Gość: mauser
IP: *.enh.org
22.01.02, 04:19
Jesli na narty, to... No wlasnie, gdzie? Czy macie swoje ulubione miejsca,
wyciagi, kwatery.
Moim najweselszym wspomnieniem byla jazda przy samym tylko ksiezycu w Siennej
kolo przeleczy Puchaczowka. ksiezyc w pelni, jasno jak w dzien, minimalny
mrozik, smigalismy jak trzeba, tyle tylko ze musielismy podchodzic. No i
oczywiscie ostatni zjazd, klasyka, na golasa. hehehe :)))