wasylzly
05.07.06, 00:54
Zachodzie cos ty sobie uczynil, Rosja w przeciagu 5 lat uciekla do przodu jak znikajacy punkt, znikajaca nadzieja na wprowadzenie dyktatu Zdrowych Demokratycznych Panstw, na modle darwinowskiego modelu natrualnej selskcji i swoistej eutanazji tych demokracji " uposledzonych" -vide Bialorus, Rosja.
Taktyka izolacji, sankcji, militarnej agresji zostala doglebnie skompromitowana. Niepostrzezenie i bez fajerwerkow powstal w 2001 SCO skupiajacy wokol siebie nie tych ktorzy pragna zachodniej demokracji, ale tych ktorzy chca robic doskonale interesy i traktowac siebiez SZACUNKIEM, to wlasnie swietnie potwierdza rowniez autor. Pogardzana Turcja, pogardzana Ukraina, pogardzana Gruzja, ktorej usa oswiadczylo, ze moze sobie wybic z glowy, jakiekolwiek stawianie jej interesow ponad Rosja, bo to zagrazan stosunkom rosyjsko-amerykanskim, jest niezbitym dowodenm jak jednostronne sa interesy reprezentowane przez blok zachodni. Tak, powstaje blok "odrzuconych", ale ten blok obejmuje juz 3/4 swiata i jest coraz silniejszy, dzis gospodarczo, jutro militarnie. Czy jest najmniejszy sens jeszcze ich upokarzec, wprowadzac swoje dyktatury i demokratyczne srodki represji? Chyba nie, latwiej demokracji zachodniej spuscic z tonu, tej przewodniej i nieomylnej sily politycznej i gospodarczej, a przylaczyc sie do szerkoej wspolpracy gospodarczej i partnerskiego dialogu. W demokracji, nie ma wyzszych i rowniejszych, tym bardziej nie ma miejsca dla UPOKORZONYCH, o tym czolowi doktrynerzy jakby zapomnieli.