Dodaj do ulubionych

Upadłość "Śląska" ???

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.02, 17:50
Temat zbyt ważny, żeby w podforum sport go umieszczać. Jeżli do 30 stycznia br.
nie znajdzie się 5oo tys. zł. to stary, zasłużony klub pójdzie do piachu.
Ogłoszona będzie upadłość. Czyżby Wrocław miał się stać pustynią sportową?
Smutne.
Obserwuj wątek
    • Gość: kibicWKS Re: Upadłość IP: 62.87.137.* 22.01.02, 08:03
      Jest bardzo mozliwe że piłki we Wrocławiu nie będzie. Patrząc jak szybko
      zniknęła piłkarska Ślęza z mapy Wrocławia mozna się domyśleć że ze Śląskiem
      będzie tak samo. I według mnie to nie jest tylko wina działaczy.

      Uważam że jest coś nie tak jeśli jeden stadion przerabiąją na ZOO lub parking,
      innymi zarządzają Agencja Mienia Wojskowego lub AWF i jedne co robią to
      pobierają pieniądze za użytkowanie a kluby które faktycznie potrzebują obiektów
      sportowych nie mają gdzie trenować i szkolić młodzieży bo wynajem obiektów
      sportowych kosztuje ogromne pieniądze.

      Jest mi przykro że piłkarze Śląska (jeszcze pierwszoligowego) trenują w ...
      parku bo Agencja Mienia Wojskowego sobie zyczy 50 000 zł miesięcznie za
      uzytkowanie stadionu. I nie ma żadnej alternatywy bo miasto Wrocław które sie
      ubiega o EXPO nie ma żadnego stadionu I NIC NIE ROBI W TYM KIERUNKU ABY TAKOWY
      MIEĆ. :(((
    • Gość: kibic Re: Upadłość IP: *.wcss.wroc.pl 22.01.02, 09:02
      Swietnie by bylo, jakby Slask upadl.
      Kiedys sztucznie trzymany przez komunistow, jest
      symbolem, podobnie jak Legia W-wa, komunistycznego gowna.
      Zagrywki taki jak, albo bedziesz grac w Slasku, albo
      bierzemy cie do wojska, juz nie skutkuja i oto efekty:
      Slask jest w stanie rozpaczliwym zarowno finansowo jak
      i poziomem graczy. Do piachu z taka tradycja.


      • Gość: kibicWKS Re: Upadłość IP: 62.87.137.* 22.01.02, 09:12
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > Zagrywki taki jak, albo bedziesz grac w Slasku, albo
        > bierzemy cie do wojska, juz nie skutkuja i oto efekty:

        A co w tym złego że utalentowany sportowiec grał w piłkę zamiast jeździć czołgiem?
        • Gość: kibic Re: Upadłość IP: *.wcss.wroc.pl 22.01.02, 09:23
          Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

          > A co w tym złego że utalentowany sportowiec grał w
          piłkę > zamiast jeździć czołgiem?

          Nie chodzi o to, ze gral w pilke, a nie jezdzil czolgiem,
          to bylo tak, ze nie mogl grac tam, czy siam, tylko w
          Centralnym Wojskowym Klubie Sportowym, lub w Wojskowym
          Klubie Sportowym, bo jak nie - to do czolgu.
          • Gość: kibicWKS Re: Upadłość IP: 62.87.137.* 22.01.02, 09:33
            A czy znasz poborowego, który ma jakiś wybór? W wojsku tak już jest że trzeba
            wykonywać rozkazy. Według mnie to był dobry rozkaz: "Szeregowy Kowalski! Masz
            k...a grać w piłkę!
            Wydaje mi się że obecnie jest dużo młodych ludzi którzy by chcieli grać w piłkę
            nożną zamiast iść do wojska.
            • Gość: mjs Re: Upadłość IP: *.wcss.wroc.pl 22.01.02, 09:44
              OK, masz racje, jak sie spojrzy ze strony - ma isc do
              wojska, niech gra w pilke.
              A spogladajac z drugiej : nie chcesz grac u nas w pilke
              - to do wojska.

              Te czasy juz minely jednak i Slask jest slabiutka
              druzyna bez jakichkolwiek perspektyw. Nie ma go co zalowac.
              A tradycje? Najbardziej znani w Polsce chuligani chyba...
              Wspaniala tradycja.
              • Gość: kibicWKS Re: Upadłość IP: 62.87.137.* 22.01.02, 09:55
                Przykro mi jest że we naszym mieście tak ludzie myślą o Wrocławskiej drużunie.
                • Gość: mjs Re: Upadłość IP: *.wcss.wroc.pl 22.01.02, 11:03
                  Szkoda to mi bylo Slezy...
                  • Gość: kibicWKS Re: Upadłość IP: 62.87.137.* 22.01.02, 11:09
                    Gość portalu: mjs napisał(a):

                    > Szkoda to mi bylo Slezy...

                    W takim razie rozumiem niechęć do Śląska.
    • Gość: kibicWKS Bywało i tak IP: 62.87.137.* 22.01.02, 10:06
      Mimo obecnego nastawienia miszkańców Wrocławia do Śląska bywało i tak:

      „... Dzień meczu z Realem Sociedad San Sebastian był tym, w którym Śląsk miał
      największy młyn w historii. Trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem, tuż po
      otwarciu bram, sektor „pod wieżą” był już pełny. Chóralne śpiewy słyszane z
      przystanku tramwajowego. Kto kiedykolwiek był na Stadionie Olimpijskim może
      mieć pojęcie o sile głosu. Gdy mecz się zaczynał przejście dwóch metrów było
      niemożliwe. Ścisk, tłok, „młyn” rozlewał się na dwa sąsiednie sektory. Dobrych
      pięć tysięcy „kotów” z szalikami. Pięć tysięcy! Czegoś takiego jeszcze długo
      nie będzie. Teraz gdy na spotkania ligowe przychodzi ogółem tyle widzów, jest
      dobrze. Żal, że nie udało się wygrać, ale to sympatyczne, iż mimo porażki
      publiczność stać było na skandowanie po końcowym gwizdku Wu-Ka-eS. 35-tysięczna
      publika opuszczała trybuny zawiedziona...”

      „...Koniec listopada był w 1975 roku w Polsce niezwykle mroźny. W dniu meczu
      ranek we Wrocławiu był bardzo zimny, temperatura spadła poniżej minus 10
      stopni. Od wyprawy na Stadion Olimpijski, na którym o trzynastej rozpoczynał
      się wielki mecz, nikogo to jednak nie odstraszyło. Wspomina Romek Zieliński: -
      W mieście panowała atmosfera święta. Już na trzy godziny przed meczem w
      kierunku Sępolna wszystkie tramwaje jechały obwieszone przy wejściach
      winogronami ludzi. W tamtych czasach nie było jeszcze tramwajów z zamykanymi
      automatycznie drzwiami, podczas tłoków ludzie jeździli przywieszeni do wagonów
      stojąc nierzadko na stopniu tylko jedna nogą. Tym razem obwieszone były również
      tylne zderzaki, wykorzystywano również te miedzy wagonami. Strach pomyśleć co
      by się działo gdyby ktoś się ześlizgnął. Na stadionie rozgrzewano się śpiewając
      już... pięć godzin przed pierwszym gwizdkiem. 50-tysięczny wówczas obiekt był
      wypełniony ponad wszelką miarę. Na meczu piłki nożnej tak nabity był w swojej
      całej, a przynajmniej powojennej, historii tylko raz, gdy jesienią 1974 roku w
      wygranym 2:0 meczu Śląska z Pogonią Szczecin debiutował przed własna
      publicznością jeden z bohaterów niedawno rozegranych mistrzostw świata,
      Władysław Żmuda II...”
      • Gość: mjs Re: Bywało i tak IP: *.wcss.wroc.pl 22.01.02, 11:06
        Nie przecze, bywalo wiele pozytwnych zdarzen zwiazanych
        zarowno ze Slaskiem, jak i z Legia, ale tak to juz jest
        - nie lubie klubow wojskowych....
    • Gość: kibicWKS I nie jest Wam żal nawet trochę? IP: 62.87.137.* 22.01.02, 12:10
      ??? :)
      • Gość: flinek Re: I nie jest Wam żal nawet trochę? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 13:11
        Jeśli nie lubisz klubów wojskowych - zacznij chodzić na polar I WYPIERDALAJ!!
    • Gość: duzY Czy mamy sztucznie utrzymywać każdą tradycję? IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.01.02, 13:20
      Skoro na piłkę nożną przychodzi po kilkaset widzów, na stadion bez kasku strach
      wejść to po co nam taka tradycja? A do tego to co robią ci panowie w krótkich
      portkach na stadionie dalekie jest od poważnego traktowania nielicznych, ale
      jednak płacących za bilet widzów. Byłem zawodnikiem Śląska (nie w "nogę"),
      wieloletnim kibicem (z szalikiem i flagą) ale teraz mi nic a nic nie jest tego
      żal. A na mecz z Liverpoolem poszedłem 3 godziny przed czasem. I Żmudę też
      oglądałem. Ale "to se nevrati pane Havranek".
      • Gość: Janek Re: Czy mamy sztucznie utrzymywać każdą tradycję? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.02, 19:49
        Powiem uczciwie. Magistrat ma szmal na organizowanie lipnych koncertów i
        euromeetingów za miliony dolarów, a kładzie lachę na sport. I ten przez duże S
        i ten przez małe s. Dobry klub to najlepsza promocja miasta. Pozwolono umrzeć
        IKS Ślęza. Teraz schodzi z powierzchni ziemi WKS Śląsk. Pogoń Leśnica mimo
        tradycji, promocji miasta w sporcie nie załatwi. Jest jeden drobny szkopuł. Na
        prowadzeniu klubu trzeba sie znać. To nie to samo co zarządzanie mieniem
        komunalnym.
      • Gość: kibicWKS Re: Czy mamy sztucznie utrzymywać każdą tradycję? IP: 62.87.137.* 24.01.02, 08:23
        Przychodzi troszeczkę więcej niż kilkaset widzów. Wydaje mi się że z chęcią
        przyszło by znacznie więcej ale czy znasz we Wrocławiu jakiś stadion z którego
        mógłbyś wyjść w nie obłoconych butach i brudnych spodniach? O kapaniu z dachu
        nie wspomnę. We wrocławiu nie ma stadionu na który by sobie mozna było przyjść,
        kupić popcorn, papierową choragiewkę i w cywilizowanych warunkach oglądnąć mecz.

        Zauważ że we Wrocławiu mimo beznadziejnej gry Śląska przychodzi mniej więcej
        tyle samo kibiców co w innych miastach ale we Wrocławiu aby wejść na stadion
        trzeba mieć identyfikator ze zdjęciem. Ci co go nie mają zapłacą za bilet na
        krytą trybune 50 zł! Czyli wychodzi na to że przychodzą tylko Ci najwierniejsi
        a te osoby które by chciały przyjść raz na jakiś czas nie mają możliwości
        wejscia.
        • Gość: mjs Re: Czy mamy sztucznie utrzymywać każdą tradycję? IP: 217.97.163.* 24.01.02, 08:44
          Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

          > we Wrocławiu aby wejść na stadion
          > trzeba mieć identyfikator ze zdjęciem. Ci co go nie
          > mają zapłacą za bilet na krytą trybune 50 zł!

          Sam przeciez wiesz, dlaczego tak jest. Bylem kiedys na
          meczu w Hamburgu na stadionie HSV - mialem tylko bilet,
          zadnych identyfikatorow, nikt nie sprawdzal komu kibicuje.
          Burd nie widzialem zadnych. W Polsce to nawet jak
          trampkarze graja, to jest ryzyko, ze sie w morde za
          przeproszeniem dostanie.
          • Gość: kibicWKS Re: Czy mamy sztucznie utrzymywać każdą tradycję? IP: 62.87.137.* 24.01.02, 08:54
            I pewnie warunki na stadionie gwaratowały że każdy normalny kibic z rodziną
            mógł znaleźć dla siebie miejsce. Kibice niemieccy do świętych nie należą.
            Pamietasz kto rozrabiał i cięzko zranił policjanta(zdaje się że śmiertelnie) na
            MŚ we Francji. Na dużym, nowoczesnym i dobrze zorganizowanym stadionie łatwiej
            zadbać o porządek niż na naszych zaniedbanych tzw. stadionach(bo stadionami
            trudno je nazwać).
      • Gość: kibicWKS Re: Czy mamy sztucznie utrzymywać każdą tradycję? IP: 62.87.137.* 24.01.02, 08:36
        duzY zazdroszczę Ci że mogłeś być na meczu z Liverpoolem. Ja w tym czasie
        miałem 8 miesięcy i tato mnie nie zabrał na mecz :))). Bardzo bym chciał aby we
        Wrocławiu była jeszcze kiedyś okazja zobaczenia meczu z tak znakomitą drużyną
        ale widzę że wszystko wskazuje na to że już nawet Amici Wronki nie zobaczę.
        • Gość: duzY Re: Czy mamy sztucznie utrzymywać każdą tradycję? IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.01.02, 16:19
          Mamusia z tatusiem trafili w dobry rocznik ze mną. Puchar Polski, Mistrzostwo
          Polski, puchary z Liverpoolem, Borussią, Napoli etc.. Do tego potrójna korona
          Śląska w grach zespołowych (mistrzostwo piłkarzy, koszykarzy i
          szczypiornistów). I żadnego guza za to. Było mineło ...
          • Gość: kibicWKS Re: Czy mamy sztucznie utrzymywać każdą tradycję? IP: 62.87.137.* 25.01.02, 07:58
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > Było mineło ...

            I nie warto próbować od nowa?

    • Gość: macio Re: Upadłość IP: *.eck-sa.krakow.pl 22.01.02, 19:53
      Mam mieszane uczucia.
      Z jednej strony to miejsce które przyciąga
      tzw. pseudokibiców z drugiej lepiej jak szaleją
      tam niż w mieście, rozbijając samochody czy
      witryny sklepowe. Sam nie wiem... może skoro
      jest ta głęboka recesja i brakuje jej na szpitale
      to nie żal że zamykają klub sportowy...
      Z trzeciej strony jakaś tradycja to również jest,
      a reczywiście nowy sklep czy parking to ohydztwo.
    • Gość: Erazmus Re: Upadłość IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 20:50
      My wierni fani Śląska wobec braku jakiegolwiek działania ze strony miasta
      organizujemy pikietę.Wszystkich chętnych do zaangażowania się w obronę
      pierwszoligowej piłki we Wrocławiu zapraszam jutro na spotkanie środa godz 18
      pod Pręgieżem albo na stronę www.slask.futbol.pl
      Pozdrawiam
      prezes FK Wrocł@wianie
      Erazmus
      • Gość: kibicWKS Re: Upadłość IP: 62.87.137.* 24.01.02, 07:42
        I jak tam pikieta? Było przynajmniej 100 osób?
        • Gość: Luk@sz Re: Upadłość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.02, 14:55
          Nie byla to pikieta,ale spotkanie "Wrocł@wian" na ktorym mielismy ustalic jej
          (pikiety)szczegoly!!!
          Prawde mowiac nic nie ustalilismy i ponownie bedziemy probowali zrobic to w
          niedziele.
          Pozdrawiam
          • Gość: kibicWKS Re: Upadłość IP: 62.87.137.* 25.01.02, 08:14
            A podczas takiej pikiety czego się domagać? Pieniędzy? I tak zostaną
            przepuszczone. Nie ma na szpitale to i na Śląsk nie będzie. POWINNIŚMY DOMAGAĆ
            SIE STADIONU który spełnia wymogi UEFA. Bez takiego stadionu budowanie drużyny
            nie ma żadnego sensu no bo gdzie taka drużyna będzie grała? W parku?

            Fajnie że są ludzie którym bardzo zależy na Śląsku. Pikietę trzeba zrobić z
            głową bo jeśli przerodzi się w burdę to tylko nam zaszkodzi. I jest mały
            problem. Jeśli na pikiecie będzie mniej niż 500 osób to będzie to porażka.
            Porażką będzie również jak przyjdą same rozwrzeszczane dzieci w kominiarkach na
            głowach. Nie wspominając o tym jak jakiś reporter z kamerą podejdzie do kogoś
            kto kilku zdań po polsku sklecić nie potrafi. Sami wiecie z doświatczenia w
            jaki sposób media przedstawiają szalikowców. NIKT MĄDRY DO KAMERY PCHAŁ SIE NIE
            BĘDZIE A PODPITYCH PROSTAKÓW LEPIEJ DO GŁOSU NIE DOPUSZCZAĆ.

            Pozdrawiam Was i życzę wytrwałości! Przemyślcie wszystko co chcecie zrobić aby
            Śląskowi to przez przypadek nie zaszkodziło.
      • Gość: Lukanio Re: Upadłość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.02, 17:40
        Gość portalu: Erazmus napisał(a):

        > My wierni fani Śląska wobec braku jakiegolwiek działania ze strony miasta
        > organizujemy pikietę.Wszystkich chętnych do zaangażowania się w obronę
        > pierwszoligowej piłki we Wrocławiu zapraszam jutro na spotkanie środa godz 18
        > pod Pręgieżem albo na stronę www.slask.futbol.pl
        > Pozdrawiam
        > prezes FK Wrocł@wianie
        > Erazmus
        Pikietuj sobie baranie Cymanka, który wypierdolił cała kase z kontraktów
        reklamowych na kałapetów i zbudował swój "Bayern" miasto ok nic nie robi ale całą
        kase rozpierdolił ten buc z głowa w chmurach przy pomocy Putyry i Fajbusiewicza
        • Gość: Luk@sz Re: Upadłość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 16:02
          Gość portalu: Lukanio napisał(a):

          >
          > > Pikietuj sobie baranie Cymanka

          jaki baranie Cymanka debilu????o co ci chodzi????
          • Gość: MaciejK Re: Upadłość IP: *.radiomerkury.pl 25.01.02, 19:00
            Nie wnikając w szczegóły bagienka zwiazanego z Waszym Ślaskiem(długi, stadion
            etc.) współczuję i życzę powodzenie. My swoje chwile goryczy z Lechem mamy już
            chyba za sobą ale chciałbym żeby Kolejorz grał w I lidze nie tylko z Wisłą czy
            Legią ale tez za Śląskiem. Niestety zostaną nam same efemerydy lokalnych bonzów
            bez tradycji i kibiców w stylu Amica, Groclin, radomsko i takie tam.
            PZDR
            PS. Walczcie o swój klub dla decydentów i sponsorów zacznie być on istotny gdy
            zobaczą jak wielu ma kibiców.
          • Gość: lukanio Re: Upadłość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 20:21
            Gość portalu: Luk@sz napisał(a):

            > Gość portalu: Lukanio napisał(a):
            >
            > >
            > > > Pikietuj sobie baranie Cymanka
            >
            > jaki baranie Cymanka debilu????o co ci chodzi????
            a wydaje cie sie że kto rozpierdolił cała kase jaka Slask miał po podpisaniu
            całkiem niezłych kontraktów reklamowych z pzu i lotto, kto pozyczał od ruski dwie
            bańki na kontrakty min 40 tys miesiącznie dla Pisza i kto kupil Kowalczyka za
            cała bańke a za rok wypozyczył go za 25 tys. nie kto inny jak nasz wspaniały
            prezes przy pomocy putyry, fajbusiewicza i wójcika


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka