Dodaj do ulubionych

Stare dobre czasy 2005--2007

07.07.08, 20:34
Stare dobre czasy 2005--2007

2005--2007 tania benzyna , gaz , prad i zywnosc.

A dzis za Tuska ?

Ciekawostka POczytaj Koniecznie!

Co ile kosztuje!

Polska
Chrupki paprykowe 186g Biedronka 1,99 zloty
Niemcy
Chrupki Paprykowe 200g Real Tip 1,95 zloty

Cukierki w Puszce 200 gram
Polska
Biedronka 3,49 zlotego
Niemcy
Aldi 2,60 zlotego

Chrupki Orzechowe
Polska
Biedronka 150 g - 1,79 zlotego
Niemcy
Real 200 gram 1,80 zlotego

Haribo Spageti Saur 200 gram
Polska
Plus - 5,99 zlotego
Niemcy
Aldi - 3,29 zlotego

Cieple Lody
Polska
Lidl - 4,99
Plus - 4,99

Niemcy
Real - 3,6
Lidl 3,29

Chleb Mieszany 1kg
Polska - 5,25 zlotego
Niemcy - 3,43 zlotego

Chleb Slonecznikowy 500 gram
Polska
Careffour 2,79 zlotego

Niemcy
Real - 2,6

Bulki Kajzerki 50g
Polska
Real 39 groszy

Niemcy
Real - 21 groszy

Prawda boli i zal dupe sciska wyborcom peło :-)))))))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Re: Stare dobre czasy 2005--2007 07.07.08, 20:48
      Nie to, że podoba mi się wzrost cen, ale np. porównaj jakość niemieckiej bułki i tej polskiej. Niemiecka smakuje jak glina obleczona gumą.
    • Gość: vvvvvvv Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.router.finemedia.pl 07.07.08, 20:49
      A potrafisz coś innego niż skopiować komentarz z onetu ? Sprawdziłeś te informacje ? Skąd wiesz jak jest ?
      Typowy pisowczyk, co usłyszy to klepie dalej bez własnego rozumu.
      • Gość: Emeryt Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 21:25
        Wiem tylko, że obecnie Polska rośnie w siłę /złotówka/, a ludziom żyje się
        dostatniej, /dynamiczny wzrost płac i godziwa waloryzacja/. Czekam tylko na
        szybką instalację tarczy co poprawi bezpieczeństwo moje i mojej rodziny.
        • Gość: pepe Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 01:19
          A co Kaczyński Ci przez 2 lata nie zwaloryzował?? Przecież za tych
          bandytów tak dobrze było i jeszcze jego skarlony braciszek chce
          teraz u nas za darmo tarcze wybudować.
      • cclement Napisał prawdę 10.07.08, 12:47
        Też nie lubię pisowczyków ale napisał prawdę

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=81965115
    • Gość: stop idiotom Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 01:18
      Trzeba było geju nie ujadać o podwyżki wynagrodzeń to by ceny nie
      poszły tak drastycznie w góre. Pomyśl choć wiem że to dla ciebie
      trudne kto za to płaci, pracodawca raczej nie.
    • Gość: . Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 02:43
      W Austrii to samo, za zakupy w markecie zapłacisz mniej niż w Polsce :D
    • Gość: fan debili Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.08, 08:24
      debil, poprostu debil.
      Niedouczony pisomatole ! Napisz nam która to decyzja rządu PO
      spowodowała że chrupki w Niemczech są tańsze niż w Polsce.

      Mam nadzieje, że szybko podzielisz się z nami swoją "wiedzą"
      • Gość: dino Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: 195.187.134.* 08.07.08, 10:25
        podwyzki cen, inflacja i tak dalej są teraz w całej Europie i
        Ameryce. Jest faza na krawędzi recesji: nie ma to nic wspolnego ani
        z PIS ani z PO. Ktokolwiem by rządził, sytuacja byłaby taka sama.
        Idiota, który założył ten wątek, nie ma pojęcia o gospodarce na
        świecie. Szkoda w ogóle rozmawiac.
        • cclement Polski system płac i cen osiągnął dno! 10.07.08, 12:53
          Sami jesteście idiotami. W Polsce zarabia się mniej niż na zachodzie
          a trzeba płacić więcej i to nie jest wina recesji.

          Skoro wzrost wynagrodzeń wpływa na wzrost cen to powiedz mi mądralo
          dlaczego na zachodzie zarabiają więcej a w sklepach płacą mniej? Tam
          jakoś wzrost wynagrodzeń nie podniósł cen.

          Nawet Gazeta podaje konkretne przykłady
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=81965115
          • Gość: ekonomista Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.07.08, 13:35
            Niedouczony pisomatole!
            Tak jak lekarz nie wytłumaczy ci dlaczego jednemu pacjentowi pomaga chemioterapia a drugiemu nie, tak samo ekonomista nie wytłumaczy zarozumiałemu analfabecie ekonomicznemu dlaczego zarabiają na zachodzie więcej a na wschodzie mniej i dlaczego w jednych sklepach płacą mniej a w drugich więcej.
            Was zresztą tak nikt nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne tak więc szkoda czasu na tłumaczenie zawiłych zagadnień ekonomicznych osobie która we własnym mniemaniu jest najmądrzejsza na świecie
            Rada jest prosta, czas iść do szkoły. To naprawdę nie boli.
            • Gość: Alpin Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 13:52
              Czy to wina PIS czy PO to niema róznicy od kilku lat mamy deficyt w
              budrzecie (drogie państwo) więc ktoś musi na to zarobić, najlepiej
              i najprościej wyciągnąć kase od obywateli więc mamy najbardziej
              opodatkowany kraj w Europie koszty pracy jakie musi ponieśc
              pracodawca są kilkanaście % wyzsze niż u innych nowych członków
              UE, pracodawca musi jakoś na to zarobić więc podwyzsza ceny
              swoich produktów i tak koło się zamyka.
            • cclement Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! 10.07.08, 14:16
              > Niedouczony pisomatole!
              Nigdy nie głowosowałem pis

              > Was zresztą tak nikt nie przekona
              Mnie przekonuje jedno że w innych krajach zarabiają więcej od nas
              jednocześnie płacąc mniej w sklepach. I to świadczy źle nie o mnie
              ale tych co nami rządzą.
              • Gość: murarz na dachu Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.08, 15:00
                <Nigdy nie głowosowałem pis
                ale spełniasz drugi warunek który zalicza cię do grona pisomatołów -
                ignorancja.

                > Mnie przekonuje jedno że w innych krajach zarabiają więcej od nas
                > jednocześnie płacąc mniej w sklepach. I to świadczy źle nie o mnie
                > ale tych co nami rządzą.

                patrz pkt. 1

                Na koniec pytanie wyciągająco-pogłębiające

                Co to jest PKB per capita, od czego zależy, jaki to ma wpływ na
                zasobność obywateli i ile wynosi w Niemczech, Luksemburgu, Holandii,
                Wlk Brytani i w Polsce.


                • cclement Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! 10.07.08, 15:06
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=81844233&a=81974843
                  • Gość: murarz na dachu Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.08, 15:10
                    wyrzekała się żaba błota
                    No i widzisz, sam się przyznajesz do tego że jesteś niedouczonym
                    pisomatołem.
                    • cclement Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! 10.07.08, 15:28
                      Widzę że przeszedłeś do następnego etapu :)
                      Czyli gdy już widzisz że nie masz racji to zaczynasz udowadniać że
                      ktoś jest z pisu. A tu zonk! Głosowałem na Platformę :)

                      .... nie zmienia to faktu ekonomisto że zarabiając mniej niż w
                      innych krajach musimy płacić więcej w sklepach a to już świadczy o
                      specjalistach od ekonomii ... czyli dno.

                      ... czas się pakować i wyjeżdżać a wy dalej żyjcie w syfie tłumacząc
                      sobie syf ekonomią.
                      • Gość: murarz na dachu Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.08, 15:36
                        "Gdy konia kują żaba nogę podnosi"
                        To że glosowałeś na PO rozumu jak widać ci nie dodało.

                        > ... czas się pakować i wyjeżdżać a wy dalej żyjcie w syfie
                        > tłumacząc sobie syf ekonomią.

                        Wyjeżdzaj jak najprędzej , zmywaki czekają, no i w Polsce jednego
                        pisomatoła mniej
                        • cclement Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! 10.07.08, 15:45
                          Mądry pojedzie tam gdzie zarabia się więcej i płaci mniej a matoł
                          zostanie tam gdzie jest drożej i będzie to sobie jakoś tłumaczył ...
                          np ekonomią :)

                          Zgadnij kto w takim wypadku jest matołem? :)
                          • Gość: Emeryt Re:Mogę podpowiedzieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 17:11
                            Makuszyński napisał tak o koziołku.
                          • Gość: murarz na dachu Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 16:56
                            Mądry człowiek zarobi tyle, że stać go na zakupy w Almie czy też
                            innych delikatesach, rodzinę,dom, samochód, dobre wakacje. Może co
                            weekend się spotkać z przyjaciółmi itd.
                            Matoły muszą wyjechać na zmywak, kupować marnej jakości jedzenie w
                            sklepach aldikopodobnych i mieszkać w czwórkę w pokoju z kumplami ze
                            zmywaka. Weekendy spędzają z butelką piwa.

                            Moja wypowiedź jest skierowana WYŁĄCZNIE do tego matoła który nie
                            potrafi odpowiedźieć na prosto postawione pytanie a wymądrza się na
                            forum.
                            Przepraszam wszystkich którzy z różnych przyczyn byli zmuszeni
                            wyjechać "za chlebem"
          • Gość: martin Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.08, 21:16
            Odpowiem dosyć demagogicznie. W Polsce pracownicy mają o wiele
            mniejszą wydajność niż na zachodzie.
            • Gość: adasfsgasdgagahadf Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.e-wro.net.pl 11.07.08, 22:02
              Gość portalu: martin napisał(a):

              > Odpowiem dosyć demagogicznie. W Polsce pracownicy mają o wiele
              > mniejszą wydajność niż na zachodzie.

              A to ciekawe, że ci sami pracownicy po wyjechaniu na zachód są
              bardzo dobrze ocenieni i chwaleni właśnie za to że pracują lepiej od
              miejscowych. Taką wymówkę o braku wydajności wymyślili sobie
              polscy "pracodawcy" od siedmiu boleści, nieudaczni biznesmeni z
              miodem w uszach aby szukać usprawiedliwienia dla swoich nędznych
              wynagrodzeń.

              • Gość: murarz na dachu Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 23:03
                Popełniasz typowy błąd myślowy charakterystyczny dla ludzi którzy
                nigdy nie mieli do czynienia z ekonomią i mylisz pojęcie
                pracowitości z wydajnością pracy.
                Postaram się wyjaśnić na prostym przykładzie który mam nadzieję
                będzie zrozumiały dla ignoranta ekonomicznego.
                "Najbardziej leniwy pracownik w koparce będzie kilkadziesiąt razy
                wydajniejszy od najbardziej pracowitego pracownika z łopatą"

                Zrozumiał czy czy przykład był za trudny dla pojęcia tego miernika
                ekonomicznego?
                • Gość: Łoś_bimbacz Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:10
                  Łopatę lub koparkę daje pracownikowi pracodawca, nasz byznesmen
                  daje łopatkę ( bo brakuje mu do jachtu), a POtem ujada na znikomą
                  wydajnośc:)
                  • Gość: murarz na dachu Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 23:39
                    jak przystało na prawdziwego pisomatoła, nie zrozumiałeś problemu.
                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 00:11
                      > jak przystało na prawdziwego pisomatoła, nie zrozumiałeś problemu.

                      jak przystało na realnego POmpatyka podałeś przykład nieadekwatny
                      do problemu, a na próbę POlemiki reagujesz POmpatyczną inwektywą:(
                      • Gość: murarz na dachu Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.08, 00:42
                        dla ciebie nieadekwatne jest wytykanie wam ignorancji ekonomicznej.
                        Nie masz pojęcia o czym piszesz i nawet nie jesteś wstanie pojąć
                        prostego parametru ekonomicznego "wydajność pracy" Wszystkim
                        pisomatołom wydajność pracy kojarzy się szybkością machania łopatą
                        zamiast z produktywnością która może być wynikiem choćby
                        automatyzacji.
                        Jesteś bezczelnym niedouczonym zarozumiałym typem którego tak samo
                        jak twojego idola nikt nigdy nie przekona że białe jest białe a
                        czarne jest czarne.

                        • cclement Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! 12.07.08, 09:12
                          Prezentujesz Giertychowsko-Lepperowski sposób dyskusji.
                    • cclement Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! 12.07.08, 09:10
                      Gość portalu: murarz na dachu napisał(a):

                      > jak przystało na prawdziwego pisomatoła, nie zrozumiałeś problemu.

                      Na razie wychodzi na to, że to ty jako jedyny rozumujesz inaczej od
                      reszty a swój brak wiedzy rekompensujesz sobie wyzywaniem rozmówców
                      od pisomatołów.
                    • Gość: Kokeeno Re: Polski system płac i cen osiągnął dno! IP: 80.54.202.* 12.07.08, 16:19
                      Prawdę mówiąc, to Ty chyba nie rozumiesz problemu. W tym przypadku "problemem" jest typowe zastosowanie prawa podaży/popytu. Skoro pracownicy chcą pracować za niższą stawkę, to po co płacić więcej? To sprawdza się nawet w branżach, w których potrzeba sporego doświadczenia (m.in. IT). Pracodawcy wychodzą z założenia, że lepiej jest zatrudnić dwóch studentów, którzy może się czegoś nauczą, niż jednego doświadczonego (czytaj "droższego") pracownika. Co do Polski i innych krajów: poziom wykształcenia i umiejętności jest podobny (a może nawet w Polsce wyższy), ale kwestią jest konkurencyjność.

                      Dlaczego w Warszawie można zarabiać w tym samym doświadczeniem w zawodzie 30-50% niż we Wrocławiu (przy praktycznie identycznych, jeśli nie wyższych cenach życia w obu miastach). Odpowiedź jest banalna: konkurencja. W Warszawie firmy sobie podkupują dobrych pracowników, u nas to pracownicy muszą zabiegać o stanowisko godząc się na niższe wynagrodzenie.
    • Gość: Roman Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.korbank.pl 11.07.08, 17:33
      Pisowski propoagandzisto dla ciemnego luda, podawaj ceny w euro.
      Lato 2007: ok. 3,80 zł/euro
      Lato 2008: ok. 3,40 zł/euro
      Ciekawe są te długie ręce Tuska:
      Niemcy, lato 2007, benzyna super 1,25 euro
      Niemcy, lato 2008, benzyna super 1,55 euro
      Sprawdź jeszcze, jeśli dasz radę, ile rok temu kosztowała baryłka
      ropy na rynkach światowych, a ile teraz.
      Chleb, dobry, nie z hipermarketu, lecz wiejskiej piekarni:
      Niemcy, 2007 1,60 euro
      Niemcy, 2008 1,90 euro.
      A może jeszcze inaczej:
      rok temu tanie lecz niezłe piwo (np. Bittburger) w Niemczech
      (supermarket) - 0,40 euro czyli dla nas 1,52 zł, teraz 1,36 zł, czy
      to znaczy, że w Niemczech staniało?
      I jeszcze z innej beczki: rok temu zarabiałem (w Polsce) ok. 800
      euro, teraz ponad 900 euro? Czyja zasługa? Ani Tuska, a tym bardziej
      PiS-u (efektu obnizenia skłądki rentowej nie uwzgledniłem).
      Pomyśl trochę zanim zaczniesz obrażać ludzi swą tępą argumentacją.
      Rzeczywistośc jest znacznie bardziej skomplikowana niż parę
      przykładowych cen nie uwzględniających np. kursów walutowych.
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 17:39
        >Pomyśl trochę zanim zaczniesz obrażać ludzi swą tępą argumentacją.

        to dedykacja dla Wielkiego POmpatyka, który retorycznie pytał
        Kaczora ile kosztują "jabka i ziemniaki PO przymrozkach"???.
        Przecież wzrost cen tych warzyw był niePOdważalnym dowodem
        nieudacznictwa Kaczora. Ale obecny wzrost cen wszystkiego jest i tak
        zminimalizowany dzięki geniuszowi PułTuska i Paligłupa:))
        • Gość: murarz na dachu Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 18:08
          łosiu, łosiu wciąż powtarzasz te same oczywiste oczywistości.
          Powołujesz się na debatę która jak wiemy rządzi się swoimi prawami.
          Tusk chciał tylko podważyć tę empatię którą się Kaczyńskiego nonstop
          przed wyborami chwalił. poprostu chciał pokazać widzom że
          Kłamczyński jest oderwany od rzeczywistości.
          Myślisz, że PO miało honorowo czekać na kolejne kłamstwa Kurskiego?
          Jakby nie ta zakłamana menda Kurski który wymyślił sobie a to aferę
          bilbordową a to dziadka z Wrmachtu, a to lodówkę to pewnie PIS nie
          miałby dzisiaj nic do powiedzenia.
          • Gość: kafar na wszystko Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.centertel.pl 11.07.08, 21:34
            "ałtor" tego wątku, niejaki pltfusyf bodajże, to jakiś frustrat; ja
            głosowałem na PO i troche jestem rozczarowany póki co, głównie tym,
            ze nie zmieniają przepisów o zatrudnieniu i gdzie ta obiecana
            palikotowa deregulacja??? ale nie uważam, ze to Tusk jest winny
            bessie na giełdzie, kryzysowi paliwowemu czy suszy na polach, no
            litości panie platfusyf i vel cclement
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:06
              >"ałtor" tego wątku, niejaki pltfusyf bodajże, to jakiś frustrat;

              znowu szufladka, niePOprawne POglądy prezentują wyłącznie frustraci
              a słuszne młodzi i wykształceni:)
              >
              >ze to Tusk jest winny
              > bessie na giełdzie, kryzysowi paliwowemu czy suszy na polach, no

              Kaczorom to się udało, bo oni z pewnością byliby winni, jabka po
              przymrozkach, to przecież była ich wina. Trzeba jednak uczwciwie
              przyznac, że POmpatyzm wypełnia swoje zaPOwiedzi, benzyna po 5 pln
              już prawie jest, giełda -50% też prawie jest, obiecane,
              zrealizowane!:)
              • Gość: murarz na dachu Re: Stare dobre czasy 2005--2007 IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 23:44
                idź do chłopa na wieś to cię nauczy że sieje się na wiosnę a zbiera
                na jesień.
                Pisomatoły nie potrafią tego zrozumieć że Kłamczyńscy zbierali
                śmietankę z pracy poprzednich rządów i światowej koniunktury a
                efekty ich 2 letniej pracy własnie nadchodzą.
                Przez 2 lata miernoty nie potrafiły nic zrobić ze stoczniami a teraz
                mają czelność pouczać że przez 8 m-cy PO nie zrobiło tego czego oni
                nie zrobili przez 2 lata.

    • cclement Nawet w USA jest taniej 12.07.08, 09:21
      Nawet w USA jest taniej

      www.e.gazeta.wroc.pl - 12.07.2008 - str. 11


      "...W internecie na forach dyskusyjnych aż roi się od ofert osób,
      które jadą do USA i oferują przywiezienie laptopa. Za taką fatygę
      płaci się zwykle 100-200 dol. To właśnie zakupy elektroniki są
      tegorocznym przebojem.

      - Jeździmy po nią nie tylko do USA czy Berlina, ale także do
      Bangkoku czy Singapuru – mówi Magda Krzywosińska z portalu
      www.wakacje.pl. Taka podróż jest opłacalna, bo wystarczy kupić
      laptopa w USA, nawet pocenie normalnej, sprzedać go np. na Allegro,
      by zwrócił się koszt biletu lotniczego.

      Niektóre modele Macintosha, który w Polsce kosztuje ok. 6 tys. zł, w
      USA można kupić już za ok. 4 tys. zł. Tymczasem bilet w promocji
      kosztuje 1600-1700zł.

      Coraz więcej osób regularnie lata do USA na zakupy.
      – Trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Niektóre domy towarowe
      wyspecjalizowały się w notorycznych wyprzedażach, np. w Nowym Jorku
      jest to Century 21,do którego trafiają końcówki serii znanych marek
      modowych, m.in. Tomy Hillfigera, Hugo Bossa, Ralfa Laurena. Kupiłam
      tam torebkę Ralfa Laurena za 5dol.–opowiada Joanna Antosz.
      Ekskluzywne marki są też tańsze w Europie Zachodniej..."

    • cclement Re: Stare dobre czasy 2005--2007 12.07.08, 09:47
      Drożyźnie winna ekonomia??? A może oszustwa? Widać
      jacy "specjaliści" od ekonomii tutaj się wypowiadają. Wykują na
      pamięć definicje ekonomiczne a potem nie widzą jak one się mają do
      polskiej beznadziejnej rzeczywistości.

      "Dziennik": sklepy oszukują Polaków na kursie euro

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33208,5449696,_Dziennik___sklepy_oszukuja_Polakow_na_kursie_euro.html
      Sklepy i firmy transportowe zarabiają na klientach, przeliczając
      euro na złotówki według zawyżonego kursu. Sprawdziliśmy, że stosują
      przeliczniki sprzed kilku lat, gdy za euro trzeba było płacić ponad
      4 zł - pisze "The Wall Street Journal Polska".
    • cclement Ej! Forumowi "ekonomiści"! Jesteście do d...! 12.07.08, 09:57
      Ej! Forumowi "ekonomiści"! Jesteście do d...! Jakoś bardziej wierzę
      specjalistom, którzy uważają że w Polsce jest coś nie tak niż takim
      ekonomistom-amatorom bez wiedzy jak wy. A że w Polsce jest wyjątkowa
      drożyzna potwierdza się na każdym kroku.


      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33208,5449696,_Dziennik___sklepy_oszukuja_Polakow_na_kursie_euro.html
      Na handlowcach suchej nitki nie zostawia Robert Gwiazdowski z
      Centrum im. A. Smitha. Ma pretensje przede wszystkim do koncernów
      samochodowych. "Gdy euro drożało, ceny aut w Polsce były podawane w
      tej walucie. Ale gdy od kilku lat euro tanieje, przeszli na ceny w
      złotych, aż okazało się, że sprzedawane u nas auta są najdroższe w
      Europie" - twierdzi.
      • Gość: Emeryt Re: Ej! Forumowi "ekonomiści"! Jesteście do d...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 13:44
        Święta prawda. Przeliczając podstawowy koszyk wychodzi, że u sprzedawców euro
        kosztuje przeciętnie ponad 5,- zł. Już przedwojenny wybitny ekonomista Izaak
        Rabsztynowicz stwierdził, ze lepsze jest deko handlu od kilograma pracy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka