Dodaj do ulubionych

Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej

13.08.08, 08:48
I kto twierdzi, że nadal każdy ma jeździć wszędzie autem?

W Poznaniu przez hałas stracili już kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców na rzecz
ościennych gmin.
Obserwuj wątek
    • Gość: as_08 Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 09:11
      Dlaczego w badaniach hałasu we Wrocławiu pominięto szczekające psy? Ich ilość a
      także intensywność ujadania stale rośnie. Cisza nocna jest przy tym bez
      znaczenia. Źródeł problemu dopatruję się w kulturze właścicieli, a nie u
      czworonogów. Zatem jest to hałas, który można by łatwo i bez finansowych
      nakładów zredukować i tym różni się on od dolegliwości wywołanych przez postęp
      techniczny.
      • sajm Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej 13.08.08, 09:33
        Hałas spowodowany przez samoloty na poziomie błędu statystycznego???
        Chyba badacze w życiu się statystyką nie zajmowali... Samoloty w
        okolicach Parku Południowego dają się mocno we znaki, zwłaszcza w
        nocy.
        • Gość: Ciszek Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 10:29
          No właśnie...... Ta uwaga tylko potwierdza "amatorszczyznę" tego
          artykułu:
          Spójrzmy na mapkę hałasu, kosztującą zapewne sporo, ale udostępnioną
          w formie nie nadającej się w gruncie rzeczy do niczego. "Im
          ciemniej, tym głośniej...". A ile tych stopni "ciemności"? Raptem
          dwa..... Możliwośći powiększenia? Zero......
          To doprawdy prasowy bubel; ciekawe, czy korekta (czy jak to się w
          Gazecie nazywa) istnieje czy istnieje i działa?
          • Gość: fakir Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej IP: *.171.196.2.crowley.pl 13.08.08, 10:58
            www.wroclaw.pl/m87914/
            • Gość: Ciszek Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 11:23
              Fakir, dzięki za linka.
              Jakże szkoda, że nie potrafi tego Gazeta, bądź co bądź moja
              ulubiona;-)
    • kklement Proponuję wprowadzkę do lasu 13.08.08, 09:13
      Tam rzadko jeżdżą samochody.
      • Gość: Emad Re: Proponuję wprowadzkę do lasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 09:32
        Przede wszystkim wprowadzić klarowne przepisy i możliwość kontroli hałasu. Teraz
        to nie funkcjonuje. Wystarczy zapytać mieszkańców budynków koło Wzgórza
        Partyzantów - ile razy wzywali policję i próbowali uciszyć hałas z knajp i
        dyskoteki na Wzgórzu. Policja przyjeżdża (o dziwo kilkakrotnie tuż przed
        dotarciem radiowozu robiło się cicho), upomina, odjeżdza a hałas wraca do stanu
        wyjściowego. Kontrole, które mogą dokonać pomiarów mają obowiązek uprzedzić
        kontrolowanego o dacie przyjścia (!!!). Nie ma mechanizmów, które pozwoliłyby
        kontrolować poziom hałasu i nakładać sankcje ( w niektórych krajach kary dostają
        własciciele lokali, w których moc urządzeń nagłaśniających tylko potencjalnie
        przekracza obowiązujące normy, nawet, jeśli ich nie używają). To problem, który
        dotyczy wielu mieszkańców w wielu punktach miasta. Hałas na ulicach, w lokalach
        itd. Przy okazji - czy ktoś wie, dlaczego w multikinach puszczają dźwięk na
        progu bólu? To straszne! Kino dla upośledzonych słuchowo, czy co...
        • Gość: CISZEK Re: Proponuję wprowadzkę do lasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 13:03
          Możliwość kontroli hałasu.......... pomarzyć zawsze warto.
          Ma ktoś może sposób na motocykle, te wypasione, BEZKARNIE pędzące
          ulicami miasta 150 i więcej, ryczące jak silniki odrzutowców?
          Nie znam sprawy na tyle, aby kompetentnie zająć stanowisko, jednak
          nie sposób nie reagować na hałas wytwarzany przez niektórych
          motocyklistów, a właściwie ich "motorynki". Nie ma na to sposobu?
          Czy Policja nic nie może w tym zakresie? A co z przepisami ruchu
          drogowego? A co na to ochrona środowiska? Czy nie można wprowdzić
          ograniczeń w tym zakresie już na poziomie sprowadzania maszynek do
          Polski oraz podczas rejestracji, a także już po tych procedurach,
          kiedy "zdolni" pomanewrują tłumikami po przebrnięciu przez badania
          rejestracyjne? Przecież policja drogowa może kierować na obowiązkowe
          badania te podejrzanie głośne motorki? Prosty miernik natężenia
          chalasu jest naprawdę tani, można wyposażyć w takie niemal każdy
          patrol policji drogowej. Aby uniknąć problemów i kosztów
          legalizacji, można przyjąć, że byłyby to tylko wskaźniki, WSTĘPNIE
          określające poziom halasu, zaś prawdziwe badania odbywałyby się na
          zlecenie policji w stacji diagnostycznej. Eeech, sposobów jest
          mnóstwo, śmiem twierdzić, że niezbyt kosztownych, ale jak dotąd, nie
          dostrzegam skutecznej, a może nawet jakiejkolwiek walki z tym,
          niemałym przecież problemem.
          • Gość: Emad Re: Proponuję wprowadzkę do lasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 15:15
            Decybelomierz może i tani ale brak regulacji prawnych i instytucji, które
            miałyby prawo kontroli i karania wszelkich form hałasu. A jeśli chodzi o hałas
            na ulicach to tylko jeden problem. Wyobrażacie sobie, co by się działo, gdyby
            jednocześnie skontrolowano to, co wydobywa sie z rur wydechowych autobusów
            komunikacji miejskiej? Trzeba by chyba na piechotę chodzić, bo stałyby w
            zajezdniach.
      • g625 Re: Proponuję wprowadzkę do lasu 13.08.08, 12:21
        W Zurychu czy Amsterdamie też mniej niż we Wro.
    • map4 Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej 13.08.08, 11:18
      Zrobiono już bardzo poważny, pierwszy krok. Zamiast wyciszać torowiska,
      zkikwidowano tramwaje nocne. Następne w kolejce są nocne autobusy miejskie, a
      potem sołtys Wrocławia zacznie po 22 zwijać asfalt.
    • palya Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej 13.08.08, 11:18
      gow..ana mapa. patrze na swoją okolice i wskazniki hałasu drogowego
      na trasie wylotowej sie nie zgadzają. logika i doswiadczenie mowi,
      ze najglosniej powinno byc na kostce brukowej (jest tu jej spory
      odcinek), a ta cudna mapa okresla ten odcinek jako najcichszy..gowno
      prawda
    • allspice Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej 13.08.08, 15:24
      Wybudować więcej ekranów, zasadzić więcej zieleni,ograniczyć prędkość
      wyeliminować tiry z miasta,zbudować obwodnice...niby proste:)
    • Gość: idiot Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 15:54
      Zeby we Wroclawiu bylo ciszej nalezaloby wywiesc wszystkich
      mieszkancow wroclawia po za granice miasta,w ten sposob miasto
      opustoszeje i w ten sposob we wroclawiu bedzie ciszej.Polecam
      • Gość: zara Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej IP: *.wro.vectranet.pl 13.08.08, 17:30
        A ja zapraszam na nocleg przy pl.Macieja, Trzebnickiej i
        Jagielonczyka i zycze spokojnego snu.
    • Gość: gość Re: Co zrobić, żeby we Wrocławiu było ciszej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.08, 00:18
      Bu ha ha - jaka walka z hałasem! Sprobujcie złościć na SM lub Policje hałasującą
      w nocy śmieciarkę to usłyszycie ze im wolno - co nie jest prawdą! Ostatnio
      TRANSFORMS miał nawet sprawę w sadzie i SĄD uznał, że wywóz śmieci w godzinach
      nocnych tj 22 - 6 rano jest wykroczeniem.
      Więc dbajmy o ciszę i nie gódźmy się na hałasy kubłami przez śmieciarzy bo niby
      jaka to różnica wyjący pijak, zakład stolarski czy firma wywożąca śmieci!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka