Dodaj do ulubionych

o mcdonaldzie słów kilka

15.06.08, 17:40
tak się złożyło że dwa razy zjadłem ostatnio w McDonaldzie - na rynku i na grunwaldzkim.
Za kazdym razem mimo iż coś tam powinienem dostać, nie dostawałem od razu dopiero jak sobie usiadlem, przypomniałem i upomniałem się.
Ale piszę aby wszystkim polecić kupowanie napojów bez lodu!
kupiłem pierwszy raz normalnie. Smakowalo jak rozcieńczone siuśki a nie Cola, tyle było tam lodu. Drugi raz poprosiłem bez lodu. Jakie było moje zdziwienie gdy dostałem coca cole bez lodu - też zimną!
Nie dajcie się robić w balona - lód dodają tylko po to, by Coli było jak najmniej - kranówa taniej kosztuje;)
Obserwuj wątek
    • Gość: pracownik McD pracuję już dłuuuugo IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 19:19
      lód dodajemy po to matołku,że:

      Zgodnie z umową, jaką podpisał Mc z firmą Coca-cola, napoje tej
      firmy mają być serwowane tylko i wyłącznie z lodem, który: utrzymuje
      temperaturę napoju ( nie schładza go !!!) i zapobiega szybkiemu
      wygazowaniu...

      Poza tym matołku, napoje nalewa dozownik, który odmierza zawsze
      jednakową porcję napoju: zauważ ile jest kresek na kubku: pierwsza
      to poziom lodu, druga poziom napoju bez lodu, trzecia oznacza poziom
      napoju z lodem: za kazdym razem napoju jest ospowiednio: 0,2 , 0,4
      lub 0,5 litra: widać zresztą różnicę poziomów w kubku zawierającym
      lód i nie


      żałosny jest twój tekst
      • Gość: pracownik McD Re: pracuję już dłuuuugo IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 19:20
        poza tym...kranówki w Mc nie uswiadczysz, tylko wielokrotnie
        filtrowaną wodę :)
      • moniewa1 Re: pracuję już dłuuuugo 15.06.08, 19:39
        bla, bla, bla,
        popracuj troche w usa to zobaczysz jak powinno sie przygotowac cole z lodem.
        jakims cudem tam jest pyszna i najlepsza wlasnie z lodem, a tutaj pomimo twoich
        wyliczen i filozofii smakuje paaaskuuudniee (mialam okazje raz sprobowac i za
        wiecej dziekuje). wiec nie nazywaj kogos matolkiem, za to ze nie chce wypic
        waszych popluczyn.
      • nabati ciekawe jaka szkole trzeba skonczyc... 15.06.08, 19:41
        by robic na zmywaku albo przy kasie w McD... matołku?

        McD najwieksza na swiecie siec bezplatnych kibli - z restauracja nie ma to nic
        wspolnego/
      • liton wszystko fajnie, ale.. 15.06.08, 21:48
        lód zajmuje większą objętość, niż objętość wody z której powstał - polecam fizykę z podstawówki
      • mala_mee Re: pracuję już dłuuuugo 16.06.08, 14:08
        A jak wytłumaczysz to, że zakupione w makdonaldzie jakbłko leżało
        jakieś pół roku i cały czas wyglądało tak samo???
    • Gość: taka prawda Re: o mcdonaldzie słów kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 23:54
      Kolego w Macdonaldzie napoje z lodem dostaje się jak się na to
      zgodzisz nikt Ci nie daje na siłe. Ja zawsze się upomiam o lód bo te
      bez lodu to są lekko chłodnawe a nie zimne. Nie zauważyłem różnicy
      między z lodem, a bez. Zresztą lód się dosyć długo rozpuszcza więc w
      czasie posiłku nawet za bardzo się napój nie rozcieńczy. Ja rozumiem
      że tak jak ty siedzisz godzinę w Macdonaldzie traktując ten
      przybytek jak restaurację do pokazania się to lód się cały
      rozpuszcza. Ale niestety kolego tam się wchodzi jak się nie ma
      czasu, szybko coś zjada i wychodzi, a nie celebruje wizytę aby
      wszyscy zobaczyli że jestem gość bo mnie stać na Macdonalda. To już
      nie te czasy. Teraz Macdonaldem, komórką, czy ryczącą muzyką z 15
      letniego dezela już nie poszpanujesz. To już mają wszyscy. Spóźniłeś
      się o 10-15 lat.
      • zalogowana_goska Re: o mcdonaldzie słów kilka 16.06.08, 00:22
        do pracownika McD:

        czy tak was uczą obsługiwać klienta:
        "a może frytki do tego matołku?"
    • robak_wroc Re: o mcdonaldzie słów kilka 16.06.08, 03:02
      cale to mcd to jeden wielki syf i nie restauracja, a darmowy kibelek. tak lubisz
      jesc w kiblu? jak chce szybko, to ide na jakas knyszke/kebaba do pana tadzia, a
      nie do sieci darmowych kibelkow.
      a szanowny pracownik tego sraczyka niech wyluzuje nieco, bo to ze ktos ustalil
      standardy jakies i maszyna robi X rzeczy za czlowieka by bylo dokladnie, to nie
      znaczy, ze te standardy sa dobre. tandeta za duza cene! ot tyle mozna powiedziec.

      ps. nazywanie kogos matolkiem to tak dla podwyzszenia wlasnej wartosci? w mcd
      byle debil moze pracowac i wyzywanie innych nic tego nie zmieni.
    • Gość: laxigen Re: o mcdonaldzie słów kilka IP: *.lanet.net.pl 16.06.08, 06:36
      nie wiem czy wiesz ale pijesz i tak kranówkę z koncentratem coli w mcdonaldzie
      pewnie myslisz jeszce ze daja tam supermineralna wóde???
      • Gość: wikipedia Re: o mcdonaldzie słów kilka IP: *.wroclaw.mm.pl 16.06.08, 14:38
        biedne prostaki jesteście i tyle, z gorylami w zoo się głowami
        pozmienialiście i to jest cała prawda o was, w mac-u nikt wam nie
        każe żreć, jak nie pasi to won, ale jakoś każdy cos pomarudzi ale
        jak mu reszta z zakupów - co go matka wysłała - zostanie to biegnie
        by sobie kupić hamburgera i patrzy z zazdrością na tych co ich stać
        na cały zestaw
    • Gość: wikipedia Re: o mcdonaldzie słów kilka IP: *.wroclaw.mm.pl 16.06.08, 18:36
      człowieczku sam masz zryty berek koleś i to pługiem, tyle pisałeś i
      nie wiadomo o co chodzi, zużyłeś chyba cały zestaw słów na wtorek i
      środę, a nic z tego nie wynika, dlaczego nie zatrudniają? konkrety!
      to jakby nie zatrudniali ludzi w dżinsach lub blondynów, sam nie
      zatrudniasz ludzi z mcd ? a kto by chciał z tobą pracować przy
      sprzątaniu kibli ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka