Dodaj do ulubionych

ropiejące.łzawiace oczko

19.09.08, 15:56
WITAM.MOJEMU 5 MIESIECZNEMU SYNKOWI PRAKTYCZNIE OD URODZENIA ROPIEJE
OCZKO,PRÓBOWALISMY JUZ RÓŻNYCH RZECZY,KROPLI Z
ANTYBIOTYKIEM,MASAŻY,PRZEMYWANIA WODĄ,RUMIANKIEM,SOLĄ FIZJOLOGICZNĄ
I NIC POPRAWA JEST CHWILOWA,NIE WIEM CO ROBIĆ,ZA TYDZIEŃ WIZYTA U
OKULISTY I OBAWIAM SIE ŻE ZOSTANIE TYLKO UDROŻNIENIE KANALIKA
ŁZOWEGO,CHCIAŁABYM OSZCZEDZIC TEGO SYNKOWI TYM BARDZIEJ ŻE PODOBNO
NIE ZAWSZE TO SKUTKUJE?! MOŻE KTÓŚ Z WAS MIAŁ PODOBNY PROBLEM I ZNA
JESZCZE JAKIŚ SPOSÓB NA ODETKANIE TEGO KANALIKA I WYZDROWIENIE OCZKA?
PROSZĘ O RADY!!!!POZDRAWIAM JOLAA27
Obserwuj wątek
    • yoka1 Re: ropiejące.łzawiace oczko 19.09.08, 16:29
      miałam,ale nie czekałam 5 m-cy od porodu. Czym prędzej do okulisty!
      • jolaa27 Re: ropiejące.łzawiace oczko 19.09.08, 16:42
        mały jest pod kontrolą okulisty,za kilka dni kolejna wizyta,ale
        pewnie znów dostane nowe kropelki lub skierowanie na udrożnienie
        kanalika.zabiegu sie troche boje,ale jesli bedzie konieczny to go
        zrobie.chociaż mówią ze przewaznie lekarze czekają z tym az dziecko
        skączy pół roczku lub nawet roczek,bo wczesniej może udroznić sie
        samo.chodzi mi o to czy może ktoś zna jakis domowy sposób?
        • paulaiigi Re: ropiejące.łzawiace oczko 19.09.08, 17:44
          Jedyny domowy sposób to masowanie - uciskanie a nie laskotanie. Ja
          na początku synkowi robilam masaz bardzo delikatnie bo sie balam,
          ale jak kiedys pediatra pokazala mi jak to robic to po 2 dniach
          peklo samo (syn mial wtedy 4,5 miesiąca).A uciskałam tak ok.6 razy
          dziennie. Powodzenia
    • pia_ Re: ropiejące.łzawiace oczko 22.09.08, 15:01
      A robiłaś wymaz? U nas już byliśmy umówieni na przetykanie kanalika,
      ale coś mnie tknęło i zrobiłam wymaz: wyszedł gronkowiec złocisty.
      • jolaa27 do pia 22.09.08, 15:27
        serio?i co nie trzeba było zabiegu?oczko wyzdrowiało całkowicie?no
        właśnie nie robiłam wymazu,ale zrobie,w środę wizyta u
        okulisty,zobaczę co powie.a czy u twojego maleństwa oczko ropiało i
        łzawiało?odpowiedz proszę.pozdrawiam.
        • pia_ Re: do pia 23.09.08, 14:04
          Dostała antybiotyk na gronkowca i łazawienie oraz ropienie przeszło.
          Wymaz to nie jest jakaś wielka filozofia i lepiej go zrobić.
          A wizytę u okulisty na przetykanie kanalika mieliśmy już zamówioną,
          z ulgą ją odwołałam. A gronkowiec to częsta infekcja, którą maluch
          zaraża się w szpitalu po urodzeniu.
          Życzę, aby wynik wymazu był pozytywny :-)
    • patapon Re: ropiejące.łzawiace oczko 22.09.08, 20:28
      Witam
      Jeszcze do niedawna mieliśmy ten sam problem. Pediatra sugerowała udrożnienie kanalika łzowego u naszego miesięcznego malucha, natomiast okulista powiedziała nam, że czasami tak jest, że dziecku nie zdążą się wykształcić kanaliki łzowe przed narodzinami. Doradzała masowanie wewnętrznego kącika oka (oczywiście czystym palcem), mówiła, że zwykle to mija około 5 miesiąca życia. No więc masowaliśmy; raz było lepiej (tylko łzawiło), raz gorzej (także ropiało). Trochę się przestraszyłam, że to nie pomogło, bo mały skończył 5 miesięcy i nadal ropiało :( Ale gdy synuś skończył 6 miesięcy - problem zniknął :) :) :) Cieszę się, że trafiliśmy do okulisty, która ma doświadczenie z maluchami. Pamiętam, że powiedziała, że udrożnić kanalik zawsze zdążymy i żeby najpierw dać szansę naturze :) No więc daliśmy! Masuj i poczekaj jeszcze miesiąc chyba, że coś Cię bardzo niepokoi, wtedy koniecznie skonsultuj to ze specjalistą. Powodzenia!
    • elhi78 Re: ropiejące.łzawiace oczko 23.09.08, 20:24
      u nasze coreczki oczko ropiało aż do 5 mc zycia, a zaczelo jak mała
      miała 2 tygodnie. Bylismuy u okulisty dostalismy bioacyne +
      neomycyne oraz zalecenie zeby masowc wewnetrzne konciki oka. I tak
      jak u kolezanki jednego dnia ropiało, drugiego tylko łzawiło
      trzeciego wszystko było ok i tak w kółko. Okulistka kazała nam sie
      uzbroic w cierpliwosc masowac, bo przekłócie kanalkika to
      ostatecznosc i trzeba znalesc naprawde dobrego fachowca w tym
      zabiegu, a i tak czsami zdarzaja sie nawroty. Co do gronkowca to
      trzeba miec nie pokoleji w głowie. żeby życzyc komus pozytywnego
      testu bo gronkowiec jest jednym z najgoszych patogenów, szybko sie
      mutuje i uodparnia na podawny antybiotyk. Bardzo czesto osoba która
      złapała gronkowca nigdy sie go nie pozbywa,a sam gronkowiec moze
      wywoływac infekcje w innym miejscu np gardła, zatok. Moja rada dla
      spokojnosc mozna zrobic wymaz z wydzieliny oka, a potem kupic sól
      fizjologiczna w aptece i codziennie masowac wacikiem kąciki oczu. JA
      karmiąc małą masowałam ja kawałkiem pieluszki tetrowej lekko
      uciskajac po kilku takich sesjach ropienie przeszło z dnia na dzien
      i nie ma problemu az do dzis .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka