)
        literka ch najczęściej jak „k” lub „tsh” ‘tsz’ (chaos -> kaos,
        charakter -> karakter, charter -> czarter, chempion -> czempion)
        literka sh -> jak było wyżej „sz” (Shlonsk -> Szlonsk, poshta ->
        poszta ‘poczta’)
        literka x - wyrazy obcego pochodzenia (extra, expres, expert)
        literka v - wyrazy obcego pochodzenia (veto, vice, vicony)
        literka h twarde „h” (humor, hydrant, hotel; w złożenich jak wyżej)
        Inne literki na ogół podobnie jak w polskim, niemjeckim - do
        sprecyzowania.

        Teraz, Uwaga - Pozór, rezygnuję ze względów techniczno -
        unfikcyjnych z proponowanych wcześniej literki è = je (u Czechów ĕ)
        podobnie ý = jy ( u Czechów jest odwrotnie ‘yj’) - chociaż dla
        pisowni rącznej możnaby te znaki wykorzystywać np. kéry = kjery
        (który), kéby -kjeby (gdyby), véla - vjela (ile), trefýło - trefjyło
        (trafiło), ýno - jyno (tylko). W dołączonych szkicach - felietonach
        przedstawiłem takie zastosowanie.


        Kwestia otwarta jest nauczanie tego w szkolach....Slazacy
        z Wroclawia i Jeleniej Gory powinni miec pewne problemy z owym
        slaskim....
      • Gość: Dolnoślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 14:38
        Czy potomkowie Longobardów mają prawo do spuścizny starożytnego Rzymu? Czy Anglowie i Sasi mają prawdo do zamieszkiwania w Wielkiej Brytanii?

        Sądząc po twojej wypowiedzi, brak ci kwalifikacji intelektualnych by dyskutować kim są Dolnoślązacy, czy też w ogóle zająć w racjonalne stanowisko w sprawie będącej przedmiotem dyskusji.
        • jan_hus Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 07.12.07, 15:05
          Zaraz po podboju Północnej Italii Longobardowie prześladowali
          Rzymian i pozbawili ich praw, ale po 200 latach od podboju
          zasymilowali się z miejscową ludnością rzymską. Niestety, rdzennych
          mieszkańców Dolnego Śląska wygnano i już po 50 latach nie macie się
          z kim zasymilować. Nie macie szans na „stanie się” Dolnoślązakami.
          Pozostaniecie więc tym, kim (?) jesteście. Już lepiej wrócić do
          swoich kresowych korzeni.
          • Gość: Dolnoślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 15:52
            Jest oczywistą bzdurą twierdzenie, że aby identyfikować się z ziemią będącej miejscem zamieszkania, należy zasymilować czy pochłonąć jej poprzednich mieszkańców.

            Prawo potomków Longobardów do ziemi na której zamieszkują nie opiera się na tym, że pochłonęli jakieś marne pozostałości wcześniejszych, Rzymskich mieszkańców.

            Co to znaczy rdzennych mieszkańców? Przed Słowianami na terenie obecnego Śląska zamieszkiwali germańscy Wandalowie, którzy w zasadzie sami wynieśli się z tych ziem. Więc jak to jest z tą "rdzennością"?

            A może obecni słowiańscy Ślązacy, Ci którzy uważają, ze mieszkają tu z "dziada pradziada", powinni wrócić do wschodnioeuropejskich stepów i puszcz, tam skąd się wywodzą ich przodkowie?


            • Gość: westbrompton Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.ipt.aol.com 07.12.07, 19:02
              ostatecznie powinni wrócić na drzewo,boli go że propaganda
              peerelowska przestaje działać i ludzie zaczynają sobie uświadamiać
              ze okręg katowicki to tylko wschodni skrawek wielkiego ,pieknego
              Śląska,robi krzywde całemu Śląskowi,okopując się i siedząc umorusany
              na tych ichnich hałdach,nasi dziadowie przyjeżdzając tutaj mieli
              prawo nie kochać tej ziemi i jej nie rozumieć,ale ja nie mam juz
              jakichkolwiek kompleksów ,jestem STĄD,i to Wrocław i Dolny Śląsk
              jest obecnie na wznoszącej,za 50 lat wszystko wróci do normy a
              ludzie nie bedą rozumieli obecnej dyskusji
              Sawka bez domu i imienia....
              • Gość: kopidou Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 23:02
                Wy zouwdy uostaniecie przibuyndoom, kjery siedzi we kradzioonym.
                Kjerego szloonzskou Ziymja nigda niy bydzie kciaua do Sia!
                • Gość: westbrompton Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.ipt.aol.com 09.12.07, 13:44
                  urocze to co piszesz,ale sprawa twojego skansenu jest już
                  rozstrzygnięta ,znaczy przegrana,jou ma se poes jou naai,voetsek!het
                  jy verstaan?naair!widzisz też umiem dziwnie gadać,dolnoślązak z
                  RPA
                  • Gość: kopidou Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:14

                    Jou je we svoji Heimat! Waszo TA ŹYMJO ńigda ńy bańdźy!

                    Wům śe po tymu yno ślinka po brodźe moge poćyc?

                    Uoblizać śe mogeće!
      • Gość: CivitVratis Do nazwy Silesia mają prawo ziemie leżace... IP: *.lanet.net.pl 07.12.07, 19:16
        u stóp Góry Ślęży i nad Rzeką Ślężą, bo stad ta prastara łacińska
        nazwa pochodzi. I wmawianie komukolwiek że jest inaczej jest
        poprostu robieniem z siebie nieuka. Porównywanie mieszkańców
        Wrocławia i Włoszczowej co uczynił przedmówca świadczy dobitnie o
        aberracji umysłowej piszacego. Składam to na karb jakichś
        niezrozumiałych "pseudo śląskich" kompleksów, ale rozumiem że to
        poprostu typowa polska zazdrośc i tyle...
      • flins1 Re: nie swoje piórka? 07.12.07, 21:53
        Ty byś pewnie chciał Dolnoślązaków czy Wrocławian widzieć za Bugiem.
        Ale wiedz, że mało kto za taką przeprowadzką tęskni. Z czym mamy się
        identyfikować, ze Wzgórzem Giedymina?
        A lokalną tożsamość potwierdzają teksty kultury, już powojennej, ale
        jak najbardziej śląskiej kultury - proza Grabkowskiego, Tokarczuk,
        nawet Siemiona, Krajewskiego, dzieła historyczne Kulak,
        Ziątkowskiego, Łagiewskiego, Sulei, Harasimowicza, Czechowicza...
        Daleko Wam, górnikom z Koszalina/Katowic do takiego stanu badań nad
        swoją górniczą krainą. Wy zapominacie o swojej tożsamości, a u nas
        ona się narodziła i kwitnie.
        Inna spraw, że Dorowie też przybyli na tereny kultury minojskiej i w
        końcu ją docenili, nawet jeśli to już były szczątki, relikty. A z
        tych Dorów wyrosło kilku filozofów, o których pewnie nie wiesz.
        • Gość: ńy uostańe ńic Re: nie swoje piórka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:39
          Terozki pojmuja, pojakymu musieliśće zauorać kerchowy "tubylcův"
          i postrzaskować majzlůma mjana Ludźův ze Jejich dynkmalův, a cegła
          ze mjymjeckich důmův słac na uodbudowa warszavski Starůvki?

          BARNARZYŃCY!
      • Gość: po szczvorte Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:33
        Jak strachy na polu! :-)
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 07.12.07, 13:17
      Pies ogrodnika przemawia. Chcą, niech mają, kogo to obchodzi poza jakimiś
      lokalnymi nacjonalistami?
      • Gość: gnago Aby dzieciom wody z mózgu nie robić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:34
        Kto pamięta lekcje geografii; to doskonale wie jakie są granice Śląska i gdzie leżą Katowice - dolepek z Małopolski. A teraz co bąble będą zakuwać geografię i Silesia leży gdzie? Na śląsku. Pała siadaj baranie. Dla dobra dzieci trzeba skończyć z tą przedwojenną propagandą akcentującą naszą chrapkę na cały Górny Śląsk i żal po przegranym plebiscycie. A z mego punktu widzenia Śląsk to kraina gdzie widać Ślężę ( przez lornetkę, z dachu, góry) Najpiękniejszy widok hałdy pozostanie jedynie erzatzem. T góra gdzie płynie źródło wody żywej - trzeba znać te podania
    • Gość: Politolog Wykaz błędów w artykule - przeczytajcie! IP: *.uni.opole.pl 07.12.07, 13:47
      1.wrocławscy naukowcy sprzeciwiają się propozycji nazwania Silesią aglomeracji
      skupiającej siedemnaście górnośląskich miast.

      Nie górnośląskich - część z nich to miasta górnośląskie a część - Sosnowiec,
      Dąbrowa Górnicza itd - to miasta zagłębiowskie(Małopolska)

      2.Górny Śląsk to tylko skrawek krainy, który w okresie międzywojennym znalazł
      się w państwie polskim.

      W okresie międzywojennym do Polski przyłączono tylko wschodni skrawek Górnego
      Śląska, z którego utworzono autonomiczne województwo śląskie. Większość Górnego
      Śląska, wraz z jego historyczną stolicą Opolem pozostała w Niemczech.

      3.Przecież Ślązakami są także mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego, Opolskiego i Dolnego.

      Sląsk Cieszyński i Opolski są częściami Górnego Śląska

      4.po ziemię opawską i Górny Śląsk

      Ziemia opavska to też Górny Śląsk

      5.Na Kaszubach żyją Kaszubi, w górach górale, a na Śląsku - na Górnym Śląsku -
      Ślązacy. Na Dolnym Śląsku zaś przybysze i ich potomkowie z Kresów i innych
      regionów Polski. Dziś to dwie zupełnie różne krainy. Każdy w Polsce wie, gdzie
      się mówi po śląsku i kultywuje śląskie tradycje. Dlatego mnie nazwa Silesia dla
      aglomeracji śląsko-dąbrowskich miast w niczym nie przeszkadza.

      No - mówi sie po śląsku i kultywuje śląskie tradycje na całym szeroko rozumianym
      obszarze Górnego Śląska - pod Opolem, Kędzierzynem, Raciborzem, w Wodzisławiu
      Śl, Rybniku, Lublińcu, Tarnowskich Górach, Mikołowie, Cieszynie - a nawet na
      części, która pozostała w Czechach.
      Natomiast w miastach przyszłej aglomeracji juz nie koniecznie - może w
      Chorzowie, czy Rudzie Śląskiej jeszcze tak - ale w Gliwicach, Zabrzu,
      Bytomiu(miasta z głównie napływową ludnością)bardzo mało. No a tym bardziej w
      miastach zagłębiowskich(czyli nie śląskich - małopolskich) tam w ogóle nie mówi
      sie po śląski ani nie kultywuje śląskich tradycji.

      jako ciekawostka - mapa Górnego Śląska
      www.gornoslaskie-dziedzictwo.com/images/mapa_witaj.jpg
      • valana Re: Wykaz błędów w artykule - przeczytajcie! 07.12.07, 19:40
        Ale kultywowanie "śląskich tradycji", "mówienie gwarą" i tym podobne sprawy nie
        są wyznacznikami "śląskości". To już prędzej elementy kultury polskiej ludności
        na Śląsku- i to nie całym. Ta część Śląska, która za czasów II RP była
        niemiecka, ani wtedy, ani nigdy zgoła nie kultywowała "śląskich tradycji".
        Zresztą, co Wy takiego widzicie w tej gwarze. Ani to dziś komunikatywne, ani
        ładne. Zabytek, nic więcej.
        • Gość: Marik Re: Wykaz błędów w artykule - przeczytajcie! IP: *.mtvk.pl 09.12.07, 14:24
          Jesteś ignorantką! Jaki zabytek?? Przecież po śląsku mówi się na G.
          Śląsku zarówno na wsi jak i miastach, pisze się książki, śpiewa hip-
          hop. To jest ŻYWY JĘZYK, a nie zkansen!
        • Gość: Politolog Re: Wykaz błędów w artykule - przeczytajcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 16:40
          W swojej wypowiedzi nie chodziło mi o wartościowanie "kultury i gwary" a li
          tylko wskazanie, że chybiony jest taki argument "aglomeracja katowicka powinna
          nazywac sie Silesia bo tam się kultywuje gwarę i śląskie tradycje" - raczej
          kultywuje sie gdzie indziej.

          PS. Jesli mam wartościować to dla mnie śląska mowa jest piękna - zobacz np. taki
          wierszyk:
          img61.imageshack.us/img61/5673/wierszas4.jpg
      • Gość: swoboda_t Re: Wykaz błędów w artykule - przeczytajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:08
        "1.wrocławscy naukowcy sprzeciwiają się propozycji nazwania Silesią
        aglomeracji
        skupiającej siedemnaście górnośląskich miast"

        Nie tylko górnośląskich - to raz, a dwa - czternastu, a nie
        siedemnastu. Ehh, naukowcy...
      • Gość: truth speaks Re: Wykaz błędów w artykule - przeczytajcie! IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.08, 10:51
        Na Kaszubach żyją Kaszubi, w górach górale, a na Śląsku -na Górnym Śląsku-Ślązacy.

        Inaczej widzieli to prawdziwi Ślązacy, którzy przed wojną mieszkali na
        prawdziwym, a nie Górnym Śląsku. Oni języka górnoślązaków nie nazwali nigdy
        śląskim, a "wasserpolnisch", a ludzie którzy mówili tym językiem to mniejszość
        polska na Śląsku, a nie żadni Ślązacy. To samo nazewnictwo obowiązuje wobec
        tradycji. One również nie są Śląskie. To tradycje polskiej ludności ze Śląska.
    • Gość: ślązak bez górno- Spór nieuków z wykształciuchami IP: *.chello.pl 07.12.07, 13:56
      Po przeczytaniu wszystkich powyższych postów wyraźnie widać dwie
      grupy. Zupełnie nieświadomych prawdy historycznej "nieuków" (cyt. od
      kiedy Wrocław jest stolicą Śląska ?), do których można zaliczyć
      również twórców reformy administracyjnej (AWS) oraz świadomych
      oczywistej oczywistości wykształciuchów, którzy się irytują na
      czyjąś głupotę (jak można niewiedzieć, że Wrocław, Legnica, Głogów,
      Opole, Cieszyn to stare śląskie grody). Okazuje się, że jest sporo
      takich nieuświadomionych...
      Nazwy Silesia dla GOPu trzeba unikać w imię przyszłości bo
      przecież następne pokolenia Wrocławian, Legniczan, Świdniczan w
      końcu uznają się za Ślązaków.
      • Gość: swoboda_t Re: Spór nieuków z wykształciuchami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:16
        W języku polskim nie ma słowa "Silesia". Aglomeracja ma się
        nazwywać "Silesia" a nie "Śląsk", więc niczego nie zawłaszcza. Wrecz
        przciwnie - gdy przyjmie się nazwa "Silesia" to moze w końcu ludzie
        w Polsce przestaną utożsamiać Śląsk z GOP, bo już nie będą jeździć
        do katowic czy Sosnowca "na Śląsk" tylko "do Silesii", a
        nazwa "Śląsk" zacznie się kojarzyć z całym wielkim egionem. Za
        granicą - Silesia City, tak ja są New York City, kansas City czy
        Panama City. I sprawa jasna, więcej z tego korzyści niż strat.
        Śmieszy mnie to nagłe przebudzenie wrocławian - dotąd nie spotkałem
        nikogo stamtąd, kto mówiłby o sobie "Ślązak", no czasami ktoś
        powiedział "Dolnoślązak", ale większość po prostu "Wrocławianin". A
        teraz nagle się obudzili wielcy i dumni Dolnoślązacy. Macie już
        jeden modny "trade mark", tożsamość budowana wokół mitu
        wrocławskiego sukcesu to za mało??
        • 1410_tenrok ładnie, pięknie i cudownie 09.12.07, 20:13
          ale od kiedy to Sosnowiec miałby leżeć na Górnym sląsku? Reszta też
          podobnej jakości. Więc po co z tym dyskutować???

          A w języku polskim nie ma słowa "Silesia"? No popatrz, czego to sie
          człowiek w niedzielę 09.12.2007 nie dowiaduje z internetu.
    • Gość: gigi Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.e-wro.net.pl 07.12.07, 14:11
      Ja jednak podam przykład ... Dowodztwo Śląskiego Okregu Wojskowego
      jest we Wrocławiu i to juz od 60 lat.
      Woj. Ślaskie zmienic na Górno Śląskie a miasta zrzeszajace nazwac
      jedną dobra nazwa... Ale nie Silesia z tego wzgledu ze Miasta
      powinny sie nazywac polskimi okresleniami.
      • jakas1 A Bydgoszcz?! 07.12.07, 23:50
        Gość portalu: gigi napisał(a):

        > Ja jednak podam przykład ... Dowodztwo Śląskiego Okregu Wojskowego
        > jest we Wrocławiu i to juz od 60 lat.


        LOL! A dowództwo Pomorskiego okręgu wojskowego jest w Bydoszczy, a
        wcześniej było w Inowrocławiu, ale to nie jest jeszcze żaden
        argument za tym, że Bydgoszcz czy Inowrocław leży na Pomorzu.

        Okręg ten tylko z nazwy jest Śląski, bo w Polsce zostały już bodaj
        trzy Okręgi Wojskowe i do Śląskiego należy np.: Zamość, Przemyśl i
        Łódź.

        Ponadto radzę się dowiedzieć, że Śląski Okręg Wojskowy założono w
        Katowicach.

        Pozdrawiam, Dolnoślązak
    • Gość: Son of WROCŁAW Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 15:39
      Moim zdaniem ta nowa aglomeracja na Górnym Śląsku powinna sie
      nazywac nowe Katowice albo cos w tym stylu. Katowice nie maja nawet
      200 lat. WROCŁAW od zawsze byl stolica całego Śląska i zawsze tak
      bedzie. Dzialanie majace na celu zmiane takiego stanu rzeczy jest
      nie na miejscu.
      • Gość: swoboda_t Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:20
        A Płock "od zawsze był stolicą Mazowsza", Gniezno "od zawsze stolicą
        Polski". Kiedyś. Historia jest dynamiczna i dziś Wrocław jest co
        najwyżej stolicą PR-u. Większosć wrocławian mówi o
        sobie "Wocławianin", niektórzy - zwłąszcza ostatnio bo to się modne
        zrobiło - "Dlnoślązak". Ilu mówi i czuje "Ślązak"?? Też mi stolica
        Śląska, gdzie prawie nikt nie czuje się Ślązakiem i wszyscy
        są "skądś".
      • grushek5 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 09.12.07, 19:29
        Już tak nie jest. Czasy się zmieniają. Nawet Świstak już nie zawija
        w sreberka.
    • Gość: Wojtek B. Silesius Literatura na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 16:02
      Mam przyjemność dodać do niniejszego sporu kilka argumentów
      literackich. W ostatnim sześćdziesięcioleciu tradycje śląskie
      najpełniej podjęła literatura traktująca o Wrocławiu i Dolnym
      Śląsku. I to takie tradycje, o jakich się nie śniło większości
      mieszkańców tzw. okręgu katowickiego. Wystarczy wspomnieć
      monumentalną personalistyczną powieść Wł. Grabskiego "Rapsodia
      świdnicka. Opowieść śląska z lat 1339-1404" (wydaną w 1955 roku!)
      albo prozę Henryka Worcella, obrazującą bez naturalnych wtedy
      etnicznych uprzedzeń (już w latach 50 i 60!) mentalność i codzienne
      zwyczaje niemieckojęzycznych Ślązaków tuż po wojnie. A z propagandą
      (dyskursem) Ziem Odzyskanych nasi miejscowi pisarze - oczywiście ci
      najlepsi - rozprawili się już w latach siedemdziesiątych (np.
      wrocławska proza limgwistyczna). Nie mówiąc już o filologach. Tacy
      badacze, jak T. Mikulski czy S. Rospond ocalili od zapomnienia cenne
      tradycje nazewnicze, intelektualne i historyczne regionu. Także nasi
      krytycy literaccy - J. Łukasiewicz, Z. Kubikowski, A. Cieński, A.
      Zawada - wielokrotnie podkreślali,że tożsamość śląska to bogata i
      ponadnarodowa narracja, a nie tylko krupniok, pielgrzymka do Piekar
      i gruba. A od końca lat 80. bezdyskusyjnie literatura na (o) Dolnym
      Śląsku jest godna miana naprawdę śląskiej. To tutaj przypomniano o
      Braciach Czeskich, tradycjach alchemicznych i ezoterycznych, mistyce
      śląskiej, wielkiej sztuce barokowej, etnicznej różnorodności tej
      ziemi, śladach różnych kultur i wyznań, dziedzictwie niemieckich
      mieszczan, protestantów, Żydów i Czechów, regionalnych legendach i
      mitach. Wystarczy?
    • Gość: ann Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.07, 16:15
      a przeczytajcie tę nazwę w polskiej transkrypcji [ śileśia] to nie
      ma juz innych polskich określeń do wykorzystania?
    • ludendorf z g*&^a czekolady się nie zrobi..... 07.12.07, 16:41


      Zawłaszczanie historii Śląska nie ma sensu. Bo kim jest potomek Kaszubów,
      Hucułów czy Mazowszan którego rodzina od dwóch trzech pokoleń mieszka na Śląsku
      Górnym jeśli nie Ślązakiem? Nie potrzeba mu do tego żadnych familioków ani gwary
      żeby sie nim czuć Na takiej samej zasadzie Ślązakiem ma prawo się czuć każda
      osoba urodzona na Dolnym Śląsku.Czy migracja powojenna na Dolny Śląsk nie jest
      także historią Śląska?
      Kryterium urodzenia jest decydujące a nazwanie konurbacji górnośląskiej Silesią
      to uzurpacja i próba zawężenia historii sporego regionu do jego wschodnich
      peryferiów. No i rzecz jasna dowartościowanie własnego ego.

      Fakt że w większej części Polski Śląsk kojarzony jest tylko z GŚ nie jest żadnym
      argumentem. Siła propagandy międzywojennej i inercja intelektualna polaków
      zrobiła swoje. Ale dla każdego dobrze wykształconego Polaka stolicą historyczną
      całego Śląska jest Wrocław. Śląska dolnego- też Wrocław. Górnego- Opole a
      Katowice?- stolicą WOJEWÓDZTWA śląskiego




    • Gość: hangingrock Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.e-wro.net.pl 07.12.07, 17:43
      Ach, widzę że Pan Sawka dawno już nie miał żadnej opinii "anty" i przyszedł
      czas, by sie wypowiedział. Szkoda że głupio. Szkoda, że naczelny gazety
      codziennej, skąd inąd, miejmy nadzieję, człowiek wykształcony i oczytany
      lekceważy fakty historyczne i geograficzne.
    • Gość: Maciek Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.07, 17:48
      Nie można nazwać miasta, czy nawet kilku miast "Silesia". Już
      nazwanie Górnego Śląska województwem Śląskim budzi kontrowersje.
      Śląsk to Śląsk ze swoimi częściami jak GÓrny, Dolny czy Cieszyńki i
      Opolski. A Wrocław był i jest stlicą Śląska, czy to się
      warszawiakom podoba czy nie :))
      Spór jest bezsensowny i jątrzący. Lepiej zająć się likwidacją
      dyskryminacji Śląska (całego) przez władze centralne (choćby sprawa
      pawęży piechoty wrocławskiej) niż deliberować i wszczynać
      bezsensowne spory.
    • Gość: slarwar Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.nat.tvk.wroc.pl 07.12.07, 17:51
      Godne politowania są te postękiwania nt. tej nowej nazwy Katowic.
      Był Stalinogród, może być Silesia.
      Czy we Wrocławiu nie mamy innych poważniejszych problemów?
      Mimo wszystko - mam o naszych naukowcach dobre zdanie.
      • Gość: P.P. Poczucie toższamości lokalnej JEST WAŻNE!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 18:36
      • Gość: gnago Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:50
        Nawet nieuki pamiętają te ostatnie 15 lat . To niech pomna jak traktuje się kopalnie w byłym woj. Wałbrzyskim a jak traktuje kopalnie w katowickim. Pierwsze zlikwidowano a drugie państwo dotuje do dziś. Faktycznie, Gdyby Dolnośląskie miało odrębny Budżet od Polski za kilka lat Hanysy mogliby zapomnieć o saxach w Raichu bo śląsk bliżej
        • Gość: grushek5 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 21:17
          Hanysy już mieszkają na Śląsku. Gdyby Górny Śląsk miał odrębny
          budżet to by nie patrzył na Dolny Śląsk, bo najszybciej się rozwijał
          w okresie międzywojennym gdy miał autonomię i własny skarb. Polska
          go uszczęśliwiła rabunkową gospodarką, bo węgiel był największym
          źródłem niezbędnych dla Polski dolarów. I nikogo nie obchodziła
          racjonalna gospodarka i koszty dla środowiska, liczyły się tylko
          dolary.
        • Gość: Marik Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.mtvk.pl 09.12.07, 14:15
          Widocznie ty jestes takim nieukiem, skoro nie wiesz, że górnośląskie
          kopalnie nie przynoszą już strat - a ZYSKI. Co więcej planowane jest
          otwarcie nowych pokładów. Poczytaj prase nt. gospodarki a nie siel
          się stereotypami lat 90-tych. Oburzające jest krytykowanie
          górnośląskiego przemysłu, podczas kiedy siedzi się na kompie
          zasilanym prądem wytworzonym ze śląskiego węgla!!! I tak będzie,
          pomimo ropy i energetyki alternatywnej, jeszcze przez ok. 20 lat. A
          potem należy się pomóc zdewastowanemu regionowi - nie wolno tylko
          brać i brać.
          • Gość: wrw Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.as.kn.pl 29.06.08, 13:25
            "Widocznie ty jestes takim nieukiem, skoro nie wiesz, że górnośląskie kopalnie nie przynoszą już strat - a ZYSKI."
            -Zapłaćcie najpierw ZUS, którego przez 10 lat nie płacono.
            " Oburzające jest krytykowanie górnośląskiego przemysłu, podczas kiedy siedzi się na kompie zasilanym prądem wytworzonym ze śląskiego węgla!!!"
            -A może z Dolnośląskiego Turoszowa, kabelkami z miedzi zrobionymi w Legnicy.
            " A potem należy się pomóc zdewastowanemu regionowi - nie wolno tylko brać i brać."
            -Wałbrzychowi jakoś nikt nie pomógł, to dlaczego Wam- niby z powodu, że głośno krzyczycie?
    • Gość: aleks Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.ds.ae.wroc.pl 07.12.07, 19:33
      widze ze wroclaw zazdrosny. Bardzo dobry pomysly nazwac Silesia Katowice. To
      bedzie niezla nazwa marketingowa. A co do Wroclawian to sie wpelni z tym zgadzam
      ze to potomkowie kresowiakow, to nie wasi dziadowie stworzyli to miasto!!!
      • Gość: CivitVratis Wrocław jest zbyt wielkim i wspaniałym miastem IP: *.lanet.net.pl 07.12.07, 19:46
        by jedna nacja mogła sobie przypisac zasługę "stworzenia go" - bez
        Piastów, Czechów, Węgrów (sic!), Austryjaków, Prusaków, Niemców i
        wreszcie Polaków byłby tylko nudnym punktem na mapie jakich wiele.
        Wielkośc Miasta mierzy się jego historią i wielokulturowością, bo
        własnie z tego wyrastają naprawdę wielkie Metropolie. I dla tego
        Wrocław trwa od 1000 lat a Katowicka "Silesia", nawet jesli
        powstanie, nie przetrwa kolejnej reformy administracyjnej... c'est
        la vie... nie da sie administracyjnie "zaordynowac" "wielkości"
        miasta, do tego potrzebny jest genius Loci i ludzie zamieszkujacy to
        miejsce. Inaczej powstanie tylko "rozległy obszar zabudowany"...
        • ballest Polacy jak zwykle, - z historia na baker! 07.12.07, 20:02
          "Re: Wrocławsko-katowicki spór o SilesięIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Gość: Dolnoślązak 07.12.07, 15:52 Odpowiedz cytując Odpowiedz

          Jest oczywistą bzdurą twierdzenie, że aby identyfikować się z ziemią będącej
          miejscem zamieszkania, należy zasymilować czy pochłonąć jej poprzednich mieszkańców.

          Prawo potomków Longobardów do ziemi na której zamieszkują nie opiera się na tym,
          że pochłonęli jakieś marne pozostałości wcześniejszych, Rzymskich mieszkańców.

          Co to znaczy rdzennych mieszkańców? Przed Słowianami na terenie obecnego Śląska
          zamieszkiwali germańscy Wandalowie, którzy w zasadzie sami wynieśli się z tych
          ziem. Więc jak to jest z tą "rdzennością"?

          A może obecni słowiańscy Ślązacy, Ci którzy uważają, ze mieszkają tu z "dziada
          pradziada", powinni wrócić do wschodnioeuropejskich stepów i puszcz, tam skąd
          się wywodzą ich przodkowie?"

          Oj jak to czytam, to widze, ze Wroclawianie nawet rudymentarnej znajomosci
          historii Slonska nie maja, jak sie nie myle to repolonizacja Slaska zaczela sie
          dopiero w 15/16 wieku, przedtem wiecej Niemcow nie tylko na Gornym Slasku w
          miastach i nawet wsiach mieszkalo.
          Nawet Krakow byl niemieckim miastem!
          • Gość: Dolnoślązak Re: Polacy jak zwykle, - z historia na baker! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 22:54
            Po tym, gdy ziemie te zostały opuszczone przez Gotów i Wandalów, około VI wieku napłyneli i zajęli niemal całą centralną Europę Słowianie z grupy Słowian Zachodnich. Pod ich władztwo dostały się ziemie obejmujące nawet tereny byłego NRD. Niemcy jako osadnicy zaczęli napływać tu znacznie później.

            Warto Balleście czytać tekst ze zrozumieniem, a nie jedynie trollować.
          • 1410_tenrok Ballest, po prostu cie lubię, ba nawet kocham w te 09.12.07, 20:28
            j nieporadności.
            Najlepszą książkę o historii Slaska napisał Lucae w 1688 roku. Do
            poczytania, np. "na Piasku" we Wrocławiu. Zanim będziesz nadal
            wypisywał te swoje bzdury, to zajrzyj do tej księgi. Spisana cudowną
            Nimczyzną owego czasu, rozwieje Twoje wątpliwości na różne tematy.
            Mogę Ci polecic jeszcze parę książek. Zapewniam każda po niemiecku
            i wydana przed koncem XIX wieku.
            Widzę też, że Twoja znajomość stosunków ludnościowych w Padanii w
            okresie przybycia Langobardów też jest trochę cienka. Choć,tu musze
            przyznac w ogolnych zarysach masz rację.
            Ludy dają nazwy terenom osiedlenia i cóż z tego??? Silingowie nadali
            nazwę całej ziemi, choc zamieszkiwali jedynie jej centrum. Bojowie
            nadali nazwę dwóm ziemieom - swojej własnej ojczynie nad Łabą i
            Wełtawą w Czechach oraz przeze zupełny przypadek Bawarii, tylko
            dlatego, że Germanie z Bhemii wwędrwoali do Bawarii jako Bajuwarzy.
            Takich przykładów w Europie jest mnóstwo i co z tego wynika?????


        • Gość: tak Re: Wrocław jest zbyt wielkim i wspaniałym miaste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:33
          Zgoda. Zapomniałeś tylko o kulturotwórczej roli jeszcze jednego
          narodu dla Wrocławia - są nim Żydzi.
    • grushek5 Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 07.12.07, 19:42
      Czasy się zmieniają i mimo szacunku do Wrocławia to stolicą całego
      Śląska już nie jest, tak jak Kraków i Gniezno nie są już stolicą
      Polski. Najwyższa pora się z tym pogodzić, a jeżeli tego się nie da
      zrozumieć i chce się mieszkać w stolicy innej niż stolica
      wojewódżtwa to pora wyjechać do Warszawy.
      • Gość: to-tu Re: Wrocławski świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:18
        Z niczym nie warto się godzić wbrew oczywistym faktom. Stolicą
        Śląska był i będzie WROCŁAW. Polacy , który w tym mieście przyszli
        na świat dziś są wieku emerytalnym, a wielu z nich znalazło już
        wieczny odpoczynek na wrocławskich cmentarzach. Mieszkańcy tego
        pięknego miasta tu nad Odrą zapuściło swoje korzenie przez fakt
        mogił bliskich na miejscowych nekropoliach.
        • Gość: grushek5 Re: Wrocławski świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 21:04
          Faktem jest to że obecnie Wrocław nie jest stolicą całego Śląska,
          tylko ewentualnie stolicą dolnego Śląska, mimo takich chęci jego
          niektórych mieszkańców. A zapuszczenie korzeni przez jego
          mieszkańców i wrocławskie nekropolnie wpływu na to nie mają.
          • holyfido Re: Wrocławski świat 07.12.07, 21:41
            Faktem jest to że obecnie Wrocław nie jest stolicą całego Śląska

            A czy istnieje cos takiego jak stolica Slaska? :P
            • grushek5 Re: Wrocławski świat 08.12.07, 19:47
              A czy musi taka być. Jednego Śląska już nie ma.
              • Gość: były mieszkaniec Opolskie- sztuczny twór- tak niestety wygląda praw IP: *.as.kn.pl 27.06.08, 11:58
                "( bo Śląsk już dawno temu podzielił się na górny i dolny
                oraz opolski (jeżeli jego mieszkańcy nie chcą się zaliczać do
                dolnego- nie wiem, więc z góry przepraszam)."

                Nie wiesz co piszesz w Brzegu i Nysie nikt nie utożsamia się z Opolem, wielu uważa, że ten sztuczny twór okupuje część Dolnego Śląska, ludzie uczą się i pracują we Wrocławiu. Województwo Opolskie powinno być zlikwidowane 3 zachodnie powiaty do Dolnośląskiego, w pozostałych dyskusyjnych gminach głosowanie. Jest niewydolne ekonomicznie, jest tylko balastem dla podatników, dużo kosztuje, słynie z afer, nie umie zarządzać, trzyma niektóre powiaty na siłę, na złość likwiduje wszystkie linie kolejowe, które nie prowadzą do Opola, powiaty, które wykazały niezadowolenie umieszcza w swojej pseudostrategii wyłącznie jako obszary rolnicze, tworzy klimat, który odstrasza inwestorów, działa na szkodę mieszkańców uniemożliwiając skorzystanie z biletów aglomeracyjnych z racji przynależności.
          • Gość: silesius the real Re: Wrocławski świat IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.07, 10:32
            Jeśli Wrocław nie jest stolicą Śląska, to tym bardziej nie są nią Katowice.
      • holyfido Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 07.12.07, 21:39
        Miano stolicy regionu to kwestia umowna. Jakie jest najwieksze miasto Slaska?
        Najbogatsze miasto Slaska? Miasto ktore ma historie siegajaca 1000 lat wstecz i
        tradycje?Miasto, ktore moze sie poszczycic tym, ze przez poprzednie lata wydalo
        wielu noblistow ? Miasto, ktore ma obecnie najwiekszy budzet po stolicy?

        No chyba, ze Katowice :)
        • Gość: grushek5 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 21:52
          Stolica jest albo administarcyjna - Wrocław jest stolicą jedynie
          województawa Dolnośląskiego, albo takie jest poczucie mieszkńców
          regionu. O ile mieszkańcy Wrocławia mogą mieć takie poczucie, nikt
          im nie zabroni (mogą się czuć nawet stolicą Polski- ich sprawa). Ale
          na Górnym Śląsku nikomu do głowy nie przyjdzie że ich stolicą jest
          Wrocław :). A jednego Śląska już nie ma. Podzielił się na regiony
          dawno temu. Proponuję poszukać miasta o największym budżecie i uznać
          go stolicą Europy. Najstarszego miasta i uznać go stolicą świata.itd
          Kilka stolic taką metodą można wyznaczyć. Kryteria do wyboru do
          koloru.
          • Gość: swoboda_t Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:28
            Oooo, super pomysł. W takim razie stolica Polski powinna być
            podzielona między Warszawę i katowice, bo w tych miastach są
            najwyższe zarobki LOL A najwększe, najbogatsze i w ogóle najnajnaj
            miasto Śląska też można kilkoma pociagnięciami zrobić w GOP i
            Wrocław od bycia jego satelitką obroni tylko duża odległosć.
            Doprawdy głupie są takie "naj" argumenty. Jednego Śląska już nie ma,
            jest Dolny z Wrockiem i Górny z GOPem, czy to się komuś podoba czy
            nie.
    • Gość: Kat Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:05
      A co będzie z kultowym hasłem Cała Polska w Cieniu Śląska ? WKS
      Śląska Wrocław oczywiście, A hej WKS, WkS Śląsk ! Przecież to
      powojenna historia wrocławskiegoi sportu. Niech ta aglomeracja
      nazywa się np. Ruch, Górnik albo GKS :)
      • Gość: swoboda_t Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:29
        Śląsk Wroclaw to uzurpacja - powinno być "Dolny Śląsk Wrocław" bo
        tak! Fajny argument, no nie?? Zupełnie jak te "wrocławskich
        uczonych".
        • 1410_tenrok Slask Wrocław nie jest uzurpacją, 09.12.07, 20:16
          podobnie jak nie jest nią Zagłębie Sosnowiec, choć w świetle Twych
          wypowiedzi może nią też jest.

          skoro jestes Slązakiem to winieneś znać historię Heimatu. A u Ciebie
          widzę poważne luki.
        • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.07, 21:24
          Uczeni to akurat mają rację. Tylko szkoda, że to jednak nieuki nadają nazwy, a nie oni.
    • Gość: michał Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.sferanet.pl 07.12.07, 22:26
      Masz może na myśli nazwę Breslau?
      Rzeczywiście Wrocław szuka swojej tożsamości. Ale spójżmy prawdzie w
      oczy - Ślązacy żyją na terenach od okolic Katowic, Cieszyna do
      okolic Opola. W województwie dolnośląskim zyją głównie potomkowie
      Kresowian, nie Ślązacy. A Wrocław jest HISTORYCZNĄ, i tylki
      HISTORYCZNĄ stolicą Śląska. Bo realną, faktyczną stolicą Śląska są
      Katowice. Więc po co ta afera?
      • Gość: Silesius The Real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.07, 01:28
        W Katowicach nie mieszkają Ślązacy, a Górnoślązacy. Ślązacy to lud germański mieszkający na terenie Śląska przed 1945 r.

        Katowice nie są żadną faktyczną stolicą Śląska, a jedynie wschodniego rejonu Górnego Śląska. To SPORA różnica.

        Jestem Ślązakiem z Dolnego Śląska. Żeby oszczędzić Ci bredzenia o kresach powiem od razu, że nie mam z nimi nic wspólnego. Moi przodkowie żyli na tej ziemi od wieków. Urodziłem się na Śląsku i tu jestem u siebie. Czy mam zacząć uważać Katowice za swoją stolicę?

        Bez żartów. Jestem Ślązakiem,ale z hanysami nie łączy mnie nic.
        Dla mnie symbolami Śląska są nie krupnioki, kopalnie i hałdy. Mam szacunek do tego,ale jest to dziedzictwo mieszkańców Górnego Śląska, a nie całego ŚLĄSKA.

        Dla mnie symbolami Śląska jest tak jak dla przedwojennych jego mieszkańców: ratusz we Wrocławiu, Góra Śnieżka, Góry Sudety, Duch Gór Rübezahl, zwany przez niektórych Liczyrzepą.
      • Gość: truth speaks Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.08, 12:05
        "Ślązacy żyją na terenach od okolic Katowic, Cieszyna do okolic Opola".- Może i żyją na tych terenach jacyś nieliczni ślązacy. Zwłaszcza w zachodniej części woj. opolskiego, ale reszta to jedynie wasserpolacken. Przedwojenna mniejszość polska ze wschodnich krańców Śląska.
    • jakas1 Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 07.12.07, 23:08
      Naprawdę wszystko rozumiem, ale dlaczego akurat Wrocław ma coś do
      nazwy Śląsk?! Gdyby protestowała gmina Sobótka, na terenie której
      leży Ślęża, od której wzięła się nazwa Śląsk, to rozumiem, ale żeby
      Wrocław miał coś do pochodzenia nazwy?

      Ludzie!

      Poza tym mamy IDENTYCZNY przypadek w Polsce, co do którego nikt nie
      protestował, nikt nie zbierał podpisów, nikt nie robił artykułów w
      gazetach: nazwa Ziemi Lubuskiej pochodzi ewidentnie od nazwy
      miejscowości "Lubusz" nad Odrą po niemieckiej stronie. Czy ktoś
      robił aferę, gdy nazywano województwo lubuskie, a miasta Lubusz do
      niego nie zaliczono?
      • Gość: olo - do jakas1 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.08, 03:31
        > Poza tym mamy IDENTYCZNY przypadek w Polsce, co do którego nikt nie
        > protestował, nikt nie zbierał podpisów, nikt nie robił artykułów w
        > gazetach: nazwa Ziemi Lubuskiej pochodzi ewidentnie od nazwy
        > miejscowości "Lubusz" nad Odrą po niemieckiej stronie. Czy ktoś
        > robił aferę, gdy nazywano województwo lubuskie, a miasta Lubusz do
        > niego nie zaliczono?

        Odnośnie Lubuskiego - afera z nazewnictwem była i trwa do dzisiaj. Tzw. lubuskie
        składa się z dwóch skonfliktowanych części: północnej z Gorzowem Wlkp., ciążącej
        do Wielkopolski i południowej (Z. Góra), będącej przedłużeniem Śląska. Nie
        powołuj się na ten przypadek w odniesieniu do GOP / Śląsk. Nie jest to
        IDENTYCZNY przypadek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka