Dodaj do ulubionych

Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszowem

07.07.08, 08:49
dla tych co wszystkih krytykuja na wstepie powiem, ani sie nie
chwale ani nie wywyzszam
poki co Wroclaw jest dla mnie jedynym miastem w Polsce gdzie moglby
mieszkac, ma niepowtarzalny klimat, ludzie jacys tacy mniej
zarozumiali niz w innych miastach, piekny rynek no i ogolenie czasy
studenckie nastroily mnie bardzo pozytywnie do tego miasta, ale bez
wzgledu na to jakos klimat w Polsce mnie przytlaczal wiec wyjechalem
z zona do Irlandii. Tutaj pracujemy w zawodach, dobrze zarabiamy, w
ciagu dwoch lat zabezpieczylismy sie na wypadek powrotu do Polski,
zyje sie ogolnie latwo i przyjemnie (mam na mysli zycie po pracy).
Jednak siedzac tutaj teskimy za Polska i chcielibysmy wrocic, ale
jak czytam o zarobkach rzedu 3 tys to momentalnie zapominam o
tesknocie, chce zyc godnie, zeby to osiagnac musze zarabiac min 8
tys (tyle teraz moge zaoszczedzic miesiecznie bez najmniejszego
wysilku) czy jest to mozliwe, czy wsrod Was ktos zarabia takie
pieniadze, czy mozliwe jest teraz po tych wszystkich hucznych
sukcesach rzadu i lokalnych wladz miec rodzinne miesieczne dochody
na poziomie 10 tys miesiecznie? Czy da sie zyc bez stresu, ponizania
ze strony przelozonych? Pozwolic sobie na dobry samochod, wypady na
miasto i za miasto, wakacje gdzies gdzie jest cieplo? Czy moglbym
prosic o normalne przedstawienie sytuacji jak teraz zyje sie we
Wroclawiu? Moze to my juz przestawilismy sie na "wygodnictwo" i mamy
skrzywione podejscie do zycia... czasami warto podystkutowac bez
zawisci i wyzwisk.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Myrkul Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.crowley.pl 07.07.08, 09:10
      Sytuacja jest tak jak w całej Polsce: jeśli masz odpowiednie kwalifikacje, tzn.
      jesteś informatykiem albo inżynierem z doświadczeniem to możesz znaleźć taką
      posadę. Możesz też zarabiać kupę forsy w agencjach reklamowych itp., ale to
      wymaga rezygnacji z jakiegokolwiek życia prywatnego, no i kilku lat pracy za
      głodową pensję, żeby dobić się do odpowiedniego stanowiska. Niestety w całym
      kraju ceny mamy europejskie, tylko pensje jakoś nie bardzo. We Wrocławiu pracy
      jest dużo, ale nie takiej żeby pozwolić sobie na własne mieszkanie czy myśleć o
      poważniejszych oszczędnościach.
      • Gość: wet Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.de.ibm.com 07.07.08, 09:38
        generalnie masz racje. ale srednia jednka o czyms mowi. teraz czekamy tylko na
        reakcje urzedu miasta. pewnie stwierdza ze raport jest nieprawdziwy, ze to
        spisek innych miast(pewni krakowa albo wawy)etc.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 09:52
          reakcje urzedu miasta. pewnie stwierdza ze raport jest nieprawdziwy,
          ze to
          > spisek innych miast(pewni krakowa albo wawy)etc.

          Oczywiście, ostatnie jesteśmy świadkami międzynarodowego spisku
          przeciw Naszemu Dynamizmowi. RaPOrty o naszym lotnisku, zarobkach
          POdważają zdobycze Dynamizmu. Autorzy tych paszkwili to malkątęci
          POdszyci kompleksami wobec naszych sukcesów:)
          Szczecin? jak można tam zarabiac więcej niż w MOntowniach im.
          Balcerowicza lub Hufcu Pracy w pedecie?:)))) czyste oszczerstwo:)))
    • Gość: Zig Zag Tak mniej wiecej jest IP: *.srv.volvo.com 07.07.08, 09:58
      Hej - mesle ze raport oddaje mniej wiecej jak to we Wrocku jest.
      Sporo firm zagranicznych, dynamiczny rozwj ale zarobki takie sobie.
      Jesli myslisz o kupnie mieszkania to raczej na poczatku (po
      studiach) jest to nie mozliwe, ceny od 5 do 9 tys za m kw. Twoje
      zarobki beda zalezec oczywiscie od kierunku ukonczonych studiow,
      doswiadczenia, firmy i masy roznych innych rzeczy. Zdolnosci
      negocjacyjne sa niezwykle wazne prz podpisywaniu umowy. Tak wiec dos
      trudno powiedziec ile sie tutaj zarabia. Ale mysle ze raport jet
      dosc obiektywny.
      • lolek_do_kfadratu Prawda o Wrocku 07.07.08, 12:06
        Dużo gadania mało konktreów. Pewnie dostanie mi się ale musicie to
        przyznać - Wrocław i jego mieszkancy (szczegolnie ci młodzi) mają
        strasznie wygórowane amibicje i wysoką samoocenę, ale niestety ich
        rzeczywiste umiętnosci i praktyczne doswiadczenie weryfikuje ich
        niekorzystnie. Na każdym kroku słychać jaki to Wrocław jest "cool"
        i "postępowy" i "europejski" i zewsząd atakują nas Wasze Wielkie
        Plany (Expo, EIT itp). A jak przychodzi co do czego to potraficie
        tylko urzadzac jakies kolorowe parady i nakrecać własny PR. I tak w
        kólko i "Wrocław bo Wrocław, bo europejski". Urządzaliście kiedyś
        taki festyn a'la "Jaki to Wrocław, uprzejmy i kulturalny" promujący
        wrocław jako miasto ludzi, którzy umieją wyciągnąc rękę do drugiego
        człowieka - sztab studentów chodził po mieście i wręczał ulotki.
        Akurat widziałem relacje w TV jak taką ulotkę dostała babina, ale że
        jej z ręki wypadła to goni za nią w kuckach, a studenci z głupimi
        usmieszkami idą sobie dalej za nią i nie reagują. Komentarz do
        reportarzu był zbędy a Wy się tylko ośmieszyliście. I tak to we
        Wrocku jest.
        Albo ostatnio - pokazywanie co zostało zrobione pod kątem Euro 2012 -
        z głównych miast każdy pokazał (mało bo mało ale zawsze coś) co tam
        zostało zrobione. Wrocław pokazał kilkaset osób ustawionych w
        napis "Euro 2012". I tak to z tym miastem jest.
        • Gość: cezary27 miasto pozerow IP: 91.198.246.* 07.07.08, 12:46
          dokladnie, wroclaw to miasto rzadzone przez pozerow i dla pozerow. sam mieszkam
          tu juz 8 lat. wszystkie wazne wydarzenia zakonczyly sie porazka. 2xexpo, eit,
          karta miejska, obwodnica wschodnia, upadek klubu koszykarskiego slask wroclaw
          (upadek sportowy i finansowy), ciagle na dnie druzyna pilkarska slask wroclaw.
          przewalki przy obwodnicy zachodniej,przewalki przy aquaparku, ciagle korki,
          najdrozsze miasto w polsce. przyciganie olbrzymich inwestycji (lg, toshiba)
          tylko na zasadzie obietnicy pracy za minimum. w miescie nie ma zadnych centrow
          R&D, hi-tech itd.!! to sa tylko proste centra outsourcingu tak proste ze robimy
          robote "pod" chinczykami i hindusami. sam pracuje w takim pseudo R&D.
          Komunikacja miejska powolna i zawodna!! wszedzie platne parkowanie. i prawda
          jest to co pisza w artykole, NIESAMOWICIE NISKIE PENSJE
          • Gość: tomm79 Re: miasto pozerow IP: 195.68.192.* 07.07.08, 18:41
            to sie wyprowadź jak Ci tak źle...

            ja mieszkam tu już lat 9 i nie narzekam...Korki? A napisze ktoś skąd się biorą?
            Stad że całe miasto jest w tej chwili w remontach, które przedłużają się ale
            przynajmniej nikt nie siedzi na d... tylko coś robi...
            2xExpo porażka? Wina Wrocławia czy indolencji polityków (Warszawka?), żadne ale
            to żadne miasto starające się o tą imprezę nie miało tak beznadziejnego wsparcia
            poza lokalnym samorządem...
            Obwodnica wschodnia? No tak, poza Wrocławiem istnieje wspaniała infrastruktura
            drogowa, wszędzie obwodnice i niekończące się autostrady...darujcie sobie. Niech
            ktoś w końcu weźmie się za zmiany w ustawach o zamówieniach publicznych itp to
            może wtedy tam gdzie chce się coś zrobić zacznie się to robić...np. we
            Wrocławiu, w którym każdy przetarg jest kilka razy zaskarżany i wydłużany do
            granic możliwości...
            Prawda jest taka że ten się nie myli kto nic nie robi a że we Wrocławiu robi się
            dużo...

            Płace? pewnie że średnia nie jest w najwyższa w Polsce ale składa się na to
            wiele przyczyn, m.in. te opisane w artykule. Wrocław nie jest miastem górniczym,
            hutniczym czy stoczniowym i nie ma tu zakładów w których średnia płaca jest tak
            naprawdę w dużej części płacona z naszych pieniędzy.

            Prawda jest tez oczywiście taka że do zrobienia jest jeszcze ogrom pracy i to na
            każdej płaszczyźnie, od dróg po świadomość urzędników. A i tak wolę się opierać
            na danych prezentowanych przez międzynarodowe instytucje i ośrodki badań, które
            to właśnie Wrocław wskazują jako miasto w czołówce rozwijających się w Polsce, z
            i tak najprzyjaźniejszą inwestorom administracją, coraz lepszą infrastrukturą
            itp. Podkreślają one jednakowo że jest to pozycja "lidera" wśród słabeuszy w
            porównaniu z Europą i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. I tak jak napisałem na
            początku, ten kto tu mieszka i jest mu tak źle niech się wyprowadzi, może będzie
            mu lepiej. A ten kto tu nie mieszka, cóż - zazdrość, jakieś niespełnione
            ambicje? Pokażcie mi najpierw duże Polskie miasto, w którym jest tak różowo i
            pięknie, w którym jeździmy wspaniałymi obwodnicami, nie stoimy w korkach a przy
            okazji zarabiamy masę pieniędzy.
            Warszawa? Taak, tam w korkach stoi się tylko trzy razy dłużej niż we Wrocławiu...
            Kraków? No same obwodnice, miasto nie powiem ładne ale mocno podobne do
            Wrocławia, poza Rynek i okolice lepiej nie wyglądać...
            Katowice? W czym niby bija Wrocław pod względem komfortu życia?
            Gdańsk? Jedyne miasto poza Wrocławiem w którym mógł bym mieszkać, ale problemy
            te same co we Wrocławiu a może nawet większe...
            Poznań? Postrzegany nawet lepiej niż Wrocław w rankingach inwestorów i słusznie.
            Równie dynamiczny rozwój widać gołym okiem ale podobnie jak we Wrocławiu do
            zrobienia bardzo dużo. Co mi się podoba to to że tutaj inwestycje realizowane są
            chyba nieco szybciej niż we Wrocławiu...
            We wszystkich tych miastach bywam bardzo często ze względu na moja pracę i co
            nieco mogę o nich powiedzieć. I śmiało stwierdzam że te mocno krytyczne głosy
            pod adresem Wrocławia to albo zazdrość albo po prostu czysta niechęć nie wiadomo
            czym wywołana. Podkreślam raz jeszcze - żadne, ale to żadne duże miasto w Polsce
            nie spełnia kryteriów żeby być mocnym, europejskim średniakiem. Co najwyżej
            odbijamy się powoli od dna, a jak ktoś stara się to robić nieco szybciej to jak
            to w Polsce, zbesztać, zmieszać z błotem i wyzwać od najgorszych. A jak by się
            tak jeszcze udało z raz lub dwa razy noge podłożyć to by dopiero był ubaw...

            pozdr.
            • Gość: Łoś_bimbacz miasto złoży POzew przeciwko GUS:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 19:18
              I śmiało stwierdzam że te mocno krytyczne głosy
              > pod adresem Wrocławia to albo zazdrość albo po prostu czysta
              niechęć nie wiadom
              > o
              > czym wywołana.

              Ten raPOrt, to kolejny bezpardonowy atak na nasz Dynamizm i jego
              Sternika!, CBA, UEFA i jeszcze GUS dają argumenty zazdrośnikom i
              nieudacznikom, miasto powinno kontynuowac bezwzględną walke ze
              szkodliwymi raPOrtami i wnieśc także POzew przeciwko UEFA i GUS, aby
              odstaszyc złosliwych i szkodliwych statystyków:)
              • Gość: rocca A ile sie zarabia w Poznaniu??? IP: *.icpnet.pl 07.07.08, 20:06
                Kpiny kpinami, ale w raporcie ani razu nie pada nazwa Poznań. W którym miejscu
                jest Poz? Zadziwiające, może autorzy doszli do wniosku, że lepiej nie wywoływać
                Poznania z lasu? ;-)
                • Gość: Łoś_bimbacz A ile sie zarabia w Poznaniu???- więcej n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 21:44
                • m_kaluza Re: A ile sie zarabia w Poznaniu??? 07.07.08, 22:37
                  Pewnie jest na 4. Poznań to coś jak Katowice - zamiast budować
                  fontanny, budują dwupoziomowe ronda:).
                  • Gość: rocca Re: A ile sie zarabia w Poznaniu??? IP: 195.94.212.* 09.07.08, 10:14
                    to jesteście lepiej poinformowani niż poznaniaki. gdzie ma być owo cudo
                    dwupoziomowe? stawiam na Kaponiere w centrum, ale pewnosci nie mam
            • Gość: Timo Re: miasto pozerow IP: 217.153.189.* 08.07.08, 10:32
              Brak rozwiniętych struktur związków zawodowych to duży plus. Niskie pensje
              dobijają - prawda. Średnia na Wrocław powinna wynosić 5.5 K zł brutto. a nie
              2.4K. No ale to jest koszt wprowadzenia inwestorów, kiedy oni wchodzili,
              większość wrocławian to było pokolenie 1200. Teraz tyle dostaje na rękę monter w
              zakładach w Kobierzycach. On kredytu na mieszkanie nie dostanie. Konkurencja
              cenowa każe szukać inwestorom taniej siły roboczej. a Warszawa - tam więcej
              zarabiają, bo tam są reprezentacyjne siedziby i zarządy spółek. I ciężko o
              dobrego pracownika więc 3mają poziom. W jednym z banków warszawiacy np: mają
              prawo zarobić 30% więcej niż wrocławianie. pomimo że koszty życia są identyczne.
        • Gość: gosc Re: Prawda o Wrocku IP: *.chem.uni.wroc.pl 07.07.08, 12:46
          We wrocławiu ogromna liczba osób kończy studia. Jakas czesc z nich
          podejmuje prace na uczelniach wyzszych. Prym w niszczeniu pozycji
          ludzi z wyższym wykształceniem wiedzie Uniwersytet Wrocławski a
          raczej jego władze. Efekt jest taki ze w rozmowie kwalifikacyjnej w
          duzej firmie (tzw. high tech) mozna sie dowiedziec, ze wyzszych
          zarobków sie nie dostanie bo zaraz znajdzie sie ktos inny ... no
          chyba ze firma byloby ulokowana gdzies na wschodzie kraju.
        • Gość: Jacek Re: Prawda o Wrocku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 11:36
          Dodałbym, że Wrocek jest miastem cwanych leniuchów (Polska B).
          A taki dajmy na to Poznańi ogólnie Wielkopolska czy Pomorze, to regiony mniej rozmownych pracusiów (Polska A).

          Przejazd przez Wrocek to horror - nic się praktycznie nie zmieniło od kilkudziesięciu lat - a już w latach 80-tych w Przeglądzie Technicznym trąbiono, że za 20 lat (czyli teraz) Wrocek będzie się dusił od natłoku pojazdów mechanicznych. I co? I nic.

          Ogólnie Dolny Sląsk to region przegrany. Na wlasną prośbe dolnoślązaków.

          • allspice Re: Prawda o Wrocku 14.07.08, 10:19
            Gość portalu: Jacek napisał(a):


            >
            > Ogólnie Dolny Sląsk to region przegrany. Na wlasną prośbe
            dolnoślązaków.
            >

            No,no :)...tylko nie na własną prośbę tylko na życzenie 'udanych'
            władz i urzędników...
    • Gość: życzliwy Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.Red-88-7-212.staticIP.rima-tde.net 07.07.08, 10:00
      >> Moze to my juz przestawilismy sie na "wygodnictwo" i mamy
      skrzywione podejscie do zycia...

      Drogi Wesoły Emigrancie,

      Przyzwyczajenie się do tego, że za dobrze wykonaną pracę dostaje się godną
      pensję, do dobrych warunków i atmosfery w pracy i do generalnie przyjaźnie
      nastawionych ludzi (włącznie z urzędnikami) to NIE JEST "wygodnictwo" i
      "skrzywione podejście do życia". To jest NORMALNOŚĆ. Taka sama normalność, do
      jakiej przywykłem w Barcelonie.

      Przypuszczam, że kiedyś taka normalność również pojawi się w Polsce, ale obawiam
      się, że potrzeba na to jeszcze ok. dziesięciu lat, wymiany pokoleń oraz powrotu
      dużej liczby ludzi, którzy pootwierali sobie głowy mieszkając w cywilizowanych
      krajach. Póki co dominuje drożyzna, fatalna jakość życia, trzecioświatowa
      infrastruktura i zaściankowo-fundamentalistyczna mentalność.

      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia w budowaniu własnego szczęścia -
      to, gdzie się je buduje, nie ma znaczenia.
    • Gość: mati Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 10:02
      I najbardziej skorumpowany aparat sprawiedliwości i urzędniczy.
      • Gość: rtv Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 10:13
        "Ciężko jednak we Wrocławiu znaleźć tuż po studiach lepiej płatną pracę."

        TRUDNO, KRETYNIE, TRUDNO, a nie ciężko!
        • Gość: tantus Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.au.pwr.wroc.pl 08.07.08, 08:09
          To nie jest pismo do Prezydenta RP, tylko wpis na forum internetowym, więc spokojnie można używać potocznych sformułowań. Już wolę, jak ktoś mówi potocznym językiem, niż obraża innych...
    • Gość: zenon Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.eranet.pl 07.07.08, 10:19
      Zyje tu juz ponad 30 lat i zgadzam sie z wnioskami z raportu.
      Nadymanie sie na sile i wciskanie ciemnoty widac nie zmylilo autorow
      raportu. Jest przecietnie. Gdyby nie swietna lokalizacja Wroclawia
      to przy tych wladzach byloby ponizej sredniej krajowej.
    • Gość: wrc Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: 90.156.110.* 07.07.08, 10:35
      zeby zarabiac tyle ile piszesz trzeba byc w waskiej grupie specjalistow, inaczej
      okolo 3000-3500 brutto, a w 80% ogloszen to przed. handl. czyli zimna akwizycja
      nazywana roznie, kierownik regionu, doradca handlowy, zarzadzanie terenem itp.
    • pawel_zet Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow 07.07.08, 10:40
      I tu właśnie wychodzi różnica między wiarygodnością GUS a jakimiś
      internetowymi pseudobadaniami, którymi podniecała się niedawno "GW":
      biznes.interia.pl/news/wynagrodzenie-w-dzialach-badan,1097908
      • Gość: pepe Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 11:03
        Tak GUS jest bardzo wiarygodne, według nich bezrobocie w Polsce to
        prawie 10%, a według EUROSTATU już dawno jest poniżej 7%, co zresztą
        widać od dawna. Tak samo porównanie Wrocławia do Katowic, gdzie
        górnik "specjalista" dostaje 6000 na łape. Co najlepsze wielkość
        tych pieniędzy zależy tylko od tego ile budynków w Warszawie spalą,
        a nie od faktycznej wartości. A potem się wszyscy dziwią, że węgiel
        i energia drożeje.
        • pawel_zet Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow 07.07.08, 11:11
          Nie posiadam zdolności widzenia bezrobocia. Jeśli posiadasz taką
          zdolność, to moje serdeczne gratulacje.
          Wiarygodność GUS wynika z tego, że pomiar jest dokonywany przy
          wykorzystaniu metodyki gwarantującej w moarę rozsądną
          reprezentatywność, podczas gdy badania internetowe są skazane na
          istotne zaburzenia reprezentatywności.
        • m_kaluza Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow 07.07.08, 12:44
          Węgiel drożeje, bo Polacy wolą kupować rosyjski, a nie śląski. A
          wysokie płace w Katowicach nie są "wynikiem" górników, bo szeregowy
          górnik zarabia pomiędzy 2500 - 3000, razem z sobotami... Gdyby było
          tak jak mówisz w czołówce byłyby inne górnicze miasta jak choćby
          Jastrzębie, czy Ornontowice (gdzie kopalnia jest największym
          pracodawcą...). Wysokie zarobki w Katowicach nie są zawyżane przez
          górników.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 23:02
          > Tak GUS jest bardzo wiarygodne, według nich bezrobocie w Polsce to
          > prawie 10%, a według EUROSTATU już dawno jest poniżej 7%, co
          zresztą
          > widać od dawna.

          nie wywołuj Eurostatu z lasu, bo okaże się, że Nasze Miasto oferuje
          zarobki c.a na 17 miejscu, gorsze niż Legnica, Bełchatów i
          Białystok:)
    • Gość: WK Nie tylko zarobki ... IP: *.ig.pwr.wroc.pl 07.07.08, 11:10
      Tak wyglądają, niestety, wszystkie rankingi miast oparte na
      liczbach: wynagrodzenia, koszty życia (ceny mieszkań, koszyk
      zakupów), stan komunikacji zbiorowej (częstotliwość kursów, ceny
      biletów), dostęp do służby zdrowia, przestępczość, itd.
      Wynika z nich niezbicie, że Wrocław sukcesywnie traci dystans do
      liderów i jest coraz mniej atrakcyjnym miejscem do zamieszkania.
      Dlatego też liczba ludności miasta spada (a w Krakowie rośnie).
      Bijemy za to wszystkich pijarem.
    • optelwb Zarabiamy mniej niż w innych dużych miastach 07.07.08, 12:38
      Nie mam zdania na temat samego porównania zarobków, ale mam poważne
      wątpliwości co do wiarygodności danych GUS. Mam już wiele lat doświadczenia z
      ich procedurami "losującymi" firmy i nie bardzo wierzę w prawdziwość tak
      zebranych danych.

      Naprawdę ciekawe byłoby, gdyby dane były z ZUS albo US, te muszą być z natury
      miarodajne (choć nie bądą zawierały "szarej" i "czarnej strefy").
    • Gość: Z To tylko rąbek prawdy o Wrocławiu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.08, 12:46
      Czyżby redaktor N. sam zwrócił propagandową papkę i zaczął pisać rzetelne
      artykuły? Mit wrocławskiego "sukcesu" zaczyna pryskać i NIC tego nie powstrzyma!
      Wkrótce wszyscy otworzą oczy...
    • piotrek20074 Wrocław: pensje rzeszowskie ceny warszawskie 07.07.08, 14:01
      spotkajmy się we wrocławiu, buhahaha.
    • Gość: abs Re: Zarobki: jak Wam chatę zamurują IP: *.centertel.pl 07.07.08, 16:24
      to nie podskoczycie władzy wrocka więcej

      www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/senat.JPG
      na imrezę za naszą kase i dla szyku na sygnale. Dyżurny oficer
      policji nie nie wiedział sprawdźcie rozmowa u dyżurnego nagrana
      www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF4723%20(Large).JPG
      inwestorzy boja sie tego układu a ludzie z papierami gaszą światło
      nadziei.
    • szymon1szymon1 Przeprowadzcie sie do stolycy !!! 07.07.08, 16:36
      We wrocku oferowano mi 37 % tego co zaoferowano mi w wawie. We
      wrocku było 3 oferentów w wawie 14stu. Pracuję w bankowosci.Jeden
      tydzien w miesiącu mam wolny i wtedy zwiedzam swiat, wschodnią
      Europe lub Polskę albo okolice wawy. Mam we wrocku sporo znajomych,
      liczną rodzinę - wszyscy oni, bez wyjątku potwierdzaja, że może i
      jest tam mala stabilizacja dla tych, którzy maja pracę i zarabiają
      ale praktycznie wszystko jest droższe niz dla przykładu w wawie. We
      wrocku sa wyższe podatki lokalne, wyższe ceny w sklepach, droższa
      komunikacja i paliwa. Przykład? Proszę bardzo , ta sama siec Auchan
      robilem zakupy w wawie i 2 tyg wczesniej w Auchan na Bielanach we
      wro. W Auchan we wro znacznie mniej promocji a ceny 20 - 30 % wyzsze
      niż w wawie ( oczywiscie brałem pod uwagę te rzeczy, których ceny
      znałem z wawy), kolejny przykład BP E95 Ostrobramska w wawie 1litr
      po 4,61PLN a we wrocku BPna Grabiszyńskiej po 4,84 !!!! I tak jest
      ze wszystkim. Rada dla Wrocławian: jeśli chcecie zarabiać dobrze
      szukajcie pracy gdzie indziej, jeśli chcecie po prostu mieszkac w
      pięknym ale drogim mieście to zostańcie na miejscu.

      Pozdrawiam Wrocławian i współczuję niskich zarobków
      • Gość: WK Albo do Krakowa IP: *.ig.pwr.wroc.pl 07.07.08, 16:55
        Podobne są obserwacje z Krakowa: ceny w sklepach i w gastronomii
        niższe niż we Wrocławiu (za to oferta bogatsza).
        Niestety, celowa polityka władz Wrocławia spowodowała absurdalne
        wywindowanie cen gruntu w mieście co oczywiście podniosło koszty
        handlu i usług. Wysokie ceny działek ułatwiały przez kilka
        lat "dopinanie" miejskiego budżetu (i wzbudzały cielęcy zachwyt
        forumowych klakierow Ratusza) ale nakręciły wrocławską drożyznę.
        Ot, typowa, krótkowzroczna polityka za którą trzeba będzie płacić
        latami spowolnionego rozwoju miasta.
        • Gość: gdf Re: Albo na Górny Śląsk IP: 80.54.10.* 07.07.08, 18:31
          Może nie jest tak pięky jak Wrocław, czy Kraków, ale też ma swój
          urok, ceny są niższe, zarobki i infrastruktura - dużo lepsze.
      • miliarder Re: Przeprowadzcie sie do stolycy !!! 07.07.08, 17:48
        >wyższe podatki lokalne,

        które??
        • szymon1szymon1 Niższe podatki w wawie 07.07.08, 18:11
          Moj dom na OPOROWIE WE WRO powierzchnia 122 m 2 + ogród 1260 m2
          roczne podatki od nier + wieczyste użytkowanie 9 600 PLN, Warszawa
          moj dom 138m2, ogród 2340m2 roczne podatki 3 250 PLN !!! Podatek od
          psa: wro 50 PLN 2 lata temu w Wawie 1 PLN !!! Mogę tak długo.
          Powtarzam : jestem z Wrocławia ale trudno tam żyć. Mieszka tam moja
          siostra, ale juz pojęła decyzję o wyprowadzce do Gdańska. Pozdrawiam.
      • Gość: desperados Re: Przeprowadzcie sie do stolycy !!! IP: *.aster.pl 07.07.08, 19:27
        kolego! zrobilem podobnie jak Ty 1.5 roku i moge tylko potwierdzic.
        WaWa nie jest taka droga!!!!!!!
        A poza tym stac mnie tu na to by nie patrzec na kazdy artykul i jego cene. Poza
        tym kupilem mieszkanie, buduje sie, we Wrocku mialbym marna 24m2 kawalerke i
        nigdy w zyciu bym sie nie usamodzielnil.
        Ładne miasto, rynek nie da mi satysfakcji z pracy i z zycia. A do Wrocka wpadam,
        nawet czasem samolotem :-)

        Pozdrawiam!
      • Gość: Raven Re: Przeprowadzcie sie do stolycy !!! IP: *.telsat.wroc.pl 07.07.08, 20:45
        No i super. Przeniosłeś się do miasta STOLECznego, zarabiasz duże
        pieniążki i... mieszkasz w najbardziej odhumanizowanym, zaganianym i
        zżartym wyścigiem szczurów mieście w PL.
        Mialem kilka ofert pracy z Wa-wy. Odrzuciłem je. Wystarczy mi jednak
        że bywam tam 2-3 razy miesięcznie w delegacjach i widzę tem
        wymęczony, rozpędzony tłum na ulicach oraz stado baranów nie
        mających pojęcia o robocie (nota bene o zarządzaniu robotą także
        nie) w centrali mojej firmy. Do tego dodaje się nadmuchane ego
        Warszawiaków i już najszczęśliwszy jestem w Warszawie o 16:15 gdy z
        Centralnego rusza IC Fredro do Wrocka.
        Tak więc wolę zarabiać sensowne pieniądze we Wrocławiu niż wielkie -
        w Warszawie. Tu przynajmniej czuję się dobrze.

        A ceny paliw? Cóż, to fakt. W Wawie paliwko jest zauważalnie tańsze
        niż we Wrocławiu. Pewnie po to, by żyło się Wam lepiej i by Pan
        Prezydent nie mógł się nadziwić dlaczego cały kraj protestuje
        przeciwko cenom paliw skoro On z drodze do pracy służbową limuzyną
        widzi na stacjach tak niskie ceny.

        Pozdrawiam i życzę Ci byś nie musiał opuszczać swojej wspaniałej
        Warszawy. A już za żadne skarby nie wracaj do Wrocławia. Przecież tu
        jest paskudnie... A może bez Ciebie jest tu malutką odrobinkę lepiej?
        • szymon1szymon1 Re: Przeprowadzcie sie do stolycy !!! dla Ravena. 07.07.08, 21:23
          Raven, chyba nie przeczytałeś dokładnie moich wcześniejszych wpisów.
          Wyścig szczurów to ja miałem we Wrocku za 1/3 zarobków warszawskich,
          wielkie korki, wysokie ceny i piękne miasto - tego nie neguję
          Wrocław jest super, ale to nie wszystko. Tutaj pracuję 3 tygodnie w
          miesiącu, reszta to plaża. Z pracy wychodzę przed 17tą. Mam czas dla
          siebie i rodziny, mam kasę ( nie muszę sie martwić jak zapłacić
          rachunki lub podatki za nieruchomość :)). Mam więcej imprez
          teatralnych, koncertowych itp. Jak napisałeś:Tu przynajmniej czuję
          się dobrze, we Wrocku też ale nie ma sensu tam żyć, przynajmniej
          według mnie i wielu moich wrocławskich znajomych. Pozdrawiam i mam
          nadzieję że nie uraziłem naszego wspólnego wrocławskiego ego.
        • Gość: wro Re: Przeprowadzcie sie do stolycy !!! IP: *.171.19.131.crowley.pl 07.07.08, 21:34
          > No i super. Przeniosłeś się do miasta STOLECznego, zarabiasz duże
          > pieniążki i... mieszkasz w najbardziej odhumanizowanym, zaganianym i
          > zżartym wyścigiem szczurów mieście w PL.
          > Mialem kilka ofert pracy z Wa-wy. Odrzuciłem je. Wystarczy mi jednak
          > że bywam tam 2-3 razy miesięcznie w delegacjach i widzę tem
          > wymęczony, rozpędzony tłum na ulicach oraz stado baranów nie
          > mających pojęcia o robocie (nota bene o zarządzaniu robotą także
          > nie) w centrali mojej firmy. Do tego dodaje się nadmuchane ego
          > Warszawiaków i już najszczęśliwszy jestem w Warszawie o 16:15 gdy z
          > Centralnego rusza IC Fredro do Wrocka.
          > Tak więc wolę zarabiać sensowne pieniądze we Wrocławiu niż wielkie -
          > w Warszawie. Tu przynajmniej czuję się dobrze.


          Święta racja! Podobnie jak ty bywam często w W-wie i mam dokładnie te same
          odczucia po powrocie do Wrocka.
          Śmieszne jest to, że Warszawiacy wcale tym faktom nie zaprzeczają. To nie wyścig
          szczurów (kariera), tam się robi wyścig o wszystko dookoła!
          • Gość: desperados Re: Przeprowadzcie sie do stolycy !!! IP: *.aster.pl 07.07.08, 22:58
            Ja tesknie za Wrockiem ale nie mozna miec wszystkiego. Wiekszy wyscig szczurow
            odczulem we Wrocku, tutaj to firmy sie bija (i dbaja) o pracownika. Chyba po to
            sie zasuwa na studiach ??? zeby cos od zycia miec? a nie ciagle sie martwic -
            podwyzkami, korkami i nawet mieszkania nie moc sobie kupic. Wole Warszawe niz
            Londyn! A Ci co psiocza to naprawde jej nie poznali, jest wiele pieknych miejsc.
            Za przyklad podam Łazienki, Wrocek ma wiele parkow, ale zaden nie jest
            urzekajacy jak Łazienki właśnie.
            I na koniec: daj mi prace za polowe pensji tej co mam w Wawie ale z taka
            satysfakcja, gdzie nie bede sie czul robolem i bede mial takie perspektywy na
            przyszlosc jak w obecnej firmie. WRACAM!
            Kasa to nie wszystko, ale trzeba miec pieniazki aby w tej Polsce (Wroclawiu)
            spokojnie i godnie zyc a nie martwic sie 1szym.

            Pozdrawiam!
          • Gość: corgan Re: Przeprowadzcie sie do stolycy !!! IP: *.chello.pl 07.07.08, 23:42
            > Śmieszne jest to, że Warszawiacy wcale tym faktom nie zaprzeczają.
            > To nie wyścig szczurów (kariera), tam się robi wyścig o wszystko
            > dookoła!

            O kawał mięsa w Tesco tyż? >:))))
        • Gość: corgan a wyścigu szczurów w Wawie nie tworzą przyjezdni? IP: *.chello.pl 07.07.08, 23:37
          >:)) Przecież rodowitych Warszawiaków jest tu niewielu; ton nadają głównie
          przyjezdni z różnych regionów w tym także z Wrocławia. Chyba nie masz
          przekonania że jak kto jest z Wrocławia to akurat reprezentuje wyższy poziom
          cywilizacyjny? hehehe Bo w bufonadzie i przekonaniu o swojej wyższości nad
          resztą "plebsu" z Polski "B" i Warszawą to są nie do pobicia?

          > Wystarczy mi jednak
          > że bywam tam 2-3 razy miesięcznie w delegacjach i widzę tem
          > wymęczony, rozpędzony tłum na ulicach oraz stado baranów nie
          > mających pojęcia o robocie (nota bene o zarządzaniu robotą także
          > nie) w centrali mojej firmy. Do tego dodaje się nadmuchane ego
          > Warszawiaków i już najszczęśliwszy jestem w Warszawie o 16:15 gdy z
          > Centralnego rusza IC Fredro do Wrocka.

          No i nie mam racji? >:))))

          > zaganianym i zżartym wyścigiem szczurów mieście w PL.

          Za to ja mogę co nieco opowiedzieć co znaczy być zaganianym i zżartym wyścigiem
          szczurów w Mieście100Mostów albo MieścieSpotkań hehe

          > Pozdrawiam i życzę Ci byś nie musiał opuszczać swojej wspaniałej
          > Warszawy. A już za żadne skarby nie wracaj do Wrocławia. Przecież tu
          > jest paskudnie... A może bez Ciebie jest tu malutką odrobinkę lepiej?

          Czy to nie napuszone EGO wrocławiaka? :)))
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: a wyścigu szczurów w Wawie nie tworzą przyjez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 23:43
            > Czy to nie napuszone EGO wrocławiaka? :)))


            to kliczny przykład naPOmpowanego ego, ale co im innego zostało, gdy
            kasa mniejsza niż w Bełchatowie i w Szczecinie, gdzie nic się nie
            dzieje:)
            Ostatnie ataki miejscowych i międzynarodowych raPOrtów (CBA,uEFA,
            GUS) mieszają w głowach zaangażowanych mieszkańców, zwątpienie w
            Dynamizm oraz Sternika. Trzeba wiarę oraz ego wzmocnic strumieniem
            wody w fontannie i POzwami sądowymi na autorów szkodliwych
            raPOrtów:))
    • Gość: przyszły emigrant Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 16:56
      Sytauacja we Wrocławiu jest taka, że koszty życia są większe niż w
      Niemczech (łącznie z żywnością) a zarobki 25% niemieckich czy
      europejskich więc możesz sobie to wyobrazić. Koszty mieszkaniowe
      europejskie. Komunikacja fatalna. Przejazd przez miasto często
      niemożliwy. Na każdym kroku korki. Planowania przestrzeni
      praktycznie nie ma. Ci którzy uważają to miasto za takie piękne
      niech pooglądają miejsca poza rynkiem. Ale za to reklama dźwignią
      miasta!
    • miliarder wg Gus 1m2 mieszkania kosztuje 2899 zł 07.07.08, 17:46
      wg Gus 1m2 mieszkania kosztuje 2899 zł

      kto wierzy w takie bajki?
      • Gość: yogin Re: wg Gus 1m2 mieszkania kosztuje 2899 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 19:04
        to jest koszt wybudowania 1m2...
      • Gość: Paweł Z. Re: wg Gus 1m2 mieszkania kosztuje 2899 zł IP: *.as.kn.pl 07.07.08, 22:06
        GUS stosuje opisaną dokładnie i zgodną z branżowymi standardami metodologię.
        Badanie przez próbę internetową to zabawa, a nie badanie. Znając wrocławski
        magistrat, uważam, że jest możliwe, że Dutkiewicz wynajął agencję piarową do
        sfałszowania wyniku sondażu. Cóż prostszego - wystarczy napisać kawałek softu,
        który będzie wywoływał jakiś link.
        • Gość: Maciej Re: wg Gus 1m2 mieszkania kosztuje 2899 zł IP: *.lanet.net.pl 07.07.08, 23:04
          znasz Wrocławski magistrat? buahha. Proszę o konkretne dowody, a nie mętne
          oskarżenia.
    • Gość: kkk Spoko, dla tzw. 'ambitnej młodzieży' IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.07.08, 18:51
      i ich równie ambitnych rodziców z pokolenia niespełnionych pięćdziesięciolatków
      z dolnośląskich wiosek i miasteczek, wrocek pozostanie jeszcze jakiś czas mekką,
      nawet przy obiektywnie kiepskich zarobkach i beznadziejnej infrastrukturze -
      jeszcze przez parę lat będą tu ściągać średniacy skuszeni napompowaną wizją
      najbardziej dynamicznego miasta w PL, skaj tałer, megafontanny itp. atrakcji. a
      najbardziej kreatywni i przedsiębiorczy albo potrafią robić kasę tam, gdzie są,
      albo wyjeżdżają do prawdziwych metropolii (i nie są to z reguły metropolie made
      in poland)
      • Gość: lol Re: Spoko, dla tzw. 'ambitnej młodzieży' IP: 89.100.220.* 07.07.08, 23:47
        całowicie zgadzam się, że we Wrocku nie płacą dużo. wyjechaliśmy z żona
        zagranicę i kiedyś może wrócimy, ale już ustawieni finansowo i z podchowanymi
        dziećmi.
        wcześniej mieliśmy 2 lata pałowania się z niskimi zarobkami aż postanowiliśmy że
        szkoda życia na harówkę bez godziwej zapłaty.
        • Gość: Maciej Re: Spoko, dla tzw. 'ambitnej młodzieży' IP: *.lanet.net.pl 08.07.08, 07:02
          To zależy kto. Dla mnie na przykład moje zarobki są satysfakcjonujące, a miasto
          najpiękniejsze na świecie. To jest takie miasto, gdzie kasa schodzi na drugi
          plan. No i co z tego, że w Warszawie mógłbym więcej zarobić? Wolę cud nad Odrą,
          czyli Wrocław
          • Gość: sorry Re: Spoko, dla tzw. 'ambitnej młodzieży' IP: *.chello.pl 08.07.08, 10:25
            Jeśli to ten sam "Maciej" to w wątku o fontannie przytacza wyższe zarobki we Wrocławiu jako przykład przewagi nad Krakowem. I słusznie, bo podobnie jak skala migracji, to wymierna wartość, pozwalająca ocenić skalę rozwoju.

            Niestety, gdy tylko rzekomo wyższe zarobki okazują się nieprawdą to "kasa schodzi na drugi plan". To nie jest rzetelna dyskusja, ale typowa młócka propagandowa, w której gdy fakty czemuś przeczą, tym gorzej dla nich.
            • Gość: bet Re: Spoko, dla tzw. 'ambitnej młodzieży' IP: *.de.ibm.com 08.07.08, 10:50
              niestety tak to juz jest z wroclawskimi "fanatykami". zero konkretow a same
              slogany bez pokrycia.
              ps. bardzo lubie wroclaw ale niestety widze tez duzo wad tego miasta.
    • Gość: Zła Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 08:26
      Wiwat dotowane górnictwo! Z naszych podatków tyle maja kasy! Dajemy
      się skubać górnikom!
      • Gość: ich Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.tygodnik.com.pl 08.07.08, 10:38
        1. Dotacje v zyski - podaj kwoty
        2. zawsze, podobnie jak Twój dziadziuś, możesz czytać przy
        świeczce...
        • Gość: ter Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: 80.54.10.* 08.07.08, 23:41
          Ta średnia w Katowicach nie może być z zarobków górników!
          1.Zamknięto połowę kopalń w Katowicach.
          2.Gdyby ta średnia brała się z kopalń (rzekomo dotowanych, od kilku
          lat przynoszących zyski - ale to temat na dłuższą dyskusję), to na
          drugim i dlaszych miejscach byłyby inne miasta GOP-u, Jastrzębie
          Zdrój, a napewno Ornontowice, gdzie Budryk praktycznie utrzymuje
          miasto. No, ale jak się nie ma co powiedzieć, to można zwalić na
          górników i stoczniowców.
          • Gość: WK Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow IP: *.ig.pwr.wroc.pl 09.07.08, 11:21
            Sorki, ale o zyskach kopalń węgla kamiennego można byłoby mówić,
            gdyby:
            1. spółki węglowe płaciły rzetelne składki ZUs na wcześniejsze
            emerytury górnicze (szacunkowo powinny być 5x większe),
            2. gdyby w ogóle płaciły te składki (razem z zaległymi!).
            Jak dotąd koszty ubezpieczeń społecznych górnictwa węgla ciągle
            ponosi budżet.
    • Gość: sitwa Re: Zarobki: co za życie bez terroru urzędowego? IP: *.centertel.pl 08.07.08, 09:23
      a u nas jest. I możesz zamiast taksówki i spec sprzętu zamówić
      policję
      www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF4723%20(Large).JPG
      moi znajomi wyciągają ok 50.000 miesięcznie ale na nieruchomościach
      i układach. Narzekasz bo nie jieteś w sitwie
    • Gość: L Wawa vs Wrocek IP: 212.244.51.* 08.07.08, 12:09
      Pojawiło się tu kilka porównań Wrocławia i Warszawy, więc jako że 6 lat
      mieszkałem we Wrocku a od 2 mieszkam w Wawie też sie pokusze o porównanie:

      1.Wygoda życia
      Warszawa daleko w tyle, wieczne korki, wszędzie daleko, podstawa komunkacji
      miejskiej to stare Ikarusy 30letnie, których już dawno nie ma we Wrocku, mało
      tramwajów, o urodzie miast nie wspominam, w Wawie nie ma nawet centrum miasta,
      to jeden wielki syf, dworzec PKP we Wrocku z ulicą Piłsudskiego to Wersal w
      porównaniu z Centralnym.
      W autobusach, tramwajach i metrze ludzie zmęczeni życiem tutaj, pracę i
      dojazdami. Czasem aż żal patrzeć jak się męczą.

      2. Ceny
      Usługi (fryzjer, szewc, kosmetyczka, solarium itp) we Wrocku zdecydowanie
      tańsze. Mieszkania wiadomo, w Wawie ceny rekordowe.
      Ceny w sieciówkach podobne, czasem w niby wpasionych centrach handlowym ceny
      zawyżane (np. W Złotych Tarasach). Paliwo i prąd tańsze w Wawie.

      3. Życie kulturalne, imprezy, tu też wygyrwa Wrocek, chociaż w Wawie też są
      fajne miejsca i imprezy

      Ogólnie w Wawie żyję się trudniej, mniej czasu na normalne życie, wszystko w
      biegu. Żałuję że się tu przeprowadziałem. W sumie w Wawie zarabia się więcej,
      ale mieszkania droższe niż we Wrocku, więc po odliczeniu rany zostaje mniej
      więcej tylko samo kasy w kieszeni, jakby przy mniejszej pensji kupić tańsze
      mieszkanie we Wrocku.
    • szymon1szymon1 re:Wawa ws Wrocek dla L 08.07.08, 14:40
      1. mieszkania w Wawie droższe? Nieznacznie-do 10,15% ale zarobki w
      moim przypadku 3x wyższe niż we Wro a średnio 2x wyższe. We wro
      mogłem liczyć na max 6,7k w Wawie kilkadziesiąt tysięcy/miesiąc,
      więc relatywnie mieszkania w stosunku do zarobków w Wawie są w moim
      wypadku tańsze niż we Wro.
      2. Korki w Wawie ? To nic w porównaniu z korkami we Wro. We Wro z
      Oporowa do Rynku ( ok 9km ) jechałem ostatnio 0 8 rano 1godzinę i 50
      minut!!! W innych kierunkach jest podobnie. W Warszawie o 8 rano z
      Wilanowa na Pl.Bankowy (18 km )jeżdżę regularnie 35minut.
      Komunikacja zbiorowa? Chcesz powiedzieć, że Wro posiada metro?
      Owszem w Wawie jeżdżą jeszcze Ikarusy, ale głównie obsługuja linie
      peryferyjne, poza tym w Wawie jeżdzi 5 x wiecej autobusów miejskich
      niż we Wro , wiec wymiana taboru trwa dłużej.
      3.We Wro jest wiecej ciekawych imprez? Jest sporo, ale jednak Wro w
      porównaniu z Wawą może się czuć pod tym względem prowinją.
      Zapewniam. Poza tym jak przy wrocławskich zarobkach pójdziesz 4 razy
      do kina, 2 razy do teatru, 2 razy na koncert, i nie masz 1/3 pensji,
      w Wawie takich wydatków nawet nie poczujesz.
      4.Nie wiem gdzie Ty robisz zakupy w Wawie, że wychodzi Ci drozej niż
      we Wrocku, bo mi zawsze wychodzi taniej na korzyść Wawy. Poza tym 2,
      3 razy do roku jeżdżę do Outletów w Piasecznie albo na Ursusie i
      kupuję praktycznie dużo za dużo za psie pieniądze. Potem moi znajomi
      z Wro też wpadają do mnie i przy okazji zawożę ich do outletów i
      wracają z pełnymi walizami zakupów do Wro, szczęśliwi, że wydali
      2,3razy mniej niż we Wrocku. Jasne w Wawie można bezrozumnie wydać "
      na życie" dużo za dużo, ale tak jak wszędzie, ale na pewno nikt mi
      nie wmówi, że Wrocek oferuje tańsze zycie niż Wawa - z tym się nie
      zgodzę. Żyje we Wrocku mój ojciec i moja siostra i naprawdę przy
      wrocławskich zarobkach robią tyły, podobnie jak większość moich
      znajomych. Warszawa może nie jest w całości piękna ( tak jak i
      Wrocław - vide Popowice,Kozanów, Nowy Dwór i inne osiedla) ale jest
      sporo uroczych miejsc. Wrocławski Rynek i okoliczne uliczki, Krzyki,
      Park Szczytnicki są przepiękne. Ale wolę pracować i wydawać w Wawie
      a do Wrocka wpadać w odwiedziny ( w sumie dosyć często ) i poruszać
      się tylko rowerem, bo inaczej nie ma sensu. Pozdrawiam Wrocławian -
      tych którzy zostali w miescie Piasta i tych których los rzucił w
      swiat w tym do Wawki.
      • Gość: L Re: re:Wawa ws Wrocek dla L IP: 212.244.51.* 08.07.08, 15:02
        Widzisz sam że tyle jest punktów widzenia ile osób.

        Co do cen mieszkań, w Wawie średnia cena za metr to około 10tyś, we Wrocku 6tyś
        (nie mówię o takich lokalizacjach jak Kabaty, gdzie cena za metr to 13tyś)

        Ikarusy obsługuję linie peryferyjne? Dobre sobie, 517, 189, 401, 522, 301, 504
        to dla Ciebie linie peryferyjne? Idź sobie pod centralny i zobacz jaki tabor tam
        stoi. Volvo we Wrocławiu to obecnie 95% taboru.

        Ceny biletów w multikinach i teatrach są o wiele wyższe w Wawie. W Wawie jest
        też więcej reklam przed seansem.

        A we Wrocku nie ma outletów? Chyba dawno tam nie byłeś. Ja tam i tak nic nie
        kupuje bo nie ma tam na mnie rozmiarów.

      • sothink Re: re:Wawa ws Wrocek dla L 08.07.08, 15:45
        Większych bzdur dawno nie czytałem.
        W warszawskich firmach zarobki są nieznacznie wyższe niż we wrocławskich (to co
        ty napisałeś to się do kabaretu nadaje z 3x wyższą pensją), poznańskich czy
        gdańskich a koszty usług znacznie wyższe.
        Korki warszawskie są proporcjonalnie większe (jakieś 3 razy) do wrocławskich.
        Fakt są lepsze imprezy, jest większy dostęp do dóbr, szczególnie luksusowych.
        Jest także taniej w warszawskich hipermarketach, chociaż już drożej w małych
        sklepikach.
        Warszawa ogólnie robi przygnębiające wrażenie, a z poziomu ulicy to Polska B.
        • szymon1szymon1 Re: re:Wawa ws Wrocek dla L 08.07.08, 17:16
          1. takie same stanowisko , te same obowiązki, z tą różnicą że w
          Wawie mam 1 tydzień wolnego w miesiacu i wychodzę przed 17stą z
          banku we Wrocku nie wychodziłem zazwyczaj wcześniej niż 19ta, bo
          dyrektor krzywo patrzył. We Wrocku zarabiałem 7 kPLN w Wawie
          zarabiam 22kPLN w tym samym banku. Po odliczeniu kosztów we Wrocku
          zostawało 500 PLN do 1200PLN oszczędności jeśli sobie czegoś
          odmawiałem, a jeśli żyłem na całego to praktycznie nic, w Wawie nie
          odmawiam sobie niczego, zwiedziłem sporą część globu, żyję pełną
          piersią i bez specjalnych spięć miesięcznie oszczędzam ok. 11kPLN. O
          korkach wcześniej już pisałem - dłuzej się stoi we Wrocku -
          zdecydowanie dłużej. Warszawa robi przygnębiające wrażenie ? Chyba z
          poziomu pasażera samochodu. Zresztą to rzecz gustu i trudno o tym
          dyskutować. Jednym podoba sie to innym co innego. Ale ja piszę o
          głównie o różnicach w zarobkach i to nie tylko w branży bankowej.
          Znajomi z Wrocławia zajmują się produkcją reklam - we Wro mało
          zleceń i dziwnie przelicznik taki sam w Wawie zarabiają 3x więcej;
          inny kolega branża medialna we Wrocku na rękę dostawał ok. 3kPLN w
          Wawie ponad 12kPLN. Jak myślisz dlaczego tak wielu z nas Wrocławian
          decyduje sie przenieść tutaj? Z kaprysu, z powodu nietrafionego
          wyboru, z przypadku, czy może dlatego, że będąc tutaj mamy większe
          szanse i możliwości. Myślisz, że robiąc to samo przez tyle samo lat
          we Wrocku osiągnąłbym to co tutaj? Nie ma takiej mozliwości.
          Przejedź się człowieku ulicami Kozanowa, lub nowego Dworu we
          Wrocławiu, a najlepiej przespaceruj sie tam wieczorem. Jedyne czego
          możesz się spodziewać, to nie pięknego miasta ale napewno dużej
          adrenaliny, podobnie jak na niektórych osiedlach w Wawce i to są
          jedyne podobieństwa miedzy Wawą a Wrockiem. I proszę przestańcie
          pisać że Wrocław to piekne miasto - to jest oczywiste, ale pięknie
          jest tez w Lublinie, Toruniu, Gdańsku, Krakowie, Warszawie,
          Bydgoszczy, Poznaniu, Szczecinie, Zamościu, Sandomierzu, Kazimierzu
          Dolnym i dziesiątkach innych miast i miejsc w Polsce. A zarobki - ja
          sobie odpowiedziałem. Czas na Was .Pozdrawiam.
          • renifer77 Re: re:Wawa ws Wrocek dla L 08.07.08, 22:02
            szymon1szymon1 napisał:

            > 1. takie same stanowisko , te same obowiązki, z tą różnicą że w
            > Wawie mam 1 tydzień wolnego w miesiacu i wychodzę przed 17stą z
            > banku we Wrocku nie wychodziłem zazwyczaj wcześniej niż 19ta, bo
            > dyrektor krzywo patrzył. We Wrocku zarabiałem 7 kPLN w Wawie
            > zarabiam 22kPLN w tym samym banku.

            A ten twój dyrektor we Wrocławiu to niby kto? Może Tomasz Lis z
            którym pracowałeś "w banku" jeszcze we wrześniu 2007?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=68357713&a=68371952

            Myślę, że wciskasz kit użytkownikom internetu. W rzeczywistości nie
            masz zielonego pojęcia o bankowości a twoje „światowe podróże” to
            przejażdżka rozklekotanym tramwajem z Bemowa na Pragę Południe.
            • sothink Re: re:Wawa ws Wrocek dla L 09.07.08, 00:40
              niestety w internecie każdy może sobie popisać, nawet taki biedny
              szymon1szymon1, ciekawe gdzie sobie te teorie ubzdurał? chyba rzeczywiście jak
              stał tramwajem w korku:)
            • szymon1szymon1 Re: re:Wawa ws Wrocek dla L 09.07.08, 14:36
              Renifer masz rację, zdarzyło mi się niestety w wawce współpracować z
              ramienia banku z tym panem, ale na szczęście nie trwało to długo.
              Ale to już inny temat. Może ja i moi znajomi z wro mamy po prostu
              trochę wiecej szczęścia niż inni, że nasze zarobki w stosunku do
              zarobków we wro są 3 x większe. Przyjedź i spróbuj. Pozdrawiam
              • renifer77 Re: re:Wawa ws Wrocek dla L 09.07.08, 21:57
                Propozycja przeprowadzki do Warszawy? Jestem wzruszony.... prawie.
                Jako Wrocławianinowi jest mi jednak bliżej do Berlina:) Mieszkałem w
                Warszawie i jakoś nie czuję potrzeby by tam wracać. Po paru latach
                osiągnąłem to co zamierzałem i uznałem, że to miasto nie oferuje mi
                nic nowego na czym mogłoby mi zależeć. Wyjechałem bez żalu, podobnie
                zresztą jak zrobili to wcześniej niektórzy z moich znajomych.
                • Gość: corgan to tak samo jak moi znajomi z Wrocławia :) IP: *.chello.pl 09.07.08, 23:28
                  też wyjechali z uczelni wrocławskich (PWro, AE) do Warszawy słusznie przewidując
                  pod koniec lat 90tych że Wrocław jest może i miłym miastem do studiowania ale do
                  budowania swojej kariery, przyszłości, zakładania rodziny - niekoniecznie.

                  Z 40 kilku osób moich znajomych które wyjechało wróciły tylko 2 osoby.
          • sothink Re: re:Wawa ws Wrocek dla L 09.07.08, 00:38
            od razu widać że jesteś biednym studenciakiem z forumową fantazją sukcesu, nie
            ma dziecko takich akcji jak piszesz:) 23kPLN zarabia top management - główni
            dyrektorzy. Firma w której pracuję ma centralę w Warszawie, owszem zarobki są
            wyższe między 10-20% na tych samych pozycjach jak we Wrocławiu, także są
            naturalnie lepsze stanowiska np. prezes jak i większość dyrektorów firmy,
            których u nas w oddziale nie ma. Swoją drogą moi warszawscy koledzy narzekają że
            poziom zarobków do cen jest niekorzystny (szczególnie cen mieszkań).
            Jak pójdziesz do pracy w Warszawie to zobaczysz jak jest, fakt że jest tam
            więcej możliwości do robienia kariery ,ale niestety nie ma dziecko 3x większych
            zarobków na tej samej pozycji w obrębie tej samej firmy:) Ciekawe masz
            wyobrażenia, ale musisz je niestety skonfrontować z rzeczywistością.
            • szymon1szymon1 sothink poczytaj sobie w wolnej chwili 14.07.08, 23:12
              biznes.onet.pl/5,1497574,prasa.html
    • a2810 Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszowem 08.07.08, 16:14
      zarobki są pod "zdechłym azorkiem". Wymagania wysokie a praca -
      najlepiej za darmo. We Wrocku liczy się przy lepszej pracy kogo
      znasz a nie co umiesz. Wrocław jest specyficznym miastem, poprawiło
      się wiele ale do Warszawy, Łodzi czy Krakowa jest jeszcze daleko.
      Leży organizacja pracy i informatyka w urzędach. Ludzie nie potrafią
      wykorzystać zdobyczy techniki; zabezpieczenie IT bardzo niedoskonałe
      (nie wszędzie).
      FAKT: pracodawcy zatrudniaja na najniższy możliwy etat pomimo tego
      że mogliby na wyższy. Jak pracownicy uciekają to dopiero pod presją
      dają więcej następnym, gdy nikt nie chce pracować za proponowaną
      stawkę. Powoli się poprawia ale bardzo powoli.
    • akzalag Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow 14.07.08, 23:19
      Na razie nie masz,po co wracać.
    • cclement Re: Zarobki: Wrocław za Szczecinem, przed Rzeszow 22.07.08, 17:25
      do góry wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka