Dodaj do ulubionych

Hardrockowe dzieci PRL-u

    • mich1309 To o mnie, rocznik 1976 29.11.08, 19:47
      To dokładnie o mnie. Kiedy się urodziłem PRL miał właśnie ok. 30 lat.
      To o pokoleniu dzisiejszych trzydziesto i trzydziestokilkulatków,
      których dzieciństwo przypadło na schyłek PRL-u i jego najbardziej
      szare lata.
      Zbyt młodzi, byśmy rozumieli całą tą polityczną sytuację
      (Solidarność vs. komuna). Nie załapaliśmy się na świadomy udział w
      historycznych wydarzeniach (demonstracje, strajki itp.). Potem nie
      załapaliśmy się na okres prosperity z początku lat 90. Gdy
      kończyliśmy szkoły i studia najlepsze stanowiska w firmach były już
      obsadzone przez starszych kolegów, a bezrobocie dobijało do 20%.
      W nosie mam uwagi moralistów pomstujących, że to wychwalanie komuny.
      Tak wyglądały właśnie lata 80-te widziane oczami dziecka, moimi
      oczami.
      Całkowicie utożsamiam się z tym kawałkiem i tym teledyskiem.
      • Gość: theW Re: To o mnie, rocznik 1976 IP: 89.100.212.* 29.11.08, 19:53
        Podpisuje sie pod ta wypowiedzia wszystkimi konczynami (rocznik 77)
      • Gość: r Re: To o mnie, rocznik 1976 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 21:32
        Jestem z tego samego rocznika i mam dokładnie takie same odczucia.
        • Gość: 32 Re: To o mnie, rocznik 1976 IP: *.icpnet.pl 30.11.08, 11:21
          100% MOJEGO DZIECIŃSTWA :). Było fajnie, bo byliśmy nieświadomi co
          dzieje się w sensie politycznym...
        • heartpumper Rocznnik 1975 - popiera w calej rozciaglosci!! 30.11.08, 12:04

      • kkondzior Re: To o mnie, rocznik 1976 30.11.08, 06:32
        Mam lat 28 (rocznik 80) i moze az tak dobrze nie pamietam
        wszytkiego, to zdjecia, pioisenka jak najbardziej trafiona i wlasnie
        to o tym co zostaje w pamieci z dziecinstwa!
        Polityki w ogole nie rozumialem, a teraz baaardzo sie ciesze ze
        czlowiek z wasem i calyn narodem obalil radziecka dominacje i
        wprowadzil nas tam gdzie teraz jestesmy!

        Moze i kilka niedociagniec jest, ale ogolnie swietny teledysk!!
        Pozdro
      • Gość: sebas Re: To o mnie, rocznik 1976 IP: *.gprs.plus.pl 30.11.08, 14:39
        O mnie też - 1978. Było super, tych wszystkich zabaw nie zapomne
        nigdy. Szkoda że dziś dzieciaki nie potrafią się tak bawić jak my:)
        może dlatego że maja za dużo, my nie mieliśmy ale za to wyobraźnia i
        pomysłowość pracowała na najwyższych obrotach:)
    • Gość: Nihil novi. Muzycznie mierne. Slajdszoł ujdzie, choć oklepany. IP: *.chello.pl 29.11.08, 19:48
    • katemarz Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 19:54
      Irytuje mnie juz to przekręcanie, i zmienianie owych "realiów" PRL-
      u. To takie drobnostki - ale zycie z drobiazgów się składa.
      Jęs mnóstwo spraw, rzeczy i działań, ktore można krytykować w czasów
      w PRL. Ale ci, którzy to robią niech to robią rzetelnie. Co i rusz
      dowiaduję się, że coś w tym PRL-u było złe, ale Z REGUŁY nie sa to
      rzeczy, które faktycznie były złe. Nie zapominajcie, że milicja nie
      tylko zajmowała się prześladowaniem myślących inaczej ale
      SKUTECZNIEJ niż obecna demokratyczna zapobiegała chuligństwu, wiele
      przedmiotów nie odbiegało jakościa i zaawansowaniem technologicznym
      od tych zachodnich. Książki były dobrem poszukiwanym - ale tez
      bardziej pożądanym niz obecnie. A buty Relax określone w artykule
      jako "piekielnie niewygodne, ale pożądane przez ówczesnych
      modnisiów" były bardzo wygodne i ciepłe - i dlatego pożądane, choc
      może do naładniejszych nie należały. To taki drobny wtręt, może mało
      na temat, ale do ogródka pod tytułem "jak to się męczyliśmy w tym
      PRL-u"
    • Gość: gosc To przeciez sciagniete od Spreengstin'a IP: *.wi.res.rr.com 29.11.08, 20:04
      To przeciez sciagniete od Spreengstin'a bez oddania kredytu.
      Nieladnie. To sie chyba nazywa zlodziejstwem?
      • Gość: mj Re: To przeciez sciagniete od Spreengstin'a IP: *.lanet.net.pl 29.11.08, 20:14
        Słyszałeś kiedyś - co to jest "cover'?
    • arcticwolf Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 20:19
      Po prostu zajebiste przynajmniej dla tych którzy w tym dorastali tak jak ja no i
      Bruce Springsteen to też moja ikona.
    • Gość: Snake Charmer Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.lanet.net.pl 29.11.08, 20:20


      WITA WAS ZESPÓŁ SNAKE CHARMER
      Po emisji utworu w PR TRZECIM POLSKIEGO RADIA pojawiły się negatywne komentarze
      dotyczące treści utworu BORN IN THE PRL oskarżające nas o wyrażanie tęsknoty za
      Polską Ludową. W związku z tym jesteśmy zmuszeni wydać oświadczenie, które ma na
      celu wytłumaczenie osobom mającym ograniczone horyzonty myślowe i kłopoty z
      interpretacją prostego tekstu.

      Utwór BORN IN THE PRL (sł. W.RUSNAK oraz ZESPÓŁ, muz B. Springsteen) NIE JEST
      WYRAZEM TĘSKNOTY ZA SYSTEMEM TOTALITARNYM LECZ ZA BEZTROSKIM DZIECIŃSTWEM, KTÓRE
      AKURAT NAM, TRZYDZIESTOLATKOM PRZYPADŁO W TAMTYM OKRESIE !!!

      Nikt nie mówi, że w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej było lepiej. Ale ponieważ
      wszystkiego było mniej - to, co wpadło w ręce, wydawało się ważniejsze. I
      bardziej zapadało w pamięć. Filmy, seriale, komiksy, muzyka, przedmioty,
      wydarzenia.. Dlatego postanowiliśmy stworzyć ten sentymentalny tekst.

      POZDRAWIAMY WSZYSTKICH FANÓW

      P.S.
      Najmłodszy członek zespołu ma 29 lat. Więc pamiętamy dobrze tamte czasy!
      • arcticwolf Re: Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 20:31
        Wszystko w temacie jeden z lepszych kawałków 3,4,5 ?Rzeczpospolitej tak trzymać
    • Gość: akomsa Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.27-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 29.11.08, 20:38
      Fajne,milo mi powspominac....
      • Gość: normalny słabe...ile można na tym samym jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 20:56
        dla młodziaków urodzonych po 1982 to i tak czarna magia, dla 30-40
        latków wcale nie taka bardzo odległa przeszłość...
        • guru133 Nie jest to na pewno arcydzieło muzyki, ale na 29.11.08, 23:17
          pewno lepsze od tego co prezentuje Doda czy też Arka Noego.
        • Gość: mlodzik Re: słabe...ile można na tym samym jechać? IP: *.radom.vectranet.pl 09.05.09, 13:38
          Ja się urodziłem w 84 i dobrze pamiętam wiele rzeczy z tego
          teledysku i okres koncówki prl-u i lata 90-te w ktorych pozostal
          jeszzcze dosc spory odcisk prl. Pamietam starego rubina w ktorym
          ogladalem 5-10-15 czy teleranek, korkowce, gumy donald czy picie w
          woreczku zabawy w podchody, kapsle gra w pilke do wieczora. Milo
          wspominam moje dziecinstwo mimo ze malo bylo w lodowce i nie bylo
          komputerow. zycie mimo ze szare dla naszych rodzicow bardzo kolorowe
          dla mnie. Posenka ta przywoluje wspomnienia. Podoba mi sie.
          Pozdrawiam
    • Gość: rafał Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 21:34
      Mam 32 lata i duży sentyment do tamtych czasów. Obiektywnie było
      nieszczególnie, ale to było moje dzieciństwo.

      Utwór natomiast jakiś taki kiepski, jakby to dziecko pisało. Ja
      szybko wyłączyłem głośniki i oglądałem obrazki:)
    • Gość: massolit Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.nyc.res.rr.com 29.11.08, 22:39
      autor artykulu popelnia podstawowe bledy - pistolet "precyzja" byl z blachy, nie
      z plastiku (bardziej zgodna z duchem czasow bylaby pisowania "z plastyku")
      • Gość: tutu75 Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.chello.pl 29.11.08, 23:24
        o rany ludzie czepiacie sie szczegółów, a tu chodzi o spojrzenie na
        ówczesną rzeczywistość oczami 7, 9 czy 10 letniego dziecka,ale nie
        dzisiejszego tylko tamtejszego,w dodatku nie przepuszczoną przez
        filtr dorosłej świadomości. Te przewijające się słowa, przedmioty i
        obrazy to produkty symbole, klucze do wspomnień, tym trafniejsze, że
        było ich znacznie mniej niż w obecnym świecie.
        Ja bym jeszcze dodała coś o zapachu pomarańczy, który długo po 89
        roku powodował u mnie świąteczny nastrój :) Ogólnie jednak dzieki
        tej piosence przeniosłam się na chwilę w świat dzieciństwa takiego,
        które chce być beztroskie i niezależnie od warunków szczęśliwe,
        wyłączone z geopolitycznych konotacji.
        • kkondzior Re: Hardrockowe dzieci PRL-u 30.11.08, 06:36
          Lepiej bym tego nie ujal! Podpisuje sie oboma rekami
          Pozdrowienia
    • guru133 każdy normalny człowiek, wychowujący sie na 29.11.08, 23:12
      podwórku a nie w innych miejscach w pewnym wieku z rozrzewnieniem wspomina
      swoją młodość.
    • bheights Prawa autorskie od Bruce Springsteena są? 29.11.08, 23:51
      Po prostu jestem ciekaw czy jest zgoda od Springsteena na
      wykorzystanie utworu czy też raczej pełen zywioł jak za PRL-u...
    • Gość: lavinka Noszenie Relaxów to był mega-obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 03:05
      Gdyby autor artykułu urodził się w latach 70'ch, to by wiedział.
    • atdaban Hardrockowe dzieci PRL-u 30.11.08, 09:19
      Tak, to były czasy. Młodsi tego nie zrozumieją. Starsi, którzy dłużej żyli w PRLu mogą mieć poczucie odebranych szans. Świat z perspektywy dziecka wygląda(ł) inaczej. To co mi najbardziej zapadło w pamięci to wspaniali, ciepli ludzie, sąsiedzi (lekarka, marynarz, pielęgniarka, elektronik). Ale to była wieś - w miastach ludzie się chyba tak nie wspierali. No i ci "zwykli" mieszkańcy, szczególnie z pokolenia przedwojennego - to byli niezwykli ludzie.
      Dzięki chłopaki.. (Wrocław rulez;)
      PozdrawiaM
      • Gość: tay Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 11:47
        Kiedyś więzi między sąsiadami były mocniejsze, też to pamiętam a mieszkałem w
        bloku. Wszyscy sie znali, mówili sobie "dzień dobry" , imprezowali, można było
        nawet zostawić klucze od domu sąsiadowi.
        • Gość: Monarchista Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.mas.airbites.pl 30.11.08, 14:16
          Gość portalu: tay napisał(a):

          > Kiedyś więzi między sąsiadami były mocniejsze, też to pamiętam a
          mieszkałem w
          > bloku. Wszyscy sie znali, mówili sobie "dzień dobry" ,
          imprezowali, można było
          > nawet zostawić klucze od domu sąsiadowi.


          Nie bądź taki pesymista(tka). Teraz też się to zdarza.
    • konrad.ludwik02 Wzruszyłem się słuchajac, prawie tak jak przy ... 30.11.08, 10:07
      Wzruszyłem się słuchajac, prawie tak jak przy "Tylko niech przestaną
      truć, Pepe, Pepe - wróć!"
      Dla jednych - wspomnienie własnej młodości, dla drugich -
      wspomnienie młodości swoich dzieci, wnuków ...
      Za Komuny jednak było łatwiej, wybór był bardziej jednoznaczny: "My -
      oni".
    • sizon kurde, faktycznie łezka się w oku kręci... 30.11.08, 12:14
      oranżada w woreczku, vibovit itd. ale bym się napił, pamiętam ten kapitalny
      smak ;)
      • Gość: 1963 Re: kurde, faktycznie łezka się w oku kręci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 12:21
        Plac Czerwony do staruszki podchodzi dziennikarka:
        -Przepraszam Babciu, patrząc na Panią odnoszę wrażenie, że żyła Pani w czasach
        kiedy rządzili Lenin Stalin, Chruszczow , Breżniew .
        -Tak córuś, a nawet Cara pamiętam
        -To kiedy się Pani żyło najlepiej?
        -Za Cara!!!
        -Dlaczego?!!!!
        -Bo miałam 18 lat!!!
    • kuxumuxu Hardrockowe dzieci PRL-u 30.11.08, 13:07
      To były czasy, kiedy to oglądało się Teleranek. Utwór według mnie do bani.
    • Gość: alina Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.08, 14:07
      moje dzieciństwo przypada na czasy PRL-u i... wspominam je miło. Tak, wiem, że
      dla starszego pokolenia jest to oburzające, bo należy przeklinać ten okres, ale
      oni nie rozumieją, że jako dziecko w tamtych czasach kompletnie nie
      interesowałam się polityką, a fakt, że rodzice wkurzając się na ustrój stali po
      kilka dni w kolejce po jakiś mebel, nie był dla mnie jakąś wielką tragedią. Po
      prostu byłam dzieckiem :)

      Pamiętam oranżadę w proszku, którą mi tata kupował jak jechaliśmy do babci
      PKSem. Pamiętam syfon i specyficzny smak wody gazowanej jaką wytwarzał. Pamiętam
      czasy kiedy wszyscy nosili kreszowe jaskrawe kurtki i dresy, bo akurat to było
      na rynku. Pamiętam Świat Młodych i Świerszczyk oraz magię Peweksu i Baltony.
      Pamiętam jak w święta dostałam kilka pomarańczy i orzechów i jaka byłam wtedy
      szczęśliwa. Pamiętam też programy dla dzieci (z różnych okresów): Teleranek,
      Drops, Sobótka oraz Pankracego i słynny czeski serial, który leciał tuż po nim
      ('nikogo nie ma w domu'). Pamiętam swoją paczkę przyjaciół z którymi spędzałam
      większość czasu na trzepaku pod blokiem. Pamiętam czasy bez domofonów (i ciągłe
      krzyczenie jakiegoś dziecka pod balkonem "maaaamoooo!"), bez komputera, bez
      komórki a nawet bez telefonu stacjonarnego. Pamiętam mnóstwo fajnych rzeczy i
      nie jest mi wstyd, że mimo obecnej wiedzy historycznej nie potrafią powiedzieć,
      że komunizm zmarnował mi dzieciństwo. Bo po prostu tak nie uważam.

    • Gość: XXX Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.media4.pl 01.12.08, 23:37
      Jak czasy naszego dziecinstwa w PRL-u moze oceniac szczyl, ktorego
      jedyna rozrywka jest teraz siedzenie przed kompem czy podniecanie
      sie "totalnym debilizmem" pokazywanym na 200 kanałach w telewizorze?
      Ludzie nie mamy z kim dyskutowac.
    • mysterieuse_80 Hardrockowe dzieci PRL-u 09.12.08, 21:37
      genialny kawałek, za każdym razem mam gęsią skórkę. dobrze ktoś napisał - nas nie obchodziła polityka, tylko "wojny na niby" i "kumple na dobre i na złe". nbiesamowiety kawałek. łzy ciekną same po pliczkach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka