Dodaj do ulubionych

Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KOREK?

IP: *.chello.pl 08.10.08, 19:09
Witam,
niedawno kupiłem samochód. Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska rano są
zakorkowane?
I prośba: jak z okolic Karkonoskiej najszybciej rano dojechać na Biskupin o
odwrotnie? Macie jakieś pomysły?
Dzieki za pomoc

Pzdr
Andrzej
Obserwuj wątek
    • czechofil Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE 08.10.08, 19:38
      > Witam,
      > niedawno kupiłem samochód. Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska
      rano są
      > zakorkowane?

      Bo za dużo ludzi próbuje w tym samym czasie przemieszczać się po
      nich autami. Proste jak budowa
      cepa...

      > I prośba: jak z okolic Karkonoskiej najszybciej rano dojechać na
      Biskupin o
      > odwrotnie? Macie jakieś
      pomysły?

      Wsiądź na rower, dojedź Karkonoską do Wiśniowej i jedź cały czas
      prosto, aż do wiaduktu nad Krakowską. Tam skręć w ul. Wilczą,
      następnie przekrocz Oławę przez kładkę Siedlecką i jedź wzdłuż Lasu
      Rakowieckiego do kładki Zwierzynieckiej nad Odrą. Po przekroczeniu
      naszej głównej rzeki znajdziesz się na tyłach ZOO, a to już jest
      Biskupin. Zapewniam cię, że prawie przez cały dzień jest to
      najszybsze połączenie Krzyków z Biskupinem, a do tego wyjątkowo
      korzytne dla rowerzystów, bo prawie na całej trasie jedzie się bez
      kolizji z autami...
      • Gość: Andrzej Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE IP: *.chello.pl 09.10.08, 23:53
        Czechofil,
        dzięki za radę, rowerem rocznie robię ponad 5 tys. km. Ale wielkie dzieki...
    • Gość: artek Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE IP: *.wro.vectranet.pl 08.10.08, 19:47

      > Witam,
      > niedawno kupiłem samochód. Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska
      > rano są zakorkowane?

      bo takich jak ty którzy właśnie kupili samochód jest kilkadziesiąt tysięcy i z
      dnia na dzień coraz więcej. a na pocieszenie ci powiem że z tego powodu będzie
      coraz gorzej.
      miłej jazdy, o ile stanie w korku jazdą można nazwać ...
      • Gość: tiktak Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.08, 22:44
        Bo miastem rządzą tłuki,bez polotu i pojecia.
        pozatym wypowiedzieli wojnę mieszkańcą.
        • Gość: fakir Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE IP: *.chello.pl 09.10.08, 11:27
          a co powinni przerobić Wrocław na jeden wielki asfalt?
    • Gość: Obserwator Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 22:49
      OK, chlopcy powyzej dali Ci bezcenne rady, ale chyba nie o to chodzilo.

      Korki sa dlatego, ze:
      1. ludzie z poludnia Wrocka i wsi osciennych, nie majac alternatyywy w postaci
      komunikacji miejskiej (jakos nie widze parkingow przy np. petli tramwajowej na
      Krzykach, a pozostawienie tam auta na caly dzien gdzies na uboczu grozi tym, ze
      po powrocie z pracy nie znajda juz auta), dojechac musza do pracy w centrum,
      albo poza centrum - co i tak prowadzi przez centrum
      2. uklad komunikacyjny miasta jest z miesiaca na miesiac coraz gorszy, a remonty
      i przebudowy ciagnace sie latami nie dosc, ze nie zmieniaja tej sytuacji na
      lepsze, ale ja pogarszaja. Zaprojektowany przez Niemcow w latach 30-tych XX
      wieku moze jeszcze dawalby rade, ale jest stale psuty przez obecnych
      nieudacznikow milosciwie nam panujacych.
      3. uklad swiatel na skrzyzowaniach zaprojektowal jakis niedouczony kretyn nie
      majacy pojecia o ruchu samochodowym
      4. wroclawscy kierowcy nadaja sie na furmanow na Polesiu, a nie na kierowcow. Ci
      spoza Wroclawia sa jeszcze gorsi - nie dosc, ze furmani, to jeszcze z
      kompleksami. W efekcie ruszanie spod swiatel przypomina spacer zolwi, a
      blokowanie przez skretynialych maruderow i zwyczajnych prostakow skrzyzowan jest
      na porzadku dziennym
      5. Targi polityczne uniemozliwiaja zbudowanie obwodnic co w konsekwencji
      prowadzi do sytuacji, ze caly ruch tranzytowy z Niemiec, Czech i calej Europy
      Poludniowej i Zachodniej (i odwrotnie) przechodzi dokladnie ta sama trasa, ktory
      Ty i ja rano chcemy dojechac do pracy. I jak widac (i co bylo do przewidzenia)
      pod rzadami jasnie oswieconej PO nic na lepsze sie nie zmieni.

      Drugie pytanie: jak dojechac na Biskupin rano i zurick?
      Opracuj sobie 3-4 trasy alternatywne i jadac w te i we te dostosowuj sie na
      biezaco do ruch - nie jedz schematycznie. Mi trasa z Bielan na Psie Pole (ok
      17-18) i z powrotem (8-9 rano) zajmuje ZAWSZE ok. 40 - 50 minut (wyjatek
      stanowia sytuacje, kiedy w miescie jest jakis wypadek - np. dzis rano na pl.
      Grunwaldzkim, albo kiedy ruchem kieruja pajace w niebieskich mundurach - np.
      dzis ok. 17:30 tez na pl. Grunwaldzkim). Bylo w obu przypadkach o 10-15 minut
      dluzej. Najlepsza trasa: omijaj Pulaskiego, Slezna, Kollataja. Plac Kościuszki i
      Widok tez daja jakas szanse. W miare spokojnie jest na Sudeckiej, a potem malymi
      uliczkami, przecinajac Wisniowa, w strone Powstancow, ale za rondem. Nie pchaj
      sie przez pl. Spoleczny i Grunwaldzki, ale staraj sie dojechac do Sienkiewicza
      (teraz moze byc gorzej z powodu rozpieprzenia Nowowiejskiej), a potem dojechac
      do pontonow zwanych szumnie Mostem Szczytnickim. Tuz za nim, nie pchajac sie w
      Kochanowskiego wal w prawo na Parkowa, w lewo w Mickiewicza, w prawo w Kopernika
      i jestes w okolicach Dembowskiego i Olszewskiego. Bingo. Trasa jest dluzsza, ale
      szybsza. Z powrotem jest podobnie, ale nie powiem jak, bo trzeba po drodze
      wjachac na 50 metrow w pusta (obecnie remontowana) ulice z zakazem wjazdu i
      zakazem ruchu (serio, jest takie kuriozum - z jednej strony stoja obok siebie
      oba te znaki, a z drugiej strony nie ma zadnego; ale ulica jest i tak pusta,
      wiec zero ryzyka. Dla ulatwienia powiem , ze znajduje sie w okolicach mostu
      Szczytnickiego i jest doskonalym skrotem z Biskupina do centrum, a w druga
      strone pozwala na ominiecie Grunwaldzkiej i wjazd na Zacisze).

      Pomoglo?

      Aha, jasne: sprzedaj samochod, kup skuter (tez nim jezdze kiedy nie ma deszczu i
      sniegu) i oszczedzisz na tej samej trasie ok. 20 -25 minut. No ale nie po to
      kupiles auto, zeby je teraz sprzedac, prawda?
    • 2w Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE 09.10.08, 08:44
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > niedawno kupiłem samochód. Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska rano są
      zakorkowane?

      Sprawa jest prosta. Ulice te przejęły ruch z remontowanej Krakowskiej, która
      była jedyną opcją dojazdu z okolic Oławy, Brzegu itd.
      • wrocek251 Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE 09.10.08, 10:06
        bo ktoś doprowadził terminami remontów do tego że to wszystko
        przypomina nieskoordynowany bałagan a nie ruch uliczny , zamknięta
        Krakowska , badziew tymczasowy zamiast mostu Sczytnickiego ,
        zamknięta Hallera , zamknięta Strachocińska, to są wszystko główne
        ulice, efekt jest taki że wszystko razem tranzyt , ruch lokalny,
        ruch z miejscowości okolicznych miesza się razem nieraz na ulicach
        nie przystosowanych do tego.
        • Gość: cookie Moje obserwacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 12:15
          Mam wrażenie, że lekko przeprogramowując sygnalizację w ciągu Powstańców Śl.
          dałoby się nieco zmniejszyć korki, szczególnie w kierunku południowym.

          Po kolei.
          Skrzyżowanie Świdnickiej z Piłsudskiego - tu jest OK, bardzo pomogło usunięcie
          lewoskrętu w Piłsudskiego (w obu kierunkach, północnym i południowym).

          Powstańców-Swobodna - tutaj z kolei dodanie lewoskrętu (wcześniej był zakaz)
          przy dużym natężeniu ruchu blokuje lewy pas (bo nowy wydzielony pas nie
          wystarcza). Nic się nie zrobi, poza być może wydłużeniem cyklu zielonego dla
          lewoskrętu o paręnaście sekund. Skoro jest tylu chętnych, to niech przejadą za
          jednym zamachem.

          Przejście dla pieszych na wysokości hotelu Wrocław. Absurdalna częstotliwość
          czerwonego dla samochodów. Bywa, że gdy jest wielu pieszych, przejadą 3-4
          samochody i bach - żółte i czerwone. W obu kierunkach blokuje to płynność na
          Powstańców. Wydaje mi się, że wydłużenie o jakieś 20-30s gwarantowanego
          zielonego światła dla samochodów mocno by pomogło. A pieszym niewiele
          zaszkodziło. Oczywiście, w kierunku północnym, te światła są niesynchronizowane
          z tymi na skrzyżowaniu ze Swobodną i korek robi się momentalnie - czasem czekam
          tam dwie zmiany świateł. Na przejściu! To bez sensu.

          Dalej jest Rondo, na którym obecnie kończy się korek. Dlaczego?
          Bo ni cholery nie da się sensownie odbić w lewo (ci, którzy skręcali w Wiśniową).
          Niewielu chętnych przecina na Rondzie tory i jedzie Sudecką, a to jest doskonały
          skrót dla jadących na południe. Dlaczego? Bo po pierwsze czasem ciężko się
          przebić o 2 pasy zjeżdżając z Ronda, a poza tym Sudecka jest zawalona
          parkującymi samochodami. Może na czas remontu jakiś zakazik i udrożnienie dwóch
          pasów? Może też postawić tymczasowe światła na skrzyżowaniu Sudeckiej z Hallera
          przy północnej nitce Hallera? Skoro są przy południowej?

          Jadąc jednak Powstańców mijamy nowe światła na Sztabowej, których wynikiem jest
          korek na Rondzie. Nie wiem co, ale coś jest nie tak - może brak osobnej fazy dla
          skręcających w lewo - tymczasowo w Sztabową (mimo braku osobnego pasa), może w
          ogóle sam fakt, że można skręcać w Sztabową, może brak synchronizacji z
          następnymi światłami na Hallera?. Gdyby udrożnić Sudecką (patrz wyżej) nie
          byłoby problemu z lewoskrętem w Sztabową i można by z niego zrezygnować.

          Następnie clou programu - skrzyżowanie z Wiśniową/Hallera. Mam wrażenie, że
          kompletnie nie uwzględniające nowej sytuacji. No i dlaczego pas dla autobusów,
          które jako jedyne mogą skręcić w Wiśniową, nie pozostał wydzielony? Tutaj
          państwo inżynierowie ruchu mieliby co robić, a zacząć powinni od pooglądania co
          się dzieje około 16-17. Zauważę jeszcze, że w przeciwnym kierunku bardzo pomogło
          rozszerzenie pasów do lewoskrętu (byłem temu przeciwny, ale teraz, jadąc do
          centrum, poruszam się w miarę płynnie prawym pasem).

          Światła na skrzyżowaniu z Sokolą raczej nie przeszkadzają - zielona faza jest
          długa i długich korków nie zauważam.

          Mamy jeszcze jedno miejsce przytykające ruch, a łatwe do odetkania - to parking
          pod "Hanką", tzn. tuż za skrzyżowaniem z Racławicką. Ja bym go wziął i
          tymczasowo (do końca remontu Krakowskiej) zamknął. Ludzie parkują na nim często
          ukośnie, co powoduje, że blokują pół prawego pasa, a procedura wyjazdu jest
          mocno korkująca dla pozostałych.

          No i jeszcze jedna uwaga. Dostawczaki! Włączają awaryjne i stoją po pół godziny
          doszczętnie blokując ruch. Masakra. A gdyby tak ustalić, że między 7-9 na północ
          i 15-18 na południe "zero tolerancji", to nagle zaczęliby blokować ulicę nie
          wyrządzając specjalnej szkody. W zasadzie nic nie trzeba ustalać, tylko
          skierować patrole (nawet piesze) w określonych godzinach, w określone miejsca.
          Bo paragraf jest - stoją na zakazie. Wiem, że towar dowieźć trzeba, więc bym nie
          karał poza godzinami szczytu.

          Dalej w kierunku na południe jest już znośnie, od Krzyckiej działa zielona fala
          (oczywiście ustawiona na 60-70, nie 50 i bardzo dobrze).
          Ostatnie skrzyżowanie ze Zwycięską to blokujący się od zawracających lewy pas,
          ale tu nie widzę sensownego rozwiązania.
          • Gość: Neo[EZN] Re: Moje obserwacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 08:18
            > Powstańców-Swobodna - tutaj z kolei dodanie lewoskrętu (wcześniej
            był zakaz)
            > przy dużym natężeniu ruchu blokuje lewy pas (bo nowy wydzielony
            pas nie
            > wystarcza). Nic się nie zrobi, poza być może wydłużeniem cyklu
            zielonego dla
            > lewoskrętu o paręnaście sekund. Skoro jest tylu chętnych, to niech
            przejadą za
            > jednym zamachem.

            ... to z kolei zakorkują się inne kierunki. Niezbyt dobre
            rozwiązanie, tutaj raczej niczego nie da się zrobić - tylko dodać
            kolejny pas do skrętu w lewo ale to też nic nie da bo przy dużym
            natężeniu ruchu i tak korkuje się Swobodna a potem Zielińskiego,
            Piłsudskiego i korek ciągnie się do pl. 1 Maja.

            > Przejście dla pieszych na wysokości hotelu Wrocław. Absurdalna
            częstotliwość
            > czerwonego dla samochodów.

            Zgadza się. Tutaj mam wrażenie że światła ustawiał jakiś szaleniec.
            Jeśli piesi co 30s przechodzą przez jezdnię to światła zmieniają się
            jak lampki na choince co kilkanaście sekund. Chyba ktoś zapomniał o
            ustawieniu minimalnego czasu na świecenie się zielonego światła i
            naciśnięcie guzika = zapalenie się czerwonego światła dla samochodów
            po paru sekundach... paranoja...

            > Dalej jest Rondo, na którym obecnie kończy się korek. Dlaczego?
            > Bo ni cholery nie da się sensownie odbić w lewo (ci, którzy
            skręcali w Wiśniową
            > ).

            Wcale nie dlatego. Powodem korka na Rondzie (a on się nie zawsze
            kończy na Rondzie tylko czasem sięga Hotelu Orbis) jest krótki cykl
            zielonego światła przy skrzyżowaniu z Hallera. Po prostu na czas
            remontu magistrali wodociągowej znacznie poskracali zielone światło
            dla wszystkich ulic przecinających Hallera oraz wydłużyli czas
            czekania na czerwone światło na remontowanym odcinku. Tak samo jest
            na Gajowickiej, tak samo na Mieleckiej. Skończy się remont - będzie
            lepiej.

            • Gość: cookie Re: Moje obserwacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:59
              > > Nic się nie zrobi, poza być może wydłużeniem cyklu zielonego dla
              > > lewoskrętu o paręnaście sekund. Skoro jest tylu chętnych, to niech
              > przejadą za
              > > jednym zamachem.
              >
              > ... to z kolei zakorkują się inne kierunki. Niezbyt dobre
              > rozwiązanie, tutaj raczej niczego nie da się zrobić - tylko dodać
              > kolejny pas do skrętu w lewo ale to też nic nie da bo przy dużym
              > natężeniu ruchu i tak korkuje się Swobodna a potem Zielińskiego,
              > Piłsudskiego i korek ciągnie się do pl. 1 Maja.

              Nie upieram się, choć nie sądzę, by wydłużenie całkowitego cyklu o 10-15 sekund
              (bez skracania czegokolwiek) pogorszyłoby sytuację. Odetkałoby nieco oś
              północ-południe, bez istotnego pogorszenia sytuacji na Swobodnej. No ale my tu
              sobie możemy gdybać... Albo marzyć o dynamicznej sygnalizacji. Głupi czujnik
              ruchu (czy jak to się nazywa) zamontowany na wiadukcie i wykrywający korek na
              lewym pasie...

              > Wcale nie dlatego. Powodem korka na Rondzie (a on się nie zawsze
              > kończy na Rondzie tylko czasem sięga Hotelu Orbis) jest krótki cykl
              > zielonego światła przy skrzyżowaniu z Hallera. Po prostu na czas
              > remontu magistrali wodociągowej znacznie poskracali zielone światło
              > dla wszystkich ulic przecinających Hallera oraz wydłużyli czas
              > czekania na czerwone światło na remontowanym odcinku. Tak samo jest
              > na Gajowickiej, tak samo na Mieleckiej. Skończy się remont - będzie
              > lepiej.

              To oczywiście też, ale w tej chwili tworzy się korek przed światłami na
              Sztabowej, a odcinek do Hallera bywa pustawy. Czyli węższym gardłem (bo
              przepuszcza mniej samochodów na godzinę) może być jednak paradoksalnie to
              skrzyżowanie, a nie poskracane cykle na Hallera. Albo jedno i drugie plus setki
              samochodów objeżdżających Krakowską.

              Można zresztą zauważyć, że raczej rzadko spotyka się sytuację, że po minięciu
              Sztabowej ląduje się w korku. Z reguły jedzie się parędziesiąt metrów do
              skrzyżowania z Hallera (nb. nie wiem, czy te światła są w ogóle
              zsynchronizowane, by przelecieć Hallera na zielonym). Tu mógłby pomóc lekki
              "tuning" tej sygnalizacji na Sztabowej przeprowadzony przez fachowców, którym by
              się chciało...

              Jest jeszcze jeden problem - permanentnie wjeżdżające na czerwonym świetle
              ciężarówki jadące krajową "5" i z południa skręcające w Hallera. Tak średnio
              wjazd na 3 sekundowym czerwonym jest normą. Co oczywiście natychmiast blokuje
              skrzyżowanie i zmniejsza ilość samochodów przejeżdżających w kierunku
              południowym. No ale na to może poradzić tylko policja (i to dwa patrole - jeden
              pstrykający fotki od Powstańców, a drugi zatrzymujący delikwentów paręset metrów
              dalej na Hallera). Czyli sprawa nie do rozwiązania. Może fotoradar, tym razem
              bez radaru, ale sprzężony z sygnalizacją?
              • Gość: Neo[EZN] Re: Moje obserwacje IP: 78.8.143.* 10.10.08, 16:30
                > Nie upieram się, choć nie sądzę, by wydłużenie całkowitego cyklu o
                10-15 sekund
                > (bez skracania czegokolwiek) pogorszyłoby sytuację. Odetkałoby
                nieco oś

                No właśnie o to chodzi, że jak wydłużysz cały cykl świateł na
                jakimkolwiek skrzyżowaniu to zawsze powoduje to, że dłużej czeka się
                na zielone światło na wszystkich kierunkach oprócz tego o który się
                wydłużyło cykl. No chyba, że wydłużysz wszystkie cykle ale wtedy
                będziesz musiał to zrobić na 10 innych skrzyżowaniach które są z tym
                zsynchronizowane.


                > Głupi czujnik
                > ruchu (czy jak to się nazywa) zamontowany na wiadukcie i
                wykrywający korek na
                > lewym pasie...

                Z tymi czujnikami to właśnie problem tkwi z synchronizacją z innymi
                skrzyżowaniami. Tu dasz czujnik i "zielona fala" przestaje istnieć.
                Do tego potrzebny jest cały "inteligentny" system, nad którym już
                fachowcy ponoć pracują.

                > To oczywiście też, ale w tej chwili tworzy się korek przed
                światłami na
                > Sztabowej, a odcinek do Hallera bywa pustawy. Czyli węższym
                gardłem (bo
                > przepuszcza mniej samochodów na godzinę) może być jednak
                paradoksalnie to
                > skrzyżowanie, a nie poskracane cykle na Hallera.

                Nie. Światła na Sztabowej są dostosowane do tych na Hallera. Nie ma
                sensu, żeby świeciło się ciągle zielone światło skoro i tak auta
                będą potem stały do Hallera. To widać na filmie który nakręciłem pod
                koniec września:

                www.filmy.wroclaw.hydral.com.pl/powstancow_sl.html
                Przejeżdża przez skrzyżowanie ze Sztabową z grubsza tyle pojazdów
                ile przejedzie przez Hallera. W innym razie między Sztabową a
                Hallera byłoby pusto a ja widzę, że tam zawsze stoją jakieś
                samochody.

                >skrzyżowanie, a nie poskracane cykle na Hallera. Albo jedno i
                drugie plus setki
                > samochodów objeżdżających Krakowską.

                Z tą Krakowską to prawda bo sam się zdziwiłem jak tylko zamknęli
                Krakowską jak mocno zapchała się Powstańców Śląskich do
                Piłsudskiego - to było widać zanim zlikwidowali te lewoskręty.
                • Gość: cookie Update IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 21:28
                  Z jednej strony się pogorszyło, bo cała Klecina jedzie Karkonoską od Auchana, z
                  drugiej mam wrażenie, że pod hotelem Wrocław wydłużono cykl zielonego dla
                  samochodów. Na cztery przejazdy (2x tam i z powrotem) ani razu nie stałem na
                  tych światłach. Albo miałem tyle szczęścia, albo coś rzeczywiście poprawili.
    • embriao Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE 09.10.08, 11:19
      tramwaj numer 2 :)
      • Gość: fakir Re: Czemu Powstanców, Slężna, Komandorska to KORE IP: *.chello.pl 09.10.08, 11:29
        lub 17 plus np. 4 (wydzielone torowisko na prawie całej trasie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka