Dodaj do ulubionych

Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz?

    • Gość: koneser Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 11:04
      Panie Prezydencie! Skręcasz i wykręcasz się od naszego miasta! Tego
      nie wybaczymy! I do tego ten Ujazdowski!!!??? PO co??? Straszne!!!!
      Zdrojewski i Dutkiewicz powinni być razem!!! Zróbcie to dla
      wrocławian. Wrocław będzie potęgą mając takich polityków!
    • Gość: Miks Ofiary promocji miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 11:05
      Wystarczy przejść się po bocznych ulicach i zajrzeć na podwórka, aby
      ujrzeć prawdziwe oblicze Wrocławia: osuwająca się ruina. To samo
      dotyczy stanu instalacji podziemnych i nawierzchni dróg. Uzyskanie
      choćby lekkiej w tym zakresie poprawy wymaga gigantycznych nakładów
      finansowych. Dutkiewicz wymyślił sposób jak pozyskać te środki:
      trzeba prowadzić intensywną kampanię promującą Wrocław wśród
      potencjalnych inwestorów i starać się wciągnać ich w proces
      rozwoju. Czy się udało? Proszę mnie poprawić jeśli się mylę:
      Whirlpool, 3M, Volvo (Dutkiewcz w Brazylii), Fagor, Simens, Google i
      być może jeszcze inni, których nie znam. Dla porównania możemy sobie
      sprawdzić jakie postępy odnowowuje chociażby PKP, które także
      chciałoby uzyskać poprawę stanu infrastruktury, ale bez udziału
      inwestorów z zewnątrz - patrz dworce i przyległe do nich tereny we
      władaniu PKP. Miastu gładko jednak nie poszło: okazało się np, że
      wykonawcy robót remontych bezwględnie wykorzystują kruczki prawne do
      uzyskania przewagi nad władzami miasta i na dodatek mają po dwie
      lewe ręce. Największy problem powoli powstaje jednak w świadmości
      Wrocławian - uwierzyli, że są tacy jak ich przedstawia Dutkiewicz:
      dobrze wykształceni, dynamiczni, zaradni, sprawni i dlatego
      zasłużyli sobie na coś lepszego niż widać na ulicach. Do wyjaśnienia
      pozostaje jak to się dzieje, że ci sami ludzie nie potrafili jednak
      dobrze rozeznać stanu technicznego mostu Szczytnickego i
      przygotowali nierealny projekt jego remontu, nie potrafili dobrze
      zaprojektować układu szyn na Szewskiej, kształtu peronów na rondzie
      Reagana, technologii układania kostki brukowej, tak by nie zapadała
      się po miesiącu itd. Wymagana w tym zakresie wiedza nie duża i są
      przykłady na terenie Wrocławia, że była kiedyś stosowana z
      sukcesem. Co do poważniejszych umiejętności, to mam następującą
      uwagę: nie wygrywamy walki konkurencyjnej w żadnej liczącej się
      dziedzinie gospodarki. Czas zrozmieć, że kompania promocyjna
      Wrocławia jest skierowana na zewnątrz i ma przyciągnąć inwestorów, a
      jacy jesteśmy naprawdę, to możemy sobie ocenić konfrontując wyniki
      naszej pracy z innymi, np tymi, którzy uwierzyli Dutkiewiczowi i
      zbudowali tu swoje zakłady produkcyjne.
      • Gość: kot Re: Ofiary promocji miasta IP: *.171.22.242.crowley.pl 19.04.08, 12:00

        Gratuluję zorganizowania obecnym tu bezmyślnym klakierom
        Dutkiewicza. Wazelina bezwstydnie spływa w ogromnych ilościach.
        Robicie to z głupoty czy wam za to płacą?
        • Gość: Miks Re: Poproszę o argumenty merytoryczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 12:57
          Proszę mnie nie kwalifikować kim jestem. Poproszę o argumenty
          merytoryczne pokazujące, że mówię nieprawdę, kiedy wskazuję, kto źle
          wykonał pracę. Proszę obronić tych wszystkich autorów sztuczek z
          przetargami, wykonawców projektów, robót remontowych itd. Proszę też
          pokazać w czym jesteśmy na tyle dobrzy, że wygrywamy z konkurencją.
          Proszę też uzasadnić, dlaczego finansowe powinno być najpierw
          kierowane na nowe inwestycje drogowe w sytuacji, gdy stare mosty,
          estakady z lat siedemdzisiątych, rurociągi itd grożą katastrofą
          budowlaną. Zdaje się, że wielu autorów wypowiedzi na forum już
          zapominało o przeprowadzonych niedawno i nadal prowadzonych
          remontach spuścizny lat radosnego socjalizmu - patrz wiadukty na
          Psim Polu, nad Krakowską itp.
          • Gość: KIM Re: Poproszę o argumenty merytoryczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 00:11
            Każda budowlę trzeba remontować, konserwować i sprawdzać okresowo. Nie wiem dlaczego wymagasz, że by estakady, które nie były wcześniej remontowane przez 30 lat stanowiły teraz obraz radosnej twórczości. One były wybudowane dawno, trzeba je po prostu było konserwować, a nie narzekać teraz, że się walą. Oprócz budowania ciągle nowych dróg i mostów trzeba na bieżąco dbać o stare, o czym chyba nasze władze zapomniały.
    • Gość: Greg Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.e-wro.net.pl 19.04.08, 13:16
      Prawda jest jak....wiadomo co,każdy siedzi na swojej.Wg. mnie dobry prezydent to taki,ktory potrafi sobie dobrac mądrą ekipę do pomocy.Jaką sobie dobrał Pan Dutkiewicz to widac gołym okiem.Chyba tylko jedna duża inwestycja została oddana bez opóźnień - estakady na Klecińskiej (piszę o opóźnieniach wykonawczych,nie tych wynikających z chorej ustawy o zamówieniach publicznych),wszystkie pozostałe na czele ze "sztandarowym" aquaparkiem są opźnione przez nieudolnośc inwestora,który sprawuje nad nimi nadzór.
      Jak dla mnie życzę Panu Prezydentowi szerokiej drogi w polską politykę,jestem pewien,że jego entuzjazm i spojrzenie na współczesny świat przydadzą się krajowi,ale Wrocław niech już zostawi w spokoju,a kolejnemu prezydentowi życzę żeby zaczął urzędowanie od właściwego doboru kadr i konsekwentnego rozliczania swoich podwładnych z wszelkich wpadek jakie się im zdarzą.
    • Gość: Maciej.K Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 13:19
      Rozumiem jadąc codziennie do pracy, stojąc w korku niektórzy czuja niepohamowaną
      złość bezsilność.
      Pozostaje pytanie to w końcu budować czy nie budować?
      może lepiej pozostawić przedwojenny bruk i żeliwne rury?
      Przynajmniej nie będzie korków.
      Myślę też że mądrzej jest być anonimowym, znany raczej tylko Polakom lokalnym
      prowincjonalnym miasteczkiem?
      Kiśmy sie we własnym sosie a zaoszczędzone pieniążki przeznaczmy na wczasy
      pracownicze dla każdego dla przykładu w Ciechocinku..
    • Gość: halfliner Wolałbym solidnego gospodarza od picera, a IP: *.e-wro.net.pl 19.04.08, 13:50
      snucie tyleż ambitnych co słomianych planów to znana polska specjalność.
    • Gość: qbatobibok Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 13:59
      Rozumiem jadąc codziennie do pracy, stojąc w korku niektórzy czuja
      niepohamowaną złość bezsilność. Też to czułem jadąc autobusem 1.5 godziny do
      pracy. Przynajmniej miałem trochę czasu dla literatury bądź porannej prasy.
      Teraz rower to idealne rozwiązanie. Polecam wiedząc że dróżek rowerowych nie ma
      za wiele ale to sie powoli zmienia. W końcu nie od razu Kraków zbudowano. A przy
      okazji we

      A tak na marginesie Autostradowa obwodnica Wrocławia nie leży w kompetencji
      Władz Wrocławia tylko GGDKiA

      Wrocławiu do lat siedemdziesiątych nie zbudowano żadnej nowej drogi (obawiano
      sie rewizji granic przez RFN) Wrocław był traktowany troszkę po macoszemu.
      Prawie wszędzie był przedwojenny bruk.

      Pozostaje pytanie to w końcu budować czy nie budować?
      może lepiej pozostawić przedwojenny bruk i żeliwne rury?
      Przynajmniej nie będzie korków.
      Zresztą porównując stan dróg z przed powodzi i obecny to nawet nie ma co
      porównywać..

      Myślę też że mądrzej jest być anonimowym, znanym raczej tylko Polakom lokalnym
      prowincjonalnym miasteczkiem.
      Po co ktokolwiek z zagranicy ma kojarzyć NASZE MIASTO pod nazwa Wrocław a nie
      Breslau.
      Kiśmy sie we własnym sosie a zaoszczędzone pieniążki przeznaczmy na wczasy
      pracownicze dla każdego dla przykładu w Ciechocinku..
      Lub przeznaczmy te pieniądze na wcześniejsze emerytury tak w wieku 40lat. Lud
      Wrocławia będzie zadowolony

      Inżynierowie niech niech lepiej nie projektują niczego. Bo albo architekci
      zaprojektują coś co nie pasuje do otoczenia albo "lud" tego nie zrozumie uzna
      ,że to wyrzucone pieniądze.
      Po co remontować mosty skoro inżynierowie nie mogą przewidzieć że 100 letni
      zabytkowy most jednak nie uzyska zakładanej nośności, lepiej poradzić sie wróżki
      a ona z fusów poradzi.

      W sumie to po co budować cokolwiek skoro urzędnicy przy naszym bardzo dobrym
      PRAWIE ZAMÓWIEŃ PUBLICZNYCH nie potrafią napisać porządnej specyfikacji
      zamówienia usługi. Przecież to dziecinnie proste!!!
      Lepiej pogonić urzędasów...

      No koniec po co myśleć w perspektywie 10 - 20 letniej lepsza jest tydzień max
      pół roku do przodu.

      Nawiązując do osoby pana Dutkiewicza jeśli zamiast niego prezydentem był pan
      Kowalski lub Nowak to głos malkontentów byłyby takie same tylko inne nazwisko!!!

      PS: Tylko ten nie popełnia błędów kto nic nie robi!!!
      • Gość: qbatobibok Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 14:12
        Rozumiem jadąc codziennie do pracy, stojąc w korku niektórzy czuja
        niepohamowaną złość bezsilność. Też to czułem jadąc autobusem 1.5 godziny do
        pracy, ale przynajmniej miałem trochę czasu dla literatury bądź porannej prasy.
        Teraz rower to idealne rozwiązanie. Polecam mimo że dróżek rowerowych nie ma za
        wiele ale to się powoli zmienia. W końcu nie od razu Kraków zbudowano.
        A przy okazji we Wrocławiu do lat siedemdziesiątych nie zbudowano żadnej nowej
        drogi (obawiano sie rewizji granic przez RFN) Wrocław był traktowany troszkę po
        macoszemu. Prawie wszędzie był przedwojenny bruk.

        A tak na marginesie Autostradowa obwodnica Wrocławia nie leży w kompetencji
        Władz Wrocławia tylko GGDKiA

        Pozostaje pytanie to w końcu budować czy nie budować?
        może lepiej pozostawić przedwojenny bruk i żeliwne rury?
        Przynajmniej nie będzie korków.

        Myślę też że mądrzej jest być anonimowym, znanym raczej tylko Polakom lokalnym
        prowincjonalnym miasteczkiem.
        Po co ktokolwiek z zagranicy ma kojarzyć NASZE MIASTO pod nazwa Wrocław a nie
        Breslau.
        Kiśmy sie we własnym sosie a zaoszczędzone pieniążki przeznaczmy na wczasy
        pracownicze dla każdego dla przykładu w Ciechocinku..
        Lub przeznaczmy te pieniądze na wcześniejsze emerytury tak w wieku 40lat.
        Lud Wrocławia będzie zadowolony

        Inżynierowie niech niech lepiej nie projektują niczego.
        Bo ,albo architekci zaprojektują coś co nie pasuje do otoczenia ,albo "lud" nie
        zrozumie ich koncepcji i uzna ,że to wyrzucone pieniądze.
        Po co remontować mosty skoro inżynierowie nie mogą przewidzieć że 100 letni
        zabytkowy most jednak nie uzyska zakładanej nośności, lepiej zapytać się wróżki
        a ona z fusów poradzi.

        W sumie to po co budować cokolwiek skoro urzędnicy przy naszym bardzo dobrym
        PRAWIE ZAMÓWIEŃ PUBLICZNYCH nie potrafią napisać porządnej specyfikacji
        zamówienia usługi. Przecież to dziecinnie proste!!!
        Lepiej pogonić urzędasów...

        No koniec po co myśleć w perspektywie 10 - 20 letniej lepsza jest tydzień max
        pół roku do przodu.

        Nawiązując do osoby pana Dutkiewicza jeśli zamiast niego prezydentem był pan
        Kowalski lub Nowak to głos malkontentów byłyby takie same tylko inny adresat!!!

        PS: Tylko ten nie popełnia błędów kto nic nie robi!!!
        • Gość: Paweł Z. Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.as.kn.pl 19.04.08, 16:46
          Drogi młody miłośniku nieudacznej ekipy Rafała Dutkiewicza,
          Na wstępie chciałbym prosić Cię o trochę empatii. To, że lubisz jeździć sobie
          rowerem, nie sprawia przecież, że każdy to musi lubić. Czy ja - właściwie
          codziennie chodzący w garniturze i eleganckim płaszczu - mam się przesiąść na
          rower? A może ma to zrobić moja żona odwożąca codziennie dziecko do żłobka? A co
          powiesz o mojej mamie-schorowanej staruszce? Naprawdę, nie wszyscy są młodymi
          ludźmi pracującymi na nieeksponowanych stanowiskach. Zrozum to. Po to płacimy
          podatki, żeby komunikacja w tym mieście działała sprawnie. A ponieważ płacimy,
          mamy prawo wymagać. Nie jest to rzadne malkontenctwo, tylko zdrowe oczekiwanie,
          że Rafał Dutkiewicz zamiast urządzać za nasze pieniądze wycieczki do Azji
          Południowo-Wschodniej, spróbuje wykorzystać je do ulepszania komunikacji, budowy
          nowych przedszkoli i innych użytecznych społecznie przedsięwzięć.
          Jak łatwo zauważysz, większość mniej więcej działających rozwiązań
          komunikacyjnych (łącznie z tak zwaną obwodnicą śródmiejską), to dzieła komuny, a
          nie osób władających tym miastem od końca lat 80-tych poprzedniego wieku.
          Prace nad autostradową obwodnicą Wrocławia, tak na marginesie, zależą od
          wsparcia władz Wrocławia w wywłaszczaniu terenów pod inwestycje.
          Oczywiście budować trzeba. Fenomen wrocławski polega jednak na tym, że buduje
          się za ogromne pieniądze rozwiązania, które często już na poziomie projektu są
          spartaczone. Jeśli nawet projekt trzyma się kupy. to wykonanie jest najczęściej
          koszmarne. Często budowane rozwiązania mają nader wątpliwye walory użytkowe, za
          to kosmiczną cenę - np. jajo-rondo na pl. Grunwaldzkim lub słynna fontanna,
          która przejdzie do historii być moze pod nazwą "wytrysku Dutkiewicza".
          Prawo zamówień publicznych w Polsce jest całkiem niezłe, jeśli mowa o możliwości
          właściwego zabezpieczenia merytorycznej strony projektu i umożliwieniu nadzoru
          ze strony Zamawiającego nad postępem prac. Po prostu trzeba to robić właściwie i
          kompetentnie. Ludzie Dutkiewicza tego zaś nie potrafią.
          Nie wiem, jaka strategia w tym się kryje. Może Ty, skoro kreujesz się na takiego
          wybitnego stratega, jakoś nam, ciemnemu ludowi, spróbujesz to wytłumaczyć.
          • Gość: Piotrek Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 19.04.08, 23:26
            A kto wykonuje te spartaczone roboty?! Dutkiewcz to wykonuje? To
            Polacy wszystko partacza i niechlujnie odwalają swoją robotę w
            każdej dziedzinie swoje niechlujnego życia! On ma stać nad tymi
            pracownikami i pilnowac jak oni kostki układają?! Tak Polacy są
            nauczeni, że wszystko odwalają, nie sprzątają gówien po swoich
            zwierzetach, wyrzucają śmieci na ulice a nie do kosza a potem
            jeszcze się dziwią, dlaczego ich miasta tak obskurnie wyglądają, a
            kostka na placu Grunwaldzkim zapada sie zanim jeszcze dobrze nie
            została ułożona. Co Dutkiewcz ma ich tego nauczyć?! No litości,
            większość ludzi w tym kraju tak jak ty tylko zwala winę na
            urzędników i sąsiada, a swojego nie dostrzega. Każdy mieszkaniec
            tego miasta jest odpowiedzialny za jego wygląd. Na zachodzie to
            wiedza, ale w Polsce uważa się że tylko uzrednicy odpowiadają za
            miasto. I dlatego te miasta dalej będa wyglądać tak jak wyglądają.
            Urzędniki wybierają tylko firmy do wykonania, a co oni mogą poradzić
            na to, że robotnicy partaczą robotę? Karę mogą nałozyć i co z tego?
            Polak został tak nauczony że odwala swoją robotę, więc jak może być
            inaczej. I żaden urzędnik tu nie pomoże niestety. Solidność,
            dyscyplina, punktualność, te pojęcia są obcje przeciętnemu Polakowi
            i taka prawda. I dlatego Polska jest taka jaka jest. I sami jesteśmy
            winni.
            • Gość: Paweł Z. Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.as.kn.pl 19.04.08, 23:49
              Ty sobie żartujesz? A może jednak naprawdę tak myślisz?
              Dutkiewicz i jego banda są w magistracie po to, by pilnować właściwego
              wydatkowania pieniędzy publicznych. Ich zadaniem jest dokładnie pilnowanie tego,
              by kostka na placu Grunwaldzkim została właściwie ułożona. Za to, dokładnie za
              to, dostają ci goście grube pieniądze. Jeśli tego nie potrafią, to znaczy, że
              nie nadają się do pracy na swoich stanowiskach.
              Zarząd miasta ma swoje organa dozoru, swoje działy prawne czuwające nad
              odpowiednimi zapisami w SIWZach i umowach i swoją straż miejską (do pilnowania
              porządku). Jeśli mimo to nie udaje się dopilnować, by wykonawcy właściwie
              wykonywali powierzone im prace, to znaczy, że maszyna ta źle działa, za co
              bezpośrednią odpowiedzialność ponoszą ci, którzy są powołani do tego, by
              właściwie działały struktury UM i podległych Urzędowi instytucji i spółek.
              Jeśli czujesz się odpowiedzialny za stan robót drogowych, idź, pomóż remonotować
              Most Szczytnicki w ramach wolontariatu. Ja płacę wysokie podatki, którymi żywi
              się Dutkiewicz i jego banda, więc będę od nich wymagał, by ten remont przebiegał
              właściwie. I będę miał prawo zmieszać ich z błotem, jeśli okaże się, że moje
              pieniądze przejadają na darmo.
              • Gość: Łoś_bimbacz aksjomat: Sternik nie odPOwiada za nic:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 00:22
                > Ty sobie żartujesz? A może jednak naprawdę tak myślisz?
                > Dutkiewicz i jego banda są w magistracie po to, by pilnować
                właściwego
                > wydatkowania pieniędzy publicznych. Ich zadaniem jest dokładnie
                pilnowanie tego

                właśnie zanegowałeś Drugi Aksjomat Dynamizmu: Sternik i jego
                urzędnicy nie odPOwiadają za nic, firmy budowlane mogą układac
                kostką zgodnie z normą lub nie:)
                Chce Ci się jeszcze duskutowac z wyznawcą Aksjomatów Dynamizmu?:))
                skoro mieszkańcy uważają, że nic im się od Władzy nie należy oprócz
                Sylwestra, to sytuacja jest beznadziejna> Trzeba ulec
                ekoterrorystom i używac roweru lub trampek, albo zastosowac się to
                Aksjomatu Trzeciego Dynamizmu: jak się nie POdoba to spr..j :)))
                • Gość: Miks Re: Powrót Homo Sovieticus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 09:00
                  Obecne regulacje prawne są takie, że inwestor publiczny musi ogłosić
                  przetarg i wybrać wykonawcę zgodnie z ogłoszonymi kryteriami oceny.
                  Potem musi zawrzeć umowę na realizację prac i egzekwować wykonanie
                  zawartych w niej warunków. Wszelkie rozbieżności w ocenie sytuacji
                  rozstrzyga sąd. Powinności i prawa obu stron są jak widać
                  uregulowane i nie istnieje tu taka relacja jak w socjalizmie, gdzie
                  władza mogła wszystko. Tym samym karanie za błędy i dochodzenie
                  odszkodowań z tytułu źle wykonanych prac bywa nieco trudne do
                  przeprowadzenia - patrz problem z firmą Ziajka odsunietą do
                  kolejnych przetargów i wynikły z tego proces sądowy. Oczekiwanie
                  powrotu do modelu, w którym inwestor publiczny odpowiada za
                  wszystko, w tym za jakość prac realizowanych przez wykonawcę to
                  przejaw mentalności tzw. Homo Sovieticus - odsyłam do niedawnej
                  historii.
                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: Powrót Homo Sovieticus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 12:17
                    którym inwestor publiczny odpowiada za
                    > wszystko, w tym za jakość prac realizowanych przez wykonawcę to
                    > przejaw mentalności tzw. Homo Sovieticus - odsyłam do niedawnej
                    > historii.


                    nie chce mi się nawet nabijac z głuPOty tego POstu, należy się
                    jednak cieszyc, że Władza wyegzekwowała od wykonawcy krzywą kostkę,
                    a nie szutrówki na Jaju Reagana......
                  • Gość: Paweł Z. Re: Powrót Homo Sovieticus? IP: *.as.kn.pl 20.04.08, 15:34
                    To może ja się ponadbijam, skoro Łosiu nie chce.
                    Na wstępie chciałbym prosić Cię, byś darował sobie chamskie insynuacje wobec
                    uczestników dyskusji. Z pewnością wiem, co to jest prawo zamówień publicznych,
                    wiem, jak działa, pisałem SIWZy, odpowiadałem na SIWZy, negocjowałem umowy.
                    Bezpodstawne sugerowanie, że Twój przeciwnik jest głupkiem, który nie rozumie
                    podstawowych kategorii prawnych, jest po prostu zwykłym chamstwem. Tym razem
                    nazywam sprawy prosto z mostu, ale męczy mnie już n-ty w tym krótkim wątku
                    człowiek, który zmyśla coś na temat moich rzekomych wypowiedzi, po czym
                    "dyskutuje" z poglądami, które rzekomo są moje, a które on w rzeczywistości
                    wymyślił.
                    Co byś powiedział, gdybym napisał, że jesteś pedofilem, a następnie zaczął
                    krytykować Cię za osobliwe ciągotki do wkładania małym chłopcom do tyłka
                    członka? Ja bym to uznał za chamstwo.
                    Nikt w szczególności, a zwłaszcza ja, nie napisał, że obecnie "jak w
                    socjalizmie" władza może wszystko lub że powinna mieć takie możliwości. Zgodnie
                    jednak z prawem zamówień publicznych można napisać takie wymagania i
                    wynegocjować taką umową, że - przy właściwie działającym nadzorze nad inwestycją
                    - będzie można zapobiec nadużyciom ze strony wykonawcy lub kiepskiej jakości
                    wykonywanych usług. Trzeba tylko chcieć.
                    • Gość: Miks Re: Powrót Homo Sovieticus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 17:25
                      Ja też Twoją wypowiedź uznaję za chamstwo i do tego poziomu nie
                      zamierzam się zniżać. Koniec
        • Gość: lux Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 17:13
          > Nawiązując do osoby pana Dutkiewicza jeśli zamiast niego
          prezydentem był pan
          > Kowalski lub Nowak to głos malkontentów byłyby takie same tylko
          inny adresat!!!
          >
          > PS: Tylko ten nie popełnia błędów kto nic nie robi!!!
          myślę, że jazda na rowerze niesłuży Ci na umysł. Ludzie nawet nie
          interesując się szczególnie działalnością władz miejskich widzą, że
          brak wiedzy i kompetencji doprowadza miasto do chaosu. Pan
          Dutkiewicz nie nauczył się być prezydentem miasta pomimo wielu lat
          prezydentury, oszukał mieszkańców przed wyborami przypisując sobie
          ogólny wzrost gospodarczy na Dolnym Śląsku, roztaczjąc wizję wielu
          inwestycji infrastrukturalnych, organizacji expo, euro, eit. Teraz
          udaje,że jest politykiem i w mieście nie może rozwinąć skrzydeł.
    • Gość: Arni Każdy pomysł Dudi powinien konsultować ze Schetyną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.08, 14:44
      Jak Dutkiewicz może myśleć o prezydenturze? Jak mógł wstąpić do Stowarzyszenia
      XXI nie pytając wicepremiera Schetyny? Każdy pomysł Dudi powinien konsultować ze
      Schetyną, który wszystko wie najlepiej, ma wielkie zasługi dla Wrocławia, np.
      skłócił PO z PiSem. Trzeba uchwalić dogmat o nieomylności Schetyny.
    • Gość: Fala80 Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.telsat.wroc.pl 19.04.08, 15:14
      Pan Prezydent Dutkiewicz ma przeszłość "łowcy glów" i niestety chyba
      NIE JEST w tym dobry! Jeśli w jego komitecie doradczym występuje dr
      Juzwenko to oznacza że otacza się "Dyzmami". W czym może Prezydenta
      wspierać obecny dyr.Ossolinemu, który :
      - niszczy tą zaslużoną instytucję od środka. Wciąga ją w intrygi
      polityczne -liczne przykłady znają Ci co go obserwują.
      - dziala kompletenie poza jakąkolwiek kntrolą. Rada Kuratorów jest
      ciałem nie spełniajacych swoich funkcji, zmanipulowanym przez dyr.
      instytucji. Prezydent Dudkiewicz zasiadający w Radzie nie reaguje i
      całkowicie akceptuje działania swojego poplecznika, nie rozliczając
      z przekazywanych przez Miasto pieniędzy oraz terminow.
      - dyr. Ossolineum nie przestawia programów-harmonogramow licznych
      swoich "muzealnych pomysłów" i nie jest z nich rozliczany.
      - dyr. Ossolineum nie jest fachowcem w zakresie muzealnictwa i
      bibliotek, ale występuje jako super autorytet i zyskuje poklask
      Prezydenta D.
      - dyr. Ossolineum nie wypełnia postanowień testamentowych
      darczyńców np. Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Prezydent D. o tym wie
      ale ze względów koteryjnych na to nie reaguje.
      - dyr.Ossolineum ze względu na swoją prywatę, niszczy
      merytorycznych, fachowych, z dużym dorobkiem pracowników - Prezydent
      D. o tym wie i nie reaguje j.w.
      -dyr.Ossolineum niszczy Tow. Przyjaciol Ossolineum, ktore jest
      naturalnym sprzymierzencem Ossolinemum.Prezydent D. o tym wie.
      - dyr.Ossolineum nie jest obcy wieloletni mobbing. Jest
      skoncentrowany na kurczowym trzymaniu sie stolka , ktory zostal mu
      podarowany przez Historie..
      itd.
      O w/w sprawach Prezydent Dutkiewicz jest informowany, ale takich
      dobiera sobie bliskich doradców.
      O drogach i innych sprawach piszą inni j.n.
      Konkretne przyklady pokazują, że obecny Prezydent Wroclawia byłby
      ryzykowną kandydaturą na Prezydenta całej Polski. Mojego głosu nie
      ma.
      • Gość: max Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.generacja.pl 19.04.08, 15:27
        wszyskim zauroczonym dutkieiwczem polecam wziąć kalkulator, poczytać
        trochę i policzyć jaki wpływ na cenę mieszkania we wrocławiu ma
        blokowanie kilku tyś hektarów gruntu pod expo.
    • Gość: :) Już wiem czemu Dudkiewicz jest tak popularny IP: *.as.kn.pl 19.04.08, 16:15
      Zobaczcie na te zdjęcie. Facet jest chyba wysoki? Przynajmniej taki się wydaje.
      A wiadomo, rozmiar liczy się najbardziej.
    • Gość: p. Pytanie powinno brzmieć: kto chce Go utopić? IP: 82.160.135.* 19.04.08, 16:49
      Generalnie Dutkiewicz mi się nie podoba, wiele merytorycznych argumentów i
      zarzutów z artykułu i dyskusji jest zasadnych. Co nie zmienia mojego zdania, że
      Dutkiewicz jest jednym z nielicznych polityków mających jakieś wizje, marzenia i
      myślących dalej niż do najbliższych wyborów (mniejsza z tym że te wizje nie do
      końca mi odpowiadają). I jako taki nagle stał się zagrożeniem dla
      dotychczasowych "władców", głównie POlityków. Więc stąd nagle pojawiły się (na 3
      lata przed wyborami :) ) hasła o prezydenturze i jego ambicjach politycznych. To
      klasyczna zagrywka "na utopienie" kandydata- podobnie kiedyś załatwiono Walcową
      i Lisa.
      • Gość: młode małżeństwo Re: Pytanie powinno brzmieć: kto chce Go utopić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 17:35
        A przedszkoli i żłobków dalej brakuje, a przecież Wrocek zachęca
        młodych do "osadzania" się w tym mieście.
        • Gość: rocca Re: Pytanie powinno brzmieć: kto chce Go utopić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 19:33
          i nawet ma to napisane w strategii rozwoju miasta!
    • Gość: A to Polska właśni Wrocławski Dyzma czyli Dudkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 17:19
      Panie Dyzmo kochaniutki, nadajesz sie na prezydenta ale najwyżej
      Białorusi lub Kazchastanu. Podaj dłoń Kononowiczowi - ten sam pozim
      chciejstwa i polityczny :-) Żenada ala Tymiński z teczką. Polacy nie
      są już tacy głupi jak 14 lat temu... Daj spokój i sieć w swoim
      grajdole!
    • Gość: Polska 21 Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 17:24
      A tak nawiasem mówiąc wrocław ma fajny rynek, dobre piwo i zajebiste
      laski. Tak trzymać prezydencie Dyzmo!
      • Gość: rocca Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 19:34
        to samo jest również w innych miastach
    • Gość: biancarlo Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 17:55
      Podziwiam prezydenta za wspaniałą gospodarkę - czasem.
      Na stanowisku prezydenta tego miasta ma jeszcze czas na pisanie
      książki,rozwiązywanie zadań matematycznych ( coś tam było na ten temat w
      Wyborczej niedawno),wykłady "po Polsce", uczestnictwo w stowarzyszeniu itd.itp.
    • fo.x Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? 19.04.08, 20:15
      myślę że zmierza do nikąd bo do tej pory niewiele zrobił dla
      Wrocławia przez cały okres swoich rządów miał tylko intencje z
      których niewiele a może nawet nic nie wynikło.Miał olbrzymią szansę
      być wzorem dla innych prezydentów miast ponieważ Wrocław to miasto o
      olbrzymim potencjale ludzkim otwarte na świat nie tak skostniałe jak
      Kraków czy zblazowane jak Warszawa.Zarządzać takim miastem to
      wielkie szczęście i olbrzymia szansa by zapisać się złotą czcionką
      na kartach historii,jest tylko jeden warunek trzeba się dla tego
      miasta poświęcić a nie myśleć tylko o własnej karierze
      • Gość: Piotrek Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 19.04.08, 23:14
        Nie bądź śmieszny to miasto ma taki sam a nawet mniejszy potencjał
        niż Kraków o Warszawie już nie mówię. To miasto nie jest niczym
        wyjątkowym i nadal by nie było gdyby nie Dutkiewcz, który mu pomógł.
        • Gość: kot Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.171.22.242.crowley.pl 21.04.08, 08:18
          klaszcz i lej wazelinę młody człowieku.
          Cóż innego ci pozostało?
          Zapewne byłes na prelekcji
          pana prezydenta i przeszedłes pranie mózgu?
    • Gość: aaaa Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: 83.15.80.* 19.04.08, 20:31
      Jedyne w czym Dudi i jego ekipa daja rade to PR.Jak wiadomo od dawna
      klamstwo powtorzone tysiac razy staje sie prawda.Wielu moich
      znajomych z roznych duzych miast w PL zawsze sie dziwi dlaczego ja
      tak "pluje" na naszego Świetego Rafala skoro Wroclaw to kraina
      mlekiem i miodem plynaca...Zdziwienie to mija gdy ktorys z nich
      przyjezdza po raz pierwszy do Wro:
      a) pociagiem- wysiada na pieknym eleganckim dworcu,
      b)samolotem-wysiada na przestronnym nowoczesnym terminalu,
      c)samochodem-wjezdza piekymi drogami i po takich rowniez sie porusza
      w srodku miasta lub ewentualnie robi sobie przejazdzke obowdnica.

      I nawet Rynek sobotnia noca nie jest w stanie zafalszowac
      rzeczywistosci.

      A teraz powazniej-czy jakas inwestycja drogowa w tymi miescie,poza
      estakada na Klecinie, zostala skonczona w terminie?Czy ktokolwiek
      panuje nad terminami zamykania kolejnych ulic i rozpoczynania
      wieloletnich nibyremontow?Czy odpowiedzlni za komunikacyjny burdel
      poniesli jakiekolwiek konsekwencje?I wreszcie czy ktos z ust
      Świetego Rafala uslyszal "przepraszam za moich pracownikow i to co
      sie dzieje w miescie"?

      Przeciez w normalnej,porzadnej firmie za takie numery pracownik ma 5
      minut na opuszczenie siedziby bo wylatuje z hukiem....a Rafal tak
      bardzo lubi zawsze mowic jakim to on jest menadzerem,ze miasto to
      jak wielka firma etc.

      Ten czlowiek jest tak oderwany od rzeczywistosci ze szkoda slow.
      Jeszcze w temacie EXPO-bo to dla niektorych jest wyznacznikiem
      wielkosci Świetego Rafala.
      Primo startowalismy 2 razy, nie udalo sie,wydalismy sporo pieniedzy
      na nibypromocje a tak naprawde nie zyskalismy nic, poza paroma
      osobami z UM ktore pojezdzily po swiecie.

      Secundo-w ciagu ostatnich kilkunastu lat kazde EXPO powodowalo
      straty finansowe dla miast organizatorow,Wroclaw tez by musial do
      tego doplacac bo mitem jest przyjazd miliona turystow.

      Tertio-EXPO mialo sens kilkadziesiat lat temu bo w jednym miejscu
      mozna bylo zobaczyc rozne ciekawe technologie,wynalazki,zapoznac sie
      z przyszlymi trendami.Dzis w dobie globalizacji i internetu EXPO nie
      ma zupelnie racji bytu. Nawiasem mowic ciekaw jestem ilu z tych
      podniecajacych sie EXPO ma pojecie co to jest i po co to jest....

      Konkludujac-ja Dutkiewiczowi mowie zdecydowanie i stanowczo NIE!

      • Gość: bbbb Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.csd.uoc.gr 20.04.08, 09:33
        Dokładniej. Estakada na Klecińskiej była budowana prawie 2 lata. Czyli 400m rocznie z wiaduktem nad torami. W sumie, niewiele udrożniła ruch na tej ulicy czy obwodnicy. Poranne korki w kierunku Hallera są najlepszym dowodem błędnego zaprojektowania całego węzła. Trzeba być skończonym palantem, aby nie powiązać jakimś łącznikiem Klecińskiej z Krzemieniecką. Jak to Niemcy zostawili, tak jest do tej pory. Wystarczy byle pociąg , aby zablokować na wiele minut ruch na Avicenny, Krzemienieckiej. Jak to jest możliwe, aby 600 000 mieszkańców tego miasta, i 200 000 najbliższej okolicy, nie było w stanie wybudować wiaduktów na tych ulicach w ciągu ostatnich 63 lat. A wieczne stanie na przejeździe na Al.Poprzecznej ( z tyłu Centrum Korona ). Jacy obywatele, tacy projektanci, tacy wykonawcy i takie efekty. Wszystko, całe zło zaczyna się na etapie małości w projektowaniu. Ważne , aby było NAJTANIEJ. Biedny dwa razy kupuje. Najtańszy wykonawca to zawsze marny wykonawca. W tym samym momencie, każdego ranka i popołudnia dziesiątki tysięcy wrocławian, stoi i klnie. I nic nie może. Bo nie potrafią pomyśleć, że stoją przez swoją głupotę za dokonane wybory Prezydenta i Rady. I stać będą, bo wybrali NAJTAŃSZĄ OFERTĘ.
        A Dutkiewicz niech odejdzie, i to jak najszybciej.
    • Gość: . Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.chello.pl 19.04.08, 22:10
      ....do mnie na lampkę dobrego wina.hihi
    • Gość: reno artykuł na zamówienie trzęsących portkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 09:18
      My nie odczuwamy braku obecności p. Dutkiewicza w rządzeniu miastem, widzimy
      tylko rzucane mu pod nogi z "GÓRY" kłody, utrudniające prężny rozwój miasta i
      hamujący najlepsze inicjatywy. Jest mocny i popularny, oddany temu co robi z
      pasją, klasą i wdziękiem. Nietrudno się domyślić, że taki ktoś ma wielką szansę
      zostać prezydentem kraju, wygrywając wybory programem, a nie opluwaniem
      przeciwnika politycznego i próżnymi obiecankami dla mas.Wątpię, czy Prezydent
      Wrocławia ma ochotę być prezydentem kraju, ale na pewno dobrze się bawi strachem
      tych, którzy na ten stołek polują. Jedno jest pewne, p. Zdrojewski już u nas
      poparcia nie znajdzie za żadne przynależności ani żadne obiecanki za wszystkie
      krzywdy, które czyni temu miastu ze swej kiepskiej pozycji w partii, gdzie
      mądrym być nie warto.
    • Gość: doomiś Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.04.08, 09:35
      Prez. Dudkiewicz za bardzo rozgrzał machinę promocyjną Wrocka, a tak na prawdę w
      mieście dzieje się źle.Wystarczy popatrzyć troche poza rynek..... A w samym
      Urzędzie Miasta to juz kpina.Biurokracja tak rozbudowana, setka dyrektorów i
      czepiają się już nawet braku przecinka w dokumentach, aby udowodnić że są
      potrzebni. Za Zdrojewskiego można było porozmawiać nawet z nim samym, a
      Dudkiewicz utworzył dwór, a z siebie robi udzielnego włądcę.....pasuje do niego
      miano car Wrocławia
    • Gość: irl korzysci IP: *.ntlworld.ie 20.04.08, 11:13
      To prawda ze Dutkiwicz to nie Zdrojewski, ktory znal kazda dziure
      jak gospodarz z Alternetywy 4 :-) ale mysle ze nadszedl wlasnie czas
      dla wroclawia kiedy od dziur sa nizszego szczebla urzednicy a
      prezydent jest od dalej zakrojonego PR-u. On zawsze bedzie kojarzony
      z wroclawiem, wiec im wiecej o nim i dobrze o nim tym lepiej.
      Przestancie z tym typowo polskim krytykowaniem ludzi jesli tylko
      wychyla glowe bardziej niz planowano. Powinnismy za nim stac murem i
      wykorzystac jego umiejetnosci i wizje.
    • Gość: tutejszy wstyd mi za wladze miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 14:11
      Mieszkam we Wroclawiu od urodzenia. Teraz mi po prostu wstyd za to, co
      wyprawiaja wladze. Kazdy rozumie, ze reklama i promocja sa w dzisiejszych
      czasach niezbedne, bo o czym sie nie mowi, tego nie ma. Ale do cholery - jesli
      cos sie reklamuje, to musi to byc towar pierwsza klasa, w przeciwnym razie
      rozczarowani "klienci" szybko uznaja, ze ktos ich w konia zrobil. A niestety tak
      jest z Wroclawiem. Czemu wladze po prostu ordynarnie klamia, ze jest tutaj praca
      dla wyksztalconych ludzi, glownie dla inzynierow? Przeciez we Wroclawiu jest
      tylko kilka firm prowadzacych jakies tam prace projektowe (glownie
      podwykonawstwo, outsourcing). Reszta "wielkich inwestycji" to zwykle montownie.
      W IT jest kilka "biur klepania kodu", a nie osrodkow BiR. Te wszystkie biura
      zatrudniaja jakichs 1000 programistow. Taka liczba programistow opuszcza CO ROKU
      mury wroclawskich uczelni. Wiekszosc absowentow NIE MOZE ZNALEZC PRACY w
      zawodzie i gdzie sie przenosza? Oczywiscie do Krakowa i Warszawy, bo tam praca
      dla fachowcow jest. Wroclaw jest fajnym i sympatycznym miastem do studiowania,
      po studiach ludzie stad uciekaja, bo NIE MA TU PRACY. Czesc czuje sie oszukana,
      bo "wladza obiecala" kraine miodem i mlekiem plynaca...

      Ostatnio znowu wielki szum sie podniosl, bo hinduska firma IT chce tu kolejne
      biuro klepania kodu otworzyc. Ludzie! Kazdy, kto mial do czynienia z hinduskim
      IT wie, ze to jest g... jakich malo. W takiej firmie za marne grosze beda klepac
      kod jakies miernoty (dobry programista nie zniesie godziny pracy przy takim
      zarzadzaniu). Sprowadzanie takich firm to SABOTAZ! Czemu znowu sie oklamuje
      mlodziez i snuje jakies wizje szklanych domow?

      Moze Wroclaw ma swietny PR, ale to Krakow scianal do siebie najlepsze
      inwestycje: IBM, Motorola, Delphi - tam sie naprawde projektuje. Teraz ostatnia
      deska ratunku, ostatnia szansa dla tego miasta jest EiT (chocby jeden z wezlow)
      - to jedyna szansa, ze "przyjda" tu instytucje (panstwowe i prywatne) badawcze,
      rozwojowe.
      • Gość: ex_mieszkaniec_wro Re: wstyd mi za wladze miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 17:42
        podpisuje sie pod tym postem obiema rekami.
        • Gość: hot Re: wstyd mi za wladze miasta IP: *.lanet.net.pl 22.04.08, 15:39
          chlopie taki rozwoj jak w ostatnich latach to mial tylko poznan, co do duzych
          firm to do wroclawia jakbys nie widzial tez przybyly i beda przybywac dalej,
          popatrz sobie co zdrojewski zrobil dla wroclawia i porownaj to z tym co teraz, i
          jak nie widzisz porownania to w innym swiecie zyjesz, a wroclaw pod wzgledem
          inwestycji stoi o wiele lepiej niz krakow, bo jest zaraz po warszawie, sprawdz
    • zeziufive Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? 20.04.08, 14:22
      Po erze "niby" prezydentów poprzedniego ustroju pojawiła się szansa
      samodzielnego wyboru włodarza miasta. W historii Wrocka nastała era
      Zdrojewskiego i Dutkiewicza. Obaj jednoznacznie są identyfikowanie
      jako ludzie Wrocławia, i jak ratusz, hala ludowa, czy Gucwińscy są
      sygnaturą miasta. Obaj są inni, a więc i ich urzędowanie inne.
      Zdrojewski zaczynał realne samorządzenie od zera. Widział to co
      najbliższe, a przy okazji uporządkował historię. Należy mu się
      szacunek choćby za Normana Davisa, który nam otworzył oczy na dzieje
      tej ziemi, a pyskaczom zza Odry pokazał, że nie tylko oni
      pozostawili swe ślady w tym miejscu. Powódź pokazała, że Zdrój jest
      z nami na dobre i złe. Totalny bajzel kompetencyjny który wtedy się
      ujawnił przy skali żywiołu, że nikt w naszej Państwowości nie był na
      taką skalę zagrożenia realnie przygotowany. Po Zdrojewskim nastał -
      wskazany przez niego (rzeczywiście mało publicznie znany)
      Dutkiewicz. Ten rządzi inaczej. Patrzy daleko, snuje wizje, uważając
      być może, że ekipa magistratu "wyszkolona w boju" przez
      Zdrojewskiego da radę na miejscu. Mamy więc w najbliższej nam
      historii dwuch zupełnie innych prezydentów, choć bardzo
      generalizując można dopatrywać się pewnej logiki i ciągłości w ich
      działaniach. Trzeba też pamiętać, że zaistnieli w czasach gdzie
      wyrzucanie gospodarzy miasta na taczkach, gigantyczne przekręty
      firmowane podpisem przewodniczącego samorządu miasta - "figuranta"
      czy "sprawowanie władzy" z jednostki penitencjarnej (czyli pierdla)
      stanowiło element naszego narodowego "kolorytu" sprawowania władzy.
      Tu we Wrocławia mieliśmy i mamy ludzi którym co wybory ufają
      mieszkańcy. Oczywiście mogłoby być dużo lepiej. Widuję dopiero co
      zrewitalizowane kamienice poniemieckie już upaprane sprayem, ze
      zniszczonymi już bramami. Co roku przybywa w mieście ok. 15 tyś.
      samochodów. Na ulicach - "cyrk". A pan Dutkiewicz? No cóż - padło
      hasło - na Prezydenta Polski - a jak dotychczasowe doświadczenia
      wskazują, wszyscy Ci na których "padło" w środku sprawowania
      kadencji obecnego wybrańca - giną w zapomnieniu lub wstydzie w
      realnym czasie wyborów. Jeśli Dutkiewicz chwyci przynętę i zatraci
      się na salonach polityki, to straci. A ponieważ jest sygnaturą
      miasta, pewnie wstydem podzieli się z nami wszystkimi. To co jednak
      daje mu pewną realną szansę, to Wrocław widziany z daleka jako
      miasto sukcesu, oraz fakt, że widziany jest jako gospodarz -
      wizjoner. To go zdecydowanie różni od niedawnej ekipy włodarzy
      państwa którzy kierowali państwem "lusterkach wstecznych" nakręcając
      spiralę wskazywania tych złych. Od tego są sądy, i nie należy im w
      tym przeszkadzać ani pomagać. Wybory pokazały, że awantura i totalne
      mordobicie nie jest nam świetlaną przyszłością. Reasumując, przy
      następnych wyborach do władz miasta, niech każdy z nas rozliczy
      Dutkiewicza w swoim sumieniu. Jeśli nabroi i złamie prawo - od tego
      są sądy. To samo tyczy "papraków" z magistratu których "efekty
      pracy" widzimy (i klniemy) codziennie. Moja bardzo osobista
      refleksja - nazwiska Zdrojewskiego i Dutkiewicza na listach
      wyborczych były wystarczającym magnesem, żeby pójść na wybory.
      Jeżeli jednak Dutkiewicz zatraci się w swoich dalekich wizjach,
      kosztem tych bliższych i codziennych, pokaże, że jest prezydentem
      marzeń, a kosztem swoich imaginacji odbierze mam, wrocławianom
      nadzieję, że mamy dobrego gospodarza a więc i szansę na lepsze
      jutro. A to nie jest dobra rekomendacja w dalszej karierze.
      Panie Prezydencie, może Pan odpowie, dokąd Pan zmierza?
      Niech Pan nie odbiera nam nadzieji ...
    • Gość: Z Wrocławia Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.as.kn.pl 20.04.08, 14:58
      Artykuł jest bulwersujący i żenujący. Widać, że
      gazeta "opiniotwórcza" bliska opcji prorządowej zmienia front, bo
      komu nie po drodze z PO, temu lepiej szargać opinię - nawet nie
      mając nowych kontrargumentów zawsze można się do czegos przyczepić.
      Jakoś do niedawna Prezydent Dutkiewicz był cacy a teraz zaczyna być
      be, bo taka jest koniunktura. Żałosny artykuł. Po prostu wstyd.
      Spójrzmy na fakty - ile już zostało zrobione i jakie jest tempo
      pozytywnych zmian. I doceńmy to, co mamy.
    • Gość: Ula Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.magma-net.pl 20.04.08, 15:03
      Jak zwykle wybiórczy, płytki artykulik. Aby stawiać diagnozę, trzeba
      dogłębnie poznac temat. Co do Zrojewskiego to ten medialny
      oprezydencik powinien głowę ze wstydu schować niczym struś. Znał ka
      zdy kamien, kamienicę ha, ha, ha. Ci co byli bliksko Zdrojewskiego
      wiedzą, jak mu sie robiło PR. Wypłynał medialnie na powodzi, a teraz
      ma czelność krytykować Dutkiewicza. A na dodatek, o czym Wybiórcza
      milczy, pan minister w imię partukularnych interesów ( swoich i
      partii) oraz zemsty na Dutkiewiczu odbiera Wrocławiowi dotacje,
      umniejsza rangę Wrocławia, robi wszystko, aby zatzrymac te
      lokomotywę. \wstyd panie Zdrojewski. I robi to były prezydent
      miasta!!! HAŃBA!!!
      • Gość: dead-sea Król jest nagi? IP: *.gprs.plus.pl 20.04.08, 16:14
        Trudno oceniać to co robi sam Prezydent. Ja nie wiem czym dokładnie
        zajmuje się Prezydent? Czym się zajmuje poza promocją własnej osoby
        oraz ubieganiem sie o EIT. Co będzie jak nie otrzymamy EIT? Okaże
        się, że Król jest nagi?
        Dutkiewicz ma sporo szczęścia. Polska weszła do Unii, Surkis
        załatwił Polsce i Ukrainie Euro, szczęśliwie jedyna autostrada w
        Polsce przebiega pod Wrocławiem, swoje dokłada LC, który mocno
        stawia na Wrocław. To nie są sukcesy prezydentów Wrocławia ale
        kluczowe czynniki ktore powodują, że Wrocław osiąga jako takie
        sukcesy i jest postrzegany jako miasto sukcesu. Jednak to za co
        zabiera sie miasto to niestety są prawie same porażki. Długo mozna
        wymieniać ale przeciez trzeba wskazać na nieudolnie prowadzone
        remonty (Muzeum Miejskie remont trwa już chyba 8 lat, Plac
        Grunwaldzki wiadomo, Aquapark, Szewska, Oporowska itp), abstrakcyjne
        ceny mieszkań (brak sensownego rozwiązania problemu budownictwa
        komunalnego, niewielkie ilości uwalnianych gruntów pod budownictwo
        mieszkaniowe), absurdalne, pełne dziecięcej megalomanii projekty
        takie jak makabrycznie droga fontanna na pergoli pokazują że to
        miasto i jego włodarze nie mają pomysłu na to miasto. Mam nadzieję,
        ze za kilka lat powiem pomyliłem się coraz bardziej obawiam sie
        jednak, że będziemy krzyczeć Król jest nagi!!
        • Gość: sutra Re: Król jest nagi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 23:21
          Wrocław odda DUTKIEWICZA w LEASING - TANIO.
    • Gość: Grzegorz R. Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.lanet.net.pl 20.04.08, 17:33
      A ja mam do Rafała Dutkiewicza pełne zaufanie. Zmierza we właściwym kierunku.
      Mieszkam we Wrocławiu od urodzenia i obserwuję miasto w miarę świadomie od 30 lat.
      Miarą klasy i potencjału Dutkiewicza jest dziś sytuacja, w której
      bez żadnych jego deklaracji ani gestów cała Polska (wszystkie ważne gazety i ich fora internetowe, byli prezydenci i wybitni socjologowie)żywo debatują o jego możliwej (domniemanej)kandydaturze
      na najwyższy urząd i to... na dwa lata przed wyborami.
      Gdyby Dutkiewicz był po prostu facetem, który nie radzi sobie z wiaduktem x lub rondem z, otaczającym się co gorsza niekompetentną "bandą" (określenie internauty Pawła Z.)dlaczego te wszystkie "Tygodniki Powszechne", "Rzeczypospolite" i inne "Dzienniki" nie dałyby takiemu nieudacznikowi po prostu dogorywać zamiast publikować proroctwa? A tutaj - internauto Pawle Z. - tischnerowska katolewica honoruje go prestiżowymi nagrodami, młode (balcerowiczowskie) Centrum Demokratyczne desygnuje go na wędrownego guru od sukcesu, a kluby radnych PO i PIS jednogłośnie udzielają mu budzetowego absolutorium. Proszę Pawła Z. o wyjaśnienie jak ten facet grający irytujace solo nie został na chama zablokowany po linii partyjnej - skoro jest jedynie marketingową wydmuszką i niczym więcej. Czyżby merytoryczne argumenty internauty Pawła Z. (i jego stronnników) na rzecz odstrzelenia Dutkiewicza były bezużyteczne nawet dla reliktu kopalnej lewicy (radni SLD... wstrzymali się od głosu).

      Panie Pawle Z. jeśli ma Pan wiedzę o łamaniu prawa przez Dutkiewicza - błagam w imię naszych wspólnych powinności obywatelskich o natychmiastowe działanie. Prokuratura rejonowa czynna już jutro od godz. 9.00
      Rozumiem, że wszedł Pan dopiero w ten weekend w posiadanie strasznej wiedzy o bezeceństwach Dutkiewicza, bo dotąd żadne postępowanie przygotowawcze się nie rozpoczęło. Ale jeszcze nie jest za późno.

      Panie Pawle Z. ze swoją ponurą wiedzą o Rafale D. powinien Pan rozpocząć misyjny tour a la Jerzy Robert Nowak. W przeciwnym razie Rafał -choćby milcząc- zbałamuci całą Polskę i Pan będzie za to moralnie odpowiedzialny.


      • Gość: Paweł Z. Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.as.kn.pl 20.04.08, 22:42
        Dziękuję za bardzo wesoły list. Dyskusja wydaje mi się ogólnie nieco ponura,
        mało przyjemna. Temat jest, trzeba przyznać, ponury, ale nie zawsze nawet o
        smutnych rzeczach trzeba pisać w taki sposób, jakby wygłaszało się mowę przy
        katafalku.
        Na wstępie muszę wyjaśnić, że nie jestem od wielu lat w żaden sposób związany z
        polityką. Pluję na polską politykę i polskich polityków. Uważam polską politykę
        za bagno, w którym pławią się niezbyt inteligentne szuje bez pomysłu na
        spędzenie życia w uczciwy i dostatni sposób.
        Co do fenomenu Dutkiewicza, to jego źródła są proste - takim samym jak
        Dutkiewicz fenomenem jest Coca Cola. Wystarczy dowolne "coś" reklamować z pewną
        częstotliwością, a przy założeniu, że to coś nie jest kompletnie beznadziejne,
        ludzie uwierzą, że "to je ono" - jak mawiają bracia Czesi. Dutkiewicz był przez
        całe lata nie tylko intensywnie reklamowany przez lokalne media i ich
        ogólnopolskie tytuły nadrzędne, ale ponadto media uporczywie nie informowały o
        błędach bandy Dutkiewicza. I taka jest odpowiedź na Twoje pytanie. Naprawdę nie
        trzeba wiele, by zyskać poklask mediów. A media rządzą umysłami ludzi.
        Tak się składa, że we Wrocławiu rządzi POPiS, a Dutkiewicz umiejętnie potrafił
        ustawić się w środku frontu, dlatego też nikt go specjalnie nie atakował. Do
        czasu. Ostatnio Dutkiewicz poszedł w postPiSowską stronę, kopnięty tam zresztą
        delikatnie przez Grzesia Schetynę. I oto naraz wrocławska "GW" zaczęła
        publikować nieprawdopodobnie krytyczne (w porównaniu z tym, co dziennikarze "GW"
        pisali jeszcze 2 miesiące temu) wobec Dutkiewicza artykuły. Jeśli Dutkiewicz nie
        przeprosi się z Grzesiem, wkrótce ataki dziennikarzy na "GW" spowodują
        odmitologizowanie Dutkiewicza. Z jednej strony mnie to cieszy, a z drugiej
        strony uważam, że sposób, w jaki dziennikarze "GW" dają się sterować przez
        establishment PO, urąga dobrym obyczajom.
        Dyskutanci już przyzwyczaili mnie do zmyśleń na temat moich opinii, z którymi
        następnie łatwo można polemizować, a nawet je pryncypialnie wyśmiać. Gość
        twierdzi, że Dutkiewicz jest przestępcą. Jeśli ma na to dowody, czemu nie idzie
        do prokuratury? Niepowiadomienie o przestępstwie jest przestępstwem. A jeśli nie
        ma przestępstwa, a gość pisze, że Dutkiewicz jest przestępcą, to popełnia
        przestępstwo - pomówienie jest przestępstwem. Ha, ha, ha - idiota albo plecie
        bez sensu. Ha, ha, ha. Tylko gdzie ja niby napisałem, że Dutkiewicz jest
        przestępcą. Oczywiście nigdzie.
        Napisałem, że Dutkiewicz źle rządzi, marnotrawi pieniądze publiczne, nie potrafi
        wykonywać należycie swojej pracy prezydenta miasta - są to oskarżenia poważne,
        ale nie kryminalne. Proszę nie udawać, że nie rozumie Pan tego, o czym ja piszę.
        No chyba że jest Pan rzeczywiście idiotą.
        • Gość: Grzegorz R. Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: 217.153.180.* 21.04.08, 13:26
          Panie Pawle,
          czy dla Pana Dutkiewicz nie jest aby losowo dobraną "sylwetką
          uciekającego dzika"?
          Pisze Pan z wielką szczerością, że "pluje Pan na polską politykę i
          polskich polityków". Zatem obojętnie kogo podstawilibyśmy Panu w
          następnych wyborach na miejsce Dutkiewicza - Pańska specyficzna -
          deklarowana - aktywność quasi-polityczna wymusi na elekcie posiadanie
          dobrego parasola i ortalionu.
          Pana teksty są ciekawe i przykro mi, że Pan poddaje się takiej
          autodyskredytacji. Nie wmówi mi Pan, że dla niezdegenerowanych
          pokoleń, które przyjdą po mnie, po Panu i po Dutkiewiczu, pozostawia
          Pan plucie jako naczelną formę obywatelskiej ekspresji.
          W to nie uwierzę, bo wbrew Pańskim obawom staram się nie być idiotą.
          Nie mogę też uwierzyć w Pańską diagnozę "fenomenu Dutkiewicza".
          Pisze Pan; "Dutkiewicz był przez całe lata nie tylko intensywnie
          reklamowany przez lokalne media i ich ogólnopolskie tytuły
          nadrzędne, ale ponadto media uporczywie nie informowały o błędach
          bandy Dutkiewicza". I dalej: "Naprawdę nie trzeba wiele, by zyskać
          poklask mediów". Bardzo proste zaiste wytłumaczenie, ale jakby
          niepełne. Dlaczego? Dlaczego "Rzeczpospolita", "Wyborcza", "Der
          Dziennik", "Tygodnik Poszechny", różne pieniądze, różne koncerny,
          różne interesy tak ukochały Dutkiewicza, że przez całe lata nie dość
          że faceta "uporczywie reklamowały" to jeszcze "uporczywie nie
          informowały o błędach jego bandy". Rywina załatwili, Cimoszewicz
          cywilnie poszedł do piachu, Miller znokautowany. A wrocławski
          inteligencik latami "intensywnie reklamowany" zgodnie przez
          wszystkich. Nie powie mi Pan, że bossowie (warszawka,
          berlinek,londynek) mediów hobbistycznie stworzyli stowarzyszenie
          miłośników Dutkiewicza i objęli go wieloletnim gratisowym patronatem
          medialnym. wykluczam zbiorowe zidiocenie pazernych na kasę koncernów
          prasowych, choć Pan może z tym "idiotą" znowu na mnie wyskoczy...
          Widzę dwie możliwości: albo Dutkiewicz posiadł filozoficzny kamień
          marketingu i po prostu media jedzą mu z ręki (latami!) albo
          jego "banda" jest po prostu dobra w robocie.
          Jeszcze o Pańskim porównaniu Dutkiewicza do Coca Coli.
          Jeżeli pewnego pięknego dnia przeczytam w "The Economist",
          że "dowolne coś" (Pańskie określenie Coca -Coli)zainstalowało Biuro
          Zarządu na Krzykach, Pan z pewnością powie, że źródła decyzji o
          takiej przeprowadzce są banalnie proste: "The Coca Cola Company" i
          Dutkiewicz mają po prostu jedną wspólną cechę - "nie są kompletnie
          beznadziejni".
          I ja wtedy uznam Pańską prawdę o prostych w gruncie rzeczy źródłach
          fenomenu Dutkiewicza.

          Pozdrawiam serdecznie.
          Grzegorz R.

      • Gość: Nomak Re: Będzie dalszy ciąg? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 22:45
        Ciekawi mnie kto będzie szybszy: Paweł Z. zgodnie z radą zgłosi
        sprawe do prokuratury, czy nazwani "bandą" pozwą go o naruszenie
        dóbr osobistych. Szanowna Redakcjo - trzymaj rekę na pulsie!!!.
        • Gość: a1 Re: Będzie dalszy ciąg? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 23:39
          ... a racje ma Paweł Z. Popieram
    • Gość: idealista Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.e-wro.net.pl 20.04.08, 17:45
      Już przed wyborami twierdziłem,ze Pan Dutkiewicz idzie w ślady byłego premiera
      Marcinkiewicza, stawiając nie na działanie rzeczywiste ale w obszarze
      propagandowym i PR.
      Pan Dutkiewicz miał od kogo się uczyć, w końcu przykład p. Zdrojewskiego czy
      pożniej premiera Marcinkiewicza (a obecnie premiera Tuska) dobitnie pokazuje, że
      ww współczesnej polityce najważniejszy jest PR.
      Problem polega na tym, że spora liczba wrocławian zaczyna nieco trzeżwiej
      patrzeć na aktualny stan zarządzania Wrocławiem. Stąd poziom poparcia dla
      p.Dutkiewicza we Wrocławiu będzie systematycznie spadał.
      Jeśli jeszcze do tego dojdą problemy ze sztandarowymi projektami propagandowymi
      Dutkiewicza (piłkarze Sląska Wrocław-degradacja za korupcję, fontanna nazywana w
      moim kręgu cenzuralnie wodotryskiem prezia, zła jakość budowanych dróg, brak
      właściwej koordynacji remontów, aquapark czy wysoce prawdopodobne fiasko
      EITplus) to nie będzie odskoczni do dalszej kariery.
      Przy rzeczywistym, a nie werbalnym wycofaniu poparcia PO i PIS dla Dutkiewicza
      może mieć duże problemy.
      Oczywiście realnie patrząc stosując umiejetną grę może dość długo utrzymywać się
      u władzy, mając nawet do 30% poparcia ale już kosztem konkretnych ustępstw dla
      kolejnych grup interesu w mieście.
      • Gość: dead-sea Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.gprs.plus.pl 20.04.08, 18:49
        Bawi mnie tez niezmiernie naiwna wiara R.Dutkiewcza w to, że
        środowiska osób takich jak prof. Staniszkis czy A.Kwaśniewski są w
        stanie wykreowac kandydaturę Dutkiewicza na prezydenta RP.
        Dutkiewicz dla mieszkańców Szczecina, Białegostoku czy Katowic to
        osoba praktycznie anonimowa. Taka jakimi dla wrocławian są
        prezydenci tamtych miast. Co więcej raczej taką pozostanie gdyż
        Wrocław nie może zaprezentowac na tle innych dużych miast niczego
        nadzwyczajnego. Jednocześnie za Dutkiewiczem nie stoi żadne poważne
        środowisko ani siła polityczna. Sam zaś Dutkiewicz jest mocno mdły,
        nieokreslony politycznie i światopoglądowo. Może się zdarzyć, chyba
        już to sie zdarza, że ktoś napisze mu rolę, która R.Dutkiewicz zagra
        ale wiele wskazuje na to że będzie to rola co najwyżej drugoplanowa.
        Myślę też że R.Dutkiewicz wzorem W.Clintona powinien na biurku w
        gabinecie we wrocławskim ratuszu (nie gdzie indziej) postawić sobie
        karteczkę z napisem: Wrocław, głupcze!
        • Gość: m Re: Dokąd zmierza prezydent Dutkiewicz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.08, 20:14
          Niektóre komentarze są tak lizusowskie,że wonieją na kilometr robotą speców od
          PR naszego Wodzunia...:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka