AWF oferuje studia urlopowe zamiast zaocznych

19.09.08, 11:58
Kasa, Kasa, Kasa, Kasa nic więcej. Wszystko odbywa się kosztem studenta.
Dobrze, że już mam to za sobą. Udał mi się załapać na tanie stancje i normalne
zajęcia. Ok, niech będą takie studia błyskawiczne, ale do diaska niech nie
nazywają się zaoczne. Semestr w 2 tygodnie :) zabawne, do jednego
poważniejszego egzaminu trzeba się tyle uczyć.
    • Gość: aaaa AWF oferuje studia urlopowe zamiast zaocznych IP: *.wroclaw.agora.pl 19.09.08, 14:21
      akademik??? jaki akademik???? Szanowny Panie Rektorze???
      co semestr mówicie, że nie ma miejsc, bo wszystkie są zajęte przez
      dziennych studentów!!!!!
    • Gość: timi AWF oferuje studia urlopowe zamiast zaocznych IP: *.cable.ubr10.edin.blueyonder.co.uk 19.09.08, 21:47
      no ale popatrzcie na to z drugiej strony...jest naprawde sporo ludzi
      ktorzy studiuja na tej uczelni i mieszkaja poza granicami kraju..ta
      opcja jest dla nich bardzo korzystna...
      • Gość: xy Studenta kasa dla AWF.Student wymaga. IP: 139.48.152.* 19.09.08, 23:17
        AWF to taki sam biznes jak inne.
        Studenta trzeba szanowac bo kasa jest jego.
    • Gość: angel AWF oferuje studia urlopowe zamiast zaocznych IP: *.wroclaw.mm.pl 21.09.08, 22:50
      studenci spoza Wrocławia? heh... jakby tylko AWF miał studentów spoza swojego
      miasta... studiuję właśnie na tej uczelni i pracuję, kiedyś się cieszyłam, dziś
      trochę żałuję wyboru, między innymi właśnie ze względu na brak wakacji, gdyż
      urlop poświęcam na zajęcia...:(
      • Gość: skrzypce1 Re: AWF oferuje studia urlopowe zamiast zaocznych IP: *.hsd1.fl.comcast.net 22.09.08, 02:25
        Czy zaoczni studenci AWF-u we Wroclawiu uwazaja, ze sa krzywdzeni
        regulami studiow? I ja ja skonczylem. Dawno temu bo nie moglem
        pozwolic sobie na studia dzienne. Musialem podjac prace i
        przenioslem sie na studia zaoczne AWF w miescie nad Odra. Caly swoj
        urlop platny i bezplatny wykorzystalem na studiowanie. Bylem
        zdeterminowany i moze dlatego bylo mi latwiej przejsc przez te
        wszystkie trudnosci wynikajace z tego typu nauki. Wtedy myslalem, ze
        to juz koniec moich meczarni. Well, do czasu kiedy zamieszkalem w
        USA. Mialem rodzine, prace i rozpoczalem studia. Tego sie nie da
        porownac ze studiami w Polsce. Jak je juz rozpoczalem to i musialem
        je skonczylem ale drugi raz juz bym nie poszedl ta droga. A urlop?
        Szanowni Studenci, od prawie 25 lat nie mam wiecej jak 5 dni urlopu
        w roku plus rzadowe dni wolne od pracy. Pracuje 7 dni w tygodniu.
        Nie staram sie pokazac jaki ze mnie macho man bo praca bokiem juz mi
        wychodzi ale chce wam uzmyslowic, ze bez ciezkiej pracy nie ma
        kolaczy (jak powiadala moja babka). Zycze wytrwalosci i konsekwencji
        w dzialaniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja