Dodaj do ulubionych

Informatyk z ABW jak Brudny Harry

25.02.08, 21:37
Jaki brudny Harry? Inspektro Clouseau jeśli już.
A mówiąc serio to po prostu kolejny gość któremu "blacha" odebrała rozum.
Obserwuj wątek
    • Gość: Łysy Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 22:42
      Papuga mu elegancko powiedział co ma zeznać, pewnie go wywiną z tego, a nie
      powinni, prawo równe dla wszystkich... ?


      P.
      • real_mr_pope Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry 26.02.08, 15:59
        Dlaczego od razu skazujesz goscia? Tylko dlatego, ze jest z ABW czy moze masz
        jakies informacje niedostepne szarym czytelnikom? Z opisu sytuacji mozna
        wywnioskowac, ze faktycznie 'poszkodowany' mogl byc przestepca. No wlasnie,
        jakbys reagowal, gdyby Mariusz P. byl znanym gangsterem albo morderca malych
        dzieci, przypadkowo zatrzymanym przez wariata z ABW? Tak, wiem, ze to kiepskie i
        emocjonalne argumenty, ale zmierzam do tego, ze artykul w GW moze byc nierzetelny.
        • Gość: lekarz To mi wygląda na KSMP IP: *.85-237-179.tkchopin.pl 26.02.08, 21:34
          czyli żartobliwie zwany przez nas psychiatrów "Klasyczny Syndrom
          Małego Ptaszka". Tym razem spotkało się dwóch z tym syndromem,
          dlatego spotkanie to nabrało rozmachu aż medialnego.

        • Gość: Łysy Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 06:11
          Mógł, a jakże. A gdyby tutaj było przedszkole przyszłości... (cytat z Misia).
          Niecodzienne jest, że ktoś celuje z broni komuś w twarz, niemniej to mógł być
          efekt emocji, być może ten gość z busa był mordercą małych dzieci :D (hahahaha)
          Nie no przyznam szczerze rozbawiłeś mnie i umiliłeś mi trochę wstawanie do
          roboty o 6 rano :)

          Czytałem jakiś czas temu o tym w 2-ch niezależnych źródłach, opis zbieżny,
          wątpię, żeby Kowboj padł ofiarą manipulacji... co oczywiście nie wyklucza faktu,
          że kierowca busa mógł być gangsterem lub mordercą małych dzieci :D

          Pozdrawiam
          Przemek
    • Gość: alex2000 Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.as.kn.pl 25.02.08, 22:50
      Tak, tak. Informatycy to brutale.
    • Gość: dido we wrocku jezdza jak wariaci-szczegolnie ze wsi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.08, 22:52
    • Gość: polik Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.host.songnetworks.se 25.02.08, 23:16
      ... ale nie napisali czy kierowca też był na urlopie. To wiele by
      wyjaśniło.
    • Gość: Obserwator Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: 195.39.108.* 25.02.08, 23:27
      Niechętnie sie zgadzam z wielkim_czarownikiem, ale niestety w tym ustępie ma
      calą kupę racji.
    • Gość: mk za nasze pieniądze? IP: *.e-wro.net.pl 26.02.08, 06:13
      no ładnie, i jeszcze powiedzcie że ten pan od pół roku nie świadczy obowiązku
      pracy a co miesiąc na konto spływa mu 2500 zł...
      • Gość: nawiasem mówiąc Re: za nasze pieniądze? IP: *.blt.pl 26.02.08, 07:32
        Gdzie sie podziała Julia? :-)
    • Gość: gawor Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.moq.com.qa 26.02.08, 07:57
      W zasadzie zastanawiam sie po co informatykowi z ABW pistolet ???
      Czy w ABW nawet wozny i sprzataczka chodza uzbrojeni po zeby.
      Powinien byc wywalony na zbity leb z pracy za takie zachowanie.
      • Gość: maly pewnie ma małego IP: *.swipnet.se 26.02.08, 08:22
        pewnie ma małego
        • Gość: mimochod Re: pewnie ma małego IP: *.master.pl 26.02.08, 16:21
          ..albo znalazl skuteczny sposob na zwiechy komputera
    • Gość: Singollo Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 08:23
      A ja gościa rozumiem.. po Wrocławiu ludzie czasami tak jeżdżą, że człowiek ma ochotę wyjąć kij bejsbolowy i kilku "kierowcom" poleciał po samochodach...
      • Gość: hor Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 08:53
        Ja jeżdżę jednośladem po Wrocławiu, narażony na głupotę niektórych kierowców. Bo
        jak inaczej nazwać wyjechanie pod sznur jadących samochodów z podporządkowanej
        drogi i stanięcie w poprzeg na środku Trzebnickiej czy pomysł pewnej Pani z
        cofaniem na pl. Dominikańskim na wstecznym gdy nastąpiła zmiana świateł i inny
        sznureczek jedzie. Naprawdę ciężko o dzień żeby nie zdenerwować się.
        • Gość: ogon Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: 212.160.172.* 26.02.08, 09:41
          taaa a kierowcy jednosladow (dokladnie motocykli) sa swieci... zaden chyba nie
          wie po co sa na jezdni te dziwne kreski i strzalki.
          • hor Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry 26.02.08, 09:55
            a po co są?
        • Gość: 4g63 Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: 213.77.0.* 26.02.08, 10:27
          > sznureczek jedzie. Naprawdę ciężko o dzień żeby nie zdenerwować się.

          to dobrze że nie dają wam tam broni, a może i źle, bo byście się przynajmniej
          powystrzelali, i można by było spokojnie sobie jeździć, po drogach bez szaleńców
          wariatów nerwowo chorych pajaców itd :)
    • Gość: cplus Fajne koles ma zarobki. IP: *.e-wro.net.pl 26.02.08, 10:09
      Tez jestem informatykiem, i nie mam nawet polowy jego pensji.
      Oto realia wroclawskie.
      • Gość: 4g63 Re: Fajne koles ma zarobki. IP: 213.77.0.* 26.02.08, 10:29
        to poszukaj innej pracy, dopóki będziecie pozwalać sobie tyle płacić, to
        dlaczego mają płacić inaczej, co sami mają do was na kolanach prosić żeby wam
        podwyższyć pensje, przez takich ludzi jak ty jest zaniżana ogólna średnia, rusz
        się, zażądaj więcej a jak nie dadzą to gdzie indziej do skutku, a nie wypłakiwać
        się na forum!
      • lugner.bakayaro Re: Fajne koles ma zarobki. 26.02.08, 13:09
        Gość portalu: cplus napisał(a):

        > Tez jestem informatykiem, i nie mam nawet polowy jego pensji.
        > Oto realia wroclawskie.

        to jestes dupa nie informol .. ja za postawienie dedyka lykam 1000 zeta na
        czysto + 300 miesiecznie za administracje mam aktualnie pod soba 8 wiec sobie
        policz :P
    • Gość: klos Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 10:47
      Nich mi ktoś wytłumaczy dlaczego informatyk w ABW nosi pistolet przy sobie?????
      • Gość: Tommy Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: 79.160.99.* 26.02.08, 10:51
        Bo jest z MO!
      • Gość: rysiopysio Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.08, 17:32
        Do obrony przed robakami
      • Gość: stefan Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 20:13
        broń była prywatna a nie służbowa.. więc jak miał pozwolenie to mógł sobie ją
        nosić i tyle. Jakby chciał chodzić z dzidą i miał na to pozwolenie to też może
        sobie chodzić i nie ma tu nic do rzeczy kim jest z zawodu.
    • Gość: bb pół pensji - 2500 netto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 10:52
      nono całkiem ładnie.
      ja z piecioletnim stazem pracy mam tyle brutto miesiecznie
      • Gość: tomek Re: pół pensji - 2500 netto IP: *.de.ibm.com 26.02.08, 12:09
        A ja z 5-miesięcznym mam tyle za pół etatu. Bez studiów, jako informatyk (patrz host). Przekwalifikuj się albo zmień firmę.
        • vazz Idz sie pochwal na nasza-klasa 26.02.08, 14:55
          ...
        • Gość: plum Re: pół pensji - 2500 netto IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.08, 16:01
          Za takie pieniądze w reichu niemcy nie chcą pracować nawet na pół etatu to
          znalazł się ynformatyk bez studiów z Polski i szpanuje jaki to z niego spec
          bogaty nie jest, w Reichu prawdziwy informatyk nie wstanie z łózka za mniej niż
          4000 euro w firmie w której pracuję informatyk ma na wejście 5000 euro.

          Zawsze gdy przyjezdzam do Wrocławia to znajduje się taki egzemplarz jak ty co
          musi się chwalić ile to on nie zarabia a faktycznie jest takim specem od
          przynieś wynieś pozamiataj..
          • Gość: tomek Re: pół pensji - 2500 netto IP: *.chello.pl 26.02.08, 18:57
            :P

            teraz zauwazyłem, ze adres wyświetla się z niemieckim hostem, otóż oddział jest jak najbardziej w polsce.
            • Gość: tomek Re: pół pensji - 2500 netto IP: *.chello.pl 26.02.08, 18:58
              jako dowód niech będzie choćby mój obecny host :)
              • dr_andrzej_lepper Re: pół pensji - 2500 netto 26.02.08, 19:41
                tomek- nie goraczkuj sie, zarabiasz grosze jak frajer w Polsce siedzisz i nie
                wiesz, ze sa inne miejsca
                • Gość: tomek Re: pół pensji - 2500 netto IP: *.chello.pl 26.02.08, 22:00
                  nie, jestem patriotą chyba, lubie ten kraj, i uważam ze zarabiam świetnie jak na swoje (oficjalne) kwalifikacje i ogólny poziom zarobków w tym kraju :)
            • Gość: plum Re: pół pensji - 2500 netto IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.08, 23:13
              Dalej nie imponujesz zarobkami jak na osobę mianującą się informatykiem, znam
              osoby, które będąc na studiach i pracując na pół etatu tyle wyciągały od
              niemieckiego pracodawcy pracując w branży IT ale w euro, sam swojego czasu jako
              student informatyki wziąłem się za administrację brałem 400 zł miesięcznie od
              sztuki a było tego ok 10 - stare dobre czasy :)
    • map4 informatyk z bronią ? 26.02.08, 11:39
      Po co informatykowi w ABW broń ? Czyżby musiał chronić się przed napadem crackerów ?
      Informatycy w policji na przykład pracują na etatach cywilnych.

      ABW istnieje od dwóch lat. Jak jest zatem możliwe, że w artykule pojawia się
      stwierdzenie "18 lat stażu w ABW" ?
      • Gość: Dobromir Re: informatyk z bronią ? IP: 213.17.245.* 26.02.08, 15:19
        Do map4:

        Piszesz bzdury.
        1) W artykule napisano: broń była prywatna. Ty też możesz sobie
        kupić, o ile dostaniesz pozwolenie. Praca w ABW tu nie miała nic do
        rzeczy.
        2) ABW istnieje nie od 2, a od 4 lat. Wcześniej był UOP. To
        taki "skrót myślowy" redachtóra ;-)

        A abstrahując - to palant z tego Witka. Tak sobie karierę popsuć
        przez to, że mu nerwy raz puściły ;-)))
        • map4 Re: informatyk z bronią ? 26.02.08, 18:00
          Gość portalu: Dobromir napisał(a):

          > Do map4:
          >
          > Piszesz bzdury.
          > 1) W artykule napisano: broń była prywatna. Ty też możesz sobie
          > kupić, o ile dostaniesz pozwolenie. Praca w ABW tu nie miała nic do
          > rzeczy.

          Piszesz bzdury. Jeśli nie pracujesz w ABW, policji czy innej psiarni nie masz
          najmniejszych szans na pozwolenie na broń.
          Szczególnie wtedy, jeśli wykonujesz tak niebezpieczną pracę jak praca informatyka.

          Ten pan dostał pozwolenie na ostrą broń tylko dlatego, że pracował w ABW. Swoją
          drogą po tym incydencie należałoby bliżej przyjrzeć się lekarzom, u których ten
          nerwus pozytywnie przeszedł badania lekarskie.
          • Gość: michal_powolny12 Re: informatyk z bronią ? IP: *.iwacom.net.pl 26.02.08, 23:00
            Dlacego kłamiesz? Dlaczego łączysz zatrudnienie w służbach
            specjalnych z prawem do posiadania prywatnej broni? Wystarczy że
            delikwent spełni warunki i prawo do pukawki dostanie. Ot cały
            problem.
            • map4 Re: informatyk z bronią ? 27.02.08, 07:51
              Gość portalu: michal_powolny12 napisał(a):

              > Dlacego kłamiesz? Dlaczego łączysz zatrudnienie w służbach
              > specjalnych z prawem do posiadania prywatnej broni? Wystarczy że
              > delikwent spełni warunki i prawo do pukawki dostanie. Ot cały
              > problem.

              Piszesz o stanie prawnym. Ja piszę o stanie faktycznym. Nie jest bowiem tak, że
              wystarczy spełnić kryteria - decyzja o przyznaniu pozwolenia na broń jest w
              Polsce decyzją arbitralną.
              • Gość: michal_powolny12 Re: informatyk z bronią ? IP: *.crowley.pl 27.02.08, 09:53
                Pisałem o stanie FAKTYCZNYM. Decyzja o wydaniu pozwolenia na broń
                mie jest arbitralna. Komendant aby odmówić MUSI mieć mocne podstawy.
                Wiem o tym bowiem:
                a)z racji obowiązków służbowych parę lat temu wystąpiłem o takie
                pozwolenie,
                b)znam statystyki odmów w KWP Poznań, Radom, Łódź i W-wa (KSP), od
                wielu lat mieszczą się one w widełkach 12-17 procent.
                Sama procedura jest przejrzysta i czytelna. Zawsze w przypadku
                odmowy można za jakiś czas poprosić o pozwolenie raz jeszcze.
                • map4 Re: informatyk z bronią ? 27.02.08, 12:11
                  Gość portalu: michal_powolny12 napisał(a):

                  > Zawsze w przypadku
                  > odmowy można za jakiś czas poprosić o pozwolenie raz jeszcze.

                  Szanuję Twoje zdanie odrębne, mimo tego pozostanę przy swoim. Uważam, że bez
                  podparcie się legitymacją służbową ten pan nie dostałby nigdy zezwolenia na
                  broń. Ponadto publicznie wzywam do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w
                  sprawie lekarza, który zezwolił temu panu na posiadanie pukawki.
    • Gość: ox Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.paylane.park.gdynia.pl 26.02.08, 11:46
      Trafil cham na chama. Dla sprawiedliwosci nalezaloby jeszcze temu drugiemu
      wlepic kare za sposob jazdy.
      • Gość: ormowiec Mogł mu wypalić w łeb IP: *.as.kn.pl 26.02.08, 11:51
        szkoda ze mu nie wypalił w łeb!takich skurw..synow niebezpiecznie
        jezdazacych, zajezdajacych droge powinno sie surowo karac.Załuje ze
        nie wystrzelił mu w łeb tak dla przykładu zeby inny choć troche sie
        bali tych prawidłowo jezdacych.
    • Gość: rajskiewrota Powinno być były informatyk z ABW IP: *.spray.net.pl 26.02.08, 16:54
      Informatyk, to nie jest facet, który lata z pistolecikiem za
      przestępcami. Czy w ABW pistolet służy do obsługi komputera? Po co
      informatykowi pistolet i dlaczego miał go przy sobie jadąc w
      odwiedziny do znajomych w innym końcu Polski? Czy to praktyka w ABW?
      Sprzątaczki, sekretarki też mają pistoleciki? Ci ludzie maja zabawę
      w służby specjalne za nasze podatki. Powinni go dawno wyrzucić i
      jego przełożonego za brak nadzoru.
    • Gość: Sosna Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 17:45
      2500 to połówa pensji? To o 2000 za dużo jak na takiego fachowca,
      hahahah.
    • tabaka1 Informatyk z ABW jak Brudny Harry 26.02.08, 18:06
      Tez mi cos. Trzeba bylo widziec akcje jakiegos mlodego tajniaka w
      Katowicach, ktory wyskoczyl w korku ze swego Lanosa na zderzak
      autobusu miejskiego i z pistoletem grozil kierowcy, bo ten nie
      chcial go wpusic przed siebie.
    • Gość: leo rządy PIS-uarów doprowadziły IP: *.171.76.162.crowley.pl 27.02.08, 00:50
      do tego że ludziom się przewraca w głowach
    • Gość: Mike Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.teleton.pl 27.02.08, 02:18
      Chwilunia- gosciu jechal jak idiota, malo niespowodowal groźnego wypadku,a ty masz pretensje ze facet ktory sie okazal pracownikiem ABW go zatrzymał?? Na glowe upadleszduzej wysokosci czy jak??
      • Gość: gren Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.as.kn.pl 27.02.08, 08:09
        Popieram komentarz.Sam zachowałbym sie tak samo.
        • psi-arz Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry 27.02.08, 14:16
          ...a przecież mógł zabić !
    • Gość: ff Re: Informatyk z ABW jak Brudny Harry IP: *.tpca-cz.com 28.02.08, 01:57
      wyrodnialec z KG Policji .

      Kogo prosić o pomoc?

      Pani Alicja wyznała dziennikarzom UWAGI!,

      że przez cały czas swojego małżeństwa

      była ofiarą domowej przemocy.

      Brak szacunku, brak zainteresowania,

      nierzadko podniesiona ręka

      - taki los miał jej zgotować mąż policjant.


      Pani Alicja przez 20 lat była w związku małżeńskim. Twierdzi, że
      była ofiarą przemocy domowej.

      - On potrafił dobrze uderzyć, tak, żeby nie było widać. Nie raz było
      to zgłaszane policji, a on później śmiał się mamie w twarz. Zawsze,
      jak wracał z pracy, musiał się napić. A jak wypił, włączała mu się
      agresja. Jestem tym umęczona. W większości to były nerwy, płacz,
      stres – opowiada Liliana, córka pani Alicji.

      Pani Alicja od lat jest w separacji. Mąż wyprowadził się z domu.
      Mimo to kobieta z trzema córkami żyje w ciągłym strachu.

      - Ostatnio zostałam pobita tuż przy bramie. Byłam na terenie
      podwórka. Zobaczyłam podjeżdżający samochód. Wyszłam i zobaczyłam,
      że to mąż. I zaczęły się z jego strony wyzwiska. Tak całe życie
      było: ty szmato, pijaczko. Popchnął mnie. Upadłam, pociągnął mnie po
      kamieniach – opowiada pani Alicja.

      To zdarzenie zakończyło się kilkudniowym pobytem w szpitalu. Oprócz
      stłuczeń i siniaków lekarze stwierdzili u pani Alicji wstrząs mózgu.

      Po pobiciu na działce pani Alicja zdecydowała się wykonać obdukcję.
      Sprawę zgłosiła na policję. Wcześniej też szukała pomocy na policji
      i w prokuraturze, ale wszystkie jej działania kończyły się fiaskiem.
      Mąż policjant budził lęk i wydawało się, że nie może zostać ukarany.

      Mężczyzna w ostatnich latach awansował. Z komendy wojewódzkiej w
      Łodzi trafił do Warszawy, gdzie pracuje w komendzie głównej policji.
      Zatrudniony był w biurze kontroli, teraz jest zastępcą dyżurnego
      kraju.

      - Jest to człowiek, który do tej pory wywiązywał się ze swoich
      obowiązków. Nie było co do niego jakichkolwiek zastrzeżeń - mówi
      podinsp. Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendy Głównej
      Policji.

      Pani Alicja o swoich problemach w domu poinformowała przełożonych
      męża.

      - Prosiłam o pomoc w rozwiązaniu naszej sytuacji rodzinnej –
      wyjaśnia kobieta.

      Komendant przeprowadził rozmowę z funkcjonariuszem. Wysłuchał jego
      wyjaśnień. Mąż pani Alicji zaprzeczył słowom żony i skarżył się na
      brak kontaktu z córkami. Stwierdził, że wykazywał chęć spotykania
      się z dziećmi, ale jego prośby były ignorowane. Komendant uznał, że
      nie będzie wnikał w małżeńskie spory. Zalecił obojgu, aby własne
      sprawy rozwiązywali w atmosferze wzajemnego zrozumienia.

      Mąż pani Alicji zdecydował się na spotkanie z dziennikarzami UWAGI!.
      Przez wzgląd na swoją pracę, nie chciał pokazać twarzy.

      - Uważam, że te oskarżenia są wymyślone przez nią. Są całkowicie
      niezgodne z prawdą. To nie jest prawda, że podniosłem na żonę rękę.
      Jeżeli córki tak mówią, to dlatego, że są teraz pod jej wpływem. Są
      zastraszone. Nie wiem, co ona im mówi. Może, że mam kogoś, że je
      zostawię i nie będę się nimi interesował. To niemożliwe, żeby się
      mnie bały - twierdzi Marek, mąż pani Alicji.

      Prawie cztery lata temu pani Alicja miała założoną na policji tzw.
      niebieską kartę. Otrzymują ją rodziny, w których pojawia się
      przemoc. Dopiero dwa lata później zdecydowała się złożyć doniesienie
      na męża.

      - W 2006 roku do prokuratury rejonowej w Brzezinach ta pani złożyła
      zawiadomienie, że mąż znęca się nad nią. W rozmowie objaśniała, że
      wcześniej nie chciała o tych zajściach informować policji. Myślała,
      że sama sobie poradzi. Ponieważ mąż jest funkcjonariuszem, nie
      chciała mu robić kłopotów. Myślała, że sama będzie mogła rozwiązać
      problemy – powiedziała Magdalena Zielińska, rzecznik prasowy Komedy
      Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

      Po przeprowadzonych przez policjantów czynnościach, prokurator
      jednak odmówił wszczęcia dochodzenia.

      - Zawsze się boję, bo on zazwyczaj mi grozi. Mówi, że mi odbierze
      dzieci, bo jestem pijaczką, wariatką. Mówił, że nikt nie uwierzy
      takiej kobiecie jak ja, tylko uwierzy policjantowi – dodaje pani
      Alicja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka