Dodaj do ulubionych

Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi

16.03.08, 22:19
Kiedy sie czyta te infantylne idiotyzmy zarazem chce sie smiac
i plakac.....wrocimy jak nam wybuduja drogi i autostrady.....
...i jak zarobimy na nowy dom....
Dlugo sobie na te drogi poczekacie, Panstwo hrabianstwo...
A nie wiem tez czy kiedykolwiek stac was bedzie na nastepny dom...
....lodowce gwaltownie topnieja i poziom wody sie szybko podnosi....
...predzej czy pozniej jakas nastepna "Emma" przerwie waly
i Holandia zamieni sie w Wenecje.....i dom w Holandii bedzie wart
mniej niz rezydencja w Swiniarach czy Psarach.....
Obserwuj wątek
    • heraldek Wielce Mozne Panstwo moze do Wroclawia juz nie.... 16.03.08, 22:29
      .....wracac.....Wroclaw to przezyje...
      My, Slazacy, myslelismy, ze potomkow Kargula bedziemy
      kiedys musieli do Kruzewnikow wyslac....a my ich wyslemy
      do Holandii...a raczej sami tam pojada....i tych drog narazie
      nie zbudujemy, zeby nam czasami nie wrocili.....
      • Gość: wielokropek Re: Wielce Mozne Panstwo moze do Wroclawia juz ni IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 17.03.08, 20:25
        po ch... uzywasz tyle wielokropków? Jak widzę coś takiego to mnie coś strzela że kolejny niedouk wlazł na forum.
      • Gość: aoiuy Re: IP: *.sprayadsl.telenor.se 17.03.08, 21:22
        Znowu nawiedzony. Co ty czlowieku chrzanisz. Caly dzien gdzies
        piszesz swoje bzdety
        • Gość: hahahaha niech natychmiast wracaja do Ojczyzny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 21:55
          • Gość: hahahah Und Spaten ab! jak mawial dr FritzTodt pod Breslau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 22:03
            gdy jako inspektor d/s budowy autostrad zawiadowal pracami takich jak te ww.
            patafiany i lze elyty przy umacnianiu sily i zwarcia kroregostam Reichu za
            pomoca lopat i kilofow.
    • Gość: ZiomisławPaliblant To znaczy że wrócą gdzieś koło... 2130 roku. IP: *.e-wro.net.pl 16.03.08, 22:38
      To znaczy że wrócą gdzieś koło... 2130 roku. Mam poważne wątpliwości, czy dożyją.
      • Gość: pewna siebie Re: To znaczy że wrócą gdzieś koło... 2130 roku. IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:08
        widze ze forowiczom nietrafny tytul zrobil zwarcie na drodze
        synaptycznej miedzy wzrokiem a rozumem, bo TU NIE O NOWE DROGII
        CHODZI!!! lepiej najpierw zapoznaj sie z problematyka biotechnologii
        w Polsce zamin zaczniesz takie bzdety gadac!!
        a moze mamy nie wracac bo boisz sie konkurencji???!!! a taka na
        pewno stanowimy
    • Gość: ag Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: 77.223.229.* 16.03.08, 22:39
      niech w ogóle nie wracają, tumanów nam dość , fajnie że wyjechali
      • Gość: doc. dr hab. Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 17.03.08, 20:32
        Właśnie, wyjazd z kraju jak wam sie nie podoba, na zgnity zachód, tumany. Kto to słyszał żeby doktorat robic cztery lata a nie osiem?! I żeby do tego pisać artykuły do "Nature" a nie do "Acta universitas..." i to pod swoim a nie promotora nazwiskiem?! Jeszcze doktora nie mają a nowego sprzętu im się zachciało, tumanom. A u nas w zakładzie dwadzieścia lat tego spektrofotometru używamy i zawsze był dobry!

        Tumany won!
        • Gość: zagraniczna Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:15
          Autor: Gość: doc. dr hab. IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk
          17.03.08, 20:32

          odp: zal mi pana/i, jak widac niezrealizowane ambicje, a moze wrecz
          przeciwnie broni sie pan/i pani/ie doc. dr hab bo dobrze sie siedzi
          i pierdzi w stolek jak nie ma presji na wyniki! aby ruszyc nasza
          nauke takich zasiedzialych ludzi z zasciankowym mysleniem nalezy sie
          wlasnie pozbyc!
          i chyba problemu ze zrozumieniem czytanego tekstu
          tu nie chodzi o nowy czy starszy sprzety, tylko o jego dostepnosc i
          poziom nauki (o spektrofotometr to smieszna rzecz, nawet bym o tym
          nie pomyslala mowiac o wysokiej jakosc sprzecie, bo to podstawa)
          • Gość: elkamirabelka Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: 193.120.116.* 25.03.08, 10:32
            ty zagraniczna, wez czytaj ze zrozumieniem i sie tak nie denerwuj, bo koles cie
            przeciez broni, poslugujac sie tzw. IRONIA...
            normalnie, jak widze, ze ludzie nie umieja czytac ze zrozumieniam, to az mi
            jakos przykro, ze to w moim kraju coraz wiecej tumanow. Poziom polskiej szkoly
            obniza sie tak, ze to juz niebezpieczne az.
      • Gość: hahahha Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:09
        poziom wypowiedzi na tym forum swiadczy ze jest na odwrot: to
        tlumany w kraju zastaly!!!
    • Gość: Mikki Cholerni aroganci! IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 16.03.08, 23:19
      Tak najlepiej wyjechać, gdzie dobrze
      i wrócić, gdy w Polsce coś się zrobi.
      • kosmiczny_swir Nie aroganci tylko beznadziejny tytuł. 17.03.08, 20:13
        Z artykułu wynika, że chodziło o pieniądze i naukę. Ja sam studiuję w Danii.
        Jedna rzecz która jest tu zrobiona dużo lepiej - współpraca uczelni z firmami. W
        Polsce niemalże tego nie ma. Pracę magisterską piszę dla firmy, jest to mały
        projekt badawczo rozwojowy. Na współpracy zarabiają wszyscy - firmy, bo mają
        więcej dostępu do nowoczesnych technologii i osiągnięć, dzięki czemu mogą
        osiągnąć przewagę na firmami np. z Polski, uczelnie zyskują większe środki
        finansowe. Tak powinniśmy zrobić w Polsce. Musimy się uczyć od innych. Z resztą
        dobry uczeń zawsze przerasta mistrza.
      • Gość: zagraniczna Re: Cholerni aroganci! IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:17
        trudno cos budowac bez doswiadczenia, a ludzie wlasnie po to
        wyjezdzaja aby potem cos zrobic a Polsce, bo wiekszosc z nich chce
        wrocic!
    • Gość: Emigrant w UK Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.zone2.bethere.co.uk 16.03.08, 23:20
      No to zycze wam sto lat w zachodnio europejskim 'raju'... Dom w Mongolii bedzie
      na pewno piekny. No a 20 lat w bezplatnej polskiej edukacji na pewno nie pojdzie
      na marne i jakis wspanialy otwarty holenderski kapitalista zrobi z niego dobry
      uzytek - nie to co we Wroclawiu. No i nie zdziwcie sie jak staniecie kiedys w
      korku na autostradzie... wyobrazcie sobie ze one tam sa, powaznie!
      No a ja wracam na wasze miejsce!
    • Gość: toto Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.08, 23:22
      Chetnie bym wrucil izainwestowal kilka mil.$ w biznes , ale gdy
      pomysle odojazdach to mi sie odechciewa.
      • Gość: WordSpellChecker Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.zone2.bethere.co.uk 16.03.08, 23:26
        A ja nie chce zebys wrUUUUcil! Moze warto zainwestowac w jakis edytor tekstu,
        ktory sprawdzi ci PISownie? No ale te twoje miliony $ to zapewne za malo nawet
        na edukacyjna wersje Worda, nie mowiac juz o papierowym slowniku...
        • Gość: luks cos w tym jest.. IP: *.finemedia.pl 16.03.08, 23:39
          gdyby nie fatalna komunikacja, to pewnie bym rozważył opcję pozostania w kraju
          (musiałem odpuścić kilka ofert pracy właśnie po przekalkulowaniu czasu jaki bym
          musiał spędzić przedostając się z jednego końca miasta na drugi)..
          • Gość: Emigrant w UK No to mamy paradox: IP: *.zone2.bethere.co.uk 16.03.08, 23:46
            Czyli przeprowadzenie sie za granice jest dla Ciebie mniejszym problemem niz
            przeprowadzenie sie na drugi koniec miasta. Mysle ze komunikacja nie byla
            decydujacym czynnikiem, nieprawdaz? Ja dojezdzam do pracy 50 mil i wiele osob
            musi tak tutaj funkcjonowac. Wyjezdza sie glownie za wieksza kasa, powiedzmy to
            sobie wprost.
            • Gość: tomo Re: No to mamy paradox: IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.08, 08:33
              Może nam jeszcze powiesz ile funtów ważysz i ile masz stóp wzrostu?
              Widzę, że Tobie też już się w główce popi$%#$%iło.
            • Gość: vfsdgn Re: No to mamy paradox: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.08, 08:59
              a mnie sie udalo inaczej - wyjechalem, dojezdzalem 80 km codziennie (okolice
              stuttgart) po czym zrobione mnie przedstawicielem w polsce :) i nie narzekam.
              trwalo troche czasu, za to polaczylem co wydawalo sie niemozliwe - tamta kasa,
              tutejsze zycie :) i wiecej nic oprocz zdrowia nie chce.
              • Gość: vfsdgn Re: No to mamy paradox: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.08, 09:59
                Aha dodam tyle, ze przejazd 80 km zajmowal mi srednio tyle co przejazd z jednego
                konca wroclawia na drugi w srednim korku...
                Nawet jesli korek jest na autobahnie to i tak wychodzi ok 40 kmh...
            • Gość: zgr Re: No to mamy paradox: i to podwojny IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:22
              panie emigrancie z UK za wieksza kase to moze pan wyjechal ale ja
              stawiam na nauke
            • Gość: taka prawda Re: No to mamy paradox: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 11:47
              Powiedzmy sobie wprost, jeszcze pół roku i będzie sobie mógł te
              swoje funty w buty wsadzić. Funt po 3 z kawałkiem jest realnym
              jeszcze do wakacji, szczególnie jeżeli w GB faktycznie zacznie się
              recesja.
          • Gość: Mikki Re: cos w tym jest.. IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 16.03.08, 23:50
            Bo tych kilkanaście milionów Polaków lata do pracy helikoperami i
            nie musi wcześniej wstawać a
            w żadnej aglomeracji na świecie nie ma korków.
            Doskonale "rozumiem" Twój tok myślenia.
            • Gość: zagraniczna Mikki oprocz tytulu czyta sie jeszcze tekst!!! IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:23
          • Gość: zagr tytul nie tekst tak IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:20
            takich wlasnie odpowiedzi sie udziela jak sie gazeta tylko po
            tytulach czyta, ktory w tym wypadku jest nietrafny
    • Gość: m&mp Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.cmbg.cable.ntl.com 16.03.08, 23:48
      Zeby czytac i pozniej zrozumiec taki artykul to trzeba zalozyc odpowiednie
      bryle, ktorych ogniskowa pozwala skupic sie na rzeczach istotnych.

      Dlaczego w Polsce nie wybuduja drog i autostrad (przynajmniej tyle ile jest
      planowane)? Bo specjalisci wyjezdzaja na zachod.

      Warto zauwazyc, ze wszyscy sa wyksztalceni, a jeden z bohaterow jest absolwentem
      budownictwa. Wiekszosc chce kontynuowac kariere naukowa za granica, bo Polska
      nie stwarza odpowiednich warunkow (paradoksalnie Wroc stara sie o EIT).

      • Gość: rikitiki Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: 92.4.26.* 17.03.08, 00:18
        nie buduja drog bo jest durne prawo ktore skutecznie ten proces paralizuje
        durne prawo mamy bo wybieramy zalosnych pajacow a nie politykow
        jakichs amatorow, nieudacznikow, drobnych walkarzy
        i oni maja tworzyc madre nowoczesne prawo?

        nie sadze
        tu tkwi zrodlo problemu
        oczywiscie wymordowano nam swego czasu cala elite, a reszta pojechala w swiat w
        68 i 81 roku i to zajmie pokolenia zanim bedziemy normalnym krajem

        ale skoro chorwaci, a nawet turcy moga budowac autostrady to my nie mozemy?
        W hiszpanii; po przetargu firma przgrana ma doslownie godzine na ustosunkowanie
        sie do werdyktu i koniec

        u nas chcac do cna walczyc z koupcja(i slusznie) wylano dziecko z kapiela

        jestem dumny z tego jak sie kraj zmienil przez 20 lat, ale mam zamiar zdobyc na
        obczyznie konkretne doswiadczenia zawodowe, kontakty, umiejetnosci i wrocic do
        Polski kiedy juz infrastrukura bedzie na srednim poziomie, a liczba non sensow
        prawnych sie zmniejszy
        czy to zle?

        • Gość: agag Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 17.03.08, 00:33
          Jest tu wprawdzie lepiej, ale może być jeszcze lepiej, więc dlaczego
          marnować swoj czas, lepiej wyjechać i wrócić, gdy inni to poprawią i
          będzie lepiej.
          To wyobraź sobie, że większość tak pomyśli.
          Nie będziesz miał gdzie wracać, bo nie będzie lepszej Polski,gdyż
          wszyscy wyjechali.
          • Gość: stary_tramwaj Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.zone2.bethere.co.uk 17.03.08, 11:35
            I co się dziwić, że ludzie nie chcą być podkładem pod następne pokolenia, tylko
            żyć normalnie? Każdy ma jedno życie, a w szkołach uczyli nas o wiekach rodaków,
            którzy dramatycznie podkładali się w imię przyszłości narodu. Można być z nich
            dumnym, lub nie.
          • Gość: AA Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:30
            tylko tak sie sklada ze biotechnology nie uczynia polski lepsza, bo
            to nie to wyksztalcenie najpierw inni wyksztalceni ludzie musza sie
            tym zajac, my potem mozemy podniesc jej wizerunek
        • Gość: m&mp Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.cmbg.cable.ntl.com 17.03.08, 21:24
          Wlasnie jestes swietnym przykladem dlaczego w Polsce nastapi tzw. skills
          shortage. Zakladajac, ze jestes specjalista w tym co robisz i opuszczasz Polske
          a podobnie zrobi tez duzo innych ludzi - specjalistow w swoich zawodach. Pojawi
          sie wtedy problem, kto zaprojektuje autostrady, kto zliczy material i czas
          pracy, kto sporzadzi harmonogram prac, kto postara sie o srodki unijne...itd, a
          to tylko jedna branza. Problemy prawne z budowa drog i autostrad wydaja sie
          raczej krotkoterminowe w porownaniu do braku specjalistow ktory nastapi.

          > czy to zle?

          Dla mnie wlasnie to jest patriotyzm. Jesli zadbasz o swoj interes to zadbasz o
          interes Polski. Kazdy ma do tego prawo.
          • Gość: rikitiki Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: 92.4.26.* 17.03.08, 21:46
            Pozwole sobie polemizowac.
            Po pierwsze nie zaczynam wypowiedzi od oceniania kogos slowami "jestes
            najlepszym przykladem na..."
            bo to nie elegancko.

            Patriotyzm?
            to powiem Ci na czym polega moj patriotyzm.
            Na tym ze gdziekolwiek pracowalem, czy to w stanach jako student(legalnie na
            zwyklym work&travel), czy teraz w anglii staram sie dobrze, sumiennie i uczciwie
            robic to co do mnie nalezy. Place podatki, sprzatam po psie, pomagam sasiadom
            wnosic meble, przestrzegam prawa. bo wiem ze to bedzie swiadczylo dobrze w jakis
            sposob o miejscu w ktorym sie urodzilem czyli o Polsce. glosuje w wyborach,
            chodze na zebrania rady budynku. I kiedy mowia o mnie, to mam prawo sadzic ze
            mowia "o to ten Polak - i mowia to z uznaniem Mowie anglikom dobrze o Polsce,
            nie obrazam jaj choc dostrzegam wady.Kiedy mam okazje zabieram znajomych z pracy
            na urlop do Polski by zobaczyli jakie ma piekne zakatki. Do kiedy musialem,
            uczciwie zplacilem w Polsce podatek, choc moglem to olac.

            Moj patriotyzm to codzienna ciezka praca, a nie wycieranie sobie geby Bialym
            Orlem jak to robia politycy.


            Problem myle ze lezy tam gdzie lezy. Predzej wyksztalcimy specjalistow niz
            zmienimy sie w normalne, uczestniczace aktywne spoleczenstwo.

            Brak autostrad to tylko jeden z wielu skutkow i obrazow tego jakim jest polskie
            spoleczenstwo,.
            To ze nam wymordowano elity, a wieksza ich czesc wyemigrowala, skutkuje tym ze
            wybieramy marnych przedstawicieli i malo od nich wymagamy.

            Ci marni przedstawiciele tworza marne prawo, ktorego i tak nie przestrzegamy, bo
            czego wymagac od marnych przepisow tworzonych przez marnych ludzi.

            Summa summarum;
            Klucz do lepszej przyslosci Polski lezy w jej mieszkancach. Uczestniczace,
            aktywne, wymagajace spoleczenstwo nie tolerujace partactwa, patrzace wladzy na
            rece, swiadome potrzeby zmian.

            O to nastapi, zmienia sie w dobra strone, to widac, ale wiele jeszcze lat przed
            Polska.
            I mysle ze bede dla Niej cenny ze swoim doswiadczeniem, dobra kultura pracy,
            dobrymi wzorcami obywatelskimi.

            I nadal, drogi M&MP powstrzymam sie od stwierdzenia na co ktory z nas jest
            najlepszym przykladem.
            • Gość: m&mp Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.cmbg.cable.ntl.com 20.03.08, 22:49
              > Pozwole sobie polemizowac.
              > Po pierwsze nie zaczynam wypowiedzi od oceniania kogos slowami "jestes
              > najlepszym przykladem na..."
              > bo to nie elegancko.

              Nie bylo moim celem ocenianie kogokolwiek. SZukalem jedynie przykladu, ktorym
              moglbym poprzec to co napisalem we wczesniejszym poscie, a chodzilo mi o to, ze
              wartosciowi ludzie (specjalisci) wyjezdzaja z Polski do pracy za granice i to
              glownie w poszukiwaniu doswiadczenia czy kontynuowania kariery
              zawodowej(niekoniecznie lepsze zarobki sa tu decydujacym czynnikiem). TAka
              emigracja w przeciwienstwie do zarobkowej nie trwa kilka czy kilkanascie
              miesiecy i zwykle nie zalezy od kursu PLN/EUR, ale daje emigrantowi swobode
              decyzji, kiedy ma wrocic i kiedy jest na to najlepszy czas, albo czy wogole
              warto wracac. A odpowiedz na to pytanie moze byc rownie malo konkretna jak to
              kiedy zostana wybudowane drogi i autostrady albo kiedy zniknie problem korkow we
              Wroclawiu.

              To czy poczatek mojego wczesniejszego postu jest mniej lub bardziej elegancki to
              Twoje subiektywne odczucie, wiec tematem do polemiki byc nie moze.

              > Summa summarum;
              > Klucz do lepszej przyszlosci Polski lezy w jej mieszkancach.

              Klucz do lepszej przyszlosci Polski lezy w rekach jej obywateli. Brzmi to moze
              banalnie, ale emigranci tez maja wplyw na przyszlosc kraju, ktorego sa
              obywateli, zaczynajac od tego, ze moga brac udzial w wyborach (co tez aktywnie
              czynia - przyklad ostatnich parlamentarnych), przez zwiazki
              finansowo-gospodarcze z Ojczyzna, konczac na doswiadczeniu, ktore beda mogli
              wykorzystac po powrocie. Jestem przekonany, ze wielu emigrantow po powrocie
              bedzie zakladalo w Polsce wlasne biznesy, w czym ogromna pomoca bedzie zdobyte
              za granica doswiadczenie, czy tez nawiazane kontakty.

              Dzieki za wyjasnienie na czym plega patriotyzm. To pouczajace.

              Pozdrawiam i powodzenia.
        • Gość: AA brawo dla rikitiki!!! IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:28
          rikitiki jestes jednym znielicznym madrych ludzi na tym forum,
          ktorzy rozumieja sedno sprawy
      • Gość: wrowro Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 08:16
        absolwent budownictwa i nie może znaleźć pracy? Jakiś dziwny koleś
        musi być (albo narkoman stąd ta Holandia)
      • Gość: zagraniczna Re: Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.med.rug.nl 18.03.08, 18:26
        jak bedzoemy czekac na bezrobociu na wybudowanie EIT to pozniej
        prace dostana doktorzy z zagranicznym doswiadczeniem!!! a my
        bedziemy sobie w brode pluli....
    • liton ten fragment jest chyba najlepszy 17.03.08, 01:01
      Marcin: - Holendrzy zachowali mentalność z czasów podbojów kolonialnych. Obcokrajowców traktują jak niewolników do prac, których sami nie chcą wykonywać. W niektórych urzędach, w którym byłem, słyszałem, że żyję w Holandii i powinienem mówić po holendersku, a nie po angielsku.

      faktycznie - "łachudry" i "poganiacze niewolników" chcą mówić swoim językiem w swoim kraju.. jak oni śmią?
    • Gość: _casio Nie wracajcie do tego syfu, ułożcie sobie życie ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 01:47
      m. A do PL latajcie na święta...
    • Gość: doktorant nie za 1050 tylko za 1044zł IP: *.ar.wroc.pl 17.03.08, 07:47
      Ale w czasie studiów doktoranckich mozna dorobić przy projektach badawczych kilkaset złotych miesięcznie więc ja mam ok 1500 - 1800 i nie narzekam. Robie to co lubie i jestem szczesliwy u siebie. Jezeli wyjade za granice to na staz ale wroce.
    • Gość: stara ciotka Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 09:59
      dziewczyno!!!
      TY jedż na tą Kretę(młodość radość miłość, mimo że bez pieniędzy)
      Świeta w domu, wiesz jak wyglądają(sentymentalnie)
      powodzenia nie marnuj chwil carpe diem i głowa do góry:))))
    • bahar45 Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi 17.03.08, 12:01
      Latwo jest stawiac warunki jak rozpuszczone dzieci ale duzo trudniej
      jest cos pozytywnego zrobic samemu.
      Musi sie ic jeszcze duzo zmienic w naszej ojczyznie aby mozna
      normalnie w niej zyc.
      Na razie rzadowi jest na reke aby wszyscy wyjezdzali i tylko
      przysylali pieniadze ale przy wysrubowanej zlotowce przestaje wogole
      oplacac sie w inwestowanie u nas i mozna zainwestowac w miejscu
      korzystniejszym.
      Przestance z ta nagonka na wyjazdy !!!
    • moja7 Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi 17.03.08, 13:02
      nowe drogi-to gratuluje to bedzie za jakies 30 lat (w tepie jakie sa
      przygotowane wiem bo pracowalem w branzy ) niestety mialem dosc i
      jestemtu gdzie jestem mrzonki jakie probuje nam wcisn ta gazeta , sa
      straszne
      do heraldek
      niestety moe stety Holendrzy sobie doskonale poradza nie wiem jak
      reszta
    • Gość: Piotr nie rozumiem idei powrotu IP: 91.198.209.* 17.03.08, 13:13
      Skoro ktoś wyjeżdża to znaczy, że mu tu źle. Jak juz opuści przebrzydłą ojczyznę to z opinii można się głównie dowiedzieć, jak to wszędzie dobrze tylko nie w Polsce. Wniosek? Siedźcie tam, gdzie lepiej i nie wracajcie na starość, żeby wydawać tysiące, setki tysięcy i miliony walut na domy spokojnej starości windując tym samym ceny dla rodzimych rencistów/emerytów.
    • Gość: WK Wrócimy z zagranicy, gdy kasa się skończy IP: *.ig.pwr.wroc.pl 17.03.08, 15:11
      Jeżeli Marcin z Łucją zarabiając w sumie 1500zł miesięcznie byli w
      stanie kupić we Wrocławiu dom i go wyremontować (wg artykułu rodzice
      tylko "pomogli") to podobnie (tzn. z pomocą rodziców) dadzą sobie
      radę wszędzie. Przypuszczam bowiem, że ci rodzice wysyłają kaskę i
      do Holandii bo 1500 euro miesięcznie to trochę mało.
    • Gość: nl Oczy szeroko otwarte IP: 77.61.156.* 17.03.08, 15:17
      Szkoda tylko że nikt tak naprawde nie rozumie o co w tym wszystkim chodzi :(
      • Gość: Piotr Re: Oczy szeroko otwarte IP: 91.198.209.* 17.03.08, 15:22
        domyślam się, że Ty rozumiesz, więc pochwal się swą wiedzą - o Oświecony :-)))
        • Gość: nl Re: Oczy szeroko otwarte IP: 77.61.156.* 17.03.08, 15:54
          Wyobraś sobie ......... Nie wiem czy potrafisz??
          Twoja żona studiuje 5 lat nie istotne jaki kierunek. Jedyne co jej oferuje
          Polska żeczywistość to studia doktoranckie za 1044zł. No i trzeb sie jeszcze na
          te studia dostać! Co nie jest proste. Możesz powiedzieć że to wcale nie mało.
          Oczywiście ale ludzie po studiach raczej chcieli by zarabiać godziwie pieniądze.
          Pozatym trzeba przyznać że wyposażenie Polskich uczelni nie jest bogate i wielu
          rzeczy brakuje :(. Tak więc możesz wybrać. Albo Twoja żona zostaje w Polsce na
          doktoracie za marne grosze i męczy się ze wszystkim bo nie ma pieniędzy na jej
          badania. Albo szuka pracy w zawodzie - jak narazie nie możliwe w tym kraju. Albo
          wyjeżdza za granice i rozwija swoje zainteresowania i przy okazji zarabia
          godziwe pieniądze..... No i teraz tylko trzeba podejść do tego z odpowiedniej
          strony. Zależy Ci na szczęściu żony a może lubisz jak jest sfrustrowana. Wybór
          należy do Ciebie.

          Trzeba też zauważyć że ten artykuł jest o ludziach zajmujących się bardzo
          specyficzną dziedziną wiedzy. I chyba tu powinien być punk wyjścia żeby
          zrozumieć ich sytuacjie.

          Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: WK Re: Oczy szeroko otwarte IP: *.ig.pwr.wroc.pl 17.03.08, 18:03
            Gość portalu: nl napisał(a):
            > Trzeba też zauważyć że ten artykuł jest o ludziach zajmujących się
            > bardzo specyficzną dziedziną wiedzy.
            A ja myślę, że ten artykuł jest o młodych ludziach, którzy na
            wstępie do dorosłego życia dostali w prezencie od swoich rodziców
            warunki dalece przewyższające średnią tak krajową jak i unijną
            (fundowanie domu młodym po studiach nie jest bynajmniej standardem
            na "Zachodzie") i uznali, że to jeszcze nie to co by się im należało.
            Poziom opiekuństwa rodziców nad dziećmi w Polsce przekracza
            jakiekolwiek sensowne bariery i nic dziwnego, że w konfrontacji z
            pierwszą przeszkodą młodzi decydują się na ucieczkę po lepszy
            zasiłek do bogatszego kraju.
            • rasklaat Re: Oczy szeroko otwarte 17.03.08, 21:21
              Z tym opiekuństwem bywa różnie, są na pewno tacy co im tatuś z mamusią podtykali wszystko pod nosek przez całe życie ale ja znam takich co na zachód uciekli z patologicznych rodzin. A z drogami to jest tak, że z Birmingham jedzie się samochodem 470 km do Edynburga pięć i pół godziny i tu i ówdzie trzeba uważać na kamery a z Łodzi do Gdańska 360 km jedziemy sześć i pół godziny i trzeba uważać na policjantów w krzaczkach. Nie każdemu się to podoba.

              Znam realia studiów na polskiej uczelni na kierunku typu biotechnologia i nie oszukujmy się: to jest skansen, wytwórnia magistrów w stylu fabryki butów z "Ucieczki na południe" Mrożka: jakość super, normy wykonane w 300% tylko że cała produkcja idzie do śmieci bo jeszcze nie działa linia butów lewych.

              Powstaje mnóstwo Nauki, nie można powiedzieć że nie, ale to sa ślepe uliczki drążone od dziesięciu lat sobie a muzom przez Pana I Władcę Profesora Oraz Jego Posłusznych Poddanych, dostajesz bzdetny temat w stylu "Odporność bakterii peryfitonowych jeziora Stęchłe na antybiotyki beta-laktamowe" i jedziesz z koksem. Kolega z roku pisze to samo tylko o planktonowych, następny o tych z osadu, następny rocznik będzie miał to samo tylko że o jeziorze Zgnite. W czasie robienia Naukowych Badań wyrywasz sobie z kolegami probówki i szalki bo jest wszystkiego za mało i jedna sterylna pracownia na 30tu magistrantów. Efektem pracy będą "cenne" dane do pracy doktorskiej opiekuna. Jak się uda to zostaniesz asystentem i będziesz dalej robił Naukę za 1000 złotych miesięcznie.

              Na zachodzie masz sprzęt jednorazowy, nowe urządzenia i bawisz się w normalne badania np leków czy szczepionek, z których będzie przynajmniej jakiś pożytek dla ludzkości. Kasa na początku też szału nie robi ale jakaś różnica istnieje. Możesz przynajmniej za nią normalnie żyć bez kombinowania jak to zrobic żeby przetrwać jeszcze taniej.
              • Gość: WK Re: Oczy szeroko otwarte IP: *.ig.pwr.wroc.pl 18.03.08, 08:54
                Po zjednoczeniu Niemiec praktycznie rozwiązano NRD-owskie uczelnie i
                utworzono je od nowa, nieraz zmieniając strukturę, łącząc małe
                jednostki w większe (np. Uniwersytet Otto-von-Guericke w Magdeburgu)
                a i tak ich pozycja naukowa ustępuje zachodnioniemieckim.
                Myśmy nie mieli "mądrzejszego" brata. I musimy wszystko zrobić sami.
                Albo uciec do lepszego świata, w którym inni poukładali rzeczy jak
                trzeba.
    • Gość: / To też jest bardzo dobre: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 15:52
      "Kupiliśmy działkę w okolicach Pracz, tam gdzie ma powstać kompleks budynków naukowych pod EIT+. Łucja będzie miała stamtąd blisko do pracy, część pomieszczeń będzie można wynająć firmom - planuje Marcin. "


      Gdy to czytam ogarnia mnie pusty śmiech. EIT ma być kompleksem dla najlepszych z najlepszych, a jakież to dokonania naukowe ma niejaka Łucja? Chyba, że będzie przepłukiwać menzurki, próbówki, itd. Trzeba znać swoje miejsce.

      • Gość: starycynik Re: To też jest bardzo dobre: IP: *.dhcp.uno.edu 17.03.08, 16:18
        "Kupiliśmy działkę w okolicach Pracz, tam gdzie ma powstać kompleks
        budynków naukowych pod EIT+. Łucja będzie miała stamtąd blisko do
        pracy, część pomieszczeń będzie można wynająć firmom - planuje
        Marcin."

        Ten sam cytat wpadl mi w oko. Podobni ludzie mysla podobnie. Witam w
        klubie. Z tym ze szybciej pieklo zamarznie niz powstanie EIT we
        Wroclawiu, a jesli nawtet to wtedy (drugi cytat):

        "W Polsce trudno było im znaleźć pracę, bo decydują znajomości, a
        nie umiejętności."
    • marketa0 Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi 17.03.08, 16:10
      to niech oni już nie wracają. Albo niech wrócą te drogi budować.
      tak ja to widzę
    • Gość: meg Ja nie wracam nawet jak beda nowe drogi, IP: *.UCHSC.EDU 17.03.08, 18:42
      Pracuje naukowo w laboratorium w usa, caly czas mnie namawiaja na powrot do
      Polski, pytam sie tylko gdzie prace znaje i za ile? Niestety prawda taka ze nie
      licza sie moje umiejetnosci a znajomosci etc. Niestety wyjechalam na ostatnim
      roku studiow i znajomosci nie mam, plus patrzac na moich znajomych co niby maja
      dobra prace i kase robia a czasu na nic.
      Ja milionow w usa nie zarabiam ale spokojnie starcza na mieszkanie wakacje etc,
      i mam czas na wszystko a problemy zyciowe koncza sie na gdzie wyjsc do
      restauracji czy spac na lewym czy prawym boku, chyba bym w poradni zdrowia
      psychicznego wyladowala gdybym mial sie zmierzyc z polskimi realiami pracowanai
      niewiadomo jak dlugo, wiecznego zagonienia itd. a szkoda nawet gadac
      wiem jedno jesli ktokolwiek ma mozliwosc wyjechania, pracy i zycia w spokoju to
      polecam
      • Gość: g Re: Ja nie wracam nawet jak beda nowe drogi, IP: *.hsd1.co.comcast.net 17.03.08, 20:52
        jestes w colorado a co robisz?
    • Gość: Pix za 1500 euro miesięcznie wybudować dom? IP: *.jmdi.pl 17.03.08, 18:44
      Może kilka lat temu...
      Aktualnie zarabiając w Warszawie miesięcznie ok. 7000 zł na rękę nie
      mam raczej większych szans na budowę domu. Działka 400-500 tys.
      budowa kolejne 500 tys.
      To już nie te czasy gdzie 1500 euro to kupa forsy...
      • Gość: Elo Re: za 1500 euro miesięcznie wybudować dom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 19:28
        otóż to, te 1500 Euro to pewnie płaca minimalna w tej Holandii :)
        tak jak w Polsce 1000zł, Ukraincy się cieszą, zarabiając u nas też
        im wystarcza...
    • totalizator Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi 17.03.08, 18:45
      A dlaczego to niby mieliby wracac? Wolny czlowiek ma prawo wybierac
      swoje miejsce na ziemi. Wiadomo nie nalezy zmieniac lepszego na
      gorsze.
    • Gość: Marcin Wrócimy gdy skończą sie dragi IP: *.ztpnet.pl 17.03.08, 18:52
      No to nara geniusze. Ja z przyjemnoscia przeprowadze sie do Wrocka jak juz
      doswiadczenia w swojej dziurze nałapię i bede mial szanse na dobrze platna prace
      w dolnoslaskim...
    • Gość: anonymous Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 18:55
      Zamknac pie...lone Polskie uczelnie panstwowe. To post PRL owskie
      siatki szpiegowskie KGB przez ktore Polacy za granica sa niedoplacani
      bo wspolpracuja one na rowni z uczelniami zagranicznymi a pracuja za dziesiata
      czesc pensji.
      Holandia wspopracuje z Rosja przeciwko RP bo Wilhelmina boi sie
      Pilsudskiego i woli Polske pod stalinem.
      Wynocha olimpiady przedmiotowe z wolnch uczelni Unii Europejskiej
      do Rosji na Lubianke.
    • Gość: Piotrek Wrócimy z zagranicy, gdy będą nowe drogi IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 17.03.08, 19:05
      Nikt na was tu nie czeka...buahhahaha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka